Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#podroze

Lider

w Hydepark

34piorunów

Wczoraj odwiedziłem Turnicki Park Narodowy. Pewnie sporo osób nawet o nim nie słyszało — i nic dziwnego, bo takowy nie istnieje. To na razie propozycja, która wciąż nie może doczekać się realizacji. Miejmy nadzieję, że w końcu się uda.

Uwielbiam to miejsce. Cisza, spokój, ptaki i cerkiewki. Jeśli ktoś chce choć na chwilę uciec od gonitwy codziennego życia, zdecydowanie polecam.

W przybliżeniu są to okolice sławnego Arłamowa, między Przemyślem a Ustrzykami Dolnymi.

Tytan

w Podróże

19piorunów

Dobra, wszytko już śmiga, tak więc chętnie podzielę się wrażeniami (i zdjęciami/video) z ostatnich dni.

Dzisiaj nocuję w hotelu w miejscowości Bräcke. Korzystam z możliwości zrobienia prania/zakupów etc.

Ostatnie dwie noce spędziłem w publicznie dostępnych chatach, tak więc nawet nie rozbijałem namiotu. Jedna to ta ze zdjęcia poniżej, a z wejścia do drugiej planuję wrzucić odrębne video.

Ogólnie jestem już tydzień w podróży i nasuwa mi się kilka porównań do Camino de Santiago (rok temu robiłem drogę centralną z Lizbony do Santiago i następnie jeszcze doszedłem do Fisterry i Muxii).

-Szlak św. Olafa jest do tej pory technicznie łatwy, na pewno o wiele łatwiejszy niż portugalskie Camino.
-Największym wyzwaniem jest logistyka. Tutaj trzeba zawsze wiedzieć kiedy jest następny supermarket lub restauracja, bo jak nie ogarniesz to możesz zostać nawet na 2-3 dni bez jedzenia! Z drugiej strony nie ma co przejmować się dostępem do wody. Można śmiało korzystać ze strumyków. Tu jest najczystsza woda na świecie. Wczoraj gotowałem zupkę chińską na kupionym przed 3ma dniami zestawie kuchennym. Była w pytę.
-Mocne poczucie samotności. Ty vs natura. Dużo przestrzeni. Tu nie ma innych ludzi. Idziesz sam, godzinami, dniami. Do tej pory spotkałem 3 innych pielgrzymów i spędziłem z nimi dosłownie max 15 min. Na Camino spotyka się mnóstwo ludzi i nawiązuje fajne znajomości. To nie jest lepsze, ani gorsze. Na pewno inne.

Natura jest tu przepiękna, a Szwedzi mają we krwi dbanie o nią i korzystanie z niej. To czuć przy smalltalku w supermarkecie, albo przy podbijaniu pieczątek przy kościołach. Bardzo sympatyczni ludzie, cieszą się też, że ktoś przybywa z daleka by przejść taki szlak w ich kraju. Mam też wrażenie, że wszyscy b. dobrze znają się tu na sprzęcie trekkingowym. Pewnie dlatego, że prawie wszyscy regularnie uprawiają hiking.

Lider

w Hydepark

25piorunów

Wczoraj na lotnisku w stambule, 5 rano, wchodze do kibelka, w celu zrobienia dwojeczki. Otwieram drzwi wolnej kabiny, a tam na sraczu siedzi taki totalnie odjechany rastaman w czapce kolorowej, wielkich dredach i calym tym rasta outficie. Po 11h lotu moznaby pomyslec, ze to halucynacje xD

Wlasnie mi sie przypomnialo, bo przez okno wygladam, a tam kolejny rastuch w dredach i czapie. Myslalem, ze oni wygineli.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Podróże

16piorunów

update:

od kilku dni mam problem z logowaniem sie do hejto z poziomu tel (podejrzewam, ze to update iOS O_O).

W kazdym razie - zyje

Pisalem do supportu, ale narazie bez konaktu.

Dorwalem sie kompa w bibliotece w Braecke.

Mam nadzieje, ze uda sie to ogarnac, to powrzucalbym troche fajnych fotek i napisal cos wiecej o samej wyprawie. Jesli nie, to wrzuce po prostu podsumowanie po powrocie do Polski

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Życie jest dobre.

52piorunów

Wylądowałem w Bari.

Więc się pewnie zastanawiacie jak zrobiłem to zdjecie.

Odpowiedz jest prosta.

To było w poniedziałek, zanim wyleciałem.

Zamówiłem sobie tort urodzinowy, który zjedliśmy przed urodzinami.

Teraz czekam na busa, jadę po samochód, i coś zjeść, prawdziwą włoską pizzę.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

19piorunów

22-latka próbowała polecieć z podwarszawskiego Modlina do Turcji, posługując się przerobionym dowodem osobistym. Wpadła podczas kontroli granicznej.

Do incydentu doszło w środę 12 sierpnia na lotnisku Warszawa-Modlin. 22-letnia mieszkanka województwa lubelskiego zamierzała wylecieć do tureckiej Antalyi. Podczas kontroli granicznej pokazała dowód osobisty, który wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy Straży Granicznej.

https://www.tvp.info/94842361/lotnisko-warszawa-modlin-turystka-przerobila-dowod-osobisty-chciala-leciec-do-turcji-antalya-zostala-w-polsce-i-uslyszala-zarzuty

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

31piorunów

Wpis w nawiązaniu do wczorajszej mapki wrzuconej przez @cyber_biker tutaj podobna mapa ale odrobinę bardziej szczegółowa.

Odetek osób 15+ w poszczególnych krajach, jaki spędził wakacje za granicą (2 dni i więcej).

A czy Ty w tym roku byłeś/aś lub planujesz wyjechać na zagraniczne wakacje?

  • Tak, kilka razy31% (61 głosów)
  • Raz a porządnie23% (45 głosów)
  • Nie39% (77 głosów)
  • OP to gałgan8% (16 głosów)

199 głosów

Autorytet6piorunów

Nie wiem... Teraz mam wrażenie jest wręcz społeczna presja by koniecznie wyjeżdżać na wakacje za granicę, zaliczając obowiązkowo kolejne miejscówki. Tak jakby wręcz wstyd jeśli się gdzieś nie było.

A mnie cała logistyka z tym związana odstręcza na tyle że nie ciągnie mnie w ogóle.

Jak mam mało czasu to jeżdżę styrać się w Bieszczady, jak więcej to pływam i łowię ryby na Mazurach. I to mnie czyni szczęśliwym. Ostatnio na zagranicznych wakacjach byłem z 10 lat temu w Chorwacji. Gorąco, tłok na plażach, od c⁎⁎ja na⁎⁎⁎⁎nych rodaków. Chyba się zniechęciłem, choć przecież wiem że świat bywa piękny...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Motocykle

21piorunów

Oczywisty gwóźdź programu w postaci zaćmienia słońca już za mną. Wyjazd na to wydarzenie planowany był od przynajmniej dwóch lat, ale w ostatnim czasie plan został mocno zmodyfikowany, bo zimowałem z oboma motorkami w Andaluzji. A skoro tak, to wygodnie mi było zostawić tu Tygryska w magazynie razem ze spakowanymi już na wyjazd kuframi i przylecieć po niego samolotem.

W przeciwieństwie do Kolegi Tytusa, którego zmagania zasługują na co najmniej jeden akapit. Z kilku(nastu?) osób wyrażających na przestrzeni tych dwóch lat zainteresowanie wyjazdem, on jako jedyny rzeczywiście wyruszył. Pechowo jakieś dwa miesiące przed tripem oba jego motorki wypadły z gry i stanął przed koniecznością zakupu kolejnego. Padło na prawie nową MV Agustę Turismo Veloce z przebiegiem 5k km.

Wyruszył z Warszawy tydzień temu mknąc jak błyskawica po autostradach i śpiąc w namiocie w krzakach (z wyboru, nie z konieczności ;). Jechał północną częścią Europy, odwiedził Kopenhagę, skoczył na sekundę do Szwecji, zaliczył muzeum Le Mans w Le Mans. W poniedziałek rano był jeszcze we Francji, wieczorem dotarł do naszego noclegu w Portugalii. Cały dzień obserwowałem jego lokalizację na Google Maps - burza emocji.

Ale. Gdzieś w połowie drogi zgłosił, że padła mu elektronika w motorku. Nie ma map, ABS-u, kontroli trakcji, wskaźnik prędkości wariuje. Napisał do kilku serwisów w zachodniej Europie i umówił się z mechanikiem w Leirze w Portugalii na wtorek, że podjedzie i od ręki uda się ogarnąć temat. Oczywiście - nie udało się. Okazało się, że motocykl jest bardzo kiepsko złożony przez polskiego dealera, tylne koło na monowahaczu było prawdopodobnie dokręcone zbyt mocno, co uszkodziło łożysko i mechanik, złoty człowiek, zdecydowanie odradził dalszą jazdę. A to łożysko (czy tam jakaś część koło niego) to indywidualna część MV Agusty i warsztat nie ma jej na stanie. Finalnie Tytus na dzień przed zaćmieniem musiał nocować w Leirze, a mechanik, uwaga, załatwił z właścicielem jednego z aktualnie serwisowanych u niego takich samych motorków, że przeszczepi łożysko do motocykla kolegi, a on dostanie za darmo nówkę po kilku dniach.

W dzień zaćmienia ja udałem się do Hiszpanii w poszukiwaniu korzystnego, odosobnionego miejsca do obserwacji, a Tytus około 15 wyruszył z chudszym portfelem, działającym motorkiem i długą listą tego, co jest w nim źle zmontowane. Wyobraźcie sobie, że mając do pokonania lekko ponad 500 km w cztery i pół godziny (zmiana strefy czasowej!) dotarł na miejsce na kilka minut przed początkiem pełnego zaćmienia. Po drodze gubiąc GoPro. I łapiąc nowy błąd w Aguście, tym razem coś z regulatorem napięcia. Kosmita. Ja znowu więcej emocji miałem z obserwowania jego lokalizacji niż tego, co się na niebie dzieje.

A działo się. Jak pisałem, żadne zdjęcia czy filmy nie oddadzą tego, jak wygląda całkowite zaćmienie. Absolutnie niesamowity widok.

Dziś jeszcze jeden dzień spędzam w starym młynie w Portugalii, a jutro ruszamy w Góry Kantabryjskie, takie tam pasmo na północy Hiszpanii. Kolega najwidoczniej nie lubi spokoju i odpoczynku, więc ruszył koło południa do Porto, by wieczorem wrócić. Przed wyruszeniem w drogę dostał przykazanie, by skończył już z przynoszeniem emocji. 50 metrów dalej musiałem biec, by pomóc mu podnieść Agustę. Wspominałem, że mamy tu koszmarny dojazd? Wyjazd też.

A co u mnie? Strułem się przedwczoraj strasznie portugalską kiełbą z grilla i tylko wrodzone szczęście pozwoliło mi na jeden dzień opuścić okolice kibelka, by zobaczyć zaćmienie. Dziś nadal uziemiony. Więc przy przygodach Tytusa to nawet wstyd o tym wspominać 😛

Gruba ryba4piorunów

I zapomniałem w relacji wspomnieć o jeszcze jednej przygodzie Tytusa. Mianowicie, jadąc do tego serwisu... przebił tylną oponę.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Podróże

75piorunów

Co powiedział Gaudi jak zaprojektował Sagrada Familia?

Mieszać beton!

Szkoda że bilety tylko online, i już dawno wykupione, do końca sierpnia.

Cóż, może kiedy indziej uda się wejść.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

27piorunów

Podczas pobytu we Włoszech udało mi się odwiedzić Solferino, małą miejscowość gdzie w 1859 rozegrała się największa bitwa wojny francusko-austriackiej. W wyniku bitwy na polu walki pozostało nieomal 30 tysięcy ofiar, w tym ponad 20 tysięcy rannych. Szwajcarki filantrop i finansista Henri Dunant który miał na własne oczy widzieć pobojowisko podjął inicjatywę która doprowadziła do założenia w 863 roku Czerwonego Krzyża.

Dziś można odwiedzić ossarium gdzie znajdują się szczątki poległych.

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

No więc u mnie tak to wyglądało. Ale żadne zdjęcia czy filmy nie oddadzą tego widoku, gdy cała tarcza jest czarna, tylko korona się świeci i wokół robi się tak upiornie mrocznie.

https://youtu.be/rtHsNuhIMbY?is=ODeNQe9l7wAAFv2r

Fenomen

w Hydepark

70piorunów

% Europejczyków, którzy nie stać na wakacje w poszczególnych krajach.

A jak to wygląda u was?

Czy stać Cię na wakacje przynajmniej dwa razy w roku?

  • Tak60% (274 głosy)
  • Nie31% (140 głosów)
  • Nie stać mnie w ogóle na żadne wakacje10% (45 głosów)

459 głosów

Autorytet0piorunów

Ile kosztują wakacje? Sam termin może oznaczać coś pomiędzy 2000 - 50000PLN

Stać mnie na wakacje 5 razy w roku i jednocześnie nie stać mnie nawet na jedne.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Kompan

w Dyskusje

7piorunów

Braszów atrakcje – TOP 15. Co warto zobaczyć w Braszowie? Przewodnik - Podróże bez ości - Blog podróżniczy

:flag-ro: Braszów to tylko przystanek w drodze do zamku Drakuli? Zdecydowanie nie. Byłem i moim zdaniem to jedno z najładniejszych miast Rumunii. A kilka rzeczy naprawdę mnie zaskoczyło: – jedna z najwęższych ulic Europy ma miejscami niewiele ponad metr szerokości\ – nad samym centrum

Sum

w Historia

16piorunów

Pancerne Lato w Kłaninie

4 lipca w Muzeum Pancernym w Kłaninie odbyła się plenerowa impreza – Pancerne Lato w Kłaninie. Główną atrakcją była pierwsza prezentacja w ruchu niemieckiego czołgu Panzerkampfwagen IV Ausf. J. Oprócz tego pokazano liczne pojazdy należące do zbiorów Muzeum Pancernego w Kłaninie oraz

Fanatyk

w Podróże

48piorunów

Dobra, doleciałem do

Ale ewidentnie to nie był mój dzień.

Pociągiem dojechałem do Warszawy wschodniej. Tam miałem mieć przesiadkę do kolejnego, do Modlina. Tylko k⁎⁎wa go nie było.

Więc wpakowałem się w taxę, i rura na lotnisko. Koszty +272zł.

Wchodzę na terminal, a tam kolejka przez całą długość i jeszcze zakręca, z 200m na bide.

Była 8:20, odlot o 9:26 a pół godziny przed zamykają więc miałem pół godziny, i o dziwo się udało, byłem jednym z ostatnich który przechodził przez drzwi samolotu.

W samolocie klima działała, poduszka na szyję się przydała.

Jak startowaliśmy to były

Przy lądowaniu już nie było.

A jak bagaż przejeżdżał przez RTG na lotnisku to mi się czapka ubrudziła.

Oby k⁎⁎wa chmur nie było bo się wkurwie.

Aaa, i jeszcze pasek od zegarka mi się urwał. Muszę go skleić czymś.

Lider11piorunów

@myoniwy mi wyjazd na Kujawy podrożał o 1500zł więc 300 to spoko

Gruba ryba6piorunów

@Felonious_Gru wysprzęglik poszedł się łajdaczyć, do tego od razu wymieniłem sprzęgło i próba jazdy bez sprzegła w aucie start/stop - skończyła się spaleniem rozrusznika. Już ponad 3 lata nie dostałem mandatu. Kocham oznaczenia kontroli na google maps XD

Pokaż więcej komentarzy (7)