Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

W wyniku chachmentów celowych czy też niekoniecznie, nie mi to oceniać, przypadł mi zaszczyt otwarcia LXXV edycji . Utwór w tejże edycji będzie nietypowy bo 17 wersowy, no i rymy też są jakie są, wiem jednak, że jakoś dacie sobie z tym radę. 😁

Byłem człowiekiem - Oskar Tuszyński

Przeżyć dwa razy to samo
Daj sznur, zwiążę go przed tą kawą
A gdy życie przeleci przed twarzą
Ma wstrząsnąć do cna mnie, niepokojem parząc

Jedni się nawet nie zmarszczą
Inni nie spojrzą z obawą
Przed wizją parodii tej, w której się pławią
Zbyt skuci łańcuchem teorii

By złapać to życie za gardło
Robiliśmy wiele by żyć
I tak mało wyjęci spod litości orbit
Lecz pewni, że warto

Wyrwaliśmy wodospad skałom
Ziemia wokół martwa oblana lawą
Widmami nie staliśmy się z nimi walcząc
Szaleńcy, a niech nas tak nazwą
Jezioro ma zapach twój, gdy idę na dno

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Przybywam jak zwykle spóźniony z wytworem do zakończonej już LXXIV edycji zabawy . Chociaż tym razem to całkiem nie z mojej winy. Ja, proszę Państwa, to sobie wszystko dokładnie wyliczyłem, zaplanowałem, rozplanowałem i zrealizowałem. A ten plan mój dokładny, przebieg jego realizacji oraz efekt końcowy - poniżej nawet opisałem. W każdym razie kiedyś się jeszcze uda. Na pewno. 😅

Bez happy endu

Choć chciałby bardzo, nie może dać rady:
Bo rytm nie taki, bo nie brzmi mu fraza,
Do tego żeby nie stracić posady,
Musiał nie rymy, lecz raport pokazać.

Na szczęście w pracy pogasił pożary,
I do majówki szeroko się szczerzy,
Bo uciec z miasta ma zamiar z zamiarem
Skończenia rymów na kraju rubieży.

Na spacer poszedł, by natury być bliżej,
W błogi się wsłuchał trel ptaszków w oddali,
Oczęta zatopił w nieba szafirze,
A swoje wzruszenia w wierszu utrwalił.

Lecz gdy go wrzucał pod tag [#nasonety](/tag/nasonety) ,
Wpadł w rozpacz czarną i załamał dłonie,
Bo Goerge z liczeniem ma kłopot niestety,
I dzień za wcześnie odtrąbił był koniec...

Gruba ryba5piorunów

Nie mogłeś się powstrzymać?

Nie mogłeś.

Ja też bym nie mógł. 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dziś Święto Pracy, no to czas zabrać się do pracy!

Z jednej strony szkoda, że wytworów pojawia się mało. Z drugiej jednak, kiedy przychodzi do posumowania, a szczególnie kiedy to podsumowanie muszę zrobić ja, no to fajnie – bo łatwo, a i pisania nie ma za wiele.

W tej edycji udział wzięło uczestników dwóch, a wierszy napisali pięć. Oto i rzeczone wiersze:

**_Upiór_** autorstwa kolegi @George_Stark ;
**_Zwierzyniec_** autorstwa kolegi @splash545;
**_Festiwal Żenady_** autorstwa kolegi @George_Stark;
**_Lenistwo aniołów_** autorstwa kolegi @George_Stark;
**_Zasady_** _albo_ **_Wychowanie_** autorstwa kolegi @George_Stark.

*

Zapobiegliwy Organizator uchylił tydzień temu zasadę lex retro non agit, czym otworzył sobie furtkę do tego, ażeby włączyć do konkursu również i wiersze opublikowane pomiędzy edycjami, jak to zrobił kolega @bojowonastawionaowca, autor sonetu bez tytułu, ale za to ładnego.

Organizator jednak z tej otwartej furtki postanowił nie korzystać, a kolegę-autora zawołał tylko po to, żeby go trochę nastraszyć.

Wobec powyższego organizator nie ma innego wyjścia, jak przyznać zwycięstwo koledze @splash545. Zwycięstwo w pełni zasłużone, za którego przyznanie jednak Organizator kolegę przeprasza.

Organizator nie wytłuszcza zdania ogłaszającego zwycięzcę, ażeby to zdanie ogłaszające (które jest szczególną odmianą zdania oznajmującego) nie za bardzo rzucało się w oczy, bo wtedy nastraszony mógłby je zbyt wcześnie zauważyć i nie zostać wystarczająco nastraszonym.

Organizator dostrzegł również opublikowany w czasie trwania tej LXXIV edycji wiersz kolegi @pingWIN pod tytułem **_Teraz_**, ale – ponieważ kolega jasno zaznaczył, że nie chce być wciągany, Organizator tym razem postanowić nie być złośliwym i kolegi nie wciągnął.

*

To tyle w LXXIV edycji konkursu w kawiarni . Do zobaczenia w kolejnej – ze mną na pewno! 😉

Fanatyk3piorunów

@George_Stark Jak to tak dzień wcześniej? :astonished: No i co ja mam teraz zrobić?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Ponieważ w obecnej edycji zabawy w kawiarni nie dołożę nadmiarem swoich opublikowanych wytworów roboty nikomu innemu jak tylko sobie, więc mogę sobie na to moje swobodne spamowanie bez wyrzutów szczątków mojego sumienia pozwolić.

Kolejny wiersz jest wierszem z gatunku „nie znam się, to się wypowiem”, bo wszak jestem bezdzietny, choć na teorii wychowania znam się zapewne jak nikt!

To miała być lekka zabawa homonimami albo wieloznacznością słów, czego ślad – mam nadzieję – widać w jeszcze w pierwszej strofie. Ale później mi to wszystko uciekło.

No i trochę ekshibicjonizmu, czyli wszelkie skojarzenia (w tym również i te muzyczne), które ja, autor, we swoim wytworze odnalazłem już po jego napisaniu:

– piosenka _To wychowanie_ zespołu T.Love,
– ale chyba bardziej _Kochajcie dzieci swoje_ pana Kazika Staszewskiego;
– oraz, co chyba oczywiste, słowa hetmana Jana Zamoyskiego: Takie będą Rzeczypospolite, jak ich młodzieży chowanie
– i, choć trochę na odwrót – bo jako odpowiedź: wiersz _Do młodych_ pana Adama Asnyka, bo – tak mi się wydaje – każda zdrowa relacja powinna być obustronna i, tak jak młodzi nie powinni deptać przeszłości ołtarzy, tak i starzy powinni pozwolić młodym wznosić ich własne ołtarze teraźniejszości, no bo nie przyszłości przecież.

Dziękuję za wypowiedź.

*

Zasady
albo _Wychowanie_

Opracowaliśmy różne zasady –
porządek się na tych zasadach zasadza.
Zasady wpaja się poprzez przykłady,
więc do przykładów się warto przykładać:

jeżeli męża nazywasz „stary”,
jeżeli miłość dajesz na kredyt,
to nie dziw się, że syn cię później nazywa „stara”,
choć może ciężko jest ci to przeżyć.

Czasem podtopisz się w życia wirze,
czasem się będzie walić i palić,
lecz z najbliższymi bądź co dzień bliżej:
tako mieć będziem, jak żeśmy chowali.

Fanatyk0piorunów

@George_Stark Ależ to jest prawdziwe... Aż boli. :face_with_rolling_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Ponieważ jestem nosicielem bardzo nienachalnego optymizmu, to uważam, że na świecie dzieje się coraz gorzej (i jest to bardzo niepokojące). Szukałem rozwiązań, ale ich nie znalazłem, znalazłem za to przyczynę. Otóż, proszę Państwa przyczyna jest metafizyczna, a na świecie dzieje się źle przez:

*

Lenistwo aniołów

Diabeł się ponoć ubiera u Prady,
co gust całkiem niezły u niego zdradza;
to nie to co te anielskie dziady,
w jakichś tunikach zwyczajne chadzać.

Diabeł wykwintny – wybiera Paryż:
to Luwr odwiedzi, to siądzie przy wieży,
i jeszcze przejdzie Wielkie Bulwary.
Później Watykan wpadnie odwiedzić.

Aniołom chyba jest za to bliżej
do jakiejś biednej – ja wiem? – Portugalii?
I kiedy diabeł się pachni w mirze,
oni na plażach pozalegali.

*


I tak, ja wiem, że w Portugalii jest Fatima i to sanktuarium tam to, no co tu dużo ukrywać: złote, a skrome, ale mi się ładnie rymowało. :smiley:

Autorytet0piorunów

Anioły?
Masz na myśli ludzi z ptasimi skrzydłami? XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

No ja prawie zawsze mam skojarzenia muzyczne, bo muzykę bardzo lubię i nic na to nie poradzę, a nawet nie będę nic poradzić próbował, bo próbować coś poradzić nie chcę. I nie mam pojęcia, czy – już po napisaniu wytworu poniższego – bardziej kojarzy mi się on opisem muzycznych _talent shows_ w wykonaniu pana Kazika Staszewskiego , czy też może z diagnozą sytuacji ogólnej w wykonaniu pana Bruce’a Springsteena :

*

Festiwal Żenady

Rozpoczynamy Festiwal Żenady!
Komisja się długo nie będzie naradzać,
u nas – jak wszędzie – rządzą układy:
zwycięzców już znamy, lecz nie ma co zdradzać.

Najpierw pan Kamil, co łoi browary
na czas, choć nikt mu czasu nie mierzy,
po panu Kamilu nam będą śpiewali
Fałszerze. Konkretnie: Kwartet Fałszerzy.

Później Aneta – żongluje ryżem,
Adam – on pewnie biblię tu spali,
a żeby poprzeczkę ustawić niżej
nadzy magicy już się rozebrali.

I tak nam z reklam wzrosną obroty,
a nim ktokolwiek z państwa ochłonie
to ten, co zbierze najwyższe noty:
sam prowadzący – wystąpi na koniec.

*


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Będzie krótko :stuck_out_tongue_winking_eye:

Zwierzyniec

Mam pająki, mam też gady
Może będę mieć też płaza
No i żywe mam owady
Bo to karma, choć odraża

Mam też psa co ma puchary
Na zawodach ząbki szczerzył
Chciałem mieć też kazuary
Lecz by nikt mi w to nie wierzył

Mam też zwierzę co sra w żwiże
Do kuwety kloce wali
Potem d⁎⁎ę sobie liże
Czystość trzyma, to się chwali

Lider3piorunów

A żem orta j⁎⁎⁎ął. xd

Fanatyk1piorunów

@splash545
>Do kuwety kloce wali
>Potem d⁎⁎ę sobie liże
Taaak, znam to. A później przychodzi na "buziaczka"... 😅

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Postanowiłem urządzić dzisiaj nadprogramowy Dzień Kobiet i w związku z tym zrobić Paniom prezent. Pod poprzednim wytworem z Cyklu Grudziądzkiego koleżanka @Wrzoo wyraziła nadzieję na to, że Jerzy zmartwychwstanie, no bo Wielkanoc w końcu, a koleżance @KatieWee spodobała się nieistniejąca strona bierna czasownika „utonąć”, no to zdecydowałem się te dwie sprawy we swoim nowym wierszu uwzględnić.

Wszystkiego najlepszego więc, drogie Panie! – dobrze że już żadna więcej nic tam nie napisała. 😉

*

No a nad tytułem wytworu poniższego myślałem przez chwilę, a później mi się przypomniało, że na tej płycie pana Stasiuka i zespołu Haydamaky, którą to płytę zresztą bardzo lubię, piękna jest nie tylko Alpuhara, ale też i na przykład _Upiór_, więc niech będzie o tym grudziądzkim upiorze:

*

Upiór

No: Alleluja! I nie ma rady,
Wielkanoc w końcu cudami obradza,
bo chociaż trochę nadgryzły go kraby,
się utonięty Jerzy odraza.

Na brzeg wypełznął, bieży przez szuwary,
z paznokci resztki pozdrapywał śniedzi,
ostatnie krople strząsnął już z fujary:
był się utopił, a przeżył.

– "Podejdź tu dziewczę, chodź ku wodzie bliżej" –
to szept Jerzego czy fali?
– "Nie wstydź się wcale, przecież nikt nie idzie,
w Wiśle się będziem kąpali".

Dziewczę już w stroju: stanik i galoty,
Jerzy podniecony całym ciałem płonie,
płonie tak jak płoną utonięte chłopy
bo dziewczę też zaraz utonie.

*


Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Ignorantia iuris nocet.

Jak widać, nie tylko nieznajomość prawa szkodzi, ale jego niezrozumienie również. Gdybym wiedział, że te pioruny będą sumowane, to sam bym tę papaję zjadł, a nie się nią z Wami dzielił w tym ostatnim wytworze w edycji LXXIII.

No ale trudno: dura lex, sed lex w końcu.

*

Czyli to mnie przypadł ten zaszczyt i niewątpliwa przyjemność otwarcia (a, jeśli dożyję, to jeszcze niewątpliwsza przyjemność zamknięcia) kolejnej, LXXIV edycji zabawy w kawiarni . No to otwieram.

Ponieważ to zwycięstwo kompletnie mnie zaskoczyło, zupełnie nie jestem przygotowany i zadam pierwszy tekst, który przyszedł mi do głowy, więc sięgniemy sobie do ballady pana Adama Mickiewicza i zajmiemy się jednym z najbardziej marszowo-rytmicznych tekstów jakie znam, a będzie to fragment ballady _Alpuhara_ stanowiącej fragment _Konrada Wallenroda_. Całość tekstów można zaleźć pod linkami w tytułach, piękne wykonanie w pięknej oprawie muzycznej można zaleźć tutaj lub w wersji na żywo tutaj, w tej wersji na żywo okraszone dodatkowo interpretacją kolegi pana Andrzeja Stasiuka, gdyby kogoś któraś z tych rzeczy interesowała. Rzeczony natomiast fragment, którym się w tej edycji zajmiemy zamieszczam poniżej:

Adam Mickiewicz
_Alpuhara_
(fragment)

Już w gruzach leżą Maurów posady,
Naród ich dźwiga żelaza;
Bronią się jeszcze twierdze Grenady,
Ale w Grenadzie zaraza.

Broni się jeszcze z wież Alpuhary
Almanzor z garstką rycerzy.
Hiszpan pod miastem zatknął sztandary,
Jutro do szturmu uderzy.

O wschodzie słońca ryknęły spiże,
Rwą się okopy, mur wali;
Już z minaretów błysnęły krzyże,
Hiszpanie zamku dostali.

Jeden Almanzor, widząc swe _roty_
Zbite w upornej _obronie_,
Przerznął się między szable i _groty_,
Uciekł i zmylił _pogonie_.

*

Tam wyżej jest szesnaście wersów, a jest ich tyle dlatego, że przy układzie rymów ABAB czternastowersowy utwór ciężko żeby się dobrze rymował, a ja, będąc łaskawym, do konkursu dopuszczam tak utwory di risposta dwunastowersowe jak i szesnastowersowe – jak kto woli albo jak się komu chce.

*

Ponieważ to zwycięstwo kompletnie mnie zaskoczyło, zupełnie nie jestem przygotowany i nie mam pojęcia jakie zasady oceniania będą obowiązywać za tydzień, kiedy to przyjdzie mi wyłonić zwycięzcę, wiem za to jedno, a wiem, że na czas tej LXXIV edycji decyzją organizatora stara rzymska zasada lex retro non agit zostaje uchylona.

*

Dziękuję.

Proszę się dobrze bawić. :smiley:

*

Aha. I tag , bo później na mnie krzyczą.

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Uszanowanie Kawiarenkowicze :smiley:

Nadszedł piąteczek a więc czas na podsumowanie LXXIII edycji naszej sonetowej zabawy.

Uczestników było czterech ale sonetów napisali 7. Jest to dobry wynik, zwłaszcza, że okres świąteczny się trafił. Sam niestety nie napisałem sonetu gdyż powstaje nowy odcinek szeryfowej epopei i zaprząta mnie on całkowicie. Nie ma co jednak przedłużać.

Oto lista wiekopomnych dzieł stworzonych w tej edycji:

1. @George_Stark - Sobota, 26.04.2025 - 12
2. @splash545 - Refleksja okołopogrzebowa - 16
3. @fonfi - Krótka historia o rodzicielstwie - 22
4. @George_Stark - Kaja (stłuczka z maja) - 12
5. @pingWIN - JESTEM GRUBOM RYBOM, BUL BUL! ! ! - 27
6. @George_Stark - Bogów nie ma (przynajmniej tych wodnych) - 17
7. @fonfi - Bardzo lubię święta, bardzo lubię święta, bardzo... - 18

Zasady był jasne od samego początku - im więcej piorunków tym lepiej. Najwięcej ich zdobył @George_Stark, który mozolnie, w pocie czoła ciułał piorunki i uciułał ich łącznie aż 41 w trzech sonetach. Serdecznie gratuluję zwycięstwa :smiley:

1. @George_Stark - Zwycięzca tej edycji, zdobył 41 piorunów. Ale za szkalowanie Ojca Śniętego nie dostaniesz medalu tylko odznakę HERETYK, również za pierszy sonet :smiley:
2. @fonfi - Zdobywca 40 piorunów za dwa sonety, do zwycięstwa brakło tak niewiele, aż mnie korciło żeby cofnąć pioruny dzordzowi xD Dostajesz oznakę BELFER za trudy i znoje, wielomiany i przekroje :smiley:
3. @pingWIN - tak się zgina dziób pingWINa proszę pana, nie ma że sonet pozakonkursowy liczy się jak każdy inny. Sonecik ozdobiony eleganckim komiksem zdobył najwięcej piorunków bo aż 27 i dostajesz pan odznakę FANATYK
4. @splash545 - Zdobywca 16 piorunów, dostajesz odznakę WICHRZYCIEL za gorszenie hejtowej młodzieży i osób starszych stoicką wersją 'róbta co chceta' :smiley:

Bardzo dziękuję za udział, czytanie tak eleganckich sonetów do tak wdzięcznego utworu diproposta było czystą przyjemnością.

Nieobecnych zapraszam do udziału w następnej edycji którą poprowadzi @George_Stark :smiley:


Fanatyk0piorunów

@moderacja_sie_nie_myje3 Dziękujemy za poprowadzenie a nawet doprowadzenie do szczęśliwego końca kolejnej edycji. Harcerską odznakę belfra przypinam i będę z dumą nosił na wypiętej piersi.

@George_Stark moje kondolencje. Zwłaszcza, że zamiast w długi weekend piec kiełbaskę na grillu będziesz musiał podsumowanie klecić. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Kolega @splash545 mnie podpuścił . Miało być co prawda o interpapamum, no ale w międzyczasie odbyłem rozmowę z kolegą @fonfi dotyczącą hamowania się w wytwórczości kawiarenkowej i postanowiłem przykładem zachęcić do spuszczenia płynu hamulcowego, w związku z czym wytwór jest o czymś zupełnie innym, choć z samym wydarzeniem pozostaje w związku.

Jeśli kolega @bojowonastawionaowca uzna, że powinienem dodać ten tag na „p”, to zrobię to, choć wolałbym tego nie robić. Nie mam cierpliwości pana Żulczyka żeby się gdzieś po jakichś sądach szlajać .

*

Sobota, 26.04.2025

Kupione już były melon, papaja
i zaproszeni zostali goście:
– „Po prostu przyjdźcie, nic nie przynoście,
będziemy mieli czym się upajać.”

No i sobota już się zbliżała
i z dnia na dzień mi było radośniej
lecz skończyć się miało to bezowocnie
bo się dokonał żywot papaja.

Pan Żulczyk był to kiedyś przećwiczył,
prezydent się wtedy poczuł dotknięty
ale znów działa, jakby se życzył
na złe języki ponownie być wziętym.

Mniejsza z żałobą, jest dla mnie niczym,
najwyżej przed sądy będę ciągnięty
lub przez jakiegoś hierarchę wyklęty.

*


– choć trochę na wyrost, bo wytwór jest pozakonkursowy ze względu na niezgodność z zasadami.

Fanatyk2piorunów

@George_Stark Eee tam, to delikatne jest :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider2piorunów

Zapomniałem nawet, że taki owoc jest. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Refleksja okołopogrzebowa

Był papaj, nie ma papaja
Ledwo krzyknął: "O mój losie!"
Zwłoki jego już w kosmosie 
Je przyswaja stara Gaja

Jego duch czy gdzieś się szlaja?
Czy do nieba jest już w locie?
Czy też w piekle się szamocze?
Co ja sądzę? Nie mam zdania

Wiem, że póki krew w tętnicy
Póki w oku widzisz męty
Póki się nie staniesz niczym
Żyj jak lubisz, nie jak święty

Nie jak ktoś Ci tego życzy 
Niech swe rady wsadzą w pięty

GURU4piorunów

Komentarz usunięty

Lider4piorunów

@UmytaPacha być może, ale nie wiem. U mnie wena jest nieujarzmiona i ciężko coś zaplanować. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba4piorunów

Piękna puenta! :grinning:

Sam miałem pomysł na wiersz w tym temacie, bo to "papaja" aż się prosi żeby wykorzystać. Super, że ktoś inny też wpadł na ten pomysł i ja już nie muszę. Choć, z drugiej strony, zmarnował mi się taki pomysł na tytuł, bo chciałem sobie, na wzór interrexa napisać o interpapamie, bo tak się zastanawiam kto tam teraz jest p.o., bo marszałka sejmu przecież nie mają. 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Nie będę ukrywał, że zostałem zainspirowany wstępniakiem Pana @George_Stark . A konkretnie wstępem do tego wstępniaka. A jeszcze konkretniej, to frazą "miało wyjść inaczej", która to fraza jakoś tak idealnie zarezonowała z moim nastrojem, kiedy znad kartki zatytułowanej "Matematyka - poziom rozszerzony, symbol aruksza MMAP-R0-100-2406" spoglądałem na piękne okoliczności przyrody za oknem. I rowery wiszące na ścianie...

Krótka historia o rodzicielstwie

Rad bym sobie usiadł gdzieś na brzegu ruczaja,
W słońca promieniach co w porannej tańczą rosie,
W ptaków, się zatopił śpiewie, natury chaosie,
Okolicznościom przyrody dał się nastrajać.

Lecz smakiem się obchodzę przez syna hultaja,
Gdy maturalne zestawy - a jest ich krocie -
Rozwiązujemy wespół, walcząc w czoła pocie...
Toż niewiele już czasu zostało do maja.

Dość mam serdecznie szukania w ciągach granicy,
Liczenia wielomianów co są w stopniu n-tym,
Szkicowania rysunków co są pomocnicze,
A funkcje wykładnicze - niech będą przeklęte!

I choć maj już za pasem - to we mnie coś ryczy:
Bo jeszcze maturę muszę z córką zaliczyć...

Gruba ryba2piorunów

Ja chciałem tylko koledze podziękować serdecznie za odkrywanie przede mną kolejnych zalet nie tylko starokawalerstwa, ale i również bezdzietności.

Choć roweru też na chwilę obecną akurat nie posiadam. 😉

Fanatyk2piorunów

@George_Stark Ha! Ale ja przynajmniej mogę maturę po raz drugi i trzeci zdawać. A nie, czekaj... :neutral_face:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Miało wyjść inaczej.

Jest taka bardzo ładna piosenka, nazywa się _Kaja mówi_ i chciałem się nią zainspirować, no ale ta moja liryczna Kaja nie pochwaliła moich włosów – zresztą, nie ma się jej co dziwić, bo też i chwalić nie za bardzo jest co.

A może to była po prostu inna Kaja? Taka na przykład, która nie bardzo umie prowadzić auto:

*

Kaja
_(stłuczka z maja)_

To było gdzieś tak pod koniec maja:
kwitły kasztany – kręciło w nosie;
lat miałem wtedy trzydzieści osiem
i brak nadziei bym kogoś znalazł.

A ona miała na imię Kaja,
nie zatrzymała się wtedy na stopie:
zgnieciona maska, poszły półosie,
lecz mi telefon do siebie dała.

Szkodę pokryli mi z jej polisy,
z auta w zasadzie został mi wentyl –
reszta trafiła na złom w Pierzchnicy;

a ja do Kai poczułem moc mięty,
choć kiedy siada do kierownicy
sprawdzam czy pas mam dobrze zapięty.

*


GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

45piorunów

JESTEM GRUBOM RYBOM, BUL BUL! ! !

pingWIN został grubą rybą
W końcu jesteś tym co jesz
Fanatycy coś tam krzyczą
"Ja już byłem, przecież wiesz"

Fanatyka kiedyś wbiję,
Wy już grubej ryby nie,
Więc darujcie sobie drwinę,
Bo skończycie gdzieś na dnie

W pewnym momencie tam byłem
Uwierzcie, to był okropny ból
Bul. Bul bul bul bul

A na dnie pod tym mułem, pyłem,
Osobistości tyle z IQ równym NULL,
Nawet tam nie wychodzą ze swych ról

----------------------------------
Pozakonkursowe |

Gruba ryba5piorunów

Oj tam of razu grubą, dobrze odrzywioną

GURU22piorunów

@MrGerwant po prostu mam grube ości ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

GURU5piorunów

Bulbul

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Szybko, bo nie ma czasu!

W życiu można zaniedbać wiele rzeczy: można zaniedbać sen, można zaniedbać zdrowe odżywianie, można zaniedbać pracę albo można zaniedbać żonę. Tym, czego zaniedbać nie można jest natomiast napisanie cotygodniowego sonetu w ramach Cyklu Grudziądzkiego, i nie ma tutaj żadnych głupich wytłumaczeń, że Jerzy napisanie takiego wiersza mógłby zaniedbać na przykład z takiego powodu, że nie żyje, no bo się utopił:

*

Bogów nie ma (przynajmniej tych wodnych)

Tonący się chwyta choćby pagaja,
który przepływa w wodnym unosie;
ach! – Posejdonie!; Aksiokersosie! –
pomóż! Wyciągaj! Ratuj! Ocalaj!

Nie znalazł Jerzy w wodzie pagaja,
bo bogów nie ma – same łososie;
łosoś Jerzemu zagra na nosie –
do Ave Maria ten nos nastraja.

Tak biedny Jerzy, wzorem kotwicy,
przez grawitację na dno ściągnięty
na wodny wypór nie miał co liczyć,

więc leży Jerzy już utonięty,
a świat w zasadzie nie przejął się niczym:
karp dalej pluska, ważka wciąż brzęczy.

*


Fanatyk8piorunów

@George_Stark Jerzy już utonięty - fleksja tej frazy mnie urzekła xd

Fanatyk7piorunów

@moderacja_sie_nie_myje3 dzisiaj układam książki, nie wiem czy będę miała jeszcze siłę na układanie rymów :smiley:

Osobistość4piorunów

@KatieWee Dawno Cię nie było 😉 Póki co poziom jest niski, można śmiało podwyższać a Ty umiesz w te klocki :smiley:

Mistrz7piorunów

@George_Stark mam tylko nadzieję, że Jerzy w kolejnej edycji mimo wszystko zmartwychwstanie. W końcu to Wielkanoc, czyż nie? 🐣

Gruba ryba6piorunów

@Wrzoo Wewnętrzna logika uniwersum grudziązkiego ma gdzieś nawet i fleksję, więc wszystko jest możliwe.

@KatieWee Właśnie się zastanawiam czy istnieje strona bierna czasownika "utonąć". Utopić, owszem, ale "utonąć"? Kiedy pisałem, to mi to "utonięty" zwyczajnie pasowało, no a teraz pojawił się problem do zastanawiania się, a na zastanawianie się czasu jednak nie ma. 😉

Fanatyk7piorunów

@George_Stark nie, raczej jest nieprzechodni :smiley:
ale to poezja, masz na to licencję przecież :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Okna umyte, ciasta upieczone, jaja ugotowane i pomalowane, warzywa na sałatkę pokrojone - nie ma jak świąteczny odpoczynek. Teraz tylko wspólne obżarstwo, rodzinne kłótnie przy stole, jęki dzieciaków "kiedy pojedziemy do domu" - ot! świąteczna atmosfera.

W związku z powyższym, wszystkim Państwu, utworem poniższym życzę tego, czego się życzy na święta i jeszcze zdrowia i cierpliwości. I pieniędzy. Tych też Państwu życzę, chociaż z wystarczającą ilością zdrowia i cierpliwości to na pieniądze można się doczekać.

Bardzo lubię święta, bardzo lubię święta, bardzo...

Matka drze się w kuchni - ojca uspokaja,
Córka bez smartfona stado much ma w nosie,
Syn uwalił krawat jedząc żur jak prosię,
A za politykę - ciotka wuja łaja.

Potraw różnorodność - jeśli lubisz jaja,
Stare o ślub brata wypytują ciocie,
Wszystkim z zaskoczenia stryjek strzela focie,
Jeden przez drugiego - drze się cała zgraja.

Szlag już zdążył trafić cały mój stoicyzm,
Kiedy biedna głowa świąt "urokiem" brzęczy,
Więc przed całym światem chowam się w piwnicy,
I sam - w błogiej ciszy - nad sonetem ślęczę.

A tak przy okazji, chciałbym wszystkim życzyć,
By się radowali, miast - jak ja - tetryczeć...

GURU8piorunów

Komentarz usunięty

Wirtuoz5piorunów

A gdzie czas na modlitwę? Żartowałem.

Fanatyk0piorunów

@kdjswq25 pewnie jak w tej piwnicy siedziałem 😜

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Z racji przekonującego zwycięstwa mam zaszczyt otworzyć LXXIII edycję naszej zabawy na sonety :smiley:

Już było tyle edycji, że nie chciałbym zrobić gafy i wrzucić sonetu który już się pojawił więc zmuszony jestem sięgnąć do twórczości mniej znanych ale nie mniej wybitnych poetów. Tym razem wygrzebałem coś na sportowo z najbardziej doniosłych wydarzeń w historii, autorstwa świętej pamięci @moderacja_sie_nie_myje [*].

Wielki Endrju

Łapie murzyn się za _jaja_
Czy na pewno to po _ciosie_ ?
sądząc po piskliwym _głosie_
nowe głoski tak _przyswaja_

Drze swe mordy czarna _zgraja_
punkt odjęty po _bełkocie_
w ringu głośno ktoś _chichocze_
to nasz Andrzej, żadna _faja_

przegra, wygra - bez _różnicy_
cel już prawie _osiągnięty_
smoluch trafi do _kostnicy_

lecz ten sędzia, gad _przeklęty_
macha ręką, cośtam _krzyczy_
koniec walki, smoluch _jęczy_

Kryteria oceniania i wyboru zwycięzcy są znane i jawne - kto zbierze więcej piorunków ten wygra :smiley:

Niestety nie pamiętam ile jest czasu na napisanie sonetu ale chyba to był tydzień od teraz.

Zapraszam serdecznie do zabawy.


Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Szanowni,

Pora zakończyć bieżącą, LXXII edycję naszej zabawy , w której rymowaliśmy do utworu Jana Kasprowicza.

Udział wzięli:

* Szanowny @George_Stark wraz ze swoimi sonetami _Mokry (z)gon_, Gadzie pożądanie,
* Szanowny @splash545 wraz ze swoim sonetem _Sonet o kapuście_,
* Szanowny @moderacja_sie_nie_myje3 wraz ze swoim sonetem _bez nazwy, lub o roboczym tytule Niestety, nie wytrzymałem_ :confused:

*

Przed ogłoszeniem wyników zapraszam na komunikat od sponsora tego wydarzenia, producenta leku Febrisan:

Przepraszam Cię, Kochanie, że Cię zaraziłam

Mój luby
Kochaj mię
W traumie
Choroby

Jak z tuby
Smarkanie
Zaflegmię
Cię, ślubny

Febrisan piję
Na kaszel prochów
Tonę zużyję

Wnet Ciebie trzasło.
Ty żonę własną
Od morderstwa uchów

*

Jak zapowiedziałam, że w tej edycji warto się postarać, tak widzę, żeście się pięknie postarali.
Otóż kryterium wygranej w tej edycji jest najmniejsza liczba zdobytych piorunków. A tak się składa, że najmniej zdobył ich [@moderacja_sie_nie_myje3](/uzytkownik/moderacja_sie_nie_myje3) — gratulacje i kondolencje! :candle:

*

Nagrody pocie... wyróżnienia? A pewnie, że są.

@splash545 otrzymuje Srebrny Szybkowar do przygotowywania pysznych gołąbków w trymiga. Bo jak kapusta, to gołąbki. :yellow_heart:

@moderacja_sie_nie_myje3 staje się dumnym właścicielem Tombakowej Gwiazdki Szeryfa - symbolu prawa, sprawiedliwości i porządku. Może nie oficjalnego, ale symbolu.

@George_Stark — za swój podwójny wkład w tę edycję otrzyma ode mnie parę Grudziądzkich Butów z Krokodylej Skóry. Tylko nie leć w nich samolotem, bo straż graniczna może je zatrzymać.

Pięknie dziękuję za udział i życzę Wam, żebyście się nie pochorowali. :yellow_heart:

Fanatyk7piorunów

@Wrzoo podziwiam kreatywność w doborze nagród wyróżnienia 😁
I ogromne gratulacje dla wszyskich autorów oraz wyrazy współczucia dla @moderacja_sie_nie_myje3

Osobistość4piorunów

@fonfi Ja tam lubię wygrywać w tych zabawach, zawsze to jakaś odmiana :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Niestety, nie wytrzymałem :confused:

Ale @George_Stark może jednak coś napisze jeszcze.

Z dali widać tułów gruby
a z nim chudy, ramię w ramię
prędzej, prędzej, czarny chamie,
wracaj do swej z gówna budy!

Zaraz zdechną czarne czuby
kulą zmyje z nich infamię
z karabinem i w piżamie,
Szeryf nigdy się nie znudzi

Lecą kule w czarne ryje
Żaden z wstrętnych dwóch czarnuchów
tego ranka nie przeżyje

O litości! któryś wrzasnął
lecz żywoty oba gasną
nie ma z nami już smoluchów



GURU6piorunów

Xdd szeryfo klasycznie

Pokaż więcej komentarzy (4)