Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmy

Fanatyk

w Filmy

18piorunów

755 + 1 = 756

Tytuł: Tajny agent

Rok produkcji: 1936

Kategoria: Dramat / Szpiegowski / Thriller

Reżyseria: Alfred Hitchcock

Czas trwania: 1h 16min

Ocena: 7/10

Karl Verloc prowadzi podwójne życie. Za dnia prowadzi kino w Londynie, a wieczorami współpracuje z grupą przestępczą szykującą się do zamachu.

Jeszcze kilka zostało z Alfredem do zaliczenia

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider

w Filmy

7piorunów

.

Był kiedyś taki sklep DVD na Stawowej we Wrocławiu gdzie kupiłem czwartą część pod koniec wieku. Mam do teraz.

która zabójcza broń jest najlepsza?

  • 141%
  • 218%
  • 30%
  • 40%
  • sprawdzam (op to pedaU, jebać OPa, jebać Gibsona i Glovera, tylko szklana pułapka/szklanką po łapkach i inne inwektywy)41%

22 głosów

Lider4piorunów

Naga Broń.

Kosmonauta1piorunów

Za duzo dobrych, nie glosuje

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Filmy

16piorunów

751 + 1 = 752

Tytuł: Szantaż

Rok produkcji: 1929

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Alfred Hitchcock

Obsada:John Longden, Anny Ondra, Donald Calthrop, Alfred Hitchcock

Czas trwania: 1h 29min

Ocena: 7/10

Młoda kobieta zabija w obronie własnej mężczyznę. Po pewnym czasie świadek morderstwa zaczyna ją szantażować.

Pierwsze 30 min ziew. Potem rozpoczyna się właściwa akcja.

Dostępny na CDA - średnia jakość niestety.

Nagrany w dwóch wersjach – dźwiękowej i niemej. Tutaj dźwiękowa choć początek wyglądał na kino nieme

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

47piorunów

750 + 1 = 751

Tytuł: Robin Hood: Faceci w rajtuzach

Rok produkcji: 1993

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Mel Brooks

Czas trwania: 1h 44m

Ocena: 8/10

Powtórka po latach na 100 lat pana Mela Brooksa.

Ależ się pięknie bawiłam. Cudowne teksty, jeszcze w tłumaczeniu mądrym, sprytnym, VHSowym.

Cudowna parodia filmów o Robin Hoodzie. Takich komedii już nie ma, chlip chlip.

PS. Ciężko btw mi idzie z filmami przez to lato bo a to praca, a to rower, a to Mundial, a to Wimbledom, ale pod koniec lipca oczywiście festiwal i wrócę z ponad 40 tytułami!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU3piorunów

@Mahjong I mówi po angielsku z brytyjskim akcentem!

GURU4piorunów

@Mahjong jak mogłaś nie dac 10\\10

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Filmy

10piorunów

1 lipca 1899 roku urodził się Charles Laughton

Laureat Oscara za pierwszoplanową rolę w filmie Prywatne życie Henryka VIII (1933). Znany z potężnej charyzmy i ról w takich klasykach jak Bunt na Bounty oraz Świadek oskarżenia. Wyreżyserował również cenione arcydzieło kina Noc myśliwego (1955).

Kosmonauta1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Dyskusje

12piorunów

1 lipca 1967r. Urodziła się jedna z najprzystojniejszych ratowniczek zachodniego wybrzeża USA

Osobistość3piorunów

@TyGrySSek słowa uznania należą się raczej chirurgom plastycznym :smiley:

Autorytet2piorunów

@PeregrinFuk Pamela była ładna przed operacjami. W sumie to nie wiem po co je robiła.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Filmy

12piorunów

749 + 1 = 750

Tytuł: Pocałunek śmierci

Rok produkcji: 1947

Kategoria: Film-Noir

Reżyseria: Henry Hathaway

Obsada: Victor Mature, Brian Donlevy, Richard Widmark

Czas trwania: 1h 39m

Ocena: 8/10

Po nieudanym napadzie na jubilera złodziej zostaje schwytany i odmawia wydania swoich wspólników. Zmienia jednak zdanie, gdy dowiaduje się że ...

Śmiech Widmark'a potrafi przerazić -

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

link w komentarzu

Specjalista

w Dyskusje

13piorunów

748 + 1 = 749

Tytuł: Slacker

Rok produkcji: 1990

Kategoria: Dramat / Komedia

Reżyseria: Richard Linklater

Czas trwania: 1h 37min

Ocena: 10/10

Lato. Dallas. Lata 90. Kamera śledzi słowotok młodego chłopaka, który opowiada taksówkarzowi o swoim śnie. Z każdą chwilą przeskakuje do kolejnych tematów, podążając za każdą myślą, jaka przychodzi mu do głowy. Po kilku minutach taksówkarz wysadza go na ulicy, a kamera bez wahania znajduje nowego bohatera. Po minucie lub dwóch znów zmienia obiekt zainteresowania. Tak przez resztę filmu.

Dzięki magii montażu i subtelnym przeskokom między postaciami doświadczamy dnia z życia Ameryki lat 90. Spotykamy studentów, anarchistów, fanów teorii spiskowych czy bezrobotnych intelektualistów. Każdy wnosi perspektywę, estetykę, zmienia ton.

Nie ma tu klasycznej fabuły, ale film drapie głęboko, wprawił mnie w nostalgiczny nastrój przez resztę dnia. Jesteśmy obok, czujemy się częścią tego świata, świata który już nie powróci. To jest doświadczenie które mogę każdemu polecić.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

@gwf-hegel-fangirl właśnie oglądam. Fajne, lubię takie gadane. Polecam z podobnych strumieni świadomości kind of film "Kolacja z Andrzejem". No i czuć lekki vibe "Dazed and confused", ta podróż przez ludzkie doświadczenia. Zresztą to też Lintakera. Zresztą to chyba jego styl, trylogia północy też taka trochę była.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Filmy

14piorunów

747 + 1 = 748

Tytuł: Hannibal

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Ridley Scott

Czas trwania: 2h 11 m

Ocena: 4/10

Pierwszy raz obejrzałem ten film jakoś w dzieciństwie (moja babcia nie przejmowała się kategoriami wiekowymi). Zapamiętałem z niego głównie scenę otwarcia czaszki i skosztowania mózgu. Jako że obejrzane niedawno „Milczenie owiec” bardzo mi się spodobało, miałem nadzieję, że z kontynuacją będzie tak samo.

Nic bardziej mylnego.

Odniosłem wrażenie, że Ridley Scott nie zrozumiał, o czym było „Milczenie owiec” ani co sprawiło, że to były aż tak dobre ruchome obrazki. Widać to już w sekwencji otwierającej film, przepełnionej akcją podczas nieudanego nalotu FBI. Widać to też w różnych scenach grozy. Albo dostajemy jumpscare'a z obowiązkowo nagłą głośną muzyką, żeby podkreślić moment, albo obraz staje się rozmyty czy zbytnio się trzęsie. Zdziwiło mnie też pokazanie ataku Lectera, który przypominał bezrozumne zombie, co ani trochę nie pasowało do wykreowanego obrazu spokojnego człowieka, jakim jest przez 99% czasu ekranowego.

Nie podobała mi się zmiana aktorki odgrywającej główną rolę ani sposób, w jaki odegrała Starling. W ogóle nacisk położono na to, że agentka była traktowana jako obiekt seksualny przez kolegów z pracy, co, oprócz podłożenia jej świni, nie spodobało się Lecterowi, który... nie wiem, w jaki sposób się o tym dowiedział.

W ogóle dowiadywanie się czegokolwiek było potraktowane jakoś po macoszemu. W poprzednim filmie były rozmowy z Lecterem, niejasne wskazówki, burza mózgów z koleżanką, zaglądanie do plików et cetera. A tutaj bohaterka po prostu sobie gdzieś jedzie i o dziwo trafia tam, gdzie powinna.

Gdyby nie Anthony Hopking, nie włączyłbym tego filmu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość5piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk ten film nie tylko jest zły, jest tragiczny. Natomiast książka jest wybitna.

Mocarz5piorunów

@Analnydestruktor z filmowych ekranizacji książek o Lecterze to może jeszcze Czerwony smok z lat 80. był w miarę OK chociaż też ze dwa lvl niżej od Milczenia owiec. Ale największą abominacją jest ten prequel jak Lecter jedzie do ZSRR i rozwala byłych partyzantów.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Filmy

24piorunów

745 + 1 = 746

Tytuł: The Silence of the Lambs

Rok produkcji: 1991

Kategoria: Thriller

Reżyseria: Jonathan Demme

Czas trwania: 1h 58m

Ocena: 10/10

Nie dziwię się, że Anthony Hopkins otrzymał Oscara za zagranie roli doktora Hannibala Lectera. Już jego pierwszy występ na ekranie wzbudził we mnie niepokój i szczerze, nie chcę sobie wyobrażać, co musiała czuć Jodie Foster, gdy grała z nim sceny twarzą w twarz. Niby wiadomo, że to tylko gra, ale gdy ktoś jest tak przekonujący... to aby na pewno?

Co ciekawe, po ich relacji spodziewałem się, że Starling stanie się ofiarą Lectera, gdy ten tylko ucieknie z więzienia. Bo że prędzej czy później ucieknie, nie miałem żadnych wątpliwości - nie zgodziłby się na współpracę po to, by zamienić jedno więzienie na drugie. Szkoda tylko, że reżyser tak dobitnie pokazał, że doktorowi zależy na długopisie zostawionym przez Chiltona, jakby uważał, że widz nie zrozumie, w jaki sposób Lecter zdobył skuwkę.

Przyznam, że do samego końca siedziałem jak na szpilkach, ponieważ nie byłem pewien co się wydarzy. Niby spodziewałem się, że jak to w thrillerach uda się złapać seryjnego mordercę, w którego zidentyfikowaniu pomagał Lecter, jednakże scena w rozleglej piwnicy była stresująca. Reżyser razem z Jodie świetnie pokazali lęk Starling, która po raz pierwszy znalazła się w tak poważnej sytuacji.

Widziałem jedną czy dwie opinie, że finałowa scena jest bezsensowna, ponieważ morderca miał czas założyć noktowizor, ale nie pomyślał o tym, żeby odciągnąć kurek pistoletu. I gdy to zrobił, to bohaterka nagle wiedziała, że mężczyzna jest za nią. Może i zapomniał o tym, ale może chciał napawać się bezbronnością swojej niespodziewanej ofiary, która miotała się w ciemnościach? W końcu kilkukrotnie próbował dotknąć ją dłonią czy nawet złapać.

Wspaniały film i dziwię się, że obejrzałem go dopiero teraz, gdy kolejną część widziałem przynajmniej kilkukrotnie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Specjalista3piorunów

Jest znana anegdota, którą opowiada Foster. Jako że była młodą aktorką, z Hopkinsem widziała się dopiero podczas kręcenia pierwszej sceny, także jej strach był autentyczny. Dodatkowo, gdy Lecter "rozgryza" agentkę, kpi z jej akcentu klasy robotniczej. Hopkins to zaimprowizował, a Foster myślała wtedy, że doświadczony aktor ją przedrzeźnia i nabija się ze słabego warsztatu, co bardzo ją uraziło i świetnie wpisało się w scenę

GURU2piorunów

Absolutna topka Hopkinsa

GURU1piorunów

À juz nie wspopne o pani Foster

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Dyskusje

44piorunów

Kilka miesięcy temu przemyślałam czy warto, czy te subskrypcje streamingowe mi się opłacają. Wychodziło mnie to całkiem drogo, a ja w cale tak dużo nie oglądam. Więc przyszła myśl - co gdyby tak kupować dyski. Potoczyło się dość szybko. Pomijając koszty które są porównywalne jak się kupuje z drugiej ręki; przestałam marnować czas scrollowania katalogu. Jak mam ochotę coś obejrzeć, to kupuję i oglądam. Zmotywowało mnie to do poczytania o historii kina i teraz kocham kino. Morda mi się cieszy jak pomyślę, że mogę sobie coś obejrzeć. Stare filmy są ciężkie, ale nie nudne, tylko wchodzą na głowę jak się im da szansę, myśli się o nich cały dzień. Nie miałam czegoś takiego od dawna, co jest w sumie dość smutne.

Człowiek niby jest racjonalny, niby umie wybrać co dla niego lepsze, ale teraz z perspektywy, to katowałam się rzeczami które mnie nie interesowały. Ja nie wiem czemu. Wiem że to nie tylko ja. Jaki proces za tym stoi?

Mocarz2piorunów

@gwf-hegel-fangirl poświęcasz na to te same fundusze? Ile filmów można kupić w cenie miesięcznej subskrypcji?

Gruba ryba2piorunów

@Xianth Na Vinted używane gazetkowe(w kartonowych kopertach) wydania kosztują po dosłownie kilka zł. A jak kupisz kilka od jednej osoby to jeszcze masz rabat. Czasem niezłe perełki można znaleźć jak Kurosawa czy "filmy tak złe że aż dobre".

Specjalista1piorunów

@Xianth Mieszkam w UK, celuję w 30-40 funtów miesięcznie, za co można kupić 5-10 płytową kolekcję filmów jakiegoś reżysera. WPolsce sytuacja jest dość podobna, vinted i wszystkie podobne serwisy sprzedają masę filmów po kilka złotych. W budżecie 100PLN spokojnie mógłbyś zdobyć z 10 filmów, może więcej jak się trafi okazja. Zależy co cię interesuje oczywiście.

GURU1piorunów

@gwf-hegel-fangirl

Człowiek niby jest racjonalny, niby umie wybrać co dla niego lepsze

A kto ci takich głupot naopowiadał? 😛

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

14piorunów

743 + 1 = 744

Tytuł: Peaky Blinders: Nieśmiertelny

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Kryminał

Reżyseria: Tom Harper

Czas trwania: 1h 54m

Ocena: 6/10

Dla fanów rodzeństwa Shelby ten film miał być ostatecznym domknięciem sagi, która przez lata elektryzowała widzów na całym świecie. Czy Peaky Blinders: Nieśmiertelny spełnia te oczekiwania? I tak, i nie. Choć produkcja ma swoje momenty, pozostawia widza z mocno mieszanymi uczuciami.

Największym plusem filmu jest bez wątpienia kapitalna ścieżka dźwiękowa, która od lat stanowi znak rozpoznawczy całej franczyzy. Muzyka buduje klimat tam, gdzie scenariusz zaczyna łapać zadyszkę.

Warto jednak zaznaczyć, że w całym filmie była właściwie tylko jedna scena, w której można z czystym sumieniem powiedzieć: Tommy is back! Chodzi o moment, gdy Shelby wchodzi do swojego dawnego baru, ucisza grającą muzykę i prosi o rozmowę z nowym właścicielem – swoim synem. Kiedy jeden z młodych, wojaków zaczyna do niego fikać, Tommy bez mrugnięcia okiem wsadza mu granat za koszulę. Przerażony chłopak wybiega na zewnątrz i po chwili słyszymy wybuch, a na domiar złego Tommy bezwzględnie rozstrzeliwuje sam gramofon. To była bezkompromisowa sekwencja, nakręcona w stylu pierwszych sezonów Peaky Blinders, której bardzo brakowało w reszcie filmu.

Ogromny plus należy się twórcom za świetne wplecenie w fabułę prawdziwych wątków historycznych. Początkowe, widowiskowe zbombardowanie fabryki broni w Birmingham oraz motyw z niemieckim spiskiem mającym na celu zalanie Wielkiej Brytanii fałszywymi banknotami nadają całości szpiegowskiego ciężaru.

Na pochwałę zasługuje też sam finał. Tommy Shelby kończy dokładnie tak, jak powinien skończyć gangster jego pokroju – bez zbędnego hollywoodzkiego patosu, w sposób surowy i powiedzmy satysfakcjonujący. Nabój podpisany "Tommy" w końcu trafił tam, gdzie powinien.

Czy film musiał powstać? To dyskusyjne. Z jednej strony dostajemy domknięcie historii braci Shelby, które wypada zauważalnie lepiej niż nieszczęsny, powolny ostatni sezon serialu. Z drugiej – pozostaje lekki niedosyt i poczucie zmarnowanego potencjału na coś naprawdę spektakularnego.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba0piorunów

Mam wrażenie, że zamierzali zrobić z tego co najmniej jeszcze jeden sezon albo i trzy, ale potem zmienili zdanie albo budżet się skurczył i pościnali większość scenariusza tak, żeby upchać w typowym formacie półtoragodzinnego filmu.

Lider1piorunów

@jonas mi ciężko zrozumieć co chcieli osiągnąć... A na IMDB już jest pokazany kolejny film w produkcji... Pokażą drugie pokolenie Peaky Blinders?

Gruba ryba1piorunów

@boogie Albo jakiś spin-off, jeszcze luźniej związany z tytułem, aby tylko wycisnąć nieco grosza.

Pokaż więcej komentarzy (5)