Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#fantastyka

Gruba ryba

w Książki

22piorunów

1699 + 1 = 1700

Tytuł: Invincible 11

Autor: Robert Kirkman, Cory Walker, Ryan Ottley
Tłumaczka: Agata Cieślak

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Egmont Polska

Format: książka papierowa

ISBN: 9788328149250

Liczba stron: 302

Ocena: 7/10

Jestem zwolennikiem krótszych, zamkniętych historii, najlepiej w obrębie pojedynczej powieści czy jednego sezonu serialu. Pamiętam swoje rozczarowanie, gdy odkryłem, że któryś z kolei sezonów „The Walking Dead” ponownie wykorzystuje dobrze już znany schemat - dalsze oglądanie okazało się dla mnie nudne, ponieważ przeczuwałem, co się wydarzy.

„Invincible” cierpi na coś podobnego. W tomie jedenastym ponownie mamy do czynienia z sytuacją, w której główny bohater znika na nie wiadomo jak długo, a potem wraca i okazuje się, że pozmieniało się wieeele rzeczy.

Tym razem uwięziła go istota, oferująca Niezwyciężonemu szansę ponownego przeżycia swojego życia i podjęcia lepszych wyborów. Przeniosła go w czasie do początków jego bohaterskiego życia i Mark mógł zapobiec wielu tragediom, ponieważ wiedział o tym, co i kiedy się wydarzy.

Jednakże ponownie towarzyszyła mi myśl, że superbohaterowie nie powinni zakładać rodzin, nie powinni mieć nikogo bliskiego, ponieważ często przedkładają swój interes nad dobro ludzkości. Tak też było w tym przypadku - Niezwyciężony nie chciał lepszej wersji rzeczywistości, nie chciał naprawić wszystkich błędów, ponieważ w tej wersji nie byłoby jego córeczki, którą kocha nad życie.

I ja to rozumiem - w życiu trzeba być egoistą i kierować się swoim dobrem. Czy można mieć pretensje do Marka, że wybrał rodzinę? Można, w końcu jest superbohaterem i powinien wykorzystywać swoje umiejętności do czynienia dobra. Tylko czy jako ludzkość mielibyśmy prawo do oczekiwania czegoś takiego od osoby, która także jest człowiekiem (tu akurat przedstawicielem innej rasy, ale jednak wychowanym w połowie przez człowieka), tylko że z mocami? Czy byłby nam coś winien, bo urodził się jaki się urodził?

Niezwyciężony podjął kontrowersyjną decyzję, pokierowaną osobistym interesem. Dlatego nie do końca rozumiem, dlaczego później przeszkadzały mu poczynania Robota, który z kolei kierując się dobrem ludzkości, postanowił przejąć kontrolę nad Ziemią i doprowadził do rozwoju gatunku ludzkiego, pozbył się przestępczości et cetera. Czy nie o to Mark walczył przez całe swoje życie? Co z tego, że ktoś rządzi z ukrycia, skoro ludziom żyje się po prostu lepiej?

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w ROZDAJO

71piorunów

ręcznie zdobione, smocze pudełeczko w zimowych klimatach! :dragon::snowflake: Jeśli ktoś potrzebuje małego pudełeczka na biżuterię lub na podobne drobiazgi, albo stylowego dice boxa, który pomieści kostki lub inne małe akcesoria do , to właśnie nadarza się okazja :smiley:

Pudełeczko jest małe (przekątna wewnętrzna około 6 cm), zaopatrzone w metalowe zapięcie i wyklejone czarnym filcem. Na wieczku niebieskie smocze oko pod szklanym kaboszonem w ręcznie rzeźbionej i malowanej oprawie, do tego imitacja lodowej powłoki i kryształków lodu oraz ozdobne, lekko metalizowane obrzeże. Całość zabezpieczona lakierem.

Pudełeczko trafi do jednej z osób, które zapiorunują ten wpis - nie próbowałam jak dotąd hejto-losu, ale mam nadzieję, że jakoś ogarnę i nic nie zepsuję. Ogłoszenie wyników w środę o 20:00. Przesyłka oczywiście na mój koszt.

A jeśli ktoś szuka jeszcze prezentu last minute w klimatach , niedawno wrzuciłam skrzynki, które aktualnie mam na stanie, na allegro (nazwa użytkownika ta sama, co tutaj). Jeżeli ktoś nie lubi tam kupować, ale byłby zainteresowany nabyciem któregoś pudełeczka z oferty, zapraszam do kontaktu - przy zakupie bezpośrednio ode mnie jest rabat 😉

Gwiazdor1piorunów

@Apaturia Mozna zapytacz z czego robilas to srebrne wykonczenie wokol oka? Sliczna praca!

Gruba ryba1piorunów

@Gubernator Dziękuję! Pewnie, że można - cała oprawa oka na wieczku jest ręcznie rzeźbiona z glinki i pomalowana. Do posrebrzenia użyłam srebrnej farby akrylowej i srebrno-niebieskiej pasty metalicznej, plus dodałam trochę płatków szklistych dla bardziej "lodowego" efektu. Wzór na obrzeżu został posrebrzony w podobny sposób, tu z kolei użyłam fragmentów ażurowego dekoru z foremki i pasty puchnącej.

Mocarz2piorunów

@Apaturia Ech, za każdym razem jak wrzucasz swoje pudełka przeżywam ciężkie chwile, one są naprawdę super ale ja walczę z dice hoardingiem. I brak miejsca na przechowywanie jest jednym z bardzo ważnych aspektów tej walki :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@Aramil Rozumiem i w takim razie życzę dalszej wytrwałości 🙂

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Książki

28piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na okres styczeń - kwiecień 2026 roku.

STYCZEŃ

---------------------------

Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"

Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"

Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)

Hiron Ennes - "Łapiduch" (seria grozy)

LUTY

---------------------------

Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"

Deborah Harkness - "Przemiana"

Fonda Lee - "Wojna o jadeit"

MARZEC

---------------------------

Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"

Deborah Harkness - "Wyrocznia czarnego ptaka" (wydanie w obu wersjach)

Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)

Walter Moers - "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia"

KWIECIEŃ

---------------------------

Pierce Brown - "Light Bringer"

Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"

Roger Levy - "The Rig" (Uczta Wyobraźni)

Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"

MARZEC - KWIECIEŃ

---------------------------

(Potencjalne uzupełnienia, możliwe że wyjdą wszystkie)

Christopher Buehlman - "Wojna córek"

Ray Bradbury - "October Country. Halloween Tree" (Artefakty)

Sunyi Dean - "Zjadacze książek"

Dodruki:


GRUDZIEŃ

---------------------------

Deborah Harkness - "Księga czarownic"

Deborah Harkness - "Cień nocy"

Brandon Sanderson - "Droga królów"

Brandon Sanderson - "Wiatr i prawda. Tom 2"

STYCZEŃ - KWIECIEŃ

---------------------------

Michael J. Sullivan - "Epoka mitu"

Michael J. Sullivan - "Epoka wojny"

Michael J. Sullivan - "Królewska krew"

Dan Simmons - "Hyperion" (Artefakty)

Brandon Sanderson - "Z mgły zrodzony"

William Gibson - "Trylogia ciągu" (Artefakty)

Jay Kristoff - "Bożogrobie"

Jay Kristoff - "Bezświt"

Joe Abercrombie - "Ostrze"

Joe Abercrombie - "Mądrość tłumu"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

   

Autorytet2piorunów

@Whoresbane dałbyś niusa o "Przypowieści o talentach", bo to taki biały kruk, że w ogóle tego nie idzie kupić, a jest zapowiedź nowego wydania

Fanatyk9piorunów

@Hilalum O pierwszym tomie nie pisałem, bo było ryzyko, że porzucą. To i drugi pominąłem

Ale skoro jest zapotrzebowanie to jutro napiszę o dwóch razem

Lider1piorunów

@Hilalum miałem wrzucać ostatnio, bo mi się wyświetliło na FB ale @Whoresbane ma monopol na książkonewsy 😉

Autorytet1piorunów

@Whoresbane dobrze że przy MAG-u nie ma takiego ryzyka xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Książki

27piorunów

1684 + 1 = 1685

Tytuł: Każde martwe marzenie. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Autor: Robert M. Wegner

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Powergraph

Format: e-book

ISBN: 9788364384868

Liczba stron: 742

Ocena: 9/10

Mój ulubiony tom.

Przede wszystkim spodobał mi się motyw narady i zbierania informacji przez Cesarza, który zaprosił do siebie prawie wszystkie najważniejsze osoby w państwie. I w momencie, gdy pytał o dane zagadnienie, akcja przenosiła się do konkretnych bohaterów - niby takie proste, a zostało to dobrze wykorzystane.

Jedynie nie przypadł mi do gustu wątek dziewczynki podróżującej przez Mrok wraz ze swoim towarzyszem. Ogółem wątki powiązane z bóstwami nie leżą do moich ulubionych.

Nie mam co za bardzo się rozpisywać, ponieważ występują te same zalety i te same wady, przynajmniej z mojego punktu widzenia.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

28piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Vesper zapowiada pierwszy tom cyklu Lyonesse. "Ogród Suldrun" Jacka Vance'a jest planowany na luty 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 680 stron. Poniżej okładka i krótko o treści.

W sercu dzisiejszej Zatoki Biskajskiej, na Wyspach Pradawnych, dziesięć rywalizujących królestw toczy bezustanną walkę o władzę. Pośród politycznych intryg wyrasta Casmir – ambitny i bezlitosny król Lyonesse, który pragnie umocnić swoje wpływy, wydając córkę za mąż. Suldrun, piękna i nieugięta, odmawia podporządkowania się ojcu. Za karę zostaje uwięziona w ukochanym, dzikim ogrodzie, gdzie magia splata się z niebezpieczeństwem. To właśnie tam odnajduje miłość… i rozpoczyna się jej tragiczny los.

Ogród Suldrun autorstwa Jacka Vance’a (Kroniki umierającej Ziemi) to pierwszy tom epickiej trylogii fantasy Lyonesse, pełnej spisków, wojen, magii, czerpiącej z celtyckich i skandynawskich mitów – historii, która urzeka rozmachem oraz bogactwem wyobraźni.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

    

Autorytet1piorunów

@Whoresbane oby się do tłumaczenia bardziej przyłożyli, bo poprzednią książkę tego chłopa podobno spartaczyli

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

26piorunów

1671 + 1 = 1672

Tytuł: Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Autor: Robert M. Wegner

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Powergraph

Format: e-book

ISBN: 9788364384240

Ocena: 8/10

Czy zachwycałem się już tym, z jaką łatwością można polubić postacie stworzone przez Wegnera? Sympatią do Deany zapałałem od samego początku - podszyte jest to sentymentem do postaci odgrywanej przez moją znajomą, gdy grywałem jeszcze na Cyrodiil, takiej grze fabularnej. Uwielbiam pustynnych, honorowych wojowników i nie inaczej było w przypadku mistrzyni talherów.

Ponownie z powodu preferencji nie spodobał mi się kierunek, w którym zmierza historia. Bardzo lubię osobiste, przyziemne i skromne opowieści. Są obecne w tej serii i dlatego tak ją cenię, jednocześnie nie przepadam za namacalną obecnością bóstw et cetera. To nie jest wada per se, jedynie upodobania, ale pomyślałem, że warto o tym wspomnieć.

Jednocześnie nie jest to powieść, która bardzo by mi zapadła w pamięć. Tak szczerze, to musiałem przeczytać streszczenie, ponieważ mimo że skończyłem ją z miesiąc czy dwa temu, to niewiele zapamiętałem.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

28piorunów

1664 + 1 = 1665

Tytuł: Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Autor: Robert M. Wegner

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Powergraph

Format: e-book

ISBN: 9788361187417

Liczba stron: 624

Ocena: 8/10

Największa zmiana - zbiory opowiadań zostały zamienione na pełnoprawną powieść, dzięki czemu do czynienia mamy z ciągłą fabułą, a nie osobnymi historiami, które co prawda ułożone zostały chronologicznie, ale jednak każda opowiadała o czymś innym.

Ucieszyłem się przeokropecznie, że Szóstki wróciły i w końcu otrzymały nawet wzmocnienie. Nic to, że składające się z samych najgorszych indywiduów - pan porucznik to jednak fachowiec jest i pokazał, że z każdego jest w stanie zrobić dobrego żołnierza. Niezmiennie podoba mi się żołnierskie poczucie humoru, działanie na granicy regulaminu i igranie z przełożonymi. Tego szukałem i dokładnie to otrzymałem - Szósta Kompania to według mnie najjaśniejszy punkt serii.

Drugim bardzo jasnym punktem są Wozacy oraz opis starć - powtórzę się, że jestem pod ogromnym wrażeniem, iż Wegner wymyślił interesujący naród i pokusił się nawet o stworzenie całego sposobu prowadzenia działań wojennych uwzględniających wykorzystanie wozów bojowych i mieszkalnych.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Autorytet2piorunów

Mi tak średnio siadło... Ta cześć (3), była chyba najlepsza i jej faktycznie 8 bym nawet dał, ale dalej jest moim zdaniem tylko gorzej i ta cala historia rozjeżdża sie w różne dziwne strony, przez co staje się zbyt udziwniona i nieciekawa...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

26piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG prezentuje zarys planu wydawniczego na 2026 rok. Lista zostanie uzupełniona o tomy Artefaktów i Uczty Wyobraźni, będzie ich maksymalnie osiem. Nie ma też nowych wydań istniejących książek (prócz Deborah Harkness i Fondy Lee).

Walter Moers - "Miasto Śniących Książek"

Walter Moers - "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia"

Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"

Robert Jackson Bennett - "A Trade of Blood"

Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"

Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"

Michael J. Sullivan - "Drumindor"

Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"

Victoria Aveyard - "Królewska klatka"

Victoria Aveyard - "Wojenna burza"

Deborah Harkness - "Przemiana"

Deborah Harkness - "The Black Bird Oracle"

Roger Levy - "The Rig" (Uczta Wyobraźni)

Christopher Buehlman - "Wojna córek"

Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)

Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)

Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)

Fonda Lee - "Wojna o jadeit"

Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"

Fonda Lee - "The Last Contract of Isako"

A.S. Tamaki - "The Book of Fallen Leaves"

Pierce Brown - "Light Bringer"

Brandon Sanderson - "Isles of the Emberdark"

Rebecca Roanhorse - "Mirrored Heavens"

Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"

Ian Cameron Esslemont - "Assail"

Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)

Nghi Vo - "The City in Glass" (Uczta Wyobraźni)

James S.A. Corey - "The Faith of Beasts"

Steven Erikson - "No life forsaken"

Heather Fawcett - "Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter"

R.J. Barker - "Bogowie Dziwnolasu"

R.J. Barker - "Warlords of Wyrdwood"

Ken Liu - "Królowie Dary"

Christopher Ruocchio - "Imperium ciszy"

Martha Wells - "Telemetria zbiegów / Zapaść systemu"

Seanan McGuire - "Where the Drowned Girls Go / Lost in the Moment and Found"

Tui T. Sutherland - "The Hive Queen"

Tui T. Sutherland - "The Poison Jungle"

Tui T. Sutherland - "The Dangerous Gift"

James Dashner - "Kompleks bogów"

James Dashner - "The Infinite Glade"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

   

Lider3piorunów

@Whoresbane Niby tłumaczenie dosłowne A drop of Corruption to Kropla zepsucia, ale jakoś mi to nie leży. Mimo wszystko super, że MAG kupił prawa do całej serii, choć 3 tom ukaże się w oryginale dopiero w czerwcu 2026. Świetnie, że wydają tez Butler :smiley:

Autorytet0piorunów

@Whoresbane a Michaela Swanwicka mają dalej w planach? Bo coś chyba miało być jeszcze.

Fanatyk8piorunów

@Hilalum Miał być Jack Faust i inne opowiadania w Artefaktach. Ale nie wiadomo czy będzie. Seria dobiega końca

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Gry Fabularne

1piorunów

:wine_glass: KUFELKI I KIELICHY :beer:

Na zewnątrz :snowflake: zimno i ciemno, a to oznacza, że przy stole kampanii trzeba się czymś ogrzać i rozweselić, moja kompanijo :male_mage::troll: !

I wtedy wchodzimy my, cali na biało jak Gandalf i prezentujemy nasze :clinking_glasses: zacne kufelki, coby gardziołko zwilżyć z przecudnych garnczków!

https://rgfk.pl/k/103/kufle-i-kielichy

A teraz mamy superancką obniżkę dla adoratorów wszelakich trunków fantazyjnych:

🔥 - 30% ceny z KODEM: kufelwlapki 🔥

:beers: Kufle w dłoń i świętujmy przesilenie zimowe z ciepłym napitkiem w garncu!

Gruba ryba

w Książki

20piorunów

1642 + 1 = 1643

Tytuł: Dusza pokryta bliznami. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Autor: Robert M. Wegner

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Powergraph

Format: książka papierowa

ISBN: 9788368599039

Ocena: 5/10

Trudno mi polecić kupienie tej książki.

Wiem, że w dodawaniu wpisów pominąłem parę tomów, ale jestem świeżo po przeczytaniu najnowszego, teoretycznie kończącego serię, i nie mogę się powstrzymać przed wylaniem z siebie żalu spowodowanego ogromnym rozczarowaniem.

To wciąż kawał(ek) dobrze napisanego fantasy. Bardzo polubiłem styl Wegnera, świetnie mi się czytało i z trudem przychodziło mi oderwanie się od lektury. Dawno nic mnie tak nie wciągnęło i to oddaję autorowi - potrafi cholernie dobrze pisać.

Niestety, odniosłem wrażenie, jakbym otrzymał tylko połowę książki. Prawie wszystkie wątki wyglądają na urwane w połowie - swoistego zakończenia doczekały się jedynie Czerwone Szóstki, które wylądowały w więzieniu.

Wojna na Południu? Przerwana w kulminacyjnym punkcie.

Podróż Altsina? Przerwana, gdy w końcu podjęto jakieś działania.

Zniknięcie Cesarza? Nieporuszone.

Ściągniecie Laskolnyka? Nieporuszone.

Yatech z Małą Kaną nawet się nie pojawili chociaż na chwilę.

Podobnie jak Key'la.

Boli tym bardziej, że ten tom jest znacząco krótszy od poprzednich. O jakieś 250-300 stron, co tym bardziej frustruje, gdyż autor postanowił na przykład poświęcić cały rozdział na babskie pogaduszki, które choć były zabawne i przysłużyły się rozwoju fabuły, to jednak można było je pominąć, by w ich miejsce wrzucić coś znacznie bardziej istotnego.

Dlatego jestem zawiedziony. Powieść o wiele krótsza od poprzednich, która nie porusza kilku ważnych wątków. Dlatego nie jestem w stanie z czystym sumieniem jej polecić. I stąd też tak niska ocena.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba2piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Wegner w ostatnim wywiadzie mówił, że jest dopiero w połowie cyklu.

Gruba ryba3piorunów

@l__p

Dziękuję za informację - w takim razie trzeba czekać na kolejną część.

Wielka szkoda, że jednak nie zamieścił więcej treści w tym tomie. : /

Osobistość1piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk książka prawie 2 razy krótsza od pozostałych, ale przynajmniej prawie 2 razy droższa. Poczekam na turbo obniżki.

Kompan1piorunów

@Cerber108 Jeszcze czcionka wieksza niz w poprzednim tomach. Ladnie przyjanuszowali. Na znak protestu sciagne sobie Duszę z doci za darmo a papier kupie kiedys na jakiejs promocji.

Osobistość1piorunów

@TomAsh żałosne. To już lepiej było kolejny raz przełożyć. Ludzie tyle czekali, przeboleliby kolejny rok-dwa. Poza tym to nie jest nawet zakończenie, a innych książek w kolejce są dosłownie setki.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Autorytet

w Książki

26piorunów

1638 + 1 = 1639

Tytuł: Dzieci czasu

Autor: Adrian Tchaikovsky

Tłumacz: Jarosław Rybski

Kategoria: science fiction

Format: książka z biblioteki

Ocena: 9/10

Ostatnio tu dużo marudzę na tagu to teraz prawdziwy bengier. xd

Daleka przyszłość i dwa przeplatające się wątki. Z jednej strony obca planeta, a na niej rozwój cywilizacji inteligentnych pająków przypadkiem ewoluowanych przez ludzi. Z drugiej niedobitki ludzkiej cywilizacji po dwóch katastrofach na Ziemi lecące w kosmos, szukając szansy na przetrwanie. Oczywiście tą szansą okazuje się planeta pająków i cała fabuła zmierza do nieuchronnej konfrontacji.

Co tu jest super? Prawie wszystko. Dostajemy to co w opisie rozwinięte, opisane bardzo wiarygodnie i tak, że aż się nie można oderwać. Świetnie są nakreślone różne społeczeństwa, zmiany, które w nich zachodzą i przyczyny dlaczego zadziało się tak, a nie inaczej. SF socjologiczne najwyższej próby. A do tego dużo więcej fascynujących konceptów sf, których nie chcę spoilerować. Styl bym określił jako epicki, jak w jakimś klasycznym fantasy. Część ludzi na to narzeka, a jak dla mnie to było wspaniałe, bo pozwala poczuć naprawdę skalę czasową i doniosłość wydarzeń. Kojarzyło mi się z Władcą Pierścieni, gdzie uważam to za największą przewagę książki nad filmami Jacksona.

Pochwalić trzeba też zakończenie, gdzie z jednej strony dzieje się to, czego się spodziewamy. Ale z drugiej przebieg końcówki, jej wynik i następstwa świetnie podsumowują całą książkę. :smiley:

Co nie jest super? Chłop za bardzo nie umie pisać pojedynczych, ciekawych bohaterów (na co będą też argumenty w kolejnym moim marudzeniu xD). Natomiast tutaj nie było to kompletnie potrzebne, więc mi nie przeszkadzało. Druga sprawa - jedne rzeczy w tej książce są świetne, a inne są jeszcze świetniejsze więc jeśli jeden wątek wam podejdzie bardziej to drugi może czasem lekko nużyć.

Dlaczego nie dałem 10/10? Bo właśnie jestem gdzieś w 3/4 dwójki, która jest jeszcze lepsza. Ośmiornice są za⁎⁎⁎⁎ste. :grinning:

Gruba ryba0piorunów

to niezła okładka, byłem przekonany, że to jakaś książka dla dzieci

Autorytet1piorunów

@JapyczStasiek teraz jest inne wydanie z innego wydawnictwa, ale dałem okładkę z tego, które czytałem xd

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

14piorunów

Świat Książki pozytywnie mnie zaskoczył - nowy tom przyszedł jeszcze przed premierą.

Jak ostatnio zamówiłem coś u nich w przedsprzedaży, to wysłali dopiero w dzień premiery, gdy znajomy otrzymał tę samą książkę parę dni wcześniej. Tylko że kupił w innej księgarni.

Fanatyk1piorunów

Cholera muszę odświeżyć bo niewiele pamiętam.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w AI content

9piorunów

What A Day

Nie wiem jak to otagować. Czy ktoś zaznajomiony z psychodelikami może mi poradzić? 😛

Stylistyka jak z filmów SF lat 50 albo 60.

chyba.

https://streamable.com/ly7zt6

Autorytet2piorunów

@Opornik Fajny pomysł na Elizjum dla Lubelskich wampirów.

Muszę wreszcie zacząć pisać ten fanowski dodatek.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

30piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo MAG wypuściło trzy dodruki ze świata Pierwszego Prawa.  "Nim zawisną", "Zemsta najlepiej smakuje na zimno" i "Bohaterowie" Joe Abercrombie wróciły do sprzedaży 28 listopada 2025 roku. Wydania w twardej oprawie obejmują 708, 820 i 746 stron, w cenie detalicznej po 69 zł za sztukę. Poniżej okładki i, by uniknąć spojlerów, krótko o treści pierwszego tomu.

Logena Dziewięciopalcego, cieszącego się złą sławą barbarzyńcę, opuszcza w końcu szczęście. Czeka go los martwego barbarzyńcy, który pozostawi po sobie tylko pieśni i równie martwych przyjaciół. Jezal dan Luthar, uosobienie egoizmu, żywi jedno pragnienie: odnieść zwycięstwo w kręgu szermierczym. Lecz zbliża się wojna, a na polach bitewnych lodowatej Północy walczy się według brutalniejszych zasad niż w turnieju. Inkwizytor Glokta, kaleka, który stał się oprawcą, nie ucieszyłby się z niczego bardziej niż z widoku Jezala powracającego do domu w trumnie. Z drugiej strony człowiek ten nienawidzi każdego. Konieczność tępienia zdrady w sercu Unii, przesłuchanie za przesłuchaniem, nie zyskuje mu przyjaciół, a kolejne zwłoki pozostawiają za sobą ślad, który może doprowadzić do samego skorumpowanego serca rządu - jeśli Glokta utrzyma się dostatecznie długo przy życiu, by owym tropem podążyć...

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

     

Lider2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

27piorunów

1616 + 1 = 1617

Tytuł: Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Autor: J.K. Rowling

Tłumacz: Andrzej Polkowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Media Rodzina

Format: e-book

ISBN: 9788384160558

Liczba stron: 336

Ocena: 8/10

Ponownie poczułem się jak dziecko, które w szkolnej bibliotece wygrzebało „Kamień Filozoficzny”, nie wiedząc jeszcze, jaka przygoda na nie czeka. Mimo że tym razem obyło się bez wyprawy do biblioteki i niewiedzy, zdecydowanie przemawia przeze mnie ogromny sentyment, podsycony obejrzeniem wszystkich filmów z głównej serii, zdaję sobie z tego sprawę.

Bo kurczę, z perspektywy dziecka jak tu nie zakochać się w tak przedstawionym świecie? W którym zwyczajny chłopak, z którym wtedy śmiało mogłem się utożsamiać, okazuje się być czarodziejem i to jeszcze bardzo sławnym (pomijając kwestię źródła tej sławy)? W którym poznaje te wszystkie cudowne i magiczne sprawy, zawiera przyjaźnie na całe życie i co najważniejsze, odnajduje swoje miejsce – wreszcie nie czuje się obcy, wreszcie jest dobrze traktowany.

Z tym ostatnim to bym nieco polemizował, patrząc na to, jak niebezpieczny okazał się Hogwart. xD I nawet nie mam na myśli zagrożenia ze strony Voldemorta, a samą naukę i podejście nauczycieli.

No ale wiadomo jak to jest. Świetna seria, cudowny wykreowany świat (nawet pomimo wielu dziur), wspaniałe postacie – stwierdzam to po jakichś dwudziestu latach od pierwszego przeczytania pierwszego tomu.

Pytanie do osób posiadających dzieci: czy pokazujecie Waszym pociechom „Harry’ego Pottera”? Jeśli tak, to jakie są ich opinie?

Fanatyk5piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Ja czytam teraz synom (7 i 11 lat) przed snem. Aktualnie "Komnatę tajemnic". Obaj są zachwyceni. Natomiast starszy już widzi nieścisłości i dziury w całym tym świecie. Niemniej mi samemu się to super czyta po wielu latach. Zresztą sam już byłem dorosły, gdy pierwszy raz sięgnąłem po tę serię.

Gruba ryba

w Książki

27piorunów

1612 + 1 = 1613

Tytuł: Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód

Autor: Robert M. Wegner

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Powergraph

Format: e-book

ISBN: 9788361187455

Liczba stron: 686

Ocena: 8/10

W tytule mamy wschód, a to oznacza, że historia powróci do Czerwonych Szóstek, które to zostały wysłane na wschód właśnie, prawda? Prawda…?

Przeżyłem ogromne rozczarowanie, gdy okazało się, że autor postanowił wprowadzić do opowieści nowe postacie, jednakże szybko mi przeszło, ponieważ czaardan Laskolnyka to zgraja równie barwnych osobistości, z samym generałem na czele. To niesamowite, jak szybko zapałałem do nich sympatią.

Kolejny raz Wegner udowodnił także, że potrafi wymyślić ciekawy świat bez udziwnień. Bardzo spodobała mi się nacja Wozaków, która z powodów religijnych nie dosiada koni. To z kolei wpłynęło na ich styl życia oraz prowadzenia wojen. Rydwany nie stanowiły zaskoczenia, za to wykorzystanie bojowych wozów już tak. Wątek Verdanno zapowiada coś znacznie większego i z perspektywy czasu fajnie widać wszystkie zalążki później rozwiniętych pomysłów.

No i nawet nie wyobrażacie sobie, jak ogromnie się ucieszyłem pod koniec tej części. : D

Chociaż radość nie trwała długo, ponieważ w „Zachodzie” ponownie wprowadzony został nowy bohater. I ponownie bardzo szybko go polubiłem, mimo że sama fabuła zaczęła w zmierzać w kierunku, który nie do końca mi odpowiadał.

Myślałem, że to będą opowieści stricte o żołnierzach, a skoro autor podzielił dwie książki na cztery kierunki świata, spodziewałem się, że może będą to różne jednostki stacjonujące blisko różnych granic imperium. Przeniesienie nacisku z dość przyziemnych historii żołdaków na złodzieja pakującego się w poważne tarapaty i stającego się wcieleniem boga… No nie są to moje klimaty. Nie za bardzo przepadam za rozgrywkami bogów, magią et cetera. Oczywiście to tylko personalne preferencje i mimo to wciąż bardzo przyjemnie czytało mi się drugi tom. Nie będę też ukrywał, że urozmaicenie dobrze zrobiło fabule – myślę, że ciągłe czytanie o perypetiach jednej kompanii mogłoby się dość szybko znudzić, jak to było w przypadku „Czarnej Kompanii”.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

27piorunów

Dotarły zaległości zakupowe z MAGa

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

     

GURU0piorunów

@Whoresbane z ciekawości - czytasz wszystko co kupujesz? Mówię o takim rozsądnym czasie, bo za ileś miesięcy/ lat to raczej przeczytasz, ale chodzi mi czy na bieżąco w miarę to robisz?

Fanatyk7piorunów

@pingWIN Zależy od książki. Ale zwykle nie, bo czekam na pełne serie i lecę maratonem

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

31piorunów

1601 + 1 = 1602

Tytuł: Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe

Autor: Robert M. Wegner

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Powergraph

Format: e-book

ISBN: 9788361187448

Liczba stron: 571

Ocena: 9/10

Postanowiłem zabrać się za kolejną żołnierską sagę - a przynajmniej taką miałem nadzieję. „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” polecane mi były po przeczytaniu „Czarnej Kompanii” jako te bliższe życiu zwykłego żołdaka.

Pierwszy tom podzielony jest na dwie części, z czego pierwsza dzieje się na Północy Imperium (hura!), a druga na Południu (mniej entuzjastyczne hura).

„Północ” to prawie że spełnienie moich czytelniczych marzeń o kompanii żołnierzy, w tym przypadku Górskiej Straży, zahartowanych w boju, twardych, jednocześnie z poczuciem humoru, które bardzo do mnie przemawia, z charakternym porucznikiem w roli dowódcy. Czytałem z wypiekami na twarzy, każde kolejne opowiadanie podobało mi się jeszcze bardziej i mimo że z czasem pojawiły się wątki związane z magią, to ani trochę mi to nie przeszkadzało. Przeszkadzała za to Szósta Kompania, która, mały spoiler, w pewnym momencie zostaje wysłana hen daleko.

Spodziewałem się wtedy, że czeka nas zmiana scenerii, że może to fajny twist, wysłać górali na pustynię, niech się trochę dla nas spocą.

Zmianę głównego bohatera przyjąłem z ogromnym rozczarowaniem, ponieważ kompania żołnierzy została wymieniona na pojedynczego wojownika. Jednakże z radością przyznaję, że Wegner świetnie radzi sobie z kreowaniem postaci, które po prostu się lubi. Tak też było w przypadku z Yatechem, który bardzo przypominał mi przedstawicieli jednej z moich ulubionych ras z uniwersum „The Elder Scrolls”, czyli Redgardów – honorowego i wojowniczego ludu.

Dodatkowo doceniam kreatywność przy wymyślaniu różnych charakterystycznych cech. Światotwórstwo stoi tutaj na wysokim poziomie i jestem pełny podziwu, że autorowi udała się ta sztuka bez przesadnego wydziwiania.

Wiecie, autorzy piszący fantasy i tworzący własne światy często chcą wymyślić coś oryginalnego. Skupiają się przy tym na wymyślaniu niestworzonych rzeczy i wywracaniu wszystkiego do góry nogami. Czasem wychodzą z tego interesujące uniwersa, jak wspomniane już „The Elder Scrolls” czy „Dragon Age”. A częściej jakieś potworki z dziwnymi rasami. No ale wiadomo, to przychodzi z doświadczeniem.

Ponarzekałbym jeszcze na to, że Wegner wielokrotnie zarzuca nadmierną ekspozycją, dla niepoznaki przedstawianą za pomocą opowieści różnych postaci. Normalnie pewnie bym się irytował, ale autor pisze na tyle dobrze, że wszystko czytało mi się naprawdę świetnie.

Ogromny plus należy się za opisy scen batalistycznych. Jestem pod ogromnym wrażeniem.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Autorytet2piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk no to Wschód Ci siądzie mocno ;)

Gruba ryba2piorunów

@Bjordhallen

Przeczytałem już wszystko, co się do tej pory ukazało. Po prostu wrzucam na Hejto ze sporym opóźnieniem. : )

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak JednymSłowem ogłasza premierę czwartego tomu cyklu Southern Reach. "Absolucja" Jeffa Vandermeera w księgarniach od 28 stycznia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 576 stron, w cenie detalicznej 64,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

ŚCIŚLE TAJNE: Istnieje wyraźne i aktualne zagrożenie. Niesprecyzowane. Egzystencjalne. Potwierdzone poprzez zagadkowe działanie. Natura: nieznana.

Jednostka inicjująca: nieznana. Priorytet: wysoki.

Stary Jim dostaje tajne akta sprzed powstania Strefy X. Materiały sprawiają, że zaczyna podejrzewać Centralę o kłamstwa i manipulację. Z plątaniny obrazów i informacji zaczyna wyłaniać się historia niezidentyfikowanego Łotra. Ta wychudła, blada istota wydawała się istnieć poza czasem. Ponoć niosła za sobą zapach błyskawicy, a jej krzyk miał oszałamiać.

Kim jest Łotr i skąd przybywa? Dlaczego atakuje wszystkich, którzy chcą ingerować w nieokiełznaną naturę terenu nazwanego później Strefą X?

Trzy ekspedycje, trzy przestrzenie czasowe i trzy punkty widzenia. Prequel, sequel i uzupełnienie kultowej serii „Southern Reach”.

Prawda jeszcze nigdy nie była tak blisko.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

       

Lider1piorunów

@Whoresbane No i super, to do końca stycznia będę miał serię ogarniętą 😎

Pokaż więcej komentarzy (2)