Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gory

Gruba ryba

w Góry

66piorunów

Siema,
Tłumy w Tatrach? Otóż nie tym razem 😁 Zapraszam do :hiking_boot:
---------
Szczyty: Brestová, Salatín, Pachol'a, Baníkov, Hrubá Kopa (Tatry)
Data: 8 września 2024 (niedziela)
Staty: 23km, 9h30, 1.730m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Całodniowa wycieczka w słowackie Tatry z moim bratem - jedna z fajniejszych na jakich w ogóle byłem.

Informacje praktyczne:

* Auto można zostawić na dużym parkingu przy Chata Zverovka. Parking w teorii płatny, ale my przyjechaliśmy przed otwarciem budki z opłatami, a wyjechaliśmy po jej zamknięciu, także ostatecznie nie zapłaciliśmy nic (za szybą nie było żadnych karteczek, koła nie przebite).
* Na trasie jest sporo łańcucha i momentami duża ekspozycja - nie dla osób z silnym lekiem wysokości i przestrzeni. Najbardziej eksponowany odcinek z Baníkov na Hrubá Kopa można przejść w dużej części ścieżką, która idzie zaraz obok szlaku, jednak nie wymaga korzystania z łańcuchów.
* Polecam wziąć kask. Podczas naszej wycieczki nie widzieliśmy zbyt wielu osób, które miałyby go w wyposażeniu, jednak według mnie lepiej mieć, niż później żałować.
* Koniecznie w zapasie coś przeciwdeszczowego, pogoda lubi psuć się nagle.

Co było fajne:

* Mała ilość turystów - wyruszyliśmy o 5:30 i do 10:00, gdy dotarliśmy na Pachol'a, spotkaliśmy tylko jedną osobę. Później ludzi było już nieco więcej, ale bez tragedii. Na oko (czy raczej ucho) 75% to byli Polacy, więcej Słowaków było przy Tatliakovej chacie.
* Trasa pod względem atrakcyjności (widoki, urozmaicenie, klimat) to petarda. Dużo łańcucha też na plus jak dla mnie.
* Było czysto, w żadnym miejscu nie widziałem śmieci na szlaku.

Co było mniej fajne:

* Od Baníkova, mimo sprawdzanych rano prognoz, pogoda zaczęła się trochę psuć - zrobiło się wietrznie i przez jakiś czas kropiła mżawka. Niby nic, ale łańcuch ślizgał się trochę w ręce.
* Od Tatliakovej chaty do parkingu przy chacie Zverovka asfalt, lekko ponad 5 km.

Co było trudne:

* Jak wspomniałem, ekspozycja momentami była spora, także nogi chwilowo miałem jak z galarety, zwłaszcza przy fragmentach, gdzie metr po lewej stronie otwierała się przepaść. Słowacy się w tańcu nie pierdzielą i łańcuch czasem był, czasem go nie było, a szlak był namalowany tak, żeby mniej więcej wyznaczyć trasę przejścia. Dla mnie spoko, ale po polskiej stronie chyba byłoby więcej ułatwień.
* Mimo, że trasa była porównywalna do wypadu na Świnicę z tego samego roku, to bardziej się na niej zmęczyłem - może kwestia tempa, może kiepskiego przygotowania kalorycznego (poprzedniego dnia nie miałem czasu zjeść porządnego obiadu).

W komentarzu wrzucam jeszcze kilka fotek z łańcuchów. W tym roku planuję przejść ponownie, tylko w drugą stronę - dam znać, czy odczucia pozostały takie same 😉

Gruba ryba1piorunów

@Piechur Z ciekawości, dlaczego nie parking pod spaloną?

Gruba ryba2piorunów

@Marchew Oryginalny plan zakładał jeszcze przejście przez Rakoń i zejście żółtym szlakiem, ale bratu zaczęło szwankować kolano i musieliśmy skrócić trasę.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Wspinaczka

39piorunów

Wieczorem 25 stycznia 2018 roku Tomasz Mackiewicz (Czapkins) i Elizabeth Revol zdobywają Nanga Parbat 8126 m n.p.m, dziewiąty co do wysokości szczyt świata.
Nie jest to pierwsze zimowe wejście na Nagą Górę. Tego dwa lata wcześniej, dokładnie 26 lutego 2016 roku dokonali Simone Moro, Muhammad Ali Sadpara i Alex Txikon.

Czapkins był jednak pierwszym Polakiem, który zimą stanął na szczycie Nangi. Wejściem tym zamknął usta wszystkim profesjonalistom, którzy z niego drwili i kpili....oni zimą Nangi nie zdobyli! Tomek dokonał tego w iście punkowym stylu, niemal alpejskim, bez wspomagania tlenem z butli, bez tragarzy, bez porządnej aklimatyzacji i częściowo nową drogą ( i to w okresie zimowym)!
Nanga Parbat była wielkim marzeniem Czapkinsa, postawił na niej stopę w swojej siódmej próbie jej zdobycia, (Eli Revol w czwartej) 25 lat po tym, jak upadł na samo dno, uzależniając się od heroiny i 7 lat po tym, jak ujrzał szczyt po raz pierwszy w pakistańskiej wiosce u jej podnóża.

Nie wiedział naturalnie, że już tam zostanie, bo "ludojad"- jak nazywana jest Nanga, znowu pochłonie ludzkie życie. Zginęło tam kilkudziesięciu himalaistów, wskaźnik śmiertelności wśród wspinających się na nią wynosi 21%, co czyni ją trzecią najgroźniejszą górą świata, po Annapurnie i K2.

Ale po kolei ...

Tomek w czasie ataku szczytowego był bardzo osłabiony, wcześniej nabawił się zatrucia, wszystko zwracał, dopiero na wysokości 6000 m npm zaczął normalnie jeść. Powyżej 7000m himalaisci nie jedzą już za wiele, organizm na tej wysokości nie przyjmuje tego, co powinien. Oprócz osłabienia nie zasłonił oczu okularami, nabawił się więc ślepoty śnieżnej.
Eli wcześniej pytała, jak się czuje, twierdził, że w porządku. Szedł wolno, ale zawsze tak było, w czasie innych wypraw również. Francuzka dopiero na szczycie zorientowała się, że jes źle, kiedy Czapkins powiedział do niej "Słabo Cię widzę,nie dostrzegam światła Twojej czołówki. Eli nie widzę Cię "
Próba zrobienia zastrzyku z deksametazonu nie powiodła się, złamała się igła, a drugiej nie miała, podała mu tabletki, które działają znacznie później.Tomek nie mógł oddychać, zdjął osłonę, zaczął zamarzać, ręce, stopy i nos zrobiły się białe, krew nie przestawała wypływać mu z ust. Symptomy opuchlizny będące konsekwencją przebywania na tej wysokości i niedotlenienia wskazywały już na niewielkie szanse przeżycia. Udało im się jednak zejść do wys. 7282m npm i Eli usłyszała ostatnie słowa "Jest mi zimno. Chce odpocząć". Już wcześniej wysłała sygnał SOS...zostawiła go w szczelinie, dając mu nadzieję, że helikopter po niego przyleci. Sama zeszła do obozu IV. Kiedy zostawiła Tomka była już w kiepskim stanie, z odmrożeniami palców rąk i stóp. Życie zawdzięcza uczestnikom Narodowej Wyprawy Zimowej na K2, głównie Adamowi Bieleckiemu i Denisowi Urubko, którzy ciemną nocą godzinami wspinali się pod szczyt i w błyskawicznym tempie 7 godzin doszli do wys.6000 m, gdzie czekała Eli. Na ratunek dla Tomka było za późno. Pogoda pogarszała się coraz bardziej, wiedzieli, że Eli nie przeżyje, jeśli ją zostawią, sami mogą zginąć, a Tomek najprawdopodobniej już nie żył....

Tą akcją ratunkową żyła cała Polska, pamiętam to czekanie, czekanie na cud, ale cud się nie zdarzył

Za datę jego śmierci przyjmuje się dzień 30 stycznia 2018 roku, taki akt zgonu wydały w marcu 2018 roku władze pakistańskie. W pakistańskich wioskach położonych w cieniu Nangi do dzisiaj wspomina się Tomka z czułością. Prości ludzie zapamiętali jego dobroć.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Fotografia

65piorunów

Dzisiaj zamiast usmiechnietej mordki jest kudlaty zadek :upside_down_face:
Strzelone z Ullock Pike z widokiem na Bassenthwaite i Whinlatter.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Fotografia

80piorunów

Pieseł ʕ•ᴥ•ʔ

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

61piorunów

Skrzynka mocno krajobrazowa :mountain: Tradycyjnie drewno, decoupage, do tego ręcznie formowane i malowane detale, plus złocony wzór na obrzeżu i metalowe zapięcie. Zależało mi na tym, żeby krajobraz wyglądał trochę jak "zamknięty" w bryle skrzynki i tak sobie myślę, że chyba nawet się udało :slightly_smiling_face:

Grafika na pudełko projektowana na podstawie zdjęć podesłanych przez zamawiającego. Skrzynka ma 22 x 16 cm, od wewnątrz ma również zdobione wieczko z personalizowanym napisem, a dno jest wyklejone filcem. Z tego, co wiem, została już wręczona jako prezent i bardzo ciepło przyjęta 😊

Więcej moich szpargałów twórczych jak zwykle na .

Fanatyk7piorunów

@Apaturia ależ śliczny widoczek na skrzynce. Bardzo urokliwe i aż buty się same ubierają do spaceru. Możesz podzielić się oryginalnym zdjęciem, albo informacją gdzie zostało wykonane jeśli wiesz i nie dotyczy Cię NDA z zamawiającym?

Fanatyk1piorunów

@Atexor Zdjęcia przedstawiały krajobrazy Bieszczad, ale nawet nie wiem, czy to zamawiający je wykonywał, czy pochodziły skądinąd - po prostu dostałam wytyczne i zestaw kilku zdjęć poglądowych, do których miała nawiązywać grafika :slightly_smiling_face: Całość i tak musiałam mocno obrobić i częściowo przemalować / podmalować na tablecie, bo chodziło o uzyskanie ciepłej, trochę jesiennej kolorystyki, ale żeby jednocześnie niebo nie było pochmurne, żeby kompozycja zgrywała się z rozmiarem i proporcjami pudełka itp.

Fanatyk4piorunów

@Apaturia no właśnie takie polskie widoczki mi to przypominało. Super efekt końcowy. Taki bajkowy klimacik, cieplej ale dość realistycznie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Góry

47piorunów

Siema,
W :hiking_boot: najnudniejsza (jak na razie) z tatrzańskich dolin.
---------
Miejsce: Dolina Lejowa (Tatry)
Data: 18 sierpnia 2024 (niedziela)
Staty: 9.5km, 2h20, 250m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Krótki spacer z młodą w nosidle.

Informacje praktyczne:

* Samochód można zostawić na jednym z licznych parkingów w Kirach.

Co było fajne:

* To w dalszym ciągu Tatry, więc było ładnie, a widok odległych szczytów robił klimat.
* Część czarnego szlaku łączącego dolinę Lejową z doliną Kościeliska na plus.

Co było mniej fajne:

* Trasa była bez fajerwerków, a sama dolina Lejowa mnie nie zauroczyła. Wypada raczej słabo w porównaniu do innych tatrzańskich dolinek.

GURU1piorunów

@Piechur Lubię wszystkie tatrzańskie doliny i tęsknię za nimi. 😊

W Dolinie Lejowej chyba jeszcze nie byłem. Piszę chyba, bo po Kirach pałetałem się, więc mogłem tam postawić kilka kroków.

Gruba ryba1piorunów

@Mr.Mars Wydaje mi się, że ona nie jest jakaś specjalnie popularna, bo też nie prowadzi do żadnego ciekawego miejsca - ani do jaskini, ani do schroniska, ani do wodospadu, ani na szczyt. Jedynie Niżnia Kominiarska Polana może być jakąś atrakcją, ale nawet nie ze średniej półki 😛

Gruba ryba0piorunów

@Zielczan Dobra, masz mnie 😁 A przynajmniej mało Polaków, bo jak ja byłem to akurat jakaś grupa anglojęzyczna nakręcała się, że widzieli niedźwiedzia 😛

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

62piorunów

Dzisiaj Lubań z Ochotnicy Dolnej niebieskim szlakiem. Piknie kielo cud.

Gwiazdor3piorunów

Trasa nadaje się żeby tam zabrać dzieciaki? (11 lat)

Gruba ryba3piorunów

@Yozue 11 lat na lajcie wejdzie. Trochę tam przewyższeń jest, ale takie dzieciaki powinny już śmigać (no chyba, że kondycyjnie kicha). Moja weszła na Lubań z Tylmanowej jak miała 3,5 roku, więc przy odpowiedniej motywacji wszystko da się zrobić 😛

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Góry

21piorunów

Siema,
Dzisiaj druga część przyjemnego szlaku łączącego Myślenice z Sułkowicami. Zapraszam na :hiking_boot:
---------
Szczyt: Barnasiówka (Pogórze Wielickie)
Data: 4 sierpnia 2024 (niedziela)
Staty: 15.5km, 3h20, 430m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Żółty szlak z Myślenic prowadzący urokliwym lasem, który wyglądał na fajne miejsce do pobiegania.

Informacje praktyczne:

* Parking niestety tylko na rynku w Myślenicach. Na ulicy Generała Henryka Dąbrowskiego, którym prowadzi później żółty szlak, chyba nie można parkować.
* Tak jak widać na profilu konkretne podejście jest tylko jedno, ale nie trwa długo.
* Na samą Barnasiówkę trzeba odbić ze szlaku. Na szczycie jest tabliczka.
* Z Karnasiówki można zejść do Diabelskiego Kamienia. Ja byłem tam idąc od Sułkowic (krótsza trasa).

Co było fajne:

* Droga była bardzo przyjemna i szło się nią bez problemu. Myślę, że to może być niezłe miejsce do biegania.

Co było mniej fajne:

* Okoliczna młodzież korzysta z lasu do uprawiania motocrossu, co średnio lubię, bo jest hałaśliwy i smrodzi.
* Byłem tam po ulewach i na podejściu przed lasem było gliniaście i ślisko, także jeden z moich butów zmienił się w u-buta i osiągnął pełne zanurzenie w dużej kałuży.

Fanatyk

w Psy

49piorunów

Zimno. Na szczycie mgła na parę metrów.
Ale jak za⁎⁎⁎⁎ście.
Potrzebowałem takiego dnia 😉

GURU1piorunów

@conradowl Zdjęcie pierwsze. Pospiesz się. Pieseł nie będzie czekał na ciebie.

Fanatyk0piorunów

@Mr.Mars zdjęcie drugie "wpadłam w zaspę, zwolnij". Zdjęcie trzecie "sama się podrapię po plecach". Zdjęcie czwarte "mam dość" i ostatnie "chyba widziałam bażanta" 😉 dokładnie tak było :stuck_out_tongue_winking_eye: a najlepsze, że chronologicznie to trzeba przeglądać od końca. Pierwsze prawie u celu 😉 ostatnie ledwo po wyjściu z auta. Masz bonus z powrotu "no rób to zdjęcie, będzie na psinder" :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Tatry

8piorunów

Lubię gościa, życzę mu tyle zejść ile wejść.
Podkład muzyczny jego autorstwa.

Polecam od 12 do 25 sekundy.

Tatry - Zmarzły Szczyt (wejście zimowe z Doliny Batyżowieckiej)
Młody Człowiek i Góry
https://youtu.be/ORB8rrQQYug?feature=shared&t=12

Fanatyk3piorunów

Też go subskrybuje, choć trochę się martwię. Już był taki jeden młody szybki.
Polecam jeszcze projektyprzygodowe, na blogu ma gotowe offroady ze zdjęciami za którym kamieniem skręcić, na YouTube kontynuuje misję.

Fanatyk

w Hydepark

49piorunów

Takie nam swiatlo wpadlo zaraz po zachodzie Slonca :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (10)