EvilDickMocarz
11piorunów❤️
Niektóre się uczą :smiley:

Kuźwa, oni się mają za najwspanialszy kraj na ziemi, a tam połowa kraju to trzeci świat :man-tipping-hand:
EvilDickMocarz
11piorunów❤️
Niektóre się uczą :smiley:

Kuźwa, oni się mają za najwspanialszy kraj na ziemi, a tam połowa kraju to trzeci świat :man-tipping-hand:
A_aLider
64piorunów
Co się stało się
kopytakoniaGruba ryba
3piorunów
Komentarz usunięty
kopytakoniaGruba ryba
81piorunówWażne, ze bez sprzętu i Honorowo.
#pilkanozna #kibole #patologia

Zwierzęta nie potrafią się zachować, zwierzęta powinny mieć bana do końca sezonu na wszystkie wyjazdy. Nowy sezon powtórka z rozrywki? 5 lat bana. Każdego klubu to powinno dotyczyć. Grali by bez publiki? To niech płacą za utrzymanie stadionu jakby był pełny. Koniec z finansowaniem kopaczy w gale z podatków
Ale za to skandują
KA ROL NAW ROCKI !
DUP DUP DUPDUPDUPDUP
Oni nas obronią
Polska walcząca
Patrioci
Aksal89Gruba ryba
52piorunów#polskiedrogi #patologia #zakazdymjebanymrazem
Kisnę przy każdej tego typu historii i wysypie komentarzy jak na picrel XD

@Aksal89 Moja polonistka pie*dolnęłaby na zawał jakby to przeczytała.
BigosAutorytet
98piorunówJaki to jest życiowy mem to się wczoraj przekonałem. Moja #starabigosamaluje rzuciła robotę w pizdu i zajęła się tatuowaniem. Zanim zacznie dziarać ludzi w studiu to ćwiczy na znajomych. Co by nie było to wiedzą, że dziewczyna się dopiero uczy i może nie wyjść perfekcyjnie. W każdym razie takich znajomych znajomych to kasuje co by się chociaż za materiały zwróciło, tusz, igły i reszta. No i była umówiona taka jedna z którą dogadała się na 50zł. W dzień kiedy miała się zjawić próbuje moją ugadać czy by mogła jutro zapłacić bo jej przelew nie doszedł. No nie da rady, jest dziara, ma być od razu hajs. No dobra, to przyjdzie jutro. To jutro przeciągnęło się ponad tydzień aż do wczoraj. Dostała w końcu ten upragniony przelew i mogła przyjść dać się porysować. W trakcie roboty gadka szmatka i okazało się, że przelewem okazały się być alimenty na dzieciaki xD Baba ma biedę taką, że pięć dych to majątek na który musi czekać a jak przychodzą alimenty to myk tatuaż. #patologia mocno.

@Bigos biedna mama musi porcjować mleko w proszku na małe kreseczki ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Nożem do gładzi towar porcjować grubo
Ten_typ_sie_patrzyOsobistość
3piorunówNic bardziej amerykańskiego dziś nie zobaczycie XD

Pióra wieczne już dawno “przeszły do lamusa” i z ogólnego użytku wypadły do ciekawostki, tematu kolekcjonerskiego i gadżetu dla ludzi, którzy chcą sprawić sobie “coś fajnego” i “jakościowego”. Na tej ostatniej grupie najłatwiej żerować, ponieważ jest skłonna do wydania

EberFenomen
8piorunówTym razem będzie poważnie. Bardzo poważnie...
W ostatnich latach w Polsce rozwinęło się zjawisko patostreamingu, czyli transmitowania w internecie treści opartych na przemocy, wulgaryzmach, poniżaniu innych osób, nadużywaniu alkoholu czy zachowaniach autodestrukcyjnych. Patotreści stały się elementem krajobrazu części mediów społecznościowych, docierając przede wszystkim do młodych odbiorców. Choć dla niektórych są „kontrowersyjną rozrywką”, w rzeczywistości stanowią poważny problem społeczny, którego skutki wykraczają daleko poza ekran komputera czy telefonu.
Źródeł tego zjawiska jest kilka. Po pierwsze, internet daje dziś niemal nieograniczoną możliwość publikowania treści bez realnej kontroli i bezpośredniej odpowiedzialności. Mechanizm anonimowości oraz dystans wobec odbiorcy sprzyjają przekraczaniu granic. Twórcy, nie widząc reakcji widowni twarzą w twarz, łatwiej decydują się na agresję, upokarzanie czy prowokowanie skrajnych sytuacji. Po drugie, działa tu prosta ekonomia uwagi – im bardziej szokujące i kontrowersyjne treści, tym większe zasięgi. Platformy premiują zaangażowanie, a to często rośnie wraz z poziomem skandalu. Systemy wpłat od widzów, tzw. donejty, reklamy i współprace komercyjne sprawiają, że patostreaming staje się źródłem realnych dochodów. W efekcie pojawia się pokusa eskalowania zachowań, by utrzymać zainteresowanie i finansowe wsparcie odbiorców. Nie bez znaczenia jest również popyt. Część młodych internautów sięga po takie treści z ciekawości, z nudy, z potrzeby bycia „na czasie” albo z fascynacji tym, co zakazane i przekraczające normy. Z czasem jednak granica między szokiem a przyzwyczajeniem zaczyna się zacierać. To, co początkowo oburza, po wielokrotnym kontakcie może zostać uznane za coś zwyczajnego.
Rezultaty rozpowszechniania patotreści są poważne. Jednym z najgroźniejszych skutków jest normalizacja przemocy i degradacji drugiego człowieka. Jeśli agresja, upokorzenie czy destrukcyjne zachowania są przedstawiane jako forma rozrywki i sposób na zarabianie pieniędzy, młodzi odbiorcy mogą zacząć postrzegać je jako społecznie akceptowalne. Pojawia się zjawisko desensytyzacji – stopniowego zobojętnienia na krzywdę. W konsekwencji maleje empatia, a rośnie tolerancja wobec brutalności i wulgarności w przestrzeni publicznej.
Patotreści wpływają także na system wartości i postawy młodzieży. Mogą wzmacniać przekonanie, że sława i pieniądze usprawiedliwiają każde zachowanie. Dla części odbiorców patostreamer staje się antybohaterem, który „mówi, co myśli” i „nie przejmuje się zasadami”. Taki wzorzec bywa szczególnie niebezpieczny w okresie kształtowania tożsamości i norm moralnych. Dodatkowo częsty kontakt z agresywnymi treściami może pogłębiać lęk, obniżać nastrój i zniekształcać obraz rzeczywistości jako miejsca pełnego przemocy i chaosu.
Zjawisko to ma również szerszy wymiar społeczny. Tworzą się społeczności skupione wokół kontrowersyjnych twórców, które wzajemnie nakręcają spiralę prowokacji i przekraczania granic. Każdy kolejny „mocniejszy” materiał ma przebić poprzedni. W ten sposób patologia staje się narzędziem budowania zasięgów, a internetowa kultura ulega stopniowej brutalizacji. Prawo i mechanizmy moderacji platform często nie nadążają za tempem zmian, co dodatkowo utrudnia skuteczne przeciwdziałanie.
Patostreaming nie jest niewinną rozrywką ani chwilową modą. To zjawisko, które realnie wpływa na młodych ludzi, kształtuje ich wrażliwość i sposób postrzegania świata. Dlatego nie można go bagatelizować ani usprawiedliwiać „wolnością słowa” czy „prawem do kontrowersji”. Wolność nie oznacza przyzwolenia na przemoc, poniżanie i demoralizację.
Potrzebna jest konsekwentna reakcja – zarówno ze strony rodziców, szkoły i instytucji publicznych, jak i samych użytkowników internetu. Edukacja medialna, rozmowa z młodzieżą o mechanizmach manipulacji i ekonomii uwagi, a także świadome niefinansowanie i nieudostępnianie takich treści to podstawowe kroki, które mogą ograniczyć skalę problemu. Każde kliknięcie, udostępnienie czy wpłata to sygnał, że taki przekaz ma odbiorców.
Patotreści nie są „rozrywką bez konsekwencji”. Są sygnałem alarmowym dotyczącym kondycji naszej przestrzeni publicznej. Jeśli nie postawimy wyraźnej granicy, ryzykujemy, że agresja i upokorzenie staną się trwałym elementem kultury internetu. A na to – jako społeczeństwo – nie powinniśmy się godzić.
#patologia #patotresci #patostreamy #internet #youtube #wiadomoscipolska #wiadomosciswiat

@Eber to nie jest w "ostatnich latach", patostreaming jest od początku serwisów typy YT - zaczynało się od nagrywania żuli dla beki czy wkurzania ludzi głupimi telefonami. Patostreamy na dobre rozhulały się gdy pojawiła się monetyzacja czy donejty.
Adam Małysz po pijaku ;)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeAniaSWirtuoz
1piorunów
notakOsobistość
19piorunówWpis @walus002 o patologii w Lidlu zainspirował mnie do napisania o patologii w innym sektorze, tj meblarskim a dokładnie w powiecie Kępińskim. :)
W 2019 opisywała to wyborcza tutaj. Niestety za paywallem.
W skrócie:
Pracownicy oficjalnie zatrudniani na najniższych stawkach, czasami na 1/2, 1/4, 1/8 etatu.
W rzeczywistości każdy dostaje na ile się umówi, okolice 20-35zł/h.
Jedyna szansa na 'normalną' wypłatę to zmuszanie ludzi do pracy po 9-12h dziennie + soboty.
Nie ma żadnych nadgodzin, wszyscy są zmuszani do wpisywania w grafiku 8h pracy.
Niezależnie czy zrobisz 150 czy 300h w miesiącu to mnożysz to przez swoją stawkę i to twoja wypłata.
Dla pracodawców to wygodne bo jest więcej pracy to brygadzista tylko przekazuje że w tym miesiącu robimy 'dwunastki' a jak zleceń ubywa to orzeka się prace po 6-8h dziennie.
Bieda w regionie jest taka, że ludzie są źli jak pracy jest tylko na 8h dziennie bo wiedzą, że koperta będzie cienka. Przejście do konkurencji nie ma znaczenia, bo tam wszędzie stawki oscylują w tych samych widełkach.
Należy pamiętać, że Ci ludzie pracujący całe życie na 1/4 etatu jak widzą ile dostają emerytury to jedyne co mogą to.... iść na emeryturę i wrócić po miesiącu do swojego pracodawcy, dupić do końca życia, bo z emerytury na chleb nie wystarczy.
Niektórzy oferują premie np. 200zł na 100% frekwencji (0 L4, 0 urlopu w danym miesiącu). Jaki efekt? Ludzie z przeziębieniem pakują w gardło podwójny fervex i stają przy piłach. Znam takich co mimo biegunki szli do pracy by nie utracić premii. Węgiel w pysk i do szefa lecieć powiedzieć mu uszanowanko.
Jednostki chciałyby się buntować, ale 90% ma zobowiązania finansowe, ledwo przędzie, rządzi nimi strach, że jak się postawią to stracą pracę więc nikt nigdy się tam na żadnej hali w sposób zorganizowany szefowi nie postawi i tak już tam jest odkąd się mur berliński obalił.
Po artykule GW zrobiło się na chwilę głośno, Ci mniej ostrożni musieli zapłacić jakąś tam karę którą odrobili w miesiąc i wszystko wróciło do normy.

Komentarz usunięty przez moderatora
Przejebane. Strasznie się to czyta.
walus002Fanatyk
92piorunówWpis o Dino i zainspirował mnie do dodania czegoś od siebie.
Zapraszam do dzielenia się patologiami ze swoich prac 😉
W handlu spożywczym jest mega patologia u każdego pracodawcy.
W Lidlu jako "zastępca managera sklepu" czyli druga osobą po kierowniku miałem zapis że zarabiam X Brutto + ryczałt za 15 godzin jakaś tam kwota. finalnie wychodziło niby OK Ale...
Problem w tym że jest to jawne je⁎⁎⁎ie pracownika ponieważ w gruncie rzeczy miałem etat 168h + 15 godzin w ryczałcie za który płacili bez względu na to czy zrobiłem te 15 czy nie.
Oczywiście zawsze jebalem wszystkie 15 bo przeciez masz płacone za to. Czyli realnie robiłem 15 nadgodzin co miesiąc mając za to płacone mniej niż jakbym robił 15h nadgodzin.
No i nigdy nie wiedziałeś kiedy te 15h trzeba będzie wypracować/zostać dłużej bo nie były to godziny w grafiku więc nigdy nie wiedziałem o której skończę pracę.
O tym że tak wygląda umowa dowiedziałem się na podpisaniu umowy przez 2 etapy rekrutacji nikt nawet nic nie powiedział na ten temat tylko podawali kwotę brutto zarobków podstawa + ryczałt.
Zapomniałem o #pracbaza #patologia
Aaaaa zgłosiłem to do inspekcji pracy według nich wszystko jest git xD
@walus002 nie wiem czy Cię to pocieszy, ale znajomi byli podobnie j⁎⁎⁎ni na menadżerskich stanowiskach w korpo consultingowych. Tylko, że tam była jakaś kwota ryczałtu za nadgodziny, a jebali aż projekt był oddany, nawet 60-80h w tygodniu. I to już był "ukłon w ich stronę" po wizycie PIPu, więc ktoś ewidentnie znalazł jakieś obejście w prawie pracy i ru⁎⁎⁎ją tak ludzi...
@walus002 Znam firmę (restaurację), gdzie pracownicy zaakceptowali 50% stawki za nadgodziny. Kiedy im powiedziałem, że w normalnym świecie to jest 150% stawki, a nie 50% to rozkładali ręce.
NimaskalistoOsobistość
5piorunówKontynuacja wpisu:
https://www.hejto.pl/wpis/perypetii-zycia-w-bloku-ciag-dalszy-gdy-schodzilem-do-piwnicy-zastal-mnie-taki-o
Po tygodniu od wpisu spółdzielnia raczyła zakręcić wodę "lokatorom", aż do momentu naprawienia przyczyny wycieku, czyli pękniętej rury w łazience.
W piwnicy przestało kapać, wszystko powoli schnie.
Jednak brak wody okazał się dla motywacyjny do działania :smiley:

@Nimaskalisto Film spadł ze Streamable :confused:
festiwal_otwartego_parasolaLider
22piorunówpatusiara, która zaatakowała nożem taksówkarza
ostatni raz byłem tak zdziwiony jak padał deszcz i było mokro

festiwal szczucia na Ukraińców jest rozkręcony w mediach społecznościowych na maksa. Widzę to po swoich znajomych którzy czerpią wiedzę głównie z tiktoka i innych tego typu gówien, łykają każdego fake newsa bez jakiegokolwiek zastanowienia.
aerthevistGURU
29piorunówNa 26 lat więzienia skazał w czwartek sąd 28-letniego Roberta P., uznając go winnym zabójstwa 7-miesięcznego synka i znęcania się nad rodziną - poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Zielonej Górze Bogumił Hoszowski. Wyrok nie jest prawomocny. Do tragedii doszło 7 marca 2024 w

30ohmFanatyk
8piorunówJakby patrząc po zachowaniu narodu na drogach to można odnieść wrażenie, że Polska to kraj debili.
Gołoledź, do tego padający śnieg a przegrywy w kałdi dają popis swojego zjebania. Oczywiście mistrz prostej musi poganiać długimi. Przecież 110 w takich warunków to za mało. Pożyczyłem mu rozjebania się gdzieś na drzewie, przynajmniej ktoś skorzysta z organów.
Oczywiście kierowcy w stolicy patologia w drugą stronę. 50 na środkowym pasie, prawy pusty.
Teraz patrze stop cham wrzucił to https://www.facebook.com/100064733437345/posts/pfbid0mfJDAEj13KzFfSGdVTP6EHXCiyPKbiSSrvqv72jrbMnN2Kb53s7Z71zqyLSGr7BWl/
Oczywiście komentarzy o braku ograniczeń w Niemczech pelno.
Cóż potwierdza się punkt 1.
Co za k⁎⁎wa patologia umieszczanie filmiku w komentarzu. Ale śmietnik z FB się zrobił
.
@30ohm I po co ta agresja, na co to komu?
AmebcioFenomen
182piorunówPozwolę sobie przekleić treść posta na reddicie o tym co ta chora instytucja bezprawnie odwala: Cześć, przychodzimy do was ze sprawą dla nas dość ważną i w naszej opinii wartej nagłośnienia. Treść jest słowami Marka Zięby, twórcy aplikacji o której mowa. “No więc tak jak w

Cori01Osobistość
39piorunówCZY UCIECZKA Z UTARTEGO SCHEMATU JEST MOŻLIWA?
Miałam lekkie opory przed obejrzeniem filmu "Dom Dobry", wielokrotnie słyszałam opinie, ze ten obraz nic nowego nie wnosi, że to tylko pornografia przemocy i ma tylko szokować.
Zacznę od tego, że szczerze współczuje aktorowi grającemu Grześka. Wcielenie się w taką role zdecydowanie musiało wymagać wydobycia z sobie czegoś co lepiej trzymać głęboko, zamknięte i zakopane na dnie świadomości.
Co najbardziej mi sie podobało to, to że film pokazuje coś co nazwałabym piramidą patologii u której postawy są rodzice. Brak rodzinnego domu i ciepła do, którego zawsze można wrócić wiedząc, ze u progu przywita nas ktoś bliski z otwartymi ramionami. Nieważne ile razy będziemy wracać.
W przypadku głównej bohaterki podstawią tego "spierdolenia" jest zawiedziona życiem matka, która swoje żale i frustracje przelała na swoje córki. Właśnie ta relacja najbardziej mnie dotknęła, bo od niej zaczyna sie przyzwyczajenie do wybaczania. Nieważne co odwaliła matka głównej bohaterki, to i tak potem wracała na święta do domu, ponownie słuchając tych samych obelg, bo prostu stały się czymś normalnym. Nie było tam rozmów, prób poprawy relacji, refleksji. Ciekawa była scena jak córka odgryzła sie matce za niemiłe uwagi, to ta wstała od stołu i sie obraziła jakby była ofiarą całej sytuacji. Takie reakcje dodatkowo budują w ofierze poczucie winy, które potem sie przekłada na utarty i znanym wszystkim schemat "uderzył mnie bo go zirytowałam"
Przyzwyczajenie do ciągłych, zapętlających sie patologicznych reakcji wyniesione z domu, spowodowało, ze umysł bohaterki, początkowo ignorował wszystkie złe chwile. Właśnie tak działa mozg, wypiera, godzi się, ignoruje i normalizuje. Czasem trudno nam to zrozumieć bo przecież "czemu go nie zostawił/a"? Mnie osobiście przeraza to jak bardzo jesteśmy więźniami naszych nie tylko ciał ale i umysłu, przyzwyczajeń, traum i utartych schematów z których w cholerę ciężko jest uciec.
Wiec może i nie ma w tym filmie niczego z czego przecięty człowiek nie zdaje sobie sprawy, ale moim zdaniem jest jak glitch, który na chwile ukazuje luke w płocie, przez którą można sie wymknąć, żeby uciec z tego schematu, no ale trzeba umieć i chcieć ją dostrzec(na co nie zawsze ma się wpływ). Film jest technicznie i artystycznie pięknie przedstawiony, pomimo brzydoty, którą pokazuje i przyznam, że ciężko mi sobie wyobrazić, żeby lepiej pokazać tak trudny temat. Zwłaszcza, ze w bardzo ciekawy sposób pokazuje ten trud ucieczki bohaterki z schematu, koniec końców zostawiając widza bez odpowiedzi czy się jej udało. Bo właśnie i tak jest w życiu, kto widział i słyszał, a co gorsza doświadczył ten wie, ze to otwarte zakończenie to najważniejszy zabieg, artystyczny w całym tym filmie i jego przekazie.

Bardzo fajny wpis, szkoda, że nie wrzuciłaś go na #filmmeter.
@Cori01 jak na smarzowskiego to film wyjątkowo łagodny i optymistyczny. Spodziewałem się dużo gorszej jazdy.
Fajny easter egg jak oglądali "dom zły" i komentowali "co to za gówno".
Niestety przesłanie bardzo sztampowe i trochę jak z broszurek dla ofiar przemocy. Walcz to ci się uda a jak nie to będzie źle.
Mało było dwuznaczności i rzeczy nad którymi można by pomyśleć dłużej. Większość to oczywistości dla normalnej osoby, chyba że film kierowany jest do patologii której trzeba takie rzeczy tłumaczyć.
Dla mnie te problemy były całkowicie obce a rozwiązania znane i oczywiste. Sposób przedstawienia w filmie za bardzo oczywisty.
Szkoda że nie wspomniano też o mężczyznach jako ofiarach przemocy w domu. W całym filmie żadnego pozytywnego męskiego wzorca, a wszystkie kobiety to ofiary, nawet lesbijka jest ofiarą więc nie ma ucieczki :smiley:
Po krążących opiniach i poprzednich filmach smarzowskiego spodziewałem się czegoś więcej więc dla mnie raczej zawód. 5/10
EberFenomen
9piorunówNie wiem jak wy, ale w ostatnich latach zauważyłem, że sporo polskich filmowych produkcji nawiązuje w swojej fabule do patologii, która miała miejsce w polskich domach. Dla niektórych reżyserów, to swoiste katharsis, a dla niektórych to socjologiczna i aktorska przygoda po nieznanych i dość mocnych meandrach polskiej rzeczywistości...
Nie wiem, czy to przypadek, ale wydaje mi się, że raczej nie...
1. Przemoc domowa i dysfunkcyjne relacje
* Dom dobry (2025) – dramat o przemocy w rodzinie, pokazujący, jak związek może zamienić się w koszmar codzienności (przemoc fizyczna i psychiczna).
* Plac Zbawiciela (2006) – obraz rozpadu rodziny pod presją finansową i psychologiczną, z narastającą agresją wobec bliskich.
2. Alkoholizm i uzależnienia
* Pod Mocnym Aniołem (2014) – dramat o uzależnieniu alkoholowym i jego wpływie na życie osobiste.
* Zabawa, zabawa (2018) – opowieść o alkoholizmie kobiet.
* Wszyscy jesteśmy Chrystusami (2006) – ukazuje skutki alkoholizmu dla rodziny i dzieci.
* Playing Hard (Zabawa, zabawa; 2018) – portret kobiet zmagających się z uzależnieniem od alkoholu.
3. Dysfunkcje rodzinne, dziecięce obowiązki i zaniedbania
* Komunia (2016; dokument) – dokument o dzieciach wychowujących się w rodzinie z alkoholizmem i zaniedbaniami.
* 33 sceny z życia (2008) – dramat rodzinny z wątkiem alkoholizmu ojca po śmierci matki.
4. Starsze lub psychologiczne obrazy rodzinnych patologii
* Family Life (1971) – film o rodzinie z problemem alkoholowym ojca i napięciami międzypokoleniowymi.
_Sala samobójców_ (2011) – choć temat jest bardziej nastoletni i psychologiczny, ukazuje zaniedbanie emocjonalne i brak komunikacji w rodzinie*, co prowadzi do izolacji i tragedii.
#polskifilm #filmy #film #patologia #dom #polska #wiadomoscipolska #uzaleznienia

@Eber jak dla mnie to raczej takie pokazowe samobiczowanie się w imieniu całego narodu pod płaszczykiem "przepracowania traumy". Męczą mnie takie filmy tbh, bo nie wynika z nich poza przekazem typu "oo patrzcie jak to cały nasz naród to przemocowi alkoholicy lejący żony", nie ma tam pokazania drugiej strony, tego, że jednak nie wszyscy tacy są niee- jest je⁎⁎⁎ie dla jebania, oglądaj czemu jesteś zły i żałuj za to.
KlockobarOsobistość
17piorunówW trakcie kontroli dzierżawca terenu zapewnił kontrolerów, że są to dwie przyczepy na kołach przykryte blendą i dlatego koła są niewidoczne.
Źródło: https://x.com/alek_piotrowska/status/2013567258581209291

@Klockobar no... trzeba być skończonym debilem, żeby w ogóle łyknąć taką ściemę. Inna sprawa, że to jest kolejne przekroczenie graniczy przez patodeweloperuchów
@NiebieskiSzpadelNihilizmu kontrolującego przekonała grubość koperty.
@Klockobar ciekawe jak robi przegląd