Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#korposwiat

Lider

w Hydepark

66piorunów

i może trochę

Fanatyk0piorunów

Dla mnie to nieczytelny, spamerski szajs.

Gruba ryba0piorunów

@festiwal_otwartego_parasola 100% ofert pracy w ostatnich latach dostałem z Linked :smiley:
z żadnej nie skorzystałem (choć w części brałem udział) ale jak SZUKAĆ to chyba pracuja bym używał

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Odnośnie przeszłości Nawrockiego podzielę to na 2 tematy i powiem tak:

Pomińmy temat Grand Hotelu i jego ewentualnych nieciekawych powiązań z młodych lat, a skupmy się na temacie kibicowania i chuliganienia, bo on RÓWNIEŻ jest na tapecie.,

Rzecz polega na tym, że Nawrocki jest z automatu traktowany jako gorszy na tle Trzaskowskiego TAKŻE (także, nie tylko, nie głównie) ze względu na to, że jest chłopakiem z blokowiska i robotniczej rodziny. Wychował się na Gdańskich Siedlcach i za małolata był łobuzem, bokserem i chodził na Lechię. Kiedy ułożyło mu się życie, zrobił doktorat, zaczął pracę naukową i założył rodzinę, to w tamtym momencie po prostu od tego odbił. I to jest powszechne zjawisko w X miastach w Polsce i zdziwilibyście się, ile wykształconych i ogarniętych osób w wieku powiedzmy nawet 18-25 lat miała ciekawe "CV".

Oskarki wychowane na pistacjowych osiedlach, trzymane w złotej klatce po prostu tego nie rozumieją, bo nie znają prostego życia. Dla stereotypowego Warszawiaka, który był z dobrego domu i trzymał się w otoczeniu kolegów i koleżanek z domu lekarzy, prawników i inżynierów taki ktoś to jest po prostu plebs od urodzenia do śmierci. Tacy ludzie nigdy nie wychylili nosa poza swoją bańkę i nie mają pojęcia jak wygląda życie przeciętnego chłopaka, nawet nie tyle co z gdańskiego blokowiska, ale nawet np z miasta powiatowego i jak wyglądała jego przeszłość, zanim się czegoś w życiu dorobił.

Sam jestem z w teorii bardzo dobrego domu. Lat temu 15-20, gdzie ludzie mieli gówno, moja rodzina od storny ojca miała naprawdę bardzo dużo. Mnie ze względu na dość katolickie wychowanie nauczono skromności i dystansu do materializmu, w dodatku od strony mamy rodzina była z wielodzietnego, robotniczego środowiska. Jako dziecko trzymałem się z dzieciakami z dobrych domów, jako nastolatek sam sobie wybrałem kumpli i spora część z nich była albo z soft biedy, albo z rozbitych rodzin, a dziś świetnie sobie radzi w życiu. Ale ich nastoletnie i studenckie lata wyglądały zupełnie inaczej niż tych dobrych dzieciaków.

Wybrałem kumpli z blokowisk i sporo w życiu doświadczyłem. Także mecze, bójki, melanże, głupoty i krzywe akcje. I po prostu tego nie żałuję. Ale jak poszedłem na studia, to zetknąłem się z tym, że dla większości osób takie coś jest po prostu obce.

Do sedna. Prawda jest taka, że na tle Trzaskowskiego, chłopaka z dobrego domu i środowiska "intelektualnego" w rodzinie, które nawzajem lizało sobie rowa, ktoś taki jak Nawrocki to prostak, plebs i cham, niezależnie od tego, co w życiu osiągnął mimo trudnego startu i kim obecnie jest. Kropka. Jeśli ktoś nie odcina się grubą kreską i nie udaje kogoś, kim nie jest, to dalej jest zaszufladkowany. Jedyna droga by nie być traktowany gorzej to taka, gdzie "słoiki" wyrzekają się swojego pochodzenia, dawnych znajomych, lub się wstydzą i kreują się na wielkomiastowych. I potem nie potrafią powiedzieć "cześć" znajomym z dawnych lat - z podwórka, ze szkoły.

Dla korposzczurów wychowanych w złotej klatce nie ma znaczenia kim jesteś i czego się dorobiłeś, bo jeśli nie masz problemów wspomnieć o swojej przeszłości i nie wstydzisz się tego, że kiedyś byłeś biedakiem, blokersem, chuliganem, wieśniakiem, to dla nich dalej nim jesteś.

Przeszłość będzie się za tobą ciągnęła, bo żyjemy w środowisku, które postrzega pewne rzeczy zero-jedynkowo i jeśli z pewnego środowiska wyszedłeś, to w ich opinii ono nie wyszło z Ciebie i już masz tam zostać xD

Prawda jest też taka, że obcując w środowisku związanym ze sportami walki czy meczami, pewnych ludzi znasz, trochę z nimi przeżyłeś i nie masz wpływu na to co robią i co mają za uszami, czy wybrali złą drogę, ale po prostu zbijesz z nimi pionę i pogadasz. I to jest coś, co wręcz obrzydza wielkomiejskie elity, które tego absolutnie nie rozumieją, bo całe życie otaczali się wyłącznie "tymi lepszymi".

Gruba ryba7piorunów

@Lopez_ Wychowałem się w niezbyt bogatej rodzinie, na bardzo zaniedbanym blokowisku, otoczenie było patologiczne: jeden rówieśnik stracił życie, bo zadławił się wymiocinami po wypiciu zbyt dużej ilości alkoholu (nastolatek!), innego zgarnęła Policja za handel narkotykami. Niedawno dowiedziałem się, że jeszcze inny jest obecnie poszukiwany listem gończym.

Jakoś nie kumplowałem się z patologią, nie napieprzałem się na ustawkach, nie wyłudziłem od nikogo mieszkania (akcja, którą Nawrocki ciągnął aż do wyborów! więc daruj sobie te romantyczne bzdety o trudnej młodości), nie załatwiałem nikomu panienek.

Jak ktoś mi wypomni jakiś grzech młodości (tak, nie wszystko, co w życiu robiłem, było dobre), to otwarcie przyznaję, że byłem wtedy młody i głupi - a nie wpieram, że to normalne, że młode chłopaki tak robią.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Zawsze w kontaktach z księgowymi mam wrażenie, że to ludzie którym natura czegoś w mózgu poskąpiła. :thinking_face:

Oczywiście nie kwestionuję znaczenia księgowości, ale to jest jednak inny stan umysłu.

Księgowość:

Ten system jest do d⁎⁎y, bo nie można zrobić raportu xyz, który wyglądałby dokładnie tak jak w naszym systemie!

System klienta: 60k wdrożeń i rośnie.

System biura księgowego: 1k wdrożeń i maleje.

To co tu jest do d⁎⁎y? Albo kto. :thinking_face:

Fanatyk6piorunów

@kitty95 norma z księgowymi. Plus przyzwyczajenie do jednego systemu, którego nauczyła się zaraz po szkole. Ale nowe pokolenie księgowych, chyba będzie już ok - współpracuje obecnie z dwiema w okolic 30ki, ogarniające duże firmy, i bez problemu rozumieją co to jest serwer, pisanie raportów aby wyciągnąć dane, baaa, nawet o pluginy potrafią poprosić, aby zautomatyzować jakieś czynności, szok.

Gruba ryba4piorunów

@zomers najgorsze są małe biura, takie mikrojanuszeksy. Obsługują od lat kilka fabryk smrodu, trochę drobnicy, w środku Grażynki od klepania faktur na minimalce+. Każda nowość albo robić coś inaczej to dopust boży.

Większość, jak nie wszystkie dane, można przenosić cyfrowo, nawet po jpk. To nie, papier musi być. I krążą tony papieru.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Google Beam to będzie hit. Szczególnie dla osób, które pracują zdalnie

Google Beam to futurystyczny komunikator, który został zaprezentowany w trakcie konferencji I/O 2025. Rozwiązanie z pewnością jest przyszłościowe i wygląda, jakby zostało wyciągnięte z filmów science fiction. Google Beam powstało we współpracy z firmą HP i pozwala na prowadzenie

GURU

w Hydepark

87piorunów

W moim korpo się chyba coś ciężkiego komuś na łeb spadło xD

Jeszcze pół roku temu był 1 dzień z biura, teraz się dowiedzieliśmy, że za chwilę będziemy pracować 5 dni z biura xD

No nic, aktualizowanko CV in progress i idziemy na LinkedIna się rozejrzeć co tam na rynku ciekawego bo wychodzi na to, że wartości wyznawane przez mojego "pracodawcę" stały się niekompatybilne z wartościami wyznawanymi "w mojej firmie".

Osobistość1piorunów

@damw u mnie było odwrotnie, pracowniczy prosili o coworking space chociaż, to zarząd stwierdził, że szkoda hajsu, bo po miesiącu i tak się ludzie znudzą przychodzeniem xD

Gruba ryba2piorunów

@damw ja przezornie poprosiłem o zdalną w umowie.
I 90 procent czasu tak leciałem. Teraz muszę wrócić do biura bo trochę mi doszło pracy u postaw z zespołami ale dalej mam to w umowie więc jak się wyorostuje to wracam w pielesze :monkey_face:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Te uczucie...

... kiedy użytkownicy aplikacji, którą nadzorujesz, najpierw zgłoszą, że jest błąd, po czym sami zdiagnozują problem i wdrożą rozwiązanie, więc nie musisz nic robić.
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider5piorunów

@MostlyRenegade TO uczucie

GURU15piorunów

@moll tera się zastanawiam jakiego udaru dostajesz jak czytasz to, co piszę ja lub @ErwinoRommelo . XD

GURU3piorunów

@moll @Dziwen xdd jeszcze teraz to poziom spada na leb na szyje ehh w czolgu to pasia jezt od myslnia na literkami

GURU16piorunów

@ErwinoRommelo pomógłbym, ale też nie moja specjalność w składaniu literek. XD

Lider3piorunów

@Dziwen @ErwinoRommelo mnie irytuje głównie rżnięcie yntelygenta - "te" i "ów" wrzucane niezgodnie z odmianami i końcufkami

Gruba ryba2piorunów

@MostlyRenegade Kiedy uzytkownicy aplikacji (na przykład Hejto) znajdują Ci bledy, reportują a Ty ( @hejto) grasz w CS'a ;)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Heheszki

33piorunów

To będzie dobry tydzień 😎

Fanatyk3piorunów

@WujekAlien - początek roku to był odpoczynek - nawet nie to że szefa nie było - po prostu było mało roboty.
Teraz już trzeba troszkę pracować - no ale przynajmniej robię interesujące mnie rzeczy.

Lider1piorunów

@koszotorobur To ja mam odwrotnie, początek roku to był zapierdol, a od maja się w miarę ustabilizowało. Do tego dziś w prezencie dostałem urlop szefa, czego chcieć więcej :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Kiedy widzisz jak Twoje korpo zmusza kolegów z USA do powrotu do biura na 5 dni w tygodniu, a na spotkaniu dyrektorów odpowiedź prezesa na nasze argumenty jest taka:

Fanatyk3piorunów

@WujekAlien - jedyna metoda by prezesowi rura zmiękła to wypierdalać na masową skalę.

Lider0piorunów

@koszotorobur po to prezes to robi, część ludzi odejdzie i nie trzeba będzie nikogo zwalniać, reszta będzie zapierdalać za siebie i innych - czysty profit

Fanatyk2piorunów

@WujekAlien - czasami się uda a czasami zbyt mało lub zbyt dużo ludzi się wkurwi - zawsze jest ryzyko 🤷

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

91piorunów

Trzymajcie kciuki mortki….

Jutro rozmowa z zarządem w kwasi korpo odnośnie wstawienia mnie na formalnego “Kierasa” w obszarze Sec IT.

Sytuacja jest zabawna bo realizuję ten obszar od jakiegoś czasu, nie ma formalnego umocowania w strukturze, przyszli z propozycją, ja zapytałem “co ja z tego będę miał “ i póki co uzgodnione wstępnie warunki zmieniają się na niekorzyść moją (damy ci tyle a tyle albo czekaj..no nie).

Tak, to Januszex wyszedł z tą inicjatywą i jest śmieszna sytuacja bo zgodziłem się na proponowane warunki a dostałem po mojej finalnej akceptacji (- Deal, przyjmuje ofertę!), “że w sumie tyle to nie! “.

Zrobiłem smutną minkę i trochę się obsrali.

Ciekaw jestem czy wrócą do uzgodnionej kwoty.
Przeanalizowałem sytuację i jak zejdą nawet o 21,37 PLN to odpowiedz jest jedna:
“- Szanujmy się!”

Ciekaw jestem Waszych opinii.¯\\(ツ)



Lider1piorunów

@AndrzejZupa a z jakiego kraju to korpo?
Bo jak z USA, to masz asa w rękawie w postaci w miarę stabilnej sytuacji w porównaniu z tym co się dzieje u nich i jak drodzy zaraz będą pracownicy, albo jak mało będą zarabiać w porównaniu do codziennych wydatków. W obu przypadkach raczej są na przegranej pozycji.

Gruba ryba1piorunów

@WujekAlien ujmę to tak - wydaje mi się, że póki co ja rozdaję karty no ale się zobaczy! ¯\\(ツ)

Kompan1piorunów

Przynajmniej nazwa stanowiska będzie adekwatna do tego co robisz. Będzie dobrze wyglądało w CV, a pracy w jest dużo :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@blinkin000 tak po prawdzie to nikt nie jest w stanie zweryfikować czy to co sobie wpiszesz w CV jest zgodne z prawdą jak zmieniasz środowisko. Ja w sumie mam na to trochę wywalone.¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Informatyka

14piorunów

Raz na ruski rok przeglądam LinkedIna (tak, wiem, masochista ze mnie).
Otóż od jakiegoś roku widzę zalew postów na temat tego, że osoba X nie może znaleźć pracy od 3,4,6,8, 12 miesięcy (!)
I to bez znaczenia czy ktoś ma 3 lata doświadczenia, czy czasem raczej 10 lat.
I takich osób jest naprawdę, naprawdę sporo. Setki, tysiące?
I teraz bardzo dobrze widać to, co słyszalem już wiele lat temu na temat polskiego rynku IT.
Inzynierow może I mamy spoko, ale przedsiębiorczość u nas totalnie leży xD
Tak długi czas, jak 8 miesięcy to wystarczająco długo, żeby pomyśleć o swoim produkcie, znaleźć dofinansowanie (bo różne są), zebrać tych wszystkich bezrobotnych do kupy (xD) i coś razem wymyślić xD
Zamiast tego widzę jakąś taką wyuczoną bezradność I pisanie naprawde żenujących postów poniżej godności na LinkedIn.
Żebranie i błaganie rektuterow o pracę. Widziałem nawet post, w którym jakiś programista pisał, że jest beznadziejny i że czuję się jak śmieć xD No ludzie! 🙄
Swoją drogą tu widać też, jak mała wiedza istnieje na temat związków zawodowych i tego, żeby do takich związków wstępować. Ostatnio słyszałem o firmie z Francji, która zwolniła dochodowy oddział Polaków a Niemieckiego I Francuskiego (nierentownego) nie ruszyła, bo związki I ochrona pracowników właśnie xDD
Biorąc pod uwagę wszystko powyższe, nie wiem skąd się wzięło tak wielkie ego u niektórych programistów z którym się niestety nie raz i nie dwa spotkałem.
A teraz - bezradność, jak u dzieci i totalne poczucie braku kontroli I desperacji widze w tych postach - nie, mama nie przyjdzie i nie przytuli xD
Tak, też należę do tego zawodu i skwituje to krótko - taki obraz nasz xD

Gruba ryba2piorunów

@maly_ludek_lego z tego co piszesz (zarówno posty tych płaczków, jak i ten o szukaniu osoby z Pythonem), to chyba trafiają do nas te same posty. Sytuacja jest zdecydowanie gorsza niż 5 lat temu, ale na pewno daleka od złej. Po prostu zrobił się normalny rynek bo:
a) ucięło dużo finansowania projektów w stanach
b) firmy przenoszą outsourcing z PL do innych krajow
I szczególnie ten drugi punkt jest zbieżny z tym, co napisałeś o przedsiębiorczości w Polsce. Cała masa stanowisk powstałych w IT w naszym kraju w ostatnich latach to software housy i posrednictwo, żeby j⁎⁎ać na zachodniego pana. Porządne polskie firmy, które wykorzystują nowe technologie, to można na palcach jednej ręki zliczyć. No i jak się kończy zapotrzebowanie z zachodu, to się robi nieciekawie.

Ale tak jak mówiłem, nie jest też tak, że się nagle cała branża zawija. Na LinkedIn jest kilkuset albo kilka tysięcy płaczków, którzy wrzucają takie dramatyczne posty. Ty tam wchodzisz, czytasz to i dostajesz depresji. Nie ma sensu sobie tego robić

Fenomen3piorunów

Jestem w korpo-IT ponad 20 lat i przez ten czas poznałem setki specjalistów, ekspertów, seniorów, architektów, programistów z zarobkami 10 tys., 30 tys., 50 tys! Co jeden to "bardziej senior" od drugiego. A faktycznie jedynie garstka z nich była prawdziwie wartościowymi pracownikami. I teraz rynek weryfikuje ich doświadczenie i umiejętności i okazuje się, że nie ma dla nich miejsca. Firmy dalej biją się o doświadczonych pracowników ale nie zostanie się już full stack developerem z 30 tys. bo umie się w PowerShellu zrobić Write-Host.

Pokaż więcej komentarzy (11)