GazelkaFarelkaGURU
67piorunówBaba na stare lata będzie się uczyć jeździć. Dajcie jakieś protipy, jak się nie wy⁎⁎⁎⁎⁎olić.
Z bieganiem mi ewidentnie nie po drodze, próba przebiegnięcia nawet świńskim truchtem kilkudziesięciu metrów kończy się tętnem przedzawałowym. To moja jedyna możliwość rozwijania większych prędkości na dwóch nogach XD
Na początek nic ekskluzywnego, żeby nie było szkoda jak pójdzie w kąt.

Wielu już pisało i wiem, że zamówiłaś, ale... ochranaicze :grinning: Szczególnie kask i na nadgarstki.
Raz się lekko podparłem i coś chyba pękło w nadgarstku. Chyba, bo wydawało mi się to stłuczeniem, ale odzywało się 3 lata 😉
No i najlepsza pogoda to 10-15 stopni, żeby jeździć w długich ciuchach :grinning:
Ode mnie taki tip, że najczęściej jeżdżę z plecakiem, a w nim zwykle jest jakiś ciuch, który fajnie chroni kręgosłup przy fikołkach xD
Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Ja się w wieku 33 lat nauczyłem jeździć na deskorolce, także takie rolki dla Ciebie to będzie 2 dni roboty. Generalnie najpopularniejsze są ochraniacze na kolana i łokcie, ale jakbym miał brać tylko i wyłącznie jeden rodzaj, to dla mnie najważniejsze są te na dłonie























