Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rozrywka

Autorytet

w Gry

7piorunów

112-1=111

Tytuł: Kingdom and Castles

Developer: Lion Shield

Wydawca: Lion Shield

Rok wydania: 2017

Gatunek: budowa miasta

Użyta platforma: PC

Półeczka: ALE TO JUŻ BYŁO

Tym razem niewielka, jak się okazało, gra w budowanie miasta.

Niewielka w sensie ilości mechanik, budynków, jednostek itd. Może to nawet zaleta, że nie jesteśmy zalani milionem statystyk, parametrów, zależności.

Ot, można powiedzieć - standard. Trochę budynków mieszkalnych, rolniczych, przemysłowych. Do tego budowa wojska, murów, portów, mostów. Nie ma levelowania budyków i jednostek.

Do każdego budynku mamy przypisanych pracowników, żonglujemy priorytetami, przenosimy materiały z magazynu do magazynu.

Kurcze, wychodzi, że nawet teochę tych mechanik jest :smiley:

Do tego atakują nas Wikingowie, trolle (ale nie ruskie), smoki(!), więc trzeba stawiać te mury, wieżyczki, koszary.

Można handlować z AI, walczyć z nimi.

Wszystko to już kiedyś było, nie ma tutaj jakiejś nowej mechaniki, ale to, co jest, zostało łądnie połączone.

Grafika typu low-poly, więc nie każdemu podejdzie.

Muzyka gdzieś tam plumka, ale nie jest denerwująca.

Ogólnie, taka gra do chillu, bo tempo nie jest mordercze, a czasami wręcz jest zbyt wolne.

https://www.youtube.com/watch?v=c-_zIp-y6Uo

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Gry

10piorunów

113-1=112

Tytuł: Invincible

Developer: Starward Industries

Wydawca: 11 bit studios

Rok wydania: 2023

Gatunek: S-F, film

Użyta platforma: PC

Półeczka: KSIĄŻKA LEPSZA

Tym razem adaptacja książki Stanisława Lema o tym samym tytule "Niezwyciężony".

Gra jest dosyć luźno oparta na książce, ale jakoś mi to nie przeszkadzało.

Gra, to określenie trochę na wyrost. Bardziej symulator chodzenia.

Liniowy do bólu. Dużo słuchania i dialogów, ale... jest klimat.

Jest klimat książek Lema, sporo dyskusji pomiędzy postaciami, rozważania filozoficzno-technologiczno-socjologiczne. Jak to u Lema.

Lokacje zrobione bardzo ładnie. monumentalne wąwozy, jaskinie, struktury. Trochę mi czasami przypominały stare komiksy publikowane w "Relaxie" Czuć tę przestrzeń, tą pustkę. No naprawdę coś pięknego.

A propos komiksów - w trakcie gry tworzy się właśnie komiks (bardzo fajnie narysowany), który przedstawia Twoją historię. Ponoć trochę się zmienia w zależności od Twoich decyzji.

Modele maszyn też są takie archaiczne, "analogowe" można powiedzieć. Tak je opisywał Lem i tak je oddano. Jakieś wskaźniki ze wskazówkami, lampy próżniowe, klisze fotograficzne. Retro s-f, ale fajne.

Sama historia? Tak, jak pisałem, oparta na książce, ale nie stara się oddać fabuły książki w 100%. Może i dobrze. Dla kogoś, kto czytał powieść, będzie parę lekkich zgrzytów, ale całość trzyma poziom.

Muzyka - istnieje. Bardziej taki ambient gdzieś po drodze niż ścieżka dźwiękowa, ale tutaj pasuje. Nic ci bez sensu nie brzdęka. Jesteś sam, nie wiesz czy przeżyjesz, masz kombinezon, zapas tlenu i starasz się dotrzeć do bezpiecznego miejsca. Tu nie ma miejsca na muzykę, chyba, że sam sobie będziesz nucić w czasie wędrówki.

Zakończenie? Kilka do wyboru, ale żadne nie jest zgodne z książką :smiley:

I znalazłem po drodze dwa smaczki dla miłośników Lema. Obydwa związane z innymi jego powieściami i wplecione bardzo zgrabnie w dialogi. Jak ktoś nie zna jego twórczości, to nawet nie zauważy :smiley:

Gra do przejścia raz, może dwa jak chcemy zobaczyć inne zakończenie i może parę innych wyborów we wcześniejszej fazie gry (które w sumie nic nie zmieniają, ale są). Dla klimatu - warto.

https://www.youtube.com/watch?v=rB5Iv92C_SI

Autorytet

w Gry

10piorunów

114-1=113

Tytuł: Per Aspera

Developer: Tlön Industries

Wydawca: Raw Fury

Rok wydania: 2020

Gatunek: Ekonomiczna

Użyta platforma: PC

Półeczka: EJAJ SREJAJ

Długo się zabierałem do odpalenia tej produkcji, bo czułem, że wsiąknę. I w sumie się nie pomyliłem.

Gra niewielkiego studia, skupia się na bardzo popularnym temacie, czyli kolonizacji Marsa.

Tym razem wcielamy się w AI, które ma zarządzać kolonią, jej rozbudową, przygotowaniem pod kolonistów.

Taki typowy "symulator sołtysa", ale w wydaniu kosmicznym.

Grę można sobie odpalić w trybie sandboxa i szaleć, ale jest też dosyć ciekawy tryb opowieści. I na tym się tutaj skupię.

Opowieść zaczyna się oczywiście od pierwszego lądowania, powolnej rozbudowy, drzewka technologicznego.

Ale... do czasu. Okazuje się bowiem, że... nie będę psuć zabawy tym, co będą w to grać :smiley:

Jak to w takich przypadkach - sprawy się komplikują, nie wszystko idzie jak z płatka, dostajemy dostęp do dodatkowego drzewka technologicznego.

No i dalej rozbudowujemy bazę, zapraszamy kolonistów i odpalamy terraforming.

I tutaj duży plus dla autorów, bo mamy kilka sposobów, żeby zainicjować zmiany na Marsie - wszystkie teoretycznie opisane w opracowaniach naukowych (pamiętacie pomysł, żeby zbombardować Marsa bronią nuklearną? - mówisz, masz :)). Można też podejść bardziej spokojnie i innym sposobem podnieść temperaturę, wypuścić jakieś bakterie, co będą zwiększać poziom tlenu, uwolnić CO2 ze skał. Można kombinować. Potem jakieś roślinki, zniszczenie Fobosa i bawimy się dalej aż do finału (miłego albo niemiłego).

No i tak się to toczy, po drodze masz jakieś filozoficzne rozważania, wybory.

Miłym dodatkiem są dwa darmowe(!) DLC "Green Mars" i "Blue Mars", które dodają dodatkowe budynki, misje i takie tam - bez tego gra by się skończyła o wiele szybciej.

Po kilku godzinach gry, nagle zaskoczyłem dlaczego mi się w to tak fajnie gra. Bo mechaniki są jakby z "settlersów" :smiley: wzięte.

Grafika w grze miła, nieprzytłaczająca i nieprzeszkadzająca w grze.

Muzyka - jest. Ale szybko mnie zmęczyła i zostawiłem tylko odgłosy.

Grywalność - jak ktoś lubi takie rozbudowy bazy, to jak najbardziej polecam.

https://www.youtube.com/watch?v=FNWB6kwTGXQ

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mocarz

w Dyskusje

0piorunów

Hemlock Grove - nie wiem czemu ale dopiero w ub. weekend trafiłem na to. Choć pewnie dla tego że wywaliłem Netflixa już dość dawno.

Podoba mi się casting i dość dobrze kreowana atmosfera. Elementów woke jak na lekarstwo póki co.

To, co mnie "razi" to wilkołak co wygląda literalnie jak wilk, łazi na 4 łpach itp. Ja "kocham" wilkołaki w stylu Srebrna Kula czy np Dog Soldiers. Humanoidalne dwunożne bestie. Do dziś się ich boję.

Nie wiem jak się to rozwinie ale póki co daję kredyt zaufania.

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

Nigdy wcześniej nie grałem w żadną z gier z serii Diablo. W zeszłym tygodniu odpaliłem Diablo III. Wczoraj ukończyłem III akt. Jaka to jest durna gra. Idziesz, nawalasz, zbierasz, kupujesz lepszy osprzęt. Powtórz. Co za prymitywna rozgrywka. Przecież to nawet nie podjeżdża do najlepszych gier.
.
.
.
.
.
.
.
Już nie mogę się doczekać, kiedy położę dzieciaki spać i będę mógł pograć - levele się same nie nabiją XD XD

Autorytet5piorunów

@Olmec No wszystkie Hack and Slashe to są generalnie gry o optymalizacji buildów w kasynie RNG i opierają się na tym czy uda Ci się zabić bossa w trzy minuty czy na trzy strzały 😛

Gruba ryba2piorunów

@Olmec generalnie dlatego lubię serie diablo, można się wyłączyć i ponaparzac, nie trzeba konstruowac bulidu z jubilerska precyzja, aczkolwiek dIII najsłabsza z seii:p

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kompan

w Gry

3piorunów

Czołem Mirasy! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Szukam graczy do najlepszej gry o bilardzie na jaką natknąłem się przeszukując internet, być może jest to najlepsza taka gra ostatnich lat, mianowicie ShootersPool
Mam wizje stworzenia polskiej społeczności gry w bilard na serwerze discord, ponieważ po przeszukaniu disboarda wygląda na to, że takiego jeszcze nie ma, a szkoda.

To jak Mirki, robimy to? Plusujcie jeśli lubicie grać w bilard lub was interesuje.
Screen z gry i gameplay dla uwagi https://youtu.be/H9-CMdAcNCU?si=Ef5naUoBxPoh9eNA

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Gry

8piorunów

115-1=114

Tytuł: Quantum Break

Developer: Remedy Entertainment

Wydawca: Microsoft Studios

Rok wydania: 2016

Gatunek: TPP/S-F

Użyta platforma: PC

Półeczka: FILM CZY GRA?

Ciężko mi scharakteryzować tę grę. Nie wiem czy bardziej jest to gra połączona z mini-serialem, czy serial połączony z grą.

Dlaczego mini-serial? Ponieważ pomiędzy aktami gry są odcinki serialu. Nie są to takie przerywniki jak w "Red Alert" - to jest normalny serial. Cztery odcinki po ok. 25 minut każdy. A w zasadzie to nawet trochę więcej tych odcinków, bo wybory pomiędzy aktami powodują, że te odcinki troszkę się różnią. Tak samo jak trochę się różnią akty w zależności od naszych decyzji. Niewiele, bo albo przez kilka scen idziesz z postacią A albo B. Ktoś tam ginie albo nie, ale całość i tak dąży do jednego zakończenia.

A sama gra? Trochę się czułem jak w "Max Payne", trochę łażenia, trochę walki (im dalej, tym więcej).

Ogólnie fabula jest powiązana z maszyną czasu, różnymi mocami związanymi z czasem. Pomysł może nie nowy, ale mieli kilka fajnych pomysłów na mechaniki w grze. Tyle, że jakby nie wykorzystali ich potencjału. Masz jakąś tam "moc", ale w fabule używasz jej dosłownie kilka razy w miejscu wskazanym przez autorów i tyle. Potem już nie jest potrzebna.

A mogli spokojnie zrobić tam więcej kombinowania.

Walki są fajne (właśnie przez tę manipulację czasem), wymagające. Grafika jak na 2016 rok bardzo dobra.

Muzyka - fajna. Znane kawałki nawet lecą :smiley:

Sama fabuła gry i filmów. Też ciekawa, oglądałem o wiele gorsze seriale :smiley:

Całość mi zajęła jakieś 10 godzin, więc spoko, zwłaszcza, że kojarzę, że gra była kiedyś free (bo bym na pewno jej za prawie 150 zł nie kupił :smiley:

https://www.youtube.com/watch?v=9i41rZJYbo8

Fanatyk1piorunów

O że szybko zeszło myślałem że na więcej godzin ta gra. Odpaliłem z ciekawości ze spolszczeniem ale jakoś nie przypadła mi do gustu i nie kontynuowałem. Kiedyś marudziłem że jak się ta gra pojawiła na Xbox to nie była po polsku chodź gra Microsoftu a może i dobrze bo bym się zawiódł

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Gry

14piorunów

116-1=115

Tytuł: Kingdom Come: Deliverance

Developer: Warhorse Studios

Wydawca: Warhorse Studios, Deep Silver

Rok wydania: 2018

Gatunek: RPG

Użyta platforma: PC

Półeczka: HENRYCZEK ZAWSZE NA PROPSIE

Aż tyle lat od premiery mi zeszło, żeby w końcu odpalić 'Henryczka'. Może to i dobrze, bo załatali wszystko i nie było niespodzianek podczas gry.

Spędziłem w okolicach Sazawy i Talmberka ponad 80 godzin. Nie spieszyło mi się z ciągnięciem głównego wątku. Cieszyło mnie chodzenie po lesie, polowania na zające, przygotowywanie jakichś eliksirów, odpalanie trybu ninja i wchodzenie nocami do domów mieszczan na włam.

Pomimo tego, że gra ma już parę lat, graficznie uważam, że jest najprawdę świetna (zwłaszcza z paczką tekstur HD). Muzyczka nie jest nachalna (choć się po pewnym czasie nudzi), walki są wymagające, ale nierówne. W sensie, że dwóch Kumanów potrafiło mnie złoić bez większego problemu, a "boss" z głównego wątku padł po 15 sekundach, przy takich samych moich statystykach.

Turnieju nigdy nie wygrałem, zawsze mnie Czarny Piotr tłukł niemiłosiernie :smiley:

Niestety, im bliżej końca, tym więcej było długich przerywników a mnie samej gry. Co nie zmieniło mojego pozytywnego nastawienia do tego tytułu.

Oczywiście "dwójeczka" już czeka (z dodatkami oczywiście), ale najpierw trzeba ograć jakieś inne tytuły, żeby nabrać jeszcze większej ochoty.

ps: polskie napisy i czeski dubbing to jest to :smiley:

https://www.youtube.com/watch?v=q6Jdv9YO3uY

Gruba ryba0piorunów

@LovelyPL 1 jest tak niedorobiona że porzuciłem ją po niecałych 10 godzinach mordęgi, za to kcd 2 sztos

Autorytet3piorunów

@A_I gdzie jest aż tak niedorobiona?

Na te 80 godzin raz wywaliło mnie do pulpitu, bardzo rzadko jakiś glitch się pojawił. Walka - tutaj coś przekombinowali i mieli problemy z kolizjami, ale ogólnie było ok.

Gruba ryba1piorunów

@LovelyPL strzelanie z łuku - lo kurde, zające które się glitchują, jazda koniem jak czołgiem, najbardziej mi się podobało w misji gdzie się wracało do tej spalonej wioski i typ biegł - gonilem go 15 minut, myślę o jakiś fajny quest poboczny - nagle gość przeniknął przez budynki i zniknął - zajebiscie. Otwieranie skrzynek na padzie - o ja pierdole xd

Grałem na ps5, może na PC z modami jest lepiej, ale w 2 części wszystkie bolączki były poprawione, także to co mnie wkurzało, nie wkurzało tylko mnie : p

Autorytet1piorunów

@A_I Łuk to jest bardzo wymagający - można dorzucić mod, który pokazuje celownik, ale nie używałem, bo by było za łatwo.

Zające faktycznie potrafią tłuc łebkiem o drzewo, a sarny spawnować się dwa mtery od gracza, ale i tak się fajnie polowało :smiley:

Otwieranie zamków było ciekawe - na PC z myszką bez najmniejszego problemu działało i bez frustracji.

Trochę wkurzające było zmienianie ubioru. W dwójce ponoć to poprawili.

Ale ogólnie grę uznaję na świetny tytuł.

Autorytet1piorunów

@A_I bez murzynów nawet :smiley: Może dlatego, że nie robiła tego postępowa, szwedzka firma 😉

Choć wątek lgbt jest :smiley: Taki, jakby to powiedzieć nienachalny, nie masz na niego żadnego wpływu, jest w sumie zamknięty w kilku zdaniach, ale dobrze się wpasowujący w fabułę. I zamknęli przy okazji ryje wszyskim, którzy by zaraz chcieli takie wątki 😉

Fenomen1piorunów

Co do głównego bossa to w zwykłym trybie chłop nie ma hełmu, więc łatwo zrobić 'bonk' i go poskładać na strzała, zwłaszcza jak gra się obuchami. W trybie trudnym w końcu na czapkę, więc można powalczyć xd

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

Jak już obcykalismy Avela, to przyszła kolej na fizyczną wersję minigierki z Wiedźmina Dziki Gon, czyli Gwinta. Redzi mieli szlachetny zamysł rozwinięcia minigierki w prawilną i autonomiczną grę karcianą na urządzenia mobilne (pierwotnie była dostępna również na konsole) i to się stało. Wersja beta była za⁎⁎⁎⁎sta. Tylko, że zaczęto rozbudowywać i modyfikować talie, dodano kolejną talię, której nie było w Wiesku, no i ostatecznie wyszedł przekombinowany potworek, choć bardzo estetyczny. Szkoda, że nie zostawiono możliwości wyboru między wersją rozwiniętą a betą.

Zatęskniłam za wiedzminowym Gwintem i nabyłam karciankę w wersji fizycznej. Talie jak u Wieśka, ale z planszą to się nie postarali. Zwykła papierowa płachta, zadrukowana na drugiej stronie czymś w rodzaju plakatu. Za to duży minus.

Karty już ubrałam w osłonki, żeby mi dziecior nie pozaginał i rozegraliśmy kilka partii. Młody lvl 10 po kilku rozgrywkach zadał mi dziś cios porażki. Duma, bo gra jest 16+ i dość skomplikowana i trzeba znać właściwości kart. A on mnie wziął i rozwalił.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Gry

4piorunów

Epic - gry na święta 2025.

Taki przeciek jest - zobaczymy jak się sprawdzi.

Fanatyk1piorunów

@LovelyPL Nie ważne czy fejur czy nie, Steam w tym czasie daje jakieś gówno platformówki. ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Rozrywka

8piorunów

Dawno nie zaglądałem na kanał FailArmy na YouTube, ale okazuje się, że czasem warto tam poszperać i coś z głupia frant obejrzeć.
Kiedyś oglądało się kompilacje „faili”, nagrania z wypadków samochodowych czy inne zestawienia i miało się nadzieję (pomijając rozrywkę), że takie filmy sprawią, iż ludzie staną się ostrożniejsi, a może i samemu zacznie się bardziej uważać.

Nic bardziej mylnego XD
Acz muszę przyznać, że po obejrzeniu setek nagrań z wypadków samochodowych i motocyklowych faktycznie zacząłem unikać pewnych zachowań.

Tak czy inaczej, składanki z kategorii close call zawsze były przyjemne w odbiorze, a ta konkretna nadaje się do obejrzenia w wolnej chwili... na kiblu ( ͡° ͜ʖ ͡°)


https://www.youtube.com/watch?v=6CqxdJoyfYQ

Fanatyk

w Rozrywka

16piorunów

Nie chce mi się siedzieć w domu. Jadę pojeździć na na tor S8Race w Nadarzynie

Pierwszy bieg mam o 15:12, ktoś się dopisuje?

Lider3piorunów

@myoniwy za 11 minut, aż tak szybko nie jeżdżę 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Ciekawostki

23piorunów

_Conkers_, czyli po naszemu "kasztany", to tradycyjna gra z kategorii dziecięcych gier podwórkowych, popularna przede wszystkim w Wielkiej Brytanii, Irlandii i w niektórych regionach Stanów Zjednoczonych i Kanady. W rozgrywce biorą udział dwaj gracze, z których każdy trzyma nawleczonego na sznurek kasztana. W trakcie gry uczestnicy na zmianę uderzają swoim kasztanem w kasztana przeciwnika do momentu, aż jeden z nich pęknie.

Gry tego rodzaju, rozgrywane za pomocą nawlekanych na nitki muszli ślimaków lub orzechów laskowych, były wzmiankowane w brytyjskich źródłach pisanych już w latach 20. XIX wieku - kasztany, jak się zdaje, weszły w użycie nieco później, jednak bardzo szybko zyskały popularność.

Punktacja w grze jest przypisywana do konkretnych kasztanów. Kasztan, który nie rozbił jeszcze żadnego innego i który jest nowy w grze, jest określany jako none-er. Kasztan jednopunktowy (one-er) to taki, którym skutecznie pokonano jednego przeciwnika - two-er ma na koncie dwa zwycięstwa, three-er trzy, four-er cztery i tak dalej. Jeśli kasztan przegranego miał już zebrane jakieś punkty, zanim został rozbity, punkty te przechodzą na konto zwycięzcy.

Do dziś popularne są zawody w rozbijaniu kasztanów, organizowane głównie w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Największe tego typu wydarzenia gromadzą setki uczestników. Zdarza się, że gracze nieuczciwie "tuningują" swoje kasztany, np. pokrywając je warstwą lakieru, który dodatkowo utwardza ich powierzchnię, mocząc je w occie lub podpiekając je w piekarniku.

https://www.youtube.com/watch?v=1cQ-eZOWgvI

tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

2piorunów

Premiera pakistańskiej edycji LOVE ISLAND budzi kontrowersje muzułmańskiej większości.

Premiera Lazawal Ishq na #YouTube planowana jest na 29 września. Źródło: https://www.washingtonpost.com/world/2025/09/20/pakistan-dating-show-youtube/71e7adde-960f-11f0-8336-4757e168ec2a_story.html #bliskiwschod #ploteczki #loveisland #wyspamilosci #telewizja #pakistan #rozrywka #islam

Autorytet

w Gry

11piorunów

117-1=116

Tytuł: Fantasy General II
Developer: Owned by Gravity
Wydawca: Slitherine Ltd.
Rok wydania: 2019
Gatunek: strategia turowa
Użyta platforma: PC
Półeczka: HEKSAGONALNA KLASYKA

Jak ktoś lubi strategie na heksach, to ten tytuł powinien mu się spodobać.
Mamy tutaj wszystko, co tego typu grze jest wymagane. Mapy z różnymi biomami, różne typy jednostek, bohaterowie, drzewko rozwoju, levelowanie jednostek, trochę magii, jakąśtam historię, przedmioty zmieniające statystyki.
Jak dla mnie plusem jest to, że misje nie trwają po dwa dni grania, ale dosyć szybko możemy sobie jedną misję przejść i zając się czymś innym.
Mechaniki nie są trudne, nie jesteśmy zalewani tysiącem parametrów każdej jednostki - jest ich dosłownie kilka. I to jest dla mnie plusem, bo nie muszę przez godzinę czytać co dana jednostka potrafi.
"AI" gra nawet sensownie - lubi wykańczać osłabione jednostki, ucieka kiedy może zginąć, poprawnie wybiera cel ataku. Trzeba pokombinować, żeby wygrać przy jak najmniejszych stratach.
Ja bawiłem się dobrze :smiley:

https://www.youtube.com/watch?v=RzlGaypsgKs

Osobistość

w Gry Fabularne

2piorunów

Hues and Cues to gra polegająca na komunikacji, w której macie za zadanie połączyć kolory ze słowami. Używając tylko podpowiedzi składających się z jednego lub dwóch słów, próbujecie naprowadzić innych graczy do odgadnięcia określonego odcienia spośród 480 kolorów na planszy.

O jakim kolorze myślisz, kiedy słyszysz hasło "jabłko"?
-> https://rgfk.pl/gra-planszowa-hues-and-cues-edycja-miedzynarodowa/61849.html

Autorytet

w Gry

8piorunów

118-1=117

Tytuł: Firefighting Simulator - The Squad
Developer: Chronos Unterhaltungssoftware
Wydawca: astragon Entertainment
Rok wydania: 2020
Gatunek: Symulator, co-op, akcja
Użyta platforma: PC
Półeczka: W KUPIE RAŹNIEJ

Ponoć każdy chłopach w pewnym wieku chce zostać strażakiem. Jeśli jego losy potoczą się inaczej, to grając w ten tytuł, ma szansę zobaczyć, w bezpiecznych warunkach, jak taka praca może wyglądać.
A to płonący kosz na śmieci, a to jakaś buda z kebabem się zajęła. Czasami trafi się płonący domek, czy hala magazynowa.
Misji w grze jest masa - od prostych, po bardzo złożonych.
Trzeba gasić, wynosić poszkodowanych z płonącego budynku, odłączać zasilanie, uważać na podmuchy, wybijać okna, itd.
Wszystko w czteroosobowych drużynach - albo z innymi graczami, albo z komputerowymi. Nie nazwę tego AI, bo z inteligencją mają mało wspólnego. Ganiają czasem bez sensu, albo stoją cieć przy hałdzie żużla i nic do nich nie dociera. A ponoć to ty jesteś dowódcą i wydajesz rozkazy.
Najlepiej grać z ludźmi, akcje zazwyczaj idą szybko, jak znajda się ogarnięci, to wszyscy wiedzą co robić.
Niestety - gra nie oferuje jakiegoś porozumiewania się w grze, trzeba to samemu ogarnąć.
I największa wada, jak na dziś - brak graczy. Często lobby jest puste, albo jest jedna osoba i kiszka z fajnej gry.
Niemniej - polecam każdemu niespełnionemu strażakowi.

ps: we wrześniu wychodzi "dwójka" czy jak to nazwać.

https://www.youtube.com/watch?v=dyFA_e8YH1E