boriLider
42piorunówZasłyszane wczoraj:
W lokalu Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu siedzi grupa aktorów i konsumuje. Nagle wpada napruty jak szpadel Jan Himilsbach.
"Inteligencja wypierdalać" - krzyczy od drzwi.
W lokalu zapadła cisza. Niektórzy są zszokowani, niektórzy rozbawieni, niektórzy zdziwieni. Wszyscy siedzią i czekają na rozwój wypadków. Po chwili wstaje Gustaw Holoubek.
"Nie wiem jak szanowne koleżeństwo, ale jak wypierdalam"

Zawsze śmieszy
Tak jak to gdzie leżał pijany w kałuży
@RACO ja często używam stwierdzenia "zostać jak Himilsbach z angielskim". nigdy mnie nie przestanie bawić geneza tego powiedzenia xD
@voy.Wu a weź wytłumacz
> Jan Himilsbach, otrzymał niegdyś propozycję udziału w zagranicznym filmie, pod warunkiem nauczenia się języka angielskiego. Aktor odmówił, a odmowę uzasadnił następująco:
> - Ja się nauczę angielskiego, a oni odwołają produkcję filmu i co? Zostanę jak chuj z tym angielskim.
ja nigdy nie zrozumiem na jakiej podstawie hómanisci uwazaja sie za inteligencje














