Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#podsumowanienasonety

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Chciałem napisać, że godzina jest późna ale to nie jest już piątek a sobota. A to diametralnie zmienia optykę, w związku z czym pozwolę sobie jednak napisać, że godzina jest wczesna. Nie zmienia to jednak faktu, że pomimo tej wczesnej godziny i tak jestem spóźniony. Ale otwierając kończącą się właśnie CIX (słownie: 109) edycję zabawy i wyznaczając jej koniec na piątek, w ogóle nie wziąłem pod uwagę faktu, że ja tego (i następnego) dnia będę cały dzień w trasie. No więc korzystając z krótkiej chwili przerwy postaram się szybko i zwięźle podsumować wydarzenia z ostatniego 1,5 tygodnia.

Przypomnę, że chociaż rymowaliśmy do Sonetu CIX Williama Shakespeare’a, to do wyboru mieliśmy aż dwa zestawy rymów, wynikające wprost z dwóch tego sonetu tłumaczeń.

I tak, do konkursu przystąpiła zawrotna liczba czterech (słownie: 4) poetów, którzy w sumie napisali sześć (słownie: 6) utworów. A to dlatego, że kolega @georgestark jak zwykle napisał ich mnóstwo. Czyli trzy. Słownie 3.

A prezentują się one następująco, w kolejności chronologicznej:

* Sonet 66-400 (tłumaczenie George Stark) by @georgestark :zap:️9

* Sonet 66-400 (tłumaczenie Jerzy Ostrowski) by @georgestark :zap:️9

* Lokomotywa z ogłoszenia – ciąg dalszy by @georgestark :zap:️9

* To nie jest majonez dla starych ludzi by @Atexor :zap:️34

* Bramka numer 1½ by @Piechur :zap:️10

* Zima w (wielkim) mieście by @fonfi :zap:️6

Chociaż bardzo chciałbym rozpisać się na temat każdego z tych utworów, to resztki zdrowego rozsądku podpowiadają mi jednak, że powinienem chociaż spróbować trochę się wyspać przed kolejnym dniem za kierownicą. Dlatego wybaczcie mi drodzy Państwo, ale dzisiaj przejdziemy od razu do wyłonienia zwycięzcy, którym zgodnie z tym co napisałem otwierając edycję, zostanie autor sonetu z najmniejszą liczbą głosów.

Tak się stało, że w momencie pisania tego podsumowania najmniej piorunów widnieje przy moim wytworze (i fakt, że opublikowałem go chwilę wcześniej na pewno nie ma żadnego znaczenia), ale jako że już raz zrobiłem ten numer przyznając laur zwycięstwa samemu sobie, to nie będę się powtarzał, bo to mało oryginalne by było.

Dlatego zwycięzcą ogłoszę tym razem kolegę @George_Stark, którego każdy z sonetów dostał piorunów dziewięć (słownie: 9).

Tym sposobem nie pozostaje mi już nic innego jak wszystkim uczestnikom pogratulować wspaniałych utworów (naprawdę żałuję, że nie mogę ich sobie dzisiaj poddać głębokiej analizie), koledze zwycięzcy złożyć wyrazy współczucia a wszystkim życzyć dobrej nocy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Hejka rymujące świry.

Zamykam obecną edycję

Miałem to zrobić wcześniej, ale chcialem to zrobić ładnie (mój debiut, w końcu), a potem życie środkowym palcem wskazało mi inne zajęcia, and here we are...

Już nową tradycją staje się niska frekwencja pod tagiem konkursowym, więc mało jest do podsumowywania.

W walce udział wzięło ok.4 utworów:

1. @George_Stark

Nic nie uczy tak jak życie

2. @RogerThat

Tajemnica Schneekoppe Mountain

3. @fonfi

Podziękowanie dla Atexora

Bonusowe, po 0,25 utworu, bo nie w formie sonetu, ale bardzo ładne i nastarane:

@Atexor np. tu:

https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-wieczor-sie-z-panstwem-kolega-plemnik-w-piwie-otwierajac-biezaca-edy?commentId=2669935d-18f8-47ef-ad15-e18f464c16b6

@Sweet_acc_pr0sa

all i can do

@fonfi

Powitanie Atexora

Celem tej edycji było sprowokowanie hejtowiczów spoza kawiarni do interakcji w jej obrębie.

@RogerThat ślicznie podjął tekawicę, ale to

@fonfi odjebał perfekcyjnie, tak, że obudził uśpionego demona w zewnętrzniaku, gdy @Atexor przebił wszelkie oczekiwania. Aż mi się mokro zrobiło. Pod oczami.

I moim obiektywnym zdaniem to @fonfi jest zwycięzcą i może mianować do rozpoczęcia kolejnej (CIX) edycji kogo tylko chce. I c⁎⁎j, tako rzecze plemnik.

Bardzo dziękuję wszystkim za uwagę. Z fartem!

Fanatyk11piorunów

@plemnik_w_piwie

Bonusowe, po 0,25 utworu

Ćwiartka też dobra (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Aż mi się mokro zrobiło.

Miło mi się zrobiło, choć jakby to napisała dziewczyna to byłoby jeszcze milej xDDD. Dziękuję mocno za docenienie, choć z tym pobijaniem oczekiwań to kto to widział, dajcie spokój 😛

A, i też gratulacje @fonfi! Ładnie wyjaśnione :smiley:

Gruba ryba6piorunów

Zwycięzcy gratuluję :grinning: A ja mam nadzieję być aktywniejszy jak wrócę do roboty, 2 tygodnie z dzieciakami na głowie nie sprzyja pracy twórczej :face_with_spiral_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Siema,

Zapraszam na [#podsumowanienasonety](/tag/podsumowanienasonety) w CVII edycji konkursu [#nasonety](/tag/nasonety) w Kawiarni :coffee:🔥:bricks:

W tej edycji, pomimo intensywnego okresu świątecznego, nadesłane zostały aż 3 (trzy) utwory, które rymowane były do kolędy zaproponowanej jako _di proposta_. Z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować, pogratulować, a także wyrazić podziw wobec autorów, którzy poświęcając swój czas oraz kilka pozostałych szarych komórek zdołali uraczyć nas poniższymi dziełami.

*

**Wiersz na temat prymatu w województwie Lubuskim, _co w zasadzie jest sprawą oczywistą, ale przypomnieć warto (tfu! – Odro!)_**, @George_Stark

Utwór nie pozostawiający złudzeń co do wyższości Gorzowa nad inną śmieszną miejscowością znajdującą się w tym samym województwie, oraz przykrymi konsekwencjami czekającymi tych, którzy chcieliby to kwestionować.

**Bóg wzioł umarł i temu szyny czenson**, @RogerThat

Tytuł mówi wszystko - jak w świecie bez Boga szyny mają być dobre?

**Trzech mędrców i Jerzy**, @splash545

Nieznana, ale jakże prawdopodobna wersja powitania nowonarodzonego Jezusa w stajence przez grupę mędrców (i Jerzego).

*

Dobrze, czas przejść do wyłonienia zwycięzcy. Na mocy punktu 2. z przedstawionych zasad nie będzie nim żaden z autorów obecnej edycji, czyli @George_Stark , @RogerThat oraz @splash545 . Ponieważ warunki przedstawione w punkcie 3. nie zostały spełnione, automatycznie nie zostanie nim również @bojowonastawionaowca .

W losowaniu, w ramach którego wyłoniony zostanie zwycięzca, wezmą udział następujące osoby, które w edycjach od 100. do 106. przesłały przynajmniej jeden utwór: @KatieWee , @bojowonastawionaowca , @fonfi , @entropy_ , @Piechur , @pingWIN , @anonymoose , @adamszuba , @CzosnkowySmok , @plemnik_w_piwie oraz @onpanopticon .

Zdjęcie numer 1: Losy przygotowane.

Zdjęcie numer 2: Bęben maszyny losującej jest pusty, następuje zwolnienie blokady.

Zdjęcie numer 3: Szczęśliwy zwycięzca, którym jest...

:trophy: [@plemnik_w_piwie](/uzytkownik/plemnik_w_piwie) :trophy:

W imieniu komisji losującej gratuluję wygranej i życzę samych sukcesów w trakcie prowadzenia CVIII (108) edycji konkursu !

Gruba ryba9piorunów

@Piechur co k⁎⁎wa?

Wszyscy tyle tego wiersza naruchali a ja tylko jeden od niechcenia po powrocie że sklepu i już?

Kurde, dziecki też od pierwszego strzała robiłem tylko w totka jakoś mi nie wychodzi...

Gruba ryba5piorunów

Ja chciałem tylko dodać, że wspaniała to była edycja.

Koledze @splash545 zazdroszczę tak trafnego zestawienia mędrców z Jerzym, a koledze @RogerThat wciąż i nieustająco zazdroszczę umiejętności nieoczywistego zestawiania myśli pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego i nadawaniu temu pozorów jakiegoś sensu. :smiley:

No a koledze @plemnik_w_piwie serdecznie gratuluję złotego strzału. 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Dzień dobry drodzy Kawiarenkowicze!

Oto dobiegła końca CVI - 1101010 - 6A - 106 - sto szósta edycja pod tytułem: "na krzywy ryj".

Trochę spóźnione podsumowanie, ale całkiem z mojej winy. Nie słyszałem natomiast narzekań czy gróźb w moją stronę, za co jestem niezmiernie zaskoczony. No może nie do końca zaskoczony ale cieszę się, że nikt nie wyciągną scyzoryka, nie podpalił mi domu i ciała nie wrzucił do Wisły.

W tej edycji wzięło udział aż czterech uczestników, którzy stworzyli pięć wspaniałych dzieł. Za co serdecznie dziękuję.

Chronologicznie:

Freaky slang fr fr - by @Piechur
Wspaniały sonet o nowomowie młodzieżowej, której jak twierdzi autor nie rozumie i ostro krytykuje. Uniwersalne jest niezrozumienie między pokoleniami. Stąd często nasza pogarda i niechęć do aktualnej młodzieży. Samo się ciśnie na usta: Kiedyś to były czasy, teraz już nie ma czasów. Najgorsze co można powiedzieć o młodzieży to to, że już do niej nie należymy.

Obsrał mnie ptak - by @splash545
Jak to klasyk mawiał: wena i sraczka przychodzą z nienacka. Nasz naczelny duchowny, tym razem sięgnął po wenę z dnia codziennego. Tyle się w okuł nas dzieje i nie zauważamy piękna otaczającego nas świata. Wena spadła z nieba na naszego Pajonka, dosłownie i w przenośni.

Turecka klątwa - by @Piechur
Cytując komentarze pod tym utworem: "Piękny kawiarenkowy klasyk!", "Ale wielgachny", "Takim to zabić można..."
Także tutaj wena przyszła nagle, tym razem od strony przewodu pokarmowego. Trochę figlarnie, trochę dosadnie autor opisuje nam piękno dnia codziennego. Jak to wiemy jakie będą konsekwencje naszych działań na które jesteśmy gotowi.

Gorzowska piętka - by @George_Stark
Autor wraca ze swoim ulubionym tematem Gorzowskim. Ale tym razem widać, że ogień jest już tematem trochę znużony, więc zaprasza swoich odbiorców do podróży przez połączenie dwóch plag bożych. Może następnym razem dostarczy nam utworu z trzema plagami?

Ballada o nocnych kochankach - by @fonfi
W tym utworze nasz wierszokleta wypłyną do równoległego świata, gdzie przewrotnie pogardą cieszy się czosnek. Skąd taki wybór tematu? Chciał nas zaskoczyć? Chciał nam pokazać wywrotowy świat niechęci do czosnku i kebaba? Prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. Natomiast na pewno zaszokował publiczność.

Z tych pięciu utworów, jeden musi wygrać. Jako, że nie zrozumiałem nawet połowy treści tego utworu to najprawdopodobniej jest najmądrzejszy i dlatego to Freaky slang fr fr autorstwa @Piechur wygrał tę edycję.
Jury gratuluje serdecznie zwycięzcy, życzy smacznych kebabów i wesołych świąt.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Dzisiaj jest niedziela, 14 dzień grudnia roku 2025 a to jest podsumowanie kończącej się właśnie CV (słownie: 105) edycji zabawy w Kawiarnii . Zabawy przypomnę - ANONIMOWEJ.

Z tego miejsca pragnę serdecznie Państwu podziękować, bo to co się w ubiegłym tygodniu wydarzyło przeszło najśmielsze moje oczekiwania. I to tak kilkukrotnie. Napisaliśmy wspólnie 23 - powtórzę DWADZIEŚCIA TRZY - sonety konkursowe, jeden, który autor postanowił opublikować sam, oraz jeden nadesłany już po regulaminowym czasie. Nie pamiętam już kiedy mieliśmy taką frekwencję w kawiarnii (nie licząc oczywiście jubileuszowej, setnej edycji). DZIĘKUJĘ!

To teraz troszkę statystyk.

Jak już wspomniałem utworów było 23+2, a do zabawy przyłączyło się 10 osób. Najwięcej utworów przygotował jak zawsze, niezawodnie kolega @George_Stark (w tym jeden pozakonkursowo bo całkiem oficjalnie), ale zaraz za nim uplasował się @CzosnkowySmok. Poniżej przedstawiam listę uczestników z informacją w ilu utworach udało się Państwu trafnie zdemaskować autora

* @George_Stark - utworów: 7+1, w tym zdemaskowanych: 4, niezdemaskowanych: 3, pozakonkursowy: 1

* @CzosnkowySmok - utworów: 5, w tym zdemaskowanych: 1, niezdemaskowanych: 4

* @fonfi - utworów: 3, w tym zdemaskowanych: 0, niezdemaskowanych: 3

* @KatieWee - utworów: 2, w tym zdemaskowanych: 1, niezdemaskowanych: 1

* @Piechur - utworów: 2, w tym zdemaskowanych: 0, niezdemaskowanych: 2

* @splash545 - utworów: 1, w tym zdemaskowanych: 0, niezdemaskowanych: 1

* @plemnik_w_piwie - utworów: 1, w tym zdemaskowanych: 0, niezdemaskowanych: 1

* @onpanopticon - utworów: 1, w tym zdemaskowanych: 0, niezdemaskowanych: 1

* @pingWIN - utworów: 1, w tym zdemaskowanych: 0, niezdemaskowanych: 1

* @RogerThat - utworów: 1 poza regulaminowym czasem

Teraz czas na - jak to ładnie kolega @plemnik_w_piwie nazwał, a ja postanowiłem tę ładną nazwę bezczelnie ukraść - lustrację sonetową. Jak widać poniżej początek zabawy - jakieś pierwsze dwa dni - został całkowicie zdominowany przez kolegów @George_Stark i @CzosnkowySmok, którzy swoje utwory wysyłali mi niemalże na wyścigi. Dopiero dziewiąty z kolei sonet został przysłany przez kolegę @splash545 i okazał się hitem obecnej edycji zdobywając 42 (wiadomo - odpowiedź na wielkie pytanie o życie, wszechświat i całą resztę ) pioruny. A dalej postanowiliście się Państwo rozkręcić na całego, a do zabawy - ku mojej ogromnej radości i wzruszeniu - dołączyły nawet osoby, które sonety publikują bardzo rzadko. Jako, że nikt nie prosił o zachowanie tajemnicy, poniżej prezentuję listę utworów ułożoną chronologicznie według kolejności nadsyłania, z prawdziwymi ich autorami oraz informacją jakie były dla każdego z tych utworów Państw typy. (EDIT: Legenda: zielone zdemaskowane, czerwone niezdemaskowane, EDIT2: jak gdzieś na autora było tyle samo typów, co na inne osoby to zakładałem, że jednak został zdemaskowany)

:octagonal_sign: Endorfina by @CzosnkowySmok :zap:11 (typy: @fonfi - 3, @Piechur - 3, @splash545 - 3, @anonymoose - 3, @RogerThat - 2)

:white_check_mark: Strefa VIP by @George_Stark :zap:11 (typy: @George_Stark - 3, @Patkapsychopatka - 2)

:octagonal_sign: Szaletowe Szaleństwo by @CzosnkowySmok :zap:11 (typy: @splash545 - 3, @fonfi - 2)

:white_check_mark: Płoniesz by @George_Stark :zap:13 (typy: @George_Stark - 5, @anonymoose - 4, @KatieWee - 4)

:octagonal_sign: Tęsknota by @CzosnkowySmok :zap:11 (typy: @anonymoose - 4, @fonfi - 2)

:white_check_mark: W Kawiarence za Firewallem by @CzosnkowySmok :zap:12 (typy: @CzosnkowySmok - 5, @anonymoose - 4, @splash545 - 2)

:octagonal_sign: O smaku życia by @George_Stark :zap:14 (typy: @Umypaszka - 5, @George_Stark - 3)

:white_check_mark: O dwóch słynnych filozofach greckich by @George_Stark :zap:14 (typy: @George_Stark - 4)

:octagonal_sign: **Ostatnie kuszenie** by @splash545 :zap:42 (typy: @bojowonastawionaowca - 9, @Rozpierpapierduchacz - 😎

:octagonal_sign: Hashtag: nasonety by @CzosnkowySmok :zap:13 (typy: @George_Stark - 2, @fonfi - 1)

:octagonal_sign: Nie umiem jeść by @plemnik_w_piwie :zap:15 (typy: @RogerThat - 4, @CzosnkowySmok - 2)

:octagonal_sign: Zgaduj zgadula by @fonfi :zap:10 (typy: @anonymoose - 4, @fonfi - 3)

:octagonal_sign: Bo trudno jest kochać w Gorzowie by @fonfi :zap:13 (typy: @anonymoose - 5, @Piechur - 3, @onpanopticon - 3)

:white_check_mark: Wiersz jak donos by @George_Stark :zap:15 (typy: @KatieWee - 4, @George_Stark - 4, @pingWIN - 4, @Wrzoo - 3, @Umypaszka - 3, @anonymoose - 3)

:octagonal_sign: Gdzie jest Bóg? by @onpanopticon :zap:15 (typy: @bojowonastawionaowca - 2)

:octagonal_sign: Legenda o tym co straszy nad Wisłą by @George_Stark :zap:16 (typy: @Piechur - 2)

:octagonal_sign: Powstałom by @KatieWee :zap:13 (typy: @ErwinoRommelo - 2)

:octagonal_sign: Twarog(l)owe by @pingWIN :zap:14 (typy: @Wrzoo - 4)

:octagonal_sign: Budzikom śmierć by @George_Stark :zap:17 (typy: @sireplama - 2)

:octagonal_sign: Historia miłości by @Piechur :zap:8 (typy: @KatieWee - 3)

:octagonal_sign: Rapsonet by @fonfi :zap:8 (typy: @anonymoose - 2)

:octagonal_sign: Mars napada by @Piechur :zap:13 (typy: @Mr.Mars - 1, @George_Stark - 2)

:white_check_mark: Spojrzyj czasem w górę by @KatieWee :zap:11 (typy: @CzosnkowySmok - 1, @KatieWee - 1)

* Rzutem na taśmę by @RogerThat - podesłany na 5 minut przed publikacją tego podsumowania :smiley:

No dobrze - teraz najważniejsze, czyli ogłoszenie zwycięzcy.

Chyba zgodzicie się Państwo ze mną, że ze względu na liczbę przygotowanych sonetów, oraz na skuteczność w unikaniu zdemaskowania, niekwestionowanym zwycięzcą CV (słownie: 105) edycji w Kawiarnii powinien zostać @CzosnkowySmok.

I on też zwycięzcą tym zostaje.

Dla @CzosnkowySmok gratulacje i wyrazy współczucia, a reszcie Państwa życzę miłej końcówki weekendu i jeszcze raz dziękuję za wspaniałą wspólną zabawę. Niech mi ktoś pokaże inne "stowarzyszenie niespełnionych (w tym jednego spełnionego) poetów", gdzie w ciągu tygodnia aktywnych jest 10 osób, które publikuje 25 utworów. Jesteście wielcy! 😁

Fanatyk11piorunów

Skoro nikt nie pytał i nikt nie chciał, to jeszcze wrzucę taką listę (posortowaną od największej liczby typów):
kawiarenkowicz - łączna liczba głosów w typach - liczba sonetów w których na niego typowano

* @anonymoose - 29 - 8

* @George_Stark - 23 - 7

* @KatieWee - 12 - 4

* @bojowonastawionaowca - 12 - 2

* @fonfi - 11 - 5

* @Rozpierpapierduchacz - 9 - 1

* @Piechur - 8 - 3

* @splash545 - 8 - 3

* @CzosnkowySmok - 8 - 3

* @Umypaszka - 8 - 2

* @Wrzoo - 7 - 2

* @RogerThat - 6 - 2

* @pingWIN - 4 - 1

* @onpanopticon - 3 - 1

* @Patkapsychopatka - 2 - 1

* @ErwinoRommelo - 2 - 1

* @sireplama - 2 - 1

* @Mr.Mars - 1 - 1

Zadziwiające są dwie rzeczy. Po pierwsze, że faktycznie nagrodę publiczności zdobywa @anonymoose, który tak na prawdę nie napisał ani jednego sonetu (no chyba, że przez kogoś i o tym nie wiem). A po drugie - @Rozpierpapierduchacz. Kolego to znak, że najwyższa pora dołączyć do Kawiarenkowej społeczności xD

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

A no tak, wypadałoby zrobić . Nie pozostaje mi nic innego niż jako zwycięzcę ogłosić @fonfiego, który jako jedyny trzymał się ustalonej tematyki, a przy tym swoją

*

Odą do twarogu

*

dogłębnie poruszył moją duszę. Gratuluję Panie @fonfi ! W nagrodę możesz zjeść twarogu, tylko nie rób go w tak biedny i smutny sposób jak ostatnio.

Fanatyk3piorunów

@splash545 Ehh, dziękuję :face_with_rolling_eyes:

A twaróg na kanapkach przyozdobiony został pomidorem, rzodkiewką, dżemem i miodem. To znaczy na każdej kromce inaczej, nie że wszystko na raz. Takie urozmaicenie, żeby nudno nie było. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Tym jednym wpisem pozwolę sobie załatwić dwie kwestie.

Kwestia pierwsza dotyczy mojego udziału w bieżącej, CIII (słownie: 103) edycji zabawy . Pomijając oczywiście mój udział w roli organizatora. Pozwolę sobie zatem wejść na chwilę w rolę uczestnika, a zrobię to poniższym wytworem:

Oda do kanapy

Ty, co tak poduch miękkością zachęcałaś,

Do drzemek południowych w objęciach kotów,

Drzemek, na którem zawsze dla ciebie był gotów,

A z których małżonka mnie gwałtem zrywała.

Na tobie, wieczorem, w paragraf wygięty,

Z matni codzienności pragnąc się wydostać,

W literackich światów pływałem odmętach,

W niejedną, w marzeniach wcielając się postać.

I chciałbym wygody móc twoje wciąż sławić,

Chciałbym, lecz one - tak jakby ustały,

Gdy pesel rocznikiem zaczął mnie trawić.

Więc tęsknię za tobą teraz osowiały,

Gdy patrzę na ciebie, mając lat czterdzieści...

I już od patrzenia mam w krzyżu boleści.

Nacieszywszy się uczestnictwem, pozwolę sobie wrócić do powinności organizatora. A powinności te narzucają na mnie obowiązek podsumowania kończącej się właśnie edycji.

Do rywalizacji, poza moim niniejszym zgłoszeniem, przystąpiło dwóch innych poetów:

kolega [@George_Stark](/uzytkownik/George_Stark), poeta - jak udało się nam wczoraj ustalić - niespełniony, ze swoim utworem "[Współczesny Neron, spółka jawna](https://www.hejto.pl/wpis/choc-trudno-nad-wyraz-pisac-do-szekspira-to-jednak-trzeba-bo-fonfi-sie-gniewa-ws)"*

oraz dla kontrastu poeta całkiem spełniony - czyli [@splash545](/uzytkownik/splash545) z sonetem "[Twarogrzeb](https://www.hejto.pl/wpis/twarozyzm-slowotwaroze-adelbertvonbimberstein-pogrzeb-twarozy-w-ser-ktorego-barw)"*

Pierwszy z utworów jest kontynuacją drugiego już (a przynajmniej ja wiem o dwóch) cyklu makabryczno-katastroficznego - cyklu Gorzowskiego. Utwór ten przywołał u mnie wspomnienia i skojarzenia z dwoma innymi wierszami z czasów dzieciństwa. Może się mylę, może nie mam racji, ale rytm "Współczesnego Nerona" "klika" mi w głowie niczym Lokomotywa Tuwima, natomiast użycie "sikawki" momentalnie odpaliło mi neurony (nie mylić z Neronami), w których zapisane miałem "Pali się!" Brzechwy. Niesamowite, jak wiersz o puszczaniu z dymem Gorzowa pozwolił poczuć mi się znowu jak dziecko.

Z kolei "Twarogrzeb" kolegi @splash545... No cóż. Jest po prostu obrzydliwy. Jest jednak obrzydliwy w taki sposób, że po skończeniu ma się ochotę przeczytać go jeszcze raz. Jakby mózg nie do końca chciał wierzyć w to co właśnie przyswoił i potrzebował się upewnić. A jak już przyswoi, to chce po raz trzeci. Ale nie to jest najgorsze. Najgorsze jest to, że po przeczytaniu odczuwa się nieodpartą chęć zjedzenia kostki białego sera. Uważajcie, bo tak właśnie działa - najpierw patrzysz z obrzydzeniem, a za chwilę wcinasz Vifona z Piątnicą...

Podsumowanie.

Ja wiem kolego @George_Stark, że bardzo chciałeś tę edycję wygrać. Wierz mi, że ja też chciałem. To znaczy chciałem, żebyś Ty wygrał. Jednak wobec niemalże dwukrotnej przewagi piorunów zasilanych wyznawcami u muszę z największą odrazą, ale bez urazy, uznać zwycięstwo kolegi @splash545.

No cóż kolego @splash545 - gratulacje! Chyba...

Gruba ryba2piorunów

Kurde, ale fart! Tylko niepotrzebnie już nażałowałem się na zapas swojego niewyparzonego języka.

Niemniej koledze @splash545 gratuluję serdecznie, koledze @fonfi dziękuję za edycję, no i idę. Na łóżko, bo kanapy nie mam. 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Witam w spóźnionym podsumowaniu na sonety.

Udział wzięli (w kolejności chronologicznej):

@splash545 - Bezsenność

@George_Stark - Płonący pejzaż ze zmiękłym Wackiem

@George_Stark - Nie do końca rozumiem zasady tej edycji

@pingWIN - Kradzież pudła

@splash545 - Medytacja

@anonymoose - Efekt motyla

@KatieWee - Poemat o tym, co mnie ostatnio denerwuje

@adamszuba - Mizofonia

@George_Stark - Smutny wiersz o rozczarowaniu, w dodatku nie dający nadziei

@splash545 - Entropy

Ogłaszam, że zwycięzcą zostaje: @adamszuba - Bo ciarek dostaję na samą myśl o słuchaniu mlaskania xD

Warte wzmianki:

@KatieWee Za napracowanie zgodne z zasadami edycji, przegrałaś o włos xDDD

@splash545 Za "Entropy" bo śmiechłem najbardziej xDDD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Mam niewątpliwą przyjemność (po raz trzeci już dziś, bo internet w pociągu nie pomagał) podsumowania C edycji #nasonety w Kawiarence #zafirewallem!

W tej edycji napisane zostało aż 17 utworów przez 8 autorów w następującej kolejności:

1. @RogerThat - Maski oczekiwań zlatują jak magnolie w lecie

2. @George_Stark - Na co dzień

3. @KatieWee - bezimienny

4. @bojowonastawionaowca - bezimienny

5. @RogerThat - Jesienna lekcja polskiego

6. @bojowonastawionaowca - Piesek

7. @bojowonastawionaowca - Piwniczak

8. @splash545 - Dwie łopaty weny

9. @bojowonastawionaowca - Spiseg

10. @RogerThat - Wena jest King Konga

11. @fonfi - Honor poety

12. @bojowonastawionaowca - Gejuru

13. @entropy_ - Sprostowanie

14. @RogerThat - Numer 88.

15. @Piechur - Marzenie

16. @fonfi - Wyznanie

17. @bojowonastawionaowca - Nie bądź łosiem - taguj

Żeby zrealizować ostatnią moją powinność, mianowicie wybranie kolejnej osoby rozpoczynającej nową edycję Na Sonety, najpierw chciałbym zaprezentować tzw. Sonet mistrzowski, stworzony z pierwszych 14 wersów 14 (pierwszych) sonetów:

Brak rymów i zasad, to lubię najbardziej

Da się zrobić rewolucję - starczy pierwsze drżenie,

Gdy i tak na co dzień Gorzów trawi ogień

Trzymać w ręku świecę, a wzrokiem szukać cienia

Wiatr na mym policzku melodią kołysze

Trzy cnoty boskie to: jedzenie, słońce, miłość

By ktoś mnie pokochał, kupię sobie pieska

Siedzę tak i kminię, otulony kocem

Za wszystkim stoi dużo większy zwierz rogaty

To jest tylko zwykła teoria spiskowa

Dlatego już skończę. Kolejny będzie lepszy -

Mam hemoroida i ogromny ból d⁎⁎y

"To wszystko, entropy, za sprawą jest twoją!"

Zrobili to Admini klejem nawąchani

Jak więc widać, zwycięzca jest oczywisty jako że został wskazany przez sonet - to @entropy_ , gratulacje!

A na koniec jeszcze tylko dwuwers ode mnie:

Za ten brak wiary cmoknijcie mnie w anusa

Macie pozdrowienia od kolegi... Byka

Pokaż więcej komentarzy (37)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Mamy piątek, 31 dzień listopada. Niektórzy świętują Dziady, inni Halloween, a my świętujemy zakończenie XCIX (słownie: 99) edycji zabawy w Kawiarni . Zapytacie Państwo: a co tu świętować? Otóż tym razem mamy ku temu konkretny i niecodzienny powód.

Kiedy po południu włączyłem komputer, a w nim portal dla starych ludzi nazwany na cześć pewnego piłkarza, żeby zebrać i podsumować Państwa utwory, musiałem przecierać oczy ze zdumienia. Przez chwilę nawet pomyślałem sobie, że @owczareknietrzymryjski znowu próbuje mi jakiś numer wykręcić podszywając się pod Jaśnie Nam Panującą Moderację.

Ale nie. To naprawdę On! @bojowonastawionaowca we własnej, kudłatej osobie.

Ale jakby tego było mało, to nie dość, że napisał utwór , to wplótł go jeszcze w opowiadanie, tym samym jednym wpisem załatwiając nie tylko , ale również .

No dobrze, ale nie uprzedzajmy faktów. Najpierw troszkę statystyki.

W bieżącej edycji udział wzięło siedem osób, zarówno poetek jak i poetów, którzy łącznie opublikowali dziewięć utworów. Wszyscy po jednym z wyjątkiem - wiadomo - kolegi @George_Stark, który podzielił się z nami utworami trzema.

Poniżej ich lista w kolejności chronologicznej:

* Stawanie - by @George_Stark :zap:️13

* Stoicka pigułka - by @splash545 :zap:️13

* Samogłaskanie - by @George_Stark :zap:️15

* R = U/I - by @George_Stark :zap:️13

* Busker - by @Maciek :zap:️14

* Burzum - Filosofem - by @adamszuba :zap:️24

* Dziadek - by @KatieWee :zap:️15

* O radości dokarmiania sikorek - by @fonfi :zap:️10

I na sam koniec, wspomniany we wstępie On, ze swoim opowiadaniem i sonetem, który - jako że autor o tym zapomniał - ja pozwoliłem sobie roboczo zatytułować:

* Testament - by @bojowonastawionaowca :zap:️15

Takie wydarzenie jest tak rzadkie jak przelot Komety Halleya. Jak śnieg w lipcu albo aktualizacja hejto. Trafia się raz na całe życie - nasze, albo tego portalu. O takim wydarzeniu nasze dzieci i wnuki będą się w szkołach uczyły. Dlatego też, pozostając ciągle w szoku i działając nie do końca racjonalnie, pozwolę sobie po raz drugi z rzędu złamać zasady (jeśli one w ogóle gdzieś istnieją) i honorowym zwycięzcą kończącej się edycji ogłosić @bojowonastawionaowca .

Gratulacje!

Jednocześnie bardzo przepraszam uczestników, którzy mogli poczuć się oszukani, bo zdobywszy większą liczbę piorunów zapewne liczyli na zwycięstwo. No cóż - i tak mi nic nie zrobicie. Wszystkim za to gratuluję wspaniałych sonetów i do zobaczenia w kolejnej edycji.

Moderacjo działaj!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Mamy piątek, 24 dzień października (a raczej już sobotę 25 dzień października), a więc zgodnie z zapowiedzą sprzed tygodnia najwyższa pora, żeby podsumować i zakończyć bieżącą - XCVIII (słownie: 98) - edycję konkursu w Kawiarni .

Na początek - dla formalności - pozwolę sobie przypomnieć, że rymowaliśmy do sonetu dla niepoznaki zatytułowanego “Sonet”, autorstwa pana Adama Asnyka, który to sonet o tytule “Sonet” w założeniu miał swoimi przyjemnymi rymami zachęcić Państwa do tworzenia sonetów własnych. Niekoniecznie zatytułowanych “Sonet”.

Okazało się jednak, że rymy chyba nie były tak przyjemne jak mi się wydawało, a wnoszę po tym, że do rywalizacji przystąpiło zaledwie czterech (słownie: 4) poetów, którzy opublikowali łącznie ~6~ 7 wytworów.

A tak prezentuje się lista śmiałków, w kolejności zupełnie przypadkowej:

- @George_Stark , ~2 wytwory~ 3 wytwory

- @Piechur , 1 wytwór

- @splash545 , 1 wytwór

- i ja, niżej (albo wyżej) podpisany - @fonfi, wytworów 2

Po złośliwej publikacji ostatniego utworu kolegi @George_Stark i w związku z tym koniecznej erracie podsumowania, przynajmniej statystyki wyglądają lepiej, bo wychodzi nam jeden sonet dziennie. A to już coś.

No dobrze, ale przejdźmy do rzeczy najprzyjemniejszej, czyli do przeglądu listy przebojów.

Świt nad Odrą - by @George_Stark :zap:️8

Na pierwszy ogień - tak całkiem literalnie, ale nie uprzedzajmy faktów - tradycyjnie i niezawodnie poszedł kolega @George_Stark . Tym razem z utworem “Świt nad Odrą”. Jako że ostatnio nasz wspaniały kraj dotyka susza, to biznes eksterminacji hydrologicznej koledze ewidentnie, że się tak wyrażę, he he - wysechł. Ale, że kolega nie w ciemię bity, to szybko znalazł sobie nową niszę - pirotechniczną - i przeniósł się z biznesem z Grudziądza do Gorzowa. Sądząc po liczbie “płomiennych” utworów wygląda na to, że biznes doskonale się Jerzemu kręci. Gratulacje! Mam tylko pewne obawy, że Gorzowianie mogą być nie do końca zadowoleni. Ale to chyba trzeba pytać koleżankę @KatieWee.

Marzenia - by @George_Stark :zap:️13

W kolejnym utworze, zatytułowanym “Marzenia”, autor (jest w ogóle sens wspominać, że @George_Stark ?) zabiera nas w sentymentalną podróż. Podróż do czasów dzieciństwa. Czasów, kiedy jedynym zmartwieniem było to, że na obiad może trafić się brukselka, ale żeby o tym nie myśleć zatapialiśmy się w książkach. Bo wtedy jeszcze dzieciom smartfonów nie dawali. Jedni zaczytywali się Zbigniewem Nienackim, inni Alfredem Szklarskim, a byli też tacy co podróżowali z panem Juliuszem Verne. Albo tak jak ja, czytali wszystko jak leci. Ale wszystkich nas łączyło to, że każdy marzył. Marzył żeby być takim Panem Tomaszem “Samochodzikiem”. Marzył o przygodach Tomka Wilmowskiego. I właśnie tęsknotę za tymi dziecięcymi marzeniami zawarł autor w swoim wytworze, na nowo marząc o zamknięciu się w metalowej puszcze, setki metrów pod powierzchnią wody, z ekscentrycznym i lekko niestabilnym emocjonalnie kapitanem Nemo. No cóż nie wnikam… Chociaż nostalgłem.

Do współpasażera z linii 174 - by @Piechur :zap:️11

Sonet “Do współpasażera z linii 174”, autorstwa kolegi @Piechur jest utworem, który odbieram bardzo osobiście. Przede wszystkim niesamowicie urzekła mnie ta forma liryki inwokacyjnej. Ten apel do współpasażera, wyartykułowany - z powodu ścisku - do jego nieumytej pachy (😉). Ta subtelna w swej formie - “bez antyperspirantu strasznie spod pachy j⁎⁎ie” - apoteoza higieny osobistej. No dobrze, ale zapytacie Państwo dlaczego "osobiście". Ano dlatego, że ja proszę Państwa, jak już w drodze do pracy wysiądę z drugiej linii metra na Rondzie ONZ w stolicy i wyjdę na powierzchnię w samym centrum Warszawy, w cieniu Pałacu Kultury i Nauki, to wsiadam w autobus linii - a jakże - 174. I jadę nim całą trasę - z końcowego na końcowy. I teraz, po pierwsze, siedzę i główkuję kiedy ja zapomniałem użyć antyperspirantu? A po drugie zmartwiłem się, że przeszła nam koło nosa (tzn. mnie, bo koledze @Piechur ewidentnie koło nosa nie przeszła) taka okazja, żeby się poznać osobiście. No nic - do następnego razu.

Gdzie się podziali ci wszyscy poeci? - by @fonfi :zap:️10

Z kolejnym utworem - odezwą - o tytule “Gdzie się podziali ci wszyscy poeci” przychodzi do nas kolega @fonfi. Autor rozpacza nad bieżącą kondycją i niepewną przyszłością stowarzyszenia literacko-poetyckiego, szerszej publiczności znanego jako "Kawiarnia za firewallem". Posługując się serią porównań do prawdziwej kawiarni, zamówień i gości maluje obraz apatii i odrętwienia, który miejmy nadzieję związany jest jedynie z nagłą zmianą aury na jesienną. Poeta, choć cierpi (“A dusza ma cierpi... A serce boleje….”) to jednak nie pozwala, by te negatywne uczucia zawładnęły nim do reszty. Postanawia walczyć i - chociaż nie wprost, lecz za pomocą alegorii swoich marzeń i oczekiwań - zwraca się do współtowarzyszy. Odwołuje się do poetyckich ambicji, a nawet posuwa się do delikatnego szantażu emocjonalnego, sugerując że być może (choć bardzo tego nie chce) będzie zmuszony aby zwycięzcą konkursu ogłosić samego siebie. Choć mam wrażenie, że taki pomysł przypadłby wielu osobom do gustu.

Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest przypadkowe - by @splash545 :zap:️10

I jest, proszę Państwa! Jest odzew na apel. Dogłębnie poruszony cierpieniem kolegi @fonfi, z pocieszeniem przychodzi nie kto inny, jak nasz naczelny stoik @splash545. Przychodzi nie tylko z pocieszeniem ale i z utworem - sonetem - zatytułowanym “Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest przypadkowe“. Jest to sonet tajemniczy, wieloznaczny i wielopiętrowy (bo jest nawet jakaś piwnica, a w niej baran). Sonet, w którym każdy może dopatrzeć się czegoś innego, nawiązań do dawnych (bądź niedawnych) wydarzeń na pewnym portalu internetowym, albo do pewnych (bądź niepewnych) postaci z tym portalem związanych. Ta enigmatyczność sprawia, że utwór chce się czytać raz za razem, wiedząc że każdy kolejny raz uruchomi inne synapsy w naszej pamięci i świadomości. Ale przede wszystkim należy zwrócić uwagę i docenić przewrotność autora, który już w samym tytule próbuje nas zmylić sugerując przypadkowość w tej, jakże skrupulatnej i misternej konstrukcji.

Kocyk - by @fonfi :zap:️13

Piątkowa, mokra, wietrzna - po prostu jesienna aura, ewidentnie koledze @fonfi nie służy. O czym zresztą sam pisze w kolejnym wytworze o prostym tytule “Kocyk”. Już sam fakt, że kolega zapomniał, że jest organizatorem i (jak zwykle) na ostatni moment i na wyścigi sam ze sobą publikuje utwór potwierdza tylko to co w treści utworu znaleźć można. A można znaleźć kolejne marudzenie. Tym razem na wiek, na pogodę i na własne lenistwo. I kiedy w trakcie lektury dochodzimy do pierwszej tercyny, w której z nadzieją obserwujemy przemianę - próbę strząśnięcia z siebie marazmu, i z entuzjazmem zaczynamy nawet bohaterowi kibicować - ten momentalnie, wyjrzawszy jedynie za okno, poddaje się. I ponownie zawija w kokon. To znaczy w kocyk.

O szarości - by @George_Stark :zap:️8

Szanowni Państwo, “O szarości” to utwór złośliwy. Nie w treści. Nawet nie w formie. Ale w timingu. Bo opublikowany już w trakcie pisanie niniejszego podsumowania, co wymagało jego ponownej redakcji. A poza tym utwór przepiękny. Przepiękny dlatego, że przynosi nam jesienią kolorową wiosnę. A jakby tego był mało, to jeszcze obiecuje tę wiosnę eksponować do samej… wiosny. Przepiękny, bo tym swoim optymizmem stoi tak bardzo w kontraście do tych poprzednich, marudnych (zwłaszcza kolegi @fonfi ). I w końcu przepiękny, bo przepięknie przepełniony leśmianizmami. Że pozwolę sobie przytoczyć taki “kwiecień co kwieciem zakwitnieje” czy “pażdzierniczenie”. No czy to nie jest wspaniałe? No jest! I nie zapraszam do dyskusji.

Tym sposobem dotarliśmy do końca, który w zasadzie sprowadza się do ogłoszenia zwycięzcy. Jako że zobowiązałem się (na piśmie), że zwycięzcę ogłosimy klasycznie na podstawie Pańtwa głosów, a mamy remis pomiędzy kolegą @George_Stark i kolegą @fonfi, to o wygranej zadecydował - również klasycznie - ślepy los, czyli rzut monetą.

Szanowni Państwo, mam zatem przyjemność ogłosić, że zwycięzcą zostałem ja. :man-shrugging:

Dobranoc.

Gruba ryba6piorunów

Tak się nie godzi! To wbrew tradycji! Sam siebie ogłosił zwycięzcą!

Ech, Prawdziwy Poeta - odważny i pod prąd idący! :smiley:

Fanatyk3piorunów
Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Po pierwsze to chciałem Państwa przeprosić. Nie za to dwudziestokilkugodzinne spóźnienie, bo to mnie, zgodnie z życzeniem kolegi @fonfi, dunder świsnął i dopiero teraz doszedłem do siebie. Przeprosić chciałem za powód tego świśnięcia, które rzeczywiście mi się należało, bo wiersz pana Gałczyńskiego, choć piękny, to do zabawy nie nadawał się wcale, nie mam więc pojęcia dlaczego go tak bezmyślnie wybrałem. Tym bardziej należy docenić tych, którzy podołali zadaniu i do tych madonn licznych wytwory swoje ułożyli – wygraliście wszyscy (oprócz mnie):

wygrał kolega @Piechur, który ułożył wiersz bez tytułu,

wygrał kolega @fonfi, który ułożył wiersz **Natura wzywa**

i wygrał kolega @RogerThat , który ułożył wiersz **Siostra zakonna?**

No i jeszcze przegrałem ja, który ułożyłem wiersz **Rzeka płonna**.


Wygrany to jednak nie to samo co zwycięzca, bo to na zwycięzcy spoczywają obowiązki i tym razem spoczną one na barkach kolegi [@fonfi](/uzytkownik/fonfi), który zostaje tym nieszczęsnym zwycięzcą XCVII edycji zabawy [#nasonety](/tag/nasonety), bo dostał najwięcej piorunów. Gratuluję!

*

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

[#podsumowanienasonety](/tag/podsumowanienasonety) w **XCVI edycji**

I oto piątek nastał, a noc się w dzień zamienia

Czas więc by obowiązków swoich przykrych dopełnić

Chociaż w [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) poeci mieli lenia

I żaden [#diriposta](/tag/diriposta) nie spróbował popełnić

Wszystkie ptaszki zamilkły - wszystkie, oprócz Jerzyka

Który dla całej reszty niech będzie lśniącym wzorem

Śpiewał jak _światło z cieniem znów po Gorzowie bryka_

I _nasrał biedny w pory_, może trochę nie w porę

I co go teraz w zamian za wszystko to spotyka?

Za to, że do pisania jak zazwyczaj był skory?

_Tańczył @George_Stark samotnie w edycji tej walczyka_

A zatem będzie musiał kolejną sam otworzyć

Bo tak to już wygląda w konkursie [#nasonety](/tag/nasonety)

Przegrywa się na szczęście, wygrywa się - niestety

Fanatyk6piorunów

@Piechur Piękny wiersz, ale DLACZEGO TAK WCZEŚNIE?

Tu jest bardzo dużo osób odmiennie gospodarujących czasem i uważam, że to podpada pod dyskryminację.

A koledze @George_Stark gratuluję, jak zwykle ze szczerego serduszka.

Gruba ryba6piorunów

@KatieWee Wcześnie, bo napisałem podsumowanie wieczorem i jeszcze by ktoś w ciągu dnia coś jednak wrzucił i musiałbym zmieniać 😛 Ale spokojnie, Dżordż zaraz coś zamieści, więc zdążysz się wyżyć artystycznie 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów
Było nas trzech, w każdym z nas inna krew

– tak śpiewał niegdyś pan Grzegorz Markowski w _Autobiografii_, którą wykonywał razem z zespołem Perfect. Nas jednak, w tej XCV edycji zabawy było dwóch, a w obu nas ten sam duch. Ten sam gorący duch, bo zarówno ja, we swoim wytworze _Test systemu_ jak i kolega @Piechur w swoim wytworze bez tytułu poruszyliśmy (choć z innej jednak perspektywy) temat gorąca.


Nadszedł czas na to ażeby ogłosić zwycięzcę, ogłaszam więc, że zwycięzcą XCV edycji zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) zostaje kolega [@Piechur](/uzytkownik/Piechur) , którego wytwór bardzo, bardzo przypadł mi do gustu, szczególnie, że wczoraj rano musiałem sobie radzić z oszronionymi szybami w aucie, ech…


Koledze dziękuję za udział, serdecznie gratuluję i od razu też go przepraszam, no ale nie miałem żadnego pola manewru, a samego siebie przecież na minę nie wsadzę. 😉


Do zobaczenia w kolejnej edycji!


Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Siema,

Piątek wieczór, więc czas na w XCIV edycji bitew . Będzie szybko, bo nie mam dużo czasu, a dzieciaki nie współpracują.

W tej edycji rymowaliśmy do _Dzień dobry_ Adasia. Zgłoszone zostały następujące utwory:

[Gorzów gorze](https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-gorzow-gorze-to-blask-jakis-bije-wsrod-nocy-mroku-nad-odra-rozswietl),* @George_Stark , 8:zap:

[Problem w kroku](https://www.hejto.pl/wpis/otoz-moi-drodzy-dla-mnie-byc-moze-w-przeciwienstwie-do-pana-mickiewicza-poezja-w),* @George_Stark , 13:zap:

[Pęknięta sprzączka](https://www.hejto.pl/wpis/obiecany-koledze-platynowybazant-w-tym-komentarzu-wiersz-o-sprzaczce-paska-ktora),* @George_Stark , 15:zap:

[Wieczór](https://www.hejto.pl/wpis/wieczor-kroczac-przed-siebie-nie-zmieniam-kroku-kiedy-przekraczam-waska-ulice-da),* @splash545 , 14:zap:

[Szumy w uszach*](https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-sie-z-panstwem-ani-sie-czlowiek-obejrzal-a-to-juz-koniec-tygodnia-dz), @fonfi , 16:zap:

Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękuję za nadesłanie swoich propozycji, ale zwycięzca może być tylko jeden. Zgodnie z przedstawionymi w tej edycji zasadami wygrywa osoba, której sonet najbardziej przypadł do gustu mojej żonie, a jest nią (osobą wygrywającą, nie żoną)...

.

.

.

(W tym miejscu czytam sonety żonie)

.

.

.

@George_Stark z utworem Gorzów gorze! :crown: Gratuluję wygranej i możliwości otwarcia XCV edycji 😊 Howgh!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Jakby się ktoś zagapił, to pragnę zauważyć, że mamy piątkowy wieczór. A to oznacza, że po pierwsze jesteśmy starsi o kolejny tydzień, a po drugie, że czas zakończyć bieżącą, XCIII (słownie: 93) edycję naszej zabawy o wdzięcznej i dźwięcznej nazwie w Kawiarni .

Przypomnę, że w tym tygodniu bawiliśmy się w akompaniamencie utworu pani Krystyny Koneckiej pod tytułem “Czytając sonety”, który to tytuł doskonale oddaje to, czym ja muszę się zająć teraz. A zatem pozwolicie Państwo, że ponownie zanurzę się w lekturę Waszych wytworów. Ponownie, ponieważ z każdym miałem przyjemność zapoznać się na bieżąco. Jednak dopiero teraz siądę z “firewallową” - a jakże - filiżanką kawy i oddam się kompletnej immersji, by móc się moimi subiektywnymi odczuciami z Państwem podzielić.

Dodam jeszcze, że udział w rywalizacji wzięło czterech uczestników: panowie @George_Stark , @RogerThat , @Piechur oraz ja, co czyni tę edycję zdecydowanie męską. No chyba, że ktoś się obecnie identyfikuje jakoś inaczej - to wtedy nie.

Tych czterech uczestników napisało w sumie siedem sonetów, co daje średnio jeden sonet dziennie. Myślę, że nikogo nie zaskoczę jak powiem, że przodownikiem pracy jak zwykle okazał się kolega Dżordż z wynikiem: cztery.

A teraz lecimy już z przeglądem tygodnia.

--------------

Gorzów by @George_Stark :zap:️11

Sonet okazjonalny. Ale nie w znaczeniu, że kolega pisze okazjonalnie, od wielkiego dzwonu. No chyba, że uznamy, że dla autora okazją jest to, że prysznic właśnie wziął, albo obiad zjadł, o innych czynnościach nie wspominając. Tak - utwory inspirowane tego typu “okazjami” mieliśmy już przyjemność oglądać. Ale ten konkretny sonet powstał pod wpływem emocji. Emocji gorących. Płomiennych. Emocji wywołanych spotkaniem z poetami z naszej Kawiarni. Spotkaniem, które odbyło się u koleżanki @KatieWee w Gorzowie. I może dobrze, że utwór powstał w środku (bezsennej) nocy, bo emocje kolegi miały czas troszkę ostygnąć, dzięki czemu Gorzowianom tym razem udało się uniknąć kolejnej pożogi:

"Coś nie mogę zasnąć, myśl mnie taka drażni:

podczas naszego spotkania poetów

nic tu nie spłonęło. Coś jest chyba nie tak."

Na koniec chciałbym jeszcze zwrócić Państwa uwagę na nowatorski i niebanalny w swej formie zabieg literacki. Jest to chyba pierwszy utwór rymowany, w którym młodzieżowe słowo “XD” zostało użyte w roli rymu.

Fantastyczne! Shakespeare się w grobie przewraca.

Pisząc sonety by @RogerThat :zap:️8

Bardzo mi się podoba w jaki sposób autor kolejnego sonetu przewrotnie stworzył serię wielowymiarowych nawiązań do utworu diproposta. Po pierwsze tytuł. Tytuł, który z oryginalnego “Czytając sonety” u kolegi stał się “Pisząc sonety”. Co z kolei zaimplikowało (jest w ogóle takie słowo?) kolejne nawiązanie tym razem do treści, która przecież do tytułu pasować powinna. I tak jak pani Krystyna faktycznie pisze o sonetów czytaniu, tak kolega @RogerThat opowiada nam o ich pisaniu, starając się jednocześnie odpowiedzieć na pytanie czy sonet to “uwięziona w rymach rzeczywistość jaźni?”. Odpowiedź na to zawarta jest w kolejnych zwrotkach, które zabierają nas w egzystencjalną podróż oczami artysty - poety. Podróż, która odbywa się - jak śpiewał klasyk - “W oparach lepszych fajek, W oparach wódki”.

Jednak największy majstersztyk to wykorzystanie pointy z diproposty, gdzie na pytanie:

“Dotąd wpędza w dyskomfort badaczy sonetów

szkolne pytanie: Co na myśli miał poeta?”

Autor odpowiada wprost:

“C⁎⁎j wie, o co chodzi czasem generalnie

Najważniejsze, by dać upust dzikim żądzom”

I z tym apelem: pisania aby dać upust dzikim żądzom, pod którym to apelem podpisuję się obiema rękami, pozwolę sobie Państwa zostawić…

Gównoturystyczny wiersz hydrauliczny by @George_Stark :zap:️10

… ale tylko na chwilę.

Nie wiem, czy ja się za dużo internetów naoglądałem, czy to po prostu moja (jak twierdzi żona) mentalność czterolatka - ale czy tylko mnie bawi nagromadzenie słów “analne”, “kanalizacja” i “Kreta” (czytane przez małe “k”)? W każdym razie zebranie i połączenie tych słów w jednym sonecie oznacza tylko jedno - KKK. I nie, nie chodzi mi o Ku Klux Klan, ale o Kawiarenkowy Klasyk Kloaczny. Dla tych z Państwa, co być może zabłądzili tutaj po raz pierwszy zaznaczę, że utwory fekalne, śliskie, traktujące o aktach miłości ze zwierzętami (Owcami zwłaszcza), przedmiotami i ludźmi należą do swoistego kanonu. Tworzą nasz lokalny, niepowtarzalny folklor. A jeśli przy tym, dodatkowo - tak jak utwór kolegi @George_Stark - uczą lepiej niż niejeden przewodnik turystyczny, to czegóż chcieć więcej?! To jest kolejny przykład tego, że “hejto uczy, hejto bawi!”

Prawda by @George_Stark :zap:️14

Sonet na czasie. Sonet poważny i traktujący o rzeczy ważnej. O prawdzie. I o próbach tej prawdy zakłamania. Żyjemy obecnie w czasach, które już dawno trafnie opisał - nomen omen - George. Ale nie Stark, tylko Orwell, kreując swoje Ministerstwo Prawdy. I o ile w Oceanii ministerstwo to było jedynym źródłem informacji, to obecnie mamy sytuację zgoła odmienną, bo przez wszędobylskie socjal media, różnych wersji “prawdy” mamy zalew. Jest w czym wybierać. Do tego wszystkie te “prawdy” nacechowane są odpowiednimi emocjami w taki sposób, żeby padały na odpowiedni i podatny grunt, zamykając nas w coraz ciaśniejszych bańkach informacyjnych. Dlatego dziękuję panu Georgowi - temu naszemu - za poruszenie tego tematu. W dodatku w tak pięknej formie. Obawiam się Kolego jednak, że poruszenie to może mieć małe szanse na wyjście poza tę naszą skromną, poetycko-kawiarnianą banieczkę. Co nie znaczy, że nie należy próbować!

Ciężkostrawne menu by @Piechur :zap:️14

Panie @Piechur, nauczka na przyszłość. Jak masz Pan ochotę na schaboszczaka z kartoflem i kapustą to się idzie do baru mlecznego (mogę kilka polecić). A w burżujskiej restauracji to można dostać co najwyżej “chrupiącą supremację schabu w złocistej panierce à la maison”. I paragon grozy. A po nim zawał.

Z racji słusznego wieku i absolutnego przekonania o własnej nieomylności, podzielę się jeszcze jednym spostrzeżeniem komentującym wers:

“kelner z szerokim uśmiechem mnie zapraszał tam jowialnie”

Wiele razy miałem możliwość przekonania się o tym, że jeżeli lokal potrzebuje “naganiacza”, który zaczepia i zaprasza do środka gości z ulicy, to lokal taki należy omijać szerokim łukiem. Dobre lokale nie potrzebują tego typu “reklamy”. Przed drzwiami dobrej restauracji nie stoi kelner, tylko kolejka oczekujących na wolne miejsce.

Ten sonet jest pisany dla poklasku by @fonfi :zap:️22

Przyznam się Państwu, że wytwór ten to był swojego rodzaju eksperyment, można by rzec - socjalny. Eksperyment polegał na tym, żeby sprawdzić czy "clikbaitowy" tytuł, bezczelnie i wprost namawiający do uznania i chwytliwy utwór muzyczny przysporzą mi dodatkowej atencji. Nic nie chcę mówić, ale patrząc na Państwa głosy mam nieodparte wrażenie, że psikus mi się udał. Nawet wyznanie miłości dostałem. A czy @splash545 robiący “śliskie” rzeczy z @bojowonastawionaowca mógł się do tego dodatkowo przyczynić.

Być może…

Konsekwencje by @George_Stark :zap:️12

Kolejny, ostatni już utwór kolegi @George_Stark pozwolę sobie podsumować w następujący sposób: Autor się nie zna, to postanowił się wypowiedzieć. I jeszcze zasłoni się zaraz podmiotem lirycznym, a w ostateczności licentią poeticą. Oburzające. Chociaż nie tak bardzo jak fakt, że pomimo, że się nie zna - to trafił w samo sedno. A wszystko przez to, że nikt tym biednym ludziom na początku ich wspólnej drogi nie powiedział, że gorąca miłość to szybko potrafi się wypalić i wtedy zwykłe “kocham cię” może nie wystarczyć. Po jakimś czasie zdecydowanie ważniejsze jest “lubię ciebie kochać”. Z naciskiem na "lubię". A pointa:

“choć regularnie, niczym kometa,

myśl się pojawia – to nie ta kobieta”

choć na pierwszy rzut oka wydaje się atrakcyjna, to należy pamiętać, że już starożytni Etruskowie wiedzieli, że zmiana żony nic nie zmienia…

--------------

Tym sposobem dotarliśmy do końca.

W zeszłym tygodniu umówiłem się z Państwem, że rozstrzygnięcie nastąpi na podstawie liczby głosów. Mój eksperyment pozwolę sobie w tym miejscu zdyskwalifikować (chociażby po to, żeby nie być posądzonym o nepotyzm) w związku z czym mamy remis pomiędzy panami @George_Stark i @Piechur. A zatem niech o wygranej zadecyduje ślepy los w postaci rzutu monetą.

A few moments later…

Jest mi niesamowicie miło ogłosić, że zwycięzcą kończącej się XCIII (słownie: 93) edycji został utwór "Ciężkostrawne menu" autorstwa kolegi @Piechur.

Wszystkim uczestnikom gratuluję wspaniałych utworów, a zwycięzcy szczególnie. Moje kondolencje.

I dobranoc.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

<!-- tiptap -->

Pora zakończyć **XCII** (słownie: 92) edycję .

Udział w niej wzięły takie utwory jak:

[Lament grudziądzki*](https://www.hejto.pl/wpis/lka-w-sierpniowym-sloncu-nowa-sol-przejeta-i-glogow-utrapion-czapki-z-glow-zdejm) autorstwa @George_Stark (11:zap:)

[**](https://www.hejto.pl/wpis/mysli-niechciane-serce-nie-sluga-woreczek-lzowy-nie-sluga-wszystkiemu-przytakiwa) vel Smutny autorstwa @KatieWee (16:zap:)

[Poranna zaduma*](https://www.hejto.pl/wpis/poranna-zaduma-z-samego-rana-zgonilo-mnie-sranie-wiec-siedze-i-dumam-posrod-tej-) autorstwa @splash545 (21:zap:)

[Kryzys wieku średniego*](https://www.hejto.pl/wpis/byc-moze-w-wyniku-tego-pogorszenia-sie-pogody-a-byc-moze-w-wyniku-dzialanie-algo) autorstwa @George_Stark (9:zap:)

[Niedzielny poranek*](https://www.hejto.pl/wpis/219-530-77-219-607-niedzielny-poranek-gdy-mglista-szaroscia-niedziela-sie-rani-t) autorstwa @fonfi (21:zap:)

[Polki nie łykają*](https://www.hejto.pl/wpis/alez-jestem-dumny-z-wytworu-ponizszego-dawno-nie-udalo-mi-sie-tak-zgrabnie-polac) autorstwa @George_Stark (11:zap:)

[Trzecie pianie kura*](https://www.hejto.pl/wpis/no-dobra-ostatni-juz-w-tej-edycji-bo-jutro-trzeba-wstac-na-05-20-na-autobus-do-g) autorstwa @George_Stark (8:zap:)

[Spuścizna*](https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-wieczor-po-raz-kolejny-sie-z-panstwem-kolega-george-stark-napisal-dz) autorstwa @fonfi (11:zap:)

[Pisać, k⁎⁎wa! Pisać!*](https://www.hejto.pl/wpis/no-nie-moglem-pozostawic-wiersza-kolegi-fonfi-bez-odpowiedzi-ale-wstepu-pisac-to) autorstwa @George_Stark (8:zap:)

*

Jak widać na powyższym podsumowaniu, mamy remis między sonetem, który poruszył sporo ważnych tematów, a były nimi: sranie, rozmyślania stoika, codzienne problemy, potencjalne problemy seksualne, wielkie skupienie celem wypróżnienia, a także morał, że wszystko gówno, a jak gówno to i z czasem zniknie. Ale pamiętajcie, małe gówno, a śmierdzi jak duże, więc radzę szybko używać spłuczki!

Drugi sonet był już bardziej wyrafinowany, opowiada jak miasto budzi się w niedzielny poranek, podczas gdy autor obserwuje je z roweru. Niby proste, nie? Ale za to jak ładnie podane! Nie, żeby kiblowy sonet stoika nie był ładny, ale tutaj aż obraz się tworzył przede mną w trakcie czytania, a był to piękny obraz (w większości 😉)!

Oj trudne, trudne się wylosowało... Wyrównana walka i obu należy się zwycięstwo, ale zasady są nieubłagane. Zatem zwycięzcą zostaje [@fonfi](/uzytkownik/fonfi) !! Serdecznie gratuluję i współczuję jednocześnie!

Symboliczne nagrody:
- @fonfi - złota figurka roweru z lokalnego niedzielnego bazarku (czyli złota tam będzie ojjjj dużo!) 🙂
- @splash545 - srebrna spłuczka do kibla i łachmany, żeby mu zimno nie było jak będzie tak w nago rozmyślał przez najbliższe chłodniejsze miesiące 😉
- @KatieWee - dostaje nadzieję i dawkę słońca! Smutny sonet, ale bardzo mnie urzekł! :smiley:
- @George_Stark - figurka dłoni pokazującej znak V (Victorii), za ilość 5 sonetów! Można używać np. do zamówienia 5 piw na hejtopiwie w Gorzowie! 😁

*

Zwycięzcy gratuluję, a reszcie uczestnikom również gratuluję!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Najwyższa pora zakończyć bieżącą, XCI (słownie: 91), edycję zabawy w kawiarni . To znaczy najwyższa pora to już minęła, jednak wczoraj po prostu nie dałem rady poskładać myśli do kupy, żeby siąść i napisać podsumowanie. Tak jak nie udało mi się tych myśli pozbierać również przez cały dzisiejszy dzień i nie udało mi się napisać własnego wytworu. I nawet kuksaniec “Romantyk-formalista” kolegi @George_Stark tym razem nie był w stanie mi w tym pomóc. Niemniej dziękuję, Kolego, za dobre chęci. No cóż - czasami tak po prostu bywa.

Przejdźmy zatem do konkretów. A w konkretach mamy 7 wytworów od 3 autorów (teraz mi się, kurde, na rymy zebrało):

Grudziądzka komuna wodna by @George_Stark :zap:️10

Klasycznie, pierwszy zgłosił się kolega @George_Stark , ze swoją “Grudziądzką komuną wodną”. I mogę się oczywiście mylić, mogę błędnie odczytywać wytwór, zwłaszcza że czytam go między wersami, ale mam nieodparte wrażenie, że pośpiech ten wynika z tęsknoty. Na pewno po trosze z tęsknoty za rymowaniem. Ale utworem swoim autor - jakby nie próbował zaprzeczać - daje wyraz temu, że mu się po prostu przykrzy mieszkanie solo. I stąd ta tęsknota Wisłą się rozlewająca. Tęsknota za towarzystwem. Towarzystwem, którego alegorią jest komuna topielców. Ja jednak kolego radzę cieszyć się tą ciszą i spokojnem. Zwłaszcza, że słowa te piszę, kiedy za plecami żona kłóci się z córką, a mnie się słuchawki właśnie rozładowały.

Jesień by @George_Stark :zap:️9

No proszę. Panu @George_Stark udało się to, co ja bezskutecznie próbowałem zrobić ostatnim razem. Mianowicie udało mu się napisać o jesieni życiowej, literackiej nawiązując do jesieni literalnej. Tyle, że kiedy on zrobił to zgrabnie, za pomocą chmur, żurawi i pięknych metafor, to u mnie skończyło się kolonoskopią. Póki co literacką tylko na szczęście. W każdym razie tym właśnie różni się prawdziwy talent (kolegi) od grafomanii (mojej).

Samotność by @pingWIN :zap:️19

Okazuje się, że z panem @pingWIN mamy coś wspólnego. A wspólny mamy ból głowy. I chociaż zakładam, że bóle te są co do zasady podobne, to źródła są zdecydowanie inne. Bo kiedy kolegę głowa boli od przedawkowania ciszy (chociaż można by się spodziewać, że powinna od armatnich strzałów ), to mnie boli od ciszy niedoboru (o czym wspomniałem dwa akapity wyżej). No jak bym nie próbował, to moja (i tak bujna) wyobraźnia nie ogarnia czegoś takiego jak "za dużo ciszy". Ja mam taką propozycję - weź Pan się ze mną zamień na tydzień na te domowe ostoje, to wtedy porozmawiamy.

Kręgarz by @George_Stark :zap:️13

Gratuluję odwagi Panie @George_Stark . Bo jednak pisanie o rzeczach niewygodnych i politycznie niepoprawnych, to wymaga dużej odwagi. Ale po kolei:
- Pierwsze lądowanie na księżycu miało rzekomo miejsce w 69 roku. I co? Chcecie mi wmówić, że wtedy im się to udało ze sprzętem o mocy obliczeniowej szkolnego kalkulatora, a teraz w czasach AI nie potrafimy tego powtórzyć?
- Że niby świat można opisać za pomocą jakiś praw fizyki? Jaaasne, tylko że to wszystko się kupy nie trzyma jak wchodzimy w prędkości relatywistyczne. Nie mówiąc już o zjawiskach na poziomie subatomowym, gdzie nawymyślali jakiś kwantów, superpozycji czy zasad nieoznaczoności. Puste teorie!
- No i rzeczone kręgi w zbożu. Ja Państwu powiem prawdę. Za ich pomocą pozaziemska inteligencja próbuje nam pokazać prawdziwy kształt Ziemi. Okrągły - owszem, ale przede wszystkim PŁASKI.
Tak więc ja się pod tym manifestem podpisuję obiema rękami. Albo nie - jednak jedną. Drugą muszę sobie foliową czapeczkę trzymać, bo mi na oczy spada.

Romantyk-formalista by @George_Stark :zap:️17

Jak zwykle kolega @George_Stark próbował mnie z opresji wyciągnąć, wbić mi szpileczkę i zainspirować do działania. Bo kolega doskonale wie, że połechtanie mnie po formalizmie zazwyczaj skutkuje. Niestety w tym tygodniu, głowa jakaś nie swoja. I nie wiem czy chodzi o to choróbsko co mnie męczy, czy o coś innego, ale pomimo kilku podejść, ciężko mi jakoś było myśli pozbierać a co dopiero poskładać. W każdym razie, za miły gest - dziękuję. Pójdę jutro przewietrzyć głowę na rowerze, bo rower jest dobry na wszystko. Na chandrę, grypę, a podejrzewam, że i złamanie wyleczyć potrafi.

Lepiej, żebyście płakali jak umrę by @Piechur :zap:️12

Panie Piechur, no i po co ten płacz i rwanie włosów na pogrzebie. Co to zmieni? Nie dość, że denata nie ożywi, to jemu i tak wszystko jedno. Śmierć jest częścią życia. Niekoniecznie tą najmilszą - ale jednak. Podobne stanowisko do Pańskiego prezentuje mój szanowny ojciec, który też chciałby, żeby go opłakiwać i już za życia sam sobie grobowiec buduje. W sumie nie wiem po co, bo ja go i tak w urnie na kominku postawię, czemu on się sprzeciwia, twierdząc, że kot urnę z kuwetą pomyli i obiecuje (znowu podobnie do Pana) nocami mnie straszyć. A ja to jednak w testamencie sobie zapiszę, żeby z okazji mojego pogrzebu to bal przebierańców z motywem przewodnim "klaun" zrobić.

Trzonowiec oporu by @George_Stark :zap:️9

Zupełnie nie rozumiem Pańskiego oburzenia. Ja proszę Pana to osobiście nic nie mam do jarskiej kuchni. Nawet lubię sobie takiego kotlecika sojowego przyrządzić. Do tego jakaś kaszka kus-kus. Jakiś jarmuż, seler naciowy i humusik - żeby ten seler było w czym maczać. Tylko na koniec trzeba pamiętać, żeby całość mlekiem kokosowym podlać, bo inaczej ciężko w toalecie spuścić i schabowy może wystygnąć.

I w ten sposób dobrnęliśmy do końca, a jeśli nawet jeszcze nie całkiem, to do tej części w której ogłaszamy wyrok. To znaczy werdykt!

A zatem, bez dalszej zwłoki, bo i tak już przeciągnąłem o cały dzień. Ogłaszam, że dzięki Państwa głosom i piorunom, zwycięzcą XCI (słownie: 91) edycji zostaje kolega @pingWIN .

Szczere kondolencja dla zwycięzcy i gratulacje dla pozostałych uczestników!
Dobranoc.

GURU5piorunów

@fonfi Ależ ja? No nie, toż to byli lepsi! 😒

No nic, dziękuję bardzo 🙂 i gratuluję pozostałym jednocześnie!

Fanatyk6piorunów

@pingWIN vox populi. Kimże jestem ja, żeby się z nim nie zgadzać? :innocent: :man-shrugging:
A poza tym, to już nie bądź taki skromny :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Szanowni Państwo,

trochę później niż obiecałam (ale to chyba dobrze, bo dzięki temu kolega @George_Stark mógł nam umilić sobotni ranek opowieścią o tym, że zaczął dzień od myślenia o penisie) zamykamy dziewięćdziesiątą edycję zabawy , czas więc na

Udział wzięło dwóch uczestników:

Kolega @fonfi z wierszem Bo ja proszę pana...

oraz

Kolega @George_Stark z wierszami: Grudziądzki wiking czyli Powrót kajakiem (w którym powrócił do cyklu grudziądzkiego, co nas ogromnie cieszy) oraz O rozmachu języka polskiego (który nie jest sonetem, ale kolega twierdzi, że w ramach sonetu nie zmieściłby się ze swoim penisem).

Oddaję głos woli ludu, zwycięża więc kolega @fonfi !

Koledze gratulujemy i oddajemy w jego ręce organizację edycji numer dziewięćdziesiąt jeden!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dobry wieczór!

Podsumowanie LXXXIX edycji konkursu [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem), czyli :

- wiersz _di proposta_;

- udział wzięli:
[@George_Stark](/uzytkownik/George_Stark) ( [Posucha](https://www.hejto.pl/wpis/gdyby-chociaz-mucha-zjawila-sie-moglabym-ja-zabic-a-pozniej-to-opisac-tak-spiewa), [Prawie że sielanka](https://www.hejto.pl/wpis/znowu-mialem-napisac-jakis-wstep-ale-cos-mi-to-nie-idzie-napisze-wiec-tylko-ze-i), [O sztuce nowoczesnej*](https://www.hejto.pl/wpis/byc-prawdziwym-artysta-nie-jest-latwo-a-byc-prawdziwym-artysta-w-polsce-to-rzecz) );
[@splash545](/uzytkownik/splash545) ( [Szczęście mimochodem*](https://www.hejto.pl/wpis/szczescie-mimochodem-stoicyzm-mamil-szczesciem-tak-wpadlem-w-jego-sidla-quot-wys) );
[@fonfi](/uzytkownik/fonfi) ( [Robak*](https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-sie-z-panstwem-george-stark-zdazylem-chyba-zdazylem-na-ostatnia-chwi) );
[@KatieWee](/uzytkownik/KatieWee) ( [**](https://www.hejto.pl/wpis/chcialabym-w-koncu-dorosnac-i-miec-juz-skrzydla-na-ktorych-tak-radosnie-w-jasny-) );

- zwycięzca: @KatieWee .

Dziękuję.

Dobranoc.

*

Nota redakcyjna

Podsumowanie powstało w takiej a nie innej formie zarówno pod wpływem braku czasu jak i rady zawartej w wierszu kolegi @em-te, który to wiersz ostatnio mi się przypomniał.

Pokaż więcej komentarzy (10)