Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#natura

Gruba ryba

w Ciekawostki

44piorunów

Szkodnik w kapturze. Prześwietlik Stephanitis takeyai to kolejny zagraniczny gość, po raz pierwszy odnotowany w Polsce w 1998 roku - na szczęście, wciąż jest obserwowany u nas jedynie sporadycznie. Prześwietliki z tego gatunku początkowo występowały w Japonii, około 1945 roku zostały zawleczone do Stanów Zjednoczonych, a później zaczęły się pojawiać także na kontynencie europejskim. Upodobały sobie pierisy, lindery i modrzewnice, w szczególności pierisa japońskiego (Pieris japonica) chętnie uprawianego w ogrodach jako roślina ozdobna.

Stephanitis takeyai wygląda podobnie jak wiele innych prześwietlików, jednak jego dość charakterystyczną cechą jest głowa niemal całkowicie schowana pod obszernym, czarnym "kapturem".

Na ostatnim zdjęciu tak zwana nimfa tego gatunku - nie wygląda zbyt przyjaźnie z uwagi na kolczaste wypustki.


tag serii:

Lider5piorunów

@Apaturia te już nie są takie ładne, za to jakby ktoś je osmalił zapałką

Gruba ryba2piorunów

@Apaturia to jak te niby bojowe owady. Nawet chełmy już mają :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Ciekawostki

43piorunów

Obcy i szkodnik, ale za to ładny :sparkles: Prześwietlik dębowy (Corythucha arcuata) to mały, dorastający do około trzech milimetrów długości owad z rodziny prześwietlikowatych (Tingidae). Przywędrował do Europy z Nowego Świata. Po raz pierwszy odnotowano go na naszym kontynencie w 2000 roku, a do Polski dotarł całkiem niedawno, w 2021 roku.

Problem z prześwietlikiem dębowym jest taki, że nie dość, że nie ma u nas naturalnych wrogów, to jeszcze bywa niebezpiecznym szkodnikiem. Postacie dorosłe i nimfy tego owada żywią się sokami wysysanymi z drzew - przede wszystkim z dębów pochodzenia północnoamerykańskiego, ale także z naszych europejskich dębów, a nawet z kilku innych gatunków drzew liściastych. Prześwietliki uszkadzają liście drzew, na których żerują i czasem doprowadzają do tego, że opadają przedwcześnie. Przy zmasowanym ataku może to poważnie osłabić drzewo.

Prześwietlik dębowy nie potrafi latać. Do jego rozprzestrzenienia przyczyniły się zapewne takie zjawiska, jak np. transport nieokorowanego drewna z drzew żywicielskich, w którym mogły się znajdować zimujące owady. Przypuszcza się również, że prześwietliki podbiły nowe tereny przenosząc się na pojazdach.

Na ostatnim zdjęciu zaatakowany liść.


tag serii:

GURU2piorunów

@Apaturia Tego jegomoscia to ostatnio widziałem.

Tylko do dzisiaj nie wiedziałem jak się nazywa. 😊

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

71piorunów

Nawiązując do wpisu o rosnącej populacji dzikich zwierząt to pierwszy raz w życiu miałem tego lata spotkanie z wilkiem. Siedziałem sobie samotnie w nocy, przy ognisku na działeczce pod lasem i w pewnym momencie usłyszałem w dość bliskiej odległości solidne wycie wilka. To był moment kiedy zrozumiałem, że nadal mamy korzenie w ludach koczowniczych bo skala reakcji wszystkich moich instynków, wyrzut adrenaliny i podświadome dołożenie do ognia była czymś czego doświadczyłem pierwszy raz w życiu. Pomieszanie strachu i poczucia bezpieczeństwa z faktu rozpalonego ogniska. Niepowtarzalne, pierwotne uczucie które odebrało nam życie w miastach.

Polecam takie biwaki z atrakcjami bo wtedy nasz pierwotny człowiek czuje dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Autorytet5piorunów

Ja jakiś czas temu przedzierając się lasem przez wysokie jeżyny, niemal nadepnąłem na śpiącego w nich odyńca. Pierdolony wielki był, szczęśliwie poszedł w inną stronę, bo w jeżynach nie było nawet szans uskoczyć, czy coś. Muszę przyznać że to uczucie ciepła w majtach również było bardzo pierwotne 🙂

Wirtuoz6piorunów

@kobiaszu raz kimaliśmy na dziko w lesie gdzie w drodze do miejscówki znaleźliśmy dwie wilcze kupy, w miarę blisko od planowanego obozu. Później znajomi powiedzieli, że jak byli tutaj poprzednim razem, to wilki wyły praktycznie obok nich :P. Mój pies, który po trekingu, zazwyczaj wchodzi do namiotu, wywala się na plecy i tak śpi do rana, tej nocy praktycznie nie zmróżył oka, całą noc przesiedział, z nim moja kobita a ja próbując spać, byłem poszturchiwany co chwila z pytaniem "ej, słyszałeś?". Ciekawa to była noc :).

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Ciekawostki

78piorunów

Lesistość Polski

Średnia dla całego kraju 29,7% w 1946 było to 20,8%

Dane za 2022r.

Lider17piorunów

@zuchtomek lubuskie jak Ty mnie zaimponowałeś w tej chwili

Gruba ryba20piorunów

Zawsze jak widzę dane o lesistości to śmieszy mnie to, że Podlasie nawet nie jest w top3 xd

Debiutant1piorunów

@Loginus07 takie to zielone płuca, tam w dużej mierze same pola na piaszczurach

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Ciekawostki

72piorunów

Owady jak witraże. Prześwietlikowate (Tingidae) to małe pluskwiaki wyróżniające się ażurową strukturą przedplecza i półpokryw, która przypomina trochę strukturę witraża lub koronki. Niestety, żeby je podziwiać w całej okazałości, trzeba przyglądać im się w powiększeniu, ponieważ przeciętnie mierzą zaledwie kilka milimetrów.

Prześwietlikowate odżywiają się głównie sokami roślin i często specjalizują się w żerowaniu na określonych gatunkach, stąd też bywają uznawane za groźne szkodniki.

Na zdjęciu od lewej: Corythucha cydoniae żerujący na roślinach różowatych, Stephanitis rhododendri żerujący na różanecznikach i Stephanitis pyrioides, który upodobał sobie azalie.


tag serii:

Lider6piorunów

@Apaturia ładne, jak na małe psuje

GURU5piorunów

@moll Zajefajne mają skrzydełki

Lider5piorunów

@vredo szczególnie ten ostatni

Gruba ryba5piorunów

@moll Z takim wyglądem aż szkoda tępić :slightly_smiling_face:

GURU4piorunów

@moll Robakiem też trza umić być;)

Lider3piorunów

@Apaturia tam gdzie zaczynają być poważne szkody kończą się sentymenty estetyczne 😅

Gruba ryba2piorunów

@moll Zwłaszcza, że rośliny, na których żerują, też często mają walory ozdobne... Ech, jakby nie mogły sobie wyrobić specjalizacji w żerowaniu na chwastach :upside_down_face:

Lider2piorunów

@Apaturia na chwastach nic nie chce żerować, jak na złość

GURU3piorunów

@moll I teraz właśnie chłop kupiłby dwa kilo skrzydełków i walnął do piekarnika.

GURU3piorunów

@Apaturia Same piękności dzisiaj. :innocent:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Ciekawostki

30piorunów

Astrologowie ogłaszają tydzień prześwietlikowatych! Populacja ciekawostek o prześwietlikowatych i ich krewniakach zwiększa się :slightly_smiling_face:

Poprzedni tydzień - ciekawostki o złotookach i ich krewniakach:
Co to są złotooki?
Salto przy starcie
Jajeczka na jedwabiu
Larwa do zadań specjalnych
Zabójcze pierdy
Pierwsze spojrzenie po przeobrażeniu
Bardzo ważny organ

Zapraszam na tag :slightly_smiling_face:

Fanatyk0piorunów

prześwietlikowatych! Moi ulubieni! XDDD
Co to jest? XDDD

GURU

w Podróże

3piorunów

Maoryskie miejsca święte – przewodnik turystyczny.

Zapraszamy do odkrywania tajemnic Maoryskich miejsc świętych w⁤ naszym przewodniku turystycznym. Poznaj niezwykłe miejsca, gdzie historia⁣ i duchowość spotykają ⁢się w harmonii, tworząc unikatowe doświadczenia dla każdego podróżnika.⁤ Odkryj ⁢bogactwo tradycji i kultury

Gruba ryba

w Ciekawostki

64piorunów

Bardzo ważny organ. Samce złotooków z rodzaju Glenochrysa zyskują w sezonie godowym dość nietypowy wygląd – żeby przywabić samice, „nadmuchują” unikatowe dla swojego rodzaju organy umieszczone na czubku głowy. Badania wykazały, że funkcją tych dziwnych organów jest rozprowadzanie w powietrzu atrakcyjnych dla samic feromonów.

Wciąż nie wiadomo do końca, czy organy te są pompowane powietrzem, czy może są wypełniane płynami ustrojowymi owada. Wiadomo natomiast, że samce prezentują je dość nieśmiało, w związku z czym nie zawsze łatwo je zaobserwować, a tym bardziej zbadać. Wystarczy niewielka zmiana w otoczeniu – cień, hałas, nawet lekkie poruszenie powietrza – by spłoszonym samcom, kolokwialnie mówiąc, wszystko opadło. Wydaje się to zrozumiałe, ponieważ podczas "pokazu" samce są bardziej widoczne dla drapieżników i są bardziej narażone na ich ataki.

Jeśli jednak dookoła panuje spokój i nastrój jest odpowiedni, samiec może powoli nadmuchać swój organ feromonowy do pokaźnych rozmiarów, nawet na długość zbliżoną do długości całego swojego odwłoka. Jak wynika z obserwacji, samce z większymi organami są popularniejsze wśród samic, prawdopodobnie z uwagi na to, że lepiej radzą sobie z rozprowadzaniem feromonów w swoim otoczeniu.


tag serii:

Gruba ryba1piorunów

<Wszystko mi o niej przypomina.jpg>

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Ciekawostki

78piorunów

Pierwsze spojrzenie po przeobrażeniu :no_mouth: Larwa złotooka, aby się przeobrazić, chowa się w małym kokonie mierzącym zwykle od trzech do sześciu milimetrów - wewnątrz niego staje się poczwarką. Ścianki kokonu są zazwyczaj utkane dość luźno, więc często można ją zaobserwować wewnątrz. Po jakimś czasie, zwykle około pięciu dniach, z kokonu wychodzi w pełni rozwinięty, dorosły osobnik.

Poniższe zdjęcia zostały wykonane przez duńskiego fotografa Frederika Lecka Fischera. Kiedy dorosły złotook wyłania się z kokonu, jego skrzydła i czułki nadal przylegają do ciała, dopiero po „napompowaniu” hemolimfą zyskują właściwy wygląd – zwykle zajmuje to około godziny lub dwóch.

Żeby wydostać się na zewnątrz, owad nacina dookoła górną część kokonu na wysokości swoich żuwaczek. Wtedy też wygląda najbardziej uroczo 😊


tag serii:

Osobistość3piorunów

Jak kurczątko wykluwające się z jajeczka ʕ•ᴥ•ʔ

Fenomen1piorunów

@Apaturia lubię złotooki 😊

Kompan1piorunów

>lubię złotooki 
@jedzczarnekoty A moja małżonka ich nie lubi. Zazwyczaj mówi o nich w tak: "Te pieprzone zielone świnie znowu siedzą na szybach i na mnie patrzą ..." 😁

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Ciekawostki

89piorunów

Zabójcze pierdy. Owady z rodzaju Lomamyia, znane popularnie jako beaded lacewings, to krewniacy złotooków żyjący głównie na obszarach tropikalnych i subtropikalnych naszego globu. Żarłoczne larwy jednego z gatunków tych owadów upodobały sobie termity i opracowały ciekawą metodę obezwładniania swoich ofiar: żeby unieszkodliwić termita, wydzielają ze swoich odwłoków trującą, gazową substancję.

Za jednym zamachem – czy może raczej, za jednym pierdem – jedna larwa jest w stanie unieszkodliwić do sześciu termitów, które po takim zagazowaniu przewracają się i nie są w stanie się podnieść. Paraliż trwa przez około trzy godziny, a jeśli nawet w tym czasie termit nie zostanie pożarty, tak czy inaczej ginie, najwyraźniej porażony na amen. Tylko największe termity są w stanie wyjść z tego cało, co najwyżej lekko oszołomione.

Jakby tego było mało, larwa przed użyciem swojej zabójczej broni stara się wycelować końcem odwłoka w okolice głowy termita, żeby zwiększyć skuteczność ataku. "Pierd" zaczyna działać na ofiarę po upływie od jednej do trzech minut.
Sama larwa jest w początkowych fazach rozwoju zaskakująco mała w porównaniu do przeciętnego termita, więc jej siła rażenia jest tym bardziej zdumiewająca. Wciąż jednak nie do końca wiadomo, co wchodzi w skład jej "pierda" i która dokładnie substancja czyni go tak zabójczym. W każdym razie, cokolwiek to jest, działa tylko na termity, a nie na inne owady.

Na zdjęciu dorosły owad z rodzaju Lomamyia.


tag serii:

Fenomen2piorunów

Znowu złotooki! Nie to że narzekam, fascynujące stworzenia jak widac

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Ciekawostki

36piorunów

Jak wilk w owczej skórze, ale w świecie owadów :wolf: :sheep: – w ten sposób można by prawdopodobnie opisać larwy niektórych gatunków złotooków.

Larwy złotooków są żarłoczne i szczególnie lubią mszyce, w tym między innymi mszyce z rodziny bawełnicowatych (Eriosomatinae), które w miarę dorastania pokrywają przypominającym wełnę puszkiem. Jednak często bywa, że mszyce korzystają z ochrony mrówek. Mrówki w pewnym sensie "wypasają" mszyce: pilnują ich, bronią ich przed drapieżnikami, a czasem nawet przenoszą swoje mszyce na lepsze "pastwiska", w zamian korzystając z ich odżywczej spadzi.

Larwy niektórych gatunków złotooków chętnie polują na bawełnicowate – za pomocą swoich dużych, pustych wewnątrz żuwaczek nakłuwają ciało mszycy i wysysają je, dopóki nie pozostanie po nim pokryty puszkiem zewłok. Żeby oszukać mrówki i bezpiecznie dobrać się do mszyc, larwy zbierają zwłoki swoich ofiar, a następnie przytwierdzają je do swojego porośniętymi włoskami grzbietu. Taki kamuflaż nie tylko chroni larwę przed atakiem mrówek pilnujących swoich "stad", ale także zapewnia jej ochronę przed innymi drapieżnikami.

Zależnie od gatunku, larwy złotooków wykorzystują do maskowania także rozmaite inne materiały: fragmenty kokonów i wylinki innych owadów, fragmenty ciał innych owadów, wysuszone kawałki drewna, porostów i roślin, muszle ślimaków, a nawet żywe ślimaki (trzecie zdjęcie, C).


tag serii:

Kosmonauta1piorunów

Ciekawe jak one je przyklejają. Turlają się po tych zwłokach?
I znowu moją fascynację owadami podniosłaś na wyższy poziom 🙂

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

104piorunów

Jajeczka na jedwabiu :thread: Samice złotooków składają jaja na roślinach, jednak żeby ich potomstwo mogło się bezpiecznie wykluć, muszą napracować się trochę bardziej niż wiele innych owadów.

Pierwszym problemem jest fakt, że jaja złotooka mogą zostać łatwo odnalezione i zjedzone przez inne owady, na przykład przez mrówki. Prosta zależność: złotooki często żyją tam, gdzie mszyce - a gdzie mszyce, tam są zwykle także mrówki, patrolujące łodygi i liście roślin. Niedobrze :thinking_face: Na dodatek larwy złotooków są żarłoczne i jeśli wszystkie wyklują się mniej więcej w tym samym czasie i miejscu, mogą zacząć pożerać się nawzajem zamiast popełzać każda w swoją stronę.

Samice złotooków mają jednak na to wszystko sposób. Składają jaja pojedynczo i w odstępach, na dodatek każde z nich jest zawieszone w pewnej odległości od liścia lub łodygi na osobnej, lepkiej nici jedwabiu, tworzącej rodzaj szypułki. Mrówki, niczego nie podejrzewając, omijają nici-szypułki złotooków, nie mając pojęcia, że na końcu każdej z nich znajduje się smakowite jajo.

Dzięki takiemu systemowi larwy złotooków mają również mniejsze szanse na to, że tuż po wykluciu natkną się na swoje rodzeństwo i potraktują je jako pokarm.

Tutaj fajny filmik o tym zjawisku.


tag serii:

GURU6piorunów

Lubie złotooki. Zawsze jak widzę jakiegoś w tarapatach to pomagam. Często spotykam jak zimują w bloku/domu.

Gruba ryba7piorunów

@Opornik I nawet zmieniają kolory w trakcie zimowania :slightly_smiling_face: Z zielonych stają się wtedy bardziej złotawe i żółte, żeby upodobnić się do otoczenia. Bardzo fajne stworzonka.

Wirtuoz2piorunów

@Opornik u mnie w mieszkaniu też się często pojawiają w okresie zimowym. Przed oknami mam rząd starych drzew, pewnie tam bytują w okresie letnim

Osobistość2piorunów

Śprytne te złotookie

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Ciekawostki

64piorunów

Salto przy starcie :woman-cartwheeling: Sposób, w jaki złotooki startują do lotu, jest zaskakująco skomplikowany – choć wydawałoby się, że dla niewielkiego, smukłego owada zaopatrzonego w dwie pary sporych skrzydeł wzbicie się w powietrze powinno być prostą sprawą.

Złotooki podczas startu mocno wybijają się ze środkowej i tylnej pary odnóży. Jeśli startują z pozycji, w której ich ciało jest ułożone w miarę równolegle do podłoża, po wybiciu obracają się "do pionu" i mniej więcej w tym momencie zaczynają poruszać skrzydłami. Jeśli jednak złotook startuje z pozycji, w której jest ustawiony głową do dołu – na przykład kiedy odpoczywa na źdźble trawy – po wybiciu wykonuje w powietrzu swego rodzaju salto, wciąż przy złożonych skrzydłach, i rozkłada je dopiero kiedy jego ciało ustawi się pod odpowiednim kątem do podłoża.

Podobne wybicie z czterech odnóży obserwuje się u niektórych innych gatunków owadów, między innymi u pośnieżka zimowego, znanego też jako pośnieżek lodowcowy (Boreus hyemalis).

Tutaj filmik z saltem złotooka w zwolnionym tempie. W tym też są momenty ze startującym złotookiem, plus całkiem urocza scena, jak wcina galaretkę owocową :yum:


tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

59piorunów

Złotookowate (Chrysopidae) to owady, na które prawdopodobnie każdy z nas się kiedyś natknął - ale nie zawsze wiedział, jak się dokładnie nazywają ani co porabiają :slightly_smiling_face: W Polsce występuje ponad trzydzieści gatunków złotooków.

Złotooki mają delikatną budowę, wydłużone i wysmukłe ciało oraz duże, przejrzyste, gęsto użyłkowane skrzydła. Ich oczy mają charakterystyczny, metalicznie złoty połysk, stąd też ich nazwa. Zazwyczaj można je spotkać wszędzie tam, gdzie rosną drzewa, choć sporadycznie zdarza im się wpadać do domów - w środowisku naturalnym często niełatwo je dostrzec, bo z uwagi na zielone ubarwienie doskonale wtapiają się w kolory otoczenia.

Larwy złotooków są drapieżne i zwykle mają duży apetyt - ponieważ żerują między innymi na mszycach i roztoczach, są uważane za owady pożyteczne i bardzo pomocne w kontroli populacji szkodników. Dorosłe złotooki zwykle żywią się pyłkiem, nektarem i spadzią, jedynie w przypadku złotooków z rodzaju Chrysopa jest inaczej. Dorosłe osobniki z tego rodzaju, podobnie jak ich larwy, są drapieżnikami.

Na zdjęciu chyba najbardziej rozpowszechniony w Polsce złotook, a zarazem jeden z najładniejszych - Chrysopa perla.


tag serii:

Osobistość2piorunów

@Apaturia za złotooka zawsze piorun!

Osobistość1piorunów

@Apaturia u mnie się na to mówiło "boża krówka"

Wirtuoz2piorunów

@Oscypek u mnie tak się mówiło na biedronki...

Osobistość1piorunów

@Sebgat bo tak na biedronki mówi normalna część ludzkości

Gruba ryba1piorunów

@Sebgat @Oscypek I jedno, i drugie zjada mszyce, więc w sumie...

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Ciekawostki

31piorunów

Astrologowie ogłaszają tydzień złotooka! Populacja ciekawostek o złotookach zwiększa się :slightly_smiling_face:

Poprzedni tydzień - ciekawostki o pająku topiku i innych pająkach wodnych:
Pająk topik i jego środowisko
Podwodne mieszkanie topika
Nietypowa różnica rozmiarów
Randka z sąsiadką - zaloty topików
Bagnik, nasz największy pająk
_Ancylometes_, największy wodny pająk
_Desis_, pająki żyjące w rytmie przypływów

Zapraszam na tag :smiley:

Fanatyk2piorunów

Dowiem się że coś takiego istnieje! Ale fajnie!

Gruba ryba

w Ciekawostki

55piorunów

Pająki żyjące w rytmie przypływów :spider: :ocean: Niektóre pająki zamieszkują brzegi ciepłych mórz i oceanów - wśród nich można znaleźć gatunki, które nauczyły się synchronizować swój tryb życia z rytmem przypływów i odpływów, tak jak choćby pająki z rodzaju _Desis_.

Ich obszar występowania to przede wszystkim wybrzeża Australazji, Japonii, wschodniej i południowej Afryki oraz Indii. Pająki te wychodzą ze swoich kryjówek podczas odpływu, żeby polować na małe morskie bezkręgowce, głównie na skorupiaki w rodzaju obunogów i równonogów.

Kiedy zbliża się przypływ, pająki chowają się w swoich kryjówkach urządzanych w zakamarkach skał, pustych muszlach, norkach pierścienic i podobnych miejscach. Tam przędą sobie schronienie - komorę powietrzną, w której przebywają w czasie przypływu i do której wejście szczelnie zamykają od wewnątrz zanim dotrze do niego woda. Ustalono, że pająk Desis marina jest w stanie przeżyć w takiej zanurzonej pod wodą komorze nawet do dziewiętnastu dni. Pomaga mu w tym między innymi obniżona częstotliwość oddechu.

Jeden z gatunków z rodzaju Desis został nazwany na cześć Boba Marleya - to _Desis bobmarleyi_, pająk występujący na wybrzeżach północno-wschodniej części Queensland w Australii, odkryty w 2017 roku (ostatnie zdjęcie). Jego nazwa została zainspirowana piosenką "High Tide or Low Tide".


tag serii:

Gruba ryba1piorunów

@Apaturia Nie chce wiedziec jak sprawdzali ile w tej skorupce wytrzyma :face_with_peeking_eye: 😭

Gruba ryba2piorunów

@maly_ludek_lego To nie był żaden drastyczny eksperyment :slightly_smiling_face: Podczas badań terenowych przeprowadzanych wzdłuż linii brzegowej w Kaikoura (Nowa Zelandia) okazało się, że pająki chętnie zamieszkują kryjówki pod pewnymi glonami, Durvillaea antarctica. Tak się składa, że miejsca, gdzie rosną te glony, czasem dość długo znajdują się pod wodą, nawet do dziewiętnastu dni. Pająki dawały radę to przetrwać i na tej podstawie wyciągnięto wnioski.

Gruba ryba0piorunów

@Apaturia dzięki, uspokoiłeś mnie. Bałem się, że ktoś brał je do labu i sprawdzał, kiedy wykorkują 😢

Pokaż więcej komentarzy (4)