Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nostalgia

Lider

w Filmy

37piorunów

Po jakoś 20 latach, trafiłem na film Hook z Robinem Williams'em, Dustinem Hoffmanem, Julią Roberts.
Wszystko spod ręki Spielberga.
Akurat mam trochę spokoju i leci w tv.
Mimo tego, że sam jestem starszy od tego filmu, to uważam że od powstania w 1991 roku, film absolutnie się nie zestarzał. Tak wielka szkoda, że już nie zobaczę w nigdy Robina Williamsa w żadnym nowym filmie. 😔

Tytan3piorunów

@razALgul w latach 90 zbierałem z margaryny Rama jakieś wycinki i wysłali mi ten film, Casper i Richie Milioner na video :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

49piorunów

Niedawno jakiś tomek zrobił wpis o pirackim secie i powstała w mojej głowie myś kupna pirackiej wyspy... ale że pirackie wyspy są w chorych cenach, to kupiłem sam baseplate i po kilku tygodniach jest i ona. Moja własna piracka Kotwiczna Wyspa :D
Chciałem zachować klimat klasycznych piratów a jednocześnie zrobić coś co jest trochę bardziej skomplikowane i z detalami. Są papugi, szkielety, piraci, miejsca do spania, kabina kapitana, magazyn jedzenia , dużo dział i broni oraz skarb, którego broni szkielet pijanego pirata. Ahoj!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

13piorunów

  

https://youtu.be/Gr9wf5JjsQw

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

  
A kto z Was pamięta dunkin caps?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mistrz

w Hydepark

48piorunów

Ale to były za⁎⁎⁎⁎ste kasowniki xD

R&G Mielec krg2

Autorytet5piorunów

Mój stary to prawdziwy fanatyk kasowników, pół mieszkania zaje... a czekaj, nie, to ja :]
Kiedyś jak likwidowali stare "dziurkacze" to wylicytowałem z MPK ...ekhm.... kilka sztuk.

Po co?
Niewiem :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Nostalgiczne

64piorunów

GURU3piorunów

Ej, to ktos jeszcze oprocz mnie uzywa tego tagu? xDDDDD
@UmytaPacha
Akurat Zielony Ranger byl chadem w opor i miap wywalone na rozowa

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

21piorunów

   
Druga część nostalgicznego łikendu we Wrocławiu. Tym razem wybrałem się do "trójkąta bermudzkiego". Chociaż to przeklęta dzielnica, zwłaszcza w latach '90, to jednak dla mnie chyba najpiękniejsza. Tylko, że to piękno jest ukryte pod grubą warstwą kurzu, plam, graffitti i ptasiego łajna.

Ludzie, którzy wprowadzili się do tej dzielnicy po wojnie zostali poupychani po dwie, trzy rodziny do jednego mieszkania. Najczęściej ze wspólnym kibelkiem, łazienką i kuchnią. Oczywiście rodziło to konflikty, więc większość mieszkań została podzielona na mniejsze, często o powierzchni klitki (patodeweloperka to nie jest współczesny wynalazek), tym samym piękne wnętrza zostały zmasakrowane estetycznie i funkcjonalnie. W mieszkaniu, w którym mieszkałem został zachowany oryginalny rozkład pokoi mieszkalnych, przebudowana została tylko kuchnio-służbówka (podzielona na dwie kuchnia) i łazienka (również na dwie mniejsze). Bogato zdobione sufity na wysokości 3,8m, drzwi o wysokości 2,8m i klamka na wysokości oczu. Piec kaflowy w każdym pokoju, ogromne skrzynkowe okna, kilkunastometrowa loggia, w "gabinecie" wykusz z widokiem na dwie strony ulicy, dwuskrzydłowe przeszklone drzwi wejściowe prowadzące do przestronnego holu. Szczerze mówiąc czułem się tam jak na planie filmowym. Zwłaszcza, że właściciele mieli gust i potrafili uzupełnić architekturę gustownym wystrojem "z epoki". 
Zresztą cała ulica Komuny Paryskiej zagrała kiedyś w filmie. W 1991 roku Wrocław udawał Brukselę w filmie "Kobieta na wojnie". Na Komuny Paryskiej sfilmowana została scena wkroczenia wojsk alianckich. Na fotosie widoczny jest wykusz mieszkania, w którym wówczas mieszkałem. Fantastyczną robotę wykonali scenografowie, którzy zamalowali wszystkie graffitti (ale pozostawiając "liszaj" na murach), przykryli wściekle kolorowe szyldy markizami, zdemontowali nieliczne jeszcze wówczas anteny satelitarne i te zwykłe też. Ulica wyglądała wówczas przepięknie, mimo że wciąż była tą samą szarą i odrapaną Komuny Paryskiej w środku "trójkąta".
Większość kamienic nie była od tamtej pory remontowana (czyli prawdopodobnie od zakończenia wojny) i chyba tylko niemieckiej solidności wykonania zawdzięczamy, że jeszcze się trzymają. Na zdjęciach możecie zobaczyć kilka z nich. C.d. w komentarzu.

Pokaż więcej komentarzy (4)