Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmmeter

Gruba ryba

w Filmy

8piorunów

1103 + 1 = 1104

Tytuł: Oliwia i niewidzialne trzęsienie ziemi

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Animacja

Reżyseria: Irene Iborra

Czas trwania: 1h 10min

Ocena: 6/10

Miło się oglądało.

Fajni, pocieszający bohaterowie i ciekawie przedstawiona historia.

Po przeprowadzce Olivia zamienia nowe życie w wymyślony film, by chronić młodszego brata przed trudną rzeczywistością.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Autorytet

w Seriale

14piorunów

1102 + 1 = 1103

Tytuł: Podziemny krąg

Rok produkcji: 1999

Kategoria: Thriller / Psychologiczny

Reżyseria: David Fincher

Czas trwania: 2h 19min

Ocena: 7/10

Jak zwykłe zgodność z książka bardzo słaba.

Nie mniej lepiej się oglądało niż czytało. Brad raczej średnio wypadł. Zakończenie równie dobre jak w książce.

Także bardziej polecam film niż książkę

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Twórca0piorunów

@Herr_Tygrysek Dlaczego seriale?

Dla mnie absolutna topka filmów, ale to dlatego że mam poglądy jak bohater Tyler Durden i autor książki.

Pomimo że autor książki jest gejem zgadzam się z jego poglądami w ogromnej większości.

"Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, by zaimponować ludziom, których nie lubimy.”

(W oryginale: „We buy things we don't need with money we don't have to impress people we don't like.”)

Autorytet0piorunów

@Dybala jakie seriale?

Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, by zaimponować ludziom, których nie lubimy.

Też się z tym zgadzam

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

1101 + 1 = 1102
Tytuł: JoJo's Bizarre Adventure: Stardust Crusaders
Rok produkcji: 2014
Kategoria: Anime / Akcja / Przygodowy / Supernatural
Czas trwania: 9h 36min
Ocena: 8/10

Tytuł oryginalny: JoJo no Kimyou na Bouken: Stardust Crusaders
Format: TV, 24 odc, 24min/odc | Źródło: Manga | Studio: david production | Ocena na AniList: 7.9/10 | AniList | MyAnimeList

Połowa parta, ale tak jest podzielone na malu.

Trochę gorszy od 1 sezonu. Brakuje mi trochę humoru i absurdalnej kreatywności w walkach.

Całość jest trochę schematyczna, ten sezon skupia się na podróży do egiptu i każdy odcinek wygląda tak, że spotykają przeciwnika, ktoś się z nim bije 1v1, koniec. Później się to trochę rozwinęło i pojawiły się ciekawsze wątki.

Jotaro jest trochę sztywny i jego mimika ogranicza się do jednej groźnej miny, ale z biegiem sezonu bardziej polubiłem jego standa i jak krzyczy swoje ora ora ora ora.

Ale mimo lekkiej zmiany stylu, to dalej się bardzo przyjemnie ogląda. Świat i postacie są dalej przyjemnie przerysowane i mimo schematyczności to nigdy nie miałem poczucia, że mi się oglądanie dłuży.

w końcówce podobało mi się jak przed nurkowaniem ustalili jak sie komunikować gestami ręki a potem sobie gadali normalnie pod wodą xD

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Autorytet

w Hydepark

14piorunów

1100 + 1 = 1101
Tytuł: Cyberpunk: Edgerunners 2
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Anime / Akcja / Drama / Sci-Fi
Czas trwania: 4h 40min
Ocena: 5/10

Format: ONA, 10 odc, 28min/odc | Źródło: Gra wideo | Studio: TRIGGER | Ocena na AniList: 8.4/10 | AniList | MyAnimeList

Nie wiem skąd wysokie oceny. Dla mnie wszystko tu było przeciętne. Jeszcze ta netflixizacja anime i wypuszczanie całego sezonu na raz.

Mało akcji, animacja jest taka mieszana, raz ta zabawa stylem wychodziła fajnie, ale częściej mi się nie podobało.


Fabuła i wątki postaci wcale mnie nie zainteresowały. Często nie rozumiałem w ogóle motywów postaci. No i w mojej opinii tym historiom brakuje jakiejś głębi.

No i jeszcze to męczenie polskim rapem, momentami to się ciężko oglądało.

Z plusów to jedynie podobał mi się sam pomysł tego konstruktu, który jest w stanie kontrolować całą elektronikę wokół użytkownika. Fajne monstrum w ostatnim odcinku z tego przez chwilę powstało.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Fanatyk1piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf a jak oceniasz w porównaniu do pierwszej odsłony?

Autorytet2piorunów

@Tomekku pierwszy był taki ok, nic wielkiego, ale miał fajne momenty, było trochę akcji, trochę emocji, postacie miały jakaś tam glebie, motywację

Tutaj ciężko coś pochwalić

Fanatyk0piorunów
Często nie rozumiałem w ogóle motywów postaci.

No to mnie zdziwiło, przecież motyw absolutnie każdej postaci został wyjaśniony. Może nie w pierwszym odcinku, ale ogólnie wiadomo kto, co, po co

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Filmy

10piorunów

1099 + 1 = 1100

Tytuł: Visions of Light

Rok produkcji: 1992

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Stuart Samuels, Todd McCarthy

Czas trwania: 1h 32m

Ocena: 6/10

O zdjęciach, roli światła w kinie, operatorach, którzy zostawili swój ślad w światowej kinematografii.

Fajnie wrócić do poszczególnych kadrów, które wbiły się już w mózg fanów filmów.

Tu można obejrzeć: https://youtu.be/ivYs25DHGdo

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

21piorunów

1098 + 1 = 1099

Tytuł: Sorority Girls and the Creature From Hell

Rok produkcji: 1990

Kategoria: Horror

Reżyseria: John McBrearty

Czas trwania: 1h 25m

Ocena: 1/10

Za filmwebem: Grupa dziewczyn ze stowarzyszenia studenckiego w towarzystwie kilku chłopaków wybiera się do domku w lesie. Na miejscu trafiają na zbiegłego skazańca, który okazuje się być wujkiem jednej z dziewczyn. Na ich nieszczęście jest on opętany przez indiańskiego ducha, który zmienił go w żądnego ludzkiej krwi potwora.

Nie wiem o co chodziło w tym filmie, nie pytajcie się.

Można włączyć dla beki, bo film jest tak cholernie SŁABY, że nie pozostaje nic więcej jak śmiać się, a śmiałam się sporo.

Ale nie powtórzę już tego seansu.

PS. Są cycki.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider1piorunów

@Mahjong

Nie wiem o co chodziło w tym filmie, nie pytajcie się.



Są cycki

No o to. I dałeś 1/10? Sam opis fabuły zasługuje na mocne 3.

Fenomen0piorunów

@mannoroth guwno takie że się nie mieści mi w głowie, że to udało się nakręcić. Jedynym plusem było to, że można było się pośmiać.

Fabułę musiałam skopiować z filmwebu bo w trakcie oglądania nie było praktycznie żadnej fabuły.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Filmy

13piorunów

1097 + 1 = 1098

Tytuł: Szkoła zbrodni

Rok produkcji: 1938

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Lewis Seiler

Obsada: Humphrey Bogart :heart_eyes: , Leo Gorcey, Bobby Jordan, Leo Gorcey, Huntz Hall, Vera Lewis - wszyscy wystąpili również w filmie Aniołowie o brudnych twarzach

Czas trwania: 1h 25min

Pochodzący z ubogich rodzin nastolatkowie zostają skazani na dwa lata pobytu w poprawczaku po tym, jak niemal zabili pasera, który ich zaatakował.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

43piorunów

1096 + 1 = 1097

Tytuł: Constantine

Rok produkcji: 2005

Kategoria: Fantasy / Akcja / Horror

Reżyseria: Francis Lawrence

Czas trwania: 121 min

Ocena: 7+/10

Kijanka jak zwykle drewniano ale stabilnie. Za to pięknie wypadła Tilda Swinton jako archanioł Gabriel.

Adaptacja komiksu, więc wiele można wybaczyć, a wręcz trzeba. Ogólnie walkę Johna Constantine z siłami Piekła ogląda się wybornie, jest wiele fajnych wątków i najlepszym pomysłem jest właśnie to, by najlepszego egzorcystę ever zagrał zwykły typek, cyniczny ale z dobrym sercem, a nie kolejny dzielny klecha.

Był to rewatch po latach, bawiłam się znakomicie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

1095 + 1 = 1096

Tytuł: Rozważna i Romantyczna

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Melodramat / Kostiumowy

Reżyseria: Georgia Oakley

Czas trwania: 2h 11min

Ocena: 7/10

W weekend Różowa oznajmiła, że idzie do kina i jak ja nie chcę to nie muszę. A że spadło ze mnie wreszcie ograniczenie w postaci L4, a w domu dostawałem pierdolca, to stwierdziłem, że idę.

I na wstępie zaznaczę - wiem, kim jest Jane Austen, ale nie miałem z nią styczności (no dobra, miałem - wyjmowałem książki z paczkomatu i pakowałem je na prezenty dla mamy, ale to wszystko), także nie odniosę się do tego czy to jest dobra adaptacja, czy wiernie przeniesiono historię, itp. Będę pisał o swoich odczuciach odnośnie filmu. A zaznaczmy też - mężczyźni nie są targetem. Najlepiej o tym świadczy fakt, że sala kinowana była zapełniona w 3/4, a w szczytowym momencie było na niej tylko 5 facetów licząc ze mną. Ostatecznie została nas 4, bo Pan z obsługi tylko był zobaczyć czy wszystko działa i wyszedł.

Film opowiada historię kobiet z domu Dashwood, matki oraz 3 córek, które na skutek śmierci Pana Dashwood muszą zmienić swój styl życia. Ich dotychczasowe domostwo przejmuje syn z poprzedniego małżeństwa, który jest pod pantoflem swojej żony (świetnie zagrana postać, już po dwóch minutach stwierdziłem, że bym jej coś zrobił za te teksty, które gada, bardzo wkurwiająca postać). Nim wyjadą do nowego domostwa poznają jeszcze Edwarda, brata nowej pani domu, który przyjechał w odwiedziny. Tutaj pojawia się pierwsza niespodzianka (raczej tylko dla mnie, no ale może ktoś jeszcze będzie zaskoczony) - otóż zawsze myślałem Rozważna i Romantyczna, że tytuł ten nawiązuje do tylko jednej bohaterki. A tutaj okazuje się, że z 3 sióstr jedna jest rozważna, a jedna romantyczna. I to właśnie ta rozważna zakochuje się z wzajemnością w Edwardzie, ale nie wie jeszcze, że nie wszystko pójdzie zgodnie z jej planami, gdyż Edward jest związany obietnicą z pewną damą. Po przenosinach na wieś Romantyczna przedstawiana jest milczącemu pułkownikowi, który ewidentnie się zakochał, ale bez wzajemności, gdyż jej serce skradł lokalny szlachcic-lekkoduch. Mamy więc 2 trójkąty miłosne, które są główną osią fabuły, ta zaskakująca nie jest i jak dostałem wszystkie puzzle to je sam połączyłem i nci mnie nie zaskoczyło. Ale nadal bawiłem się dobrze. Ładne zdjęcia, ładne kostiumy, dobrze oświetlony, muzyka ciekawa z jednym zastrzeżeniem (jedna nuta baaaaardzo mi nie pasowała). Ogólnie ja wyszedłem z kina zadowolony, może nawet przeczytam kiedyś, mam od kogo pożyczyć 😉 Polecam na poprawę nastroju albo jesienny wieczór!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk3piorunów

@Loginus07 Fajnie. Pamiętam, że przy jakimś wcześniejszym przeniesieniu tej powieści na ekran poległem, ale może tę obejrzę. Lubię takie historie gdzie jest miłość, zazdrość, jakieś plany, które się plączą. No i fajnie jak się nie ru⁎⁎⁎ją, bo już rzygam seksem wciskanym niemal na siłę do współczesnych filmów i seriali.

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy

już rzygam seksem wciskanym niemal na siłę

oj tak Byczq!

I w sumie o tym nie myślałem, ale jak poruszyłeś ten temat to fakt, to na pewno zawyża ocenę, że nie było 15 minut scen erotycznych, które nic nie wnoszą, a pewnie nie są komfortowe dla aktorów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Filmy

12piorunów

1094 + 1 = 1095

Tytuł: Jad

Rok produkcji: 1981

Kategoria: Horror

Reżyseria: Piers Haggard

Czas trwania: 1h 33min

Ocena: 6/10

Kryminalista planuje porwanie dziesięcioletniego Philipa dla okupu. Nie wie, że w domu chłopca znajduje się jadowity wąż.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Anime

17piorunów

1093 + 1 = 1094
Tytuł: JoJo's Bizarre Adventure (TV)
Rok produkcji: 2012
Kategoria: Anime / Akcja / Przygodowy / Supernatural
Czas trwania: 10h 24min
Ocena: 9/10

Tytuł oryginalny: JoJo no Kimyou na Bouken (TV)
Format: TV, 26 odc, 24min/odc | Źródło: Manga | Studio: david production | Ocena na AniList: 7.7/10 | AniList | MyAnimeList

Ale to było dobre. To jest takie absurdalne, zabawne i pomysłowe. I to nie jest sam czysty humor, pomysły na umiejętności czy przebieg walk są tak absurdalne, że nigdy nie wiesz co się zaraz stanie.
Oczywiście analizując to na poważnie można by się przyczepić, że w paru miejscach brakuje konsekwencji, ale pod kątem rozrywkowym świetne.

Kilka pierwszych odcinków wprowadzających było takie sobie. Kiedyś to dropnąłem na początku 2 odcinka, bo chyba pominęłem wyjaśnienie timeskipa i nie rozumiałem dlaczego przed chwilą się bili a teraz grają sobie w rugby i są kolegami.

Ciekawi mnie też tempo timeskipów w kolejnych sezonach, bo w 1 minęło już 100 lat i się zbliżamy do czasów współczesnych. Teraz popatrzyłem na rok wydania mangi i już dogonili w sumie, ciekawe.

Musiałem sobie przejrzeć wszystkie muzyczne referencje, bo ja skojarzyłem tylko acdc, zeppelin, dio i santane a tu wiekszosc nazw postaci sie do czegoś odnosi.

Mam nadzieję, że konwencja będzie utrzymana i kolejni protagoniści również będą się nazywać JoJo.

Chyba nadrobię do aktualnego sezonu szybciej niż tą aptekarkę, którą od miesiąca męczę.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


Osobistość2piorunów

To jest to anime z którego śmieszą mnie wszelkie memy i referencje ale totalnie nie mogłem tego przemęczyć i zawsze dropałem po paru odcinkach a robiłem kilka podejść. Chyba nie mój typ anime i tyle.

Sum1piorunów

Była kiedyś taką super stronka na FB która nazywała się FUCK Jojo's bizarre adventure, narzekali tam że to nie ma fabuły itp.

Jak dla mnie to jest za⁎⁎⁎⁎ste o tyle, że można po prostu wyłączyć mózg i enjoyowac:)

Pokaż więcej komentarzy (16)

Mistrz

w Seriale

15piorunów

1092 + 1 = 1093

Tytuł: W Głębinach

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Thriller / Fantasy

Reżyseria: Jesse McKeown

Czas trwania: 6x ok. 40min.

Ocena: 3/10

Serial stanowi dowód, że to co jest w TOP10 Netflixa i występują znani aktorzy nie zawsze jest dobre. Dziwny to jest serial. Powinna być tajemnica i dreszczyk, a w ogóle nie wciąga. Pomysł może i ciekawy (choć odgrzewany), ale realizacja słaba. A im dalej, tym dziwniej. Jedynym jasnym punktem jest rola Charliego Heatona ("Stranger Things"), któremu postać opóźnionego syna głównego bohatera wyszła całkiem zgrabnie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

15piorunów

1091 + 1 = 1092

Tytuł: Everytime

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Sandra Wollner

Czas trwania: 2h 1m

Ocena: 9/10

Dopiero po wyjściu z kina skojarzyłam, że ten film był na Nowych Horyzontach. No nic, nadrobione.

Potężna pozycja. Oglądało mi się wybornie, opowieść pod koniec ostro skręca, co wkręca spory szok, przynajmniej u mnie tak było, ale w sensie pozytywnej oceny na ogół obrazu.

Ella ma dwie córki, 17-letnią Jesse i młodszą Melli. Mają wyruszyć na wakacje, ale noc wcześniej Jesse wymyka się ze swoim chłopakiem Luxem. Dochodzi do tragedii.

Rok później znów wszyscy się spotykają, już bez Jessie - Lux mimowolnie szuka obecności matki jego zmarłej dziewczyny i siostry, zapewne burzony wyrzutami sumienia. Ale życie toczy się dalej, widocznie żałoba zaschnęła gdzieś w środku. Lux nie jest niemile widziany u Elli, nie przeszkadza jej nadmierna obecność nastolatka w ich życiu uboższym o jedną córkę.

Ella postanawia, że wyruszą w trójkę na te same wakacje, na które mieli wyruszyć rok wcześniej, tuż przed śmiercią Jessie. Tam dopiero kumuluje się w onirycznym klimacie żałoba, która zdziera strupy i domaga się swojego istnienia.

Wspaniały to był film, cudowny snuj codziennego życia, pogodzonych (czy w ogóle można być pogodzonym ze stratą dziecka?) z odejściem bliskiej osoby, który lekkim, prawie niezauważalnym krokiem zmierza do przedziwnego finału, którego nie musimy zrozumieć.

Musimy go poczuć.

9/10. Świetne kino, które w zastygnięciu emocji przejawia je w podskórny sposób. Niby w kinie czułam się jak neutralny obserwator, ale po seansie nie mogłam przestać myśleć o tym filmie i przeżywać go na nowo.

Nie dziwię się teraz już wcale Niemcom, że postanowili odrzucić "Ojczyznę" Pawlikowskiego (na rzecz Polski, hihi) i postawić na "Everytime" w wyścigu po tegoroczne Oscary.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

13piorunów

1090 + 1 = 1091

Tytuł: Czas, który nie nadszedł

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat / Sci-Fi

Reżyseria: Julia Rogowska

Czas trwania: 1h 45m

Ocena: 5/10

Akcja filmu dzieje się w świecie, w którym zdecydowana większość ludzi wybrała rewolucyjną kurację antygeriatryczną - czyli zachowują młodość do końca życia. Ci, którzy wybrali naturalny tok życia, starzeją się w specjalnie stworzonych ostojach.

Jedną z takich osób jest Sara, która jednak ma dość życia tam. To typ babki, która zawsze idzie pod prąd więc udaje jej się uciec z takiego ośrodka (owe ostoje przypominają trochę więzienia - reszta "młodego" społeczeństwa nie chce widzieć staruchów na ulicach, więc tacy ludzie nie mogą opuszczać ostoi).

W wyniku niespodziewanej okoliczności Sara, zamiast od razu wylądować na promie, który ją wywiezie w jakieś bezpieczne miejsce, trafia do miasta. Tam odnajduje Oskara, typa z którym kiedyś była mocno związana, ale ich ich losy rozdzieliły się gdy on wybrał pozostanie młodym. Oskar ma swoje życie, swoją partnerkę i tak sobie dogorywa do tzw. deadlajnu (czyli gdy skończy się jego okres przydatności - jego młode ciało po prostu umrze).

W Oskarze budzą się dawne uczucia i mimo, że Sara wygląda jak 60-letnia babka, postanawia jej pomóc.

Rozumiem wszystko, co chciano przedstawić w tym filmie: rozważania nad sensem starzenia się (w tym filmie zrozumiałam, jak bardzo może być przydatna starość, choćby w identyfikowaniu wieku - np. aktualna partnerka Oskara chyba nawet nie wie, że typowi za kilka lat skończy się okres przydatności - Oskar udaje przed nią, że Sara to jego matka). Do tego okres przydatności widocznie jest z góry narzucony, a starzy żyją aż umrą, jakkolwiek to brzmi.

Rozumiem też, że można postawić pytanie o wielkiej miłości i czy ona przetrwa gdzieś tam w ludziach mimo takich odchyłów w wyborze ścieżki życia.

Ale mimo to nie czułam tam zbyt wiele. Agata Kulesza w roli Sary jest znakomita, ale nie oszukujmy się - miała dziesiątki lepszych ról.

Razi też sterylność "młodych". Wyglądają jak sztuczni ludzie, zmuszeni do cieszenia się swoją młodością, brak w nich naturalności, którą mają dogorywający staruszkowie w ostoi. Co ciekawe, Oskar wraz z obecnością Sary też odzyskuje kawałek dawnej naturalności.

Więc jak widzicie, wszystko jest tu czarno-białe, wyłożone jak na tacy.

O wiele fajniejszy motyw odsuwanych staruszków pojawia się w brazylijsko-meksykańskim "Błękitnym szlakiem", gdzie co prawda nie ma motywu "młodości" ale też jest zamykanie starszych w enklawach i ucieczka przed takim losem.

Ale w gruncie rzeczy to dwa odrębne filmy, choć mają wspólne warstwy - Sarze nie spieszy się na drugi świat, wciąż chce żyć buntowniczo, po swojemu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

11piorunów

1089 + 1 = 1090

Tytuł: Tajny Agent

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Kleber Mendonça Filho

Czas trwania: 2h 38m

Bez oceny, bo pogmatwała mi się fabuła, a nie wiem czy chce mi się oglądać ten film drugi raz tak szybko.

Akcja dzieje się w Brazylii w 1977 roku, w czasach dyktatury wojskowej.

Głównym bohaterem jest Marcelo (Wagner Moura), naukowiec, który wraca do rodzinnego miasta Recife, próbując uciec przed prześladowcami i zapewnić bezpieczeństwo swojemu synowi. Wplątany w konflikt z wpływowymi ludźmi, staje się celem skorumpowanego systemu i musi walczyć o przetrwanie.

Mimo wszystko polecam, bo choć film dość długi, nie ciągnie się ani sekundy i jest tam wiele smaczków typu już na początku filmu: typ ze stacji czeka aż policjanci zajmą się trupem leżącym niedaleko, ale gdy w końcu przyjeżdżają to w innej sprawie. Albo kwestia wynajęcia cyngli za grubą kasę, którzy... za ułamek otrzymanej forsy rekrutują do zadania miejscowego podwykonawcę. No bajer, po prostu takie smaczki.

Wątków jest natrzaskane sporo, ciężko ocenić ile z nich jest potrzebnych do ogółu fabuły, ale w sensie obserwowania trochę absurdalnego świata tamtych czasach sprawdza się dość dobrze.

Dużo tu humoru, akcji i empatii dla głównego bohatera, który wręcz nie ma wielkiego wyboru i jest targany niefortunnym losem.

Czasem film skręca w inne rejony - jak na przykład motyw współczesny z odsłuchiwaniem taśm.

Ten miszmasz moim zdaniem trzyma się ledwo na trytytkach, ale trzyma się. Z 5 nominowanych do Oscarów najmniej mi się podobał, ale to nie jest zła ocena, bo poziom tam był przepotężny w tym roku.

Do obejrzenia na HBO.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Zawodowiec1piorunów

@Mahjong Też się pogubiłam i gdyby nie pomoc mojej dziewczyny, która temat zna dość dobrze, to bym miała problem z oceną, co mnie też skłania do wniosku że drugi seans za parę lat mogę bardziej docenić. W każdym razie Filho trafia na moją listę obserwowanych reżyserów

Autorytet

w Filmy

12piorunów

1088 + 1 = 1089

Tytuł: Kid Galahad

Rok produkcji: 1937

Kategoria: Dramat / Kryminał / Romans

Reżyseria: Michael Curtiz

Czas trwania: 1h 42min

Ocena: 7/10

Ward Guisenberry (Wayne Morris) to naiwny młody mężczyzna, dorabiający jako goniec hotelowy. Podczas swojej pierwszej nocnej zmiany wdaje się w bójkę, stając w obronie Louise "Fluff" Phillips (Bette Davis). Świadkiem całego zdarzenia jest Nick Donati (Edward G. Robinson), który dostrzega w mężczyźnie potencjał i postanawia wypromować go na gwiazdę boksu. Ward pod pseudonimem "Kid Galahad" staje się częścią niebezpiecznego bokserskiego świata. Tymczasem Donati planuje wykorzystać nowego podopiecznego do odwetu przeciwko Turkey'owi Morganowi (Humphrey Bogart)

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Autorytet

w Filmy

12piorunów

1087 + 1 = 1088

Tytuł: Akcja na Eigerze

Rok produkcji: 1975

Kategoria: Thriller / Akcja

Reżyseria: Clint Eastwood

Czas trwania: 2h 5min

Ocena: 8/10

Płatny morderca tropi zabójcę swojego przyjaciela. Udaje się na wyprawę alpinistów, wśród których znajduje się oprawca.

Adaptacja średnia z jednej strony część szczegółów się zgadzało a z drugie inne pominięte czy zmienione .

Z głównej obsady jedynie z nami są Clint, Brenda Venus - Indianka i Reiner Schöne  - filmowy Freytag. Reszta w młodym wieku odeszła

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Filmy

21piorunów

1086 + 1 = 1087

Tytuł: Lalka

Rok produkcji: 2026

Kategoria: dramatobyczajowy / Kostiumowy / Dramat obyczajowy

Reżyseria: Maciej Kawalski

Czas trwania: 162 min

Ocena: 7/10

Skoro powiedziało się "A" i obejrzało "Lalkę" na Netflixie, to trzeba powiedzieć "(Ę)Ą" i obejrzeć "Lalkę" filmową.

Film jest wierną adaptacją powieści, więc fabuły przedstawiać nikomu nie trzeba, bo zna ją każdy maturzysta w Polsce xD Mocną stroną są kostiumy i scenografie - czuć tutaj ducha epoki i realizm. Bogactwo lokacji działa na plus. Fabuła jest poprowadzona sprawnie, a wprowadzone ze względu na filmową formę skróty zrobione pomysłowo i zgrabnie. Mocny nacisk położono też na nierówności społeczne. Z minusów dzieła to lekko rozczarowało mnie aktorstwo - mimo plejady wielkich nazwisk, część postaci wydaje się źle wykreowana. Rozczarował mnie przede wszystkim Rzecki - po Kondracie spodziewałem się więcej. Podobnie hrabia Łęcki - Seweryn stworzył postać zdziecinniałą i niepoważną. Na drugim biegunie jest Kulesza i jej pani Meliton - postać pełna energii i wprowadzają dużo humoru do filmu. Dobrą rolę zaliczyła także Maria Dębska - w postaci Wąsowskiej widać głęboko skrywane emocje.

Podsumowując, mimo wymienionych przywar, film jest bardzo dobry, i warto obejrzeć go w kinie jeśli jeszcze ktoś nie był a planuje.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen2piorunów

Moim zdaniem Łęcki faktycznie był śmiesznym bankrutem.

Ale właśnie też się zgadzam z tym że Maria Dębska i Kulesza były przeganialne

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Filmy

10piorunów

1085 + 1 = 1086

Tytuł: Mścicielka

Rok produkcji: 2016

Kategoria: Akcja

Reżyseria: Walter Hill

Czas trwania: 1h 35m

Ocena: 5/10

Moja podróż po filmach średnich trwa w najlepsze. Tym razem na tapetę trafił typowy film akcji z komiksową pojebanowością i dziwną aktorską śmietanką w tym dość krindżowym dziele kina akcji.

Frank Kitchen to bezwzględny i dokładny zabójca na zlecenie. W takim fachu łatwo narobić sobie wrogów. Jedną z nich jest wyniosła i przekonana o swojej wielkości doktor Rachel (w tej roli Sigourney Weaver), której Frank zabił brata.

Porywa więc pani doktor sposobem Franka i zmienia mu płeć w ramach zemsty. Tak, kurka wodna. Robi to idealnie, bo jest za⁎⁎⁎⁎sta w tym co robi - ale jeśli dalej wam to nie pasuje, to niech wytłumaczeniem będzie, że to na podstawie komiksu, a tam zawsze akcyjne po⁎⁎⁎⁎ne pomysły mają większy limit.

Więc Frank budzi się jako laska (Franka gra Michelle Rodriguez) i postanawia wymierzyć zemstę i chodzi sobie i zabija ludzi. To jedna strona tego filmu, druga to rozrywki psychologiczne, gdy po wszystkim już doktor Rachel siedzi w psychiatryku i rozmawia z psychiatrą.

Trzeba powiedzieć jedno, że starano się stosować charakteryzację, by zachować jedną aktorkę do grania i męskiego Franka i po operacji zmiany płci - więc Michelle z gęby wygląda jak facet i nawet mamy obnażenie, owłosiona klata i przyrodzenie, a tymczasem z tyłu kobiece plecy i kształtna dupka - niby chcieli się przyłożyć, ale chyba budżetu starczyło tylko na przednią część ciała XD

Ale już gdy Michelle jest laską i gra Franka w ciele faceta - to wszystko działa.

Dziwny, nierówny film, niepozbawiony wad, a jednak nie narzekam, oglądałam bez nudy, czując ową komiksową formułę przenikającą do filmu, co niwelowało krindż do zaledwie kilku dawek.

Nie polecam ogólnie, bo to można by ocenić jako akcyjne gówno, które mimo, że ma motyw gender, nie ma nic tam genderowego. Ale ja lubię zgłębiać kino na wielu płaszczyznach i od jakiegoś czasu lubię też po prostu to, że się dobrze bawię. Tu się dobrze bawiłam, nic wybitnego, ale dało mi fun, zresztą lubię Michelle, pewnie sentyment po Rain z Resident Evil.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Filmy

17piorunów

1084 + 1 = 1085

Tytuł: Czarownice

Rok produkcji: 1922

Kategoria: Dokumentalny / Horror / Niemy

Reżyseria: Benjamin Christensen

Czas trwania: 1h 45min

Ocena: 8/10

Christensen łączy dokument z fabułą, bierze na warsztat średniowieczne opętanie czarownicami. Ukazując ilustracje z epoki, daje najpierw widzowi wgląd w świat wyobrażeń owych czasów, aby następnie, juz w scenach sfabularyzowanych, przedstawić plastycznie wiarę w czarownice.

PS. W filmie podano że na stosach itp stracono 8 mln czarownic. Obecnie przyjmuje się około 40 - 50 tysięcy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app