Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#jesiennewyzwania

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Kolejne z moich

* Wybierz się na i zaprezentuj swoje zdobycze

Kruchaweczka namakająca.

Jadalna, lecz niezbierana z powodu braku walorów smakowych. Dodatkowo istnieje możliwość pomylenia jej z gatunkami trującymi. Dlatego zostawiłam je w spokoju w środowisku naturalnym.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Hydepark

13piorunów
Zrób sobie jeden dzień dla siebie, bez komputera ani internetu w telefonie (jeśli to niemożliwe, to rozpocznij od zakończenia dnia pracy)

Od jakiegoś czasu myślałem nad takim dniem ponieważ, zwłaszcza w ostatnim roku, zauważyłem tendencję do łażenia wszędzie z nosem w telefonie. Dodatkowo ogólnie non-stop używam komputera tak w pracy, jak i prywatnie. Więc wyzwanie wpadło w idealnym momencie i zostało zapalnikiem przeprowadzenia sobie "testu na uzależnienie" :upside_down_face:

TLDR:

W ostatnią sobotę plan był prosty, wieczorem odłączam kompa od prądu (ma ustawiony autostart 😉 ), a rano sprawdzam jedynie czy nie ma alertów z pracy i wyłączam internet w telefonie. Następnie żadne tam "jadę rowerem do lasu / idę eksplorować miasto / do znajomych" bo w tych okolicznościach odstawienie telefonu to nie problem. Miałem spędzić dzień tak jak zazwyczaj mając stały dostęp do sieci: dom, spacer po okolicznych ulicach, typowe sobotnie prace.

*

I jak każdy plan, standardowo ten też nie wyszedł.

Przywitał mnie email "You have new alert!" xD Więc małe odstępstwo, najpierw odpaliłem laptopa i sprawdziłem co to, a jako że problem nie był krytyczny to poczekał sobie do dnia następnego.

Dalej poszło już jednak gładko: przy śniadaniu nieco nudy, bo to zawsze było scrollowanie a postawiłem sobie warunek braku podmiany tegoż na np. czasopismo. Gdy zabrałem się za sprzątanie to w zasadzie bez zmian. Zwykle w tle idzie Youtube, ale muzyka nie jest takim wielkim odstępstwem.

Prawdziwa różnica pojawiła się jednak przy spacerze: Wychodzi na to, że ja wcale nie jestem uzależniony od komórki. Po prostu miasto jest tak bardzo, cholernie, k⁎⁎wa, nudne xD
Płaskie przestrzenie, bezimienni ludzie, szare samochody, no zwyczajnie jeśli szło się daną trasą parę razy to już nie ma się na co gapić. Ciekawe rzeczy dawno wyłapane, a za wiele się tu nie zmienia. Bez urozmaiceń lasu czy miejskich "terenów do eksploracji" (no bo czy podbrzusze estakady jak w picrel nie jest urocze? 😉 ) po prostu naturalnym jest uciekanie w ekran jak już skończą się bieżące rzeczy do przemyślenia 😉 Po przeprowadzce do miasta wyjście do lasu nie jest już tak łatwe więc rzeczywiście: poza domem non-stop mam nos w komórce :grinning:

Dalej poszło w miarę normalnie, relaks przy książce nie różni się zbytnio od czytania ebooka (i jestem zaskoczony pisząc to zdanie, jeszcze kilka lat temu należałem do papierowej inkwizycji). Prawdziwe różnice pojawiły się potem, gdy zazwyczaj zabieram się za różnorakie "ogony": domykanie tematów, sprzątanie w papierach, etc. Paradoksalnie, brak "rozpraszaczy" tutaj nie pomógł w kwestii ilości. Pomógł jednak w kwestii tego co zrobiłem - zamiast głównie tematów elektronicznych, ogarnąłem znacznie więcej tych fizycznych. Internet włączyłem całe trzy razy, raz aby dokonać płatności, raz "odruchowo" i raz wieczorem aby sprawdzić ewentualne alerty.

Ogółem całkiem produktywny dzień. Zdecydowanie na plus względem typowej soboty bez konkretnych planów.

A skoro jeden dzień był produktywny, to czemu by tematu nie przedłużyć? Tutaj zrobiłem już to trochę inaczej, internetu brak ale sam komp jest włączony: miałem nadzieję ogarnąć różnorakie tematy "cyfrowe".

I muszę przyznać, że tutaj udało się całkowicie :grinning: Tak, jak "dzień bez ekranów" nie dał mi jakichś wybitnych różnic (ot, marnowałem czas na inne rzeczy), tak "godziny bez internetu" naprawdę robią różnicę. W końcu ogarnąłem sporo śmieci na komputerze i w swoim selfhoście, porobiłem też nieco rzeczy fizycznych, ogółem naprawdę produktywny dzień, nawet mimo tego że odpalałem sobie w tle wcześniej pobrane seriale. Później już wszedł umówiony wcześniej temat wymagający internetu, ale zdecydowanie ten początek dnia wyszedł na plus.

*

Ogółem bardzo polecam taki chwilowy "detoks", zależnie od tego czego potrzebujecie:
Albo w formie wypadu do lasu i dnia dla siebie. Albo jednak w normalnych warunkach, po prostu detoks od internetu, niekoniecznie od urządzeń.
Imho te pół niedzieli dało mi bardzo potrzebną zmianę rutyny i impuls do porobienia rzeczy od których odciągało mnie scrollowanie. Co prawda niekoniecznie dało mi to lepszy odpoczynek (co przydałoby mi się w ostatnim tygodniu...), ale na pewno warto.

A więc, teraz zaczynam szukać narzędzia do kontroli rodzicielskiej. Idealnie jeśli będzie to coś self-hosted, gdzie panel admina mogę zakopać na odległej VMce z hasłem schowanym za dwoma menadżerami (tak, abym mógł trzymać pierwszy otwarty w ramach treningu silnej woli 😉 ) i mógł dodać tam swoje urządzenia aby ograniczyć użytek konkretnych aplikacji oraz internetu w konkretnych godzinach.

Czy ktoś tutaj ma doświadczenie z takimi rozwiązaniami?

Fenomen

w Hydepark

20piorunów

wypadły mi tak niefortunnie, że pierwsze 2 tygodnie ich trwania byłem chory, a zaraz potem wybyłem na urlop. Wybieram zatem najprostsze, a wkrótce (ale już po dacie granicznej wyzwania) spróbuję ogarnąć jakiś zapomniany pomnik, bo bardzo mi się to zadanie spodobało.

Pieczenie rogala odpada, bo kulinaria, to nie moja bajka.

A tymczasem, przed Państwem: Czajka Szponiasta.

Pełna treść wyzwania:
- Znajdź zaniedbany pomnik na pobliskim cmentarzu i postaraj się o niego zadbać
- Upiecz świętomarcińskie rogale
- Wypatrz dziko żyjące zwierzę i zrób mu zdjęcie

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Dyskusje

40piorunów

Bążur. Melduję wykonanie zadania. Do dołączyłem późno, ale dzięki uprzejmości @bojowonastawionaowca dałem radę wziąć udział. Wylosowało się trudne, bo opcje były takie:
- zrób jesienne sprzątanie swiata i pochwal się wynikami (no ok, mógłbym),
- zbuduj karmnik dla ptaków (xd, nie),
- zrób wieczór gier planszowych dla rodzinych i/lub znajomych (mamy to).
Wprawdzie rodziny za bardzo nie mam, ale mam kilku znajomych, z którymi czasami rypiemy w planszówy. Akurat od dawna się nie widzieliśmy, a ziomek kupił nową grę, to zorganizowałem wieczór i pyknęliśmy w Botany: Floral Dragons. Gra jest fajna i pięknie wydana. Trochę jak uproszczony Wyrmspan. Polecam.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

31piorunów

Przygotuj nalewkę bądź przetwory z dowolnego owocu lub warzywa

Trochę przesadziłem z ilością ale cóż, może starczy na trochę przynajmniej.

Powidła śliwkowe proszę Państwa, z 40kg xD Trzeba było garnki pożyczać bo mój 18L nie dawał rady, finalnie było jechane na 4 sztuki, tydzień gotowania, za⁎⁎⁎⁎ste wyszły, polecam. Łapa boli od mieszania.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

18piorunów

Oto jakie zadania dostałem na

Namaluj dowolną techniką jesienny obraz

Pokaż zdjęcie ze swojego dzieciństwa i opisz idącą za nim historię

~Po najbliższym deszczu przeskocz przez 20 kałuż (i nie nabaw się przy tym kontuzji)~

Ludzie... Ale mi pod górę szło z tymi wyzwaniami! Na poczatku myślałem, że łatwe się trafilo ALE...

... z planu "napaćkam coś na żółto i na czerwono" nic nie wyszło... Jednak zbyt dawno farbek w łapach nie miałem...

... no nic, znajdę fotki z gowniakowastwa i opowiem jakaś historię! Acha! Rozchorowałem się i od dwóch miesięcy nie byłem w rodzinnym domu w odwiedzinach, a u siebie nie mam żadnych zdjęć z dzieciństwa!

... no ale z kałużą chociaż ogarnę...

NIE PADAŁO OD DWÓCH TYGODNI!!!

Jezus Maria! Musiałem sobie zrobić własną kałużę i ją przeskoczyć dwadzieścia razy!

Wyobrażacie sobie miny moich sąsiadów jak widzą jak podchodzę do Gruza, wyciągam z niego dwie butelki wody, rozlewam ją na asfalt i zaczynam nad nią skakać robiąc foty?!

Ja się nie o kontuzje martwię, ale i to czy załoga Tworki o 6:00 do mnie nie wpadnie...

Co ta Owca... 1/3 ale jakim kosztem?!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

27piorunów

Netflix, kakao, cynamonka i chill, jak @bojowonastawionaowca przykazał w
~Zadanie 3. "Zrób sobie spokojny wieczór ze swoim ulubionym ciepłym napojem"~
Zostały do wykonania 2z3 ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Jedziemy dalej z

Upiecz chleb bądź jesienne ciasto

Oto pep. Pszenno-żytni, zmodyfikowany przepis z lidlomisia - 150g żytniej 2000, 400g pszennej 480, 360g wody, drożdże, olej, sól, cukier. Ot, taki co kilka dni. Tym razem trochę się spłaszczył, drożdże musiały być niepierwszej świeżości.

GURU1piorunów

Za każdym razem jak widzę Wasze wypieki to wraca mi ochota na chleb na samym zakwasie, ale jak potem myślę ile to pie... Zabawy... To mi przechodzi :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Owcen kazał nie w ostatnim dniu, no to jedziemy z tematem

Pokaż zdjęcie ze swojego dzieciństwa i opisz idącą za nim historię

Przed Wami zdjęcie znane w mojej rodzinie jako NSFW, coby wyszukiwarki nie indeksowały.

Lokalizacja: łódzkie zoo. Czas: lato 1996. Na zdjęciu brat (wyższy) i ja (większy ( ͡~ ͜ʖ ͡°) ),

Zdjęcie zrobiła moja chrzestna. Studiowała wtedy w mieście Łodzi, i wzięła nas na parę dni do siebie. Byliśmy w zoo, byliśmy nad jakąś wodą, mam też przebłyski z jej mieszkania. Zawsze gdy jestem w jakimś zoo, to robię sobie zdjęcie . Niestety do tej pory nie udało się odtworzyć ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

56piorunów

część pierwsza!

Na pierwszy rzut przedstawiam wam zdjęcie z moich trzecich urodzin. Wychodzi na to że już niedługo to zdjęcie będzie miało równe 30 lat. Ale ja nie o tym dziś. Dziś o osobie która jest ze mną na tym zdjęciu.

Nie wszyscy o tym wiedzą ale wychowałem się bez ojca. Czy odczuwam to bardzo? Nie, bo moja mama robiła co mogła żebym tego nie czuł. Może nie nauczyła mnie korzystać z wiertarki ani jak jeździć samochodem, ale była zawsze przy mnie, wspierała jak w szkole byłem gnębiony tylko dlatego że nie miałem ojca. Kłóciła się z nauczycielami, a jak to nie pomogło to poszła do rodziców tych najgorszych osób. I pomimo tego że żyliśmy tylko o jej małej pensji a później emeryturze, wykształciła mnie, posłała na studia do Krakowa, co było bardzo dużym wyzwaniem, a i tak jeszcze po drodze udało się uzbierać na mój pierwszy samochód.

I pomimo że teraz nie jest z nią łatwo - ma bardzo trudny charakter, jest betonem PiSowskim, w wielu sprawach się nie zgadzamy, nigdy nie zapomnę poświęceń jakie poniosła i rzeczy które mi dała.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

124piorunów

@bojowonastawionaowca zgłaszam L4 na , bo to już jednak nie jest wymówka? Jak coś, ostre zapalenie trzustki, podobno bez zmian, ale boli na maksa. Dzięki Bogu za ten przeciwbólowy, oksicośtam

Kosmonauta1piorunów

@zomers zapalenie zolciowfgo lepsze niz same zastoje, bo terminy wycięcia z zastojami to od 3 miesięcy do 3 lat, a przy zapalaniu powinni od razu Ci wyciąć, umniejszać przyszłych cierpień i komplikacji - tak napisałem bo źle przeczytalem, myslalem ze o woreczek chodzi, nie trzustkę.

Zdrowka!

Osobistość1piorunów

@zomers Trzymaj się. Trzuska to poważna sprawa, ale nie wyrok. MOja teściowa już jedną nogą w grobie była przez trzustkę, ale się wyratowała.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Fenomen

w Wyzwania

20piorunów

Zadanie numer1 w kazało wysłać paczkę lub kartkę komuś z hejto i wbrew temu co mówi @bojowonastawionaowca nie wysłałam tego własnego mężowi.

To, co chcę powiedzieć to na pewno to że tworzenie tej paczki dało mi sporo frajdy. A jeszcze jak temat jest dość freestyle'owy to już w ogóle bardzo lubię robić prezenty. A żeby było bardziej osobiście jest też i list. A muszę powiedzieć że nie licząc tych szkolnych zadań to w życiu nie napisałam komuś listu a jeżeli napisałam to było to 100 lat temu.

Także zadanie numer jeden zrobione i jeżeli chodzi o wyzwania na jesień to ode mnie wszystko 😉 bo jakoś nie spodziewam się że do 11 listopada uda mi się wymyślić jakąś pastę 🤷

Nie wiem czy obdarowany się ujawni. mam nadzieję że chociaż jest tej osobie miło :grinning:

Osobistość1piorunów

Na pierwszy rzut oka wygląda, jakby worek trawy wystawał spod kartonu. :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Hydepark

28piorunów

Dzień dobry,

uprzejmie przypominam o Jesiennych Wyzwaniach - został już tylko ostatni tydzień na wykonanie zadań, proszę nie czekać na ostatni dzień jak zwykle xD W zabawie bierze udział 87 osób, co oznacza 261 rozlosowanych zadań, a wykonanych zostało jedynie 20 z nich (przez 17 osób). Proszę się ogarnąć (nie dotyczy mnie)! :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Dyskusje

28piorunów

Widziałem wpisy z jak Tomki i Kaśki robią porządki w swoich pierdolnikach. Musiałem też u siebie ogarnąć bo nie dało rady już wejść do środka :ok_woman: zdjęcie robiono już po wszystkim jakby co 😅

GURU6piorunów

Trochę Wam zazdroszczę tych schowków...

Pokaż więcej komentarzy (10)

Koneser

w Hydepark

89piorunów

Dosyć przyjemne zadanie na początek jesiennych wyzwań trafiło na moją listę czyli:
Wypatrz dziko żyjące zwierzę i zrób mu zdjęcie

Akurat pod moim domem kilka dni temu zjawił się dosyć nietypowy gość w pasującej jesiennej scenerii.

Pokaż więcej komentarzy (8)