@Opornik @wielbuont
Pieprzycie takie głupoty, że aż założyłam konto, żeby odpisać.
Niemal zawsze powodem samobójstwa są inne osoby oraz brak pomocy ze społeczeństwa. Samobójca traci wszystko co ma, cały świat, bezpowrotnie, a wy płaczecie bo spotka was NIEDOGODNOŚĆ, że możecie to zobaczyć i się spóźnić. Jakbyście spojrzeli dalej niż czubek własnego, brudnego nosa, to więcej czasu poświęcilibyście problemowi tego, że do samobójstwa w ogóle doszło, ale wolicie jak rozpieszczone banany narzekać na drobną niedogodność i nazywać ich "samolubnym chujami" (hipokryzja).
Może poświęćcie więcej czasu, żeby się zastanowić, czy ktoś kogo znacie nie potrzebuje pomocy i może uda się zapobiegnąć takiej sytuacji.
Nie popieram rzucania się pod pociąg, ale w zupełności rozumiem. I to ma jednak pewną dobrą stronę, że społeczeństwo o tym usłyszy, bo POWINNO usłyszeć, a nie zamiatać dalej problemy od dywan. Powinno się więcej o tym mówić i przeciwdziałać.