Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#naukajezykow

Fenomen

w Memy

34piorunów

   
Do nas w gimbazie uczyć wymowy przyjeżdżała stara Niemka i jeszcze tak śmiesznie gulgotała śliną w gardle przy słowach na r typu ein reich.

Gruba ryba7piorunów

Za⁎⁎⁎⁎sty jest język niemiecki. Pamiętam, als ich zaczynałem się go lernen jak heute. Obwohl am Anfang ist es trochę schwerig gewesen, habe ich alle Prüfungen bei Goethe-Institut bestanden. Jetzt denke ich, dass Niederschlesien zum Mutterland zurückkehren sollte, aber das hat nichts mit meiner Liebe zur deutschen Sprache zu tun :face_with_hand_over_mouth:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Kosmonauta

w Języki

3piorunów

Czy nauka Esperanto ma sens? W dzień Zamenhofa wrzuczałem pewien wpis o samym języku. Ponieważ była tam dyskusja czy ten język ma w ogóle jakiś sens to wrzucam ten filmik.

https://www.youtube.com/watch?v=pvBdHmHysZI

Było kilka podobnych eksperymentów https://en.wikipedia.org/wiki/Paderborn_method które niejako to potwierdzają. Czy Esperanto mogłoby być językiem nauczanym w szkole podstawowej w czasie edukacji wczesnoszkolnej aby "rozruszać" nasz mózg i przyśpieszyć naukę kolejnych języków? Myślę, że byłoby to ciekawe.
Jakoś nikt dzieci nie uczy w szkole grać na wiolonczeli, tylko jak już coś używa się fletu prostego.

Zostawiam to tutaj aby dokończyć temat.

 

Gruba ryba1piorunów
Jakoś nikt dzieci nie uczy w szkole grać na wiolonczeli, tylko jak już coś używa się fletu prostego.

No, fletu używa się w "edukacji muzycznej", kiedy z papierów wynika, że taka edukacja ma być i trzeba to jakoś ODPIERDOLIĆ i pora na CSa.
W takiej Szwecji, gdzie edukacja muzyczna (w "normalnych" szkołach) traktowana jest poważnie, uczą grać na innych instrumentach. Różnica jest taka, że osoby, które były "uczone" przy pomocy fletów prostych nie mają żadnego pojęcia o muzyce (w sensie zrozumienia zasad i potencjalnie jej tworzenia), a Szwedzi mają.
O Esperanto się nie wypowiem, ale jeśli jest odpowiednikiem fletu, to odpowiedź na pytanie brzmiałaby NIE.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Technologia

2piorunów

Roboty i sztuczna inteligencja w koreańskich szkołach

Roboty dzięki sztucznej inteligencji mają zapewnić indywidualny tok nauki języka angielskiego w Korei Południowej. Nauka języka angielskiego to dla uczniów i studentów w Korei Południowej jeden z kluczowych priorytetów edukacyjnych. Ze względu na wiele różnic w piśmie, wymowie i

Kosmonauta

w Języki

12piorunów

Wszystkiego najlepszego w Dniu Zamenhofa!

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Zamenhofa

Esperanto może nie jest jakimś bardzo popularnym językiem, ale z pewnością nauka tego języka nie jest czasem zmarnowanym. Mimo, że jest to język sztucznie stworzony to słowa, które w nim się znajdują nie są wymyślone z powietrza w odróżnieniu od wielu innych sztucznych języków jak np. Klingoński czy High Valyrian. Oznacza to tyle, że ma bardzo dużo wspólnego z językami romańskimi (gdy był tworzony to właśnie język francuski królował), germańskimi czy słowiańskimi. Aby język był prosty do nauki nie ma czasowników nieregularnych, a wszystko opiera się na kilku zasadach.

Badania, które były przeprawadzone potwierdziły, że osoby, które nauczyły się języka Esperanto uczyły się kolejnych języków romańskich znacznie szybciej. Szczególnie języka francuskiego.

Obecnie na duolingo (w sumie na kursach z 4 języków) uczy się Esperanto prawie 600 tys. osób. Czyli uczy się go więcej osób niż Swahili, węgierskiego, szkockiego, kreolskiego Haitańskiego, navajo, klingońskiego, jidisz i guarani. Oczywiście ma daleko do angielskiego 162mln, hiszpańskiego 53 mln, francuskiego 25 mln. Warto jednak podkreślić, że ukończenie drzewka Esperanto zajmuje na duolingo znacznie mniej czasu niż, angielskiego lub hiszpańskiego. Niestety nie mogłem znaleźć statystyk ile osób ukończyło kurs, jedynie stare informacje o 30 osobach dziennie i ciężko mi to nawet porównać z innymi językami.

Niemniej nadal zachęcam do odpalenia sobie kursu na duolingo. Może i Wy polubicie ten język jak ja.

Gruba ryba0piorunów

Sztuczny język jeśli nie osiągnie masy krytycznej użytkowników jest skazany na niepowodzenie. I tak też stało się z esperanto. IMO nie ma sensu się tego uczyć. Pewne nadzieje wiązałem z miedzysłowiańskim ale jeśli państwa słowiańskie się tym nie zainteresują to będzie tak samo jak z esperanto.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Języki

4piorunów

Co jakiś czas zrzucam do swojej bazy dane o tym ile osób uczy się języków na Duolingo. Tutaj ciekawe porównanie języka polskiego i ukraińskiego. Widać moment zwiększonego zainteresowania Ukrainą.

  

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Ciekawostki

9piorunów

Młodzieżowe słowo roku wybrane. Wygrał "rel".
A dla boomerów (takich jak ja) słownik i tegoroczni kandydaci do słowa roku:

bambik – słabeusz, początkujący albo gorszy gracz, zawodnik;

baza – wyraz aprobaty, uznanie dla czyjejś opinii, zwłaszcza wygłaszanej z odwagą lub kontrowersyjnej;

bratku/ bruh – zwrot do kumpla, przyjaciela, ziomka (dawne bracie, brachu), „bruh” bywa synonimem „bratku”, częściej jednak ma znaczenie osobne – jako westchnienie wyrażające frustrację i niezadowolenie, zdumienie;

cringe – coś żenującego, obciachowego, wywołującego wstyd lub niesmak;

delulu – od ang. delusional, czyli „cierpiący na urojenia”. Oznacza osobę ogarniętą obsesją, zakochaną w swoim idolu (rzadziej w osobie z bezpośredniego otoczenia) i wierzącą we wzajemność. Często spotykane w języku fanów K-popu;

drillowiec – w podstawowym znaczeniu osoba interesująca się drillem, czyli bardziej agresywną, mocniejszą i mroczniejszą odmianą trapu (dominującego w ostatnich latach nurtu rapu);

fr/ FR – z ang. for real, czyli „naprawdę, na serio”. Zazwyczaj występuje jako wyraz zgody i aprobaty wobec wypowiedzi przedmówcy;

git – dobry, dobrze (zgłaszane także w wersji gites, gitesik, gitara);

imo – skrót od ang. in my opinion, czyli „moim zdaniem”. Jest akronimem zastępującym dłuższe wyrażenia: „według mnie”, „w moim przekonaniu”;

kys – skrót od ang. kill yourself, czyli dosł. „zabij się” – niedosłowne, żartobliwe określenie oznaczające tyle co „odczep się”, „ogarnij się” albo „zamknij się”, kończące dyskusję;

LOL – skrót od ang. lots of laugh, czyli „dużo śmiechu”; niegdyś odnosił się do zaznaczania komizmu i żartu, obecnie coraz częściej występuje w wypowiedziach o czymś niespodziewanym, zaskakujących, nieodpowiednim i wcale nieśmiesznym;

NPC – niewyróżniająca się lub nieznana osoba; ktoś, kto zachowuje się mechanicznie, podejrzanie, dziwnie – jak postać z gry;

odklejka – stan oderwania od rzeczywistości lub osoba, która nie rozumie, co się dzieje, jest nieobecna myślami;

oporowo – bardzo, dużo, najmocniej, najlepiej, ale także intensywnie pracować, robić coś do końca. Synonim wyrażenia „w opór” oraz „do oporu”;

rizz – wyraz pochodzi od ang. charisma. Oznacza zespół cech pozwalających na duży wpływ na płeć przeciwną; urok; umiejętność „podrywu” i szerzej – wrażenie wywierane na innych;

side-eye – tłumaczone na język polski jako „boczne oko”; spojrzenie z ukosa wyrażające, zdumienie, zażenowanie, niechęć, niezadowolenie; wywodzi się z memów prezentujących twarze z tzw. „krzywym spojrzeniem”;

sigma – określenie odnoszące się do mężczyzny niezależnego, intrygującego, pewnego siebie. Sigma jest „samotnym wilkiem”, przekonanym o swej nieprzeciętności, odnosi sukcesy, ale się z tym nie afiszuje. Współcześnie, coraz częściej używane na określenie każdej osoby (także kobiety), która cieszy się z jakiegoś osiągnięcia; wyrażenie podziwu;

slay – określenie czegoś, co robi wrażenie, albo kogoś, kto wzbudza podziw, imponuje, „poraża”, np. atrakcyjnym wyglądem;

zgerypała – żartobliwy zrost wyrazowy oznaczający ocenę niedostateczną lub komentarz do fatalnej w skutkach decyzji, nieszczęśliwego zbiegu okoliczności; niefart.

  

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Po poznaniu tajników wyrażeń fluxus ventris oraz ostatnio furfur captis następuje ciąg dalszy przygody z 

Ostatni wpis:

https://www.hejto.pl/wpis/ostatnio-na-tagu-lacina-pod-tym-wpisem-przyblizylismy-sobie-wyrazenie-fluxus

Wyrażenie na dziś: mentula olfactus

Przykłady:

Osoba z tęczową przypinką: przepraszam pana, czy mogę zająć panu chwilkę?
Przechodzień: jakkowiek mam nadto obecnie czasu tak wolę się oddalić. Nie będę konwersował z osobą której mentula olfactus drażni moje zmysły, żegnam.

Dziewoja: Przybliż się, ucałuję twe usta..!
Chłopiszcze: Moja droga, mentula olfactus docierajaca do moich nozdrzy to aż nadto. Na pocałunek zgodzę się dopiero gdy przepłuczesz swoją jamę ustną.

Oczywiście pojęcie mentula olfactus oznacza woń męskiego przyrodzenia. Nieco bardziej poprawną formą byłoby penis odor jednakże w tej serii wpisów chodzi nam o wspięcie się na wyżyny erudycji by swoje myśli przekazywać wprost ale bez wywoływania nieprzyjemnych skojarzeń.

Po więcej lekcji zapraszam ponownie do odpowiednich tagów. Poza tym jak zawsze zapraszam do dzielenia się swoimi uwagami.

  

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Ostatnio na tagu  pod tym wpisem przybliżyliśmy sobie wyrażenie fluxus ventris:

https://www.hejto.pl/wpis/wielokrotnie-kazdy-z-nas-spotkal-sie-z-sytuacjami-kiedy-trudno-bylo-wyrazic-odpo

Dzisiaj kontynuujemy dalszą, pilną naukę. Dzisiejszy termin również z pewnością w ten czy inny sposób doprowadził nas do nieco niezręcznej sytuacji towarzyskiej, podejrzewam oczywiście, że raczej nie z waszej, drogich Czytelników winy, a raczej owa wina zakłopotania sytuacyjnego leżała po stronie Waszych kompanów.

Wyrażenie na dziś: furfur captis

Przykłady:

Za nami stoi starszy pan w kolejce do warzywniaka: przepraszam najmocniej sędziwego pana jednakże prosiłbym by pan nie obcierał się ramionem płaszcza o mój plecak. Pański furfur captis sprawia, że się mój plecaczek może zanieczyścić.

Współpracownik: no ale dzisiaj jest ta pogoda!
My: rzeczywiście nieciekawa chociaż dzisiaj nie padał śnieg... Czyżby to nie aura pogodowa a furfur captis był przyczyną bieli na twym ubiorze?

Furfur captis to doslownie płatki z głowy, alternatywa dla Porrigo któren to wyraz oznacza nie mniej ni więcej a nasz znany i niezbyt lubiany łupież. Jednakże w celu nadania naszej mowie odpowiedniej dozy dostojeństwa wybrałem furfura captisa jako preferowaną formę. W ramach ciekawostki wspomnę o żartobliwej formie Ningor captis, to jest odgłownej burzy śnieżnej.

Jestem przekonany, że furfur capitis sypiący się waszym znajomym nie będzie aż tak uciążliwy dzięki łatwości i elegancji z jaką będziecie mogli wytknąć tą przykrą i uciążliwą przypadłość.

Po więcej lekcji wyrażeń z ojczyzny Horacego zapraszam ponownie na tag  który po ostatniej lekcji zaczął być już przez wielu pilnie obserwowany.

 

Byłbym też wdzięczny o polecenie odpowiednich tagów do promowania tych jakże pożytecznych lekcji bądź uwagi co do tagów już używanych i ich nadużywanie.

Lider1piorunów

@DiscoKhan furfur, to trochę furkot albo fruuuu, które mamy jako "dźwięk" czegoś lecącego. Łatwo zapamiętać :hugging_face:

Gruba ryba1piorunów

@moll kolejna przewaga furfur captisa nad porrigo bądź ningor captisa.

Potomstwo swoje możesz w sumie już łaciny uczyć, na prawników wyjdzie dziatwa xD

Lider1piorunów

@DiscoKhan zdecydowana!

Najpierw niech ojczyznę-polszczyznę opanują xD jeden uczy się odmianów i końcówków, a drugi z dadada zrobić tata xD

Gruba ryba1piorunów

@moll z tata na fatra to już jest ledwie jeden mały kroczek! Także niebawem możesz już mu Wulgatę w oryginale czytać xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

34piorunów

Wielokrotnie każdy z nas spotkał się z sytuacjami kiedy trudno bylo wyrazić odpowiednio swoją sytuację. Aby uniknąć tego typu kłopotów zapraszam na tag który ubogaci nasze słownictwo i pozwoli wywinąć się z niezręcznych sytuacji w sposób pełny gracji i ogłady.

Wyrażenie na dziś - fluxus ventris

Można użyć go w wielu sytuacjach w towarzystwie kobiet bądź w pracy.

Szef - czemu nie przyszedłeś dzisiaj do pracy?
Pracownik - nie mogłem przybyć, w domu zatrzymał mnie fluxus ventris

Inna sytuacja:

Dziewoja - byliśmy umówieni! Nawet ode mnie nie odbierałeś telefonu, w ogóle o mnie dbasz! Masz coś do powiedzenia?!
Chłopiszcze - moja droga, najmocniej Ciebie przepraszam ale z powodu wycieńczenia organizmu przy moim fluxus ventris byłbym dla ciebie marnym towarzystwem nawet podczas rozmowy telefonicznej. Nie chciałem narażać ciebie na nieprzyjemności.

Czyż nie lepiej to brzmi od ordynarnej sraczki? Fluxus ventris brzmi w sposób znacznie bardziej dostojny, chyba każdy się zgodzi?

Co pewien czas na tagu będziecie mogli w sposb wymierny i praktyczny ulepszyć swoje życie!

 

Gruba ryba3piorunów

@DiscoKhan ja znam takie powiedzenie:

Non fallus en provincia

Lider2piorunów

@DiscoKhan z łaciny to pamiętam tylko (nie wiem czy prawidłowo napiszę) ignorantia iuris nocet i chyba to tyle, ewentualnie dura lex sed lex. Dawaj więcej takich treści :slightly_smiling_face:

aaaaaaaaa

Digital flexor - mięsień pośladka 😛

Gruba ryba2piorunów

@razALgul ja się uczę razem z wami tutaj xD

Ale tak z pamięci, non omnis moriar - nie wszystek umarł
Carpe diem - YOLO
Carpe jugulum - chwytaj gardziel
Pro publico bono - dla dobra wspólnego
De facto
Ex aequo
Nec Hercules contra plures
Sagitta - strzała

Trochę tego zostało w głowie, mocno losowego ale jest. Może jakbym się wytężył to bym więcej sobie przypomniał xD

Postaram się coś więcej dać jutro.

Gruba ryba1piorunów

@moll ogólnie język polski jest najbardziej zlatanizowanym językiem nieromańskim. W popularnym użyciu jest więcej słów z łaciny niż w angielskim - gdzie tereny angielskie były częścią Imperium.

Nasza szlachta na stałe wprowadziła te wpływy swego czasu, jak w Europie łacina to był język uczonych u nas byle pan Zagrodowski coś tam po łacinie potrafił mówić.

Gruba ryba1piorunów

@moll no jak ja z Mazowsza jestem to nawet mogę powiedzieć jak to się działo, tutaj najwięcej szlachty jak Rzplita zaczęła upadać schłopiała. Język szlachecki się z chłopskim zaczął mieszać wtedy na większą skalę ale to od regionu mocno zależy.

Lider1piorunów

@DiscoKhan u nas gwara swoim stała. W sumie powszechna edukacja i polszczyzna na jedno kopyto zabiła cały ten koloryt...
Dla mojego męża to był szok jak uslyszał jak z babcią rozmawiam, a on połowy wyrazów nie rozumie 😅

Gruba ryba1piorunów

@moll to ja też bym nie powyrozumiał jak nic xd

Jak babcia po kurpiowska gadka aż tak mocno się nie różni od zwykłej polszczyzny. Ale jak babcia zamiast podwójne mówi dubeltowe to później tylko doczytałem że sporo Szkotów w regionie się osiedlało i została taka pozostałość.

Lider2piorunów

@DiscoKhan nas w podstawówce uczyli właściwego stawiania akcentów w języku polskim 😅
Do dziś pamiętam jak w przedszkolu na obrazku była motyka i takowoż podpisana, a dla mnie przez całe 6 lat mojego życia to była haczka, a nie żadna motyka. Wiesz jakie to straszne odkrycie było? XD

Heh, to u nas dużo poniemieckich naleciałości. Jedną jest nawet zrobienie wyrazu z całego pytania xD

Gruba ryba1piorunów

@moll ja przez akcent, przez całą edukację, miałem tylko zaznaczane błędy stylistyczne. Jak się pytałem co z tym jest nie tak to mi nauczycielka mówiła żebym pisał tak jak w domu mówią xDD

Z przecinkami to w ogóle z tym masakra, bo ja to mówię tempem jak karabin maszynowy także powodzenia w wytłumaczeniu po co są w ogóle przecinki. A po kurpiowsku normalnie, jedno zdanie, jeden wdech, ją za dużo powietrza zostanie to można huknąć takie, O! Raz matka za blisko mnie tak walnęła to mnie ogłuszyła jak po granacie xD

Pokaż więcej komentarzy (28)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Jak nauczyć się języka Angielskiego? Ile taka nauka może trwać? Plus taki że mam pewien poziom "znajomości", rozumiem co nieco ale zależy mi by rozumieć wszystko ze słuchu. Jakaś aplikacja na telefon? Kurs online? Tylko i wyłącznie książki? No i po co oglądać filmy / słuchać podcastów skoro zrozumiem jakieś 30-40% a reszty nie?

  

Fanatyk5piorunów

@gawafe1241 - z własnego doświadczenia to skok z rozumienia angielskiego z 40% do 80% w 3 miesiące dało mi codzienne rozmawianie z native speakerami (czy to twarzą w twarz, czy przez rozmowy wideo) - wcześniej próbowałem tylko słuchać i efekty były słabe 🤷
Kolega tak nauczył się japońskiego w stopniu komuniaktywnym w 6 miesięcy - znalazł w swoim mieście Japonkę, której płacił za godzinne lekcje 3 razy w tygodniu a resztę gadał z Japończykami przez internet (są takie grupy gdzie wolontariusze rozmawiają za darmo) - teraz mieszka w Japonii :man-shrugging:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Skończyłem pierwszy moduł w angielskim na duolingo. Mam tylko nadzieję, że ułatwi mi to znalezienie pracy.
 

Teraz będę mógł znaleźć pracę?

  • Tak29% (13 głosów)
  • Nie71% (32 głosy)

45 głosów

Lider2piorunów

na koparce zarobisz wiecej niz w gownopracy biurowej czy helpdesku. just sayin

Fenomen2piorunów

@bartek555 tylko tam będę sobie spokojnie siedział 8h i do domu, albo najlepiej zdalnie i w czasie pracy zrobię zakupy, oraz pocwicze na siłowni.a dużo kasy mi nie potrzeba. Na helpdesku jest 2k USD na start i mi tyle starczy

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

 

Osobistość1piorunów

Skloniles mnie w sumie do nauki hiszpańskiego, bo od dawna chciałem, a jakoś nie umiałem się zebrać. 119 słów to wydaje się ogromnie dużo, skoro przez kwadrans da się powiedzmy poznać ich 40. Przynajmniej u mnie tak wychodzi xd

Fenomen0piorunów

@Petrolhead ja się zebrałem do nauki angielskiego by znaleźć pracę i nic więcej. Nowy dział zacząłem to są nowe słówka a ile siedziałem to nie pamiętam

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Po 120 dniach znudziła mi się nauka języków już nie obchodzi mnie ranking a wejdę tylko rano by potrzymać streak i jak się zajmę później swoimi rzeczami to olewam to, oraz boję się emigracji, że będę miał do czynienia z polakami.  

Gruba ryba1piorunów

@Dudleus musisz zmienic podejcie do zycia, bo z takim narzekaniem nigdzie nigdy nie dojdziesz. Polakow mozesz skutecznie unikac, jak sobie sam ogarniesz prace.

Fenomen0piorunów

@GtotheG ile zajmuje zmiana mindestu? nie mam siły wstawać codziennie o 5 potem pobiegać, basen, siłownia, na 9 do roboty o 20 koniec i w międzycasie uczyć się

Fenomen0piorunów

@moll co będę z tego miał, że mam coraz więcej pieniędzy? Sushi będę jadł codziennie, będę jeździł nowym Lamborghini?

Lider1piorunów

@Dudleus no to nie goń za kasą, bo to Ci nic nie da. Określ co umiesz, co w ramach tego można robić za godziwe pieniądze i na tym się skup

Gruba ryba1piorunów

@Dudleus polecam ksiazki „sila nawyku”, „atomowe nawyki” - ja nie przezyje zycia za ciebie. Twoja mamusia czy tatus tez nie 😉 ogarnij sie chopie!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

 

Tytan1piorunów

Nieźle, nawyk wyrobiony. Jaki język? Jak efekty i Twoja ocena skuteczności Duo?

Fenomen1piorunów

@HollyMolly angielski i ukraiński. Napewno cyrylicę ogarniam po tym czasie jednak nie mam okazji, żeby sprawdzić swoje umiejętności w żadnym z języków. Jak dobrze pójdzie to w przyszłym roku emigruje lub w polsve będę pracował po angielsku.

Pokaż więcej komentarzy (2)