Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#silownia

Gruba ryba

w Hejtokoksy

72piorunów

Dziś wstałem rano, by pościgać się motorkiem na torze, a później zrobić życiówkę w martwym. I właśnie wróciłem z toru.

210 proszę Państwa. Skok z 200 w grudniu. Przy 78 kg masy własnej.

https://streamable.com/qde06x

Lider2piorunów

Graty dziku!

Fanatyk3piorunów

@Shagwest gratki :mechanical_arm:

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Hydepark

3piorunów

https://streamable.com/7bdzfd

Inspirator1piorunów

@Marshalist Ja sobie nie wyobrażam wyciskać w ogóle - za słaby jestem... Chyba przeżył? Wyglądało jakby oddychał cały czas, ale może walczył o oddech... Nie znam się. Przykry film 😒

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gwiazdor

w Dyskusje

3piorunów

Hard to swallow pill - ktoś kto na pierwszym treningu męczy się z pustą sztangą ma lepsze rokowania pod kątem hipetrofii niż ktoś kto, abstrahując od techniki, jest w stanie wypchnąć 0,5-0,75 BW. Słaby układ nerwowy, czyli nieoptymalny angaż jednostek motorycznych przez mózg paradoksalnie stwarza lepszą przestrzeń do adaptacji i ich częstotliwości oraz umożliwia optymalne bodźcowanie mięśni relatywnie małym, przy wyrażonym w kilogramach, obciążeniu, co zarazem jest mniej eksploatatywne dla stawów w początkowych etapach treningu siłowego, kiedy organizm i struktury (ścięgna, więzadła, etc.) nie są w pełni zaadaptowane do danych wzorców ruchowych. Silny CUN, czyli skuteczny angaż jednostek motorycznych jest za to pożądany w dyscyplinach jak strongman czy trójbój.

Gruba ryba

w Sport

126piorunów

Ale się wkurwiłem. Kolejny związek sportowy w Polsce rozpierdala komuś karierę, bo stare dziady mają ból d⁎⁎y o sukcesy kogoś, kto trenuje niezależnie
https://www.instagram.com/reel/DMSFHTrMGT0/?igsh=OTFrYXY4ajU1NTR0

W skrócie: związek trójboju zablokował start Agaty Sitko na mistrzostwach świata, bo chciała lecieć ze swoim trenerem.
Agata jest obecnie najlepszą trojboistka na świecie, trzyma bodaj 5 rekordów świata w największej federacji jaką jest IPF.
Mam nadzieję że właśnie sam IPF interweniuje.

Fenomen23piorunów

To nie jest kraj dla ludzi.

GURU15piorunów

@mordaJakZiemniaczek może warto spróbować zaspamować sociale Ministerstwa Sportu, Pana Nitrasa, TVP Sport?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Odważyłem się i zagadałem jednego chłopaka na siłowni i skubany w moim wieku 10kg cięższy 3 lata ćwiczy, 1.5r trójbój.
Wyniki ma ładne według mnie:
230kg siad
250kg ciąg
130kg ława bo coś z nadgarstkiem ma

I boli mnie d⁎⁎a bo ja nawet poprawnie przysiadu nie mogę zrobić, a reszta to wstyd pisać o wynikach.

GURU3piorunów

Mówi się że nie ma znaczenia ile podnosisz, a czy robisz postępy. Bez spiny.

GURU9piorunów

@Dudleus Nie porównuj się z tym, kim inni są dzisiaj, ale z tym, kim ty byłeś wczoraj.
Czy jakoś tak 😉

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

7piorunów

Sen to jednak jest to.

Czułem się wczoraj jakoś mocniej zmęczony, więc położyłem się spać pół godziny wcześniej niż zwykle. Czas snu 7:38. Co prawda nauczyłem się już dawno nie siedzieć do późna, żeby pospać te 7h, ale też nie spodziewałem się, że dodatkowe 30 minut zrobi taką robotę. 8 medali dziś wpadło, dosłownie w każdym ćwiczeniu dołożyłem kilogramów lub powtórzeń. Ostatnio tak miałem na samym początku przy tzw. newbie gains.

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Pomidor malinowy to jest jeden z najlepszych owocków przy redukcji, bo zawiera dużo witaminy C, która nie tylko podnosi odporność organizmu, ale także wzmacnia ściany naczyń krwionośnych.

Autorytet5piorunów

Ten pomidor ma więcej życia niż gościu co go trzyma

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Siłownia

11piorunów

Pamiętajcie, by nigdy nie brudzić masowych...
Oprócz tego ludzie...

Gruba ryba1piorunów

@mordaJakZiemniaczek brudzenie masowych warto przerobić raz w życiu, żeby zobaczyć jak ch⁎⁎⁎we jest jedzenie na siłę i że nawet dobre rzeczy szybko się przejadają gdy trzeba je w siebie wpychać

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

30piorunów

Rano od razu po otwarciu oczu pomyślałem, że to dziś. I rzeczywiście - po prawie pięciu latach na pakerni w końcu udało mi się wycisnąć te zasrane 100 kg na płaskiej. Przez ostatnie dwa lata podchodziłem do tego kilka razy, z reguły 95 kg szło jako tako, a 97,5 już mnie przygniatało na śmierć. A teraz poszło mi tak gładko, że złapałem za 105 i prawie prawie wpadło 😛

Moja klata to śmiech na sali, ale co zrobić. Ciężkie jest życie naturala. Przynajmniej mam śmieszne staty trójbojowe: 200 w martwym, 130 w siadach i 100 na płaskiej :grinning:

Autorytet2piorunów

Pamiętam jak przekroczyłem barierę 50 kg, też tak się cieszyłem. Potem doszedłem do jakichś 70 kg i mi się odechciało ćwiczyć.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Chyba se kupie buty do liftingu. Podlozylem na probe male talerzyki pod piety do siadow. Matko, jaka roznica. A jeszcze jakby byla stabilizacja od buta.

Drogie te kurly, ale mialbym pewnie na lata.

Inspirator1piorunów

Ja używam Reebok Lifter PR II i mogę polecić. Nie wyglądają jak typowe buty do powerliftingu, przód mają z siatki, więc są dosyć przewiewne, wygodnie zginają się w palcach, można spokojnie robić łydki czy wykroki.

Lider1piorunów

@Purple_Pimp to jedne z moich preferowanych wlasnie

Praktykant1piorunów

@bartek555 mam od 8 lat Reebok crossfit lifter 2.0. Robię w nich wszystkie treningi, włącznie z jakimiś skokami, zarzutami. Nadal wyglądajo jak nowe.

Lider0piorunów

@miks232 no bo to crossfit, gladkie jak lydki crossfiterow ;)

Zartuje, wygladaja spoko, jesli sa stabilne to w sumie ciekawy wybor

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Zastanawiam się jak to jest z tym alkoholizmem. Co weekend coś wypiję, bo taka jest kultura picia w Polsce. I taka forma nagrody i odstresowania. Nie oznacza to, że się muszę schlać. Choć tak też się zdarza. Bo jestem młody, bo rok temu się rozstałem z laską i jestem singlem i się bawię. Ale nie zawsze. Latem jednak gorzej, no bo czeka mnie między innymi kawalerski, wesele i urlop, ale dobra.

Post o tym, że w Polsce przyjęła się taka kultura, że ja po prostu w sobotę muszę sobie strzelić piwko. Jedno-dwa. Starczy. Dla smaku, nie dla samej zawartośći alkoholu. Jeśli nie ma jakichś wielkich planów na zabawę, to lubię sobie kupić paczkę chipsów (albo dwie) i jedno-dwa piwa. Jakieś takie smaczniejsze. Browar lokalny i smak - imbir, kwaśna pigwa, mirabelka, pszeniczne. Żadne tam Perły czy Kasztelany. Nie chcę wypić piwa dla samego alkoholu. Lubię sobie tak poczilować przed filmem i odpocząć. Pozwolić sobie raz w tygodniu na łakomstwo.

Nie chodzi stricte o odpoczynek od pracy. W okresie wiosna-lato trenuję 5x w tygodniu. Wysiłek dość intensywny, a raz na jakiś czas zdarza się, że lubię przełamywać bariery i się skatować.

Przychodzi sobota i wtedy jest tak. Regularnie co tydzień 1 góra 2 piwa i jakieś chipsy.
Co 2-3 tygodnie lubię wypić kilka piw i strzelić sobie kebsa XL. Zdarza się, że się trochę nawalę, bo się za⁎⁎⁎⁎ście bawię z przyjaciółmi i korzystam jeszcze trochę z młodośći (28 lvl) i z tego, że jestem singlem.

Wódki nie tykam częściej niż powiedzmy 3 razy w roku. Zazwyczaj jest to sylwester + imprezy okolicznościowe. W zasadzie jedyna okazja, gdzie naprawdę lubię się napić wódki, to wesele i wytańczenie się do rana. Jak pójdę do klubu, to też rzadko piję wódkę. Choć tam też się tańczy. Ale nie ten sam vibe.

Poza tym trzymam dietę (wręcz restrykcyjnie) dobrze wyglądam, pracuję, uczę się języka obcego, trenuję, jestem zdyscyplinowany, ale po prostu musi być "coś dla mnie" ten raz w tygodniu, gdzie sobie wrzucam na luz i piję sobie dobre piwko i coś podjadam.

Wiedza z Internetu robi już ze mnie pijaka XD Z drugiej strony, ludzie traktują to z przymrużeniem oka, bo X procent Polaków pije codziennie piwo lub więcej niż 2 razy w tygodniu. A dla mnie wypicie browara w inny dzień niż piątek/sobota jest niedopuszczalny.

Lider3piorunów

To nie kultura picia w Polsce tylko Twoja. To, ze obracasz sie w takim, a nie innym srodowisku, nie oznacza, ze wszyscy tak robia.

Wirtuoz0piorunów

Może to nie dotyczy ciebie ale jak w pierwszym akapicie piszesz, że to forma nagrody i odstresowania no to nie bardzo. To że ktoś nie pije na umór to o niczym nie świadczy, a twój wpis ma pełno pozornych wymówek. Nie pisze bezpośrednio o tobie ale tak bardzo często zaczyna się problem z alko bo to weekendowe piwo jako nagroda zaczyna wchodzić coraz częściej i potem kończy się różnie. Sam przerabiałem i pewnie w przeszłości sam napisał bym jak ty

Fenomen0piorunów

@Jnchl weekendowe piwo to nagroda, ale jem też niezdrowe rzeczy, to też będę tłuściochem bo się nagradzam w ten sposób? Zarówno piwa, jak i czegoś niezdrowego nie tknąłbym w tygodniu, bo prowadzę ultra sportowy tryb życia i tak jest od zawsze i to kocham całym sercem i w życiu bym z tego nie zrezygnował, odrzuca mnie sama myśl, że mógłbym nie prowadzić się zdrowo co najmniej 6 dni w tygodniuu

Wirtuoz0piorunów

@Lopez_ możesz kiedyś być:) Jeżeli chodzi o alko to często schemat właśnie tak wygląda, najpierw nagroda za cały tydzień i za jakiś czas ta nagroda wjeżdża coraz częściej bo się zmęczyłeś dniem, zrobiłeś zajebisty trening, pozmywałeś naczynia, cokolwiek co ci podpasuje. Uzależnię to choroba wymówek i iluzji która tworzy sobie mózg dlatego ciężko złapać się w porę że coś jest już nie tak. Nie piszę o tobie personalnie tylko bardziej ogólnie żeby uważać poptostu

Fenomen0piorunów

@Jnchl Wypiłem dzis jedno, okazalo sie, ze piwo imbirowe, ktore ostatnio polubilem, ma 0 % wiec bez alko.

Generalnie ja po prostu lubie smak piwa.

Pokaż więcej komentarzy (15)