Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#starosc

Wirtuoz

w Dyskusje

5piorunów

Chyba się starzeję, bo czasem kusi mnie wejść na i sobie popatrzeć na różne rzeczy.

Szkoda tylko, że nikt nie pomyślał o dobrym dla takich jak ja. W sensie wybieram sobie moje zadupie jako lokalizację i zaczynam przeglądać... i jestem zawalony ciuchami dla niemowlaków lub kobiet albo samochodami z lokalnego komisu. Głównie te dwie rzeczy, choć zauważyłem, że zależnie od lokalizacji mogą być jeszcze inne typy ogłoszeń, które zasrywają całą listę przedmiotów. I przydałoby się dać opcję "wyklucz kategorię X". Wtedy bym siedział co drugi dzień i przewijał, co tu somsiady sprzedajo.

Gruba ryba1piorunów

Ku... marzę o tym. Wchodzę w oddam gratis, a tam 90% psy i koty ze schronisk. Jakby nie mogli dać filtra "odznacz zwierzęta".

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

53piorunów

i na wieczór.

Niedawno jednemu z naszych kompanów ulało się bo ma w domu roszczeniową nastolatę. Rozumiemy i współczujemy. Również tym, których to czeka, a jest tu spore grono wychowujących małe tzw. "pociechy".

Ja musze dzisiaj spuścić trochę pary bo ledwo z naszym nastoletnim przychówkiem zaczęliśmy wychodzić na prostą to pojawił się problem z drugiej strony piramidy wieku.

Nasi seniorzy mają po osiemdziesiąt lat i więcej i z wiekiem stają się bardziej problematyczni niż dzieci. Nie wiem czy to dotyczy ich pokolenia czy jest to jakaś prawidłowość, może macie na ten temat jakieś spostrzeżenia.

Z oczywistych względów wymagają coraz więcej uwagi i opieki, robienia zakupów, pomocy w codziennych czynnościach i jest to dla mnie rzecz oczywista, z której realizacją nie mam najmniejszych problemów.

Mogę zaakceptować brak nadążania za technologią, za zmianami obyczajowymi, rozumiem ich mentalność i opór przed pewnymi trendami.

Ale nie mogę zrozumieć kompletnego braku akceptacji swojego stanu. Mając lat trochę mniej zdaję sobie sprawę, że jestem zdecydowanie za połową swojej drogi. Z każdym rokiem pojawiają się rzeczy, które raczej skłaniają do wspomnień, że kiedyś bywało lepiej. Akceptuję to, że będę stary i nie będę żył wiecznie. Natomiast nasi seniorzy sprawiają wrażenie, jakby z całych sił starali się oszukać przeznaczenie. Głównie faszerując się pigułkami na wszystko, częściowo zapisanymi przez lekarzy oraz samodzielnie kupowanymi sumplementami na wszystko. Całe siatki leków i paramedykamentów mających przywrócić, zregenerować, podtrzymać. Ciągłe udawanie, że pomimo ewidentnych deficytów mogą dalej żyć jakby nic się nie zmieniło. Problem z odstawieniem samochodu był już tu podnoszony i jest chyba najlepszym przykładem ale w sferze codziennych czynności nie potrafią zaakceptować, że przychodzimy do nich z prostą zwyczajną pomocą jaką ofiaruje się swoim bliskim. I tam, gdzie ta pomoc się pojawia starają się ją zawsze skomplikować. Ludzie, którzy pamiętają trudne czasy powojenne, czasy komuny, czasy kryzysu lat osiemdziesiątych teraz wręcz żądają, żeby dostarczyć im te konkretne bułki, chleb, szynkę i kiełbasę do koszyczka wielkanocnego. Nie potrafią zaufać, w sprawie zrobienia zwykłych zakupów, starają się podtrzymać swój autorytet rodzica, który zawsze wiedział lepiej na którym straganie ma kobita najlepsze jajka.

Na koniec nie potrafię się powstrzymać, jako osoba kompletnie areligijna, od prześmiewczego spostrzeżenia, że wszyscy są przecież zdeklarowanymi katolikami oglądającymi po trzy msze dziennie i że powinni z radością oczekiwać "spotkania z Panem" jak brzmi jedna z wyświechtanych kościelnych formuł. Tymczasem trwożliwie z różańcem w dłoni jakby z magicznym wytrychem starają się oszukać przeznaczenie czy wytargować od "opatrzności" jakiś dodatkowy czas.

Nie płaczcie nade mną, płaczcie raczej na sobą jak mówi klasyk Łk 23, 28-31 i nie pocieszajcie mnie. Cieszcie się rodzicami póki są sprawni i w dobrej kondycji psychofizycznej. Ja musiałem sobie zaserwować dwa piwa i wieczór z hejto, żeby trochę odreagować.

Fenomen2piorunów

Co do ostatniego akapitu. To jako osoba z tego samego teamu antyreligijnego jednak rozumiem strach przed śmiercią. Pomimo obietnicy dalszego życia, wierzący mają zawsze niepewność. To zupełnie naturalne, a wiara ma po prostu uspokoić emocje z tym związane. Sam kiedyś podchodziłem do tematu śmierci olewacko, bo to jak sen tłumaczyłem sobie. Ale czym człowiek starszy to pojawia się takie dziwne zaniepokojenie z tym związane.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Komputery

12piorunów

Mialem plan przeinstalowac windowsa na kompie i dzis poczułem sie staro 😒

DOS > Windows 3.11 > Windows 95 > Windows 98 > Windows 98 SE > Windows ME > Windows Millennium Edition > Windows 2000 > Windows XP > Windows Vista > Windows 7 > Windows 8 > Windows 10

i rownolegle na drugim kompie:

Freesco > Zipslack > Slackware > Gentoo > KateOS > Debian > KateOS > Ubuntu

i na telefonie

Palm OS > WinCE > Symbian > Windows Mobile > Windows Phone > Android > LineageOS

i siegając pamiecia to najwiekszą rewolucją dla mnie byl chyba android kiedy wszedl na telefonach, bylo to powiazane z fajnie zrobionym interfejsem sterowanym palcami

natomiast najlepiej/najdłuzej uzywalo mi sie win7

najbardziej problematyczny windows 98 SE, do tego stopnia ze zdarzalo sie instalowac go po 5 razy dziennie bo jakies sterowniki wyburaczaly caly OS i uniemozliwaialy bootowanie, kod aktywacyjny przez wiele lat znałem na pamięć... teraz juz nie pamietam

do maca mialem zawsze jakies wewnetrzne obrzydzenie, nie wiem czemu ale chyba nigdy sie nie przekonam

najwieksza strata technologiczna jako wynik ewolucji hardweru to rezygnacja z portu jack 3.5mm w telefonach

najwiekszy win<>win w technologii komputerowej to wyparcie napedów floppy przez "pendrajwy"

Fanatyk0piorunów

@bucz - w końcu my Linuksiarze możemy wychodzić z rackowej szafy (czy piwnic) na niespecjalistycznym portalu bez ryzyka wyśmiania - nastał prawdziwy rok Linuksa.

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Hydepark

10piorunów

Why hello there, fellow emeryten.

Musiałem k⁎⁎wę popieścić bo znowu była marudna.

J⁎⁎ać biedę!

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Dyskusje

72piorunów

Spadły na mnie problemy i kłopoty dzień przed Wielkim Piątkiem.

Potrzebuje waszej porady.

Czy znacie i możecie polecić jakiś Dom Opieki dla starszej schorowanej osoby?

Póki co leży (dosłownie, chce by chociaż siadała) po pobycie w szpitalu w DPS który szpital znalazł na już ale nie jestem

pewien co do opieki plus ponad godzina jazdy.

Drugie pytanie.

Czy polecacie jakieś schronisko fundacje adopcyjną z tego regionu? W mieszkaniu została kotka, chowa się przed ludźmi, nie daje podejść. Trzeba ją oddać i nie wiem gdzie i jak. Póki co sąsiedzi zostawiają jej jedzenie.

Starość jest do d⁎⁎y. A skłócona rodzina też. Całe lata nikt nie chciał podjąć decyzji i mnie nikt nie słuchał jak mówiłem że musimy działać a w końcu jak seniorka w stanie ciężkim trafila kolejny raz do szpitala i teraz już nie chodzi tylko leży to nagle znaleźli kontakt do mnie i dali w szpitalu. I nagle nie widząc seniorki od lat (na jej własne wielokrotne życzenie żebym się nie pokazywał ) stałem sie głównym zalatwiaczem spraw, bo mi zależy. A w łańcuchu pokrewieństwa jestem dość daleko.

Tyle że zamiast na spokojnie robić to wszystko ostatni rok, solidnie to muszę to robić w czasie Świąt Wielkanocnych na wariata 😒

trzecią noc śpię z nerwów po 2-3 godziny :(((

Ech…..

Autorytet1piorunów

W Małopolsce mogę podać kilka z okolic Krakowa. Nie wiem jak z terminami, ale trzeba się nastawić na ok. 7k zł za miesiąc. Oczekiwanie na ZOL na NFZ trwa ponad rok, więc na taki czas by się trzeba było nastawić z opłacaniem ośrodka.

Inspirator1piorunów

Co do kota, to warto popytać na grupach dla kociarzy na fb. Jeśli nie masz fb albo czasu/siły to daj znać, zrobię to w Twoim imieniu

Pokaż więcej komentarzy (32)

GURU

w Hydepark

80piorunów

Telewizory powinny mieć jakiś specjalny tryb dla starych ludzi.

Tak żeby blokowały się absolutnie wszystkie funkcje poza włączaniem i wyłączaniem a jak jakikolwiek inny przycisk zostanie naciśnięty to resetują się ustawienia hdmi i program telewizyjny wraca na 1.

GURU21piorunów

@entropy_ Kiedyś dla babci kupiłem dekoder i miał on dwa piloty. Jeden taki normalny, gdzie można było właczać różne ustawienia telewizora i dekodera i drugi dla seniora, gdzie były absolutnie podstawowe funkcje.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Moj dziadek ma dziwne hobby wszystko rozkręca z nudow i dzwoni dzis JAAAAAKUB ROZKRECILEM ZLEW PRZYJEDZIESZ BO NIE UMIEM SKRECIC

Gruba ryba3piorunów

@kopytakonia mój ojciec to był zawsze typ złotej rączki, potrafił naprawić prawie wszystko mając podstawowe narzędzia. Niestety na starość jak zaczęła wjeżdżać demencja to cały czas próbował wszystko "naprawiać" stosując (już nieudolnie) stare metody i robił przez to więcej szkód niż pożytku. Zamiast kupić jakiś uchwyt, wkręt, czy nawet j⁎⁎⁎ny kołek to kombinował z kawałkami blachy z puszek, jakimiś zardzewiałymi gwoździami czy patyczkami wbijanymi w ścianę, syfon pod zlewem "uszczelniał" taśmą pakową, szpary w oknach jakimiś gumkami nawet nie wiem skąd i inne tego typu pomysły...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Dyskusje

17piorunów

He he

Dalszemu Sąsiadowi ukradli samochód.

A tak faktycznie to okazało się że nie pamiętał gdzie zaparkował po wyjściu z galerii i stwierdził że mu ukradli. Więc telefon na policje - przyjechała i znalazła.

Starość nie radość

Coś koło 70 lat

Fanatyk4piorunów

Standard. Powinni mu prawko zabrać i wręczyć złotą kartę zbiorkomu i foreveruber. Dziś zapomina gdzie zaparkował, jutro zapomni kto miał pierwszeństwo, a po jutrze?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Wirtuoz

w Hydepark

32piorunów

Macie jakieś sposoby na nauczenie rodziców korzystania z komputera? U mnie jest za każdym razem to samo- "przyjedź bo nie mogę czegoś zrobić", "przyjedź bo coś mi wyskoczyło", "przyjedź bo nie mogę wysłać maila". I za każdym razem jakby pierwszy raz korzystali z komputera- "którym mam klikać", "ale jak ja mam to zamknąć", "skąd mam wziąć to hasło". Żeby było jasne- nie mam problemu z tym żeby ich tego nauczyć, ale mam dość powtarzania tego samego co dwa tygodnie. Właśnie dlaczego się tak dzieje? Z obsługą telewizora czy telefonu nie mają problemu, ale komputer to jest jakaś nieposkromiona maszyna której nie mogą pojąć.

Osobistość8piorunów

@kobben02 ja wymagam zakładania zeszytu i robienia notatek. Każda nowa procedura ma kroki opisane.

Ale hasła na wszelki wypadek są w specjalnym folderze w Bitwardenie. Chociaż akurat u mnie teściowa trochę bardziej ogarnia i chyba ma applowy password manager.

Co nie zmienia faktu, że może dzwonią, bo bez tego za rzadko do nich przyjeżdżasz.

Fanatyk8piorunów

@kobben02 - ja swoich nauczyłem wpisywać zapytania w Google zanim zawrócą mi gitarę.

A odkąd znam https://duck.ai to każę im tam pytać i to rozwiązuje większość ich problemów.

W razie dużych problemów kiedyś TeamViewer a teraz RustDesk i pomagam zdalnie.

Matka wszystko co jej wyjaśnię zapisuje w zeszycie i jakoś później jest w stanie kroki odtworzyć.

Hasła wszystkie mają pozapisywane w przeglądarce więc nawet jak ich wyloguje to jeden klik i są znowu zalogowani - oczywiście zrobiłem backup wszystkich ich haseł do menadżera haseł w razie jakby ich komp padł.

Duck.aiUse ChatGPT, Claude, and other AIs, privately. Protect chats from hackers, scammers, and companies. Keep info confidential. Free. No account required.Duck.ai
Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Hydepark

42piorunów

Ale to była koszmarna noc.

Miałem trzy osobne przyjemne sny, w ktorych byłem młody i spotykałem się z milymi młodymi laskami. I była ladna letnia pogoda na domiar złego.

Blech.

Mocarz3piorunów

Dlatego nie znoszę snów. Jak jest koszmar - wiadomo, jak jest realistyczny - muszę ustalić co było snem, co prawdą. Jak poyebany - o co mojej podświadomości chodziło że wygenerowała, że wspinałem się po Wawelu z bażantem pod pachą po szmaragdy dla mamy ścigany przez Makłowicza, a jak przyjemny że to nieprawda i nie ma tych fajnych rzeczy.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mistrz

w Hydepark

7piorunów

Ja pierdziu, ale mnie coś połamało. Napiernicza mnie nadgarstek (nie od tego, to lewy), łokieć (też lewy), kolano i odzywa się stara kontuzja przy prawej łopatce. Nie ma co dzwonić po karetkę, raczej po złomiarzy jak już się rozsypię.

Gruba ryba2piorunów

@maximilianan
Wczoraj zapakowałem dwa rowery do bagażnika auta. Wlazły, ale trzeba było chwilę pokombinować.

Dzisiaj dłoń, łokieć, ramię całe w sumie, od łopatki do lędźwi mam zakwasy.

Pesel to straszna k⁎⁎wa jest

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Dyskusje

42piorunów

Baba, co dziecka puzzle ułożyła wieczorem. Dawno nie układałam, chyba z 5 lat . Posiedziałam sobie kilka godzin na podłodze i o matko bosko, co to się stanęło! Kark zesztywniał, odcinek lędźwiowy stwierdził, że on to pi⁎⁎⁎⁎li i da mi tak popalić, że więcej sobie nie posiedze na podłodze.

Miał być milf, a wyszło, że jednak grannie

Pora umierać...

Pokaż więcej komentarzy (7)