Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lifestyle

Lider

w Dyskusje

89piorunów

Zjadłem sobie kanapkę na drugie śniadanie. Bułka wieloziarnista, która lubi zostawiać cząstki ziaren między zębami. Trochę lipa w biurze uśmiechać się z resztkami jedzenia więc zawsze pod ręką mam nici dentystyczne.

Idę do łazienki, nitkuję zęby, wchodzi kolega, patrzy na mnie ze zdziwieniem i pyta:

Idziesz do dentysty?!

Nie - odpowiadam.

To po co to robisz - dopytuje po chwili.

By nie iść do dentysty - odpowiadam

Odszedł w milczeniu.

Pytanie do Was:

Używasz nici dentystycznej?

  • Tak46% (202 głosy)
  • Nie38% (167 głosów)
  • Nie mam zębów (sprawdzam wyniki)15% (66 głosów)

435 głosów

Pokaż więcej komentarzy (31)

Kompan

w Dyskusje

3piorunów

💪 Trening i dieta – duet, który naprawdę robi różnicę

Regularna aktywność fizyczna to świetny sposób na poprawę kondycji, samopoczucia i zdrowia. Jednak największe efekty przynosi wtedy, gdy idzie w parze z odpowiednim odżywianiem.

Jedną z najlepszych zmian, jakie można wprowadzić, jest stopniowe ograniczenie dodanego cukru. Jego nadmiar nie daje organizmowi wielu wartości odżywczych, a może sprzyjać wahaniom poziomu glukozy, napadom głodu i utrudniać utrzymanie prawidłowej masy ciała. Zamiast tego warto wybierać pełnowartościowe posiłki, które dostarczają energii na dłużej.

Dieta nie musi być pełna wyrzeczeń. Liczą się przede wszystkim codzienne nawyki – regularne posiłki, odpowiednia ilość białka, warzyw, zdrowych tłuszczów i dobre nawodnienie. Dzięki temu organizm ma siłę do treningów i szybciej się regeneruje.

Nie trzeba zmieniać wszystkiego z dnia na dzień. Nawet małe kroki, takie jak rezygnacja ze słodzonych napojów czy ograniczenie słodyczy, z czasem mogą przynieść zauważalne efekty. To właśnie konsekwencja, a nie perfekcja, prowadzi do trwałych zmian.

A Wy? Co było dla Was największym krokiem w stronę zdrowszego stylu życia?

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fenomen

w Hydepark

103piorunów

Ostatnio pierwszy raz mialem okazję korzystać z term, gdzie cała strefa jest "goła". Nie jestem doświadczonym saunowiczem, więc było to dość znaczące wyjście z własnej strefy komfortu.

Miało to miejsce w Austrii, gdzie było sporo Niemców, którzy to w mojej głowie są narodem dość bezpruderyjnym, co akurat pomagało mi się przełamać.

Z szatni idzie się w szlafroku długim korytarzem i w pewnym momencie znajdują się wieszaki, a na drzwiach wielki znak, że jedyną tkaniną dozwoloną dalej jest ręcznik. Po wejściu do strefy, uderza obraz wielu ludzi chodzących nago. Faceci i kobiety, starzy i młodzi, szczupli i otyli. W strefie beztekstylnej są sauny, baseny, leżaki, strefy relaksu, hamaki, fotele i kawiarnie.

Mega dziwne uczucie, gdy paradujesz z pindolem na wierzchu i mijasz sobie podobnych, a wszyscy się do siebie uśmiechają.

Skorzystałem z sauny, gdzie swój pokaz robił sauna-mistrz. Bardzo krindżowe było to machanie flagą oraz wachlarzami w rytm relaksującej muzyki. Seans trwał 12 minut, ale już po 10 musiałem wyjść, bo już kręciło mi się w głowie od gorąca, a przerażeniem napawało mnie, że mógłbym tam zasłabnąć i by mnie nagie Helmuty wynosili.

Potem prysznic i pływanie w basenie. Tu także lekki dyskomfort. Po prostu dziwne uczucie pływać na golasa w otoczniu obcych ludzi. Co chwila taki atak myśli, że o rety, zapomniałem kąpielówek! Obok kawiarnia, z której ludzie pijący herbatkę i wcinający ciastko, gapią się na pluskających się nagusów.

Przez to, że to był mój pierwszy raz, musiałem się pilnować, aby na nikogo się ostentacyjnie nie gapić. A było to trudne, bo niby człowiek nie chce, ale wzrok zostaje przykuty do dyndającego ogromnego kolczyka w sutku sześdziesięciolatka.

Jest absolutny ban na wniszenie komórek, aparatów oraz (co ciekawe) smart-okularów.

Polecam doświadczenie, jeśli ktoś chce wyjść ze strefy komfortu.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Lider

w Dyskusje

105piorunów

Czy są na tym portalu brodacze?

Ja noszę brodę odkąd pamiętam, z małymi okresami gdzie w ramach fanaberii goliłem ją do zera. Aktualnie idę na rekord długości, który wynosi u mnie ok. 18cm i chcę go pobić.

Pytanie: jaki jest Twój stosunek do brodaczy?

Jaki jest Twój stosunek do brody/brodaczy?

  • Noszę brodę51% (319 głosów)
  • Nie noszę brody29% (183 głosy)
  • Obojętny14% (87 głosów)
  • Jestem kobietą i lubię brodaczy2% (13 głosów)
  • Jestem kobietą i nie lubię4% (23 głosy)

625 głosów

Inspirator2piorunów

Lubię brodaczy. Jak mąż raz do roku goli brodę, to zamykam oczy na kilka dni i otwieram dopiero, jak odrośnie. Mam wrażenie, że każdy facet wygląda lepiej z brodą. Zadbaną oczywiście.

Fenomen1piorunów

@Yes_Man najciekawsza jest historia związana z jej początkami. Dawno temu miałem czasem lamerską "kozią bródkę" ale to też z racji rzadkiego zarostu. Kiedy rozpocząłem pracę w pierwszej firmie po studiach, w której pracownik miał mieć "ogoloną twarz" (a lubiłem 1-2 dniowy zarost) spytałem czemu menadżer nie musi się golić.

-Bo nosi brodę

-To ja od dziś zapuszczam

No i tak to trwa już 11 lat jakoś, i dobrze mi z tym.

Pokaż więcej komentarzy (96)

Osobistość

w Lifestyle

28piorunów

TANIA DOPAMINA

Zawsze byłam przeciwna temu żeby obsypywać moja siostrzenicę toną prezentów. Wygląda to mniej więcej tak, że do sierpnia ubiegłego roku była jedynaczką i to na wyższą skalę, bo i w mojej rodzinie nie ma żadnych innych wnuków i u szwagra tak samo. Więc ten mały ziemniaczek jest oczkiem w głowie dziadków, wujków i cioć z obydwu stron. Moja mama zawsze jej kupuje masę rzeczy jak jedzie do niej w odwiedziny, nie robi co prawda tego często bo kilka razy do roku ale No tak jest tego tona.

Zawsze w takich sytuacjach mówię " mamo po co ty jej to kupujesz, pobawi się 5 min i się znudzi, lepiej pobaw się z nią, poczytaj jej bajkę, to ja bardziej uciszy" no i tak i nie, na prezent od babci pod choinkę, prawie się posikala z radości, bo to był jej wymarzony, ma 3,5 roku no i masę marzeń, jak to dziecko.

Ja mam zasadę, że kupuje jej coś raz do roku, właśnie na święta, na urodziny daje hajs mojej siostrze, żeby kupiła coś co potrzebuje najbardziej. Czasem sporadycznie jakaś bajkę czy naklejki jej dawałam. Jednak zawsze powtarzam że to co jej daje to swój czas, czyli jak przyjeżdżam to bawię się z nią ile wlezie. Na jej przyszłe urodziny mam zamiar przebrać się za jedną postać z jej aktualnie ulubionej bajki.

Dlaczego jednak to pisze, bo zaczynam mieć wątpliwości co do mojej oceny dawania umiarkowanej radości dzieciom. Mama zawsze powtarza, że "niech się cieszy bo potem już tylko dorosłość". Zaczynam dostrzegać w tym prawdę, jako dziecko chciałabym to wszystko co ona ma, nawet jeżeli miałabym się bawić tym tylko przez chwilę. Przyznam że tęsknię za czasami kiedy marzył mi się bujany konik, albo domek dla lalek. Teraz też mam jakieś zachcianki i czasem potrafią mnie one pochłonąć na godziny, jak robienie domków DIY, ale to nie to samo. Więc czemu dawkować to dziecku?

Czy takie rozpieszczanie zabawkami ja zepsuje? Zniszczy jej układ nagrody? Siostra ogranicza jej bajki i nie daje jej telefonu ani tableta do zabawy, więc w tej sferze jest wszystko ok. Ale zastanawiam się jakie wy macie podejście do swoich dzieci czy to prawda, że zabawkami da się zepsuć człowieka, czy to tylko miejska legenda?

GURU10piorunów

Znałem dziadków, którzy niemal nigdy, nic nie kupowali wnukowi ale za to poświęcali mu mnóstwo czasu i uwagi i dzieciak ich po prostu uwielbiał.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Lifestyle

34piorunów

ch*j, nie lubię dzieci...ale ninja krooi cebulę...

https://www.siepomaga.pl/spelnijmy-marzenia-doriana?fbclid=IwY2xjawOmqoNleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBROGZwRzcxU09yUmFkOFJ2c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHuMCfXsPC16hOlvx8JayVudMlcPFOOb8FW5tCat5B-KHdDx8fskGguygSZDi_aem_leOKcxXbh-m3MpdBsJbq8A

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Właśnie widziałem kobietę ok. 60 lat w Subaru Imprezie . Co prawda chyba kombi, ale nie dajcie sobie wmówić, że coś nie jest dla was.

Lider

w Hydepark

48piorunów

Jak tam Wasze przygotowania do Halloween?! Świętujecie, przebieracie się?

Obchodzisz Halloween?

  • Tak - impreza + przebranie6% (17 głosów)
  • Tak - bez przebrania8% (21 głosów)
  • Nie76% (201 głosów)
  • A co to ten Halołyn? (Sprawdzam wynik)10% (26 głosów)

265 głosów

Gwiazdor0piorunów

Obejrzę sobie i zagram w październiku w więcej horrorów. I tyle.

Jak ktoś się chce przebrać czy iść na imprezę - spoko. Natomiast debilnego zwyczaju łażenia po domach i zbierania słodyczy nie zamierzam popierać.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Zdrowie

86piorunów

Tomeczku!

Czy badasz swoje jądra regularnie?!

Niestety co roku odnotowuje się ponad 1000 nowych przypadków raka jądra w Polsce, a zachorowalność na ten typ nowotworu w ciągu ostatnich 30 lat wzrosła aż trzykrotnie.

Załączam instrukcję i przypominam o akcji Movember - można zapisać się na profilaktyczne badanie USG jąder.

Dodatkowe informacje na stronie MZ

@bojowonastawionaowca proszę o promocję wpisu jeśli masz taką możliwość :smiley:

Gruba ryba9piorunów

W Toruniu zrobili raz w galerii handlowej darmowe badania, liczba zainteresowanych ich przerosła. Pod koniec prosili żeby nie dołączać już do kolejki bo i tak się nie wyrobią

Pokaż więcej komentarzy (22)

Autorytet

w Gównowpis

33piorunów

Dysys Elbląg:man-facepalming: ma ktoś pomysł na nazwę ulicy?

Fenomen2piorunów

Żytnia.
U mnie na osiedlu jest niewielki, stary cmentarz. Pewnego lata jakiś artysta powiesił pustą małpkę na każdym(!) słupku ogrodzenia z jednej strony cmentarza.

Pokaż więcej komentarzy (19)