ZiemniakomatKoneser
3piorunówCmentarz dla zwierząt.
Szczerze, to po c⁎⁎j coś takiego? Nie widzę powodu, by miasto musiało dedykować specjalny teren dla martwego zwierzęcia. Wydzielony specjalnie teren pod opłakiwanie pupila, by jakiś wielkomiejski bambik mógł poczuć atrapę utraconego krewnego to jakaś paranoja.
Nie wiem jak duża by to miała być przestrzeń: ale dla przeciętnego człowieka oznacza to zwiększenie kosztów działek miejskich, konieczność utrzymywanie grobów i tworzenie etatu na wykreowanej potrzebie.
Jakieś opinie?

@Ziemniakomat masz rację, ale po co się ograniczać do zwierząt? Ludzkie cmentarze też tylko zabierają przestrzeń i koszta jadąc na wykreowanej potrzebie. Grecy ludzi palili i była gitara, nie to co te semickie zabobony.
Szczerze, to po c⁎⁎j coś takiego? Nie widzę powodu, by miasto musiało dedykować specjalny teren dla martwego zwierzęcia.
@Ziemniakomat nie widzę powodu, by miasto miało dedykować specjalny teren do pochówku dla ciebie i twojej rodziny. Bo znaczycie dla mnie mniej niż chomik, którego miałem w wieku 6 lat.








