Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#emigracja

Gruba ryba

w Ciekawostki

275piorunów

No tego to się nie spodziewałem... Przychodzę do roboty a tu email, że dostałem 4k nagrody za wyjątkowy wkład do firmy w zeszłym roku...

   

Fenomen11piorunów

Z tymi premiami w pracy to zazwyczaj jest tak, ze trzeba się o nie po prostu otwarcie upomnieć jak dorosły człowiek. Wiele osób tego nie robi, tylko czekają aż ktoś sie domyśli, strzelają focha, a później się żalą na forach ze śmiesznymi obrazkami. Nawet w dużych firmach często żeby pracownik dostał premie to jego przełożony musi takie coś zgłosić wyżej. A przełożony często nie wie, nie podumał, nie miał czasu albo ma to w d⁎⁎ie.

Ja kiedyś miałem np. taką historię w firmie w której pracowałem. Z powodu błędu projektowego i błędu producenta narzędzi firma wyprodukowała wadliwe podzespoły. Wyszło na to, że trzeba było wszystko zutylizować, poprawić projekt, wykonać nowe narzędzia i wstrzymać produkcję na 3-4 miesiące. Straty poszłyby w conajmniej grube setki tysięcy jak nie miliony. Całe szczęście udało mi się całą sprawę uratować jednym prostym trikiem. Niemalże po godzinach, w tydzień zbudowałem za kilka tysięcy złotych przyrząd który umożliwiał szybką i łatwą naprawę wadliwych elementów, pomimo że wszyscy mówili że to nie zadziała i tracę tylko czas. Właściwie zrobiłem to tylko po to żeby im udowodnić, że nie mają racji :smiley:

No i oczywiście sprawa zakończyłaby się klasycznie na poklepaniu po plecach. Ale uznałem, że tak to się nie bawimy. Poszedlem do dyrektora z wyliczeniem tego jakich strat dzieki mnie uniknął i powiedziałem, otwarcie, że uważam, że za uratowanie mu dupska należy mi się solidna premia. No i dostałem, pięciocyfrową. Gdybym się nie upomniał to dostałbym figę z makiem.

Także drogie dzieci - nie wstydźcie się rozmawiać o pieniądzach. Naprawdę nie ma nic niewłaściwego w zwykłym upomnieniu się o coś co nam się należy.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Wczorajsza rozmowa kwalifikacyjna odbyła się na totalnej olewce z mojej strony i zostałem zaproszony do drugiego etapu. W piątek kumpel dostał ofertę pracy bliżej domu, za większą stawkę i mniej godzin więc sytuacja wygląda tak, że jest nas trzech ale ten trzeci nie nadaje się nawet do tarcia chrzanu, opierdalacz pierwszej klasy, przez 16 lat nie nauczył się niczego mając przy tym bardzo wysokie mniemanie o sobie. Zgrzytanie zębami już się zaczęło, mam nadzieję, wkrótce dojdzie do tego płacz.

    &gas

Pokaż więcej komentarzy (6)

Inspirator

w Hydepark

13piorunów

Cześć wszystkim :smiley: drugi miesiąc jestem w  , bardzo często się przeprowadzam więc trochę zobaczyłem, wrzucam zdjęcia z dzisiejszego spaceru 

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Ciekawostki

35piorunów

Manager mówi do mnie: wiesz, wkrótce dostaniesz awans, będziesz musiał negocjować nowe warunki. Ja na to, że spoko. Za 15 minut pierwszy etap negocjacji: rozmowa o robotę w innej firmie. Było 535 aplikujących, więc trzymajcie kciuki.

    &gas

Pokaż więcej komentarzy (12)

Sum

w Emigracja

75piorunów

Ależ szybko zleciał mi rok na tej maltańskiej wsi. Cieszę się, ze odważyłam się na wyprowadzkę, nie żałuje ani trochę. Malta ma swoje plusy i minusy. Czasem ja kocham, a czasem nienawidzę i wiem, ze to nie jest miejsce na całe moje życie. No, ale jest mi tu lepiej, spokojniej i mam mniej stresów. Cieszę się, bo bardzo rozwinęłam tu moje umiejętności społeczne i mój wewnętrzny spierdox jest mniejszy. Tęsknie za Polska, bo uważam, ze to piękny kraj, tesknie za ludźmi i lejsami zielona cebulka, ale tu tez mi dobrze i mogę smialo powiedzieć, ze sie zaklimatyzowałam. Pijcie ze mno kompot i wszystkiego dobrego dla was Mirki!   

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Ciekawostki

9piorunów

Prawie udało mi się wymusić przeniesienie do biura, gadka jak zwykle ta sama: albo to się stanie albo odchodzę. Oczywiście to jeszcze chwilę potrwa ale pierwszy mały krok został już wykonany - w zeszłym tygodniu ukazało się ogłoszenie na moje obecne stanowisko, do przyuczenia bo na całym świecie żyje tylko jeden człowiek który mógłby tu przyjść i od razu pracować, ten od którego ja się uczyłem. Ogólnie potrzebujemy sprytnego gościa ale nie narwanego, który nie boi się ubrudzić i trochę zmęczyć ale żeby w parze z rękoma pracowała też głowa, reszta przyjdzie z czasem, na warsztat mechaniczny na wydział r&d. No i tak czytam, czytam, czytam a tam znajomość mikrokontrolerów, języka programowania wyższego stopnia i podobne kwiatki ale żeby pomachać memacem (mimak, takie narzędzie, pokaże później bo nie mam dzisiaj nic do roboty) już ani słowa. Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, nawet prostego ogłoszenia o pracę nie potrafią sklecić... Od razu do managera z pytaniem kogo oni tak naprawdę szukają, bo może otwierają inne stanowisko, a ten że skopiował, nie zauważył, nie doczytał... No przecież ręce opadają....

    

Kosmonauta3piorunów

@pol-scot Brzmi, jak jakiś Johndoex, gdzie szukają frajera z wyższym kierunkowym, który przez brak asertywności będzie dodatkowo rypał fizycznie xD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Jedzenie

175piorunów

Wasolych swiat z mojego lokalnego browaru :slightly_smiling_face:

   

Specjalista6piorunów

@Mielonkazdzika czy mozesz mi wytlumaczyc dlaczego na zachodzie firmy sa takie pro? Nowoczesny sprzet, procedury, ogarniecie biznesu. Czesto przy niewiele wyzszych cenach i sporej konkurencji. W Polsce: nie da sie.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Jedzenie

18piorunów

Przy okazji mojego poprzedniego wpisu bylo zainteresowanie tym co anglicy przyniesli na swieta. To specjalnie dla was zrobilem zdjecia. (Wiecej w komentarzach)

Moj tag 

   

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Jedzenie

68piorunów

Robie zurek :slightly_smiling_face:

Juz od dziesieciu lat tradycyjnie w swieta spotykamy sie w gronie tych samych znajomych my dwoje i 4 angielskie pary.

Kazdy przynisi cos do jedzenia, a mi juz od tygodnia przypominaja zebym znowu zurek zrobil :smiley:

Moj tag  o tym co jada polska  w 

 

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Seriale

35piorunów

Wczoraj przypadkiem wpadłem na pilot serialu "Emigracja XD" na YT, i powiem wam że jak na polski serial - kurde baja. Znam książkę, bałem sie troche że bedzie cringe, no i myslalem ze Różowej nie przypadnie do gustu bo jednak jest młodziutka. Ale ale, serial zgrabnie oscyluje na krawedzi crindżu, jest kuwa zabawny i dla starego cepa i mlodej laski, no i dobrze zrobiony. Kurde polska produkcja w ktorej da sie zrozumieć co gadają, niesamowita rzecz.
Serio polecam, styl jest inny niż w Fanatyku.
Wczoraj 6 odcinkow pykło jak szalone. Narazie oceniam na 8/10 ale wiem ze dalej sytuacja jeszcze bardziej sie popierdoli XD

Serial jest na C+ można dostęp na pierwszy miech odebrac np. za punkty z pyszne. Dla tych co nawet za darmo nie wezma abo - jest tez w innych miejscach.

Polecam, Cybulion.

https://youtu.be/CW2q1s1BMtU

Osobistość2piorunów

@Cybulion z ciekawości ile masz lat Ty i Twoja różowa, skoro myślałeś, że ona może być za młoda na serial o studentach?:stuck_out_tongue_winking_eye:

Ja nawet nie wiedziałem, że była taka książka i byłem sceptyczny, ale żona mnie przekonała żebydac szansę, a rola Michała Czarneckiego przekonała mnie, żeby oglądać dalej i było warto. Świetnie zagrane wszystkie postacie drugoplanowe.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Specjalista

w EMIGRACJA/ZAGRANICA

35piorunów

Rozwala mnie pewna zależność która obserwuję.
Masa dorosłych ludzi wychowała się na jakimś zadupiu. Nie dostali dobrej edukacji. Stwierdzili oni, że nie da się wyżyć i nie ma perspektyw. Wyjeżdża więc w delegację, do miasta, czy na
Odkładają pieniądze.
Co robią gdy już zaoszczędzą?
Wracają w to samo miejsce gdzie się urodzili. Stawiają tam domy.
Zakładają rodziny.
Wychowują dzieci w tym samym miejscu żeby ich bombelki mogły powtórzyć ten sam cykl.
Przecież w większości przypadków duże miasto gwarantuje lepszy start w życiu.

Twórca15piorunów

@VladTheImpaler wyjechałem z powiatowego do wojewódzkiego, pozylem tam 12 lat, doszedłem do wniosku że to wojewódzkie to c⁎⁎j oszustwo. Wszystko drogie, wszędzie daleko, życie jakieś k⁎⁎wa za szybkie. Wróciłem do powiatowego i czuje dobrze cowiek maupa. Dzieciak jak będzie sie chcial wyprowadzić do wojewódzkiego to nie będę mu bronił.
Ludzie wracają bo meczy ich życie w dużym mieście jeśli z niego nie są, proste. A do tego teraz dochodzą kwestie finansowe. Jak możesz wrócić do powiatowego i postawić sobie dom, zamiast mieszkać w kurniku to wracasz. W pewnym wieku po prostu zmieniają się priorytety.

Specjalista0piorunów

Jest w mieście gdzie się urodziliśmy pewna nostalgia, nigdzie indziej nie czujemy się w ten sposób - jak w domu

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Pol-scot, porozmawiajmy o twojej karierze i rozwoju - takiego maila dostałem od dyrektora. Oczywiście to nie jest tak, że łaskawca dba o mnie jak o siebie tylko znowu musiałem postawić sprawę na ostrzu noża. Jutro natomiast spotkanie w małej grupie z naszym ceo który przyjeżdża do nas z wizytą. Podobny temat ale ktoś kto mnie zaprosił chyba mnie nie zna bo niby mam o tym wiele do powiedzenia ale nic pozytywnego.

    &gas

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Pociągi oraz ich zdjęcia

36piorunów

Standardowe miejsce w duńskim pociągu relacji Aarhus - Kopenhaga. Piekielnie wygodne.

Gdybym mógł tak dojeżdżać do pracy w Billund, to bym zupełnie zrezygnował z samochodu. Niestety, nie ma tam połączenia kolejowego, więc muszę albo przesiadać się w "PKS", który już nie jest tak wygodny, albo łapać się na okazję ze znajomymi z pracy. Co ciekawe - druga opcja jest znacznie tańsza niż pociąg.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

@KranikSpolski czy jesteś w stanie uchronić Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii od nieuniknionej klęski jajecznego nieurodzaju?

  

Pokaż więcej komentarzy (25)

Kosmonauta

w Hydepark

17piorunów

Kijowym karpiarzem jestem 😛

W UK mamy okres ochronny na rzekach, więc chodzę teraz na niewielki staw w mojej okolicy - Railway Pond. Staw jest naprawdę pełen ryb - płotki, wzdręgi, leszcze, liny, karasie, klenie, okonie, a nade wszystko - przepiękne karpie. Te ostatnie w słoneczne dni potrafią wylegiwać się tuż pod powierzchnią, doskonale je widać i przynajmniej niektóre mają zdrowo ponad 10 kilogramów. Niestety - jak wspomniałem - karpiarzem jestem cienkim i mimo kilkukrotnych posiadówek, nadal nie udało mi się żadnego złapać. Pogadałem trochę z zarządcami wody, którzy przychodzą codziennie skasować £5 za połów i dostosowałem się do ich rad - dłuższy, cieniutki przypon i bardzo mały haczyk - chyba 16. Karpie z tego stawu były już wielokrotnie wyławiane i po prostu zrobiły się bardzo ostrożne. Co ciekawe - kulki karpiowe, pellety i tego typu sprawy nie bardzo się tu sprawdzają, za to na białe i barwione robaki najczęściej można je złapać. W sobotę z rana było dosyć chłodno, ale pogoda szybko się poprawiła. Niebo czyste i praktycznie żadnych wiatrów. Delikatne nęcenie (większego nie ma sensu na tak małej wodzie) i od samego początku miałem sporo brań. Nie brałem ze sobą siatki, bo nie widzę sensu dodatkowego męczenia ryb, ale przez sześć godzin spokojnie wyciągnąłem około 40 ryb, głównie leszcze i klenie, kilka płotek i dwa liny, ale wszystko mniejszego kalibru. Około 12 wreszcie zaciąłem coś większego. "Jeśli to karp, to żaden rekordowy okaz" - pomyślałem. Po krótkiej walce w moim podbieraku wylądowała przepiękna złota rybka - karaś i to nieźle utyty - prawdziwy prosiaczek, ważył 1,46 kg. Pokazałem jego zdjęcie zarządcy i podobno jest ich tu kilkanaście, zarówno złotych jak i srebrnych. Nic to, na karpia jeszcze przyjdzie czas, tej ryby trzeba się nauczyć, a tymczasem cieszę się z tej zdobyczy.

    

Pokaż więcej komentarzy (6)