Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#finanse

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

8piorunów

Coraz więcej Polaków w drugim progu podatkowym. "Akcelerator do tworzenia się patologii"

Coraz więcej Polaków wpada w drugi przedział skali podatkowej. Według danych Ministerstwa Finansów w zeszłym roku było to blisko dwa mln podatników (1 milion 991 tysięcy). Te osoby osiągnęły roczny dochód powyżej 120 tys. zł i od nadwyżki powyżej tych 120 tys. zapłaciły podatek w

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

I na jeszcze jedna rzecz na dziś - w ub tygodniu osiągnąłem "zysk" (cały czas trzymam) na akcjach mojej jednej spółki co to kupiłem ohoho lat temu (nie chcę zmyślać ale koło 10 raczej będzie) w wysokości 413%
Kupiłem akcji 4x więcej niż mam - to co jest to pozostałość bo darzę spółkę dużą nostalgią :smiley:
Sprzedałem w okolicach 300%

To w sumie jedyny mój sukces na gpw w życiu :smiley:

Fanatyk3piorunów

Ja tak trzymam między innymi akcje od pandemii większość juz ponad 300% ale jedna już dobre 600% przekroczyła i nie zamierzam się tego pozbyć :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Hydepark

6piorunów

Staram się o kredyt hipoteczny, złożyłem wniosek w pko bp i poszedłem też do ING. Pani w ING wyliczyła mi na szybko zdolność z kalkulatora na około 530 000, więc zrobiliśmy wniosek o 520 000 "aby nie było po korek" według sugestii pracownika ING. Jako, że spełniałem wszystkie specjalne warunki(UoP, długi staż pracy, duża firma itd), mogłem dostać decyzję kredytową od ręki, w ciągu 5 minut gdzie zazwyczaj trwa to 3 tygodnie jak w pko bp.

I tu zonk... System po zapytaniu do BIK wyliczył mi maksymalną zdolność na... 430 000zł i to na 35lat. 90 000zł mniej jak z kalkulatora na szybko. To normalne? Nigdy nie spóźniłem się nie spłatą żadnego kredytu więc w BIKu nie powinno tam być żadnej negatywnej oceny. Czy to Pani się coś źle kliknęło?

Swoją drogą gdybym teoretycznie przebiedował na jednej pensji partnerki z 4-5 lat to spokojnie sam bym uzbierał te 430 000, a według banku na styk w 35...

Autorytet0piorunów

Bik to nie tylko zaleganie ze spłatami. Raty 0% i wszystkie wcześniej spłacone kredyty też chyba obniżają scoring. Jak wcześniej spłacasz kredyty to bank traci hajs i wtedy cię gorzej oceniają

Inspirator0piorunów

Ja miałem kredyt hipoteczny w ING, który spłaciłem bardzo szybko. ING był bardzo fajnym bankiem, umowa jasna i czytelna, fajna aplikacja i chcąc kolejny kredyt naturalnie skierowałem się do ING. Zdolność kredytowa na 1 500 000, kredyt chciałem wziąć na 900 000 i co? I odmówili udzielenia kredytu bez podania przyczyny pikachuface.png.... Także banki robią co chcą nawet jak spełniasz wszystkie wymagania z nawiązką

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wiadomości Polska

2piorunów

Wiedza Polaków o gospodarce i finansach niewystarczająca. To może się przekładać na błędne decyzje inwestycyjne

Przykłady kredytów frankowych czy Amber Gold pokazują, że w społeczeństwie brakuje rozumienia mechanizmów rządzących gospodarką i finansami. Pod względem wiedzy ekonomicznej Polacy sami siebie oceniają na trójkę, najgorzej w zakresie cyberbezpieczeństwa i inwestowania. Zdaniem

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Dzwoni znajomy czy mam pożyczyć kasę.

Ten znajmy to siostrzeniec różowej, z którym się znamy. Więc znajomy.

3 miechy temu niedobry pan buk pokarał go bliźniakami, z in vitro zresztą. Niby powód do radości, ale...

Gościu pracuje jako mechanik samochodowy. Zarabia koło 12k na rękę, przynajmniej tak mi mówił. Nie wiem czy to dużo czy mało na mechanika. W kazdym razie mają koło 7k mini ratki na dom plus teraz dwójka dzieciaków i żona na utrzymaniu.

No i najwyraźniej budżet mu się przestał spinać.

Strategicznie napuściłem go na różową i jakiś tam deal zawarli. 2k mu pożyczy na 2 tygodnie.

I tak sobię myślę, w kontekście tej spadającej dzietności, że wszystko fajnie, ale co to za życie, gdy nad każdą złotówką trzeba się zastanawiać. :thinking_face:

Gruba ryba1piorunów

Komentarz usunięty

Fanatyk5piorunów

@kitty95 wiesz, dzieci tutaj na moje nie mają za wiele wpływu na sytuację materialną, bo za bliźniaki wejdzie zaraz 1600 co miesiąc, o ile mleka w proszku nie trzeba będzie kupować, to da się to ogarnąć. Tutaj problem jest w głowie osoby biorącej kredyt z ratą na ponad połowę przychodów miesięcznych, tutaj nawet inflacja nie pomoże.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Gdzie najlepiej ulokować oszczędności w obcej walucie?

Czy trzymać to po prostu na koncie walutowym?

Autorytet2piorunów

Ja się nie znam ale chyba wpuścił bym w ETFy oszczędności.

Mocarz1piorunów

W Polsce nie ma żadnych sensownych lokat walutowych, tylko giełda wchodzi w grę jeśli chcesz cokolwiek zarobić.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

A propos zgorzknienia w .pl. Jest 14.05, środek miesiąca, zdążyłem już wydać:

- 2,5k na ubezpieczenia
- 2k na pierdy wyposażeniowe do domu
- 2k opłat stałych
- 3k za przegląd 12-letniego strucla (klocki, tarcze, płyny, filtry, olej, klima)
-1,5k za przeglad drugiej fury (klocki, olej)
-1k spłata karty
-3k za lodówkę ze średniej półki
- 1k paliwo

Zostaje mi jakieś 3k do końca miesiąca. Żarcie i rachunki płaci różowa.

Ok, takie kombo wydatkowe normalnie nie trafia się co miesiąc (no chyba że sie budujesz, to wtedy przez 2-3 lata masz tak miesiąc w miesiąc), ale ilustruje to problem, że wystarczy, że parę rzeczy się nałoży i już jest cienko.

Najgorzej jak na nasz kraj nie zarabiam i nie mam kredytów, a mimo to coraz częściej się czuję jak jakiś perdolony biedak.

Co teraz mają powiedzieć ludzie na minimalce+ albo nawet średniej krajowej, dojebani kredytem, dziećmi i żyjący w big city? Gdzie jedna naprawa samochodu, czy wizyta u dentysty może już oznaczać problem z płynnością w danym miesiącu? A gdzie jeszcze inwestycje i oszczędzanie?

Że się bogacą i jest w pytę? Mam poważne wątpliwości.

Gruba ryba1piorunów

@kitty95 mam kilka uwag, czy tam pytań.

1. 2.5k na ubezpieczenia? Wtf? Rozumiem, że to zbiegły się wydatki na wszystkie coroczne ubezpieczenia chyba i nie jest to żadna comiesięczna opłata.
2. Jak płacisz tyle u mechanika, to zmień mechanika. 1.5k za klocki i olej to jest grubo przegięta cena, a 3k za to co napisałeś, to chyba z jakimiś wymianami elementów klimy. Za samą wymianę oleju znam mechaników, którzy biorą od 100 do 150 (olej po twojej stronie), za klocki biorą trochę więcej (klocki po twojej stronie) i jeśli nie masz w furze oleju i klocków za miliony monet to nie powinno tyle kosztować.
3. Sam mmiesiąc temu się przeprowadziłem biorąc ogromny kredyt. No i wydatki na drobnicę i meble do chaty mnie dobijają. 3k na firanki i zasłony? Proszę bardzo. 10k na proste szafy - nie ma problemu. Jak się zsumuje te wszystkie wydatki, to nagle wyjdzie, że na wyposażenie domu poszło 30k, a wprowadziłem się do wykończonej chaty.

W Polsce możesz pracować za najniższą i jakoś zyć, ale nie możesz mieć ani kredytu ani najmu. A auta to często bardzo drogi luksus, nawet jak są stare. Koszty utrzymania starych aut często są porównywalne do kosztów nowego (rata + serwis+ paliwo).

Gruba ryba0piorunów

@KierownikW10 w zeszłym miesiącu kupilem meble do kuchni+jakieś pierdoły + proste prace ziemne przy chałupie i poszło 16k. Jeszcze miesiąc wcześniej 17k tynkowanie elewacji.

Ubezpieczenie OC+AC moto i chalupy.

Jeżdżę na stację od lat gdzie nigdy mnie w chuja nie zrobili na częściach. Można owszem robić taniej w stodole + kaska do rączki.

Wczoraj w Jysku za jakieś koszyczki zasłonki posciel, ściereczki zostawiłem prawie 500 pln. Drugie 500 w Mrówce za jakiś karnisz, akcesoria, żarówki.

Większość ludzie sobie nie zdaje sprawy jak wyjebało ceny wszystkiego, co nie jest z Temu i przeceny Mediaexpert. Albo tata/mama płaci rachunki.

Jak robię zakupy w lokalnych delikatesach, to zostawiam prawie 500 pln. Te same zakupy w biedzie 200.

Gruba ryba0piorunów

>Jak robię zakupy w lokalnych delikatesach, to zostawiam prawie 500 pln. Te same zakupy w biedzie 200.
@kitty95 robisz codzienne w zakupy w sklepie, gdzie za takie same produkty przepłacasz o 150%? Co? Dlaczego?

Ja duże zakupy robię w Biedrze, Lidlu, Auchanie, a w drogich sklepach typu Delikatesy dokupuję pojedyncze potrzebne rzeczy, bo nie widzę sensu przepłacać za ten sam produkt. Delikatesy często mają kilka promocyjnych produktów a na reszcie ceny zupełnie z dupy. Banany po 9 zł? Nie ma problemu, a w Biedrze 400 m dalej 4zł.

Musimy zdać sobie sprawę, że mamy taką a nie inną moc nabywczą, bo tyle jest warta nasza praca. Za miesięczną pensję dajmy na to jestem w stanie kupić około 20 fajnych krzeseł/foteli do jadalni (nie żebym aż tylu potrzebował). Czy to mało? I tak i nie. Jak się zastanowi nad wartością tych krzeseł i ilością pracy i materiałów potrzebnych do ich wykonania, to się okazuje że to całkiem sporo.

Ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy rodzice zastanawiali się nad każdym zakupem butów dla dzieci. To były ciężkie czasy. Teraz mamy bajlando - dziecko potrzebuje butów, idę do sklepu, nie patrzę na cenę, kupuję takie, jakie jej się podobają i są wygodne i heja. Dopóki nie będę musiał kupić kilku par miesięcznie, to budżet tego nie odczuje, więc jest super.

Gruba ryba0piorunów

@KierownikW10 jak robię, a nie stale robię, czytaj ze zrozumieniem. Nie wszystko dostaniesz w dyskontach, a do Auchan mam 20km, to sorry ale nie będę jeździł żeby kupić przykładowo świeżą rybę.

Chcesz udowodnić, że da się tanio? Owszem, wszystko się da. Wystarczy mieszkać z mamą i z piwnicy nie wychodzić i już jest bardzo tanio.

Ja tylko odnoszę się do mojej wcześniejszej wrzutki, że ludzie im starsi tym więcej narzekają i jednym z powodów jest fakt, że pomimo coraz wyższych zarobków, ich siła nabywcza coraz bardziej spada i dotyczy to w takim samym stopniu kogoś kto zarabia 20k jak i tego co zarabia 5k.

Gruba ryba0piorunów

@kitty95 zmniejszenie się siły nabywczej dotyczy czasu od roku 2020, co było wywołane dużą inflacją. Wcześniej doświadczyliśmy sporego wzrostu.

Nie ma co narzekać, bo i tak będzie jeszcze gorzej patrząc na geopolitykę.

Fanatyk1piorunów

Ja pitolę, około 15k zł.
Przeglądy cholernie drogie, ja mam w Szkocji taniej za Volvo 11 letnie, gdzie zapłaciłem niecałe 290£ przegląd plus wymiana zacisku i olej plus filtry...
W ogóle ostatnie dwa lata ceny w Polsce tak wystrzeliły, że autentycznie dogoniliście UK. Jak tak nieraz słucham rodzeństwa czy widzę takie posty to nie dowierzam.

Gruba ryba0piorunów

@conradowl bez przesady, że cenowo dogoniliśmy UK. Tutaj OP pokazał fakturkę za zrobienie jednak wielu rzeczy w serwisie, który liczy sobie tylko 150 zł netto za roboczogodzinę. To taka średnia stawka. Są jeszcze serwisy liczące sobie 100 zł, ale są i takie, które skasują 300 zł.

Życie w PL nadal jest tańsze niż na Wyspach. Podrożało, ale i pensje poszły do góry (chociaż wolniej dla większości społeczeństwa).

Co mamy na pewno drogie to betonowe złoto i wszystko co z nim związane (fachowców itp). Co ciekawe wśród budowlańców rozstrzał cenowy jest przeogromny. Ostatnio szwagierka zbierała oferty na remont (wyburzenie ścianki działowej, postawienie nowej, wylewka, podłogi) i dostała oferty w zakresie od 7k do 30k. Jeśli by się skusiła na tego gościa za 30k, to mogłaby narzekać, jak to drogo mamy w PL. Ale 7k? Za pełne 2 tygodnie roboty? To naprawdę nie jest dużo, a gościa znamy, bo już u nas w rodzinie robił 2 mieszkania.

Fanatyk0piorunów

@KierownikW10 hmm ja płacę 45£ za roboczogodzinę u mechanika 😉
Ale tak, ja bym miał taką fakturę na pewnie 600£... Wait, to przecież 3tys zł 😉
Budowlanka w Polsce wciąż jest tania bo sporo takich złotych rączek, w UK to gorzej wygląda.
Niemniej polecam porównać ceny pieczywa, masła, warzyw, chleba, żel pod prysznic, kilo kurczaka, wołowego i innych np. ze strony Tesco z np. polskim Auchan. Nie porównanie sprzed dwóch lat jakiegoś YouTubera bo ceny się zmieniają, tylko samemu, aktualne.
Remont robi się raz na kilka lat, ale kebab, pizza, zakupy, spożywcze, obiad w knajpie, koszulka, bluza, spodnie, buty jakieś na sezon czy dwa - kupuje się regularnie. I to już bardzo, bardzo zbliżone ceny.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

4piorunów

Zmiany w zarobkach Polaków: Płaca minimalna wzrośnie do 5070 zł, a potem do kwoty 5648 zł

Rząd szykuje duże zmiany w zarobkach, czyli wprowadzenie nowych zasad dotyczących minimalnego wynagrodzenia za pracę. Od 2026 roku najniższa krajowa ma stanowić 55% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Według szacunków oznacza to wzrost pensji minimalnej do

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

Jan Oleszczuk-Zygmuntowski: obniżka stóp procentowych to stymulator gospodarki

Obniżka stóp procentowych to nie tylko ulga dla kredytobiorców, ale także stymulator dla całej gospodarki - powiedział PAP Jan Oleszczuk-Zygmuntowski współprzewodniczący Polskiej Sieci Ekonomii w oczekiwaniu na decyzję Rady Polityki Pieniężnej. Ocenił, że cykl obniżek jest spóźniony

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów


ile mniej więcej wydajecie w miesiącu na jedzenie, drobne zakupy i takie tam?
Mam na myśli, po tym jak opłacicie wszystkie cykliczne rachunki jak czynsz za mieszkanie, prąd etc.

Osobistość0piorunów

Komentarz usunięty

Osobistość0piorunów

Jedzenie to tak 800-900€ miesiecznie -> tylko to co zona gotuje w domu
rata kredytu - 1250
prad - 80€
internet + teleofn 100€
podatek nieruchomosc 50€
kominiarz - 10€
ogrzewanie - 200€

(zyjemy raczejk b. osczednie jesli chodzi o energie)
ubezpieczenei auta - 150€
paliwo - 150 - 350€ (tutaj zalezy czy jedziemy do polski czy nie)

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Wiadomości Polska

21piorunów

Bykowe – przeżytek czy pieśń przyszłości?

Bykowe, zwane obecnie podatkiem kawalerskim, posiada długą historię i nie jest pomysłem włącznie polskim. Co więcej, początkowo miało zupełnie inne znaczenie. Co o nim wiemy i kiedy obowiązywało? Fot. Rodzina lekarza z Maciejowic, 1973 r (Archiwum Grażyny Rutowskiej, NAC). #hejto

GURU

w Wiadomości Polska

2piorunów

W Centralnym Rejestrze Umów znajdą się wydatki publiczne powyżej 10 tys. zł. Z powodu tak wysokiego progu wiele umów pozostanie niejawnych

1 stycznia 2026 roku ma wejść w życie Centralny Rejestr Umów, w którym wszystkie jednostki tworzące sektor finansów publicznych będą musiały raportować wybrane informacje o umowach zawartych przez nie lub na ich rzecz. Celem jest realizacja zasady jawności gospodarowania środkami

Lider

w Hydepark

7piorunów

GURU4piorunów

@WujekAlien Pamiętam jak widziałem to pierwszy raz gdzie tak naciągały dane pod tezę, że aż bolało. Wszędzie gdzie pracowałem na tym stanowisku każdy zarabiał tak samo poza zmianą opodatkowania dla ludzi poniżej 26 roku życia.
W pracy fizycznej miałem rozróżnienia na działy które bardzo dużo dźwigają albo pracują w gorszych warunkach (około -26 stopni bodajże ale strasznie zimno) i tam prawie sami mężczyźni pracowali ale było kilka kobiet wykonujących tę pracę gdzie dostawały wszystkie bonusy.
W pracy umysłowej widzę mniej kobiet ale na równoważnym stanowisku nie ma różnic w płacy i ekspertki jakie znam dobrze robią swoją robotę.
Nie pracowałem w bardzo małych firmach i może tam są takie praktyki ale nie znam żadnego przykładu z mojego otoczenia.

Lider2piorunów

@nbzwdsdzbcps pracuje w amerykańskim korpo, gdzie widełki płacowe są sztywno określone i żeby przyznać kandydatowi więcej niż widełkowe 100%, trzeba przejść wybitnie skomplikowany i upierdliwy proces. Większość pracowników w Polsce 65:35 to kobiety, ale też jest ich niewiele na stanowiskach dyrektorskich czy wysokich technicznych. W IT, które jednak zarabia więcej niż exceloprzeklejacze czy kadry, mamy zupełnie odwrotnie i kobiet jest jakieś 30:70, więc jak się zbierze łączne zarobki kobiet i mężczyzn i przeliczy na osobę, to kobiety będą zarabiać mniej. Ale to nie jest coś czemu firma może zaradzić, mimo mnóstwa programów dedykowanym tylko kobietom, od kursów programowania po menedżerskie.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

Szpitale na granicy bankructwa. W lipcu może całkowicie zabraknąć pieniędzy

Zwracamy się o zapewnienie środków z budżetu państwa na koszty lipcowych podwyżek wynagrodzeń. Brak pełnego finansowania oznacza realne zagrożenie dla płynności finansowej i dalszego świadczenia usług - zaapelowały związki zawodowe do premiera. Zarząd Ogólnopolskiego Związku

GURU

w Finanse i biznes

24piorunów

Ataki Donalda Trumpa na prezesa Fedu biją w dolara. Tak słaby nie był od czterech lat

Dolar traci w oczach inwestorów przez ataki Donalda Trumpa na szefa Fedu. Mimo wtorkowego umocnienia nie widać końca kłopotów amerykańskiej waluty, która coraz bardziej traci zaufanie inwestorów. W ostatnich dniach przyczyniły się do tego działania amerykańskiego prezydenta Donalda