Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#elektronika

Autorytet

w Hydepark

14piorunów


Zamówiłem płytki z JLCPCB - 75 sztuk (panelizowane). Łącznie z wysyłką zapłaciłem 15.67zł - wychodzi 21 groszy za płytkę. Nie wiem jakim cudem im się to opłaca, ale nie będę narzekał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zawodowiec3piorunów

Prawdopodobnie im się nie opłaca. Zarabiają na droższych usługach a tym przyciągają klientów i robią sobie reklamę.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w ELEKTRONIKA

8piorunów


E, chłopoki! Jest taka sprawa, bo robię se PCB i odkryłem temat ground vias i że to potrzebne czy coś.
Robię płytkę dwustronną i na obu rozlałem masę i z tego co czytałem, to często pasuje te masy połączyć za pomocą stitching vias. No i teraz robię to tak w połowie na oślep, a może jest jakieś rule of thumb? Jakaś prosta grupa zasad jak to robić? W których miejscach zwykle trzeba te przelotki porobić? Ile ich tam nasrać? Jak gęsto?
Nie wiem, czy pisać, jakie mam sygnały na płytce, bo bardziej chcę to prosto zrozumieć i wiedzieć, jak postępować w tym i kolejnych projektach, a nie dostać solucję pod mój konkretny aktualny projekt.

Gruba ryba4piorunów

Po brzegu puszczasz, bodajże co 1/4 długości fali najszybszego sygnału. Reszta to tak żeby droga powrotna zasilania (od GND) była mniej więcej taka sama jak VCC. Dalej to już jak uważasz, że jakaś masa wisi sobie radośnie w jakimś zakątku i wypadałoby ją spiąć ze spodnią warstwą, no to wtedy.
Nie ma złotej zasady, to wszystko jest raczej wybieranie mniejszego zła 😉

Zawodowiec2piorunów

Dla prostych płytek bez szybkich sygnałów z kontrolą impedancji nie ma konkretnych zasad. Generalnie po prostu patrz jak płyną prądy w tej masie. Dla każdego ważniejszego elementu (układy scalone, kondensatorki na zasilaniu, wszelkiego rodzaju sygnały że stromymi zboczami zwłaszcza z dużym prądem, np. w przetwornicach dc-dc) musisz popatrzeć gdzie płyną prądy zwrotne przez masę i zastanowić się gdzie dać przelotki żeby tym prądom pomóc - czyli zmniejszyć rezystancję/impedancję masy na drodze prądu, zmniejszyć pętlę w przestrzeni, którą ten prąd płynie. Dla bardziej skomplikowanych płytkach gdzie masz szybkie sygnały, martwisz się o EMC, itd, to generalnie temat rzeka i są całe książki na ten temat. Np. Książka Grounds for Grounding.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Hydepark

0piorunów

Potrzebuję taki dokładnie kabel (może być dłuższy/krótszy) ale żeby doszedł do mnie od razu.
https://www.ebay.pl/itm/232306300630

Fanatyk0piorunów

@fewtoast Nie masz jakiegoś zakładu naprawy RTV w pobliżu? Jakiś Pan Józio na osiedlu, który naprawia radia i telewizory? Tacy ludzie mają zwykle takie rzeczy i pewnie, jak się dogadasz to sprzeda.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

6piorunów

Używa ktoś takich antyradarów?
Możecie polecić czy to jakiś szajs?

https://allegro.pl/oferta/antyradar-ooono-alarm-drogowy-czarny-1-szt-17701841547

Lider2piorunów

@Pawel45030 klasyczne antyradary oprócz oczywistej wady bycia nielegalnymi (z karą więzienia włącznie https://chatgpt.com/s/t_687d528d7304819197ecc4e07c1b00b3 ), do tego słabe modele to ci mogą dwudziestoletnią suszarkę wykryć. I większość stacjonarnych fotoradarów (francja 15 lat temu już miała działające na onnej zasadzie (
Przy okazji fałszywe alarmy przy każdych drzwiach automatycznych.

Lepsze modele dają radę wykryć laser. Ale co z tego, skoro zanim zdążysz powiedzieć "okurwa" to pomiar zakończony.

Jeszcze lepsze modele potrafią zakłócać lub próbowaxć przekłamać wynik (mówimy o urządzeniach za duże kilka tysięcy złotych), ale wtedy to już panu policjantowi śmierdzisz, bo jak jego urządzenie to wykryje (a potrafi) no to patrz kary wyżej.

ŻADEN antyradar nie ostrzeże przed pomiarami odcinkowymi, wykrywaczami przejazdu na czerwonym czy nawet zwykłymi fotoradarami z pętlą indukcyjną zamiast radaru, oczywiście radiowozy z wideorejestratorami też są niewykrywalne.

Kraje z karą za antyradarChatGPT
Inspirator0piorunów

Teraz siadłem na d⁎⁎ie, ale jak pare lat temu frobiłem miesięcznie parę k km to mi w PL najlepiej sprawdzało się CB

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w RETROCOMPUTING

13piorunów

Oua. Trochę minęło, odkąd ostatnio dłubałem lutownicą w małym , ale w końcu domknąłem swój projekcik.

Do szczęścia brakowało mi już tylko sensownej jakości obrazu. O ile Atari ST z opisywaną poprzednio Medusą współpracuje perfekcyjnie, to małe Atari już tak se - to jednak komputer z poprzedniej ery, z marnej jakości wyjściem kompozytowym i s-video. Dlatego trzeba było zainwestować w kolejne rozszerzenie.

Czaiłem się na którąś z wersji Sophii, którą montuje się pod dla układ GTIA, odpowiedzialny za wyświetlanie obrazu. Nie doczekałem się, aktualna wersja nie jest dostępna, a autor dłubie nad kolejną. A szkoda, bo jest to fajny, mały kawałek sprzętu robiący to co chcę i niewiele więcej.

Tak więc poszedłem w klasykę: VBXE. To rozszerzenie ma już ponad 15 lat i jest dość kontrowersyjne. Rozbudowuje to atarkę o masę rzeczy, m.in. blitter, 21-bitową paletę kolorów, nowe tryby wyświetlania i sporo innych pierdół. Wiele dyskusji i mordobić było o to, czy małe Atari z VBXE to jeszcze małe Atari czy już nie. Z jednej strony, tak mogłyby wyglądać komputery z serii XE, gdyby firmą nie zarządzały same dzbany i rozwijały ten sprzęt, zamiast przez całe lata 80 sprzedawać to samo. Z drugiej, dlaczego by do Atari nie wsadzić Ryzena i nie twierdzić, że to nadal Atari?

W każdym razie, lutownica w dłoń, Antic wylutowany, wstawiona podstawka, kilka innych elementów z płyty też wywalonych (np. kwarc generujący taktowanie - tak, nawet jego VBXE zastępuje), trochę kabelków dolutowanych i śmiga. Mam co chciałem - elegancki sygnał RGB wyprowadzony z małego Atari. Cała reszta bajerów z VBXE - no jak sobie odpalę demko czy grę z tego korzystającą, to też będę miał.

Do pełni szczęścia brakowało już tylko jakiegoś wyprowadzenia nowych sygnałów na zewnątrz obudowy - zarówno wideo, jak i audio, bo dawno temu zamontowałem stereo w postaci PokeyMAX i gniazdo jack tak sobie wisi na kabelkach wystających z obudowy.

Wiercić w obudowie nie chciałem, bo i szkoda, i jednak te czterdziestolenie plastiki to dość kruche są. Tu nawinął się bardzo pomysłowy projekt - SAVO. Mały, sprytny kawałek płytki z wyjściem w standardzie (o ile to jakiś standard) Sega Saturn. Wystarczy wylutować modulator (czyli takie ustrojstwo do generowania sygnału do wejścia antenowego w TV), wlutować SAVO, podpiąć kabelkami do VBXE i PokeyMAX (tu lekka prowizorka wyszła, bo skończyły mi się ładne kabelki) i zamiast wyjścia antenowego mamy Mini Din-10. To teraz podpiąć prawie normalnym kablem Scart od Segi do Medusy i po temacie - mamy audio i video.

Prawie normalnym, bo jest haczyk. W Scart jeden z sygnałów to RGB Control. Aby odbiornik wiedział, że ma się przełączyć na sygnał RGB, trzeba po tym przewodzie puścić napięcie między 1 a 3 V. Problem w tym, że w Atari mamy tylko 5 V :grinning: Na szczęście dostarczany kabelek zawiera opornik, który obniża napięcie na tej linii do 2,9 V, więc łapie się w normę i dzięki temu nie trzeba samemu kombinować.Efekt jest perfekcyjny - obraz ostry jak żyleta, kolory żywe, obudowa Atari w całości, teraz mogę już w końcu usiąść i oglądać dema.

https://streamable.com/24t24x

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

hmm wiecie co jest przyczyną tego że dekoder zdechł? Nie świeci się dioda i nie reaguje na nic...

Osobistość0piorunów

Ile już masz ten dekoder ?

Osobistość1piorunów

@szukajek o ile to nie złudzenie optyczne to kondzioł koło trafo wydaje się być wypukły.

Gx

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w ELEKTRONIKA

9piorunów

Pozwoliłem sobie na mały research odnośnie tego i w międzyczasie ktoś z forum eurobricks zwrócił mi uwagę na korozję przy (jak sądzę) mostku sterującym silnikami. Początkowo chciałem tylko przelutować ale ostatecznie postanowiłem go zdemontować. Wydaje mi się, że jedną nogę zjadła korozja, ale właśnie ta ścieżka ma przejście zarówno do + i -, co wydaje się nie być przypadkowe. Tak czy siak chip jest uszkodzony a ja nie znalazłem w sieci takiego układu, co czyni naprawę raczej nieopłacalną. Chyba że można go zastąpić czymś innym?

Oznaczenie LB1836 1UN5

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w ELEKTRONIKA

10piorunów

Ehh, ale zjebałem. Wyrwałem w ramach huba powered up. Przyszedł w takim stanie jak na pierwszej fotce. Po wstępnym oczyszczeniu włączyłem go i obudził się, ale nie sparował się z pilotem. Przy drugiej próbie już się nie włączył. Rozebrałem go i zobaczyłem, że na płytce też jest korozja a po odlutowaniu blaszek od zasilania okazało się, że jest z obu stron płytki :confused: Oczyściłem ją, ale nic to nie zmieniło. Myślicie, że idzie to naprawić? Sprawdziłem, że po podaniu napięcia zasilaczem laboratoryjnym pojawia się zwarcie i od razu odcina prąd.

Wołam @Yes_Man

Lider3piorunów

@PanNiepoprawny czym czyściłeś płytkę? Kontakt spray i szczoteczka do zębów to tak na początek, potem to wytrzeć do sucha. Zazwyczaj pomaga. Jeśli jest jakieś zwarcie to musiało powstać wcześniej bo dobre wyczyszczenie usunie możliwe mostki

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Jeszcze parę drobiazgów kupić i kolejny szalony pomysł będzie w realizacji.

Gruba ryba11piorunów

Pięć lat temu jak wychodził Morawiecki z Szumowskim i zamykali kraj w trzy d⁎⁎y, wpadłem na pomysł i na tym że czego miałem powstala pierwsza wersja różna na okrągłym pręcie nierdzewnym i sterowniku zrobionym na kolanie z elementów wylutowanych w większości. Wadą był okrągły pręt który się nadmiernie uginał przy obciążeniu.
@Z_buta_za_horyzont @myoniwy
@PlatynowyBazant20 @Compositum @entropy_
Edit: coś kurde mi link źle dodaje

https://youtube.com/watch/XMZPyvdumVU

- YouTubeAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.Youtube
Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

Można taki duży kondensator sprawdzić miernikiem? Padła mi ładowarka Dewalta. Na yt znalazłem filmik i przelutowałem połączenie między płytką a gniazdem baterii, ale niestety nic to nie dało i drugim w kolejności podejrzanym jest ten kondensator.

Lider2piorunów

@PanNiepoprawny grzebanie po omacku to kiepski pomysł. Kond wygląda na ok, ale wylutuj i zmierz rezystancję i pojemność na początek jeśli masz taką możliwość. Esr powinno być niskie (rezystancja kondensatora)

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Wybierz Społeczność

13piorunów

( ͡o ͜ʖ ͡o)
Ma ktoś taki magiczny projektor co go się wiesza na tej samej ścianie co ekran? Nadaje się to do czego?
Ile trzeba wydać?

Full hd w zupełności by mi starczył, chcę odgracić pokój pozbywając się tv, bo korzystamy max kilka godzin tygodniowo, głównie do YouTube...

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Mam takie słuchawki. I nie szuka ich bluetooth żadnego urządzenia. Tak jakby nie istniały. Nie wiem czemu. Stosowałem się do wszystkich rad jakie wyguglowałem i nic.

-Słuchawki są naładowane
-Dioda się świeci na niebiesko
-Po włączeniu dostaję info "POWER ON".

Resetowałem już bluetooth i na kompie i na telefonie, staralem się znaleźć i gówno, nic. Nie wiem dlaczego. Co mam z tym zrobić?

Fanatyk7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU8piorunów

@Lopez_ same się nie połączą, trzeba im włączyć Pairing

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Mam pytanie.
Czy jesli moj dziadek miał taką kostkę i urwał mu sie bolec to mogę zamiast tej kostki dać taki wtyk kompresyjny (ten srebrny)i wyjdzie na to samo?

Kabel antenowy idzie od anteny i w to czarne gówienka wchodził mu ten kabel no i do dekodera dvbt

Osobistość0piorunów

Ale to są dwie różne rzeczy - do takiego symetryzatora jest podłączony kabel symetryczny 300 omów (po prostu dwa identyczne druty połączone płaską taśmą, zwykle używany do anteny wewnętrznej) a do wtyku kompresyjnego wchodzi z tego co widzę kabel koncentryczny. Więc odpowiadając na podstawie screenów - nie można tego zamienić.

Chyba, że masz na myśli wtyczkę od zasilacza antenowego do której wchodzi kabel koncentryczny z anteny i przewód dwużyłowy z zasilacza 12V, ale wtedy musisz gdzieś podać zasilanie do wzmacniacza w antenie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w ELEKTRONIKA

60piorunów


To ja może przeskoczę na razie to jak upchnąłem dość istotny program rozruchowy w 2kB kodu. I przeniosę się miesiąc-dwa dalej. Zostałem wezwany do HQ firmy na coś co na podlaskich wsiach nazywają "tłoką". Czyli ludzie z iluśtam oddziałów zjeżdżają się kończyć projekt pod czujnym okiem Żółtego Pana.
Czyli jednak musiałem coś zjebać, prawda?
Wyglądało na to że tak. Otóż lokalny dział utrzymania jakości stwierdził, że czasem telewizor się nie uruchamia. No bo tym urządzeniem był telewizor.
No jak to czasem? A tak z raz na 50-100 razy.
Chryste, trzymajcie mnie.
Wiedziałem, że nieprędko opuszczę tamten (umiarkowanie) piękny kraj. Kto śledzi moje wpisy zorientuje się jaki.
Dali mi listwę z prztyczkiem i rzeczywiście. Czasem nie startuje. Świeci się diodka, na chipie jest napięcie.
Co pokazuje debuger z jtaga? No coś zadziałało, a potem wyjątek. Najczęściej nielegalna instrukcją. Coś jakby program leciał w krzaki. Mój program. Gdzieś w tych 2kB. Za każdym razem w innym miejscu.
Dotarcie do tego wniosku zajęło pewnie tydzień po 14h dziennie. Głównie dlatego że trudno było to wywołać.
Znalazłem za to płytę, która nie startowała raz na 10 razy. Elegancko.
Po wielokrotnej lekturze instrukcji do flasha i soca coś mi zaświtało. Może Flash nie zdąży załadować mojego programu do "okienka" NAND, a SoC już zaczyna wykonywać kod?
Oczywiście złożyłem wizytę panom od HW, którzy wreszcie poznali swojego nemezis z nic nieznaczącego dalekiego kraju. Nie chcieli mi dać oscyloskopu. W końcu dali mi to - najlepszy oscyloskop na świecie - Yokogawa DL1740. Z drukarką termiczną! Drukującą przebiegi jak jakieś EKG. I całe szczęście, bo rzeczywiście flash startował zaraz po chipie i tylko wewnętrzna inicjalizacja SoCa powodowała wystarczające opóźnienie, żeby w ogóle coś ruszyło. Wszystkie układy na płytce miały tę samą linię resetu, tożsamą z zasilaniem. VCC zwalniało reset wszędzie.
Ale te krótkie siusiaczki nie chciały nawet wyjść do mnie z kanciapy. Tylko w kółko, żebym dodał jakiś sleep czy coś. No dałem, na samym początku. I tak płyta zamiast umierać raz na 10 razy umierała raz na 50. Całe szczęście oscyloskop miał tę drukarkę bo mogłem do nich chodzić i rysować na wykresie napięcia zasilania.
Na szczęście bali się mojego szefa z UK. Nie wiem czy chodziło o szacunek dla stanowiska czy o to że wyglądał jak Shrek, zresztą tak o nim mówili.
Obiecali że poprawią.
Rano moja płyta była jakaś inna. Pobrudzona, ktoś ją ruszał, a ja wychodziłem po 22. Ninja jakiś?
Odwróciłem ją w powietrzu do góry nogami i odpadły 3 kondensatory. Takie SMD, plastikowe, nie przewlekane.
Płyta ponownie wróciła po obiedzie. No, było lepiej, choć dalej losowo zdychała. Wincyj kondensatorów przy linii zasilania, czyli gładsze i wolniejsze narastanie, ale nadal loteria. No to jeszcze raz pokombinują. Tymczasem ja im mówię i objaśniam, że przecież są układy opóźniające reset, można sobie dobrać opóźnienie, wlutować i jazda.
Następny dzień i działa! Wreszcie.
Wyłączyłem TV z pilota, wracam po obiedzie, oglądam czy znowu mi czegoś nie podrzucili, a ten flash jakiś taki ciepły.
Przylutowali zasilanie flasha do zasilania standby. Pstrykając listwą zasilającą a nie pilotem byłem w stanie dokładnie tak samo popsuć jak przedtem.
Ktoś gdzieś się wkurwił, panowie od HW zamułki, gdzieś zniknęli a Shrek wyprawił mnie samolotem do domu.
Ale miałem jeszcze wrócić.

Osobistość5piorunów

@pierdonauta_kosmolony współczuję ale jednocześnie zazdroszczę przygody 😅

Po swoich przygodach dziwię się że Apple mnie jeszcze nie ściga 😁

Fanatyk2piorunów

@3zet - a czemuż to miałoby ścigać?

GURU1piorunów

@koszotorobur Pewnie jest Meksykaninem i ma bana na USA za przemyt ale zgania na Apple'a :grinning:

Osobistość1piorunów

@koszotorobur reverse engineering panie ferdku

Fanatyk1piorunów

@3zet - a jakie sukcesy na tym polu Tomeczku?

Osobistość0piorunów

@pierdonauta_kosmolony Szczerze, nie sprawiasz wrażenia osoby, z którą chciałbym współpracować na co dzień.

Osobistość0piorunów

@pierdonauta_kosmolony Mam wrażenie, że uważasz że wszystko wiesz najlepiej. Oraz że jesteś najważniejszy w projekcie. Dodatkowo, określenie "krótkie siusiaczki", którego użyłeś w poprzednim poście jest po prostu skrajnie rasistowskie.

Kosmonauta1piorunów

@groman43 mam podobne przygody jako programista z ludźmi od hardware ale sam wywodzę się od hardware i wiem jak to jest. My zrobiliśmy zgodnie z notą katalogową, co ci programiści znów wymyślili, przecież my tak robimy zawsze, przecież przechodzi EMC. Potem programista dostaje do rąk coś co trzeba rzeźbić, wstawiać „badze”, podmieniać wartości rezystorów itp. W normalnych relacjach FW-HW robi się programy testowe, testuję platformę i wprowadza wymagane zmiany. W patologicznych hw twierdzi że zrobił wszystko dobrze a jak nie działa to wina programisty bo leń albo niedouczony. Ponadto he często się boi swojej reputacji i ewentualnych kosztów release nowej płyty. Wyobraź sobie że produkcja już gotowa lub już w produkcji a tu trzeba zmienić kontroler. Mój szef na pytanie „dlaczego to jest tak dziwnie zrobione” odpowiada „lata temu ktoś z góry przekonał mnie że mam wziąć o jeden dolar tańszy kontroler i teraz programista musi pracować o pół roku dłużej”.

Gruba ryba2piorunów

@groman43
Wtedy byłem młody i głupi i faktycznie wydawało mi się że wszystko wiem najlepiej. Natomiast to się rozgrywało przez około 3 tygodnie, po średnio 12 godzin dziennie. Przy braku wsparcia że strony localsów i jasno postawionym wymaganiu że "masz naprawić", nie interesuje nas jak, no, to było frustrujące i dałem temu tutaj upust.
A tego brzydkiego określenia nie użyłem w kontekście rasistowskim, akurat ten zespół zajmujący się sprzętem był szczególnie butny jeśli chodzi o współpracę, za każdym razem trzeba było odczuć, jak bardzo są ważni i istotni dla firmy, elitarni.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w ELEKTRONIKA

168piorunów


19 lat temu pracowałem w pewnym projekcie u azjatyckiego giganta branży elektroniki konsumenckiej.
Układ typu SoC w naszym urządzeniu startował z pamięci Flash typu NOR, za to za faktyczną pamięć masową robiła duża kość typu NAND. Rozwiązanie nawet do dziś dość typowe.
Firma stwierdziła, że ma taki chip Flash NAND, z którego można wystartować bootloader, potem system i aplikację. Dzisiaj układy typu SoC mają mechanizmy pozwalające startować z chipów NAND, głównie z szyny SPI a także z kart SD, wtedy jednak nasz układ miał zwykłe szyny adresowe i danych i wołał odpowiedni, zdefiniowany w dokumentacji adres. Pamięć NOR była adresowana bezpośrednio, czyli cyk: adres, cyk - sygnał Chip Select i cyk - sygnał Output Enable, a na szynie danych pojawiało się słowo spod tego adresu. Pamięć NAND za to ma takie małe okienko, - zakres adresów do których komendą wczytuje się sektor z pamięci NAND i dopiero można go skopiować do RAM-u. Ale ale - ten nowy chip NAND miał dwa takie okienka, jedno po drugim, w sumie 2KB i po zwolnieniu sygnału resetu lądowały w nich dwa pierwsze sektory z NANDa. Hura - dało się wystartować, a ja miałem napisać coś co zwie się bootstrapem albo dzisiaj częściej First Stage Boot Loader (przy czym tych FSBLów obecnie bywa nawet po kilka, uruchamianych jeden po drugim - vide UEFI). To zadanie programistyczne to też były niezłe jaja, bo ile można upchnąć w 2KB? Ale nie o tym tutaj.
Debugerem przez jtag próbowałem załadować cokolwiek do tego flasha ale nie szło, odczytać, nawet śmieci, też.
Pan Szef kupił jakiś tydzień wcześniej elegancki analizator stanów logicznych od firmy Agilent, kosztował moje ponadroczne wynagrodzenie brutto, musiał być dobry.
Po wlutowaniu drucików w nóżki flasha okazało się że sygnał Chip Select nigdy się nie pojawia. No ale chip działa, startuje, ale tylko przez debuger.
Wydębić schemat od Pana Azjaty z działu HW nie szło. Po co komuś od klikania w klawiaturę schemat? Toż to tajemnica. Płytka wielowarstwowa, bardzo ciasny montaż, szukaj wiatru w polu. Po miesiącu tak zwanych eskalacji, włączaniu się szefów z różnych krajów Pan od HW zmiękł i wysłał schemat. Opisany krzaczkami ale czytelny.
Był tam pewien dekoder adresu na dyskretnych bramkach logicznych, żeby z tego adresu który chce procesor zrobić sygnał Chip Select do flasha. I tam była pomyłka, jakaś bramka NOR powinna być NAND, OR - AND czy coś podobnego.
Posłałem Panu Azjacie od HW, ale odpisał jego szef:
"Proszę dostosować oprogramowanie do konfiguracji sprzętowej".
No i kolejny miesiąc czczych wymian maili. Azjatycki protokół "zachowywania twarzy" odpalony i nic przez miesiąc nie drgnęło. Ja w międzyczasie rozejrzałem się po zakładzie i w sąsiednim dziale ktoś miał szufladę takich właśnie bramek. No to zamieniłem i zadziałało. To również nie przekonało Pana Azjaty i jego Szefa. Twarz trzeba zachować.
W końcu rozegrało się coś za kulisami i bez słowa nadeszła przesyłka z drugiego końca świata z poprawionymi płytami.
Ja już na szczęście kończyłem implementację tego bootstrapa na swojej porychowanej płycie. Koledzy zmodyfikowali również resztę płyt.
Pewnie nie jeden z Was słyszał od koleżanek z HRu jak to trzeba się cieszyć różnorodnością kulturową. Otóż nie.
A to nie byli jeszcze Hindusi.

Mistrz9piorunów

@pierdonauta_kosmolony wyobraź sobie zespół: dwóch koreancow, dwóch Hindusów, Tajwanczyk i Singapurczyk, a na to wszystko szef Żyd - z takimi asami musiałem współpracować przez półtora roku.

Tytan4piorunów

@maximilianan :rolling_on_the_floor_laughing: :rolling_on_the_floor_laughing: :rolling_on_the_floor_laughing:

Mistrz4piorunów

@radoslaw-m najgorsze półtora roku mojego życia. Z nich wszystkich Tajwanczyk i Singapurczyk byli najlepsi i najbardziej ogarnięci.

Gruba ryba4piorunów

@maximilianan
Z Chińczykami pracowało mi się zwykle dobrze.
Z Koreańczykami źle, w dodatku mają zwykle w pogardzie inne narodowości.
Z Hindusami pracowało mi się fatalnie, za to często byli sympatycznymi ludźmi.

Tytan3piorunów

@maximilianan też przerabiałem ich, więc się domyślam, że z drugiej strony skali był hindus :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Mistrz4piorunów

@pierdonauta_kosmolony @radoslaw-m jak Chińczycy są ogarnięci a nie najtańsi z najtańszych to dobrze się z nimi robi. Za to żeby koreaniec był taki musiałby najpierw na kilka lat wyjechać z Korei

Gruba ryba1piorunów

@pierdonauta_kosmolony j⁎⁎ac azjatow w pracy. Serio to sa zazwyczaj chorzy ludzie (w moich oczach)

Pokaż więcej komentarzy (31)