Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rower

GURU

w Hydepark

35piorunów

Jadę💪

Lider7piorunów

Szerokiej drogi

Fanatyk4piorunów

@winiucho chłop chce na udar zejść :astonished:

GURU2piorunów

@Gilgamesh udar to ja mam od 20 lat bo w energetyce pracuję

Fanatyk2piorunów

@winiucho hehe, nie no wczoraj jak ruszałeś to sprawdzałem mapkę na Ventusky i w całej Polsce minimum 37 stopni pokazywało xD

GURU2piorunów

@Gilgamesh wczoraj w polowie trasy wskoczyłem do jeziorka na kąpu kąpu

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Rowerowy Równik

28piorunów

325 515 + 5 + 5 + 5 + 5 + 5 + 3 + 3 + 5 + 5 + 5 + 6 + 46 + 50 = 325 663

Pracodomy + kręcęnie w piekle, takiego skwaru dawno nie bylo, tyle wody wypiłem i prawie nie sikałem xd

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

Osiągnięcie

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (4 000 km)*

zostało zdobyte. Tak, to już ten moment...

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

29piorunów

325 505 + 5 + 5 = 325 515

Plażodomy. O 9:30 było jeszcze znośnie, po 11 już ciężko. Jak schodziłem z plaży to piasek parzył.

Niby powrót 5 km do domu, a pod klatką zasapany jakbym setkę zrobił. To nie są warunki na wysiłek fizyczny

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba6piorunów

@Gilgamesh

To nie są warunki na wysiłek fizyczny

Gwiazdor

w Rowerowy Równik

33piorunów

325 394 + 78 + 33 = 325 505

Pobudka o 4:30, żeby zdążyć przed tym skwarem, ale od 7.30 i tak już była straszna spiekota. Apeluję o rozważne pedałowane dzisiaj i jutro.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider4piorunów

@razorn3

Pobudka o 4:30, żeby zdążyć przed tym skwarem

Hehe too late, 29,6 stopnia już miałem xD Godzina 8 i już 37,3 było :confused:

Gwiazdor1piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu o tej 8 miałem w myślach 'trzeba było wstać o 4' ale jednak położyłem się o 23 więc i tak ciężko było się zebrać :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Rowerowy Równik

35piorunów

325 305 + 24 = 325 329

Na i z powrotem.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU6piorunów

I jak? Dobra pizza? :smiley:

Autorytet3piorunów

@sireplama Ło Panie, Królowa Pizzy jest tylko jedna :D

Lider4piorunów

@sireplama I nawet ślunskie cuksy dostałem!

Fanatyk3piorunów

@sireplama na pocieszenie powiem że okazje jeszcze będą 😅

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Rowerowy Równik

34piorunów

325 245 + 60 = 325 305

Szkoda, że nie wytrzymałam i nie wyjechałam przed 19, jednak więcej bym wracała już w przyjemnej pogodzie, światełka mam, końcowe fragmenty to ścieżka, no ale nie wytrzymałam - musiałam wcześniej wyjechać i cześć!

Upał doskwierał na początku - już miałam zawracać ale polanie czapki i twarzy wodą pomogło i gdy dotarłam już blisko morza i wiedziałam, że teraz czeka mnie kilkanaście km w cieniu to szkoda było odpuszczać. Potem już był luz.

Ostatecznie gorszym utrapieniem niż pogoda okazali się kierowcy - co drugi z udarem chyba jechał... Odetchnęłam gdy nie musiałam już jechać z nimi drogą - na żyletki mijali, jechali na czołówki byle mnie wyminąć, no czyste pojeby. Odetchnęłam gdy znów trasa zjechała na ścieżkę.

Ostatnie kilometry cudo, zachód słońca, już chłodniej, milutko się wracało.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba3piorunów

@Mahjong a jednak się skusiłaś ^^ i słusznie :smiley: ja dzisiaj tylko 20km, test lampek robiłem, więc po mieście tylko, jutro chyba wyjedziemy za rogatki 😛

Osobistość2piorunów

@Loginus07 no nie wiem, było trochę słabo na początku, ale widocznie nie tyle co upał ale mi coś dolegało, a potem już gitówa.

Dziś odpuszczam raczej, w moim regionie jakieś rekordy upałowe będą padać, może ewentualnei po 18 na 20 km, ale nie wiem :grinning:

Ale fakt, od jutra już będzie lepiej :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Rower

29piorunów

Jeszcze małe podsumowanie, może komuś się przyda wokół Tatr.

Podróż z Gdańska do Nowego Targu to ok 8 godzin PKP Intercity (bilet w 2 klasie 171 zł + 9,10 zł za rower). Bilet dałem radę spokojnie kupić 3 dni przed odjazdem. W wakacje pewnie już tak łatwo nie będzie.

Pojechałem tę trasę tak jak wskazuje ślad GPS (czyli w lewo z Nowego Targu) https://veloplanner.com/pl/routes/rowerowy-szlak-wokol-tatr

Pierwotnie chciałem przejechać całość w 2 dni, po noclegu w NT polecieć 1 dnia 180 km i drugiego zrobić setkę. Natomiast poszedłem po rozum do głowy, że przecież nie chodzi o nabicie kilometrów tylko o przyjemność z jazdy w takich okolicznościach przyrody.

Jako, że pociąg miał opóźnienie i jeszcze trwały reszki burzy. Wiedziałem, że raczej ciężko będzie zdążyć na posiłek w pizzerii właściciela 1 noclegu na Słowacji. Także stołowałem się jeszcze przed granicą w Stacji Podczerwone - https://maps.app.goo.gl/iUBYS6hFQWziMyti8 Myślę, że największą zaletą jest umiejscowienie obok ścieżki rowerowej.

W obu noclegach na Słowacji (Orawskie Podzamcze i Poprad) dogadałem się w ten sposób, że osoby mówiły po słowacku, ja w po polsku i wszyscy rozumieli o co chodzi xD W restauracji w Popradzie młode kelnerki preferowały już przejście na angielski 😉

Na Słowacji również mają kaucje na butelki, 0,15 eurocenta od jednej. Także byłem w plecy ponad 1 euro, bo przecież nie będę woził tych butelek ze sobą. Ogólnie w sklepach drożej po przeliczeniu na złotówki. W knajpie podobne ceny do naszych.

Trasa na szczęście przebiegała tylko około 10 % po drogach o dużym natężeniu. Bycie wyprzedzanym przez ciężarówkę z podwójną naczepą na zakręcie niekoniecznie jest przyjemnym doświadczeniem 😛

Zwierząt za bardzo nie napotykałem, poza żmiją, którą prawie przejechałem. Na szczęście w porę odsunęła łeb.

Jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało :smiley:

Linki do etapów: (gpx można ściągnąć po zalogowaniu)

https://mapy.com/s/gahomuzara

https://mapy.com/s/mezufelaca

https://mapy.com/s/bazejezova

Max square: 28x28

Max cluster: 2206

Total tiles: 4942(+298)

Gwiazdor3piorunów

@Gilgamesh przewyższenia bardzo dają się we znaki?

Fanatyk4piorunów

@razorn3 pewnie to trochę sprawa indywidualna, jak jesteś wytrenowany, ale ogólnie narzekałem tylko na końcówce. Możliwe, że bardziej przez temperaturę, E 1 więcej zjeżdżania niż podjeżdżania - 331 m, E 2 - 1 205 m, E 3 - 1 169 m

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Rowerowy Równik

29piorunów

325 093 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 = 325 245

Kolejny tydzień i jedziemy dalej. Ale w tym tygodniu było ciepło 🔥🔥🔥. W sumie dobrze że jutro nigdzie się nie wybieram 🤣

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba0piorunów

To unibike geos? :smiley:

Tytan0piorunów

@Furto na moje oko to któryś Kross Esker gen. 2

Osobistość2piorunów

@Furto @Pigachu Kross esker 5.0, bardzo zadowolony jestem z niego. Narazie jedyna wada to lakier który rysuje się od patrzenia na niego. Ale jak to mówią, pierwsza rysa najgorsza a potem z górki.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

20piorunów

Nie powinienem tego robic, ale ch*j

Gruba ryba3piorunów

Pi⁎⁎⁎⁎le - pojechałem do rowerowego, do kumpla na nabrzeże zobaczyć jak im idzie biznes, wracając przez rowerowy odbiłem do starego i k⁎⁎wa leżę w wannie zimnej wody. Jeszcze szutry w lasach bym zrozumiał, ale mijałem kilku szosowców i tour de udar to jednak nie dla mnie - 17km a wymęczyło jak stówka.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Rowerowy Równik

32piorunów

325 026 + 67 = 325 093

Piątek, popołudnie. Kto wie czy to nie ostatnia jazda w najbliższych dniach, bo chyba raczej wyjazd w taki upał nie jest najlepszym pomysłem?

Chociaż mam przez to doła, że nie pojeżdżę. Może mogłabym chociaż do lasu? Ale tam znów zje mnie robactwo. Ech.

Ale wczoraj było ok, pojechaliśmy na północ, tam kilka stopni mniej i dało radę normalnie jechać. Widziałam zająca i małą sarenkę. Za to rowerzystów tyle co kot napłakał, mimo że jechaliśmy kawałek R10.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba5piorunów
Kto wie czy to nie ostatnia jazda w najbliższych dniach, bo chyba raczej wyjazd w taki upał nie jest najlepszym pomysłem?

@Mahjong myślę, że od 3 do 7 rano można spokojnie kręcić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość2piorunów

@dzangyl ech, nie dla pańci takie godziny, ale myślę czy dziś po 18 nie wyskoczyć na 30 km

Gruba ryba3piorunów

@Mahjong ja planuje po 21 na taki sam dystans wyskoczyć ^^ bo wczorja po 18 było dalej źle

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rowerowy Równik

23piorunów

324 968 + 58 = 325 026

Piekielna fest się robiła już pod koniec.

Na początku jazdy wyprzedziłem innego kolarza, ale chłop się zawziął i nie odpuszczał i tak sobie cisnęliśmy jeden za drugim następne 15 kilosow, wielokrotnie chciałem odpuścić no ale wewnętrzna ambicja nie pozwalała :D

Pozdrawiam jak to ktoś od nas.

Ciekawostką, na Orlenie jest parking, ale nie można na nim parkować bo przechodzi nad nim linia energetyczna, pierwszy raz coś takiego widzę :)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba6piorunów

@Solar nie ma się co śmiać, kiedyś szofer zaprkował Iveco Daily pod słupem i po nocy choinka auto nie odpala. Aso na gwarancji zmienialo sterownik silnka. Podobno się zdarza właśnie od stania pod liniami przesyłowymi dużej mocy

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

31piorunów

324 917 + 2 + 2 + 39 + 8 = 324 968

Ostatnio taki jeden @mirek1512 napisał tutaj, że nie marudzę. Zatem zachowam powściągliwość i podaruję sobie opisu tego nieporozumienia, jakim była wczorajsza jazda. Zesrało się prawie wszystko co mogło.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość3piorunów

Proszę o raport po takiem nictakniecieszy jak cudze nieszczęście :smiley:

Gruba ryba2piorunów

@mirek1512 nic nie będę opisywał, przez całe 5k w tym roku się tyle nie zjebało, co wczoraj na 30 km xD

Gruba ryba1piorunów

@Furto ja właśnie wróciłem od Adama z Legionów z nowym kołem do ulepa, z kompletem szprych i nakrętek do starego koła do ulepa i będę zaplatał, omawialiśmy temat tylnego koła do gravela i tarcz hamulcowych, także tego - kiedy ma się nie zjebac jak w sezonie?

Gruba ryba0piorunów

@wonsz o to obaj mieliśmy farta wczoraj. A jechałem wyjątkowo aż przez Cesarzowice i sobie pomyślałem, że Twoje rewiry xD Jak mi strzeliła szprycha w szosie, to ładnie mi ogarnęli koło w 33 bicycle na Karmelkowej.

Jakbyś potrzebował, to mam tensometr z Alie 😉

Osobistość1piorunów

@Furto jeździsz to się psuje - takie życie... ja mam 3 rowery i w każdym jest coś do zrobienia. ..

Gruba ryba0piorunów

@Furto no tak mniej więcej - fajnie się tam skacze przez potok żeby skrótem dojechać do Zabrodzia

Gruba ryba0piorunów

@mirek1512 niech się psuje tak, żeby można było spokojnie do domu wrócić xD

Osobistość1piorunów

@Furto właśnie dostałem info z serwisu, że tylna obręcz do śmieci i lepiej wymienić teraz bo będę wracał pieszo... no to będę miał nowe koła 😉

Gruba ryba1piorunów

@mirek1512 no to pięknie, jeśli szukasz karbonu to polecam csc. :smiley: Mój rower też w serwisie, jak się bawić to się bawić xD

Osobistość1piorunów

@Furto to nie taki rower. Nawet widelec z aluminium mam. Wyższa półka przede mną :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

20piorunów

Jak się k⁎⁎⁎ie nie wiedzie to i pies jej j⁎⁎ał nie będzie.

3 tygodnie bez roweru, dzisiaj w końcu wskoczyłem. Poszła szprycha po 6km.

Chłop oczywiście nie podumał i nie zamówił na zapas, więc teraz kolejne 2 tygodnie bez roweru (j⁎⁎ać norweski ecommerce).

Zapasowy rower jest w piwnicy ale nie ma kół bo kolega ostatnio pożyczył. Kolega pojechał na miesiąc wakacji.

W dodatku w poniedziałek oddaję samochód na warsztat więc nie mam czym jeździć do pracy.

Ehhh...

Aaaa... przy okazji pomyślałem, że warto mieć drugi komplet kół na takie okazje. Carbonowe kółka od Dandy Horse - poleca / odradza ktoś?

Lider1piorunów

@Stashqo na finn sporo tanich rowerów. Kup coś fajnego to odkupie taniej. 😉

Fanatyk0piorunów

@AdelbertVonBimberstein ostatnio szukałem samej ramy lub jakiegoś ulepa na zimowe dojazdy do pracy (błotniki, kolce, te sprawy) to nie ma prawie nic pod mój wzrost. W dodatku filtrowanie wyników na finn praktycznie nie istnieje, przeklikiwać każdy rower gdzie mało kto podaje w tytule rozmiar ramy (a czasem i w ogóle) a potem jeszcze tabele producentów to prawdziwie syzyfowa praca.

Lider0piorunów

@Stashqo to prawda, jak fajny rower i tani to szosa dla dzieciaka :grinning:

Kiedyś przywiozę młodemu coś i będziemy klepać kilometry.

Gruba ryba1piorunów

@Stashqo mam ramę Romet Aspre 2 M(54) do pogonienia ale w Polsce

Lider0piorunów

@Stashqo ja się nie bawię w składaki nawet czasu nie mam napędu wyczyścić a już woła o litość xd

Fanatyk1piorunów

Bez jednej nie pojedzie?

Fanatyk1piorunów

@RogerThat do domu powoli dojechałem ale koło już biło, dalszych eskapad nie będę ryzykował bo cięzki jestem

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Rowerowy Równik

19piorunów

324 886 + 31 = 324 917

Ciepło dość ;)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Tak, to ja uznałem, że to już. Zdobywasz osiągnięcie

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (100 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Rowerowy Równik

28piorunów

324 632 + 8 + 14 + 200 + 30 + 2 = 324 886

Opis w budowie za komputerze proszę powrócić za 10 minut :smiley:

Robi się. A wiec standardowe jazdy do sklepu, z dziećmi i czwartkowy wyjazd do Mławy na grób taty zapalić świeczki. W końcu był ostatnio dzień taty, brat wrzucił zdjęcie z info, że był i mnie zmotywował. Końcówka urlopu, z różnych względów bez wyjazdu, dzieci musiały być w przedszkolu/żłobku no to...

Wstępnie miałem pojechać tylko w jedną stronę Warszawa-Mława i powrót pociągiem. Ale później dorysowałem trasę z powrotem. Cały czas asfalt bo jakbym na Komocie wybrał trasę turystyczną to z pewnością piachy by były grane. A ja nie toleruję/nie lubię.

A więc negocjacje wykonane. Budzik nastawiony - start 5:15. Przed dwie godziny był wiatr neutralny. Jechałem spokojnie. A później zgodnie z prognozami zaczął bardziej przeszkadzać, a wręcz wiać w pysk. No niestety. Rano było jeszcze lekko chłodno, że dopiero pod Ciechanowem zdjąłem bluzę na długi rękaw i posmarowałem kremem ramiona i nogi. Generalnie jazda jak jazda bez przygód oprócz jednego wymuszenia pierszeństwa bo przecież rower na rondzie to nie pojazd tylko mucha do przejechania.

Za Ciechanowem wiało już konkretnie w pysk, że zwolniłem do 20 km/h. Poprowadziło mnie główną trasą więc jak mnie mijały ciężarówki (których było dużo) to dostawałem za każdym razem mega podmuch. No żesz... Za Konopkami spotkałem się z bratem. On świeży ja mocno padnięty musiał się pilnować, żeby mnie nie zgubić. Zajechaliśmy do Biedronki, gdzie kupiłem 2 jogurty pitne (żele mi nie podchodzą), butelkę wody i coś w stylu 4move - elektrolity. Myślałem, gdzie to przeleję ale wypiłem połowę na raz. Obok w McKaczorze frytki z kanapką i colą (tylko dla czego wziąłem zero). Brat się zdziwił, jak mu po wiedziałem, że mam 125 km i wstępnie wracam do Ciechanowa i zobaczę (30 km). Bo byłem naprawdę padnięty. Zajechałem na cmentarz, zapaliłem wkłady i z powrotem.

No i jak wyjechałem już w kierunku powrotnym to baja bongo ba ja. Wiatr pchał, siły powróciły, nagle miejscami jechałem 28-30 km/h stając też na pedałach. Do Ciechanowa wróciłem na lajcie. Krótki odpoczynek i jogurt przy dworcu. Pogawędka z miła, starszą Panią która spytała, czy może się przysiąść na ławce tam gdzie jest cień (o dzieciach, rowerach, itp). Generalnie robiło się już ciepło bardzo. Bardzo ciepło.

Nadal z wiatrem w plecy jechało się fajnie ale Garmin zaczął pokazywać 33-34 stopnie. O ile w zacienionym miejscu dało się wytrzymać to na pełnym, odkrytym terenie było już słabo. Miałem plan zaliczyć powrót w całości na kołach ale uznałem, że w tym upale to tak średnio. Bałem się, że rozboli mnie głowa itp. i skończy się kozakowanie. Wypiłem większość z bidony, przy stacji zjadłem loda i kupiłem zimną wodę i obrałem cel na Nasielsk. Zdążyłem na planowany pociąg. Wpadła kolejna, chyba już moja 10-ta w mojej karierze rowerowej 200tka którą nie wstyd pochwalić się facebook czy hejto w szerszej formie. W sumie nie mogłem inaczej bo @Furto i @fonfi robią x 2,5 tyle i nie marudzą. Wstyd by był przed tymi Panami, co ja bym powiedział. Ale jak oni to robią to ja nie wiem... ciągle planuje te morze na raz ale bez wiatru w plecy to nie ma co podchodzi.

No i suport mi umarł, trzeszczy i do wymiany...

Dzięki kremowi do opalania nie spaliłem się też tak bardzo, polecam na kilka najbliższe dni. Bo teraz to chyba można tak od 5-tej do 10tej...

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

@mirek1512

sumie nie mogłem inaczej bo @Furto i @fonfi robią x 2,5 tyle i nie marudzą.

XDD

Za Fonfiego wypowiadać się nie będę, ale ode mnie w sobotę byś więcej dowiedział się na temat stóp, niż z reklam Scholla.

Gratki! :smiley:

Osobistość1piorunów

@Furto a co niby z tymi stopami?

Ja mam lekki problem, że mnie po prostu bolą od bloków stopy i tyle ale da się zagłuszyć i wytrzymać. Muszę robić odpoczynki i ściągać buty.

No i mam strzaskaną końcówkę lewego obojczyka więc siłą rzeczy mięśnie tam trochę przestawione i trochę mnie tam ściąga, drętwieje przy dłuższych dystansach. No ale też da się wytrzymać. Myślałem, że mnie złapią stany zapalne pod kolanem ale nie. Ciągle zapominam się rozciągać. Za to mam genetycznie predyspozycje do żylaków i rower skutecznie je rozjeżdża.

Wiadomo człowiek starszy już zdrowie nie te co 25 lat temu...

Gruba ryba1piorunów

@mirek1512

Jadąc do Gdańska musiałem prawie 10x stawać, tak mnie zaczęło palić po zewnętrznej części stóp. Bloki przestawiłem do boku, maksymalnie w stronę dużego palca, zobaczę efekty może jeszcze dziś.

Osobistość1piorunów

@Furto a to takiej imprezy jeszcze nie miałem...za to 2 lata temu miałem mocne problemy ze stanami zapalnymi pod kolanem...

Gruba ryba0piorunów

@mirek1512 z bólem w tym miejscu miałem problem, gdy miałem siodełko za wysoko. Z kolei z przodu kolan bolało, gdy było za nisko. Mam ciągły problem z tylną taśmą, jest sztywna jak lina cumownicza. W moim przypadku mogę regulować wysokość siodła o max 1 cm.

Gruba ryba2piorunów

Szanowny Panie @bojowonastawionaowca czy temat braku powiadomień w przypadku oznaczenia we wpisie jest szerzej znany, czy może tylko ja mam taki problem?

Mistrz2piorunów

@Furto niestety jest to dosyć trudny temat, szczególnie że ostatnio powiadomienia działają "trochę" gorzej niż zwykle @Furto

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

33piorunów

324 412 + 9 + 8 + 5 + 7 + 2 + 2 + 57 = 324 502

Kursowanie po mieście z wczoraj i dzisiejszy wieczorek. Pierwsza część interwałowa, nawet coś tam udało się ponaciskać, druga połowa już leciutka.

Rano byłem u fizjo i testowałem nowe ustawienie bloków. Większy test jutro, jak nie dowali 35 stopni.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

panie, oczywiście że dowali, dlatego rowerek to od 20:00 wzwyż, w końcu jest fajna pogoda na nocne jazdy

Gruba ryba1piorunów

@wonsz no właśnie tego się spodziewam, ale chciałem chociaż jedną dłuższą jazdę w tygodniu zaliczyć. Weekend będzie przegrany, bo żeby ukręcić chociaż setkę w europejskich warunkach, trzeba by chyba po 3 wyjechać xD

Edit. A bodaj jutro startuje RAP. XD

Gruba ryba1piorunów

@Furto nie no skręcę jakieś 50-60 po zmroku, zimne piwerko, szybki prysznic i spać o północy, wcześniej i tak nie zasnę w tym ukropie

Gruba ryba0piorunów

@wonsz miłosław bezalko ipa od wczoraj już się u mnie chłodzi :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@Furto ja właśnie po basenie karmi mrożona kawa na kostkach lodu bo i smaczne i kofeiny ma tyle co energetyk

Gruba ryba0piorunów

@wonsz ale bym zrobił taką mrożoną kawę, a tu postanowienie braku słodkiego do końca lipca. Nic, może podratuję się espresso z tonikiem na lodzie.

Gruba ryba0piorunów

@Furto tonic zero to jest największe zło jakie człowiek wymyślił (bo przecież nie chcesz słodkiego). dla mnie nic poza schweppesem mogłoby nie istnieć, ale kurła prawilny z cukrem a nie jakieś gówno.

Gruba ryba0piorunów

@wonsz ja pije tonik ze 4x w roku, a na pepsi bez cukru przestawiłem się z kilkanaście lat temu. Gdyby nie izo na rowerze, mógłbym powiedzieć że rocznie wypijam może 2-3l słodzonych napojów

Pokaż więcej komentarzy (8)