Loginus07Gruba ryba
10piorunów122 + 1 = 123
Tytuł: Max Payne 3
Developer: Rockstar Studios, Rockstar Vancouver
Wydawca: Rockstar Games
Rok wydania: 2012
Gatunek: strzelanka
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 10,8H
Ocena: 8/10
Udało się! Wreszcie po latach udało mi się zamknąć historię Maxa Payne'a. Jedynke przeszedłem dziesiątki razy, dwójkę trochę mniej, ale też dużo, a z trójką za to zawsze mi było nie po drodze. Albo miałem za słaby sprzęt albo była za droga, a jak ją kupiłem to po 2 misjach stwierdziłem, że "na chwilę ją odłoże i potem wrócę". Chwila trwała 4 lata, ale wczoraj zamknąłem historię od początku do końca.
I muszę powiedzieć, że fabularnie to jest pomimo zmiany klimatu oraz wizerunku to dalej jest napędzany zemstą, wkurwem oraz setką tabletek przeciwbólowych poczciwy Max Payne. Może i już nie jest nowojorskim gliną, ale jako ochroniarz brazylijskiej bogatej rodziny, jak zawsze wpada w sam środek brutalnej walki o władzę i wpływy i jedynym rozwiązaniem, jakie zna to wysłanie tysięcy pocisków w stronę jego przeciwników.
System strzelania jest świetny - bardzo dobrze się celuje, czuć "moc" broni, a ujęcia kamery z perspektywy pocisku są jednocześnie brutalne, ale i satysfakcjonujące. Natomiast w porównaniu do poprzednich części to tutaj widać już mocne wpływy lat 10 XXI wieku oraz konsol. Po pierwsze bullet time dalej istnieje, ale ja osobiście korzystałem z niego celując już zza osłony, a nie rzucając się na boki. Ta opcja dalej istnieje, ale gra nie zachęca, a wręcz każe za bardzo ofensywne nastawienie. Łatwiej jest się schować za winklem i ostrzeliwać wrogów stamtąd. Po drugie to ograniczono ilość broni - Max może nosić przy sobie 2 sztuki broni krótkiej (pistolety i PMki) i 1 broni długiej (karabiny i szotguny). Co więcej (i to jest największy minus jak dla mnie), ale w trybie fabularnym Max kanonicznie chodzi z bronią krótką. Przed każdą cut-scenką przekłada karabin do lewej ręki i bierze gnata, co jest niezwykle irytująca, gdyż zdecydowana większość z nich kończy się ostrą strzelaniną, także zamiast od razu ładować do nieprzyjaciół z dużego kalibru to albo korzystasz z pistoletu albo tracisz sekundy na zmianę broni. Broń długą też dość często "gubimy" - przeleciałeś przez okno? zgubiłeś karabin. Spadłeś z balkonu? zgubiłeś karabin. Wypadłeś z szybu wentylacyjnego, który nie utrzymał Twojej masy? No nie uwierzysz, ale karabin nie spadł z Tobą, mimo iż tego szybu nie ma. Małą wadą jest też to, że w mojej wersji tylko jedna broń była podpisana jak ją podnosiłem, reszta ma tylko i wyłącznie ikonke jak wygląda i ewentualnie dopisek czy jest z latarką czy celownikiem laserowym (który swoją drogą działa gorzej niż zwykła kropka xD). Aaa i brakuje broni rzucanej - nie ma już granatów czy koktajli mołotowa, co najwyżej granatnik, a że zajmuje on miejsce karabinu... No cóż, ja z niego strzelałem, kiedy zmuszała mnie misja tylko.
Misje natomiast są bardzo dynamiczne, dobrze poprowadzone narracyjnie w stylu akcyjniaka noir z depresyjnym bohaterem, ale kto grał w 1 lub 2 to wie, że Maxowi nie jest do śmiechu w życiu. Problem polega na tym, że czasami są zbyt filmowe. Czasem na 1-2' cut-scenek przypada 30" walki, a potem znowu dłuższa ekwencja narracyjna. Miejcami to bardziej interaktywny film, niż gra. No i z wad to postawiono właśnie wszędzie wrzucić narracje ze scenek, a zrezgynowano kompletnie z komiksów, które budowały charakter poprzednich części. Do tego Max ma jakieś problemy psychiczno-motoryczne i dostajemy coś w stylu jakichś przebitek świetlnych. Na początku to działa fajnie, ale potem irytuje.
Ponarzekałem to teraz pora na pozytywy - oprawa audiowizualna w tamtych czasach musiała być świetna, bo teraz nadal trzyma poziom i bardzo dobrze się to ogląda, a muzyka dobrze uwydatnia to co się dzieje na ekranie. Kiedy trzeba jest chłodna i nostalgiczna, jednak gdy akcja przyspiesza to wchodzimy w coraz agresywniejsze bity. Graficznie natomiast uważam, że gra nadal wygląda godnie i może już nie zachwyca, ale trzyma wysoki poziom.
Jak widać dużo ponarzekałem, a jednak daję 8/10. Zapytacie czemu? Bo grywalność rekompensuje wszystko. Naprawdę jak teraz siadłem to przeszedłem w 3 wieczory. Gdyby nie robota to bym przeszedł w 2 xD Dodatkowo uważam, że cała trylogia to gotowy scenariusz na świetny serial i w sumie w obecnych czasach to naprawdę bym chciał by Prime lub Apple nakręciło porządnie historię Maxa. Tak żebyśmy mogli zapomnieć o tej profanacji z Wahlbergiem. Bo historia ta zasługuje na to by poznało ją więcej osób.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry

i wołam @BiggusDickus , bo jak tworzyłem posta to miałem mały problem ze stronką, może wiesz o co chodzi?
@Loginus07 ładnie napisane ( ͡° ͜ʖ ͡°) też jestem świeżo po kolejnym przejsciu, gra sie w to po prostu świetnie, stary, dobry Max Payne tylko, że bardziej kolorowy, co nie znaczy - mniej klimatyczny :smiley: jedyne co mnie zawsze drażni to naćpane tych prześwietleń, napisów - epilepsja hard xD
@brazowooka_eS zgadzam się w 100%! o ile jeszcze na początku to nawet wygląda ciekawie i można to wytłumaczyć fabularnie o tyle potem to już tylko denerwuje
@Loginus07 fajnie, że wspomniałes o tym "czymś" co nazywa się filmem xD akurat jak wychodził to byłam po jakimś 786 przejściu dwójki - łupałam strasznie - nakręciłam się strasznie na film, a po oglądnięciu miałam tylko takie "HE?!" i może sie nie bede rozwodzic bardziej (Jim Bravura w filmie - ja pierdole i nawet nie chodzi o kolor skóry) xD masz racje, historia trzech gier to super materiał na film, mini serial, ale musi to być zrobione porządnie, a w obecnych czasach, nooooo mam potężne watpliwości czy to wogóle by miało sens xD
@brazowooka_eS ja z filmu pamiętam tylko Jacka Lupino i Marka Wahlberga i bardzo żaluję, ze ich pamiętam ^^
Natomiast ja właśnie mam obecnie więcej nadziei, jeżeli chodzi o różnego rodzaju ekranizacje gier, bo tego się już nie traktuje jako zwykłe szybkie wyciągnięcie hajsu od graczy i często wychodzi to coraz lepiej. Myślę, że gdyby to dostało studio, które chce gotowca i nie będzie chciało nic wciskać od siebie to mógłby wyjść dobry, 3 sezonowy serial
@Loginus07 o nie, Jacek Lupino xD Sucre uciekł z Fox River i poszedł sobie do RagnaRock ćpieć Valkyrie xD
























