Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#narkotykizawszespoko

Kompan

w Polityka

3piorunów

Wniosek o wpisanie Legalizacji Marihuany do programu Konfederacji.

Nie jestem za Konfederacja, ale jestem zaciekawiony co zrobia z takim "kukulczym jajem", w partii gdzie polowa jest ZA (Mentzen) a druga jest PRZECIW (Bosak)\ \ #polityka #bekazkonfederacji #konfederacja #narkotykizawszespoko #hejtojointclub #marihuana

Osobistość

w Dyskusje

11piorunów



Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

67piorunów

Czterech policjantów wydziału antynarkotykowego z Wodzisławia Śląskiego okradało dilerów i handlowało przejętymi narkotykami.

Wpisywali do protokołów tylko część zabezpieczonych używek. Sprawa wyszła po zeznaniach członka gangu. Jeden z byłych policjantów przyznał się i wskazał wspólników. Grozi im 12 lat więzienia, a jednemu z nich 20 lat za przemyt towaru z Czech i Hiszpanii.

https://infopigula.pl/news/24fef861-b78d-4f52-8bcc-88012a49fbf7

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Hydepark

19piorunów

Ostatnio jak z @vredo jechaliśmy na dziewczyny to nam fotoradar zdjęcie zrobił...

Mówiłem mu, nie wciągaj tej tabaki...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

No więc pierwszy dzień w CM prawie za mną. Ogarnąłem skuter, wybrałem się na punkt widokowy Doi Pui, a teraz cziluje bombe przy kawie. I biorę się za rozplanowywanie Mae Hong Son loop. Pogoda zdaje się ma dopisywać. 😁

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Dzień dobry w ten sylwestrowy dzień - machen?

W 2025 płynąłem sobie na tej fali zwanej życiem już 37 rok. Jako, że GUS podaje średnią długość życia facetów w PL jako prawie 75 lat to cholera jestem koło półmetka. Jak ta końcówka pierwszej połowy przebiegała w 2025? Zapraszam do wpisu.

zeszły rok zaczynałem remontem na chacie - co za trauma. Najbardziej jestem wdzięczny, że się skończył te 2 miesiące po terminie (XD), wyszło ładnie i powoli zapominam o tych debilach budowlańcach. W planach reorganizacja ogródka - aż mi się niedobrze robi 😛

- trochę pogodziłem się z tym gdzie jestem, lubię swój zawód, lubię działkę w której pracuje i nie chcę jej jakoś drastycznie zmieniać. Praca bardzo fajna tylko okoliczności niesprzyjające jak mawiał klasyk. Trzeba jednak docenić, że płacą dobrze i mam fajne benefity. Nie powiedziałem jednak ostatniego słowa. Może 2026 przyniesie zmianę? Ostrzę zęby na jakąś międzynarodową pozycję ale z drugiej strony siedzę w tym toksycznym ale ciepłym kurwidołku. Oprócz tego kosztem prywatnego urlopu prowadziłem jeszcze swój biznes, który dał mi dużo satysfakcji i trochę hajsu przy okazji 😉

- wyklepałem to moje standardowe 3,5k km w roku (pewnie nawet więcej). Śmigałem po Słowenii, jeździłem po Chorwacji. Udało się zaliczyć wycieczki w Czechach i wśród tokajskich winnic. Zaznałem też roztoczańskiego błota i oczywiście odwiedziłem ukochane Podlasie (festiwal sękacza ❤️ w kolejnym roku festiwal kartaczów czeka XD). Jeżeli chodzi o MTB to udało się trochę pośmigać po singlach ale mało ;( Może w następnym sezonie się poprawię.

- constans, korzystam sobie z medycznej m i lubię to. Pewnie dobrze byłoby i to rzucić albo przynajmniej przerzucić się z blantów na vapo - w okolicach sierpnia znacznie ograniczyłem picie. Tak samo jakoś przyszło. Nie całkiem ale piję teraz raz na czas i raczej nie dużo. Odszedłem od schematu - każde spotkanie, każda okazja to piwko/winko. To bardzo duża pozytywna zmiana muszę przyznać i mam nadzieję, że jeszcze bardziej moja droga z alko się rozejdzie.

jak zwykle było intensywnie w tym departamencie - zimowe Bieszczady z ziomami (za miesiąc kolejna edycja :D), Rzym wraz z rodziną, majóweczka na Węgrzech, Słowenia, Chorwacja, Podlasie i Mołdawia. Krótki wypad w Pieniny, odwiedziłem Szczecin. Szkoda, że nie mam więcej czasu aby te podróże przebiegały bardziej leniwie. No ale cóż - cały czas na karku oddech pracy i mojej dodatkowej działalności.

też jest dużym kawałem mojego życia - byłem na świetnym koncercie tria Możdżer/Danielsson/Fresco, widziałem ACDC na narodowym (słyszałem mało XD), byłem na Łonie, małą tradycją staje się tez suwałki blues festiwal (trzeci raz chyba już byłem), udało się też usłyszeć dinozaury z Dżemu z młodym Riedlem na wokalu. Co na przyszły rok? Mam nadzieję, że gdzieś uda mi się zobaczyć Lane Del Rey :smiley:

Bardzo się cieszę, że byłem zdrowy - dosłownie chyba nawet kataru nie miałem :smiley: Cały czas staram się mieć jakąś aktywność poza rowerem. Generalnie bardzo cieszę się z miejsca w którym jestem, doceniam wszystko to co mnie w 2025 spotkało. Niemniej noszę w sobie jakiś ból, coś zawsze mnie uwiera i co zawsze siedziało i siedzi mi na karku. No stary - na półmetku chyba warto się do tego już przyzwyczaić...

Klasyczne postanowienie na nowy rok: oprócz jeżdżenia rowerem cztery dni w tygodniu do pracy to chodzenie raz w tyg na crossfit i raz na jogę. Mam nadzieję, że BTC podskoczy bo mam w planach nowy wzmacniacz do HiFi XD No i liczę na to, że wyprawa do Japonii w 2026 będzie co najmniej tak za⁎⁎⁎⁎sta jak poprzednia :smiley:

Jeżeli ktoś tu doczytał to życzę całej społeczności Hejto zdrowia, spokoju i pokoju.

picrel to kilka wspomnień ostatniego roku

Pokaż więcej komentarzy (2)

Inspirator

w Hydepark

31piorunów

Może nie ale w już na pewno ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zdjęcie sprzed chwili, na zewnątrz sypie i jest grubo na minusie xd

Lider25piorunów

@Papajak_Watykaniak Chłop zakład przegrał a ty mu zaraz narkotyki zarzucasz. Co za czasy.

Chociaż byś mu twarz wyblurował.

Mistrz7piorunów

@Papajak_Watykaniak k⁎⁎wa kolejny xD to chyba jakaś zorganizowana akcja z tymi golasami w zimie

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w NarkotykiZawszeSpoko

8piorunów

Widzę w sobie defekt, którego nie umiem póki co rozwiązać inaczej niż farmakologicznie.

Istnieje pewna „bariera” myśli których głupio mi pomyśleć na trzeźwo. Są to przeważnie dobre rozwiązania dla mnie lub mojego otoczenia, ale takie które wychodzą poza „normę”.

No bo jak tłumaczyć bliskiemu ze ból po rozstaniu z partnerem będzie chwilowy, a jedyną alternatywą jest cierpienie do końca życia? Niezależnie od tego co powiem, na pewno po moich słowach będzie mu przykro.

Bardzo często dotyczy to też stawiania granic. Jestem turbo efektywny, więc wielu ludziom staram się pomoc. Czasem ze stratą dla siebie, a czasem po prostu ponad siły. No bo jak to tak, odmówić komuś gdy mogę mu ułatwić życie a mnie w gruncie rzeczy kosztuje to niewiele? A tak to, ze życie nie polega na nabijaniu punktów wdzięczności u otoczenia.

Trzy razy pisałem i kasowałem akapit, ze fajnie ze mogę kupić leki w aptece. No k⁎⁎wa w kraju pierwszego świata nie powinno to nikogo dziwić xD czekam na wyniki badań klinicznych z psychodelikami.

(nie wiem czy trzeba dodawać nsfw do takich wpisów)

Lider3piorunów

@wombatDaiquiri brzmi to jak silny konflikt między rozumem a nadodpowiedzialnością za cudze emocje. Widzisz sensowne, czasem trudne prawdy, ale „bariera” pojawia się tam, gdzie boisz się, że ktoś poczuje się źle. i ten koszt bierzesz na siebie. To nie defekt myślenia, tylko lęk przed byciem sprawcą czyjegoś bólu.

Pomaganie ponad siły i trudność z granicami wyglądają jak regulowanie własnej wartości przez bycie użytecznym. Farmakologia raczej obniży tylko lęk przed konfliktem niż „naprawi” problem.

oddziel prawdę od odpowiedzialności za cudze uczucia. Można mówić rzeczy trudne i nie robić krzywdy. Granice to nie brak empatii, tylko empatia wobec siebie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Dyskusje

3piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Gównowpis

84piorunów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Bądź mno

Miej sąsiada-jaracza, który wie że lubisz przysmażyć i zawsze masz coś zakitrane

Sąsiad nie wie co to zegar biologiczny, bo jest bezrobotnym nierobem i napiera nawet o 23

Zjeb sąsiada kilka razy i spokój

Zajaraj i zapomnij że zjebałeś sąsiada

Zrobiłeś się głodny

Dzwoni dzwonek, a ty bluzgasz na sąsiada

Hindus czeka z zamówieniem 5 minut aż znalazł numer na zamówieniu

brak profitu dla Hindusa, a ty masz nawóz na ten marny

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Dyskusje

11piorunów

Chce ktoś kryształ? Super czysty, a nie te gówna co od dilera na ulicy dostaniesz ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Spróbowałem ostroznie malutki (może troszeczkę większy od ziarnka maku, wolałem nie ryzykować) i kurde...fest ta swiezosc sie utrzymuje. 15' temu wziąłem a dalej czuje delikatny posmak, jakbym dopiero co gumę zaczął żuć

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Heheszki

24piorunów

Kiedyś to były syropki na kaszel...teraz niema syropków :zany_face:

Gruba ryba11piorunów

Same znieczulające, to raczej na łagodzenie objawów. No chyba że cannabis ma właściwości lecznicze.

Pokaż więcej komentarzy (8)