Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Samotność

Dom Twój jedyną jest ostoją,
Tam zaznasz prawdziwą ciszę.
Wiesz co jest jednak życia ironią?
Gdy przedawkuję ciszę to się kiszę.

Dawka czyni truciznę, przedawkowanie,
Przedawkowałem ciszę, boli mnie bania,
By ją wyciszyć pomaga tylko spanie,
Niestety i ta metoda nie jest tania.

Nie pomogą czary,
Do głowy wytrychy.
Świat jest szary,

Zakurzony jak strychy.
Przykrywasz go starym łachmanem,
Jakby był niepotrzebnym tapczanem.

Wrzucam dodatkowo , którą słuchałem i trochę mnie zainspirowała. To jest akurat cover, który dość lubię 😉

Fanatyk6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU4piorunów

@onpanopticon Kurde, przejrzał mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk4piorunów

Tak mii przypomniałeś, że dawno temu dużo tej pary słuchałem (po kryjomu, stary metal here :; ) )
https://youtu.be/9xMCNmUaGko?si=DVcNQpi2bRP5EBnH

Mister Sandman - The ChordettesAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Jesień

Chmury na niebie stanęły i stoją
rak idzie przodem, wąż pełznie tyłem
półkule mózgu w głowie się troją –
dzisiaj niedziela pełna pomyłek.

Bo znów za wcześnie coś przekwitanie,
rano widziałem odlot żurawia –
jesień! To jesień, mój drogi panie!
Tylko dlaczego? – tak się zastanawiam.

Czy to pokłosie wygnania kary?
Czy może odpad z życia fabryki?
Wczoraj tak młody, a dziś tak stary
się czuję. Nadziei tylko nie umiem uciszyć,

że w życie wejdę znów pełnym gazem
następnym latem – kolejnym razem.

*


GURU3piorunów
Gruba ryba0piorunów

Jakoś tak identyfikuje sie z tym nanosonetem

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Chociaż z mojego młodzieńczego wymarzonego sex, drugs and rock’n’roll dziś zostało mi już tylko and, to czasami jednak odzywają się jeszcze we mnie te niemal zapomniane młodzieńcze ideały. Na przykład te związane z ruchem hippisowskim, które obejmują między innymi życie w komunach:

*

Grudziądzka komuna wodna

Na plaży w Grudziądzu czasami stoją,
ćmy na nich siadają – nocne motyle,
żywi się ludzie czegoś ich boją,
a oni źle nie chcą. Ot, tylko tyle

byś wieczne w Wiśle miał wodowanie,
by łódki ci puszczać, nie znicze stawiać,
by łzy żałobników wody wezbranie
powodowały i, miast cię grzebać, raczej cię spławiać.

Niech Alleluja śpiewają szuwary:
będziesz wędkarzom zrywał haczyki,
bobrom podbierał ścięte konary
i tym, co żywi, sam będziesz życzył

by, opuściwszy lądową bazę,
martwieli w Wiśle. Tak wszyscy razem.

*


Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Z powodu ograniczonego dostępu do urządzeń wyposażonych w ekran i jeszcze bardziej ograniczonego dostępu do inernetów (powód tych ograniczeń załączam poniżej) tym razem edycję zabawy w Kawiarni pozwolę sobie otworzyć bez zbędnych i przydługich wstępów. Napiszę jedynie, że skoro jest to edycja XCI (słownie: 91), to rymować będziemy do sonetu o tym samym numerze autorstwa Williama Shakespearea.

Sonet 91

Jedni ród sławią, inni zręczność swoją,
Inni swe skarby, inni ciała siłę,
Inni strój modny, choć im źle go skroją,
Inni sokoły, psy i konie miłe.

I każdy jedno ma upodobanie,
Które najwięcej radości mu sprawia,
Lecz nie chcę z nimi wchodzić w porównanie;
Nad wszystko dobre moje lepsze stawiam.

Dla mnie twa miłość lepsza niż ród stary,
Droższa niż skarby i strojów przepychy,
Milsza niż sokół, konie i ogary.

Drwię, mając ciebie, z całej ludzkiej pychy.
Lecz wynędzniałem od tego zarazem,
Drżąc, że odejdziesz, stając się nędzarzem.

Podsumowanie wraz z informacją o zwycięzcy pojawi się w najbliższy piątek, w godzinach popołudniowo-wieczornych, zależnie od urodzaju Państwa wytworów.

Miłego rymowania. 🙂

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

@George_Stark zainspirował i jako niegdysiejszy autor serii erotyków w kawiarni nie mogłem nie zareagować. Nie jest to część zabawy ale jest to sonet. Jest o więc uwaga! Nie daję ale występowałyby one po więc nie chcę zepsuć tagów. Co tu jeszcze powiedzieć...? Nie zapraszam na:

PENIS

Mogłabyś być Justyną Steczkowską
Mógłbyś być kotletem schabowym
Lecz prędzej bym poszedł w dyktaturę stalinowską
Niż taki pomysł by wpadł mi do głowy

By oddać mego penisa kochanego
Być oddać mego przyjaciela jedynego
By oddać mą miłość po grób
By kiedyś pozwolić, by zamknąć mu dziób

Bo penis to ciekawa sytuacja
Jakoś tak jest, że obcego się brzydzisz
Choćby należał do apostołów dwunastu

Własnemu się należy stojąca owacja
Temu się rozpisuję. Lecz to sonet, trybisz?
Jak Dżordżi nie, to ja się zmieszczę w czternastu
I pół wersie

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Gruba ryba4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk1piorunów

@Umypaszka w usuniętym komentarzu było pytanie, na które odpowiedziałem sobie sam w dwie sekundy po naciśnięciu "enter". Co z tym kotletem, bo dziś sobota i nie wiem, czy muszę się czegoś obawiać.

Gruba ryba1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk1piorunów

@Umypaszka rozmarzyłem się, bo penis już mam, a kotleta nie, eh.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Szanowni Państwo,

trochę później niż obiecałam (ale to chyba dobrze, bo dzięki temu kolega @George_Stark mógł nam umilić sobotni ranek opowieścią o tym, że zaczął dzień od myślenia o penisie) zamykamy dziewięćdziesiątą edycję zabawy , czas więc na

Udział wzięło dwóch uczestników:

Kolega @fonfi z wierszem Bo ja proszę pana...

oraz

Kolega @George_Stark z wierszami: Grudziądzki wiking czyli Powrót kajakiem (w którym powrócił do cyklu grudziądzkiego, co nas ogromnie cieszy) oraz O rozmachu języka polskiego (który nie jest sonetem, ale kolega twierdzi, że w ramach sonetu nie zmieściłby się ze swoim penisem).

Oddaję głos woli ludu, zwycięża więc kolega @fonfi !

Koledze gratulujemy i oddajemy w jego ręce organizację edycji numer dziewięćdziesiąt jeden!

Fanatyk1piorunów

@KatieWee dopiero dotarłem do jakiegokolwiek ekranu. Dziękuję. 😅

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało, no to obudziłem się dziś rano z myślą o penisie. Myśl ta nie dotyczyła jednak organu jako takiego, nie odnosiła się do samej tego słowa semantyki, ale, zupełnie niewinnie, dotyczyła wyłącznie jego deklinacji. Przypomniało mi się bowiem, że usłyszałem kiedyś o tym, że gramatyka języka polskiego dopuszcza w bierniku (kogo?; co?) dwojaką tegoż słowa odmianę. W związku z powyższym oba zdania, tak Natychmiast schowaj ten penis!, jak i Natychmiast schowaj tego penisa!, z gramatycznego punktu widzenia będą całkowicie poprawne i dopuszczalne:

*

O rozmachu języka polskiego

Polszczyzna. Mowa nam niby znana,
a takie na co dzień sadzimy byki:
aspekty, forma niedokonana,
tryby, przydawki i rzeczowniki.

A już przypadki? Miecz gramatyki!
Bywają nieraz problemem dla nas:
jakieś wołacze, inne bierniki –
jak choćby słowa „penis” odmiana.

I synonimy! No! – to są czary!
Możesz używać miana fallusa,
członka, siusiaka albo fujary
i mnóstwo innych słówek wyszukać.

Choćbyś polszczyźnie składał ofiary,
rozmach języka nikogo nie wzrusza;
padnie pytanie: – Przepraszam, stary,
chodzi ci tutaj o zwykły k⁎⁎as?

*

;
trochę , no bo od sonetu wyszedłem, ale w czternastu wersach za nic nie udało mi się tego mojego penisa zmieścić;
no i chyba jeszcze , bo, jeśliby ktoś spytał: No dobra, ale czemu z tym penisem to tak jest?, to nie odpowiem mu standardowym A c⁎⁎j wie, ale odeślę do wyjaśnienia , jakie w sprawie tej swoistej dualności penisa podała pani profesor Katarzyna Kłosińska z Uniwersytetu Warszawskiego.

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Przyznam się Państwu, że czasami jestem zaskoczony jak daleki potrafi być efekt końcowy mojego dłubania w rymach od pierwotnego założenia i pomysłu. I takie zaskoczenie towarzyszy mi właśnie dzisiaj w trakcie pisania tych słów. Zaskoczyłem się, ponieważ poniższy wytwór (do lektury którego Państwa zachęcam) jeszcze wczoraj w nocy, jak kładłem się spać, miał tytuł "Nie jestem gotowy na jesień", zaczynał się od słów "Kolejna kartka z kalendarza zerwana..." i jak łatwo się domyślić traktować miał o pięknej jesieni, którą mamy tego lata.

Otóż nie tym razem.

Najwyraźniej nie jestem jeszcze gotowy na zachwyty nad jesienią. I to zarówno tą literalną, jak i - jak można przeczytać niżej - tą metaforyczną. W każdym razie życzę Państwu miłej lektury i miłej końcówki tygodnia.

Bo ja proszę pana...

Pochwalę się panu, że ja, proszę pana,
Chociaż na głowie mam srebrne kosmyki,
A w kościach mnie łamie od samego rana,
To wcale nie czuję tych lat z mej metryki.

I może pan powie, że brak w tym logiki,
To u mnie w głowie wciąż, proszę pana,
Są żarty, swawole, hulanki, wybryki,
Choć trzeszczy coś żona. I czasem kolana.

I niech tam pesel twierdzi żem stary,
Gdy mnie rock'n'rolla gra ciągle dusza,
Bo ja, proszę pana, to wciąż jestem jary...

Lecz przerwał słowotok głos sanitariusza,
Co rzekł - endoskop biorąc i okulary:
Niech pan się wypnie i przez chwilę nie rusza.

PS
Dla tych z Państwa, którzy są ciekawi jakie pokrętne spięcia neuronów zaprowadziły mnie od jesieni do kolonoskopii, załączam obrazek. I czy miał z tym coś wspólnego "wikary". Być może... :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba0piorunów
Ostatnio szukałem nawet tego wydania "Cierpień młodego Wertera" z 1832 dla
_@George_Stark_
_@George_Stark@George_Stark_
i to jest już niemożliwe do nabycia.

Jeśli rzeczywiście tego szukałeś, to ja pragnę poinformować , że nie mam pojęcia czy takie wydanie w ogóle kiedykolwiek było wydane. Obrazek mi ładnie do narracji pasował, to je do opowiadania wpisałem, licentia poetica w końcu. 😉

EDIT: A sam wiersz kapitalny, uwielbiam taką przyczajoną ekspozycję i zaskoczenie z tej ostatniej strofy. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

No i kogo ja chciałem oszukać? Przecież to było jasne, że Cykl Grudziądzki się nie zakończy. Jeszcze nie teraz. Swój powrót zresztą, powrót kajakiem, w zeszłym tygodniu zapowiedziałem. No to wracam:

*

Grudziądzki wiking
czyli _Powrót kajakiem_

Zeszły tydzień to był dramat –
susza, rodem jak z Afryki,
jak na Wiśle w Wiśle tama,
jak upadek Ameryki.

Lecz ciągnie nurt Rzeki, nurt Rzeki dziki,
ciągnie weń każda istota wessana,
bym sławił wodę – grudziądzki wiking –
moja osoba została wskazana.

Więc wciągam głęboko rzeczne opary,
i woda mi się w płucach porusza
i chyba grają już gdzieś mi fanfary

bo wracam – wcale nie muszę się zmuszać;
więc: wiosła na sztorc! – tak jak sztandary!
i znów kajakiem na Wisłę ruszam.

*


Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Proszę Państwa,
oto rozpoczynamy dziewięćdziesiątą edycję zabawy !
Jako wiersz chciałabym Państwu zaoferować wiersz doskonale odzwierciedlający mój stan ducha w ten weekend:

Wiktor Gomulicki
Ogródek na przedmieściu

Od zachodu — wielka, biała ściana,
Od południa — złote słoneczniki,
Od północy — bluszczowa altana,
A od wschodu — czarny szczyt fabryki.

Tłum rzuciwszy i uliczne krzyki,
Miło tutaj zapach róż pić z rana,
Na murawie czytać Bukoliki
Lub brać czułą Filis na kolana.

Lecz gdy goniąc idylliczne mary,
Z miejsc tych wzlecisz w światy Wirgiliusza,
Nagle z nieba cię strąca — świst pary...

Tak gdy w czyśćcu zabłąkana dusza
Zbyt oddali się od miejsca kary —
Wrzask ją czartów do powrotu zmusza!

*
Zachęcam do zabawy i rymowania oraz do cieszenia się i radowania z życia. Jeżeli ktoś ma na to czas oczywiście.

Edycję zakończymy w piątek późnym wieczorem.

Gruba ryba3piorunów

Jej, ale ładny ten wiersz! A spuentowanie zachęty na końcu wpisu jeszcze chyba ładniejsze. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dobry wieczór!

Podsumowanie LXXXIX edycji konkursu [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem), czyli :

- wiersz _di proposta_;

- udział wzięli:
[@George_Stark](/uzytkownik/George_Stark) ( [Posucha](https://www.hejto.pl/wpis/gdyby-chociaz-mucha-zjawila-sie-moglabym-ja-zabic-a-pozniej-to-opisac-tak-spiewa), [Prawie że sielanka](https://www.hejto.pl/wpis/znowu-mialem-napisac-jakis-wstep-ale-cos-mi-to-nie-idzie-napisze-wiec-tylko-ze-i), [O sztuce nowoczesnej*](https://www.hejto.pl/wpis/byc-prawdziwym-artysta-nie-jest-latwo-a-byc-prawdziwym-artysta-w-polsce-to-rzecz) );
[@splash545](/uzytkownik/splash545) ( [Szczęście mimochodem*](https://www.hejto.pl/wpis/szczescie-mimochodem-stoicyzm-mamil-szczesciem-tak-wpadlem-w-jego-sidla-quot-wys) );
[@fonfi](/uzytkownik/fonfi) ( [Robak*](https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-sie-z-panstwem-george-stark-zdazylem-chyba-zdazylem-na-ostatnia-chwi) );
[@KatieWee](/uzytkownik/KatieWee) ( [**](https://www.hejto.pl/wpis/chcialabym-w-koncu-dorosnac-i-miec-juz-skrzydla-na-ktorych-tak-radosnie-w-jasny-) );

- zwycięzca: @KatieWee .

Dziękuję.

Dobranoc.

*

Nota redakcyjna

Podsumowanie powstało w takiej a nie innej formie zarówno pod wpływem braku czasu jak i rady zawartej w wierszu kolegi @em-te, który to wiersz ostatnio mi się przypomniał.

Fanatyk5piorunów

@George_Stark z formalnego punktu nie ma się do czego doczepić. Podsumowanie jest, zwycięzca jest. Tylko co my wszyscy z tym niedoczasem ostatnio?:face_with_rolling_eyes:

Gruba ryba6piorunów

@fonfi Starość, Panie. Bo przecież nie ambicja.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

*

Chciałabym w końcu dorosnąć i mieć już skrzydła,
na których tak radośnie w jasny świat się leci,
zostawić to co było, ani się obejrzeć.
Dola brzydkiej gąsienicy już mi obrzydła.

Pora na zmianę! Zrywać pęta i wędzidła!
Zostać motylem, o jakim piszą poeci
co gdy zechce, to nawet w obłoki poleci.
Wizja walca w parze z wiatrem mnie uwiodła.

Oplatam się marzeniem, kokonem oprzędu
Potrzeba wolności i poezji mnie nagli
Już teraz w zawody chcę lecieć z każdym ptakiem

Rozkładam swoje ciało w całości, do szczętu
Czekam i czekam, gdy nadchodzi mój czas nagle
Po wyjściu z kokonu ciągle jestem robakiem

Fanatyk6piorunów

Mój umysł ostatnio mnie zadziwia xD

Wizja walca w parze z wiatrem mnie uwiodła.
Fanatyk5piorunów

@skorpion właśnie nie znalazło mi takiego dramatyzowanego, dziękuję panie skorpion

Osobistość1piorunów

@skorpion tu ci mgła wyszła. Proszę poprawić

Lider4piorunów

Jakaś taka robakowa edycja się zrobiła :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
@George_Stark zdążyłem?! Chyba zdążyłem.
Na ostatnią chwilę i tak na kolanie bo ostatni tydzień u mnie to jakaś jazda bez trzymanki. Niby okres wakacyjny, sezon ogórkowy, a mnie dni uciekają nawet nie wiem kiedy. To chyba jeden z najszybciej napisanych przeze mnie sonetów. Co pewnie widać 😅

Robak

Natchnieniu mojemu całkiem zwiędły skrzydła, 
Tylko dom, praca, obowiązki i dzieci,
I gdy kolejny dzień przez palce przeleciał,
Już wiem, że w depresji mroczne wpadłem sidła.

Tyję na kanapie, oglądam filmidła,
(niektóre to nawet już po raz trzeci)
I czekam, może jakaś myśl mnie oświeci,
Co początkiem będzie dla jakiegoś wierszydła.

Tak karmię się papką z gówno-kontentu,
Pozwalam, by głupcy czas życia mi kradli,
I mózg internetowym zarażam rakiem.

Choć wyrwać się chciałbym z marazmu odmętów,
To życia nie umiem rozwinąć już żagli,
Bo byłem człowiekiem, a jestem robakiem.

Lider3piorunów

@fonfi na rower, a nie! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk3piorunów

@splash545 kurde nawet rower w tym tygodniu tak średnio 😭

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Szczęście mimochodem

Stoicyzm mamił szczęściem, tak wpadłem w jego sidła
"Wystarczy praca z sobą, uprzątnąć w głowie śmieci
i we względnym szczęściu do śmierci życie zleci"
Powtarzałem jak mantrę, aż mi całkiem zbrzydła

Lecz zrozum czym jest szczęście, więc szansa na nie nikła
Miast myśleć o ułudzie, co zaraz gdzieś uleci
Wziąłem się za praktykę: dzień pierwszy, drugi, trzeci...
Aż wizja tego szczęścia całkiem sprzed oczu znikła

Żyję w szalonym świecie, wśród zgiełku i zamętu
Lecz miast rozdzierać szaty, wyrywać się do szabli
By stanąć w takiej walce jak Kichot z swym wiatrakiem
To godzę się z tym wszystkim, nie lękam się już lęku

Wtem nie spostrzegłem kiedy poczucie szczęścia zatli
Bez zbędnego patosu wkradło się tak ukradkiem

Fanatyk2piorunów

@splash545
> Bez zbędnego patosu wkradło się tak ukradkiem
Przeczytałem "bez potasu" i się zastanawiałem o co Ho XD

Lider2piorunów

@CzosnkowySmok autor chciał zwrócić uwagę na niedobór witamin i minerałów w diecie współczesnego człowieka, lecz wskazać przy tym problem bezrefleksyjnego łykania multiwitamin. Dużo lepiej przecież jest zrobić morfologię i dobrać suplementy indywidualnie do potrzeb organizmu.
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider2piorunów

@CzosnkowySmok niech każdy czyta sobie ten wiersz jak chce i jak mu tam wzrok podpowiada. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Być prawdziwym artystą nie jest łatwo, a być prawdziwym artystą w Polsce to już rzecz naprawdę wyjątkowo trudna. I nie jest to wyłącznie moja opinia, opinię taką zdaje się podzielać na przykład pan Piotr Bukartyk, a wyraża ją w utworach takich jak choćby _Mecenat_ albo _Zlituj się, Zenek_ .

Ale prawdziwi artyści nie poddają się! Prawdziwi artyści próbują! Pisze o tym pan Piotr Bukartyk w utworze _W Warszawie sen o sławie_ , piszę o tym również i ja, bo z niepokojem zauważyłem w naszej Kawiarni jakąś dziwną obstrukcję w temacie poezji fekalnej:

*

O sztuce nowoczesnej

Ta wypindrzona bohema przebrzydła!
Ten jeden z drugim taki jak trzeci!
To nie jest sztuka, to są biznesy!
To nie jest sztuka. To raczej design.

Prawdziwym artystom podcinają skrzydła!
Uznani twórcy! Sztuki prezesi!
Chcą zgasić mą gwiazdę! Gwiazdę, co świeci…
Schować się muszę! Choćby do kibla.

Tam z toaletowego diod firmamentu
Bogowie Sztuki ku mnie opadli –
będę artystą! Awangardziakiem!

W wyniku kiszek twórczego skrętu,
w wyniku nastroju ogólnej chandry
palcem po ścianie rozmazuję srakę.

*


Fanatyk1piorunów

@George_Stark świetny wiersz Dżordżu, fantastycznie trafiłeś bo właśnie kontemplowałem w przybytku xD

> Być prawdziwym artystą nie jest łatwo, a być prawdziwym artystą w Polsce to już rzecz naprawdę wyjątkowo trudna
Nie zgodzę się, że jest trudno, wystarczy napisać coś w kawiarence 🙂

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Znowu miałem napisać jakiś wstęp, ale coś mi to pisanie wstępów ostatnio nie idzie. Napiszę więc tylko, że inspirowałem się (podświadomie chyba, bo przyszły mi te skojarzenia do głowy, kiedy już skończyłem pisać) słowami pana Benjamina Franklina, że „Większość ludzi umiera w wieku dwudziestu pięciu lat, ale czekają z pochówkiem do siedemdziesiątki” oraz największym w mojej ocenie polskim protest-songiem, to jest utworem _Dorosłe dzieci_ z repertuaru grupy Turbo. Głównie tym, chyba.

No i faktycznie, kiedyś wakacje spędzałem na wsi, o czym przypomniał mi dzisiejszy skwar, który wtedy jakoś mi aż tak bardzo nie przeszkadzał.

*

Prawie że sielanka

Kiedyś robiłem z babcią powidła
ze śliwek – a było ich w sadzie przesyt!;
na spęd wieczorem!, na łąk bezkresy! –
bo dziadek trzymał parę sztuk bydła.

Czasem na oset łapałem szczygła,
albom latarką na rybach świecił;
już lata temu – jak ten czas leci!
Dziś już powoli zapach kadzidła –

bo takie życie, odarte do szczętu
z marzeń. A wśród tych marzeń padlin
jestem mężczyzną, już nie chłopakiem.

Myślą – tam bywam, ciałem – jestem tu.
Słuchając, co mi do łba nakładli,
chodzę do pracy. Staję się wrakiem.

*


Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Gdyby chociaż mucha zjawiła się
mogłabym ją zabić a później to opisać

– tak śpiewała kiedyś pani Katarzyna Nosowska i ja ją doskonale rozumiem. Bo sam nie widziałem o czym dziś napisać, bo w głowie tylko

*

Posucha

Wisła już mi chyba zbrzydła –
ileż wierszy można klecić
sławiąc urok jednej rzeki;
w wodę wchodzić? – tak bez mydła.

Żeby tam: wierszy! Toż to wierszydła!
Słowa złowione jak na śluzie śmieci!
Gówno, co rurą do Wisły leci
kiedy się Czajce podetnie skrzydła.

I tak nabrałem coś wodowstrętu,
entuzjazm mi jacyś bliźniacy skradli,
jak księżyc, który złowili durszlakiem.

Koniec! Wystarczy tego zamętu
i Cykl zamykam… Ech, wszyscy diabli! –
wrócę za tydzień. Choćby kajakiem.

*


GURU1piorunów
w wodę wchodzić? – tak bez mydła.

:heart_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Ech. Zwykle na te zwycięstwa narzekam pro forma. Narzekam, bo tak nakazuje tradycja, a tradycja rzecz tak święta, jak święty jest Mikołaj. Tym razem jednak naprawdę bardzo mi nie pasuje. No ale trudno – wziąłem sobie beztrosko udział ,to teraz trzeba cierpieć. To znaczy: trzeba się bawić. Bawić się dalej. I to jeszcze w dodatku bawić się dobrze. Ech.

Nie ma czasu, więc bez wstępów, a przynajmniej bez wstępów przydługich. Jako wiersz di proposta wziąłem drugi utwór, jaki przyszedł mi do głowy (bo pierwszy był Ostry erotyk pana Juliana Tuwima, tutaj tekst , a tutaj aranżacja zespołu Buldog, ale on, choć piękny, to trudny byłby do bawienia się), czyli Żeglugę z cyklu Sonetów krymskich pana Adama Mickiewicza:

*

Adam Mickiewicz

Żegluga

Szum większy, gęściéj morskie snują się straszydła,
Majtek wbiegł na drabinę: gotujcie się dzieci!
Wbiegł, rozciągnął się, zawisł w niewidzialnéj sieci,
Jak pająk, czatujący na skinienie sidła.

Wiatr! — wiatr! — Dąsa się okręt, zrywa się z wędzidła,
Przewala się, nurkuje w pienistéj zamieci,
Wznosi kark, zdeptał fale, i skroś niebios leci,
Obłoki czołem sieka, wiatr chwyta pod skrzydła.

I mój duch masztu lotem buja śród odmętu,
Wzdyma się wyobraźnia, jak warkocz tych żagli,
Mimowolny krzyk łączę z wesołym orszakiem;

Wyciągam ręce, padam na piersi okrętu,
Zdaje się, że pierś moja do pędu go nagli:
Lekko mi! rzeźwo! lubo! wiem co to być ptakiem.

*

Kończymy w przyszły piątek, ale nie wiem jeszcze o której. A najpóźniej w sobotę rano.


EDIT:

A, edycja ma numer 89. Tak dla porządku zaznaczam.

Fanatyk3piorunów

Siedzi mi ten erotyk

Fanatyk1piorunów

@George_Stark Ciekawy układ wymów tam na końcu :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

No dzień dobry.

Trzeba chyba podsumować XXCIIX ( ͡° ͜ʖ ͡°) (słownie: osiemdziesiątą ósmą) edycję bitwy  w kawiarni . Wzięło w niej udział trzech poetów:

@George_Stark z utworem **Kolej życia**
@RogerThat z utworem **XXCIIX edycji bitwy** [#nasonety](/tag/nasonety) sonet numer II
@fonfi z utworem **Blaszane pudełko**

Do ringu wchodzi trzech gości, ja klepię matę i zostaję sędzią. Dwóch walczy, ale ciągle remisy, dlatego sędzia ucieka się do najbardziej sprawiedliwej metody wyłonienia zwycięzcy - rzutu monetą.
Orzeł - George, reszka - fonfi. Żeby nie było, że się migam, to jak moneta stanie na krawędzi, to ja wygram.

Wynik w załączniku.

Zwycięzco @George_Starku - gratuluję. Drugiego miejsca zazdraszczam, trzeciemu życzę cierpliwości.

Nagrody dodatkowe:

Dla @George_Stark nagroda Sinego Utopca, jako że wygrał Cyklem Grudziądzkim.
Dla @fonfi nagroda Uroczego Manipulatora, jako że ładnie mnie oszukał.
Dla @RogerThat nagroda Banan, jako że zjem sobie banana.

Pozdrawiam cieplutko.

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

GURU4piorunów

Ja polowe napisalem ale serio nie szlo pod te rymy ehh

GURU4piorunów

Jak sie uda jakos sokonczyc to dodam pozaedycyjnie

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk4piorunów

@ErwinoRommelo @onpanopticon dlatego olałem w końcu te rymy, kiedy pierwsze objawy nerwicy zaczęły się pojawiać 😜

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Chociaż rymy w bieżącej edycji sprawiają wrażenie wdzięcznych i przyjemnych, to nijak nie chciały się dopasować do tego co akurat mi w głowie siedziało. I chociaż próbowałem je na różne sposoby ugniatać i naginać to jednak okazało się, że nie dałem rady nimi powiedzieć, tego co powiedzieć chciałem. Postanowiłem więc dostosować się do prośby organizatora i go oszukać czy też zmanipulować (zwłaszcza w zakresie wspomnianych rymów) a wynik tego oszustwa czy też manipulacji przedstawiam poniżej.

Blaszane pudełko

Pojawia się nagle, na półce gdzieś w domu,
Gdy w życia przestrzeni się mieścić przestajesz,
I podręcznym bagażem nagle się staje,
Blaszane pudełko, niepotrzebne nikomu.

Tam babcie chowają przybory do szycia,
Dziakowie nakrętki i gwoździe ze stali,
Ty chowasz w nim listy i pocztówki z oddali,
Miłosne wyznania, gromadzone skrycie.

Teraz kusi na półce między książkami,
Jak magnes przyciąga spragnionych słodyczy,
Bo ciasteczek kruchych obietnicą mami.

Zawiodą się jednak srogo łasuchy,
Gdy w środku słodkiej nie znajdą zdobyczy,
Lecz z życia czyjegoś intymne okruchy.

i może , chyba, że organizator zadecyduje inaczej to tylko