Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pokazmorde

Kosmonauta

w Hydepark

29piorunów

No, to teraz łobuzy z Hejto narozrabialiście!

Bardzo przyjemnie było mi zawsze czytać wasze komentarze pod moimi tekstami o wędkarskich wycieczkach. Trochę spontanicznie postanowiłem dzisiaj nagrać krótką relację z eskapady do Wagtail Park i opowiedzieć w kilku zdaniach o każdym złowionym gatunku ryby i nie tylko. Proszę wybaczyć zająknięcia i przejęzyczenia, ale jak mówiłem, poszedłem na żywioł.

Ten filmik to wina waszego pozytywnego oddźwięku na moje wypociny. Uważam, że powinniście się wstydzić :rolling_on_the_floor_laughing:

Wszelkie uwagi mile widziane!

https://www.youtube.com/watch?v=UfklPRes3hE

    

Fanatyk4piorunów

@Felidiusz to jeszcze zdjęcie z rybą, żeby tradycji stało się zadość ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU4piorunów

@Felidiusz sam tu założyłeś konto - sam nie masz gustu 😛 Chciałbym mieć taką wiedzę techniczną na temat ryb i łowienia. I kur*wa mieć pieniędze na kartę...

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hejto

26piorunów

elo ziomasy złamasy. z racji wygrzmocenia mnie przez @Half_NEET_Half_Amazing i @ArmandoNumber5

wrzucam starą fotkę. niech duch rokendrola będzie z Wami.

GURU4piorunów

Widzę zdjęcie jeszcze sprzed ustawy łańcuchowej :stuck_out_tongue_winking_eye:.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kosmonauta

w Hydepark

82piorunów

Jak dotąd najlepszy wyjazd w tym roku!

Wybrałem się już kilka razy w tym roku na ryby, ale albo nie dostałem nic, albo jakąś drobnicę i nijak z tego wpisu zrobić nie szło. A w ten czwartek wybrałem się z moim angielskim kumplem Jonem, który w pięknym wieku pięćdziesięciu kilku lat wkręcił się nagle w łowienie i już drugi sezon jeździmy razem po całej okolicy moczyć kije.

Pogoda w tym roku okazała się wyjątkowo przygnębiająca i ponura. Lało właściwie cały styczeń i luty, a potem trzymał mróz do połowy marca, więc ryby - jak wiadomo mocno wrażliwe na warunki - bardzo powoli powracały do aktywności. Udało nam się zgrać z Jonem w ostatni czwartek (obaj mieliśmy wolne w pracy) i zorganizowaliśmy sobie wyjazd do Wagtail Park. To postój dla kamperów czy przyczep kempingowych (dla mnie już na zawsze kojarzących się z Breaking Bad), a jednocześnie niewielki staw dosłownie wypełniony po brzegi rybami, już kiedyś o nim pisałem.

Pogoda okazała się lepsza niż prognozowana. Miało być raczej chłodno, z lekkim wiatrem, a okazało się całkiem przyjemnie, słonecznie i w większości kompletnie bezwietrznie, z lustrem wody płaskim niczym lustro. Idealne warunki na ryby!

Ustalamy, że połowimy dzisiaj po drugiej stronie stawu, rzucam przynętę mniej więcej na sam jego środek, w najgłębsze fragmenty. Dno jest tutaj piaszczyste, ale też trochę zdradzieckie, bo rosną tam lilie wodne, tylko nie dosięgają jeszcze powierzchni i jak zaczepisz o ich twarde łodygi, to najczęściej zerwiesz cały zestaw.

Trochę nam schodzi, zanim ryby wchodzą w nasze pole nęcenia. Brania zaczynają się dopiero po 10, Jon łapie kilka małych linów, mnie z letargu wybudza pierwszy odjazd spławika. Zacinam i wiem, że jest dobrze - hamulec zaterkotał wesoło, a ja zaczynam mozolne pompowanie ryby do brzegu. Trochę się spociłem, musiałem nawet poprosić nieznajomego wędkarza na stanowisku obok o zwinięcie wędki, bo ten karpik uparcie zmierzał w jego stronę. Ale to są Anglicy - uprzejmie się dostosował z uśmiechem na twarzy. Jon ląduje rybę w podbieraku i przybijamy sobie piąteczki :smiley: Ryba waży 8.1 funta, czyli 3,6 kilograma. Niezły początek!

Jon ma szczęście jako drugi stosując tzw. fishing on a margin, czyli łowienie bardzo blisko brzegu połączone z intensywnym nęceniem. Zarzucał zestaw tuż obok swojego stanowiska w miejscu, gdzie woda ma może z metr głębokości i powiedział mi potem, że dokładnie widział tego karpia, którego złowił, jak sobie swawolnie podpłynął do jego przynęty i ją wszamał :smiley: Pomagam mu z podbierakiem i ryba po chwili jest w naszych rękach. Waga wskazuje 3,2 kilograma. Jon cieszy się jak małe dziecko - to jego drugi sezon wędkarski i wszystkie większe ryby wywołują u niego orgomny entuzjazm i przypływ endorfin, czego mu trochę zazdroszczę, bo mnie, po prawie trzech dekadach moczenia kija, trochę już takie sytuacje spowszedniały.

Następnych kilka godzin to naprawdę dobra zabawa dla nas obu, ale już z mniejszymi okazami. Sporo linów, trochę kleni i płotek, a Jon dostaje nawet ładną brzanę.

Dopiero po 13:00 bogowie wód okazują się bardziej łaskawi. Znowu mam zdecydowane branie i zdecydowany opór po zacięciu, ale już tak "na czuja" mogę powiedzieć, że ryba jest mniejsza od pierwszego karpia. No i rzeczywiście - po krótkim holu i ważeniu okazuje się, że ma 3,1 kilograma.

Zostaliśmy jeszcze do 16:00 i złapaliśmy kilka mniejszych sztuk. Niewiele mi to przeszkadzało, bo - jak wspominałem - pogoda dopisała, razem z Jonem pogadaliśmy sobie trochę od serca, jak dwaj faceci w średnim wieku, pośmialiśmy się trochę, jak coś nam nie wyszło i ogólnie miło spędziliśmy czas.

Mam nadzieję, że w tym roku zaliczymy więcej takich nasiadówek. Mam sporo prywatnych stresów i takie dni, jak ostatni czwarek naprawdę są mi potrzebne.

Dzięki wszystkim, którzy doczytali ten wpis do końca!

    

Fanatyk6piorunów

@Felidiusz no i to się nazywa socjalizowanie, na portalu :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

89piorunów

A imię jego czterdzieści i cztery.

Śmieciarka dziś przejeżdżała ale mnie nie zauważyli ha!

Dostałem bransoletkę: kruki Odyna. Ładna? Czy gejowska?

Gruba ryba1piorunów

zdrowia!

a kiedyś internetu nie było i komórek i ludzie żyli jakoś. pamięta pan?

Pokaż więcej komentarzy (32)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

68piorunów

257 646 + 54 = 257 700

Dziś trip z kumplem, często musieliśmy zmieniać trasę po drodze. Za to błota i tak nie brakowało xD Błotniki to must have w obecnych warunach

W sumie też

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba7piorunów

Ale przystojny kawaler!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Dyskusje

56piorunów

A co mi tam. Zrobię

Po prawie 40 latach i tak mnie chyba nikt nie rozpozna 😅

Z bratem zachwycamy się zegarkiem z kalkulatorem który przywiozła rodzinka z UK.

Pod koniec lat 80 i na początku 90 przyjeżdżała do nas rodzina z UK. Ciocia, wujek i kuzynka, czasem w większym gronie. To od strony babci (jej siostra po wojnie wyszła za Anglika i zamieszkała w UK).

Zawsze to było trochę święto. Całe podwórko oglądało samochód (małe miasteczko) którym przyjechali, przywozili słodycze których u nas nie było. Fanty różne.

Albo ciuchy jakieś kolorowe fajne. Co robiły kontrast to jednokolorowych rozciągniętych koszulek.

Wtedy doceniało się takie rzeczy. To było wydarzenie wtedy nie w kaszę dmuchał 😉

Przez te 2 tygodnie gdy była rodzinka z UK byłem gościem na blokach xD Tysiąc pytań do... 😉

Na drugim zdjęciu w środku kuzynka z UK.

Mistrz6piorunów

@Djnx u moich rodziców do dzisiaj jest taka lampa co na zdjęciu za fotelem xD leży gdzieś na strychu

Fanatyk3piorunów

Taki sweterek w czerwone zygzaki to chyba miałem.

Jak do Wiejskiego Domu Handlowego rzucili Relaxy to cała klasa chodziła w srebrnych Relaxach.

Po⁎⁎⁎⁎ne czasy.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

124piorunów

A se zrobię , to kilka lat temu, jak tworzyłem regały z palet i trzeba było sprawdzić nośność, a wąże 100 kilo... Plus mój sztuczny ząb, zrobiony masą jakąś dentystyczną z allegro, zanim wstawiłem sobie most i nie wyglądam jak żul. Więc wtedy miałem ciągłą przerwę na papierosa... :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk3piorunów

Fajne palety 😆

Fanatyk3piorunów

Ale sympatycznie wyglądający chuop. Uszanowanko

Pokaż więcej komentarzy (52)

Fanatyk

w Fotografia analogowa

18piorunów

Wpis @Klamra

https://www.hejto.pl/wpis/niektorzy-hejto40plus-jaraja-sie-fotografiaanalogowa-w-tym-i-ja-od-czasu-do-czas

odkurzył trochę moje wspomnienia z pracy w sklepie fotograficznym.

Więc oto przed Wami zdjęcie witryn ze sprzętem foto z roku 2005, bądź 2006.

Ponieważ widać mnie trochę w lustrze, to gratis mój autoportret, niestety nieostry jak moje życie w tamtym czasie.

Fanatyk1piorunów

@Byk Ło kurła, ale nostalgłem. Pierwsza moja robota a studiach była w nieistniejącym już sklepie/laboratorium fotograficznym na Placu Politechniki w Warszawie. :smiling_face_with_tear: Lata 2001/2002 (chyba).

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

45piorunów

W ramach wrzucam zdjęcie ze swojego dzieciństwa.

Kiedyś napisałem, że każdy chłopiec urodzony na przełomie lat 80. i 90. był przynajmniej raz w swoim życiu Zorro i nie inaczej było ze mną. Nie wiem jaka jest dokładna historia zdjęcia - to chyba bal kostiumowy w szkole mojej starszej siostry, na który wzięła nas mama, stojąca obok mnie. Samego balu nie pamiętam, natomiast to co pamiętam, to serial Zorro i jego niezapomnianą czołówkę, a także to, jak mama przygotowywała dla mnie maskę oraz kapelusz z kawałka tektury i czarnej bibuły. Fajne to były chwile kompletnej beztroski.

Inspirator1piorunów

Jaki wąsik xd Mój brat też był na takim balu przebrany za Zorro 🙂 Teraz same spajdermeny :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (11)