Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kurwamac

Osobistość

w Hydepark

54piorunów

Nie macie czasami tak, że mimo pełnego domu czujecie się samotni? Jest żona, dwójka fajnych dzieciaków, dom prawie bez kredytu, jakaś działalność (chociaż ostatnio słabo idzie i chyba trzeba będzie ruszyć się na etat). Powinienem być szczęśliwy, a nie mam z kim pogadać, jest mi jakoś tak źle, po głowie kołatają się dziwne myśli, w nocy budzę się po koszmarach i nie śpię już do końca.

4 miechy temu zacząłem chodzić do psychiatry, biorę antydepresanty, ale nie pomagają. Poprzednie proszki odstawione, bo bym tylko spał i libido spadło do zera.

Nie mam nawet komu powiedzieć, że momentami dostaję ataków paniki, że jestem bliski utraty przytomności, coś jak u głównego bohatera z Rodziny Soprano. Klasycznie poczucie własnej wartości spadło do dna i się jeszcze w mule zakopało. Żona niby spoko, ale widzę, że zajęta głównie kosmetyczką, planowaniem wyjazdów i aferkami w robocie, jak to w biurze.W każdej wolnej chwili, ucieka do koleżanek. Nawet się nie dziwię, bo niepełnosprawne dziecko wysysa energię i trzeba jakoś odreagować.

Paru bliskich kumpli mam, ale oni też zalatani, a kiedy już nawet z nimi mam kontakt, to jakoś nie umiem się otworzyć. Spotykamy się żeby pożartować, a nie odstawiać jakieś dramy.

I to ciśnienie. Wydaje mi się, że kłopot się zaczął, kiedy mój mały biznesik przestał być dochodowy. Faceta, tym bardziej wychowanego w tradycji, że to on ma utrzymać rodzinę, taka sytuacja bardzo rozwala.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Lider6piorunów

A ja powiem to co zawsze do znudzenia - zbadaj hormony, glownie prolaktyne i testosteron. Koszt kilkudziesieciu pln, a mozna wykluczyc lub szybko sie nakierowac na bardzo czesta przyczyne.

Gruba ryba0piorunów

@anonimowehejto odniosę się przede wszystkim do tego:
>Faceta, tym bardziej wychowanego w tradycji, że to on ma utrzymać rodzinę, taka sytuacja bardzo rozwala.
A chcesz w życiu mieć? Czy być? Pomiędzy też można się odnaleźć, wiem po sobie.

Wydaje mi się, że wchodziłem w podobny tryb jak ty. Jakoś to przepracowałem sam ze sobą. Obyło się bez wizyt u specjalistów, ale miałem z tyłu głowy, że spróbuję najpierw sam, a do nich zwrócę się po pomoc gdy przeciągnie się depresja zbyt długo i za daleko zajdzie. Absolutnie nie namawiam, na pewno lepiej w zarodku rozwiązywać trudności.

U mnie wyszło jak wyszło, bo zawsze byłem uczony samodzielności. Dużo też pomogły mi rozmowy z najbliższą mi osobą - partnerką z którą jesteśmy już ćwierć wieku razem. Znamy się jak łyse konie i pierwsza zaczęła mi truć d⁎⁎ę, że coś jest ze mną niet. Bez niej obudziłbym się z ręką w nocniku, bo nie określiłbym wystarczająco szybko, gdzie się trybki w dyńce nie zazębiają. Potem przyjebał covid, niepewność, cyrki z życiem socjalnym i się poskładało do kupy w dołek. Thanks god jakoś się wygrzebałem.

Niewiem, czy da się tym kogokolwiek pocieszyć, ale w depresji można znaleźć plusy - jak już sobie uświadomiłem gdzie są destruktywne elementy mojego życia, to nauczyłem się nimi zarządzać.

Wiem, że sobie poradzisz, samo to, że piszesz o problemie to bardzo dobry znak.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Specjalista

w Hydepark

145piorunów

TL;DR - w Polsce prościej wyrzucić gruz do lasu, niż oddać do lamusowni i nie chodzi o pieniądze.

Po remoncie zostało mi trochę płytek. Chcąc zachować się jak człowiek, wpakowałem je do bagażnika i jadę do lamusowni. Dopiero na miejscu dowiedziałem się, że muszę okazać dowód opłat za wywóz śmieci. Chciałem nawet zapłacić na miejscu za utylizację, ale okazuje się, że tak mogą tylko firmy, a nie jakiś tak szary Kowalski.

No dobra, po dłuższej chwili grzebania w telefonie znalazłem emaila z rozliczeniem. Następnie okazało się, że "eee ale takie rozpakowane to tylko w worku na gruz". Czaicie? Czyste, nieużywane płytki, tylko paczka była już otwarta i lamusownia nie przyjmuje. Musiałem dymać na drugi koniec Krakowa, do drugiej lamusowni, która łaskawie przyjmuje takie otwarte paczki.

To chyba nie powinno tak działać.

W Polsce prościej jest to wyrzucić do lasu, a potem zrobić fotkę i zgłosić przez mObywatela, że ktoś wyrzucił, bo fatygując się do miejsca przeznaczonego do utylizacji takich odpadów trzeba być gotowym na biurokrację i utrudnianie przyjęcia tych odpadów. Bo biurokracja jest ważniejsza niż środowisko.

    

Osobistość1piorunów

@vipe witamy w Polsce, w normalnym kraju zważyli by, zapłaciłbyś i byś zapomniał o sytuacji w ciągu godziny. W Polsce to już problem nie do przejścia.

Kosmonauta2piorunów

@vipe kurcze to ciekawe, bo ja do tej pory miałem bardzo dobre doświadczenia z lamusowanią (zawsze jeżdże do tej na nowohuckiej), cały proces wydawał mi się dobrze przemyślany i samo rozwiazanie architektoniczne z wyjazdem na górę i zrzucaniem śmieci jest super.

Pokaż więcej komentarzy (42)

Mocarz

w Hydepark

9piorunów

Czy można być chorym drugi raz w przeciągu miesiąca?? Można i to jeszcze jak! Ten covid przegiął pałę oprócz podstawowych objawów jeszcze sraczkę dodało ehhhhhhh 🥶😷🤧😡🤬

Gruba ryba2piorunów

@Magister_Ludi Łączę się w bólu - moja sprawność intelektualna poszybowała na dno, praca zaczyna się piętrzyć, ja tymczasem na nic nie mam siły. Chyba trzeba dać na luz i przeczekać aż przejdzie :thinking_face: 

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Hydepark

0piorunów

Jeśli coś mnie wkurwia, to jest znieczulica. Jak ktoś tu będzie politykę robił to usunę. Ale no nie wiem, może jestem z dobrym serduszkiem. Widząc kolesia w Ferrero Rocher, pingujacego na babcie z dwoma kulkami idącą do tramwaju, mam ochotę zrobić dobrze.

Nie mam zdjęcia niestety, mam nagranie w aucie.

Musiałem się wykrzyczeć. Więc mu krzyknąłem "ty c⁎⁎ju". I stał tak długo jak się dało.

Daj mi motywacji Pudziana, by się zbudować, kupić hammera i rozjechać takich typów. W końcu hummve ma hamulce w innym stylu. Są zaciśnięte.



Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Ekonomia

15piorunów

Czekają nas potężne podwyżki cen prądu!

Szacunki dotyczące rachunków za energię w 2024 r. wskazują, że odejście od mrożenia cen energii może przynieść nam ich skokowy wzrost, nawet o 70 proc. URE czeka na wnioski taryfowe firm. Na niecałe cztery miesiące przed końcem roku rozpoczynają się pierwsze przymiarki do prognoz cen energii

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

* Panie kto tyle doł? Nikt nie doł, na wszystko dajo.
* A dzieci?
* Dzieci do Niemca pojechały a jakie zakupy mi robią, panie to nie to co u tych naszych złodzieji prywaciarzy.

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Ehh... Po co ja jeszcze chciałem kropelką coś poprawiać. Trochę kleju musiało polecieć na trzpień i taki tego efekt. Chwilami chodzi ciszej.

Odtworzyłem to sobie teraz na głośniku w telefonie i brzmi to jak taki długi pierd xd

https://streamable.com/hfs4ab

 

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

3piorunów

Chcialem dzisiaj strymowac brode, i wyszlo jakos krzywo wiec postanowilen poprawic, no i jakos tak sie stalo ze po roku z goliłem brode xD

K⁎⁎wa jaki to byl blad, oddajcie mie moje wlosy bandyty

Teraz miesiac albo poltora czekania az cokolwiek z tego wroci na chociaz 15mm poziom

Generalnie nie polecam

    

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Wlasnie sobie przypomnialem dlaczego 10 lat temu wyszedłem z orange. Kupilem dzis prepaid, nie moge zarejestrowac w moj orange numeru bo jest juz w bazie, ale moge sobie przypomniec haslo po czyims emailu (super k⁎⁎wo), zeby nie gadac z ich botem musze sie wejsc na moj orange, na ktory nie wejde z ww. Przyczyn. Telefon na infolinię? Taki c⁎⁎j, nie ma takiego numeru w ich bazie, po 5 minutach gadania z botem zeby łaskawie polaczyli z konsultantem, polaczenie rozlacza sie po 15 minutach.

Jak widze ten Orange to nic sie nie zmieniło, dalej syf jakich malo i smieciowa straszna.

Fanatyk1piorunów

@Shinek Ten bot orange to jest absolutnie najgorsze gówno jakie istnieje.
A wiesz, że ten bot także dzwoni? :smiley: I nagrywa się za każdym razem na pocztę głosową jak go zablokujesz? I żadanie zaprzestania wuja daje?

Statysta1piorunów

Protip na boty: powtórz kilka razy z rzędu „zakup nowych usług”. Szybciej trafisz na człowieka i załatwisz swoją sprawę.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Susze sobie gacie bo mi się d⁎⁎a spociła, co się nawkurwiałem to... ehh...

10 kg karmy dla niewdzięcznika przyniosłem z paczkomatu. Przy paczkomacie telefon mi wypadł z kieszeni na beton. Na szczęście nic się nie stało, jedynie kondom ucierpiał. Czapkę mam jakąś zjebaną. Nie ważne jaka temperatura to mi się łeb poci. W piwnicy tak rozciąłem paczkę, że musiałem worek kleić taśma. Jeszcze ten j⁎⁎⁎ny koszyczek do święconki musiałem szukać.

   

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Jaki niewyspany jestem to aż sam nie wierzę. Jestem bardziej zmęczony niż przed spaniem. A to jakiś telefon dzwoni a to kot darł ryja a to na siku się obudziłem. O 13 wziąłem 2 mg melatoniny aby mnie lekko wciągnęło w sen bo już tak wkurwiony byłem, że myślałem że kotu za⁎⁎⁎ie za to że mnie obudził.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Spałem od 9 do około 12 i później zasnąć nie mogłem więc po godzinie leżenia zebrałem się i poszedłem do sklepu. Myślałem, że jak wrócę to zasnę a tu nic. 5 godzin leżenia jak gówno w trawie i nie udało się. Zegar biologiczny rozjebany mocno.

Gruba ryba

w Hydepark

46piorunów

UWAGA! Promocja na cukier!

To nie fatamorgana. W tym samym czasie w Lidlu i Biedrze cukier był po ok 1,5 zł przy zakupie kilku sztuk.

K⁎⁎wa! To było niecałe 1,5 roku temu a inflacja zapierdala na cukrze jakbyśmy mieszkali nawet nie w Turcji a w jakiejś Wenezueli.

Dziś cukier kosztuje w marketach 6.49zł !

a naprawdę w życiu bym sie nie spodziewał że po tej drożyźnie na 5,5 będzie jeszcze gorzej.

Co na to UOKIK? No k⁎⁎wa nic. Wszędzie zmowy cenowe ale nie na cukrze i paliwie.

Osobistość1piorunów

Ile tego cukru rocznie zjesz chopie. Przez te symboliczne 10zł życie ci się zawaliło :slightly_smiling_face: i może jeszcze powiedz, że jedziesz na drugi koniec miasta po 2kg cukru bo taniej o 50gr

Sum1piorunów

@Niggauke

nie no, przecież wychodzenie na ulicę nic nie zmienia, zapomniałem o tym

Ale co ma zmienić te wychodzenie na ulicę? Kilka godzin jazdy od polskiej granicy dzieciaki piją wodę z kałuży jak akurat jest chwila przerwy między bombardowaniami, a Ty narzekasz, że nie ma masowych protestów z powodu tego, że za średnią pensję możesz kupić już tylko 900 kg cukru, a nie tonę?

Pokaż więcej komentarzy (24)