Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#samotnosc

Gwiazdor

w Przegryw

6piorunów

Zawsze jak idę na spacer albo do sklepu, jadę autobusem do galerii lub do pracy... Zawsze muszę mieć słuchawki i albo słucham muzyki, albo jakiś podcastów... Bo w innym przypadku ocipieje... To jest takie oderwanie się od rzeczywistości, lecz ciało pozostaje na ziemi, a duszą oraz myślami błądzę zupełnie gdzie indziej... Odizolowanie się od ludzkości której nie chcę słuchać...

Witamy w świecie samotności... :pensive: :persevere: 😭

Osobistość2piorunów

@Akinori456 też muszę mieć zawsze na sobie słuchawki jak wychodzę. Jestem strasznie wrażliwy sensorycznie i głośne dźwięki powodują u mnie meltdown/panikę. W sumie czasem musze też w domu bo dosłownie słyszę swój oddech i bicie serca.

Mocarz2piorunów

O co tu chodzi, idę bez słuchawek nikt mnie nie zaczepia nie rozmawia a tylko założę od razu widzę jak ktoś coś do mnie gada do tego ostro gestykulując. Za każdym razem...

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gwiazdor

w Przegryw

5piorunów

Powiem Wam, że zastanawiam się nad tym od dłuższego czasu, aby zacząć prowadzić jakiś blog na temat "życia przegrywa". Huop jednak musiałbym się nauczyć jak tworzyć strony internetowe, aby móc na nich właśnie tworzyć taki blog... Ale albo huop Noe ma czasu bo albo praca albo inne zajęcia... Albo mu się k0rwa nie chcę...

J€bane życie... :pensive: :persevere: 😭

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Dlaczego jestem taki zrąbany?

-nie podobam się dziewczynom - kompletnie nie zauważam jakiegokolwiek zainteresowania z ich strony. Jedyne co zauważam to rozczarowanie lub pogardę lub obojętność..

-nie umiem w dziewczyny, nie mam wielu koleżanek (dokladnie to jedną mam) nie obracam się w środowisku w którym one występują..

- tinder... (minuta ciszy)

-cosik nie bardzo wychodzą interakcje z ludźmi - i to właśnie jest ciekawe, bo niektórzy odczuwam jakby gardzili mną, że istnieje, a inni wręcz przeciwnie, nawet pośród obcych ale "dobrych" ludziach jestem niemal duszą towarzystwa. Gdy trafi się inne "fancy" grono ludzi, to jestem pomijany, niezauważalny itd.. - wręcz uważam to za brak kultury, nigdy nikogo nie ignoruje i mimo że jestem introwertykiem, chcę kontaktu z ludźmi... ale gdy jestem tak traktowany to wtedy też jakaś podświadoma niechęć do nich narasta.. co jest?

- zakola, 175cm BMI górna granica, ale nie przekracza! :D (nie lubię siłowni, ćwiczeń itd.. Rower, pływanie zawsze na plus)

- wykształcony, dobra praca, życiowo raczej ogarnięty

- szkoła średnia = totalny brak loszek, może stąd wzięło się moje zje%anie? Najlepszy okres do pierwszych relacji?

- myślę że jakbym się przewrócił i głupi ryj rozwalił to nikt by nawet nie spostrzegł, nie wspomnę o płakaniu...

- zawsze staram się być pomocny (tak po prostu) jednak gdy ja pomocy potrzebuję to raczej muszę liczyć na siebie

Nie ogarniam już tego. W dodatku jak jasna cholera. Czasem ktoś napisze, zagada, raz na 100 lat.

Klubów nie znoszę, imprez, alkohol ujdzie ale nie za często. Wtedy zazwyczaj słucham co ktoś ma do powiedzenia, niż mówię bez sensu.

Podobno zyskuję przy bliższym poznaniu, poza tłumem 1 na 1...

To koniec prawda?

Ja już straciłem nadzieję na cokolwiek (o kimś bliskim poza rodziną, to już nawet przestaję się łudzić..)

Żeby było śmieszniej, od zawsze mam takie coś, że zakochuje się w dupach co nie są dla mnie (nie ta liga, bądź inny światopogląd), przez co inne wartościowe potencjalne dziewczyny olewam gdy występują. Jak mnie złapie, to amen.. Ktoś sobie z tym jakoś radzi? Jak? Żeby było śmieszniej, nie startuję do nich tylko duszę to w sobie (jedna nawet nie wiedziała o mojej egzystencji) :|

Niby nie ale w sumie to jak i nie wiem czy

Podobno bywam zabawny, też nie dla wszystkich..

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość0piorunów

OP: @DeadRabbit: Panie, bo ty nie rozumiesz tego.. xD

Ja nie olewam ludzi gdy spodoba mi się jakaś d⁎⁎a. Ja olewam głównie chęci, do poznania, inwestowania w długotrwałą relację/związek z dziewczyną która jest normalna, gdy jakaś inna mi się spodoba..

To nie jest to samo, co negowanie wszystkiego xD Czego Ty nie rozumiesz..

Jeżeli myslałeś, że olewam wszystkich chłopów wokół, czy dziewczyny bo spodoba mi się "d⁎⁎a" to - nie.

Jeżeli myślisz, że olewam wchodzenie w związki, randkowanie, staranie się o "względy" innych dziewczyn gdy spodoba mi się jakas inna "d⁎⁎a" to - tak...

---
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)

Zaakceptował: HannibalLecter

Anonimowe Hejto WyznaniaAnonimowe Hejto WyznaniaAnonimowehejto
Koneser1piorunów

@anonimowehejto
Zadbaj o siebie bo jeśli nie zaakceptujesz siebie,
nie zbudujesz własnej wyższej samooceny to
nie będziesz szczęśliwy ani w parze ani samotnie.

Kobieta zwykle poszukuje faceta który jest pewny siebie, inteligentny,
ma dobre poczucie humoru będzie, będzie okazywał jej szacunek,
zapewni jej bezpieczeństwo i będzie lojalny.

PS. Nigdy, przenigdy nie zakładaj nic z góry, sam nie chciałbyś aby ktoś tak robił wobec ciebie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Koneser

w Przegryw

10piorunów

 

"Borowski! Musisz wziąć się w garść! Ona ma męża, ma rodzinę, ona ciebie nie chciała i teraz należy już do innego mężczyzny. Zakop się w swoim świecie i już nigdy z niego nie wychodź! I już nigdy nikogo do niego nie wpuszczaj! Chyba że chcesz sam siebie zabić! Albo cierpieć aż do końca swojego gównianego życia!"

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gwiazdor

w Przegryw

9piorunów

"Ciekawe co latarnik powie na to, że wprowadza mu się do domu zupełnie obca rodzina" - Mówi Włóczykij.

"Jestem pewien, Włóczykiju, że będzie zachwycony" - Odparł Muminek. "Bo nareszcie będzie miał towarzystwo. Taki latarnik ciągle jest sam."

"A nie przyszło Ci do głowy, Muminku, że właśnie dlatego niektórzy wybierają tę pracę?" - Zapytał Włóczykij.

"Owszem... Wiesz przecież, że ja też czasami lubię być sam." - Odpowiedział Muminek.

"No tak, wiedziałem, że tego nie zrozumiesz..." - Stwierdził Włóczykij.

"Samotność szybko się nudzi!" - Krzyknął Muminek.

"Zdziwiłbyś się jak wielu ją lubi." - Odparł Włóczykij.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gwiazdor

w Dyskusje

6piorunów

Huop robi se kursy baristy będzie robić, źle się czuję, jakiś katar złapał, ale zobaczymy, chwilowo byłem sam, teraz przyszły jakieś znów osoby, to miejmy nadzieję że będzie mało osób...

   

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Hydepark

11piorunów

Gadałem dzisiaj z sąsiadką, pytała mnie czy mam jakiś znajomych na studiach powiedziałem, że sam siedzę (raz z jedną dziewczyną widziałem się poza uczelnią) i życzyła mi by wszystko co chcę mi się ułożyło. Ja odpowiedziałem szczerze, że " jakoś dam radę, wystarczy mi tyle by przeżyć" i wywiązała się rozmowa, że jestem zupełnie inny niż jej wnuk, który jest pewny siebie, uczy się dobrze by zostać profesorem w przyszłości. On jest większość moich rówieśników bo jest pewny siebie, ma cele w życiu do, których dąży, lata po świecie itp.

Czasem też dostaję pytanie czy mam dziewczynę. Mówię: "nie mam i nie będę miał ponieważ nie mam szans u żadnej"

Przykro mi się zrobiło bo jestem inny niż wszyscy, ale tylko w negatywnym kontekście. Ja całe życie się obijam bo mało co sprawia mi przyjemność, oraz mam dużo mniejsze potrzeby niż przeciętny człowiek. Jednak sama świadomość bycia dużo gorszym napędza mnie w smutku. Wiem, że jedynym rozwiązaniem jest terapia, aczkolwiek nie mam siły i jak obserwuję rówieśników to ich świat jest dla mnie abstrakcją przez co boję się wkroczyć do niego.

  

Koneser0piorunów

@Dudlontko To olej świat rówieśników i idź swoją drogą. Jak męczy Cię samotność to wystarczy, że znajdziesz jednego/jedną świra/świrke takiego jak Ty. Jeśli odrzuca Cię myśl o byciu takim jak inni, to bądź sobą. Chyba każdy wielki człowiek co się zapisał na kartach historii był w jakiś sposób inny. Tacy ludzie bywają inspiracją. Nie szara masa.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Kolejna niedziela samotnie spędzona do nikogo gęby nawet otworzyć nie ma

nawet się napić nie mogę bo w poniedziałek do pracy tylko dwa drinki wieczorem wypije

   

Spędzasz niedziele samotnie?

  • Tak48% (34 głosy)
  • Nie41% (29 głosów)
  • Sprawdzam11% (8 głosów)

71 głosów

Zawodowiec1piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak samotność zawsze znajdzie sposób, ale jak się jej zostawia wolne miejsce, to zacznie się jeszcze rozpychać łokciami. Taki jest mój wniosek. Dlatego zawsze staram się zapełnić czas. Na zasadzie: ok, 4 h luźne, reszta rozplanowana. No i nic nie zastąpi pójścia za samotnością, bo to informacje o braku.

Kompan0piorunów

A ja lubię, zazwyczaj całe weekendy spedzam samemu mam całą niedzielę dla siebie, można pograć na kompie, poczytać książki, posprzątać, czasem coś ugotować i w ogóle mam ciszę i spokój.
Perspektywa mi się zmieniła po tym, jak miałem babę w domu. Nie sprzątała po sobie w ogóle, wszędzie dookoła zostawiała syf i ciagle potrzebowała pomocy.

Ja rozumiem czasem być fleją, ale zostawiać na kilka dni jogurty na stole czy zlew zajebany naczyniami i się nie poczuć do sprzątnięcia to przegięcie. Z codziennego wkurwiania zrobiła się codzienna błogość, wszystko jest kwestią jak na to patrzysz.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Twórca

w Przegryw

6piorunów

Zawsze po powrocie od bliskich, czy to siostra ze swoim chłopakiem, czy ciocie, wujki i kuzyni, mnie dobija, mam uczucie samotności i beznadzieji. Za każdym razem



Koneser4piorunów

jak bardzo ludzie są różni... Mi nic nie robi lepiej jak powrót do pustego mieszkania, zamknięcie za sobą drzwi odcinając się od wszystkiego i wszystkich. Często (prawie zawsze) nie odbieram telefonów od znajomych lub rodziców bo nie chce mi się gadać. Już kombinuje jaką wymówkę sobie znaleźć na zbliżające się święta żeby wszyscy sie ode mnie odpierdolili łącznie z matką żebym nie musiał nigdzie iść/jechać....

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w Hydepark

3piorunów

Jak (prawie) co tydzień sprawdzam obecność na tagu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dzisiaj wyjątkowo w bo jest okazja. A Wy jak się bawicie ?? ʕ•ᴥ•ʔ?    

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gwiazdor

w Przegryw

15piorunów

Na prawdę zastanawiam się, czy lepiej być w związku? Czy lepiej przejść przez te życie samotnie...

Znaczy wiadomo, i tak żyjemy oraz umieramy samotni... Ale aby mieć tą osobę z którą moglibyśmy rozmawiać, spędzać miłe, radosne chwile w dniach, które później będziemy je mile wspominać, mieć się do kogo przytulić... Ale jakim kosztem jest to pisane?... Kłótnie, rozstania, żale... Nie mówiąc już o zjechanej psychice... Bo pragnę przypomnieć że mężczyzna inaczej przeżywa rozstanie niż kobieta... A ja już zmęczony jestem ciągłym rozpamiętywaniem tych miłych, jak i wbitych jak nóż w plecy wspomnień, które codziennie wyniszczają mnie od środka...

Chyba najlepiej byłoby po prostu nigdy nie zaznać smaku "miłości", człowiek chyba wtedy miałby mniej zmartwień, jedynie bolałoby go ze nigdy, nikogo nie poznał... Ale z drugiej strony... Jakby w końcu zaznał, i by stracił... To cierpiałby człowiek...

Ciężki orzech do zgryzienia...

Witamy w świecie samotności... :pensive: :persevere: 😭

     

Osobistość7piorunów

@Akinori456 życie w związku jest super. Masz najlepszego przyjaciela aż do śmieci, który będzie cię wspierał.

Kłótnie zdarzają się każdemu.

Widocznie zle trafiłeś.
Grunt to dobrze wybrać. Nie mała glowa tylko tą na karku.

Fenomen3piorunów

5 lat byłem w związku. Jak się rozstaliśmy, to byłem w najgorszym na tamten moment stanie. Od tamtego czasu nie umiem, nie potrafię. Nie chcę być z kimś bo wiem ile szkody mojej psychice wyrządza rozstanie. Po rozstaniu straciłem fajną pracę, olałem studia, popadłem w alkoholizm i do teraz odczuwam tego skutki. Nigdy w życiu nie zaufam nikomu, będę sam i chcę być sam.

Gwiazdor0piorunów

@WiejskiHuop To szanuję że byłeś 5 lat w związku... U mnie 3 związki trwały nie dłużej niż 3 miesiące... Najgorsze właśnie jest to że też do dziś odczuwam skutki pierwszego związku: Byłem laską która właśnie po 3 miesiącach nagle urwała ze mną kontakt, NA MIESIĄC, po tym miesiącu udało mi się nawiązać z nią kontakt. Otwarcie mi powiedziała że od początku nic do mnie nie czuła, oraz wykorzystała mnie na daną okazję, i to wszystko... Do dziś nie potrafię zaufać nikomu, a jak już zaufam to znowu się sparze...
Także ja chyba już wolę być samotny, jednak też z kimś chciałbym być...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Praktykant

w Przegryw

0piorunów

Jak bardzo musicie być żałośni, żeby myśleć, że tylko dlatego, że nie możecie zaruchać, cały świat jest przeciwko Wam? UWAGA, Wy smutne wory łajna, nikt nie jest Wam nic winien, a już na pewno nie laski. Jeśli jesteście serio aż tak brzydcy, że nikt nie chce Was nawet kijem szturchnąć to może nadszedł czas, aby spojrzeć w lustro i popracować nad sobą, zamiast obwiniać wszystkich wokół?

      

Fenomen3piorunów

@JuanPablito_Segundo a cos jeszcze masz do powiedzenia? Nikt tu nikogo nie obwinia, mamy swoje kółko i się dzielimy radami i przemysleniami. Wpierdalasz się z buciorami nie do siebie i pierdolisz "popracować nad sobą, zamiast obwiniać wszystkich wokół?" Przecież 99% osób tutaj z tagu akceptuje swój byt i sobie piszemy więc idź płakać gdzie indziej, na tym tagu nikt Ciebie nie oznaczał.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gwiazdor

w Przegryw

5piorunów

Podziwiam Was, drodzy Przyjaciele z tego tagu  że macie siłę pisać o wszystkim i o niczym...

Ja ostatnio mam takie wrażenie, że nawet od czasu czytając serwer Elementa, bądź jak był Discord, nie mówiąc już o naszym świętym tagu, to mam takie wrażenie, że nie potrafię tak jak Wy, pisać tak właśnie o wszystkim i o niczym... Nie jestem rozmowną osobą, na prawdę lubię siedzieć w ciszy, i najwięcej jakich odbyłem konwersacji (to pewnie jak i każdy człowiek) to ze samym sobą... Z muzyką jestem bardziej związany niż z ludźmi, bo przy muzyce potrafię się uspokoić, pozbierać myśli, a także przemyśleć przeróżne sprawy...

Czasem się nawet zastanawiam czy na prawdę jestem przegrywem???... :pensive:

  

Specjalista1piorunów

możesz być też mam problem z komunikacja ( i czesto mam wrażenie że pisze/gadam nie zruzumiale)

Gwiazdor1piorunów

@Pluszowykalafior No właśnie też się nad tym zastanawiam... Już od dłuższego czasu czuję, jakbym był w ogóle niezrozumiały... Albo jak dziwnie mówię i nikt mnie nie rozumie, albo nikt nie rozumie mojego przekazu... Dlatego czuję się sam... :pensive:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

(c)hułop:tm: dzisiaj w wir pracy wpadł, nie miał czasu nic ugotować dla Jego. Więc spożył pizze w pizzeriji, przynajmniej na miejscu zjadł bo takie na dowóz zimnej to On nie lubi.

Jako Jedyny siedział samotnie w pizzeri, wśród par i grup ludzi. Uświadmił sobie że cały Jego trud egzystencji na nic jest. Nic po sobie nie zostawi, kobiety ani dzieci nigdy mieć nie będzie. Szczęście nie zazna tylko w samotności dalej wegetował będzie. Każdy moment egzystencji Jego przenikły jest pustką lękiem i samotnością.

   

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gwiazdor

w Przegryw

2piorunów

Więc mój tym osobowości jest: ISFJ-T...

Czy ja właśnie przegrałem z samym sobą???...

:pensive: :persevere: 😭

   

Pokaż więcej komentarzy (5)