Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#paranormalne

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

K⁎⁎wa nie wierze w żadne cuda i gusła, ale wytłumaczcie mi jedną pojebaną rzecz. Od zawsze czułem się jakiś dziwnie intuicyjny. Zawsze tłumaczyłem to ADHD, ale czasami miałem dosłownie "pajęczy zmysł" lub umiałem przewidywać rzeczy przed faktem dokonanym, choćbym był jeden na 1000 typujących. To nie jest tak, że skreślę totolotka, musiałem czuć sytuację emocjonalnie. I teraz ostatnie pół roku to combo. Podam kilka przykładów

Przykład 1: Przejeżdżałem furą obok miejsca, gdzie z jednym dalszym kumplem palilem szluga na widok na miasto. Nie piszemy z reguły i nie gadamy za często, kiedyś trenowaliśmy razem. I nagle na 2 dzień go spotkalem i spaliliśmy szluga XD (palę towarzysko)

Przykład 2: Przejeżdżałem obok Kościoła, gdzie żenił się mój dalszy kolega. Byłem na ślubie i weselu Nie piszemy nigdy, to jest przyjaciel ziomka. I na 2 dzień napisał do mnie z zaproszeniem na swoją 30tkę. A tak to było do tego ziomka i "weź ze chłopaków".

Przykład 3: Śniły mi się koszmary i śmierć, kiedy babcia była u nas na wielkanoc. Rano byłem strasznie niespokojny. Babcia była przed śmiercią w dobrej kondycji. Umarła w południe na kanapie (zgasła, naturalnie).

Przykład 4 (dziś): Śniła mi się koleżanka. Ta o którą długo zabiegałem. Mówię k⁎⁎wa znowu będę myślał. Nagle patrzę - napisała do mnie. Zmarł jej ktoś z rodizny, pyta czy wyjdę na spacer i papierosa, bo jedziemy na jednym wózku terazz, to jakoś tak se pogadamy.

Mój dziadek miał podobnie. Ludzie się śmiali, że on to wszystko czuje mocniej i zawsze wszystko wie. W przeciwieństwie do mnie świetnie to wykorzystywał zawodowo, bo był adwokatem. Wygrywał czasem z góry przegrane sprawy.

Niech to będzie po prostu tak zwana inteligencja emocjonalna czy coś. Ale jakim c⁎⁎⁎em tak można przyciągać kogoś myślami i mieć tyle przypadków., Podałem 4 przykłady, ale mam ich całą masę na przestrzeni lat. Dziwne to strasznie.

#przemyslenia #paranormalne #zycie #psychologia

Lider5piorunów

Błąd poznawczy - apofenia.

Kosmonauta0piorunów

Ile hajsu zarobione na tych przeczuciach?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Specjalista

w Dyskusje

9piorunów

Czy doświadczyliście ciężkich do wyjaśnienia logicznie zdarzeń związanych ze śmiercią swoich bliskich? Takich o których można powiedzieć, że były czymś więcej niż przypadkiem?

#kiciochpyta #zycieismierc #paranormalne #smierc

Gruba ryba1piorunów

@Minoretta jak odpowiednio zaprogramujesz kamienie tak aby nabraly konkretnej intencji (celu), aby wspierały nas swoją wibracją i otworzysz poprzez joge czakre jestestwa to tak

Autorytet0piorunów

@Minoretta ja nie ale moja matka ma jakieś właściwości paranormalne.

Gdy babcia była w ciężkim stanie w szpitalu to w sobotę rano matce przyśniło się, że przyjechala w odwiedziny do szpitala do babci. We śnie babcia nie leżała tylko stała normalnie ubrana.
-to ty możesz chodzić?
-no tak, już jest ze mną dobrze
-ale czemu jesteś ubrana?
-bo mnie wypisują

Po tym śnie 2 godziny później zadzwonili ze szpitala, że babcia nie żyje. Matka uważa, że we snach babcia się z nią żegnała przed śmiercią.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Wierzycie, że nie ma przypadków albo w jakieś rzeczy niewytłumaczalne, których nauka nie zbadała? Pytam serio. Czasem wydaje mi się, że moje życie to jakiś ciąg zdarzeń, który idzie takim torem, że nawet jak chcę to zmienić, to tak jakby wszystko było z góry zaplanowane. Serio. To mogą być doświadczenia i mądrość życiowa, ale czasem miałem wrażenie, że cokolwiek bym nie zrobił, zawsze wyjdę obronną ręką.

Do tego miewam często prorocze sny, śnią mi się rzeczy, które wyprzedzają zdarzenia rzeczywiste, choć są kompletnie z d⁎⁎y. Miewam je okresowo często, ale podsunę kilka przykładów.

Śniły mi się choroby, cierpienie, ból. Na drugi dzień dowiedziałem się, że moja babcia nage ma duże pogorszenie stanu zdrowia i z osoby chodzącej i ogarniającej wszystko, jest nagle 30 % życia w niej i było pogotowie. Telefon dostałem rano po przebudzeniu po tym śnie.

Śniła mi się koleżanka i jeden kumpel. Spędzałem z nimi sylwestra. Na drugi dzień jechałem obok miejsca, gdzie mieliśmy widok na fajerwerki. Po 2 dniach dostałem od nich wiadomość czy wychodzę zapalić, a nie widzieliśmy się 3 miesiące.

Mam tak czasem, że myślami przyciągnę ludzi. Jechałem ostatnio obok Kościoła, w którym dalszy kolega miał ślub (ale na weselu byłem) i napisał do mnie nagle (a nie piszemy zbyt)

Gdzieś czytałem, że to kwestia silnej intuicji u osób z ADHD, gdzie mózg pracuje zbyt szybko i zbyt wiele przetwarza, tworząc różne pętle i bardziej intensywnie przeżywa doświadczenia, ale generlamnie c⁎⁎j wie.

Mój dziadek miał taką dojebaną intuicję, że czasami ludzie się pytali czy jest jakimś medium, bo potrafił z d⁎⁎y powiedzieć coś, co się sprawdzi lub wytypować kto co robi i gdzie jest, bez logicznego wytłumaczenia i to w erze bez telefonów komórkowych. Nie twierdze, że to jakaś "moc", tylko zastanawiam się czy nasz mózg ma jakieś ukryte cechy (nie, nie teepatia, ale np jakaś podświadoma nadumiejętność analizy lub intuicji), które nie są zbadane do końca.

Jeszcze dodam, że pracuje jako handlowiec i czasem nie wykorzystuje żadnych technik sprzedaży, ani nic, ale mam jakąś taką zdolność do tego, że ludzie mi ufają i mnie lubią, jakieś takie wrażenie. Kiedyś jedna koleżanka, która kończyła psychologię mówiła, że mam coś takiego, co bardzo przyciąga ludzi, ale nie umie tego opisać. Dodatkowo, często wystarczy mi niewiele w znajomości, by kogoś prześwietlić na wylot, nawet jego lęki, ale kiedyś psychoterapoeutjka mowila mi, ze to sa skutki uboczne uczestnictwa w terapii (bylem za nastolatka jak burza hormonów i byłem po rozstaniu z narzeczoną).

#paranormalne #rozwojduchowy #zycie #przemyslenia

Gruba ryba1piorunów

@Lopez_ nie wierzę, zaś tego typu przypadki, które opisujesz to po prostu dowód na to, jak mądre mamy mózgi - po pierwsze w kwestii przewidywania przyszłości, a po drugie w wyszukiwaniu schematów, na które jesteś wyczulony.

Jeśli będziesz wierzyć w np. pecha przynoszonego przez czarnego kota, który przebiega drogę, to Twój mózg będzie rejestrować wszystkie czarne koty i zwracać Twoja uwagę na fakt przebiegnięcia przez nie drogi. Inne koty też będą przebiegać, ale już nie będziesz ich świadomie rejestrować i zapamiętywać.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Hydepark

6piorunów

Słuchajcie tego bo to lekko creepy historia, która przydażyła mi się dzisiaj w nocy. Godzina 2:30, budzi mnie jakiś dzwonek. Początkowo myślałem, że to telefon, ale potem zdałem sobie sprawę, że to domofon. Dzowni tak kilka razy w krótkich odstępach czasu. Jestem zbyt śpiący, żeby zwlec się z łóżka i sprawdzić co się dzieje, więc olewam. Potem jeszcze raz dzwoni około 3:00. Dzisiaj rozmawiałem z tatą o tym wydarzeniu i on myślał, że to telefon dzwonił. Argumentował to tym, że dzwonek od domofonu brzmi inaczej (rzadko go słyszę, więc mogło mi się pomylić). Ale: jeśli to był telefon, to jaki? Mogł to być służbowy telefon mamy, bo go nie wyciszyła, tylko że nigdzie w pobliżu go nie znalazłem, no i mama wyjechała tydzień temu, więc do tego czasu chyba by się rozładował. Spałem bliżej źródła tego dźwięku, bo na parterze, a tata na górze, więc wyrażniej słyszałem, że dochodzi z okolic domofonu. Niezależnie czy to był dzwonek do drzwi, czy do telefonu, dziwne, że ktoś to robił o takiej godzinie. #creepystory #paranormalne

Kosmonauta3piorunów

UPDATE właśnie tata powiedział, że w rejestrze faktycznie są jakieś połączenia z dzisiaj. Czyli miałem rację z tym domofonem. Niestety nie ma nagrania, bo nie było karty SD.( ͡° ʖ̯ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Dyskusje

22piorunów

Oglądam sobie czasem te filmy co chłopaki chodzą w różne nawiedzone miejsca i nagrywają. Kurde, jakie to jest naciągane wszystko. Te nagrania, że oni o coś pytają a jakiś byt im odpowiada. I jakimś cudem gdzie nie pójdą zawsze coś się dzieje, jakieś energie, zimno, cienie głosy. A ludzie oglądają i łykają jak pelikany, że to naprawdę. Wiele razy łaziłem po nocy, po starych cmentarzach zabytkowych, jakichś budynkach, lasach i innych opuszczonych miejscach i nigdy nie przydarzyło mi się nic paranormalnego. Wiem, może jestem ignorantem ale w czasie gdy ludzie latają w kosmos, nasza nauka jest tak zaawansowana że możemy oglądać pojedyńcze atomy to w duchy po prostu nie wierzę. A jak tam u Was z tymi sprawami? Mieliście w życiu jakaś paranormalną przygodę, która sprawiła, że wierzycie w takie rzeczy?:thinking_face:
#duchy #urbex #paranormalne #zjawiskaparanormalne

Autorytet1piorunów

Herzyk z ekipą kiedyś zrobili taki film z nawiedzonego domu, żeby to obśmiać - powinien być na YT.
Osobiście miałem za dzieciaka takie historie, że coś słyszalem albo widziałem "niezwykłego" - miałem 10 lat, bujną wyobraźnię i głowę wypchaną chrześcijańskimi bzdurami :) Niesamowite, że kiedy się przestaje w nie wierzyć, to nagle zupełnie się już nie pojawiają. To jak z opętaniami - jednym znanym i potwierdzonym środkiem zapobiegawczym jest ateizm :P

Autorytet1piorunów

W temacie duchów przypomniały mi się słowa dziadka:

>To żywych powinieneś się bać, nie martwych.*

*Dziadek dużo przeżył w trakcie wojny jako dziecko. Te słowa powiedziała mu jego mama, która kilka razy go uratowała przed śmiercią, np. jak przypadkiem znaleźli się w samym środku walczących niemców i pratyzantów w lesie.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Seriale

17piorunów

>Ryan Coogler potwierdza: pracuje nad nową wersją Z Archiwum X

>Reboot jest częścią umowy Cooglera z Walt Disney Television. Powrót oryginalnej obsady nie jest pewny, ale Gillian Anderson już prowadzi negocjacje. Co do Davida Duchovnego na razie cisza, choć wcześniej deklarował chęć powrotu. Premiera? Na razie bez daty. Wiemy jednak, że projekt już ruszył.
>

Jak wam się podoba wizja reboota X-Files pod skrzydłami Disneya?

#seriale #paranormalne #ciekawostki

Reboot X-Files pod skrzydłami Disneya to dobry pomysł?

  • Bardzo dobry2%
  • Czarno to widzę66%
  • Nie20%
  • Dobry, ale nie od Disneya12%

167 głosów

Gruba ryba5piorunów

Ufoki to też będą teraz "czarne ludziki"?

Fanatyk5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Dobra, mój pierwszy raz tutaj #zafirewallem

Lubię pisać, a reportaż prasowy wydawał mi się interesującą formą, taką lekko wymarłą. Może ktoś przeczyta w piątek, piąteczek xd

Tajemniczy mężczyzna z Izb: "Pamiętam tylko kiosk i... coś, coś nie z tego świata"

Komenda Powiatowa Policji w Krynicy – Zdroju w dalszym ciągu poszukuje informacji które pomogłyby w identyfikacji nieznanego mężczyzny odnalezionego w Izbach, u podnóża Ostrego Wierchu.

Nasza gazeta informowała Państwa wczoraj (21.11.2024r.) że odnaleziono mężczyznę, który nie potrafi przypomnieć sobie własnego imienia ani tego skąd pochodzi. Jedyną rzeczą, jaką zdołał opowiedzieć ratownikom, była dramatyczna historia z wędrówki po Beskidach.

Przypominamy rysopis policyjny:

*    Wiek: około 35 lat
*    Wzrost: wysoki, około 190 cm
*    Sylwetka: szczupła, lekko umięśniona
*    Włosy: brak włosów na głowie (łysy)
*    Zarost: pełna, ciemna broda, zadbana
*    Oczy: brązowe
*    Cera: jasna, lekko zaróżowiona od zimna
*    Znaki szczególne: delikatna blizna na prawej skroni (możliwa stara kontuzja)

Ubranie w momencie odnalezienia:

*    Kurtka turystyczna w ciemnozielonym kolorze, z widocznymi przetarciami
*    Spodnie trekkingowe, czarne, z uszkodzeniami na kolanach
*    Buty górskie, brązowe, mocno zużyte
*    Brak rękawiczek i czapki, co zaskoczyło ratowników w warunkach zimowych

Dodatkowo na ciele oraz ubraniach mężczyzny ślady poparzeń oraz prawdopodobnie nacięć.

Policja prosi o kontakt każdego, kto może rozpoznać tę osobę lub posiadać informacje mogące pomóc w ustaleniu jego tożsamości. Do dzisiaj nikt nie zgłosił również zaginięcia mężczyzny.

W uzgodnieniu z KPP przekazujemy relację odnalezionego mężczyzny. Być może naprowadzi ona kogoś na tożsamość mężczyzny:

_"Była śnieżyca, zimno, cholernie zimno. Wiatr zaczął się wzmagać do tego deszcz przechodzący w śnieg, ja nie pamiętam ale kluczyłem po ścieżce między zmokniętymi gałęziami ciężkimi od lodu i wody i wtedy, chyba wtedy musiałem skręcić kostkę, wykrzywiło ją w dziwnym położeniu, poczułem ból, upadłem. Zacząłem moknąć i wyziębiać się, próbowałem się pozbierać ale nie dało się iść dalej, nie mogłem… Nie miałem sił, więc pomyślałem, że muszę wezwać pomoc ale tam nie ma zasięgu! Chciałem wyjść z tego cholernego lasu, znaleźć schronienie. Schodziłem, to znaczy chciałem zejść żółtym szlakiem ale okazało się że jestem na Słowacji, zobaczyłem słupki graniczne i byłem na jakiejś ścieżce. Nie miałem mapy tylko smartfon ale bateria zaczęła padać, pewnie od tego zimna. W oddali widziałem polanę i pomyślałem że tam złapię sieć. Zejście to jakiś dramat, mordęga, myślałem że umrę. Na skraju lasu zobaczyłem kiosk – drewniany, jakby wyjęty z innej epoki. Na początku myślałem że to jakaś bacówka. Zasięgu dalej nie mogłem złapać. Włamałem się, bo byłem przekonany, że umrę z zimna, nie chciałem nic niszczyć_" – relacjonował.

Jak twierdzi, w kiosku zapalił małe ognisko, używając gazet i starych dokumentów napisanych jak określił to mężczyzna „po rusku”. Wtedy zaczęły dziać się rzeczy, które trudno wytłumaczyć. _"To nie byli ludzie. To coś, COŚ... płonęło, ale nie miało kształtu. Energia, która wibrowała i unosiła się w powietrzu. Znikało i pojawiało się w różnych miejscach, jakby przechodziło przez ściany."_

Mężczyzna opisuje, że nie mógł wyjść z kiosku, mimo prób. _"Drzwi zniknęły, a okna były jak zamarznięte. Czułem, że czas tam nie płynie normalnie. Było coś przerażającego w tej ciszy, przerywanej tylko dziwnym buczeniem, jakby w starych liniach wysokiego napięcia. Ja zacząłem krzyczeć, modlić się, nie wiem, nie pamiętam co było dalej, nic więcej nie wiem nic!"_

Na miejscu, gdzie znaleziono mężczyznę, nie ma kiosku ani śladów jakiejkolwiek budowli. Policja wyklucza możliwość, by w okolicy była elektryczność czy monitoring, jednak w jego relacji pojawiają się elementy, które zaskakują nawet najbardziej sceptycznych.

Mężczyzna został odnaleziony na miejscu dawnego osiedla Łemkowskiego Bieliczna, jednak w pewnym oddaleniu od zachowanej Cerkwii. Przybyli na miejsce Ratownicy mówili o dziwnych światłach wewnątrz opuszczonego budynku które początkowo zostały wzięte za światła latarki poszukiwanego, jednak zgodnie z relacją ratowników - budynek był zamknięty od środka. Odnotowali również, że na pobliskim cmentarzu paliły się dziesiątki zniczy.

Co jeszcze bardziej zagadkowe, jak udało się dowiedzieć naszej gazecie w pobliskim lesie ratownicy odkryli dziwne ślady. Wyglądały jak wypalone w trawie inicjały, oraz odchodzące od nich znaki układające się w geometryczne wzory. _"Takich form nie mogła zrobić ani natura, ani człowiek_" – powiedział jeden z ratowników, pragnący zachować anonimowość. W ich okolicy nie było również żadnych ludzkich tropów, co tylko potęguje tajemnicę.

W dyżurce GOPR w Krynicy tego wieczoru dyżurował doświadczony ratownik, pan Marian K., dawny wojskowy z wieloletnim stażem w misjach zagranicznych. To właśnie on zwrócił uwagę na nietypowy sygnał radiowy, który z początku brzmiał jak zakłócenia. Po chwili zorientował się, że to alfabet Morse’a – ktoś nadawał współrzędne geograficzne. "_To nie była przypadkowa transmisja. Ktoś lub coś chciało, żebyśmy tam dotarli, współrzędne były wysyłane przez dobre trzydzieści minut, poza tym słyszałem urywane słowo, coś jakby słowo ułożyć_" – powiedział w rozmowie. Dzięki jego czujności ratownicy natychmiast ruszyli w teren, trafiając na miejsce, gdzie odnaleziono zdezorientowanego mężczyznę. W okolicy nie stwierdzono jednak obecności żadnego urządzenia, które mogłoby nadawać taki sygnał. Przybyła na miejsce policja, wezwana przez ratowników nie chce komentować szerzej „paranormalnych” aspektów tego zdarzenia.

Udało nam się porozmawiać również z młodszym aspirantem Mariuszem Kowalskim z KPP w Krynicy – Zdroju, który odnalazł plecak należący najprawdopodobniej do mężczyzny. Policjant, który przejrzał zawartość plecaka, opisał go jako typowe wyposażenie turystyczne: apteczka, mapa - ale nie Beskidu Niskiego a Beskidu Małego (błąd mężczyzny czy kolejny niewyjaśniony wątek - _przypis redakcji_), scyzoryk, kluczyki samochodowe oraz termos z zimną herbatą. Zaskoczeniem była jedynie dziewczęca pleciona bransoletka – drobna, jakby należała do bardzo szczupłej kobiety lub dziecka. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie na bransoletce były inicjały odpowiadające wypalonym w lesie znakom.

Tego dnia pogoda, choć zimna, była dość dobra, co dodatkowo wzbudza wątpliwości śledczych. Mężczyzna został przebadany na obecność alkoholu oraz substancji psychoaktywnych jednak badania nie potwierdziły obecności jakichkolwiek substancji w krwi odnalezionego. Z relacji ratowników wynika że w chwili odnalezienia mężczyzna nie był w stanie logicznie się porozumiewać. Był wyraźnie przerażony, jednak ku zaskoczeniu ratowników nie wykazywał żadnych oznak wychłodzenia, mimo że przez długi czas leżał bez ruchu na zimnej ziemi.

Więcej światła na sprawę mógłby z pewnością rzucić samochód mężczyzny, gdyby Policji udało się go odnaleźć. W okolicy Izb nie odnotowano jednak żadnego porzuconego pojazdu który mógłby należeć do mężczyzny Do patroli policyjnych w powiecie przesłane zostały informacje o poszukiwaniach konkretnego modelu i marki, ale póki co nie udało się odnaleźć jakiegokolwiek śladu samochodu.

Policja i ratownicy apelują o pomoc w ustaleniu jego tożsamości.

Czy ktoś rozpozna tę historię lub samego wędrowca? Być może ktoś minął mężczyznę na szlaku lub poznaje jakiekolwiek szczegóły które mogłyby pomóc Policji.

Niewykluczone że tajemnica, która łączy kiosk, Beskidy i pamięć mężczyzny, ma jeszcze głębsze wymiary.

------------------------------------------------------------------------------------

Motyw włamania do kiosku osiedlowego przykleił się do mnie od momentu przeczytania postu o kolejnej edycji #naopowiesci
Pomysł przyszedł sam, przy okazji spaceru w lesie - ale nie w Izbach 😉 Liczba słów - około 1025. Miejsca realne ale osoby i fakty częściowo zmyślone 😉

#paranormalne

Fanatyk3piorunów

Piorun za debiut. przeczytam i dam znać :smiley:
Fajnie, że się odważyłeś!

GURU3piorunów

Chętnie dowiem się co było dalej. ☺️

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w WTF

5piorunów

Aaauuuuu... aaauuuuuu... auuuuu... 😛
Co raz dziwniejsze te oscypki.

>Tiktoker znalazł rdzeń napędu atlantydzkiej vimany w przypadkowym gruzowisku.
>Krótko po opublikowaniu zaginął bez śladu
https://streamable.com/fyoo93

#paranormalne #ancientaliens #creepy #starozytnecywilizacje #heheszki #wtf

Autorytet1piorunów

@Opornik a był to Tomisław Córuś Bachleda Farel, nieświadom tego tso na niego cyho

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Rzecz jest taka. Moja mama wpadła w straszne sekciarstwo w postaci parapsychologii i coachingów powiązanych z jogą i czakrami. Wykształcona i zaradna życiowo osoba, ale niestety - znalazła taki mechanizm do radzenia sobie z problemami. Tytułem wstępu - mój ojciec jest "light" alkoholikiem - chleje co 2 dzień po kilka piw (nigdy wóda, dlatego jest JESZCZE zdrowy), na wyjazdach na wakacje to non stop browary i zdarzy mu się drzeć mordę do telewizora lub głośno lamentować i komentować swoje niezadowolenie. Typowy malkontent. Nigdy nie wyżywa się personalnie, ale non stop zrzędzi, marudzi, krzyczy, tworzy nieprzyjemna atmosferę od lat (od kiedy umarł dziadek, przestał sobie radzić życiowo, bo ten go sporo wyręczał).

Mam z siostrą wrażenie, że matka jest w ciągłym transie i rozmawiając z kimkolwiek, nawet na moment nie przestaje myśleć o tych mongolskich teoriach i filozofiach życiowych, stąd jest bardzo zła komunikacja z nią i potrafi sprawić, że dosłownie wybuchamy gniewem lub przestajemy z nią gadać. W każdy temat nawet ukradkiem wplata swoją filozofię życia.

I teraz do sedna - wczoraj wziąłem od niej kompa wgrać jej jakąś wtyczkę i zobaczyłem otwarty PDF (zalogowana na moje konto google), a tam PDF z PRZYCZYNAMI CHORÓB XD od tej panii "psycholog" co sprzedała jej coachingowy kurs. Matka słucha tego non stop po pracy i czyta te pdfy.

Kwiatki takie jak

Nowotwory - spowodowane są "trzymaniem w sobie" negatywnych emocji
Choroby jelit - mogą być spowodowane przez strach przed odrzuceniem przez 2 osobę
Choroby skóry - ktoś ma toksyczną władzę nad nami
Cukrzyca - tęsknota za kimś/czymś i "brak słodyczy życiowej" XD

I teraz moje pytanie brzmi. Czy jak udostępnie ten PDF i zacznę kręcić Małysza na Wykopie+Hejto podając, kto jest autorem i szefem tego biznesu, to mogę spodziewać się pozwu za udostępnianie płatnych treści, naruszenie zasad autorskich itd? Dosłownie chcę wrzucić 1 stronę a4.

#pytanie #afera #psychologia #czytajzhejto #paranormalne #szury #teoriespiskowe #prawo

Gruba ryba1piorunów

Ja bym się nie czail i demaskował szarlatana

Kompan1piorunów

Mam wrażenie, że widzisz problem nie w tej osobie, w której powinieneś. Skoro uważasz Matkę za wykształconą i zaradną to może warto zgłębić temat trochę głębiej, bo może faktycznie jest w tym sposób radzenia sobie z emocjami. Dziwi fakt akceptacji zachowań ojca.. Jedno próbuje coś zmienić na lepsze nie robiąc nikomu krzywdy, a drugie niszczy życie sobie i uprzykrza innym.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

56piorunów

Macie jakieś takie straszne historie opowiadane w rodzinie albo jakieś takie powiedzmy paranormalne doświadczenia ? W sumie fajny temat na noc xD

* moja mama opowiadała mi, ze kiedyś widziała gościa z kosą na wiosce pod mostem jak ją ostrzył, a potem jak wróciła do domu to wujek zmarł ( wiadomo, przypadek )
* u dziadka jak raz jadłem zupę, to książka spadła z półki, ale tak sama z siebie. Dziadek nawrzeszczał na jakiegoś Stefana, żeby nie straszył dzieciaka. Później mówił, że to jego zmarły kolega z wojska mu takie numery co jakiś czas robi, bałem się jak diabli bo miałem wtedy kozę z 7 lat.

coś u was było takiego ? Lubię takie opowiastki :smiley:

#paranormalne #creepy

Mocarz1piorunów

Bardzo strasznych historii nie miałem, była sytuacja że przez jakiś miesiąc dwie figurki zmieniały swoje pozycje, gdzieś tak w środku nocy, ale potem przestały. Nic więcej się na temat nie stało o ile mi wiadomo

Koneser3piorunów

@DzialaczWiejski hahaha, czytałem ten wątek przed snem, późno w nocy i w śnie wypowiedziałem właśnie kwestię "nie będziesz mi dziecka straszył" do jakiegoś bliżej niezidentyfikowanego ducha (dziadki?) tluczącego mi szkło (motyw chęci kontaktu zmarłych) w domu.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Zawodowiec

w Hydepark

3piorunów

Hej duszki!

Nowy wpis dla was - nic paranormalnego, a raczej gdybanie na temat wiary w zjawiska paranormalne :upside_down_face:

https://www.paranormalnemirkowyznania.blogspot.com/2024/01/zjawiska-paranormalne-czy-w.html

Miłej lektury 😊

#paranormalne #paranormalnemirkowyznania #duchy

Autorytet2piorunów

Jeżeli coś istnieje, to nie jest to "paranormalne" tylko normalne, ergo zjawiska paranormalne nie istnieją.

Zawodowiec0piorunów

@Alky z powodzeniem można nazywać tak zjawiska jeszcze niewytłumaczone. Słowo "normalne" wzięło się od słowa "norma". Jeśli coś w normach się nie mieści to całkiem logiczne i dopuszczalne jest nazywanie tego nienormalnym, a nawet paranormalnym.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Ciekawostki

6piorunów

Wyspa MARTWYCH LALEK w Meksyku - Miejsce przeklęte

Jedno z najbardziej nawiedzonych miejsc na świecie. Przez ponad 50 lat mieszkał tam samotny mężczyzna który zebrał 2500 lalek z pobliskich kanałów Mężczyzna popadł w totalny obłęd, a lokalni mieszkańcy wieżą że wyspa jest przeklęta Zapraszam do zapoznania się z tą makabryczną

Zawodowiec

w Hydepark

7piorunów

Wracam do żywych duszki 😅 !

Zaczynam wrzucać znowu posty na mojego bloga. Nie obiecuję, że nie będzie już przerw, ale przynajmniej coś niecoś działam 😊 .

Zapraszam ponownie na

https://paranormalnemirkowyznania.blogspot.com

#paranormalnemirkowyznania #paranormalne #duchy

Lider0piorunów

mirko?

Zawodowiec0piorunów

@Seele kiedyś prowadziłem taki tag na wykopie, ale mnie zbanowali.

Pokaż więcej komentarzy (9)