>Czy coś się technicznie w nich zmienia, jak chodzi o przetworniki i jakość dźwięku? Nie. Jedynie powstają nowe kodeki bluetooth, które wymagają opłat za licencję, żeby ostatecznie mieć niższą jakość dźwięku niż przewodowe
@sayda Zależy od źródła dźwięku i kodeku. Obecne aptX jest ma taką przepustowość jak CD, więc jeśli źródłem dźwięku jest zwykłe CD, to jest teoretycznie bezstratny. Oczywiście, możemy rozmawiac o jakości DACa jaki będzie w słuchawkach, ale to jest wtórne, bo jeśli jackowe słuchawki podepniesz do słabego DACa, to też będzie kaszanka.
W każdym razie, bezstratny (przy pewnych założeniach) blueetooth już jest. Zaletą blueetooth jednak nie ma być poprawa jakości dźwięku, a poprawa wygody użytkowania - to, że możesz ze swojego urządzenia łatwo skorzystać przy ćwiczeniu na siłowni, bieganiu, czy nawet kiedy nie chce Ci się ciągnąć 15m kabla przez cały salon.
>Innym przykładem mogą być golarki do zarostu. Niby wychodzą coraz to nowe modele itd, ale czy w gruncie rzeczy czymś się różnią? I tak nadal żadna elektryczna golarka nie ogoli zarostu tak krótko i dokładnie, jak zwykła maszynka
Też zależy od założeń. Dobrze podładowana + wyczyszczona + naoliwiona maszynka ogoli równie dobrze jak zwykła maszynka.
Jeśli chodzi o jakość, tylko brzytwą jest istotnie lepiej, ale kto by na to miał czas i nerwy.
Zapominasz też, że zaletą maszynki elektrycznej nie jest jakość golenia, tylko zaoszczędzony czas. Elektrykiem w 40-60 sekund z grubsza ogolisz całą mordę - nie będzie idealnie, ale będzie tak, że nikt na to nie zwróci uwagi. W wypadku maszynki zwykłej, w 40-60 sekund nałożysz krem, i zaczniesz się zabierać do golenia.