Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#projekttr

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Znów dziś zestaw dyskotekowy był robiony. 😛 Oczywiście tam, gdy ćwiczenie jest z hantlami ciężar należy podzielić na 2. Ogólnie udało mi się trochę zwiększyć liczbę powtórzeń, no i minimalnie zwiększyć ciężar. Tzn. nie we wszystkich ćwiczeniach, ale teraz nie przypomnę sobie w których. 😅

Pomimo ostatnich dwóch pechowych dni, w których trochę zawaliłam sprawę jedzenia i przekroczyłam założony limit (nie wiem o ile, ale sporo :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:) waga pokazała dziś mniej niż tydzień temu. Więc to też cieszy. Powoli wracam do lepszego nastroju, ostatnich kilka dni było naznaczonych znacznym jego spadkiem. No nic, idziemy dalej.

#projekttr #silownia

Apka to

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

TL;DR Apka to Strong. :yum:

Wczorajszy trening. Dnu nóg nie są z pewnością moimi ulubionymi, ale trudno. Befehl ist befehl. Cały czas mam wrażenie, że trochę za lekko trenuję dół ciała. Bo jakoś nie dostrzegam żadnych gainsów. :disappointed: Drugi problem jest z tym, że sabotuję własne wysiłki zmierzające do racjonalnego jedzenia. No bo gdy np zdarzy mi się zjeść choć trochę więcej niż powinnam, od razu włącza mi się opcja: skoro już zawaliłaś, możesz zawalić po całości. Nie wiem jak z tym walczyć. :pleading_face:

Osobistość0piorunów

@rain Brakiem progresu jeszce teraz bym sie nie przejmowal, plus po to poszlas do trenera, zeby on to robil za Ciebie 😉 Co do diety, ja bede powtarzal do upadlego, FITATU, albo cos innego podobnego, mega mi pomaga, zeby nie zawalac. Nawet jak planowalem 'wakacje' tego jednego wieczoru, to przed pojsciem do resto, tylko 500 kcal poszlo. A jak np wiem, tak jak wczoraj, ze chce zjesc burgera? Spoko, wliczylem kalorie i makrosy. Reszte dnia uwazalem, ale za to zjadlem to na co mialem ochote w danym momencie.
To, ze ktos liczy kazda kalorie, nie znaczy, ze nie moze wpieprzyc burgera, powaznie, idioci tego nie sprawdzaja! 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

TL;DR apka to Strong. XD

Dziś był dzień, w którym robiłam "zestaw dyskotekowy" - ramiona, biceps + triceps i górę pleców. Wieeem, że powinna być też klata, ale ona będzie następnym razem. :smiley:

Właściwie to nie mam tu za dużo do skomentowania. No może tyle, że bolą mnie ramiona i ręce. 😛 W przeciwieństwie do poprzedniego razu, gdy robiłam ten set, już przy uginaniu na biceps nie było upadku mięśniowego (ostatnio po prostu ręce nie chciały mi się zgiąć z hantlami), choć robiłam je z tym samym obciążeniem i na większą liczbę powtórzeń. Oczywiście tam, gdzie ćwiczenia są z hantlami to trzeba kilogramy podzielić przez 2. Tricepsy robię z "warkoczem", więc tu się nic nie dzieli. 😛

Zastanawiam się nad znalezieniem nieco tańszej siłowni. Niby 129 zł to nie jest (?) jakoś dużo, ale choć parę złociszy mniej ucieszyłoby mój budżet. Znacie więc może jakąś "dobrą i tanią" siłownię we ? Byle żeby nie była na jakimś Psim Polu czy innym Ołtaszynie, bo to co zaoszczędzę na karnecie wydam na tramwaj. Będę wdzięczna za jakieś sugestie.

Miłego dnia! :smiley:

#projekttr #silownia

Lider1piorunów

Ja na wiosce 20tys ludzi place 170zl heh. No ale za to prysznice czesto nie dzialaja.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

TL;DR - apka to Strong.

Trochę nie miałam czasu tego wrzucać wczoraj, no ale... nikt i tak nie czekał 😅 Z martwym ciągiem zastanawiam się jak daleko próbować progresować z ciężarem - już i tak podnoszę kilka kg więcej niż sama ważę, a na dodatek mam chory kręgosłup, w dolnej części. I nie chcę się bardziej uszkodzić. A rowerek stacjonarny przekłamuje liczbę przejechanych kilometrów, więc na nią nie patrzę, a interesuje mnie tylko by spędzić na nim założony czas.

Wczoraj przypadkiem słyszałam rozmowę dwóch facetów na siłowni i jeden mówił, że trochę źle się czuje po trenbolonie. Nigdy nie spotkałam się "na żywo" z tym, że ktoś mówi o wspomaganiu się. Nie żeby powinno mnie to w jakiś sposób interesować, ale poczułam się tak jak ktoś, kto wiele słyszał i czytał na temat np. okapi, a potem poszedł do zoo i wreszcie zobaczył to zwierzę na własne oczy.

Jutro będę przesyłać swemu trenerowi sprawozdanie z tego tygodnia, a że znów nie będę mieć za wiele czasu, dzisiaj zrobiłam sobie foty i pomiary (ogólnie robienie sobie takich fotek budzi we mnie trochę zażenowania, ale trudno 😒), no i #chwalesie , że mięśnie górnej części pleców wyglądają całkiem spoko. Nie, nie będzie fotek na dowód. XD

#projekttr #silownia

Lider0piorunów

I co było widać, że warto ten trenbobolon?

Sum1piorunów

@rain jeżeli na zdjęciach widzisz różnicę to trening (chyba) działa :grinning: Super!

Kwestię martwego ciągu przegadaj najlepiej z fizjo. Będziesz miała pewność na ile możesz sobie pozwolić.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Koniec spamu na dzisiaj. 😛 To ostatni, 4 dzień z mego nowego planu treningowego - góra. Poszło łatwo, choć ponownie wyszły aż 2 godziny. Chodzę 3x tygodniowo na siłownię, więc wypada mi 6 godzin treningu. Chyba to nie za dużo, nie za mało. :smiley:

#projekttr #silownia

Apka to Strong.

Tytan2piorunów

Silna kobita 👍 Twoje wpisy i @e5aar jakoś dodają +1 do siły na treningu :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Góry

25piorunów

Wybrałam się dziś w Góry Wałbrzyskie z zamiarem wejścia na Borową (853 m n.p.m.), bo zamierzam zdobyć odznakę "Zdobywca Polskich Gór". https://fundacjabeskid.org.pl/odznaka-zdobywca-polskich-gor/ Niestety ktoś zajumał pieczątkę, która była w wiacie na szczycie. Mam nadzieję, że zdjęcia zostaną mi policzone za dowód zdobycia tej góry.

Wracając pomyślałam, że wejdę na sąsiednią górę - Kozioł (774 m n.p.m.) o wiele bardziej stroma niż Borowa i nie przyciągająca tak wielu turystów, była też trzecia (Sucha, 773 m n.p.m.), ale na serio już mi się nie chciało na nią włazić. I tak jutro pewnie będę mieć epickie zakwasy. Ogólnie - czuję dobrze, człowiek. Niby lubię mieszkać w mieście, ale od zawsze przepadam za pieszymi wycieczkami, a góry przyciągają mnie samym swoim istnieniem. :smiley:

Przy okazji chrzest bojowy przeszły kupione przeze mnie parę dni temu buty trekkingowe. Najtańsze z Deichmanna. Pozytywnie. :smiley: Miałam sporo wątpliwości, czy na pewno je brać, bo zrobiłam im test "miejski" któregoś dnia na dystansie 15 km i w trakcie trochę mnie obtarły i zrobił się odcisk na stopie. Dziś więc, profilaktycznie, wzięłam ze sobą parę plastrów opatrunkowych. Buty się przydały, nie przemokły, dzięki nim czułam się też pewniej przy stromym zejściu z Kozła.

Przy okazji - górscy Włóczykije, czego używacie do orientowania się w terenie? Jakiejś apki, czy macie po prostu drukowane mapy? :smiley:

#turystyka #projekttr #chwalesie

Fanatyk1piorunów

@rain Jeżeli chodzi o apkę to locus maps pro. Jak się ma dodatkowo smartwatcha z wear os to już całkiem bajka.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

TL;DR apka to Strong :stuck_out_tongue_winking_eye:

Trzeci dzień nowego treningu. Chyba najkrótszy jeśli chodzi o pobyt na siłowni. 😅 Choć nadal 2 godziny. Nie lubię ani wykroków (w żadnej postaci) ani też prostowania pleców na ławce rzymskiej. O tym pierwszym pisałam temu trenerowi, ale zaznaczając, że lubienie jakiegoś ćwiczenia swoją drogą, a robienie go swoją. Ogólnie czuję się ok, choć jakoś czuję się bardziej "głodna"? Zwłaszcza w dni treningu. I w czwartek zaowocowało to napadem obżarstwa. 😒

Dzisiaj widziałam "rolkę" na FB, gdzie jakiś facet opowiadał, że schudł 60 kg jedząc duże objętościowo i małe kalorycznie posiłki. Owszem - w zasadzie sama tak robię, bo nie powoduje to zwiększonego uczucia głodu. Ale mam jednak taką rozkminę, czy właśnie takie postępowanie nie utwierdza osób odchudzających się w złych nawykach? Tj. w jedzeniu dużej ilości jedzenia, które po "diecie" nie będzie niskokaloryczne? Czy nie lepsze byłoby po prostu jedzenie gęstych kalorycznie posiłków, ale przy znacznym zmniejszeniu porcji? Ale wtedy trzeba się liczyć ze stałym uczuciem głodu. 😒 Nie wiem, co sądzicie?

#projekttr #silownia

Lider0piorunów

Nie mam zdania, ale w sumie to możesz dorzucać też podsumowanie żarcia (z jakiejś fajnej apki 😉)

Fanatyk0piorunów

@rain Jak ktoś miał do schudnięcia 60kg to nie trzeba do tego jakiejś szczególnej metody. Z tą objętością to jest to jeden ze sposobów na redukcję (albo ogólnie trzymanie wagi) i wiele osób chwali sobie np. makaron conjac, bo oszukuje się żołądek. Na pewno warto znaleźć dla siebie jakiś złoty środek który będzie się kontyunować przez długi okres, nie tylko w okresie zmian (bo dieta to jednak: styl/sposób życia). Bryan Johnson o którym chwilę temu pisałem na hejto testował dietę składającą się z jednego posiłku 2000kcal i spadł do BF 3% a kiedy rozłożył sobie to na 3 posiłki to wrócił do w miarę "normalnych" 5%. Na tych rozłożonych daniach dodatkowo czuł się dużo lepiej, więc tak jak pisałem na początku: złoty środek 😉 no i tekst w stylu Paolo Coelho: dieta ma być dla nas, a nie my dla diety XD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

TL;DR - apka to Strong 😛

Dziś był dzień "góry" w moim nowym programie treningu. Znów 2 godziny 😛 Choć akurat pedałowania na rowerku stacjonarnym i allahów nie było w rozpisce. Bicepsy i tricepsy były jako superseria. I przyznaję, że chyba pierwszy raz w życiu mięśnie odmówiły mi całkowicie posłuszeństwa. Apka pokazuje tylko najlepszą serię, więc uginanie na bica na 10 powtórzeń udało mi się zrobić tylko w 1 serii. W drugiej zaś na 7, w trzeciej tylko na 6. Po prostu nie mogłam zgiąć ręki z hantlami. W ogóle. 😅 Samo to uginanie z pewnością nie załatwiło tak moich bicepsów, ale były już zmęczone po wcześniejszych ćwiczeniach - szczególnie podciąganiu, w którym chyba najwięcej siły generuję właśnie z rąk. I tam już też zresztą tylko pierwsza i druga seria była na 10, trzecia na 8 powtórzeń i już był blok ze strony mięśni. Ale jeszcze nie tak całkowity jak przy uginaniu. Którego w sumie pewnie i tak nie powinnam robić, bo mam całkiem (jak na kobietę) rozwinięte bicki. LOL

Co ciekawe - OHP ze sztangą potrafię zrobić z 30 kg na 5 powtórzeń, z hantlami mój max to było 25 kg (łącznie) na 6. Pewnie powodem jest trochę inna mechanika ruchu? Nie wiem.

W reverse fly te 8 kg to oczywiście 2 x 4kg. A i tak musiałam po pierwszej serii zmienić na 2 x 3kg, bo nie dałabym rady. I'm weak as hell.

#projekttr #silownia

Fanatyk1piorunów

@rain obstawiam, ze inaczej się stabilizuje. W sztandze silnym corem trzymasz cale cialo i wtedy wypychasz ciezar barkami. A w sztangielce to nawet nie wiem, stabilizacje trzeba zaczac wyzej niz core, moze na klacie?

Osobistość0piorunów

@rain Nice :smiley: Cisnij! Ciekawy jestem jak bedziesz sie czula po kilkutygodniach na tym treningu.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Dzisiaj poszłam na badania krwi. Dziewczyna, która mi ją pobierała, jak tylko zobaczyła moją żylastą rękę zapytała: "trenuje pani?", potwierdziłam. Ona zaś na to, że podobają się jej takie żyły. 😛

Long story short.. oczywiście nie wzięłam od niej numeru telefonu. XD Choć była bardzo miła i w zasadzie ładna. 😛

No ale mam też już wyniki morfologii i wyszło mi z pomocą internetów, że mogę mieć za mały poziom żelaza we krwi. Co mi się kojarzy z anemią, choć nie rozpoznaję w sobie jej objawów. No ale ów niski poziom żelaza, tudzież anemia, mogą być być może przyczyną tego, że okres mi się zatrzymał. Ale nie jestem lekarzem, więc tylko sobie tak gdybam. Nie zaszkodzi jednak pewnie czasem opylić jakiejś szyny tramwajowej na ciepło. 😉

#silownia #projekttr

Kosmonauta0piorunów

Żona pamiętam, że miała problem z żelazem w ciąży i piła takie małe buteleczki roztworu. W kilka dni wyniki zaczęły wychodzić super.
Można też podjadać blachę, ale źle się kroi nożem

Tytan1piorunów

@rain Niewesoło kurde. Mam podobnie. W sensie byłem ostatnio u fizjoterapeuty i...

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

No więc od dziś zaczynam współpracę z trenerem. Taką bardziej "online" ponieważ on już chyba nie ma miejsc na robienie prywatnych treningów. I już dziś zaczęłam ćwiczyć przygotowanym przez niego programem. Dzięki czemu spędziłam dziś na siłowni rekordowe 2.5 godziny. Od 7.30. A że ćwiczenia były głównie na nogi (cały program to split góra - dół), no to jutro pewnie będę mieć problemy z chodzeniem. XD Program jest na 4 dni i tak się zastanawiam, jak to wcisnąć w swój tydzień. Czy można trenować codziennie? Bo np. mogłabym zrobić 3 dni sobota-poniedziałek i czwartek. Pozostałe dni mam trochę rozwalone przez pracę - tj. mam na rano.

Powiedział mi jeszcze, że teraz będziemy robili masę. Nie wiem, skąd to pamiętam, ale od razu w głowie pojawiło mi się hasło: "najpierw masa, potem masa". Może to z Kapitana Bomby? :smiley: No i wg niego powinnam jeść niemal 1900 kcal. Trochę strach, bo ostatnie miesiące zeszły mi tak na 1400-1500 kcal. 😒 Uleję się jak wiadomo jakie zwierzę.

#projekttr #silownia

Osobistość1piorunów

@rain Jak masa, to wedlug obecnej wiedzy - 300 kcal powyzej 0 metabolicznego wystarczy. Ja tam mysle, ze wliczajac ruch w ciagu dnia i trening to moze byc za malo i bedziesz wciaz chudnac haha obserwuj wage!
Trening split, ciekawe. Imho jak sie juz zdecydowalas, to zrob do konca, na ile tygodni przewidzial ten trening?

Kompan1piorunów

@rain Przy takiej objętości i intensywności dwa dni treningowe z rzędu to max, bo kortyzol ci wystrzeli w kosmos. W ogóle moim zdaniem dla osoby nie będącej na dopingu jednostka treningowa powinna zamykać się w 15-18 ciężkich seriach a cały trening siłowy w skali tygodnia powinien zajmować czasowo do ok. 6 godzin. Więcej to już tłuczenie leżącego.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Dzisiejszy dzień upłynął mi pod znakiem dużej dawki ruchu :smiley: Rano siłownia, potem wyprawa za miasto. No i tak się złożyło, że jeśli wierzyć memu smartwatchowi, to zrobiłam dziś pieszo łącznie 20 km. Z czego jakieś 13 przypada na ową wyprawę.

TL;DR - apka to Strong. 😛

Zwiększyłam trochę obciążenie w MC - 60 kg to właściwie o 3 kg więcej niż teraz ważę. Zwiększyłam też ciężar w OHP, tj. pierwsze 2 serie jeszcze były z 30 kg, ale potem pomyślałam, że jednak dość lekko idzie, więc można spróbować wrzucić więcej. Podciągnięcia - próbowałam zrobić je bez żadnego odejmowania kilogramów, udało się jakieś 4-5 niepełnych. Trochę słabo. Dorzuciłam 5 kg do wznosów łydek, ale na 8 powtórzeń to właściwie dalej dość mało.

Pomyślałam, że wejdę na trochę na zero kaloryczne. Policzyłam je na tej stronie: https://calcoolator.pl/dzienny_kalkulator_kalorii.html Wg wzoru Mifflin - St Jeor, podobno obecnie uważanego za najdokładniejszy. Ustawiłam współczynnik aktywności na: "lekka aktywność (lekki wysiłek fizyczny/ćwiczenia 1-3 dni tygodniowo)". Nigdy nie wiem co wybrać kiedy trzeba ustalić swoją aktywność. Wydaje mi się, że skoro mam raczej siedzącą pracę, jedyne moje ćwiczenia to siłownia, no i cardio w postaci spacerów po minimum 10 k kroków, to chyba łapię się na lekką aktywność. I wyszło mi, że do utrzymania wagi powinnam spożywać ok. 1700 kcal. Teraz nastąpi ten zabawny moment: wydaje mi się to dużo. 😒

Małe wyjaśnienie, jeśli w ogóle kogoś to obchodzi - pojawiający się w moich wpisach hasztag #projekttr w rozwinięciu "projekt Tomb Raider" 😛 miał u zarania być takim po prostu przedsięwzięciem zmierzającym do tego, żeby wprowadzić jakieś urozmaicenie do mego życia, które kręci się tylko wokół pracy i może jeszcze czytania i oglądania głupotek w internecie, które zawsze budzą we mnie poczucie winy, bo zamiast tego powinnam pracować. Czyli właściwie - praca jest jedynym co mnie interesuje. Żebym tylko jeszcze odnosiła w niej jakieś sukcesy, LOL.

Na początku owo dość właściwie zabawne przedsięwzięcie, z uwagi na wspaniałą polską zimę, która nadal nie odpuszcza, było bardzo "stacjonarne" i skupiało się tylko na próbach poprawienia swojej sprawności fizycznej (przy okazji przytrafiły mi się wszystkie rzeczy, które opisałam w poprzednim poście, więc hmmm - sukces goni sukces), ale w miarę posiadanego czasu i dobrej pogody, będzie w nim (mam nadzieję) trochę więcej "poszukiwania przygód" (nie, nie na tinderze czy czymś takim, LOL), czyli właśnie np. różnych wypraw za miasto, np. w góry. Dziś tam jeszcze nie pojechałam, bo wybrałam się dziś oglądać kwiatki i kamienne owieczki. 😛

Lider0piorunów

Komentarz usunięty

Osobistość1piorunów

@rain Powodzenia! Mysle, ze masz dobry plan, oby tez przygode udalo sie zaznac :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Wczoraj nie miałam czasu tego wstawić, ale i tak nikt nie tęsknił 😛 Na "próbę" zrobiłam normalne przysiady, nie zaś na maszynie, które uważam za bezpieczniejsze dla siebie. Wrzuciłam 45 kg, pewnie nieznacznie więcej też by uszło. :smiley: Ale raczej nie np. 50 kg. Dwuminutowe przerwy między seriami były kluczem do tego małego sukcesu. :smiley: Wiosłowanie sztangą było na 4 serie po 55 kg i dopiero w ostatniej uznałam, że właściwie to czemu nie zwiększyć trochę ciężaru?

Zrobiłam hip thrust z o wiele mniejszym ciężarem niż zwykle i najlepszą techniką, na jaką było mnie stać, spinaniem tyłka, przerwą na górze ruchu i oczywiście tyłek dalej pracował tylko minimalnie, wszystko "załatwiły" dwugłowe uda. Trochę dorzuciłam do wznosów łydek. Można pewnie jeszcze więcej.

Ogólnie wszystko super, ale (w zasadzie nie wiem, czy powinnam o tym pisać) muszę się przyznać do tego, że moje nieumiejętne robienie redukcji od początku roku, pewnie także i siłownia, zaowocowały utratą okresu. Ba dum tsss. Niby nie jest to najprzyjemniejsza rzecz jaka wiąże się z byciem kobietą, ale jednak - utrata okresu to jednak coś, co nie powinno się zdarzyć. Rozumiem, że mogłaby się zdarzyć gdybym zeszła do niedowagi, no ale przecież nie zeszłam z wagą tak nisko. No i nie schodziłam z kaloriami do jakichś nienormalnych wartości w stylu 1000 dziennie. Martwi mnie to i tak się chciałam trochę "wyżalić". Niby miałam parę miesięcy temu badania i wyszło, że wszystko w porządku i wtedy ważyłam mniej więcej tyle co teraz i jadłam też mniej więcej podobnie, no ale.

Tak więc tak myślę sobie, bo do tego, co napisałam powyżej trzeba jeszcze dorzucić kontuzję o której już pisałam i która nadal nie chce się uspokoić i przestać boleć, że albo trzeba to wszystko (czyli przede wszystkim siłownię) porzucić, albo znaleźć jakiegoś mądrego kogoś, kto by mnie w tym prowadził, czyli np. rozpisał jakąś sensowną dietę i ćwiczenia uwzględniające różne moje fizyczne niedomagania. Ciężka sprawa. 😒

#projekttr #silownia

Lider0piorunów

@rain elegancko. Jesli moglbym cos doradzic to w cwiczeniach typu martwy, przysiad, wyciskanie na klate rob spokojnie nawet dluzsze przerwy, jesli chcesz budowac sile. 1 kg miesiecznie redukcji przy twojej wadze to jest bardzo spoko. wazysz tyle co nic, wiec z czego chcesz redukowac 😉 A z okresem to j/w do ginekologa, bo przyczyn moze byc miliard no i podstawa morfologia.

Osobistość0piorunów

@rain miesiaczka jest przereklamowana, ja nigdy nie mialem i nie narzekam 😉 A tak serio to zdarza sie, nie ma sie co stresowac, eksperymentujesz, poznajesz swoje cialo i zdobywasz doswiadczenie. Jestes jak Magellan tylko odkrywasz swoje cialo, czasami trafi sie tez na bardziej niebezpieczne tereny. Cisnij, j⁎⁎ac hejterow i spelnial swoje cele i marzenia.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Dzisiejszy trening. TL;DR - apka to Strong. 😛

Niemal w każdym ćwiczeniu, poza odwodzeniem i wznosami łydek dodałam trochę ciężaru. Czyli tak 2.5 kg. Jestem dumna z tego, że udało mi się dobić do 30 kg w OHP, bo miałam lekkie obawy co do tego, czy w ogóle uda mi się zrobić 5 serii z takim obciążeniem i nie zwalić go sobie na głowę. Faktycznie - ostatnie 2 serie były już dość wymagające, ale jakoś się udało. :smiley: No i zrobiłam naprawdę "spory" (jak dla mnie) postęp w podciąganiu - na poprzednich treningach "odejmowałam" 6.8 kg, teraz tylko 2.3 kg od swojej masy, więc może jeszcze w tym miesiącu uda się zrobić to ćwiczenie po prostu z masą własnego ciała, tak "normalnie".

Trochę wkurza mnie odwodzenie - na poprzednich treningach robiłam 77 kg na 8 powtórzeń. Ale przy takim ciężarze, który nawet wcale nie jest aż tak bardzo dla mnie wymagający, nie mogę zrobić pełnego zakresu ruchu, tylko tak max 45 stopni. Czy przy takim kącie w ogóle mięśnie pośladkowe jakoś pracują? Ogólnie słabo je czuję podczas ćwiczeń.

Zastanawiam się nad tym, czy może nie umówić się choć na 1-2 treningi z trenerem personalnym. Jest taki gość na mojej siłowni, ale nie wiem jakie ma stawki (trochę strach o tym myśleć, lol). Chodziłoby mi przede wszystkim o nauczenie mnie dobrej techniki - kiedyś już jeden trener mi ją pokazywał, ale to było ponad 2 lata temu i mam wrażenie, że trochę już zapomniałam te wskazówki. Druga sprawa - nie jestem do końca zdrowa, już pisałam parę razy o chorym kręgosłupie, jakiś miesiąc temu odnowiła mi się (nie wiem, czy przez siłownię, czy przez to, że chodziłam na ściankę wspinaczkową) stara kontuzja ramienia i od tamtej pory boli mnie przy praktycznie każdym ruchu, jaki wykonuję tą ręką. Może jakiś ogarnięty trener pomógłby mi wyjść z tej kontuzji i nie nabywać nowych? Jeszcze jedna rzecz - zupełnie nie panuję nad dietą, do tego stopnia, że mogłabym praktycznie non stop jeść to samo. Tak już mam XD Ale nie jest to zdrowe ogólnie dla organizmu jak i przede wszystkim dla układu hormonalnego. U kobiet to wręcz przekleństwo.

Tjaaa, dobrze się domyślacie - próbuję sama przed sobą uzasadnić "potrzebę" skonsultowania się z "profesjonalistą" i wydania na to forsy. :confused:

#projekttr #silownia

Sum3piorunów

@rain jeżeli chodzi o trening i kontuzję to warto iść do dobrego fizjo - być może ćwiczenia które wykonujesz spowodowały odnowienie tej nieszczęsnej kontuzji :grinning: czasami warto wydać trochę kasy , to jednak inwestycja w siebie!

Co do odwodzenia i "czucia" pośladków może spróbuj aktywacji tych mięśni przed ćwiczeniami.

Koneser3piorunów

@rain Z siłownią jest jak z bieganiem, niski próg wejścia, nie potrzeba tam myśleć, co widać po dłuższym uczęszczaniu na każdą siłownię.
Technika jest ważniejsza niż same dźwiganie bo może wykluczyć nas ze sportu na wieczność.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Ćwiczone. :smiley: Wreszcie udało mi się zrobić 5 serii wyciskania na ławce z 35 kg - wcześniej sił starczało mi tylko na 1 serię, pozostałe 4 były z obciążeniem 32.5 kg. Udało się, bo robiłam dwuminutowe przerwy między seriami, zazwyczaj odpoczywam tylko minutę, lub w ogóle - 45 sekund, gdy ćwiczenie nie jest jakoś szczególnie wymagające. Dorzuciłam 5 kg we wznosach na łydki. Ogólnie więc jakiś postęp jest, choć nie koniecznie zauważalny. :smiley:

Narzuciła mi się przy tym taka refleksja - przecież nie jestem facetem, nie muszę zatem ścigać się z nikim, nawet ze sobą, o to, kto przerzuca więcej żelastwa. Może zresztą dla kobiety w ogóle taki "wyścig" nie jest wskazany, bo traci się taki "kobiecy" wygląd? Na pewno jednak, dla mnie samej, treningi sporo dają - choć na "chłopski rozum" to nielogiczne, ale jednak: jeśli trenuję to zmniejszają się moje chroniczne dolegliwości bólowe wywołane chorym kręgosłupem. Ogólnie - lepiej i łatwiej mi się funkcjonuje.

#projekttr #silownia

Specjalista0piorunów

Nazwę apki już mam. @rain Znalazłem zdjęcie Twojej ręki i mimo wszystko wygląda to spoko, aczkolwiek jak będziesz schodzić z bf niżej to jasne, że te mięśnie będą widoczne.

Lider0piorunów

@rain @BettyLou a w ogole to polecam wam aplikacje mktrenera transformacja 5.0. Ogolnie zawsze bylem przeciwnikiem takich rzeczy, ale to co oni stworzyli to jest kozak. Plany treningowe wlacznie z filmikami jak je tworzyc, bardzo przyjemne w obsludze, a do tego jadlospisy pod nasza kalorycznosc i lista zakupow na caly tydzien. Do tego zamknieta grupa na fejsie gdzie na biezaco odpowiadaja, podpowiadaja, itp. Korzystalem troche i polecam. Na grupie ludzie wrzucaja swoje efekty to czasami szczena opada.

Pokaż więcej komentarzy (72)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Szybki dzisiejszy domowy trening. Gdyby nie Wy, internetowi, pewnie w ogóle nie chciałoby mi się go robić, ale jakoś wewnętrznie było mi wstyd przed Wami, że nie będę miała tu czego wkleić.

Heh.. żebym jeszcze umiała narzucić sobie taki reżim jeśli chodzi o jedzenie, bo na tym polu ponoszę od paru dni straszną serię porażek. :disappointed_relieved:

Wesołych Świąt! :smiley:

#projekttr

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Jestem poza domem od dziś, więc nie mam dostępu do siłowni. I trochę nie wiem jak się ćwiczy bez sprzętu. 😅 Zrobiłam to, co przyszło mi do głowy, jak widać: "W głowie nade...ała jest tylko jedno. Niewiele." :rolling_on_the_floor_laughing: Muszę przejrzeć youtube, bo trochę głupio tak nie mieć pomysłu na ćwiczenia. 😅

Osobistość2piorunów

jezzzu a ja sie napocilam jak jednego wieczoru zrobilam 30 przysiadow za jednym razem xD szacun

Gruba ryba2piorunów

@yeebhany kiedyś próbowałam zrobić 30 w serii i też nie wspominam tego dobrze 😅

Osobistość1piorunów

@rain robisz 20 potem przerwa pare minut i znowu 20 i tak 5 razy? przydaloby mi sie porobic tych przysiadow wiecej, cierpie na dupus obwislus

Fanatyk0piorunów

@rain Gdybyś chciała sobie urozmaicić pompki to polecam "diamond push ups" (chyba, że już takie robisz :smiley: )

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

6piorunów

Poćwiczone. :smiley: Oczywiście apka (Strong) pokazuje tylko najlepsze serie, więc: w hack squat pierwsza seria to było 55,4 kg i potem tak 2.5 kg więcej w każdej serii, bo wciąż było za lekko. Zabawne, że te 70 kg zabiłoby mnie gdybym chciała wziąć tyle w normalnym przysiadzie. "Normalnie" dam radę zrobić 40 kg na 10 powtórzeń. Wyciskanie to jakaś totalna porażka - ledwo dociągnęłam 5 powtórzenie z 35 kg, potem zdjęłam 2.5 kg i kolejne serie też były przy ostatnich powtórzeniach walką o to, żeby sztanga chciała wrócić na haki. Nie wiem czemu nie robię żadnych postępów w tym ćwiczeniu. Unoszenie (lateral raise) - oczywiście te 7.5 kg to na jedną rękę, żeby nie było. 😛 Ale dałam radę zrobić tak tylko 1 serię, pozostałe dwie są na 2 x 6 kg. Wznosy łydek (chyba tak po polsku się to nazywa) - wydawało mi się, gdy pierwszy raz robiłam je z 80 kg, że potem będą mnie bolały mięśnie, a tu nic.

Hmmm, wyjeżdżam na Święta, więc parę dni będzie bez siłowni. Nie bardzo umiem zmusić się do ćwiczeń w domu, bo "to nie to samo". Ale trzymajcie kciuki, żebym jednak się zmotywowała. 😒

#projekttr #silownia

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

5piorunów

Prawie zapomniałam wstawić dzisiejszy trening. 😛 Jeśli ktoś się zastanawia po co to robię, to służy mi to jako motywacja do dalszego chodzenia na siłownię. Zwykle się "zapalam" do czegoś, a po pewnym czasie mi przechodzi. A teraz już chodzę regularnie ponad pół roku na siłownię. Choć ogólnie to jestem strasznym leniem. XD

#projekttr #silownia

Lider1piorunów

@rain nad DL to trzeba mocno popracowac. Wiekszosc ludzi nienawidzi DL tak samo jak przysiadow, bo sa po prostu ciezkie, ale to jedne z najlepszych, tzw. compound moves, ktore angazuja mnostwo miesni i przekladaja sie na prawdziwa sile ORAZ widoczna poprawe sily uzytecznej, czyli po prostu takiej, ktorej uzywamy w ciagu dnia, do np. noszenia zakupow.

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 jak dorzucę w DL jeszcze 2.5 kg to będę podnosić ciężar równy swojej wadze 😛 Ale to prawda - kiedyś dźwigałam ponad 70 kg w tym ćwiczeniu. Podobnie jak w przysiadach, tak w DL boję się o kręgosłup - nie wdając się w szczegóły od kilku lat jest "zepsuty" i nie chcę go dodatkowo nadwyrężać. Trochę ma mi jeszcze posłużyć. :smiley:

Sum1piorunów

@bartek555 dzięki DL mój kręgosłup dostał nowe życie - sama prawda to co piszesz.

@rain jeżeli coś poważnego z kręgosłupem to może warto omówić plan treningowy z fizo? Swoją drogą, podziwiam! Mocno ciśniesz :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@tyci_koks a ja mam wrażenie, że nie robię wystarczająco dużo. Gdybym robiła serie do upadku mięśniowego pewnie wtedy uznałabym, że ćwiczę dostatecznie dobrze. Ale leń ze mnie i właściwie to nawet nie wiem, czy lubię ćwiczyć. LOL. A serie do upadku wcale nie są fajne. 😒 Teraz wyjeżdżam na parę dni na Święta, więc będę mieć przerwę od siłowni, obym tylko zmusiła się do wykonywania ćwiczeń z masą własnego ciała. Ogólnie jakoś łatwiej jest mi zrobić trening na siłowni niż w domu.

Pochwal się swoimi wynikami :smiley:

Sum0piorunów

@rain u mnie wygląda to tak, że bardzo lubię trening siłowy i uwielbiam ćwiczyć :grinning: W okresie świątecznym pewnie będzie przestój - ostatni trening w piątek, kolejny myślę w środę. Ale nie mam absolutnie o to wyrzutów, nie jestem zawodowcem, a treningi to pasja i zadbanie o zdrowe ciało - więc nic na siłę :smiley: Treningów w domu nie lubię, zdecydowanie trening na siłowni >>>>>> trening w domu 💪

Moje wyniki jakieś spektakularne nie są, nie robię też maksów - może zrobię na koniec roku :grinning:

Póki co w seriach leci 110kg w martwym ciągu, przysiad 75kg, 140kg glute bridge, 45kg w wyciskaniu, 16kg hantle wyciskanie na klatę, 30kg OHP, 35 kg wiosłowanie i to chyba wszystkie ćwiczenia , które sobie rotuję na treningach :grinning: Do tego dochodzą jakieś wyciągi na plecy, bułgary, wykroki itd. Ale to już na dobicie 😛 Ja tam jestem totalnie dumna - szczególnie ze względów zdrowotnych siłownia dała wiele na plus.

Teraz zaczynam bawić się trochę ćwiczeniami z masą własnego ciała, więc wlatują różne podciągania i dipy co trening właściwie.

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks wielki szacun, dziewczyno! Niejeden facet nie ma takich wyników. :heart_eyes: Jak długo trenujesz?

Sum1piorunów

@rain dziękuję bardzo :heart_eyes: myślę, że będą już ze 4 lata :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks wow, tym bardziej szanuję. :smiley: To jednak spore poświęcenie tak długo i regularnie ćwiczyć.

Sum1piorunów

@rain właśnie dużo zmienia nastawienie, traktuje to jak taką odskocznię :grinning: I chyba dlatego tak mi się chce. Nie ukrywam, że moja druga połówka ma dłuższy staż na siłowni niż ja i gdyby nie On to nie ruszyłabym dupki z kanapy :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (11)