30ohmGURU
178piorunówDobra wiadomość: powitaliśmy rok 2025.
A teraz trochę o czasie:
• Covid wydarzył się 5 lat temu.
• Rok 2015 minął dokładnie 10 lat.
• Rok 2007 jest teraz od nas bardziej oddalony niż rok 2040.
• Do roku 1990 pozostało tyle samo lat, co do roku 2060.
• Osoby urodzone w 1990 r. za 15 lat skończą 50 lat.
Szczęśliwego Nowego Roku, starzy ludzie.

@30ohm pierwsze 2 lata covidu to byli czasy piękne dla mnie
@Michumi przed covidem żyło się ogólnie lepiej. Po covidzie raz wyebało ceny wszystkiego, dwa ludzie się bardziej dzicy zrobili. Z punktu widzenia aglomeracji, to zaczął się najazd Hunów z zadupiewów z wszystkimi tego konsekwencjami. Ale kto się za covidu nachapał, to zapewne miło wspomina.
@kitty95 dla mnie głównie w sferze życia - praca zdalna, mimo, że miałem ją wcześniej, weszła do umowy na stałe. co parę tygodni byliśmy w jakiejś innej miejscowości, głównie Kaszuby i wybrzeże, luty/marzec i wakacje jakaś zagranica (się dwie szpryce przyjęło ;)) w pracy spokój, odpuścili sobie z presją na 2 lata dobre.
Dostałem wtedy 2 podwyżki i potem jeszcze jedną w 2023 na końcu, co spowodowało, że na konto wpływa mi więcej, niż miałem brutto z kosztami pracodawcy wcześniej. Plus premie. Generalnie umocniłem w pandemię pozycję moją i moich ludzi (działu) w organizacji, głównie dzięki temu, że kilkuset ludzików zaczęło pracę zdalną w 24g po ogłoszeniu stanu pandemii. To pokazało, że moje wcześniejsze decyzje dot. rozwiązań IT były dobre a przykłady konkurencji pokazały, że nawet pół roku po nas męczyli te tematy.
Co na minus - jedne święta bez węchu i smaku :smiley: Przytyłem też do dziś jakieś 10 kg. No i za dużo czasu z rodziną na kupie, facet powinien mieć więcej autonomii wg mnie. Wszystko fajnie ale do czasu, teraz uciekam ze zdalnej jak tylko mam możliwość. Obym jeszcze ten bebech zrzucił.
@Michumi to fajnie, jednak nie wszyscy tak miękko wylądowali.
@kitty95 no wiem, że nie. O sobie piszę. Rządzące światem gnoje milionom ludzi zniszczyły biznesy a czasem życia. I nikt za to nie zawiśnie.
zniszczyły biznesy a czasem życia.
Biznes zawsze można odbudować, gorzej z tym drugim, ale to nie dzięki rządzącym , tylko małym pazernym kurwiom, co się w szpitalach pobarykadowały ze strachu przed grypką. Nie wspominam mile w żaden sposób.
@kitty95 pod względem upadku narodów jako grup jednostek uważam to za doskonały obraz skurwienia jakie z ludzi wyszły
@Michumi nihil novi. Chcesz poznać człowieka, postaw go w ekstremalnej sytuacji. Jakikolwiek globalny kataklizm na Ziemi będzie wyglądał dokładnie tak, jak na filmach - upadek wszelkich wartości i zezwierzęcenie.
Przez wojnę, PiS, inflację i kryzys, to ja żyję w jednym permanentnym, zapętlonym 2020. Dzień Świstaka.









