Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#halloween

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

GURU8piorunów

@GARN_ nie umiem pojąć tej spiny na hlejowin xD wiadomo, w Polsce trzeba chlać na smutno.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Pamiętacie Natalię Pokłońską? Ukraińską prokurator-kolaborantkę z Krymu, która w 2014 przeszła na stronę Rosji i została piękną twarzą paskudnego reżimu? Obiekt mokrych westchnień miłośników kultury japońskiej, którzy nazwali ją Nyash Myash?

No, to w zeszłym roku jej odpierdoliło. A papa Gundajew ją wyklął razem z Halloween.

Osobiście Halloween nie lubię, ale skoro ruski reżim je zwalcza, to może warto to krzewić, im na złość...?

https://meduza.io/en/news/2024/11/02/russian-orthodox-church-head-lashes-out-at-pagan-cosplaying-natalia-poklonskaya-and-toxic-halloweenie-schoolchildren

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Gry Fabularne

5piorunów

Figurki limitowane, edycja halloweenowa, taki cud, że sam przekęty by "dodaj do koszyka" kliknął. Totus tuus, nie lękaj się… jeszcze się nie wyprzedało. Nieumarły Papaj Siłacz, Przemieniona Bestia z Wadowic, Przeklęta Bestia z Wadowic i Zombie Bestia z Wadowic czekają na Ciebie. Z niecierpliwością. A nie cierpią się niecierpliwić.

Papaj ma +10 do siły, -5 do spoczynku, a jak rzucisz go na stół, to czujesz zapach kremówki i dźwięk „Santo subito!” w tle.

-> https://rgfk.pl/k/208/specjalne-figurki-

Fanatyk

w Ciekawostki

67piorunów

Czarne dynie :jack_o_lantern::black_circle: Niektóre dynie mają naturalnie czarny lub ciemnozielony, prawie czarny kolor - są to między innymi dynie odmian Black Knight, Black Kat, Black Bear czy Nightfall. Na ogół utrzymują najbardziej jednolity kolor do czasu, aż zostaną zebrane, a później zaczynają stopniowo przebarwiać się na żółto lub pomarańczowo, choć niektóre odmiany pozostają czarne długo po zebraniu.

Czarne dynie mają pomarańczowe wnętrze, jak zwyczajne dynie. Niektóre odmiany, jak Black Bear, są małe i mają przede wszystkim charakter ozdobny, inne potrafią dorastać do całkiem słusznych rozmiarów. Niezależnie od wielkości, są jadalne i można ich używać zarówno w celach dekoracyjnych, jak i w kuchni.

tag serii:

GURU4piorunów

@Apaturia szkoda że pewnie nie do kupienia, akurat muszę do szkoły potomstwu kupić. Może ukradła by hulajnogę. :smiley:

Swoją drogą też kurde wymyślają w tych szkołach...

Fanatyk6piorunów

@Opornik Hm, teoretycznie można w Polsce kupić ich nasiona - ale tak po prawdzie, czarnej dyni na sprzedaż jak dotąd nie widziałam ani na targu, ani w sklepie :thinking_face: Może co najwyżej takie zupełnie malutkie dyńki ozdobne.

Swoją drogą, aż się za głowę złapałam, jak ostatnio usłyszałam, ile dni tematycznych mają dzieci w niektórych przedszkolach i szkołach. Dzień Kropki, Dzień Dyni, Dzień Grzybka, Dzień Zdrowia, Dzień Bieli... Kręćka można dostać 😆

Gruba ryba2piorunów

@Apaturia u młodego w przyszłym miesiącu są 3 albo 4 dni tematyczne...

Najmniej to chyba 1 w miesiącu się trafia ;/

Ale za to przyjemność robienia i/lub wybierania przebrania :smiley:

Gruba ryba3piorunów

Ta dynia z pierwszego zdjęcia coś mi za idealnie wygląda 😅

Fanatyk2piorunów

@maly_ludek_lego To odmiana Black Bear - sądząc po zdjęciach w necie, one najwyraźniej są takie ładne i okrąglutkie :smiley: Tylko że są też przy tym małe, mieszczą się w ręce. Takie bardziej ozdobne.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Dyskusje

36piorunów

Dzisiaj rodzinna impreza, pozdrawiamy wszystkich którzy robią psikusy 😉

GURU6piorunów

@Yes_Man Widzę @moll w tym kapelutku 😒

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Nadchodzi Halloween - dzień, w którym egzorcyści i różnej maści fundamentaliści religijni będą przestrzegać przed szatanem. Nagrałem wywiad z religioznawcą Mikołajem Kołyszko, żeby sprostować fejki narosłe wokół tego tematu.

https://youtu.be/s5pJsuPIhwg?si=jH-tRuVPtT7UZQWP

Poniżej fejsbukowy wpis autora na ten temat:

1. Słowo "Halloween" jest jak najbardziej słowem związanym wprost z chrześcijaństwem (a dokładniej – z katolicyzmem). Wywodzi się ono z wyrażenia "All Hallows' Eve", czyli "Wigilia Wszystkich Świętych". Źródłem tego święta wraz z jego obecnie nam znaną oprawą jest m.in. Irlandia, kraj od wieków katolicki, choć oczywiście czerpie też z tradycji przedchrześcijańskich (znanych nie tylko u nich, ale w różnej formie w całej Europie).

1a. Z tego powodu twierdzenie, że słowo "Halloween" miałoby się wywodzić od słowa "Hell" (którego w słowie "Halloween" nie ma) i "win" (którego w słowie "Halloween" nie ma) należy uznać za brednie. Teoretycznie głosiła je osoba tak niewiarygodna w kwestiach językoznawczych, że wydawało się, iż nikt tego nie wziął na serio... Aczkolwiek tworzenie konkurencyjnych dla Halloween imprez o nazwie "Heaven wins" w Siemianowicach Śląskich (swoją drogą pomysł samej imprezy i jej obchodów bardzo fajny) może świadczyć, że ktoś panią Górniak wziął zbyt poważnie...

2. Kogo Halloween najbardziej irytowało, że aż zaczęto z nim walczyć? No cóż... Paradoksem jest, że święto to jest tak popularne w USA, gdzie nieznaczna większość obywateli jest protestantami, którzy nie tylko nie uznają kultu świętych w rozumieniu katolickim*, ale samo Halloween rywalizuje u nich o uwagę ze Świętem Reformacji. To jedno z najważniejszych świąt dla kościołów protestanckich (31. października 1517 Marcin Luter ogłosił w Wittenberdze 95 tez). Zakładam, że z tego powodu filmy piętnujące Halloween jako święto "pogańskie" lub "satanistyczne" , które część z Was mogła oglądać na lekcjach religii, były właśnie produkcji amerykańskiej, nagrywane często przez skrajne środowiska protestanckie (przynajmniej za moich czasów ksiądz takie puszczał na lekcji religii, być może do tego czasu powstały już rodzime katolickie produkcje...).

3. Lampiony. Dynia jest warzywem pochodzącym z Nowego Świata (dokładniej z południowej części Ameryki Północnej). Dlatego nie była pierwotnie wykorzystywana w czasie tego święta. Ale lampiony z warzyw powstawały jak najbardziej. W Irlandii drążono te z nich, które przypominały głowy i wkładano do nich rozżarzony węgielek. Robiono to na pamiątkę dusz czyśćcowych, za które, jak wierzą katolicy, należy się modlić. Na zdjęciu widzicie XIX-wieczny lampion wykonany z rzepy.

Kiedy dynia przybyła z Nowego Świata okazało się, że ona najlepiej sprawdza się w formie takich lampionów. Po pierwsze, robi się je łatwiej. Po drugie, wygląda efektywniej – skórka dyni przepuszcza sporo światła, co sprawia, że lampion z niej jest nie tylko większy, ale robi o wiele lepsze wrażenie niż np. ten z rzepy. Po trzecie, były oszczędniejsze, bo wykorzystuje się w nich zasadniczo niejadalne (a przynajmniej mniej smaczne) części warzywa.

4. Nie tylko Irlandczycy, Brytyjczycy i Amerykanie

4a. Lampiony z warzyw nie były jedynie Irlandzkim czy Amerykańskim pomysłem. W różnych miejscach świata ludzie wpadali na podobny pomysł i czasem wokół tego tworzyły się lokalne tradycje. Jak na przykład... w Polsce.

W czasopiśmie etnograficznym "Lud", w numerze 1929 r., w artykule poświęconym "zabawkom z roślin" autorstwa Seweryna Udzieli, opisywano taki oto wiejski zwyczaj:

"W jesieni, gdy dynie dojrzeją, wybierają chłopcy dużą, z wierzchu odkrawują równo czubek, żeby stąd dostać się do wnętrza, wybrać ziarno i wyskrobać miąższ, a pozostawić tylko grubą skórę. W tak wydrążonej dyni wycinają z boku oczy, nos, usta z zębami (otwory na wylot). W środku osadzają świecę i w ten sposób sporządzoną głowę z dyni zatykają mocno na kiju. Wieczór, gdy jest już dobrze ciemno, zaświecają wewnątrz świecę i z tą głową oświeconą od środka idą na uczęszczane drogi we wsi, pod okna chałup i straszą ludzi."

4b. Chodzenie w przebraniu strachów w dzień zaduszny (czyli w dzień, gdy katolicy modlą się za dusze czyśćcowe – proszę zwrócić uwagę dla kogo pierwotnie tworzone były lampiony z warzyw w Irlandii) oraz w inne dni listopada i grudnia jest także zwyczajem nieobcym polskiej wsi (choć obecnie chyba wymarłym). Wanda Drabik w artykule "Przeżywanie obrzędu" opublikowanym w czasopiśmie Polska Sztuka Ludowa, podaje:

<<Koło Moniek w same Zaduszki, a bliżej Sokółki i Hajnówki na św. Marcina lub w trakcie adwentowych prządek, chodzili nocą po wsi chłopcy owinięci w prześcieradła albo kożuchy. Nosili na tyczce wydrążoną i podświetloną dynię z wyciętymi oczami, nosem i ustami - „To strachy i się zdaje, że to duchy chodzą">>.

Przy okazji dziękuję adminowi fanpage'a Drzewo Przodków za podzielenie się namiarami na te źródła.

5. Niektórzy mówią: "31. października to się powinno obchodzić Dziady, jak nasi przodkowie". Te słowa wyraża spora część polskich rodzimowierców, którzy właśnie tego dnia obchodzą święto ku czci przodków. Należy tu jednak zaznaczyć, że daty obchodzenia dziadów wśród pewnej części Słowian, Bałtów i Estończyków bywały różne. A to dlatego, że wyznaczał je cykl życia rolniczego, a nie po prostu kalendarz juliański czy gregoriański (który zresztą w czasach prechrześcijańskich był Słowianom obcy). Święto to obchodzono zasadniczo wtedy, kiedy zebrano ostatnie płody rolne i lud przygotowywał się do przetrwania zimy, a nie w stałym, określonym dniu roku.

6. Irlandzkie Halloween a słowiańsko-bałtyjsko-estońskie Dziady* wcale się od siebie aż tak nie różnią. Wszak w naszej sferze kulturowej urządzano uczty ze zmarłymi, dlatego, że uważa się, iż w okresie zimowo-jesiennym świat zmarłych i żywych się przenika. Dobrze ucztować z dobrymi zmarłymi, aczkolwiek niemal pewne jest, że na uczcie zjawią się dusze złe, często cierpiące i trzeba sobie z nimi jakoś poradzić ("a kysz!" jak mówią bohaterowie dramatu Mickiewicza). W ludowej Irlandii i w ogóle na Wyspach Brytyjskich wierzono zasadniczo podobnie, choć dodatkowo palono ogniska odstraszające duchy. Osoby przebierające się za duchy były najpewniej osobami, które realnie wierzyły, że dusze zmarłych się w nich wcielają (i tu trzeba zadać pytanie, czy i taki rytuał nie pojawiał się u Słowian – wszak ktoś realnie ucztował; czasem były to ptaki, w której, jak wierzono, wcielały się dusze zmarłych, ale czasem mogli to być i inni ludzie). Później, wraz z ustaniem tych wierzeń, dawny rytuał na Wyspach Brytyjskich stał się zabawą. I jak widać we wcześniej przytoczonym punkcie, podobnie mogło być też w niektórych obszarach słowiańszczyzny.

7. Skąd pomysł, że Halloween jest świętem satanistycznym? Przekonanie ma zasadniczo dwa źródła.

7a. Niektóre radykalne grupy chrześcijańskie de facto wszystko co ma jakikolwiek związek z wierzeniami przedchrześcijańskimi kojarzyło z szatanem. Naturalnie więc potępiały one zwyczaje, które mogły pochodzić z celtyckiego święta Samhain (widoczne w Halloween), tak samo jak potępiały obchody... Bożego Narodzenia 25. grudnia. Tak robili np. Purytanie w Anglii dowodząc, nie bez racji, że Jezus nie mógł urodzić się tego dnia, a tradycyjne zachowania w czasie tego święta pochodzą z innych wierzeń.

7b. W 1969 r. Anton Szandor LaVey podjął próbę zawłaszczenia tego święta przez swoją odmianę kultu satanistycznego. On to w wydanej w owym roku "Biblii Szatana" napisał, że to ten dzień, obok majowej Nocy Walpurgii, to największe satanistyczne święto. On także nawiązywał do prechrześcijańskich tradycji, które uznał za stojące w pełnej kontrze do wierzeń chrześcijańskich (pominął za to przykłady, gdy owe tradycje, zwyczaje i zabawy przenikały do świata chrześcijańskiego, nabierając nowego znaczenia). Paradoksalnie w przywłaszczeniu tego święta przez część satanistów gorliwie pomaga obecnie wielu chrześcijan, którzy nie chcą rozumieć w jakich tradycjach i w jaki sposób święto to w rzeczywistości przetrwało i się rozwijało.

Edit: Uświadomiono mnie o jeszcze jednym fake'u tak głupim, że aż ciężko było mi uwierzyć, że ktoś podał go na poważnie... Nie ma i nigdy nie było czegoś takiego jak "bóg śmierci Samhain". Samhain to nazwa prechrześcijańskiego, celtyckiego święta, które odbywało się pod koniec zbiorów. Jego nazwa wywodzi się od protoceltyckiego "samoni", które oznaczało tyle, co "gromadzić". W domyśle, gromadzić się na święto.

Dzięki Sandra Sobota za wrzucenie zdjęcia tego fake'a :smiley:

*Choć samo święto świętych męczenników jest obchodzone 1. listopada przez anglikanów, metodystów i luteranów.

*"Dziady" to nazwa słowiańska, litewska to "Ilgės", a estońskie wyobrażenie tego święto pięknie przedstawiono w folk horrorze "Listopad" w reż. Rainera Sarneta.

Fanatyk0piorunów

Ja to mam cały czas przeświadczenie że kościół chcąc wyplenić pogańskie wierzenia ( a te były nawet całkiem popularne nawet 18 wieku) ciągle wsadzał swoje święta troszkę je zmieniając i tak wiele z ich było związanych z przyrodą więc każde takie przesilenia są jakieś katolickie również imprezy. I jak samo z rozmowami ze zmarłymi czy ich wspominaniem czy też bozym narodzeniem które akurat wypada mniej więcej w zimowe przesilenie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

48piorunów

Jak tam Wasze przygotowania do Halloween?! Świętujecie, przebieracie się?

Obchodzisz Halloween?

  • Tak - impreza + przebranie6% (17 głosów)
  • Tak - bez przebrania8% (21 głosów)
  • Nie76% (201 głosów)
  • A co to ten Halołyn? (Sprawdzam wynik)10% (26 głosów)

265 głosów

Gwiazdor0piorunów

Obejrzę sobie i zagram w październiku w więcej horrorów. I tyle.

Jak ktoś się chce przebrać czy iść na imprezę - spoko. Natomiast debilnego zwyczaju łażenia po domach i zbierania słodyczy nie zamierzam popierać.

Pokaż więcej komentarzy (24)

GURU

w Hydepark

56piorunów

Jeszcze jedne Halloween dzisiaj - naprawdę dobry! Ronię łezkę do tego 😉

Mieszkam w Irlandii, więc to są bardzo moje klimaty. Ale i Dziady też by były moimi 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Dyskusje

6piorunów


https://streamable.com/lhy86y

Sum3piorunów

Nie potrzebnie podpisy ale i tak przebranie ryje wspomnienia dorosłych już ludzi i pojawia się na nowo ptsd po obejrzeniu tego filmu. Jedynie gorsze przeżycia miałem w kinie na et w wieku 6 lat. Niestety była to wersja angielska z napisami. Więc widziałem jakiegoś aliena że świecącym palcem i ryczałtem jak dziki.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Wiadomości Polska

13piorunów

Śledztwo ws. szpilek w cukierkach halloweenowych. Jest decyzja prokuratury

Umorzone zostało dochodzenie w sprawie szpilek znalezionych w cukierkach pozostawionych na klatce schodowej na jednym ze szczecińskich osiedli podczas halloween – przekazała Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Przyczyną umorzenia jest niewykrycie sprawcy. Prokuratura Rejonowa Szczecin-Zachód umorzyła

GURU

w Legodamwa

24piorunów

Dzień 629/635

Lego Seasonal 40697
Liczba elementów 254
Zestaw z roku 2024
Cena katalogowa 84,99 zł

Wszystkie moje zestawy

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gwiazdor

w Dyskusje

12piorunów

Witam wszystkich serdecznie
Kolejny shorcik, tym razem odnośnie rysowania DUCHA w pixel arcie, może komuś pomoże przy tworzeniu assetów, czy po prostu przy rysowaniu :grinning:

Jeśli ktoś potrzebuje jakiegoś poradnika lub czegoś związanego z pixelartem, dajcie znać!

https://www.youtube.com/shorts/k3FKoPm0cLQ

Pokaż więcej komentarzy (2)