Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ryby

Gruba ryba

w Hydepark

42piorunów

Samiec żabnicy jest kompletnie uzależniony od samicy. Po odnalezieniu swojej "lepszej połówki" scala się z nią i od tej pory pasożytuje na niej. Samiec żabnicy jest wielokrotnie mniejszy od samicy a po przytwierdzeniu się z czasem traci większość narządów wewnętrznych, bo przestają mu być potrzebne.

Gruba ryba8piorunów

@Rimfire Do tego samice żabnic mogą mieć bardzo wiele przytwierdzonych do siebie samców i wybierać, z którym chcą mieć potomstwo w danym momencie.

No i u samca jedyne, co pozostaje "jego", to jądra (° ͜ʖ °)

Gruba ryba14piorunów
samice żabnic mogą mieć bardzo wiele przytwierdzonych do siebie samców i wybierać, z którym chcą mieć potomstwo w danym momencie

@parabole to wiele mówi o społeczeństwie żabnic

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Wędkarstwo

7piorunów

pomóżcie mi wymyślić jakiś prezent urodzinowy dla wędkarza, ale takiego hardkora co najróżniejsze nagrody wygrywał i tak dalej, i pewnie ma już wszystko wędkarskie co można było mieć, Bo że ma chatę zajebaną pucharami to ja wiem.

Może któremu z was coś oryginalnego albo nietypowego przypadnie do głowy.

Osobistość3piorunów

@Opornik vocher w sklepie wędkarskim? wyjazd wędkarski do Norwegii?

Gruba ryba1piorunów
GURU6piorunów

@Opornik może lodówka turystyczna na cieple dni? Jakiś termo kubek lub termos. Lunchbox z funkcją podgrzewania.

GURU6piorunów

@Opornik czyli taki sam szajbus jak ja? siedzi po nocach w namiocie, no chyba że nie ma namiotu to moze parasol lub brolkę, jeśli pali ogniska to moze jakaś zajebista skladana piłka np Silky Bigboy, rżnie jak wściekła. Jakaś latarka czołowa, fenix, nitecore. Multitool też, ale szczerze, nawet kombinerek ze sobą na ryby nie biorę, nawet ucinaczek w razie wbicia haka w skórę, ale są tacy co bez multitoola życ nie potrafią. Ty, a może łódkę zanętową, teraz do 1k PLN już można coś wychaczyć, no chyba że z brzegu nie lowi to nie ma sensu wtedy.

GURU1piorunów

@winiucho Szajbus jak ty ale XXX więcej doświadczenia...

>a dla beki dodatkowo ręcznik i mydło, w razie gdyby gówno złowił

Osz ty chuju, to jest myśl, w jakimś leganckim pudełku albo co, dla beki... :)

GURU6piorunów

@Opornik a tak w nawiązaniu to ręcznika to są jakieś magiczne ręczniki co łatwo się czyszczą od rybiego śluzu i kompresują do wymiarów pudełka z robakami, albo rękawiczka do łapania ryb z klipsem magnetycznym, kuwa, elektryczne świetliki teraz są z bateriami liion i ładowarkami, spławiki z takimi samymi aku ze świecącą antenką

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Terra incognita

16piorunów

Autor: Charles Webster Hawthorne

Tytuł: Mężczyzna z rybom

Rok: 1925

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Jedzenie

14piorunów

Ja chcę zupę z raka. _foch _

Czytam Wieśka i wspomniano o zupie z raka. :disappointed: Nigdy nie jadłem.
Jadł ktoś z was zupę z raka?
Powiedzcie że niesmaczna.


GURU3piorunów

@Opornik ja przez wiedźmina spróbowałem ślimaków, kucharz mówił, że są drogie bo jak się je łapie to są one diablo szybkie xD

GURU2piorunów

@Opornik w smaku dobre, ale nie umiem porównać bo nie posiadam takiej umiejętności xD bałem się, że będą łykowate i nie przełknę, "pochłonąłem" 6 bo taka porcja i mi smakowały. Ogólnie na pierwszy strzał to nie wiem jak masz z przekonywaniem samego siebie czy chcesz coś spróbować to sprawdził bym w knajpie, fakt zapłacisz więcej ale jest mniejsze ryzyko, że Ci nie spasują. Przez właśnie kupienie za grosze ośmiornicy w lidlu, długo potem jej nie jadłem, a poprostu źle zrobiłem.

Gruba ryba3piorunów

@Opornik dobra zupa z raka ma 2 wersje

1) coś a la rybna - konsystencja rosołu i rakowy posmak

2) (moja ulubiona) pikantna - barwą wchodząca w pomidorową i dużo ziół, koniecznie cayenne do wyrobienia ostrości - smakowo bardziej krewetkowa.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Ciekawostki

22piorunów

Skrzydlica wygląda pięknie, ale jest straszną kur-ybą. Nie tylko ma kolce jadowe, ale przede wszystkim jest gatunkiem strasznie inwazyjnym i w rejonach gdzie nie ma naturalnych drapieżników jak w swoich rodzimy wodach oceanu Indyjskiego to czyni spustoszenie.
Rozwiązań tego problemu szuka dużo ludzi, sporo po prostu masowo na nie poluje i zjada (ponoć smaczne, tylko trzeba uważać na te kolce jadowe), ale są też sprytniejsze sposoby.

Also - ponoć cała populacja tych ryb na Karaibach bierze się od tylko 7 osobników. Ergo - jak wypuszczasz swoją hodowlaną rybkę do morza jak ci się znudzi to jesteś nie tylko c⁎⁎⁎em, ale i kompletnym idiotą.

https://www.youtube.com/watch?v=Wjzp-7LMHXg

Lider4piorunów

@Ragnarokk jak wyrzucasz jakiekolwiek zwierzę "bo ci się znudzi" to jesteś c⁎⁎⁎em. Temu mnie trochę ku⁎⁎⁎ca trafia, jak się zbliżają kolejne święta i ludzie wpadają na te swoje cudowne pomysły "dam dzieciakowi pod choinkę kotka", "dam dzieciakowi w prezencie pieska" czy inną rybkę. Bo wszyscy wiemy, że mało dzieciaków faktycznie jest w stanie zaangażować się i zajmować się zwierzątkiem i o niego dbać tak jak na początku to obiecywali skacząc z radości. A reszta? Minie tydzień, dwa trzy po świętach, piesek się znudzi, kotek się znudzi, żółw się znudzi... dobrze jest, jak starzy się tym zajmą i dzieciak stanie się "głaskaczem". Dobrze jest, bo wszyscy tak samo wiemy, że jest masa takich przypadków, gdzie żywą istotę się traktuje jak jakiś stary rupieć i wyrzuca. To już nawet nie jest kwestia skurwysyństwa i braku empatii, co bycia zwykłym socjopatą, skoro wolisz skazać żywą istotę na śmierć zamiast- jak już tak bardzo chciałeś się jej pozbyć- oddać do schroniska.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Dyskusje

65piorunów

Kupiłem dziś na kolację węgorza, ładnie go odpakowalem żeby o nim nie zapomnieć i co? Żonka prawie zawału dostała otwierając lodówkę, jeszcze nakrzyczała na mnie, że głupi jestem, parę innych mocniejszych słów równiez w moją stronę padło. :white_frowning_face:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Ciekawostki

25piorunów

Smoczy kolec i toksyna :dragon::drop_of_blood: Żyjący na morskich płyciznach i w strefie przydennej ostrosz drakon (Trachinus draco) to dorastająca nawet do czterdziestu centymetrów długości ryba, która wygląda, jak gdyby nie cierpiała całego świata – i można powiedzieć, że natura wyposażyła ją stosownie do wyglądu. Znana jest przede wszystkim ze swoich jadowitych kolców: ma po jednym kolcu na każdej pokrywie skrzelowej i od pięciu do ośmiu połączonych błoną kolców na grzbiecie. Kolce ostrosza mają zróżnicowaną długość, są lekko zagięte w stronę grzbietu i są połączone z gruczołami jadowymi znajdującymi się w skórze ryby.

Jad ostrosza zawiera drakotoksynę, która ma właściwości hemolityczne i depolaryzujące błonę komórkową. Kolce uwalniają jad pod wpływem nacisku – ostrosz często zagrzebuje się w piasku lub w mule, wystawiając na zewnątrz tylko swój kolczasty grzbiet, co sprawia, że na płyciźnie łatwo go przeoczyć i przypadkowo na niego nadepnąć. Jego ukłucie jest bardzo nieprzyjemne i wywołuje silny, przeszywający ból, który bywa odczuwany przez kilka dni, a niekiedy podobno nawet przez kilka miesięcy po ukłuciu. W okolicach rany utrzymuje się również opuchlizna. W skrajnych przypadkach jad ostrosza może wywołać duszności i spowodować zagrażającą życiu reakcję alergiczną.

W przeszłości próbowano radzić sobie z bólem po ukłuciu ostrosza na różne sposoby: polewając ranę gorącą wodą lub octem, lub okładając ją rybią wątrobą. Sugerowano również „spalić diabelskiego ostrosza, zakląć i pomodlić się” :upside_down_face: Współcześnie po ukłuciu zaleca się jak najszybciej zanurzyć ranę w wodzie o temperaturze powyżej 40°C na około pół godziny, żeby zneutralizować jad – z braku gorącej wody można wykorzystać inne źródło ciepła. Następnie należy oczyścić ranę, zwracając uwagę, czy nie został w niej fragment kolca, zażyć leki przeciwbólowe i udać się do lekarza.

Ostrosz drakon i jego kuzyn, ostrosz wipera (Echiichthys vipera) to jedne z niewielu jadowitych ryb, które można spotkać u wybrzeży Europy. Występują w Morzu Śródziemnym i u wybrzeży Atlantyku, choć sporadycznie na ostrosza drakona można natknąć się także w Bałtyku.


:herb: tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Ciekawostki

50piorunów

Smocze dziecię :dragon: Ryby z gatunku Novaculichthys taeniourus, zamieszkujące rafy koralowe Indo-Pacyfiku i niekiedy spotykane również w akwariach morskich, są popularnie znane pod kilkoma nazwami – między innymi jako wargacze skalne (ang. rockmover wrasse) i jako wargacze smocze (ang. dragon wrasse). Na ogół jednak ta druga nazwa odnosi się przede wszystkim do osobników młodocianych.

Pod względem wyglądu młode wargacze Novaculichthys taeniourus bardzo różnią się od osobników dorosłych i rzeczywiście przypominają trochę miniaturowe ryby-smoki: na głowie mają wydłużone, przypominające rogi kolce, które tak naprawdę są wydłużonymi częściami płetwy grzbietowej, a reszta ich płetw także wygląda dość kolczasto. Podczas dorastania ryba zatraca jednak ten wygląd, jej płetwy zmieniają kształt, jej ciało nabiera innych kolorów i ostatecznie „smocze dziecię” przekształca się w dużo mniej smoczego i pozbawionego kolców osobnika dorosłego (ostatnie zdjęcie).

Ten gatunek wargacza przejawia duże zamiłowanie do kopania w podłożu i podczas poszukiwania pożywienia często przerzuca i przewraca fragmenty skał i koralowców. W obliczu zagrożenia błyskawicznie zakopuje się w piasku. Zaobserwowano ponadto, że Novaculichthys taeniourus czasem buduje sobie na noc schronienie, w którym śpi – usypuje kopczyk z piasku i przykrywa go od góry kilkudziesięcioma spłaszczonymi lub zaokrąglonymi kawałkami koralowców. Gdy słońce zachodzi, ryba usuwa kilka kawałków koralowców, by stworzyć „wejście”, po czym daje nura w głąb kopczyka i tam spędza noc.


:herb: tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Ciekawostki

88piorunów

Smoki jak malowane :dragon::art: Niewielkie ryby z rodziny lirowatych (Callionymidae) są popularnie znane jako _dragonets_, czyli „małe smoki” – występują przede wszystkim w wodach Oceanu Indyjskiego i Oceanu Spokojnego, choć niektóre ich gatunki można spotkać także w cieplejszych regionach Atlantyku, w tym także u wybrzeży Europy.

Ryby te mają wydłużone, pozbawione łusek ciała, a wiele ich gatunków jest bardzo wzorzystych i kolorowych. Mają zwykle wydłużone i ozdobne płetwy, przy czym u samców szczególnie duża jest płetwa grzbietowa, którą rozkładają i prezentują podczas zalotów. Przy pokrywach skrzelowych mają wyraźnie widoczne kolce, które bywają jadowite – dodatkowo niektóre gatunki produkują cuchnącą, paskudną w smaku substancję, która odstrasza drapieżniki. Podstawową strategią obronną „małych smoków” jest jednak ukrywanie się w podłożu: potrafią błyskawicznie zakopywać się w piasku, wystawiając na zewnątrz tylko oczy.

Niektóre gatunki lirowatych są chętnie trzymane w akwariach, jak choćby mandaryn wspaniały (Synchiropus splendidus) i mandaryn Synchiropus picturatus. Te dwa gatunki „małych smoków” to jedyne kręgowce, u których jak dotąd udało się potwierdzić obecność niebieskiego pigmentu :large_blue_circle: w komórkach skóry.

Na ogół w świecie przyrody kolor niebieski istnieje wyłącznie jako rezultat działania praw fizyki: jako efekt rozproszenia światła lub jako tak zwana barwa strukturalna – kiedy specjalne, warstwowe struktury budujące np. pióra ptaków czy łuski ryb pochłaniają większość kolorów, odbijając jedynie kolor niebieski. U mandaryna wspaniałego i jego krewniaka występują jednak cyjanofory – specjalne komórki zlokalizowane w skórze, które zawierają niebieski pigment. Przypuszcza się, że cyjanofory występują też u niektórych gadów i płazów, jednak nie zostało to jeszcze ostatecznie potwierdzone.


:herb: tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Ciekawostki

67piorunów

Liściasty smok :dragon::herb: Iglicznia Haliichthys taeniophorus, żyjąca w przybrzeżnych wodach północnej Australii i Nowej Gwinei, jest nazywana popularnie iglicznią wstążkowaną (ang. ribboned pipefish) lub wstążkowym smokiem morskim (ang. ribboned seadragon).

Haliichthys taeniophorus ma zwykle kolor zielonożółty lub brązowawy, dorasta do trzydziestu centymetrów długości i jest pod wieloma względami podobna do innych igliczni i koników morskich. Ma mocno wydłużone ciało pokryte od strony grzbietowej sztywnymi płytkami, wydłużony pyszczek i chwytny ogon, za pomocą którego przytrzymuje się podwodnych roślin. Ma także charakterystyczne, skórzaste wyrostki przypominające miniaturowe gałązki i listki, które zapewniają jej znakomity kamuflaż.


:herb: tag serii:

Fanatyk10piorunów

Jakbym to widział w wodzie, to myślałbym że to jakiś wodorost się odczepił od podłoża xD
Ależ fascynujące, dziwne stworzenia ten świat nosi.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Ciekawostki

47piorunów

Trochę smok, trochę pegaz :dragon::fish: Pegazowate (Pegasidae) to małe, ciekawie wyglądające ryby zamieszkujące wody przybrzeżne Oceanu Indyjskiego i Pacyfiku – mają spłaszczone, pokryte płytkami kostnymi ciała, wydłużone pyszczki przypominające pyszczki koników morskich, a także duże, przypominające błoniaste skrzydła płetwy piersiowe. Popularnie bywają nazywane rybami-smokami (ang. dragonfish) lub ćmami morskimi (ang. seamoth).

Eurypegasus draconis, zwyczajowo nazywany małą rybą-smokiem (ang. little dragonfish) lub krótką rybą-smokiem (ang. short dragonfish), dorasta do zaledwie dziesięciu centymetrów długości. Podobnie jak pozostałe ryby-smoki, co jakiś czas zrzuca skórę w jednym kawałku. Jego płetwy brzuszne są zbudowane w taki sposób, by umożliwiać mu „chodzenie” po morskim dnie, a wydłużony pyszczek ułatwia mu wyciąganie z podłoża małych bezkręgowców, którymi się żywi.

Ryby-smoki są poławiane na bardzo szeroką skalę – przede wszystkim dlatego, że są bardzo popularne w tradycyjnym chińskim lecznictwie. Na razie ich populacje wydają się stabilne, ale w niektórych przypadkach brakuje danych, żeby to ocenić.


:herb: tag serii:

Fanatyk9piorunów

Hmmm

Fanatyk8piorunów

@Apaturia Teraz tak zwróciłem uwagę, jak widać na vikopie ciekawostki nie są w sferze zainteresowań użytkowników, mimo że Twój wpis jest tam wyróżniony na głównej i ma wincyj ludu. Za to jak pewnie wstawiłabyś coś z pato-mma i od razu 2137 plusów. Smutne.

Fanatyk2piorunów

@Atexor Różnie to bywa, czasem któraś wejdzie w gorące, czasem nie. Tak czy inaczej, to nie jest dla mnie specjalnie istotne - miło mi, że ciekawostki w ogóle wzbudzają jakieś zainteresowanie i że czasem nawet ktoś zostawi pod spodem ciekawy komentarz. A czy dziesięć osób zostawi pioruna / plusa, czy dwadzieścia, czy pięćdziesiąt, czy sto pięćdziesiąt, to kwestia drugorzędna, nie zbieram za to donejtów ani nic w tym stylu 😉

A że preferencje na tagach widocznie są jakie są - bywa, nie mam na to wpływu.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Dyskusje

7piorunów

Zboczuchy😂
https://streamable.com/338q5e

Pokaż więcej komentarzy (5)