Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#medycyna

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Są badania dowodzące ze picie łyzki octu jabłkowego (albo winnego) z wodą dziennie mają jakies zbawienne własciwosci? Ostatnio gdzies na tiktoku doktur mówił ze tak pije i jest super

Mistrz1piorunów

@zosiasamosia1 ja mam szampon z octem jabłkowym bo miałem pryszcze na głowie i już nie mam :)

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Zdrowie

3piorunów

Nowa perspektywa i szansa na życie dla pacjentów ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS)

Strach, bóle i skurcze mięśni nie dawały jej spać. Zaczęła długą wędrówkę po lekarzach w poszukiwaniu diagnozy. „Nie zliczę, ile było tych wizyt, pewnie kilkadziesiąt. W końcu, gdy usłyszałam, że to ALS, ręce trzęsły mi się tak bardzo, że nie mogłam wybrać numeru telefonu

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

A na konoec okaże się że mieliśmy covidowe szury i antycovidowe szury. Szury, wszędzie szury 😁
https://x.com/KWojczal/status/1863850627362632045?t=L-0cEePu-kSnb4Fjv0zAKA&s=19

Fanatyk8piorunów

>A na konoec okaże się że mieliśmy covidowe szury i antycovidowe szury. Szury, wszędzie szury 😁
@Anty_Anty Hola hola, covidowe szury to przede wszystkim mówiły, że w szczepionkach są chipy sterowane 5G, a nie że epidemia jest wyciekiem z chińskiego labu - to była jedna z hipotez praktycznie od początku.

Raport nie mówi, że była to broń biologiczna, a to byłby faktycznie gruby news z cyklu "szury miały rację".

Zresztą nawet jakby nie był to wyciek z labu, to winę ponoszą Chińczycy, bo to jak niekompetentnie próbowali opanować ognisko tej choroby zakrawało o sabotaż (np. zamknięcie, i efektywne zamordowanie lekarza, który raportował pierwsze przypadki na początku 2020 i prosił o wsparcie, zanim zrobiło się głośno w mediach).

GURU1piorunów

@Anty_Anty Ja tylko nie rozumiem dlaczego zachodnie media od razu podchwyciły narrację (czytaj: zrobiły nagonkę) że każdy kto to sugeruje to szur, świr i foliarz. Przecież wypadki się zdarzają.
Jaki interes miały zachodnie media i politycy by chronić chińczyków? Dziwne.
Może po prostu drony medialne leciały z automatu raz narzuconą narrację, jak automaty którymi są.

https://en.wikipedia.org/wiki/Wuhan_Institute_of_Virology

https://en.wikipedia.org/wiki/Richard_H._Ebright

Sprawa współpracy dr. Liebera z Wuchan też jest interesująca. Niby nic wspólnego z wirusologią, ale jednak dziwne.

https://www.science.org/content/article/why-did-chinese-university-hire-charles-lieber-do-battery-research

Wuhan Institute of VirologyThe Wuhan Institute of Virology, Chinese Academy of Sciences (WIV; Chinese: 中国科学院武汉病毒研究所) is a research institute on virology administered by the Chinese Academy of Sciences (CAS), which reports to the State Council of the People's Republic of China. The institute is one of nine independent organisations in the Wuhan Branch of the CAS. Located in Jiangxia District, Wuhan, Hubei, it was founded in 1956 and opened mainland China's first biosafety level 4 (BSL-4) laboratory in 2018. The institute has collaborated with the Galveston National Laboratory in the United States, the Centre International de Recherche en Infectiologie in France, and the National Microbiology Laboratory in Canada. The institute has been an active premier research center for the study of coronaviruses. History The WIV was founded in 1956 as the Wuhan Microbiology Laboratory under the Chinese Academy...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Zdrowie

3piorunów

Eksperci: terapie biologiczne skuteczne w leczeniu astmy ciężkiej i polipów nosa oraz EGPA

Astma ciężka i polipy nosa to choroby o podłożu eozynofilowym, które obniżają jakość życia chorych, prowadząc nawet do niepełnosprawności. Można je skutecznie diagnozować i leczyć w ramach programów lekowych. „Przy dobrej kwalifikacji pacjentów mamy bardzo wysoki odsetek chorych

GURU

w Nauka

22piorunów

Schizofrenia ceną za człowieczeństwo? Pożegnanie Timothy’ego Crowa

W listopadzie odszedł wybitny brytyjski psychiatra Timothy Crow. 86-letni badacz z Oxfordu, w Polsce właściwie nie znamy, był jednym z najważniejszych na świecie przedstawicieli psychiatrii ewolucyjnej, badającej, w jaki sposób problemy psychiczne ostały się pomimo bądź wynikają z

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Co się dzieje z piardami po espumisanie?
Gdzie one znikajom?
GDZIE?

Mistrz7piorunów

@Michumi rozbija bąki na małe bączki i te albo wypierdzisz albo się wchłoną przez ścianki jelita.

Jako ciekawostkę dodam, że jak robisz bimber to do nastawu który ma tendencję do burzliwości możesz dodać Espumisan i nie będzie się robiła piana :)

Gruba ryba4piorunów

Sama nazwa coś sugeruje.
Espuma to po hiszpańsku piana.
Z wielkiego bąbla gazu którego nie są w stanie przepchnąć ruchy robaczkowe robi się piana która już łatwiej przesuwa się dalej. Na końcu i tak jest piard.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Historia

8piorunów

Przed 40 laty wykonano pierwszy w Polsce udany przeszczep szpiku

Przed 40 laty, 28 listopada 1984 r., młodzi lekarze z Warszawy przeprowadzili pierwszy w Polsce i zarazem udany przeszczep szpiku kostnego od innej osoby, w dodatku nową, własną metodą, obecnie najczęściej stosowaną. „Biorczyni szpiku nadal żyje” – powiedział PAP prof. Wiesław

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

W tym roku liczba nowych zakażeń wirusem HIV sięgnie w Polsce 2 tys. Większość z nich rozpoznawana jest na późnym etapie

W 2023 roku na świecie żyło ok. 40 mln osób zakażonych wirusem HIV. Z powodu chorób związanych z AIDS zmarło 630 tys. – wynika z danych ONZ. W Polsce przez 10 miesięcy 2024 roku odnotowano niemal 2 tys. zakażeń. Większość przypadków jest rozpoznawana na późnym etapie zakażenia.

Zawodowiec

w Heheszki

0piorunów

nie macie wrażenia że jest teraz ostra nagonka na lekarzy? Ciekawe co chcą podszyc do tego? Myślę że jakaś imba że sklaską zdrowotną. Wszędzie widać coś o rynku zdrowia

Autorytet2piorunów

@Botana przecież składka zdrowotna jest obniżana dla psiembiorców, więc państwowa ochrona zdrowia dostanie jeszcze bardziej w d⁎⁎ę i będzie jeszcze bardziej prywatyzowana. Więc lekarze jeszcze więcej się nachapią. Gdzie tu nagonka. xd

Gruba ryba8piorunów

@Botana Jeśli chodzi o lekarzy NFZ to ja bym wprowadził ustawowe kontrole w postaci wizyt "tajemniczego pacjenta" z oceną pracy, formy przebiegu wizyty, udzielonych porad i ewentualnych oczekiwań korupcyjnych.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kosmonauta

w Hydepark

264piorunów

Hej!

Mam na imię Paweł. Jestem pielęgniarzem. Pracuję na Oddziale Detoksacyjnym i Internistycznym.

Dziś wpis pod tytułem: gdyby nie "Koleżanki"...

Pielęgniarstwo to piękny i fascynujący zawód. Serio. Codziennie poznaje się nowych ludzi.

Biednych, bogatych, nieszczęśliwych, szczęśliwych.

Przychodząc na dyżur nigdy nie wiesz "z czym i kim będziesz miał dziś do czynienia".

Zmieniłem pracę. Obecnie pracuję na O/psychiatrycznym i internistycznym.

O ile Oddział Psychiatryczny Detoksykacyjny to leczenie farmakologiczne, wymagające nadzoru i obserwacji pacjenta, o tyle internia przypomina front, wojnę, jakkolwiek by to nazwał. Pracy jest full, nie starcza czasami dyżuru żeby wypełnić swoje obowiązki.

Pacjenci? Są i bardzo sympatyczni, ale są i tacy, którzy potrafią nieźle dać w kość (choroba, niestety, zmienia ludzi..)

W naszym zawodzie przeważają starsze Koleżanki. Albo przed emeryturą albo już na emeryturze i sobie dorabiają.

Wiecie z kim się walczy na dyżurze?

Z pacjentami? Też.. opiekunów medycznych jest mało, pampersów dużo, kup jeszcze więcej. Pompy same się nie uzupełnią. Chorzy czasami chcą wychodzić z łóżka, trzeba pilnować. Ale co ja tu będę pisał...

Z kierownictwem? Też. Bo umowy nie ma, bo źle naliczona wypłata, bo problem z urlopem.

Ale najgorsze są "Koleżanki" po "fachu". Znudzone pracą, przeświadczone że "wszystko wiedzą najlepiej" i .. które "Cię nie lubią".

Potrafią 12 czy 24 godziny dyżuru zamienić w piekło. Serio.

Komentują KAŻDY krok. Głośno wyrażając swoje "zdanie". Wystarczy zapomnieć o byle pi⁎⁎⁎⁎le i jest powód do zadymy.

Te "Koleżanki" mają wyrobione swoje metody. Nie akceptują nowych sposobów nauczania.

Jest dla nich absolutnie nie do pomyślenia, żeby przyszedł "nowy" i cokolwiek zmieniał.

Od razu jesteś ścięty i na językach.

Czy wszystkie takie są? Nie! Załóżmy, że mamy zespół pielęgniarski obstawiający jakiś odcinek. Zawsze znajdą się takie 2-3 "Koleżanki".

To one sprawiają, że człowiek nie ma humoru, że jest zestresowany, że popełnia banalne błędy.

Sprawiają, że dyżur potrafi zmienić się w koszmar i ból brzucha drugiej pielęgniarki.

Skąd się to bierze? Psychologia. Lekarze wyżywali się na nich, teraz one dostały trochę "władzy" nad młodszym personelem, który siłą rzeczy musi się przeszkolić, to wyżywają się na młodszych. Poza tym to hermetyczne środowisko. Znają się od 20-30 lat, a tu przychodzi jakaś młoda "popierdółka".

Same zapomniały jak były młode, niedoświadczone i ktoś wprowadzał je w ten świat.

Prawdziwym wyzwaniem dla młodego personelu medycznego nie jest trud pracy, ale właśnie poradzić sobie z w/w starszym personelem, który potrafi pracę zamienić w prawdziwe piekło.

Po co napisałem ten tekst? Żebyście wiedzieli, że młodszy personel nie boi się pracy, wiedzy czy pędu.

Boi się grafiku i z kim będzie miał zmianę "jutro".

Tak to wygląda w naszym zawodzie.

Życzę wszystkim przyszłym Pielęgniarkom i Pielęgniarzom, żeby trafili do fajnej ekipy!

Ale czasami to graniczy z cudem...

Mój tag do obserwowania:

Dodaję do zasięgu

Pytania?

Pozdrawiam serdecznie

Gruba ryba2piorunów

stare piguły j⁎⁎ać prądem ( ̄︿ ̄ °)
każdej życzę żeby się poślizgnęła i przyjebała z dyni w ścianę przed rozpoczęciem szychty i po zakończeniu
a najlepiej jeszcze w trakcie

jeden z najbardziej jadowitych typów ludzi

Fenomen1piorunów

@angello zawsze powtarzam że, niezależnie od branży, najważniejsza jest ekipa. Wyobrażam sobie że w tak stresującym fachu to jest jeszcze podniesione do potęgi.
Ja dlatego siedzę w obecnej robocie, gdzie miałem odejść przed wakacjami, ziomek szukał roboty i się dogadaliśmy że odejdziemy razem jak coś, jemu nie wypaliło a w międzyczasie zatrudniliśmy parę nowych osób i się zmontował taki fajny zespół że chce mi się tam przychodzić, chociaż z pewnością mógłbym zarabiać więcej. Dalej nie chcę tam zapuścić korzeni na lata, ale wiem że przez te kilka osób będzie mi szkoda odchodzić. Dla porównania rok temu to tylko ziomek, z którym i tak miałbym kontakt, był taką osobą ¯\\(ツ)\\

Pokaż więcej komentarzy (87)

GURU

w Nauka

7piorunów

Popularny lek na tarczycę może mieć związek z zanikiem kości

Szeroko stosowana w leczeniu niedoczynności tarczycy lewotyroksyna może być związana z utratą masy kostnej, dlatego trzeba sprawdzać, czy jej podawanie na pewno jest danej osobie potrzebne – wynika z nowych badań. Ich wyniki zostaną przedstawione na dorocznym zjeździe Radiological Society

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Siema luje
Szukam osób u których zdiagnozowano w dorosłości. Im starszy tym lepszy :smiley:
Jak doszło do diagnozy? Jak wyglądała diagnoza i jak wygląda leczenie / tłumienie objawów?

Fanatyk2piorunów

@Michumi na fb zobacz, tam będzie tego pełno. W ogóle pełno takich ludzi znajdziesz. A diagnoza wygląda tak, że idziesz do psychiatry. Znajoma ma, gada o tym ciągle. Aż mam jej dość.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Inspirator

w Hydepark

86piorunów

Teratoma, czyli nowotwór komórek zarodkowych, które występują w jądrach i jajnikach. Teratoma dojrzała może zawierać różnorodne tkanki, takie jak włosy, zęby, mięśnie, kości, a nawet tkanki nerwowe.

Twórca0piorunów

@hejtom Ciekawe, czy gdyby poczekać dłużej, to wyrósłby z tego cały nowy człowiek. :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Zdrowie

7piorunów

CRM – zespół sercowo-nerkowo-metaboliczny. Nowe spojrzenie na szereg schorzeń

Na każdego pacjenta z problemami sercowo-naczyniowymi należy spojrzeć szeroko i badać go także pod kątem cukrzycy i choroby nerek – przestrzegają specjaliści. Jak tłumaczą, mechanizmy leżące u podstaw tych chorób są ze sobą powiązane i wzajemnie się napędzają. W efekcie jedna

Mistrz

w Nauka

36piorunów

Małe Anie bez piersi przyczyniają się do zmniejszonej szansy na resuscytację u kobiet

W badaniu przeprowadzonym przez Gandel Simulation Service w szpitalu Royal Women’s hospital w Melbourne wzięto pod uwagę wszystkie dostępne na lokalnym rynku modele tzw. małych Ań (modeli do nauki resuscytacji krążeniowo-oddechowej). Z 20 modeli wszystkie miały płaską klatkę piersiową