Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#finanse

Lider

w Ekonomia

31piorunów

Koniec WIBOR-u. POLSTR zastąpi WIBOR

Rusza największa reforma finansowa od lat. WIBOR, na którym oparte są m.in. kredyty, ma zostać wygaszony, a na jego miejscu pojawi się nowy wskaźnik: POLSTR. W grze są kredyty, obligacje i instrumenty warte ponad 6 bilionów złotych. TL;DR Czym różni się POLSTR od WIBOR-u? Przede wszystkim sposobem

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Niezły scam!

Juicy Fields - 645 mln euro strat
W radzie nadzorczej spółki ruskiego przekrętasa zasiada były szef polskiej giełdy, Ludwik Sobolewski.

Recyclixu - 700 mln euro strat
Przez osiem lat śledztwa polska prokuratura postawiła zarzuty jedynie słupowi – i puściła go wolno.
Jeden z trzech "oficjalnych" prezesów Recyclixu (Aleksandrs Sivaks) robił sobie fotki z Andrzejem Dudą (zdjęcia niżej).

Sporo materiałów do posłuchania i/lub czytania w pierwszym komentarzu.

Całość opisała redakcja frontstory, pokłony za wykonaną robotę.

Gruba ryba3piorunów
GURU1piorunów

ludwik sobolewski=przekret.
Kazdy interes w ktoeym siedzial to jakies waly.

Jego miejsce jest w wiezieniu i to na wiele,wiele lat

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Ikonowicz: Żeby być kowalem swego losu, najlepiej odziedziczyć kuźnię po rodzicach

Jesteśmy tak zniewoleni gonitwą za pieniędzmi i „sukcesem”, że większość z nas nie wie, co zrobić z czasem wolnym. Jednym z nas płaci się złotem, innym miedziakami, ale łączy nas zapierdol. Wolność to nawyk, który nam odebrano. Kiedy brakuje mi na czynsz czy inne rachunki, jestem winny. Winny komuś

GURU

w Hydepark

75piorunów




GURU5piorunów

Wjechałem jak dzik w sosne w tym miesiącu w drugi próg. Po prostu to jest kraj biedaków żeby ponad 10k netto miesięcznie powodowało wejście na drugi próg. Można zabierać 50% pensji i tak nie będą protestować.

Fenomen0piorunów

Polaka, który sie wyedukował I robi coś dla polepszenia swojego stanu życia zamiast stękać i pi⁎⁎⁎⁎lić, żeby państwo mu dało

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

8piorunów

Poważne ostrzeżenie dla Polski. Nie widać, żeby rząd chciał temu zapobiec

Jeśli finanse publiczne będą się toczyły siłą bezwładu i rząd nie zrobi nic, żeby temu zapobiec, nasz dług - za trochę ponad dekadę - sięgnie 107 proc. PKB - uważają ekonomiści. To scenariusz ostrzegawczy. Problem polega na tym, że rok po roku kolejne takie scenariusze ostrzegawcze pokazują, że dług

Kompan

w Wiadomości Polska

3piorunów

Polska wśród najtańszych krajów UE pod względem wydatków gospodarstw domowych

Polska znalazła się w gronie trzech najtańszych państw Unii Europejskiej, jeśli chodzi o wydatki gospodarstw domowych w 2024 roku wynika z najnowszych danych Eurostatu. Na tle Europy, koszty życia w Polsce wciąż pozostają wyraźnie poniżej unijnej średniej. #polska #wiadomoscipolska #europa #ekonomia

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

8piorunów

Coraz więcej Polaków w drugim progu podatkowym. "Akcelerator do tworzenia się patologii"

Coraz więcej Polaków wpada w drugi przedział skali podatkowej. Według danych Ministerstwa Finansów w zeszłym roku było to blisko dwa mln podatników (1 milion 991 tysięcy). Te osoby osiągnęły roczny dochód powyżej 120 tys. zł i od nadwyżki powyżej tych 120 tys. zapłaciły podatek w skali 32 proc.

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

I na jeszcze jedna rzecz na dziś - w ub tygodniu osiągnąłem "zysk" (cały czas trzymam) na akcjach mojej jednej spółki co to kupiłem ohoho lat temu (nie chcę zmyślać ale koło 10 raczej będzie) w wysokości 413%
Kupiłem akcji 4x więcej niż mam - to co jest to pozostałość bo darzę spółkę dużą nostalgią :smiley:
Sprzedałem w okolicach 300%

To w sumie jedyny mój sukces na gpw w życiu :smiley:

Fanatyk3piorunów

Ja tak trzymam między innymi akcje od pandemii większość juz ponad 300% ale jedna już dobre 600% przekroczyła i nie zamierzam się tego pozbyć :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Hydepark

6piorunów

Staram się o kredyt hipoteczny, złożyłem wniosek w pko bp i poszedłem też do ING. Pani w ING wyliczyła mi na szybko zdolność z kalkulatora na około 530 000, więc zrobiliśmy wniosek o 520 000 "aby nie było po korek" według sugestii pracownika ING. Jako, że spełniałem wszystkie specjalne warunki(UoP, długi staż pracy, duża firma itd), mogłem dostać decyzję kredytową od ręki, w ciągu 5 minut gdzie zazwyczaj trwa to 3 tygodnie jak w pko bp.

I tu zonk... System po zapytaniu do BIK wyliczył mi maksymalną zdolność na... 430 000zł i to na 35lat. 90 000zł mniej jak z kalkulatora na szybko. To normalne? Nigdy nie spóźniłem się nie spłatą żadnego kredytu więc w BIKu nie powinno tam być żadnej negatywnej oceny. Czy to Pani się coś źle kliknęło?

Swoją drogą gdybym teoretycznie przebiedował na jednej pensji partnerki z 4-5 lat to spokojnie sam bym uzbierał te 430 000, a według banku na styk w 35...

Autorytet0piorunów

Bik to nie tylko zaleganie ze spłatami. Raty 0% i wszystkie wcześniej spłacone kredyty też chyba obniżają scoring. Jak wcześniej spłacasz kredyty to bank traci hajs i wtedy cię gorzej oceniają

Inspirator0piorunów

Ja miałem kredyt hipoteczny w ING, który spłaciłem bardzo szybko. ING był bardzo fajnym bankiem, umowa jasna i czytelna, fajna aplikacja i chcąc kolejny kredyt naturalnie skierowałem się do ING. Zdolność kredytowa na 1 500 000, kredyt chciałem wziąć na 900 000 i co? I odmówili udzielenia kredytu bez podania przyczyny pikachuface.png.... Także banki robią co chcą nawet jak spełniasz wszystkie wymagania z nawiązką

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wiadomości Polska

2piorunów

Wiedza Polaków o gospodarce i finansach niewystarczająca. To może się przekładać na błędne decyzje inwestycyjne

Przykłady kredytów frankowych czy Amber Gold pokazują, że w społeczeństwie brakuje rozumienia mechanizmów rządzących gospodarką i finansami. Pod względem wiedzy ekonomicznej Polacy sami siebie oceniają na trójkę, najgorzej w zakresie cyberbezpieczeństwa i inwestowania. Zdaniem ekspertów ekonomii

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Dzwoni znajomy czy mam pożyczyć kasę.

Ten znajmy to siostrzeniec różowej, z którym się znamy. Więc znajomy.

3 miechy temu niedobry pan buk pokarał go bliźniakami, z in vitro zresztą. Niby powód do radości, ale...

Gościu pracuje jako mechanik samochodowy. Zarabia koło 12k na rękę, przynajmniej tak mi mówił. Nie wiem czy to dużo czy mało na mechanika. W kazdym razie mają koło 7k mini ratki na dom plus teraz dwójka dzieciaków i żona na utrzymaniu.

No i najwyraźniej budżet mu się przestał spinać.

Strategicznie napuściłem go na różową i jakiś tam deal zawarli. 2k mu pożyczy na 2 tygodnie.

I tak sobię myślę, w kontekście tej spadającej dzietności, że wszystko fajnie, ale co to za życie, gdy nad każdą złotówką trzeba się zastanawiać. :thinking_face:

Fanatyk5piorunów

@kitty95 wiesz, dzieci tutaj na moje nie mają za wiele wpływu na sytuację materialną, bo za bliźniaki wejdzie zaraz 1600 co miesiąc, o ile mleka w proszku nie trzeba będzie kupować, to da się to ogarnąć. Tutaj problem jest w głowie osoby biorącej kredyt z ratą na ponad połowę przychodów miesięcznych, tutaj nawet inflacja nie pomoże.

Gruba ryba0piorunów

@zomers hmm. Z ciekawości sprawdziłem. Jakiś najtanszy sensowny wózek to tysiak, spacerówka drugie tyle i mowa o budżetowych wersjach. Dolicz pieluchy, kocyki, kosmetyki, jakieś gryzaki, zabawki, butelki z podgrzewem, jakąś elektroniczną nianię, jakieś ciuszki, syropki, itp.

Jak nie chcesz dziadować, to nie wiem czy to obecnie taki pomijalny koszt.

Fanatyk5piorunów

@kitty95 wiesz co, akurat mam dwóch synów i za mniejsze jeszcze pieniądze ich wychowałem. Wózek na luzie z komisu, za pewnie 400zł przygarniesz, mój pierwszy był za 200zł 3w1 i wytrzymało mi to 2 lata. Spacerówkę, a dokładnie parasolkę to ogarniasz dopiero jak siedzi Ci porządnie w wózku. Paczka pieluszek z Lidla/Biedry to 50zł za 112szt (notorycznie są jakieś promki 2 za 1), na początku idzie dużo, powiedzmy 10x czyli masz 3 paczki na miesiąc. Noworodek, pije mleko matki, ale jak trzeba dokarmiać, to jest drożej, ale to też kilkaset złotych miesięcznie. Dopóki nie trzeba płacić za przedszkole, to te 800zł naprawdę w większość problem rozwiązuje. A jeśli ktoś już wcześniej żył na styk, a w dodatku co znajomi powiedzą, jeśli wózek, nie będzie miał metki i złotej ramy, pieluszki z najwyższej półki (nieważne, że zasrane zaraz po założeniu), a dzieci w ciuszkach na instagrama nie będą ślicznie wyglądać, to zaczynają się schody. To naprawdę nie jest problem, zobacz jak się "socjal" płodzi na potęgę i jeszcze im na fajki starczy :smiley:

GURU1piorunów

@kitty95 Nie uważam się za patolę i też uważam że dzieci wcale jakoś wiele nie kosztują. Największy koszt to niania, prywatny żłobek albo przedszkole (ale tu pańcia nie pracuje). Wózki itp. kupowaliśmy używki, sprzedawaliśmy potem dalej, ciuchy możesz Pepco/ Lidl za grosze, kupować wielopaki na olx albo vinted, dostać od rodziny - z wielu ciuchów dzieciaki wyrastają zanim zdążą ze dwa razy założyć, są praktycznie jak nowe. Karmi się cyckiem, za darmo, potem jak włączasz jedzenie normalne to dajesz to co samemu się je - ile takie dziecko tego zje. Zabawek nie kupiłam chyba ani jednej a i tak mają od groma, dostaną od dziadków, cioć i z innych okazji, więcej niż bym sobie życzyła, bajzel tylko w pokojach i poroznoszone po całym domu. A i tak najlepsza zabawa jest w błocie w ogrodzie.

Młodsza teraz chodzi do publicznego przedszkola, nie wiem czy którakolwiek kosztuje nas więcej niż te 800 zł, łącznie z dodatkowymi zajęciami - gimnastyką, basenem i opłacanymi obiadami w szkole. Laptop dla czwartoklasisty dostała, podręczniki w szkole za darmo.

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Prawo

2piorunów

Firmy mogą żądać odsetek nawet gdy zgodziły się na dłuższy termin płatności

Przedsiębiorcy mogą skutecznie żądać odsetek po upływie 60 dni, nawet jeśli w umowie zaakceptowali dłuższy termin płatności. Kluczowe znaczenie ma to, czy dłuższy termin został uzgodniony przez obie strony, czy jednostronnie narzucony przez zamawiającego - orzekł 6 lutego TSUE. Dla firm oznacza to

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Gdzie najlepiej ulokować oszczędności w obcej walucie?

Czy trzymać to po prostu na koncie walutowym?

Mocarz1piorunów

W Polsce nie ma żadnych sensownych lokat walutowych, tylko giełda wchodzi w grę jeśli chcesz cokolwiek zarobić.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

A propos zgorzknienia w .pl. Jest 14.05, środek miesiąca, zdążyłem już wydać:

- 2,5k na ubezpieczenia
- 2k na pierdy wyposażeniowe do domu
- 2k opłat stałych
- 3k za przegląd 12-letniego strucla (klocki, tarcze, płyny, filtry, olej, klima)
-1,5k za przeglad drugiej fury (klocki, olej)
-1k spłata karty
-3k za lodówkę ze średniej półki
- 1k paliwo

Zostaje mi jakieś 3k do końca miesiąca. Żarcie i rachunki płaci różowa.

Ok, takie kombo wydatkowe normalnie nie trafia się co miesiąc (no chyba że sie budujesz, to wtedy przez 2-3 lata masz tak miesiąc w miesiąc), ale ilustruje to problem, że wystarczy, że parę rzeczy się nałoży i już jest cienko.

Najgorzej jak na nasz kraj nie zarabiam i nie mam kredytów, a mimo to coraz częściej się czuję jak jakiś perdolony biedak.

Co teraz mają powiedzieć ludzie na minimalce+ albo nawet średniej krajowej, dojebani kredytem, dziećmi i żyjący w big city? Gdzie jedna naprawa samochodu, czy wizyta u dentysty może już oznaczać problem z płynnością w danym miesiącu? A gdzie jeszcze inwestycje i oszczędzanie?

Że się bogacą i jest w pytę? Mam poważne wątpliwości.

Gruba ryba1piorunów

@kitty95 mam kilka uwag, czy tam pytań.

1. 2.5k na ubezpieczenia? Wtf? Rozumiem, że to zbiegły się wydatki na wszystkie coroczne ubezpieczenia chyba i nie jest to żadna comiesięczna opłata.
2. Jak płacisz tyle u mechanika, to zmień mechanika. 1.5k za klocki i olej to jest grubo przegięta cena, a 3k za to co napisałeś, to chyba z jakimiś wymianami elementów klimy. Za samą wymianę oleju znam mechaników, którzy biorą od 100 do 150 (olej po twojej stronie), za klocki biorą trochę więcej (klocki po twojej stronie) i jeśli nie masz w furze oleju i klocków za miliony monet to nie powinno tyle kosztować.
3. Sam mmiesiąc temu się przeprowadziłem biorąc ogromny kredyt. No i wydatki na drobnicę i meble do chaty mnie dobijają. 3k na firanki i zasłony? Proszę bardzo. 10k na proste szafy - nie ma problemu. Jak się zsumuje te wszystkie wydatki, to nagle wyjdzie, że na wyposażenie domu poszło 30k, a wprowadziłem się do wykończonej chaty.

W Polsce możesz pracować za najniższą i jakoś zyć, ale nie możesz mieć ani kredytu ani najmu. A auta to często bardzo drogi luksus, nawet jak są stare. Koszty utrzymania starych aut często są porównywalne do kosztów nowego (rata + serwis+ paliwo).

Gruba ryba0piorunów

@KierownikW10 w zeszłym miesiącu kupilem meble do kuchni+jakieś pierdoły + proste prace ziemne przy chałupie i poszło 16k. Jeszcze miesiąc wcześniej 17k tynkowanie elewacji.

Ubezpieczenie OC+AC moto i chalupy.

Jeżdżę na stację od lat gdzie nigdy mnie w chuja nie zrobili na częściach. Można owszem robić taniej w stodole + kaska do rączki.

Wczoraj w Jysku za jakieś koszyczki zasłonki posciel, ściereczki zostawiłem prawie 500 pln. Drugie 500 w Mrówce za jakiś karnisz, akcesoria, żarówki.

Większość ludzie sobie nie zdaje sprawy jak wyjebało ceny wszystkiego, co nie jest z Temu i przeceny Mediaexpert. Albo tata/mama płaci rachunki.

Jak robię zakupy w lokalnych delikatesach, to zostawiam prawie 500 pln. Te same zakupy w biedzie 200.

Gruba ryba0piorunów

>Jak robię zakupy w lokalnych delikatesach, to zostawiam prawie 500 pln. Te same zakupy w biedzie 200.
@kitty95 robisz codzienne w zakupy w sklepie, gdzie za takie same produkty przepłacasz o 150%? Co? Dlaczego?

Ja duże zakupy robię w Biedrze, Lidlu, Auchanie, a w drogich sklepach typu Delikatesy dokupuję pojedyncze potrzebne rzeczy, bo nie widzę sensu przepłacać za ten sam produkt. Delikatesy często mają kilka promocyjnych produktów a na reszcie ceny zupełnie z dupy. Banany po 9 zł? Nie ma problemu, a w Biedrze 400 m dalej 4zł.

Musimy zdać sobie sprawę, że mamy taką a nie inną moc nabywczą, bo tyle jest warta nasza praca. Za miesięczną pensję dajmy na to jestem w stanie kupić około 20 fajnych krzeseł/foteli do jadalni (nie żebym aż tylu potrzebował). Czy to mało? I tak i nie. Jak się zastanowi nad wartością tych krzeseł i ilością pracy i materiałów potrzebnych do ich wykonania, to się okazuje że to całkiem sporo.

Ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy rodzice zastanawiali się nad każdym zakupem butów dla dzieci. To były ciężkie czasy. Teraz mamy bajlando - dziecko potrzebuje butów, idę do sklepu, nie patrzę na cenę, kupuję takie, jakie jej się podobają i są wygodne i heja. Dopóki nie będę musiał kupić kilku par miesięcznie, to budżet tego nie odczuje, więc jest super.

Gruba ryba0piorunów

@KierownikW10 jak robię, a nie stale robię, czytaj ze zrozumieniem. Nie wszystko dostaniesz w dyskontach, a do Auchan mam 20km, to sorry ale nie będę jeździł żeby kupić przykładowo świeżą rybę.

Chcesz udowodnić, że da się tanio? Owszem, wszystko się da. Wystarczy mieszkać z mamą i z piwnicy nie wychodzić i już jest bardzo tanio.

Ja tylko odnoszę się do mojej wcześniejszej wrzutki, że ludzie im starsi tym więcej narzekają i jednym z powodów jest fakt, że pomimo coraz wyższych zarobków, ich siła nabywcza coraz bardziej spada i dotyczy to w takim samym stopniu kogoś kto zarabia 20k jak i tego co zarabia 5k.

Gruba ryba0piorunów

@kitty95 zmniejszenie się siły nabywczej dotyczy czasu od roku 2020, co było wywołane dużą inflacją. Wcześniej doświadczyliśmy sporego wzrostu.

Nie ma co narzekać, bo i tak będzie jeszcze gorzej patrząc na geopolitykę.

Fanatyk1piorunów

Ja pitolę, około 15k zł.
Przeglądy cholernie drogie, ja mam w Szkocji taniej za Volvo 11 letnie, gdzie zapłaciłem niecałe 290£ przegląd plus wymiana zacisku i olej plus filtry...
W ogóle ostatnie dwa lata ceny w Polsce tak wystrzeliły, że autentycznie dogoniliście UK. Jak tak nieraz słucham rodzeństwa czy widzę takie posty to nie dowierzam.

Gruba ryba0piorunów

@conradowl bez przesady, że cenowo dogoniliśmy UK. Tutaj OP pokazał fakturkę za zrobienie jednak wielu rzeczy w serwisie, który liczy sobie tylko 150 zł netto za roboczogodzinę. To taka średnia stawka. Są jeszcze serwisy liczące sobie 100 zł, ale są i takie, które skasują 300 zł.

Życie w PL nadal jest tańsze niż na Wyspach. Podrożało, ale i pensje poszły do góry (chociaż wolniej dla większości społeczeństwa).

Co mamy na pewno drogie to betonowe złoto i wszystko co z nim związane (fachowców itp). Co ciekawe wśród budowlańców rozstrzał cenowy jest przeogromny. Ostatnio szwagierka zbierała oferty na remont (wyburzenie ścianki działowej, postawienie nowej, wylewka, podłogi) i dostała oferty w zakresie od 7k do 30k. Jeśli by się skusiła na tego gościa za 30k, to mogłaby narzekać, jak to drogo mamy w PL. Ale 7k? Za pełne 2 tygodnie roboty? To naprawdę nie jest dużo, a gościa znamy, bo już u nas w rodzinie robił 2 mieszkania.

Fanatyk0piorunów

@KierownikW10 hmm ja płacę 45£ za roboczogodzinę u mechanika 😉
Ale tak, ja bym miał taką fakturę na pewnie 600£... Wait, to przecież 3tys zł 😉
Budowlanka w Polsce wciąż jest tania bo sporo takich złotych rączek, w UK to gorzej wygląda.
Niemniej polecam porównać ceny pieczywa, masła, warzyw, chleba, żel pod prysznic, kilo kurczaka, wołowego i innych np. ze strony Tesco z np. polskim Auchan. Nie porównanie sprzed dwóch lat jakiegoś YouTubera bo ceny się zmieniają, tylko samemu, aktualne.
Remont robi się raz na kilka lat, ale kebab, pizza, zakupy, spożywcze, obiad w knajpie, koszulka, bluza, spodnie, buty jakieś na sezon czy dwa - kupuje się regularnie. I to już bardzo, bardzo zbliżone ceny.

Gruba ryba0piorunów

@conradowl napisz ile zarabiasz w przeliczeniu na .pl i odniesiemy to do polskiej średniej krajowej, bo mój przykład akurat nie jest miarodajny.

Czyli dla ścisłości bierzesz powiedzmy 6k na rękę - a tyle większość ludzi w aglomeracji warszawskiej bierze i musisz wydać połowę na PRZEGLĄD EKSPLOATACYJNY. A do tego masz jeszcze powiedzmy kredycik i akurat ząb ci się ułamał.

I poprosimy fachowców od "prosperity" w .pl o opinie jak żyć taniej.

Fanatyk0piorunów

@kitty95 ponad 2k funtów, ale mniej niż 2,5k 😉 bogaty nie jestem. Biorąc pod uwagę średnią 38k na rok to nie mam tej kwoty, ale na pewno jestem bliżej niż minimalnej 27k na rok. Acha i to aktualne dane, średnia w 2023 to było 35k na rok.

Przegląd eksploatacyjny z Twojej faktury dotyczy płynu hamulcowego (zalecana wymiana co dwa lata) oraz tarcz i klocków (zalecana wymiana co 70tys km lub więcej).
Więc nie jest to przegląd coroczny, a coś co wypada raz na kilka lat, co mając samochód trzeba mieć w głowie i odłożyć na to pieniądze np. z trzech lat użytkowania samochodu, zakładając te 20k km co roku, co jest dosyć sporą wartością z uwagi na to, że w Polsce dwudziestoletnie samochody ledwo koło 200k km przebiegu się kręcą 😉 niemniej trzeba chyba mieć sklerozę by nagle pół wypłaty musieć wywalić na taki przegląd - albo nie mieć pojęcie na czym polega eksploatacja samochodu...

Gruba ryba0piorunów

@conradowl 1. Nie porównuj do mnie. 2. Zamień sobie wymianę płynu na dowolną naprawę - wahacz, łożysko, amortyzator, komplet opon, etc.

Sam piszesz, że jakbyś dostał f-re na 600£ to by zabolało, a zarabiasz 20% więcej niż średnia w .pl.

Ja nie narzekam, ilustruję czemu większość ludzi narzeka.

Fanatyk0piorunów

@kitty95 nie, żeby zabolało tylko cenowyo wyszłoby tyle mniej więcej co w Polsce 😉 albo bardzo blisko. Tak do tysiąca w miesiącu to jeszcze mnie nie bolą nagłe wydatki.
Ano kumam wątek, że nagle kumulacja paru rzeczy nie jest przyjemna, dlatego przykładowo serwis robię trzy miesiące po przeglądzie corocznym, a ubezpieczenie roczne kończy mi się trzy miesiące przed przeglądem - tyle jeśli chodzi o auto.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

4piorunów

Zmiany w zarobkach Polaków: Płaca minimalna wzrośnie do 5070 zł, a potem do kwoty 5648 zł

Rząd szykuje duże zmiany w zarobkach, czyli wprowadzenie nowych zasad dotyczących minimalnego wynagrodzenia za pracę. Od 2026 roku najniższa krajowa ma stanowić 55% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Według szacunków oznacza to wzrost pensji minimalnej do kwoty 5070 zł

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

Jan Oleszczuk-Zygmuntowski: obniżka stóp procentowych to stymulator gospodarki

Obniżka stóp procentowych to nie tylko ulga dla kredytobiorców, ale także stymulator dla całej gospodarki - powiedział PAP Jan Oleszczuk-Zygmuntowski współprzewodniczący Polskiej Sieci Ekonomii w oczekiwaniu na decyzję Rady Polityki Pieniężnej. Ocenił, że cykl obniżek jest spóźniony o rok. Rada