Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pokazmorde

Fanatyk

w Rowerowy Równik

55piorunów

307 241 + 216 = 307 457

Start w wyścigu Wanoga 200.

Parę dni temu pisałem, że mam plan aby się nie podpalić na starcie i trzymałem się tego może 200 metrów xD Ekipa ze startu jakoś wolno ruszyła więc depnąłem na pedały i jechałem jako 4 z mojej grupy. Tętno wyskoczyło do 178 i nie chciało zejść xD

Nakręcałem się wyprzedzaniem kolejnych osób z wcześniejszych grup, protokół rakieta odpalony, zbiłem swój rekord na 100 km do 3:55:03. Na 3 punkcie kontrolnym byłem nawet 24 w generalce :)

Na 107 kilometrze czekał oficjalny pit-stop, na który dojechałem bez ani jednego postoju ! Nawet mi picia w bukłaku wystarczyło (2 litrowy), nie musiałem sięgać po bidon.

Zjadłem zupkę pomidorową, kawałek ciasta drożdżowego, batona i mniej więcej po 23 minutach pauzy ruszyłem dalej

I to była ta piękna strona wyścigu. W międzyczasie zaczęło wiać :/

O ile jeszcze w Borach Tucholskich było w miarę spoko to im dalej tym gorzej. Szutry premium zniknęły bezpowrotnie, zamiast nich jakaś kamienioza, szczególnie nad Brdą. Dodając do tego , wszechobecną tarkę, podjazdy i mamy mieszankę obrzydliwą. Asfalt gdy się pojawiał służył tylko jako krótki łącznik między bieda szutrami.

Na 50 kilometrów do końca zrobiłem sobie krótką pauzę, czym umożliwiłem dogonienie mnie przez małą ekipę. Co w sumie okazało się dobrą monetą bo z dwoma z nich dojechałem wspólnie do mety. Jednak cierpienie w grupie jest łatwiejsze :D

Ostatecznie na mecie byliśmy przed 19 co pozwoliło mi zająć 69 ! miejsce w kategorii Open :)

Na mecie porządny mięsny posiłek i bezalkoholowe piwko od Ambera.

Max square: 28x28

Max cluster: 2206

Total tiles: 4644 (+89)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

36piorunów

Muszę się z Wami czymś podzielić, bo na takiej imprezie jeszcze nigdy nie byłem!

W sobotę odbyły się trzydzieste urodziny mojego przyjaciala u niego na gospodarstwie. Połączenie klimatu polskiej, biednej wsi z meksykańskim motywem przewodnim stworzyło super klimat :D

Myślę, że Kuba zasługuje na chociaż kilka piorunów za organizację!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

91piorunów

Oficjalne podziękowanie dla @Szuuz_Ekleer za wspaniały czas spędzony we Wrocławiu. Dzięki Mister za możliwość zobaczenia na żywo Twoich prac, masę ciekawych rozmów i spacer po mieście.

Twoje prace na żywo robią niesamowite wrażenie.

To był naprawdę świetnie spędzony czas.

Trzymam za Ciebie kciuki i czekam na kolejne wpisy :facepunch:

Fenomen20piorunów

@Yes_Man Dziękuję za pokrzepiający wpis, wspaniały, gigantyczny wręcz prezent z mieszanką mafijną, wspólną kawę, spacerek i miło spędzony dzień. Mam nadzieję, że nie ostatni. Mieszkanie już ogarnięte na tryb do życia. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

99piorunów

No dzień dobry, jak tam spędzacie majówkę? Bo ja dziś zagrałem fragment "pumped up kicks" przed 7k ludzi na basie z butli :3

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Hydepark

50piorunów

Także ten, barber odbyty

Minął nam właśnie rok z

Kolega @Opornik dalej nie odbył barbera jednak pozdrowienia jak zawsze są wysyłane

PSZEMO nadal nie wrócił

Hejterow dalej j⁎⁎ac

Pokaż więcej komentarzy (21)

Kosmonauta

w Hydepark

29piorunów

No, to teraz łobuzy z Hejto narozrabialiście!

Bardzo przyjemnie było mi zawsze czytać wasze komentarze pod moimi tekstami o wędkarskich wycieczkach. Trochę spontanicznie postanowiłem dzisiaj nagrać krótką relację z eskapady do Wagtail Park i opowiedzieć w kilku zdaniach o każdym złowionym gatunku ryby i nie tylko. Proszę wybaczyć zająknięcia i przejęzyczenia, ale jak mówiłem, poszedłem na żywioł.

Ten filmik to wina waszego pozytywnego oddźwięku na moje wypociny. Uważam, że powinniście się wstydzić :rolling_on_the_floor_laughing:

Wszelkie uwagi mile widziane!

https://www.youtube.com/watch?v=UfklPRes3hE

    

Lider4piorunów

@Felidiusz sam tu założyłeś konto - sam nie masz gustu 😛 Chciałbym mieć taką wiedzę techniczną na temat ryb i łowienia. I kur*wa mieć pieniędze na kartę...

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Hydepark

82piorunów

Jak dotąd najlepszy wyjazd w tym roku!

Wybrałem się już kilka razy w tym roku na ryby, ale albo nie dostałem nic, albo jakąś drobnicę i nijak z tego wpisu zrobić nie szło. A w ten czwartek wybrałem się z moim angielskim kumplem Jonem, który w pięknym wieku pięćdziesięciu kilku lat wkręcił się nagle w łowienie i już drugi sezon jeździmy razem po całej okolicy moczyć kije.

Pogoda w tym roku okazała się wyjątkowo przygnębiająca i ponura. Lało właściwie cały styczeń i luty, a potem trzymał mróz do połowy marca, więc ryby - jak wiadomo mocno wrażliwe na warunki - bardzo powoli powracały do aktywności. Udało nam się zgrać z Jonem w ostatni czwartek (obaj mieliśmy wolne w pracy) i zorganizowaliśmy sobie wyjazd do Wagtail Park. To postój dla kamperów czy przyczep kempingowych (dla mnie już na zawsze kojarzących się z Breaking Bad), a jednocześnie niewielki staw dosłownie wypełniony po brzegi rybami, już kiedyś o nim pisałem.

Pogoda okazała się lepsza niż prognozowana. Miało być raczej chłodno, z lekkim wiatrem, a okazało się całkiem przyjemnie, słonecznie i w większości kompletnie bezwietrznie, z lustrem wody płaskim niczym lustro. Idealne warunki na ryby!

Ustalamy, że połowimy dzisiaj po drugiej stronie stawu, rzucam przynętę mniej więcej na sam jego środek, w najgłębsze fragmenty. Dno jest tutaj piaszczyste, ale też trochę zdradzieckie, bo rosną tam lilie wodne, tylko nie dosięgają jeszcze powierzchni i jak zaczepisz o ich twarde łodygi, to najczęściej zerwiesz cały zestaw.

Trochę nam schodzi, zanim ryby wchodzą w nasze pole nęcenia. Brania zaczynają się dopiero po 10, Jon łapie kilka małych linów, mnie z letargu wybudza pierwszy odjazd spławika. Zacinam i wiem, że jest dobrze - hamulec zaterkotał wesoło, a ja zaczynam mozolne pompowanie ryby do brzegu. Trochę się spociłem, musiałem nawet poprosić nieznajomego wędkarza na stanowisku obok o zwinięcie wędki, bo ten karpik uparcie zmierzał w jego stronę. Ale to są Anglicy - uprzejmie się dostosował z uśmiechem na twarzy. Jon ląduje rybę w podbieraku i przybijamy sobie piąteczki :smiley: Ryba waży 8.1 funta, czyli 3,6 kilograma. Niezły początek!

Jon ma szczęście jako drugi stosując tzw. fishing on a margin, czyli łowienie bardzo blisko brzegu połączone z intensywnym nęceniem. Zarzucał zestaw tuż obok swojego stanowiska w miejscu, gdzie woda ma może z metr głębokości i powiedział mi potem, że dokładnie widział tego karpia, którego złowił, jak sobie swawolnie podpłynął do jego przynęty i ją wszamał :smiley: Pomagam mu z podbierakiem i ryba po chwili jest w naszych rękach. Waga wskazuje 3,2 kilograma. Jon cieszy się jak małe dziecko - to jego drugi sezon wędkarski i wszystkie większe ryby wywołują u niego orgomny entuzjazm i przypływ endorfin, czego mu trochę zazdroszczę, bo mnie, po prawie trzech dekadach moczenia kija, trochę już takie sytuacje spowszedniały.

Następnych kilka godzin to naprawdę dobra zabawa dla nas obu, ale już z mniejszymi okazami. Sporo linów, trochę kleni i płotek, a Jon dostaje nawet ładną brzanę.

Dopiero po 13:00 bogowie wód okazują się bardziej łaskawi. Znowu mam zdecydowane branie i zdecydowany opór po zacięciu, ale już tak "na czuja" mogę powiedzieć, że ryba jest mniejsza od pierwszego karpia. No i rzeczywiście - po krótkim holu i ważeniu okazuje się, że ma 3,1 kilograma.

Zostaliśmy jeszcze do 16:00 i złapaliśmy kilka mniejszych sztuk. Niewiele mi to przeszkadzało, bo - jak wspominałem - pogoda dopisała, razem z Jonem pogadaliśmy sobie trochę od serca, jak dwaj faceci w średnim wieku, pośmialiśmy się trochę, jak coś nam nie wyszło i ogólnie miło spędziliśmy czas.

Mam nadzieję, że w tym roku zaliczymy więcej takich nasiadówek. Mam sporo prywatnych stresów i takie dni, jak ostatni czwarek naprawdę są mi potrzebne.

Dzięki wszystkim, którzy doczytali ten wpis do końca!

    

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

89piorunów

A imię jego czterdzieści i cztery.

Śmieciarka dziś przejeżdżała ale mnie nie zauważyli ha!

Dostałem bransoletkę: kruki Odyna. Ładna? Czy gejowska?

Pokaż więcej komentarzy (32)