Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#seks

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Wczoraj pojechałem z ziomkami na imprezę do wojewódzkiego. I powiem tak - takiego poziomu kurestwa nigdy nie widziałem xD

1.Klejąca się do mnie laska z Ukrainy lat około 30, nawalona w trzy d⁎⁎y, ocierająca się i kładąca moje łapy na jej miejsca intymne, proponująca mi wspólną imprezę i seks. No generalnie odpaliłem ją, bo porobiona gorzej niż ja na weselu o 4 nad ranem i do tego szonisko. A najlepsze jest to, że mi zdjęcia swojego małego syna pokazuje XD Jakby chłopak wiedział, to wstyd za matkę by mu było.

2.Laska lat ok 25, na imprezę z koleżankami przywiózł ją jej chłopak, łasiła się do mojego kolegi (dirty dancing mocno, podała instagrama i tak dalej) i wprost wspominała, że ma chłopaka, ale to w sumie sobie jest i tyle XD

3.Polki zagadujące po angielsku ciapatych i czarnych przed klubem - do tej pory znałem takie historie wyłącznie z internetu, ale to było naprawdę komiczne, bo ci goście nie byli ani atrakcyjni, ani nawet wysocy, ani dobrze zbudowani, w sumie nie mieli nic poza innym kolorem skóry xD

Powiem tak. Mam 28 lat, jak byłem młodym studentem, (tak do 21 roku życia, bo potem byłęm w związku), to 2 lata przeimprezowałem grubo w fajnych klubach w Trójmieście. Imprezowałem co tydzień.

Obecnie jestem 9 miesięcy po rozstaniu i też chodzę z ziomkami czasem na balety (raz na 3 tygodnie?) i powiem tak:

Poziom kurestwa wzrósł znacząco, Panowie. A z poziomem kurestwa zmieniło się całkowicie podejście kobiet. Kiedyś żeby wyrwać fajną laskę, potańczyć z nią i wymienić się kontaktem, to trzeba było się napocić. Dzisiaj wystarczy tańczyć na parkiecie i same podchodzą. Chyba, że ja z wiekiem się stałem bardziej atrakcyjny, nie wiem.

Gruba ryba1piorunów

trzeba pajacowac zle, nie trzeba tez niedobrze xP

Osobistość0piorunów

@Lopez_ Ostatnio widziałem gdzieś wykres, gdzie pokazana była atrakcyjność mężczyzn i było to około 38 roku życia, więc wszystko jeszcze przed tobą. No chyba że wyłysiejesz, to nie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Ona właśnie jedzie do mnie. A ja nie bardzo chcę. Czuję że powoli już się będzie to kończyć. Czy uda się mi dziś pogadać czy jak zwykle się skończy na seksie? Jestem tym sfrustrowany. 😒

Gruba ryba2piorunów

Czyżby chwilowa zniżka formy?
Będzie dobrze, tylko zmieniaj pozycje ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

I więcej witaminy D, bo lipa z asymilowaniem gdy słoneczka deficyt (´・‸・ ` )

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

Czemu wykopki twierdzą że seks analny z kobietą świadczy o tym że jesteś kryptogrjem? XD są na ten temat jakieś badania czy coś?

Lider10piorunów

@zosiasamosia1 Bo wykopki nie ru⁎⁎⁎ją, dlatego.

Gruba ryba2piorunów

@zosiasamosia1 wiekszość wykopków to przegrywy, które nagie kobiety to widza jedynie na ekranach, w ich prostych umysłach no to nie ważne czy z kobietą, ale jak w d⁎⁎e to pewnie pedał itp. Polecam tam nie wchodzić

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Dlaczego jak kliknę "wyszukaj" na instagramie, to 90 % contentu pod wyszukiwarką to rolki jakichś insta-szonisk, które nagrywają swoje dupsko? XD

Nie szukam takich profili, nie mam w obserwowanych żadnych tego typu lasek. Wyłącznie znajomi + Książulo i kilku sportowców z Polski.

Czy instagram to teraz jakiś soft only fans jest czy co? Mam konto na insta od kilku miesięcy xD

Gruba ryba5piorunów

>Dlaczego jak kliknę "wyszukaj" na instagramie, to 90 % contentu pod wyszukiwarką to rolki jakichś insta-szonisk, które nagrywają swoje dupsko? XD
@Lopez_ bo właśnie tak działa instagram?

>Czy instagram to teraz jakiś soft only fans jest czy co?
Tak, a o co chodzi?

Gruba ryba1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

To jest nienormalne. :yum: W sobotę seks, dziś po pracy seks, jutro przed pracą seks. Pytam jej

"czy to nie jest za często dla Ciebie?" bo Kobiety zazwyczaj go tyle nie uprawiają, że głowa boli, że za często... a ona mówi

"A to są jakieś limity? 😁 Chcę jutro bo mnie nakręciłeś tymi wiadomościami! Wstajemy jutro o 4, mamy 1 godzinę przed pracą zanim się ubiorę i dojadę!"

-A z mężem ja było?

Ja chciałam, ale w końcu nie miałam ochoty z nim próbować nowych rzeczy bo to było tak: seks po to tylko żeby nie był głodny, i tyle! Żadnych nowości, pieszczot tylko zrobić szybko swoje i spać! Jutro chcę na ostro! 😁

Boże, ja ją kocham! Prawdziwy hot MILF! 😎

Mocarz1piorunów

@gawafe1241 ogólnie szczyt libido u mężczyzny to ok. 20 rok życia, a u kobiety ok. 35, więc nic dziwnego 😉

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

6piorunów

Czo te japończe....

GURU6piorunów

świat
zmiana.
Materiały rozpraszające ciepło firmy Tokuyama
Rozprasza ciepło z zaawansowanych podzespołów elektronicznych. Chroń wydajność. Materiały rozpraszające ciepło firmy Tokuyama zmieniają świat.
Dla kolejnych przyszłych osób
TOKUJANMA

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Zwiazki/randkowanie

13piorunów

Co byś zrobił dla seksu? 😛

https://streamable.com/z7rzhi

(właściwie to bardziej smutne niż śmieszne)

Fanatyk1piorunów

Dlatego posiadanie żony sobie w życiu odpuściłem, kiedyś na emeryturze dorwę młódkę i z głowy :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Cholera... to nie jest normalne... ( ͡° ʖ̯ ͡°) przyjeżdża do Ciebie jutro, wolna chata, niby seksik, weźmie strój erotyczny taki jak lubisz... ale Ty masz wywalone. Ty chcesz z nią szczerze porozmawiać co Cię boli, wyrzucić to z siebie. A jak nie będzie seksu to pff... trudno. Chcę to wyrzucić z siebie! Mam dość!

Gruba ryba4piorunów

@gawafe1241 nie śledzę Twoich przygód, ale to zdanie brzmi jak rychły przygód koniec: "Ty chcesz z nią szczerze porozmawiać co Cię boli" xD

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

0piorunów

Zastanawiam się, czy taki obrzezany zyd ma lepsze doznania jak penetruje plec damska czy nie obrzezany gosc..
A może nie ma roznic?
Orientuje się ktoś może?

Gruba ryba0piorunów

Btw ai powinna mieć na tyle INTELIGENCJI żeby się zabezpieczyć regulaminem
No chyba że taki byt po prostu pi⁎⁎⁎⁎li życie człowieka

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Po 8 miesiącach bez seksu człowiek przywykł, a potem takie dwa weekendy w formie tournee po hotelach z koleżanką i chłop teraz cały pracujący tydzień libido wystrzelone w kosmos. Trochę jak alkoholik w chorobie. Nie pije, daje radę, napije się raz i już najchętniej zajrzałby do butelki codziennie.

Osobistość0piorunów

Po hotelach? Do do domu ja zaproś.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

No i ch^j, to już chyba będzie koniec znajomości. Postawiłem ultimatum - ma być papier i koniec, i się zrobiło nieciekawie, także dziękuję pani @moll , szkoda tylko że tak późno przestałem myśleć kut^sem... cóż, nic nie straciłem poza tym że się człowiek zaangażował emocjonalnie w to wszystko...

Cóż, nie jestem zły że to się kończy. Jestem zły bo zachowywała się tak jakby mnie chciała, mówiła sama gdzie jest, co robi, robiła nawet zdjęcia choć nigdy tego nie oczekiwałem. Sprawiła że poczułem coś, czego nie czułem od bardzo długiego czasu. Sprawiła że poczułem że jesteśmy naprawdę "nami" i wykorzystała moją słabość wiedząc że zawsze ją wybiorę. Wczoraj wieczorem zmądrzałem. A dziś wieczorem się zapewne to skończy.

Trzymajcie kciuki abym postawił na swoim, wieczorem dam znać... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Fanatyk3piorunów

@gawafe1241 - przykro czytać kolego.
Aż chce się napisać rzeczy w stylu "a czego Ty się po mężatce z dzieckiem, której mąż walczy na Ukrainie spodziewałeś" - ale co to da? 🤷
Niemniej co żeś poużywał to Twoje - a rany sercowe będziesz leczył dłuższy czas - oby nie alkoholem czy dragami - ale mam nadzieję, że wyjdziesz z tego tylko silniejszy.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Obecne randkowanie z dziewczyną z Ukrainy to dla mnie odskocznia od całego tygodnia. Szczerze mówiąc, nawet mi szczególnie nie chodzi o seks, ale o poczucie bliskości + jej osobowość.

Laska jest po prostu turbo pozytywna. Empatyczna, wesoła, uśmiechnięta, wygłupiająca się. Do tego nalega, by płacić za siebie i kiedy ja zapłacę więcej, szuka okazji by się zrewanżować i coś nam kupić. Nie słyszałem nic negatywnego z jej ust, a widzieliśmy się już kilka razy. Nie powiedziałbym, że żywię (przynajmniej teraz) jakieś uczucie, ale przy niej zapominam o swoich problemach i czuję się kilka lat młodszy.

Jeśli mam liczyć swój pierwszy związek w liceum, potem ten 6,5 letni, następnie spotykanie się z dwoma laskami + pisanie z trzecią, to muszę powiedzieć, że absolutnie każda Polka szybko odsłaniała karty i narzekała, pisała o swoich traumach, przeżyciach, tym czego nie toleruje i co ją wkurwia XD Czasem tak na start.

Ta to nic negatywnego nie mówi. Nawet pytałem ją co o Rosjanach sądzi, to mówiła "dla mnie wszyscy ludzie, a wojna to straszna rzecz" i ucięła temat. Chyba jedynym takim mocnym akcentem było to, jak mówiła, że ludzie giną bezsensownie i każdy ma jedno życie i wtedy faktycznie dało się wyczuć większą powagę.

Mi za to 2 razy się zdarzyło przy niej na chwilę wpaść w gorszy humor, to od razu mi go zbijała, że po co tak, nie ma co się smucić i szybko wprowadzała pozytywną atmosferę.

Gruba ryba1piorunów

Ty no to gratki, fajna dziolcha na to wychodzi

Tytan1piorunów

Rozbawiłeś mnie.

Ukrainki to najgorszy sort kobiet, ale nie zepsuję Ci zabawy. Czekam na post za 3 msc. ;)

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Wracam dziś z hotelu. Ukrainka powiedziała mi, cytuję "ty nie rób do końca bo ty za duża maszyna, eto nienormalna jest" XD No i generalnie seks taki, że do końca nie mogłem w nią wejść, bo się darła. Ale powiem szczerze, że po ostatniej wtopie to jestem z siebie zadowolony. Momentalnie wróciło mi libido i stan psychiczny się poprawił, że dziś dzień po czuję się znów jak zdrowy chłop, a ostatnie 7 dni przygaszony i bez porannych erekcji.

I teraz się tak zastanawiam. 6 lat byłem z ex, poznałem ją jak miała 19 lat i już była luźna i nigdy na niej szczególnie nawet dziki seks wrażenia nie robił, zastanawiam się jak ona tam wcześniej musiała być przebolcowana srogo jako małolata, że na niej nic wrażenia nie robiło :V Dobrze k⁎⁎wa, że sobie życia razem nie poukładaliśmy.

Mistrz25piorunów

@Lopez_ ale przecież to, że ex była luźna nie znaczy, że musiała się pukać z murzynami.

To chyba normalne, że są różne szerokości nie? :D

GURU18piorunów

@Lopez_ luźna czy ciasna to kwestia genów, nie przebiegu... Chryste Panie. Europa, 21 wiek.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

Zabrałem dziś koleżankę z Ukrainy na sushi,. Uparła się, że będzie płącić, ale postawiłem. To jak zjedliśmy, to poszliśmy na kawę, ciasto i dzbanek herbaty i zapłaciła może 30 zł mniej niż ja za spory zestaw sushi.

Stereotypy o Ukrainkach to tylko stereotypy. Ogólnie nigdy nie poznałem tak empatycznej, bezinteresownej i wesołęj dziewczyny jak ta laska. Problem w tym, że w styczniu wraca na miesiąc na Ukrainę i nie wiadomo jaki będzie jej kolejny kierunek emigracji. Może Polska, a może zachód w celach zarobkowych. Szkoda, mógłbym taką żonę mieć. Na tych randkach czuję się jakbym miał 18 lat. Puszczam muzę w aucie, ona tańczy na siedząco, śpiewa, jak siedzimy lub idziemy na spacer to się ze mną droczy i wygłupia, pożartować umie, dystans do siebie ma, proponuje mi wspólne wyjazdy a tu nad morze, a tam gdzie indziej. No szkoda, że w nowym roku się nasze drogi rozejdą. Nie wkręciłem się jeszcze za bardzo i dobrze, nie czuję nic głębszego, ale w sumie materiał na taką tradycyjną żonę to byłby zacny xd

Lider6piorunów

a jakie sa stereotypy o ukrainkach?

Fenomen6piorunów

Zawsze możesz mieć fajne love story i wpaść podczas jej pobytu w UA z czekoladkami i wyciągnąć na spacer 😉
Szczęściu czasami trzeba dopomóc

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

62piorunów

Były ksiądz i strażnik więzienny prowadzili seksbiznes BDSM we Włocławku

Za wszystkim, stał 36-letni Tomasz S. – więzienny wychowawca z Włocławka, a jego kompani to 33-letni Kamil A. – były ksiądz diecezji włocławskiej oraz Patrycja B. (38 l.) ps. "Madame Demon". Kobieta pełniła rolę "mistrzyni ceremonii" i zajmowała się

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Moja Ukrainka chce się spotkać jutro, szok. Mimo nie do końca udanej przygody ostatnim razem. Chyba jej się jednak podobam.

Niestety wszystkiemu winny stres - ostatnio trochę gorzej ze zdrowiem, stres w pracy, niepotrzebnie sam nakładam na siebie presję. Dziś miałem męską rozmowę z szefem i powiedział, że wprowadzam złą atmosferę, wszystkich jadę od góry do dołu i jestem strasz niecierpliwy, nerwowy i katastrofizujący i czy coś u mnie ostatnio nie tak. Wszystko sobie wyjaśniliśmy.

Problem, że w domu wcale nikt nie pomaga. Po rozstaniu z byłą wróciłęm do starych (mamy duży rodzinny dom i będę tam dziedziczyć za kilka lat mieszkanie po babci), ale w obecnej chwili siedzę w osobnym mieszkaniu z nimi i się nie dogadujemy.

Zastanawiam się, czy da się do jutra jakoś ogarnąć i postawić na nogi, bo pierwszy raz od 8 miesięcy czuję zauważalny spadek libido (wtedy rozstanie z ex) i w ogóle mi się nie chce. Dopiero od 1-2 dni zaczynam po tygodniu w ogóle czuć poranne erekcje. Łykać jakiś Maxon czy inne gówno zanim życie prywatne się wyprostuje czy po prostu postarać się zrelaksować i może wyjdzie?

Mistrz16piorunów

@Lopez_ a czy naprawdę spotkania muszą koniecznie się koncentrować wokół seksu? Innego rodzaju spędzenia czasu razem nie przewidujesz?

Fenomen0piorunów

@bojowonastawionaowca Ja przewiduję, ona to nie wiem, ja w ogóle nie chciałem ostatnim razem, ona miała duża potrzebę

Gruba ryba1piorunów

@bojowonastawionaowca To nawet pewnie nie chodzi o koncentrację wokół seksu, jak o przygotowanie się na taką ewentualność. Ja chłopa rozumiem, nie chce nawalić, bo może spotkanie pójdzie super, a potem - jeśli dojdzie do czegoś więcej - będzie dupa, co potencjalnie zaprzepaści jego szansę na kontynuację znajomości. Nie wiem, ile kolega @Lopez_ ma lat, ale od samotnych znajomych po 30. słyszę, że romansowanie w tym wieku wygląda zupełnie inaczej, niż jak byli na studiach.

Fanatyk4piorunów

@Piechur - to powiedz coś więcej o tej różnicy o której słyszałeś od znajomych.

Fanatyk3piorunów

@Lopez_ Stres to jedno, ale najważniejsze jest zrozumienie, że cały ludzki organizm to skomplikowany układ hydrauliczny. Założę się, że nie nawadniasz się odpowiednio jak @Wrzoo przykazała.
Zacznij się porządnie nawadniać, a będziesz zaskoczony efektami.

Gruba ryba3piorunów

@koszotorobur Ogólnie ciężej kogoś spotkać, bo dużo rówieśniczek i rówieśników ma już rodziny. Osoby, które zostają, mają swoje życie, pracę i różne pasje, którymi zapychają wolny czas, zostawiając bardzo mało na spotkania w realu - często znajomość kończy się na pisaniu i ostatecznym ghostingu. Z tymi, z którymi się już uda spotkać, tempo poznawania się jest podkręcone (ze względu na wspomniany brak czasu), a jeśli spotkanie idzie dobrze i jest chemia, to często (nie zawsze) kończy się seksem, bo obydwie strony nie traktują tego jako aktu miłości i zwykle mają już za sobą różne doświadczenia i to po prostu coś, na co mają ochotę. To, o czym piszę, jest na próbce 3-osobowej gości w okolicach 35 lat, więc grupa niezbyt reprezentatywna, ale dająca jakiś tam wgląd w świat singli zbliżających się do wieku średniego.

Gruba ryba0piorunów

@Lopez_ No to już bliżej 30 niż dalej 😉 A Ukrainka? Ja bym na Twoim miejscu na kilka h przed spotkaniem pobiegał, żeby rozgrzać organizm.

Gruba ryba0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba1piorunów

@cebulaZrosolu w statki. Trafiona - zalana....tzn zatopiona

Gruba ryba0piorunów

@Lopez_ c⁎⁎ja tam a nie braweran. Weź se zapal lolo przed bzikaniem, konar będzie dłużej płonął niż będziesz miał sił na dalsze igraszki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Psychologia

72piorunów

Każdy człowiek ma pewien optymalny dla siebie poziom stymulacji (ilość zewnętrznych bodźców, którą dobrze znosi) i choć ludzie mocno się między sobą różnią co do tego, jaka ilość zewnętrznej stymulacji najbardziej im odpowiada, wszyscy źle znoszą jej niedobór.

W początkowych swoich fazach związek miłosny jest niewątpliwie ogromnym źródłem stymulacji. Ekscytujące jest bliższe poznawanie innego człowieka, ekscytujący jest seks, ekscytujące jest robienie nowych rzeczy wspólnie z innym człowiekiem.

Wraz z upływem czasu duża część tej ekscytacji bezpowrotnie znika. Po kilku latach partner oczywiście przestaje być nowym człowiekiem - znamy na pamięć jego dzieciństwo i wszystkie niegdyś tak zabawne anegdoty, poglądy i upodobania, a przede wszystkim wiemy, co sądzi on o nas samych. Po latach pożycia mniej ekscytujący staje się też seks - różne sondaże zgodnie wskazują, że ogromna większość małżeństw uprawia go w miarę trwania związku coraz rzadziej.

Podobna zależność stwierdzana jest u wielu gatunków zwierząt.

Długo przebywające ze sobą osobniki przeciwnych płci tracą dla siebie wzajemne zainteresowanie. Jest to szczególnym przejawem powszechnie występującej tzw. habituacji - utraty zainteresowania dla obiektów, które straciły walor nowości.

Jeżeli umieścić szczury w tej samej klatce, to oddają się aktywności seksualnej aż do wyczerpania samca (który dopiero po 10-15 dniach odzyskuje zdolność do kopulowania z normalną dla siebie częstością). W istocie jest to jednak wybiórcza utrata zainteresowania seksualnego, raczej znudzenie niż wyczerpanie. Kiedy bowiem po osiągnięciu tego stadium podstawić samcowi nową partnerkę, nie ma on żadnych kłopotów z ponowną kopulacją, a jeśli podmiany te będą kontynowane, szczur dochodzi do stadium wyczerpania (tym razem nieodwołalnego) po trzykrotnie większej liczbie ejakulacji niż z jedną tylko partnerką (Bermant, 1967).

Zjawisko to znane jest pod nazwą efektu Coolidge'a, nazwa zaś wywodzi się nie od nazwiska jego odkrywcy, lecz prezydenta Stanów Zjednoczonych o tym nazwisku. Miał on wraz z małżonką odwiedzić wzorcową fermę drobiu. Z jakiegoś powodu państwo Coolidge byli oprowadzani po fermie oddzielnie, choć obojgu pokazywano pewnego wzorcowego koguta, dzielnie sobie poczynającego z kurami na podwórku.

Oprowadzana jako pierwsza Pani Prezydentowa, podziwiając osiągnięcia koguta zapytała, jak często on tak potrafi i uzyskała odpowiedź, że do kilkunastu razy dziennie. „Proszę o tym powiedzieć Panu Prezydentowi" - zażądała Prezydentowa. Nieco później Prezydent podziwiając los rzeczonego koguta zapytał, ile nowych kur on poznaje, i uzyskał odpowiedź, że do kilkunastu dziennie. „Proszę o tym powiedzieć Pani Prezydentowej" - zażądał Prezydent.

_

Bogdan Wojciszke Psychologia miłości

Inspirator13piorunów

@smierdakow gdzieś widziałem statystyki które mówią nawet, że najwięcej par rozstaje się po około dwóch latach i 9 miesiącach.
Na własnym przykładzie się przekonałem, że to prawda. Po 33 miesiącach mnie rzuciła. Jak w mordę strzelił, równo po tysiącu dni zauroczenie minęło.

Gruba ryba6piorunów

@Prucjusz etap zauroczenia mija po 2-3 latach. Później pojawia się przywiązanie, o ile w ogóle.

Osobistość1piorunów

@Prucjusz Może przeczytała o tym w jakimś czasopiśmie i sobie wmówiła że też tak ma jak większość

Inspirator2piorunów

@Johnnoosh Tinder też dołożył do tego cegiełkę.

Specjalista4piorunów

@Prucjusz to miałoby sens nawet z ewolucyjnego punktu widzenia. 33 miesiące to 9 i 24.

Powszechnie się przyjmuje, że zwierzęta rozmnażając się idą albo w ilość albo jakość potomstwa. Jak w ilość to związki są krótkie lub nie ma ich wcale, samce przeskakują do innych partnerek, i dzięki temu wskaźnik przyrostu populacji jest bardzo duży, kosztem gorszej opieki nad młodymi i ich dużą śmiertelnością. Te gatunki, które idą w jakość, wiążą się co najmniej na tak długo aż młody potomek się usamodzielni. Często trwa to latami, przez co przyrost populacji jest mały, ale stabilny, z niską (jak na ogół życia na Ziemi) śmiertelnością potomstwa.

Więc, albo ilość albo jakość potomstwa. Ludzi zalicza się z pewnością do tej drugiej kategorii - idącej w jakość potomstwa, czyli wiążącej się w pary co najmniej na czas jego usamodzielnienia się, czyli w przypadku ludzi ok. 10 lat.

Aaale największą samodzielność w skali życia, dziecko zyskuje w ciągu pierwszych dwóch lat życia, trenując zdolności motoryczne by po drugim roku życia samodzielnie się poruszać i co za tym idzie aktywnie unikać niebezpieczeństwa. Oraz odciążyć matkę, ktora do tej pory opiekując się dzieckiem zupełnie niesamodzielnym, nie miała możliwości zadbać o siebie i o dziecko jednocześnie (np. Zdobywając pożywienie) I potrzebowała mężczyzny. Po tym czasie, uwalniając się od konieczności stałego nadzoru nad dzieckiem, kobieta zyskuje więcej autonomii i może zdobyć zasoby pozwalające przetrwać jej i dziecku. A do tego momentu potrzebny jest mężczyzna (żeby zapewniać zasoby, bo on sam nie opiekuje się tak intensywnie dzieckiem).

Więc może jest tak że ewolucja nas zaprogramowała na te 33 miesiące związku, bo pierwsze jego 9 miesięcy służy zajściu w ciążę przez kobietę i dbanie przez oboje aby dziecko się urodziło. W tym czasie mocno zarysowują się rolę- mężczyzna bierze co raz większą część zdobywania zasobów na siebie, a kobieta coraz bardziej zajmuje się sobą i potomstwem, kosztem samodzielnosci. A pozostałe 24 miesiące to czas na odchowanie go, które jest możliwe tylko przy współpracy dwóch osobników, do momentu aż dziecko względnie się usamodzielni. Po tym czasie matka będzie w stanie samodzielnie wychować dziecko, a ojciec może szukać innej żeby zrobić sobie kolejne dziecko i rozprzestrzeniać swoje geny.

Takie mam przemyślenia, inspirowane teorią samolubnego genu Dawkinsa. 33 miesiące to dla genów optymalny czas nas bezpieczne rozprzestrzenienie się.

To jest oczywiście wyjaśnienie czysto ewolucyjne, biologiczne, bez uwzględnienia nakładki kultury i norm społecznych populacji. No i fakt, że nie wszystkie pary się rozpadają po 33 miesiącach, nie mając więcej niż 1 dziecko, świadczy o tym, że zaproponowany przeze mnie styl/archetyp rozprzestrzeniania się genów ludzkich, nie jest jedynym.

Gruba ryba5piorunów

@smierdakow ludzie mają to do siebie że się szybko nudzą. wątpie że to urok współczesnych czasów, co najwyżej we współczesnych czasach łatwiej nam z tą nudą walczyć np. łatwo zmieniając partnera via internet niżli z powodu presji społecznej i braku innych możliwości marnować żywot z kimś kto nas nie interere

Lider6piorunów

@Rudolf na pewno to się nasiliło, ale książka jest z 2003, a na efekt u zwierząt raczej współczesność nie ma wpływu, więc to też po prostu dla nas naturalne

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

W nawiązaniu do moich ostatnich wpisów:

Jest jakaś opcja, że się spikniemy z koleżanką Ukrainką w ten weekend, ale wiecie co? Sam seks nie był tym, co najbardziej wspominam. Największe wrażenie zrobiła na mnie sama bliskość, empatia, czułem duży wystrzał endorfin czując się traktowany jak maskotka. To trochę po⁎⁎⁎⁎ne, ale autentycznie chyba wolałbym z nią posiedzieć w ciszy i się pogapić na niebo.

W sumie na co dzień jestem głównie sam, z problemów, które mnie męczą mało komu mam się zwierzyć, bliskość z drugą osobą i jakieś okazanie uczuć była dla mnie dosłownie jak ukojenie.

Ogólnie jak czasem pójdę do terapeutki, to mówi, że jestem bardzo dojrzały i świadomy i rzadko spotyka się ludzi z takim podejściem i takich co wiedzą czego chcą, kiedy w społeczeństwie co raz częściej seks traktuje się jak sport i nie dba się o drugą osobę, ale czuję się mimo wszystko jak p⁎⁎da - ja, toksycznie męski, patriarchalny i takie coś.

Fanatyk3piorunów

@Lopez_
>ja, toksycznie męski, patriarchalny
To pracuj nad sobą - akurat dla bliskości i miłości warto.

Gruba ryba1piorunów

nie za dużo by się chciało? ( ͠° ͟ʖ ͡°)

GURU5piorunów

@VonTrupka za każdym jebany razem... Tylko ja się daje zbalamucic przy 3 obrazku xD

Pokaż więcej komentarzy (6)