wombatDaiquiriGruba ryba
78piorunówBar typu marihuanowy.
Z niecodziennych rzeczy - pompują worek z uszczelką waporyzatorem i przyczepiają do stolika żebyś sobie mógł buchać kiedy masz ochotę. Lekkie, myślę że super dla kogoś kto chce spróbować ale się boi i nie palił nigdy niczego.
Jedzenie jak to w Stanach - paskudne. Wybrałem Caprese Loaded Toast. Jak widać ani nie jest Toast, ani Loaded. Chleb był niezły, pomidor nijaki, winegret wybitny, ale chyba kupny. Pomysł liścia bazylii absurdalny. W skrócie - skuty jak bąk upierdolilem się cały tym winegretem i musiałem iść do łazienki się obmyć.
Ponieważ jestem chytry na fazę, to oprócz worka zajebalem bongo, które mnie poskładało doszczętnie. Nie polecam poniżej 4 osób, ale chociaż szybko się pozbyłem jetlaga.
Kelnerce zostawiłem duży napiwek. Głównie dlatego ze dała mi spokój jak widziała ze faza krzywo weszła.
#narkotykizawszespoko #nsfw #tworczoscwlasna #podroze #podrozujzhejto #marihuana #420

Takie wiadro pokonałoby Viz Khalifę.
Co to za miejsce? Gdzie takie rarytasy? Daj pinezke to sobie zapisze do miejsc do odwiedzenia :)
@Knur https://maps.app.goo.gl/ZsjkPQRxfrbjzCJVA?g_st=ic powodzonka :saluting_face:
@wombatDaiquiri dzięki, droga impreza dla 2 osób?
@Knur wchodzisz za darmo. Worek 8$, bongo (naprawdę wypełnione po brzegi) 10$ i myślę ze spokojnie starczy. Jedzonka w okolicach 10-20$. Ogólnie myślę ze w 200zł się zamkniecie na luzie, a jak chcecie oszczędnie to i 100zł wystarczy.
@wombatDaiquiri szok i niedowierzanie. kupowałem w nyc worek w sklepiku na ulicy za 8$, a tutaj lokal jak marzenie i ta sama cena





















