Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#stoicyzm

Lider

w Stoicyzm

44piorunów

Je­że­li cię trapi coś ze­wnętrz­ne­go, to nie to ci do­le­ga, ale twój wła­sny sąd o tym. A ten zmie­nić – już jest w twej mocy. Je­że­li ci zaś przy­krość spra­wia jeden ze sta­nów twego wła­sne­go uspo­so­bie­nia, to któż ci wzbra­nia myśl twoją spro­sto­wać? Po­dob­nie, gdy­byś się czuł stra­pio­nym, że nie mo­żesz oka­zać swej dzia­łal­no­ści w spo­sób, który ci się zdaje ro­zum­ny, to cze­muż się tra­pisz, a nie za­bie­rzesz do pracy?

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Gruba ryba4piorunów

Dziękuję za ten cytat. Jest mi teraz wyjątkowo potrzebny.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

46piorunów

Co jest naprawdę ważne? Nie dopuszczać do siebie złych zamysłów, (...) pragnąć – czego pragnienie nie przysparza wrogów – dobrego usposobienia. A zresztą na wszystko, co ludzie bardzo cenią – choćby to nawet był dar przypadku – spoglądać tak, jakby miało odejść tam, skąd przyszło. Co jest naprawdę ważne? Wznieść swego ducha ponad to co podległe Losowi, pamiętać, że jest się człowiekiem, tak aby w szczęściu wiedzieć, że nie będzie długie, i wiedzieć w nieszczęściu, żeś nie jest nieszczęśliwy, jeśli tak nie sądzisz.

Seneka, O zjawiskach natury

Specjalista

w Hydepark

23piorunów

Protip dla zainteresowanych .
Pojawiło się wznowione wydanie "Listów Moralnych do Lucyliusza" Seneki w przekładzie Wiktora Kornatowskiego. Widzę, że aktualna cena to około 100PLN, co jest rozsądniejsze niż często 300PLN za używaną z poprzedniego wydania.

Ps. Na alledrogo jest też wersja e-book wyboru listów moralnych do lucyliusza, ale w przekładzie Mieczysława Olszowskiego. Jako, że ten tłumacz nie żyje od ponad 75lat, to jego tłumaczenie jest już w domenie publicznej - można za free legalnie pobrać z neta. Samo tłumaczenie Olszowskiego ciężko się czyta; zdecydowanie polecam tłumaczenie W. Kornatowskiego - no ale cena za darmo (w przypadku Olszowskiego) to dobra cena... jak to mówią "za darmo to i ocet słodki".

Mam nadzieję, że przyda się komuś z Was ten wpis.
Pozdrawiam.

może będę częściej się udzielał na serwisie w przyszłości.

Lider1piorunów

@Eat dziękuje Ci bardzo, usiłuję kupić tę książkę w jakiejś rozsądnej cenie od jakiegoś roku! :smiley:

GURU3piorunów

@Eat szukam teraz ksiazek od John'a Dewey'a, gdzie najlepiej szukac na rynku wtornym (jestem w tym nowy) bo z dostepnych "nowych" jest tylko "jak myślimy", które właśnie kończę

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Stoicyzm

54piorunów

(...) nie trać wiary we własne siły ani nie usposabiaj siebie na modłę ludzi podłego ducha, którzy raz jeden pofolgowawszy jakiejś namiętności, już się na zawsze poddali jej mocy i niczym przez prąd porwani zostali, ale się ucz na przykładzie nauczyciela gimnastyki. Jeśli upadnie chłopiec, mówi do niego: "Wstawaj! I dalejże znowu do ćwiczeń, dopóki nie nabierzesz sprawności i siły!"

Epiktet, Diatryby

Gruba ryba3piorunów

Ten to chyba trochę dla @rain 😉

Lider1piorunów

@ciszej gdzie byłaś jak Cię nie było? Ciągle mi brakowało tego pioruna od Ciebie 😉

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Stoicyzm

31piorunów

(...) niezliczeni są, którzy mieli władzę nad ludami i miastami, jakże niewielu, którzy ją mieli nad sobą. Co jest naprawdę ważne? Wznieść się ponad groźby i obietnice Losu, niczego nie liczyć do rzeczy godnych oczekiwania. Cóż bowiem posiada Los, czego by warto pożądać? Ilekroć od obcowania z rzeczami boskimi spadniesz z powrotem pomiędzy ludzkie, nie inaczej będziesz zaćmiony jak ci, którzy ze słonecznego dnia wchodzą w gęsty mrok. Co jest naprawdę ważne? Umieć z pogodą ducha znosić przeciwności. Tak przyjmować wszystko, co cię spotyka, jak byś chciał, żeby cię spotykało (powinieneś bowiem chcieć tego, jeżeli wiesz, że wszystko się dzieje ze zrządzenia boskiego: płacz, narzekanie i lament są oznaką buntu). Co jest naprawdę ważne? Duch przeciw klęskom dzielny i nieustępliwy, nie tylko niechętny rozkoszom, ale i wrogi, nie chciwy niebezpieczeństw i nie tchórzliwy, umiejący nie wyglądać szczęścia, ale je tworzyć i wyzywać spokojnie i bez trwogi zarówno zły jak i dobry Los, duch nieporuszony ani zgiełkiem powodzenia, ani piorunem nieszczęścia.

Seneka, O zjawiskach natury

Fenomen

w Hydepark

193piorunów

Kurde blaszka, to już 6 miesięcy odkąd postanowiłem zamieszkać w Polsce po ponad 10 latach emigracji w Chciałem jeszcze raz w życiu dobrowolnie kupić bilet w jedną stronę. Jeszcze raz znaleźć się w miejscu, w którym nikogo nie znam. Jeszcze raz przeżyć dziką radość z 'rozpoczynania' życia na nowo. Dla sportu, dla duszy, dla przygody, bo uważam, że nie ma lepszych lekcji niż te, które odbywają się, gdy docieramy gdzieś z tym biletem i uświadamiamy sobie, że tu jest nowy start i teraz wszystko jest na naszej głowie. To znaczy ta decyzja. No więc walnąłem wszystko, wyjechałem z uk w Sierpniu zeszłego roku. Miesiąc w Polsce, kupno kombiaka w klekocie i wyjazd bałkany, o czym pisłem pod jako drobną wspominke tych miesięcy. Do Gruzji nie dojechałem. Czułem, że chce do Polski. Toruń wybrałem przez to że jest dobrze zlokalizowany. Nic o tym miejscu nie wiedziałem. Nikogo nie znałem.

Pan Buk to jest jednak gość i pomocnik (tak wierze w hehe Pana na Chmurce) bo przyjazd do Polski poszedł tak, jak lubie najbardziej - z pierdolnięciem.

Moją obawą było to, że będę się dwoił i troił, a w pierwszy rok nic mi nie będzie wychodziło. Czyt, znalezienie nowej ekipy znajomych, założenie firmy w nowej dziedzinie, poznanie kogoś... Ja to lubie taki ambitny plan, ale życie życiem - jesteśmy tylko ludźmi i nie zawsze takie rzeczy są nam dane w jednej chwili. Czasami są potknięcia, czasami błędy, czasami czeka na nas po prostu coś innego.
Zawsze w życiu potrafiłem sobie poradzić, ale pycha kroczy przed upadkiem. W końcu nie mam już 25 lat, a 32. Wciąż mało, ale hej bohaterze. Slow down.

A uja takiego slow down! Zaczynam bo lubie, bo mogę, bo jest adrenalinka, że przehandluje najlepsze lata życia za wieczne zmiany planu, bo taka moja natura.

No więc 21.04 dotarłem na Starówkę. Najbardziej polskie miejace w Polsce poza Wawelem. Gdzie zacząć polską przygodę, jak nie tu?

Dotarłem nie wiedząc, co chcę, czego oczekuje od nowego życia. Ale wiedza jest przereklamowana. Przecież jest jeszcze serce - ono nie potrzebuje słów, rozumowania, wyjaśniania, przeliczania. Ono mnie przywiodło tutaj, na te średniowieczne ulice do kultury mi znanej, jednak na swój sposób obcej. Jestem na wakacjach we Włoszech, czy u mamy nad morzem? Mieszkam tu? Po co? Idz na spacer. Wszystko się wymyśli, wyczuje, znajdzie. Ponoć piękne motyle przylatują do zadbanych ogrodów, a Twoim narzędziem pielęgnacji jest spokój. (Hehe )

Powiem Ci - motyle istnieją, tylko trzeba bezgranicznie uwierzyć, że nas widzą. Zostaw ten podbierak. Nie goń!

Jest piąta rano, wschodzi słońce. Jeden motyl leży właśnie obok mnie. Motyl, z którym planuję życie i który już został nazwany przyszłą matką moich dzieci. Pierwsza taka kobieta w moim życiu. Grała na perkusji. Odwrotnie. Bez pałeczek. Z "parkietu", bo prawdziwy perkusista akurat wyszedł na chwile. A potem się uśmiechnęła do mnie a ja do niej. Wyszliśmy na spacer i chodziliśmy do wschodu słońca po tej dziwnej Starówce. Dwa tygodnie później poznała moją mamę, a ja jej rodziców którym kłamałem, że znamy się długo. Nie będę racjonalizował i myślał - to dla niewiarków! Czuję to idę - przecież tak sobie obiecałem, że tak będę żył.

Kolejne piękne motyle przyleciały chwilę później. Firma jest zarejestrowana, pomysły powstały, już zarabiamy, szukamy biura. Eh, symbolicznie z widokiem na starówkę. W sumie to bez żadnej inwestycji. Zaraz, w piękny Październikowy poranek widzę się ze wspólnikiem na śniadanie i kawkę i opracowanie planu na tydzień. Ciśniemy aż zabraknie tchu. 'Oh a zaufanie? Nie wiesz kto to jest!!! Znacie się tak krótko'
No to prawda, ale oglądałem Młodych Gniewnych - daj ludziom najwyższą ocenę od początku i pozwól to utrzymać. To dajemy sobie od początku. I tak, życiowe decyzje podejmuje na podstawie cytatów z filmów.

Na dni wolne nie mam już wolnych terminów - Halloween, Wszystkich Świętych, w Styczniu narty. Są ludzie - motyle. Przylecieli, proponują, dają coś od siebie. Wiodę normalne życie pełne uśmiechniętych twarzy, jakbym żył tu sto lat. Na starówce czasem ktoś pozdrowi, zagada i polecimy w swoje strony. Chyba tego chciałem, hm?

Czasami wydaje mi się, że jak się spojrzy w lustro i powie z pełnym przekonaniem, że będzie dobrze to można się spodziewać małego poruszenia.

Napisałem ten post w ramach codziennego praktykowania wdzięczności. Dziś nie do szuflady, a na Hejto. A co!

Smacznej Kawusi i dzięki za dotarcie tutaj. Udanego dnia!

Aha i kup sobie od czasu do czasu bilet w jedną stronę and see what happens.

Zdjęcie z któregoś poranka sprzed kilku miesięcy.

Gruba ryba2piorunów

@Afterlife Niech ci się wiedzie :smiley: Jestem tutaj 16 lat i coraz bardziej też mnie korci żeby wrócić do swojego Radomia. Nie dziś, nie jutro ale w perspektywie najbliższych 2 lat, tak żeby na trzydziestkę móc już być na swoim :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (58)

Lider

w Stoicyzm

23piorunów

(...) głupota nigdzie nie zaznaje spokoju: strach jest powyżej i poniżej niej, wywołuje trwogę z jednej i z drugiej strony. Niebezpieczeństwa idą za nią i przed nią. Obawia się wszystkiego, na nic nie jest przygotowana, przeraża się nawet samą pomocą. Mędrzec natomiast, obwarowany przeciwko wszelkiej napaści i zawsze gotowy do walki, nie cofa się, czy spotka go ubóstwo, czy żałoba, czy obelga, czy ból. Nieustraszony, pójdzie zarówno przeciw nim, jak i pomiędzy nie. Nas zaś krępują i osłabiają rozliczne rzeczy. Długo byliśmy pogrążeni w występkach i trudno jest nam z tego się oczyścić. Bo jesteśmy już nie tylko zbrukani przez nie, lecz nimi przepojeni.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza 

Lider

w Stoicyzm

51piorunów

(...) nie tylko od samego picia możemy się uwolnić, ale w ogóle od skłonności do alkoholu. Możemy nie tylko przestać się tchórzliwie zachowywać, ale też możemy przestać być tchórzami. Cechy naszego charakteru, a także to, jak siebie postrzegamy - to nie są ani rzeczy niezmienne, ani niezależne od nas. Przeciwnie, są podatne na zmianę, plastyczne. Opierają się na naszych wyobrażeniach o samych sobie, a w związku z tym możemy je kształtować i przebudowywać. Nie jest to oczywiście zadanie łatwe i nie da się go wykonać w dwa dni. Niemniej, nic nas sprawniej nie przywiedzie do zniechęcenia i kapitulacji niż stwierdzenie, że niczego nie możemy w sobie zmienić, bo to, jacy jesteśmy, dane jest nam raz na zawsze.

Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

Wirtuoz2piorunów

To znaczy że jednak można przestać być alkoholikiem i to tylko kwestia naszych wyobrażeń o sobie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A tak poważniej to właśnie przesłuchałem podcast na ten temat z Twoim udziałem u Tomasza Mazura, dzięki za to że się dzielisz swoją historia i ogólnie stoicyzmem (dzięki Tobie kupiłem i przeczytałem też cytowaną książkę Piotra Stankiewicza, znacząco wpłynelo to na mój światopogląd)

Osobistość1piorunów

@DrGurgul co gdzie jak? Jaki podcast? Dzie link?

Wirtuoz1piorunów
Osobistość2piorunów

@DrGurgul dziena :smiley: będzie słuchane

Lider1piorunów

@DrGurgul to bardzo fajnie. :smiley: Cieszy mnie to i to, że podobał Ci się podcast. 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

42piorunów

Została nam przyobiecana wolność. Trudzimy się dla tej właśnie nagrody. Pytasz, co to jest wolność? Nie być niewolnikiem żadnej rzeczy, żadnej potrzeby, żadnych wydarzeń, przymusić swój los do równego postępowania z sobą. W dniu, w którym zrozumiem, że mogę więcej od niego, nic nie dokaże.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

52piorunów

Czy po­żą­dasz po­chwa­ły czło­wie­ka, który w jed­nej go­dzi­nie trzy razy sam sie­bie prze­kli­na? Czy chcesz po­do­bać się czło­wie­ko­wi, który sam sobie się nie po­do­ba?

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Fanatyk3piorunów

@splash545 tak, chcę żeby tata był ze mnie dumny.

Lider1piorunów

@CzosnkowySmok chcieć można ale najważniejsza kwestią jest to czy się przejmiesz jak jednak nie będzie.

Fanatyk2piorunów

@splash545 napisałem to z perspektywy dzieciaka. Prawda jest jednak taka, że to w nas siedzi bardzo głęboko. Nie wiem czy da się do tego racjonalnie podejść, czy to tylko zamiatanie pod dywan emocji.

Lider2piorunów

@CzosnkowySmok moim zdaniem można dojść do etapu, że po prostu uznajesz siebie za w porządku osobę, bo robisz to co uważasz za słuszne i to Ci wystarcza i nie potrzebujesz do tego potwierdzenia chociażby ze strony ojca, bo uznajesz, że też jest tylko człowiekiem ze swoimi problemami i może mieć nieobiektywną perspektywę albo może być mu po prostu ciężko coś takiego powiedzieć i zachowuje się nie tak jakbyś tego sobie życzył po prostu z tego typu powodów. Wiem, że różni ludzie mogą mieć z różnego rodzaju rzeczami większe lub mniejsze problemy to zależy od chociażby typu człowieka ale dla mnie nie jest to jakiś duży kłopot i nie uważam, że jest to zamiatanie emocji pod dywan. W pewnym momencie przepracowałem sobie to sam ze sobą.
No i oczywiście to nie jest na zasadzie, że sobie po prostu tak powiesz czy tam przeczytasz to co napisałem, bo jak napisałeś to siedzi głęboko. Ale można czy to samemu czy z pomocą psychoterapeuty i wkładając w to odpowiednią ilość czasu i wysiłku dojść do takich wniosków na tym głębszym poziomie i nie mieć z tym problemu.

Lider2piorunów

@CzosnkowySmok oglądałem też np. 'podcast charyzmatyczny' z Gierszewską i opowiadała tam o metodach jak można sobie samemu poradzić z różnego rodzajami żalu do rodziców i wcale nie potrzebujemy ich do tego. Oglądałem też ostatnio rozmowę z Jackiem Walkiewiczem i też polecał różnego rodzaje żale czy akceptacje których potrzebujemy ze strony rodziców przepracowywać samodzielnie. Bo rodzic może nas nie zrozumieć albo być na takim etapie, że chce zapomnieć i po co jakieś tam konflikty wzbudzać czy żale. Można to też zrobić jak się nie ma kontaktu z rodzicem lub rodzic nie żyje.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Muzyka

1piorunów

Gum & Ambrose Kenny-Smith - Ill Times

Spotify dziś mi podpowiedziało świetny kawałek. Tekstowo czysty , polecam.

Pull the cotton outta your ears, listen hear
You ain't got control of this, no
Same old palace, same old high horse
But the saddle's riding side-wards

What's it gonna take to shake ya
And leave it behind?
What's it gonna take to shake the ill times?

https://youtu.be/T4bME3bbO1Q

Lider

w Stoicyzm

38piorunów

(...) nie ma nic ciężkiego, jeżeli je lekko przyjmujesz, że nic nie zasługuje na twą niechęć, jeśli sam niechętnie się nie nastawisz.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fenomen1piorunów

Czyli trzeba się nie nastawiać

Lider2piorunów

@Dudleus albo się nastawiać, żeby robić wszystko z chęcią.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

58piorunów

Owszem, chwałą dzielnego człowieka jest pokonać nieprzyjaciela, raka lub uratować dziecko z pożaru. Ale to tylko połowa prawdy. Tak samo jest dzielny ten, kto dba na wojnie o zaopatrzenie tyłów, kto codziennie przez lata pomaga swojemu dziecku w odrabianiu lekcji albo nie upadając na duchu, zmaga się z wrzodami żołądka. Nie rodzaj przeciwności świadczy o naszej chwale, tylko zaradność i odwaga w jej znoszeniu.

Piotr Stankiewicz Sztuka życia według stoików

Fenomen1piorunów

@splash545 co daje chwała dzięki zaradności i odwadze?

Lider1piorunów

@Dudleus ot chociażby budowanie poczucia własnej wartości.

Fenomen1piorunów

@splash545 a to co daje?

A tak w sumie, żeby nie mieć żadnych przeciwności, nie upaść na duchu to nie wystarczy myśleć pozytywnie, że wszystko się uda? Ja sam co prawda z doświadczenia, nie mogę tego potwierdzić, jednak z takim faktem wiele razy się spotkałem.

Lider0piorunów

@Dudleus
>a to co daje?
Pewność siebie i to, że czujesz się dobrze sam ze sobą.
>wystarczy myśleć pozytywnie, że wszystko się uda?
Nie sądzę, bo co jeśli jednak się nie uda? Wtedy cała ta Twoja narracja się wali i może to doprowadzić do upadku mentalnego. Stoicy sugerują odwrotnie co jakiś czas myśleć o tym, że się nie uda, ale wtedy wymyślać sobie w głowie scenariusze, se pomimo tego, że się nie udało to sobie poradziliśmy. - taka technika w stoicyzmie nazywa się premeditatio malorum.
Tu masz jakieś potwierdzenie naukowe tego i wspomina gościu i o tym co Ty piszesz. Może sobie przeszperaj jego kanał, może znajdziesz tam coś ciekawego dla siebie.

Czy wizualizacja celów rzeczywiście działa? #psychologiaAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Fenomen1piorunów

@splash545 z tego co słyszałem to się udaje, mi się napewno nie udaje bo nie myślę pozytywnie.

Niestety 2x0=0 to w moim przypadku wizualizacja nie dużo chyba da xd

U mnie z stoicyzmem jest lipa, gdybym umiał się przyłożyć byłbym stoikiem a tak to dalej wszystko słabo idzie, ale dzięki:)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Stoicyzm

46piorunów

Pragniesz osiągnąć tę radość, lecz mylisz się, jeżeli wierzysz, że napotkasz ją pośród bogactw, jeżeli szukasz radości w zaszczytach, czyli — mówiąc inaczej — w troskach. Wszystko to, do czego tak się rwiesz jako do rzeczy, które mają ci sprawić uciechę i przyjemność, jest w istocie przyczyną udręczeń.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fanatyk6piorunów

Bieda też jest przyczyną udręczeń, najlepiej być przeciętniakiem :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Gwiazdor7piorunów

@conradowl ludzie rzucają skrajnościami. Gdy na ogół jest mowa, że dążenie do bogactw może prowadzić do "udręk" to nie oznacza to tego, że ktoś ma żyć jak totalny asceta i w biedzie(chociaż i są tacy co lubią ten styl życia można zobaczyć np. ludzi na reddicie w r/ascetism , albo jakiś mnichów Buddyjskich co się sztywno trzymają dyscypliny monastycznej). Można po prostu mieć normalną pracę i pracować bez jakiegoś wyścigu szczurów czy coraz większej łapczywości żeby zarabiać więcej.

Fanatyk6piorunów

@Dan188 i tak właśnie sobie żyje na uboczu w Szkocji 😉

Gruba ryba6piorunów

@Dan188 zarabianie dużych pieniędzy nie jest samo w sobie źródłem trosk, ot leżą na koncie i czekają na okazje. Gorzej ja za nie zaczynasz kupować bez umiaru. Np. dom za duży i za wystawny którego nie umiesz utrzymać, z trawnikiem tak wielkim że klniesz w duchu że musisz go godzinami kosić, boisz się wyjechać na wakacje bo złodzieje go rozkradną itp.

Fanatyk2piorunów

@tmg o to dobra uwaga.

Gwiazdor2piorunów

@tmg no tak masz rację, ale my też nie mówimy tutaj w sumie o tym, że posiadanie dużej ilości pieniędzy to źródło trosk, ale sam akt dążenia do coraz większej ilości kasy

Gruba ryba2piorunów

@Dan188 dążenie do coraz wyższych zarobków samo w sobie nie jest złe ale jeśli ma się to odbyć nadmiernym kosztem fizycznym czy psychicznym (albo zwyczajnie skonsumuje nam czas na życie) no to trzeba się zastanowić czy warto. Z drugiej strony dla stoika wartości nie są wyryte w kamieniu i jeśli dobrze rozumiem tę filozofię to można uznać pieniądze za wartość nadrzędną jeśli daje nam to szczęście a niekorzystne efekty ich gromadzenia jako rzeczy niezależne i się z nimi pogodzić :smiley:

Lider2piorunów

@tmg
>uznać pieniądze za wartość nadrzędną jeśli daje nam to szczęście
No jednak nie, bo podstawą stoicyzmu jest podział na rzeczy zależne i niezależne, więc pieniądze zawsze znajdą się w tej drugiej grupie czyli są traktowane jako obojętne, co najwyżej warte posiadania ale mimo wszystko rzecz niezależna czyli coś drugiej kategorii. Nie mogą być też traktowane jako coś co daje nam szczęście.
>wartości nie są wyryte w kamieniu
Jasne, że nie są ale pod warunkiem, że wszystko co od nas zależne czyli nasza wewnętrzna narracja, sposób myślenia i postrzegania świata stoi na pierwszym miejscu czyli ogólnie rozwój wewnętrzny. Cała reszta może być godna uwagi lub całkiem pogardzana i różne mogą mieć miejsca w hierarchii te zewnętrzne wartości jednak to co wewnętrzne zawsze jest ponad wszystko inne.
To nie jest tak, że to co chcemy możemy sobie uznać za rzecz od nas zależną a co chcemy za niezależną, bo to akurat jest ściśle określone. Tak samo prawdziwe szczęście może pochodzić tylko i wyłącznie od nas samych i nie można go uzależniać od tego czy będziemy mieli pieniędze czy nie.

Gwiazdor1piorunów

@tmg nie piszę, że jest złe, ale samo w sobie może prowadzić właśnie do trosk. Czyli masz np. ludzi co pracują ciągle i nie dbają o nic innego(tzw. kult zapierdolu). Stawianie zasobów materialmych na pierwszym miejscu prawie zawsze będzie prowadzić do wielu trosk czy stresu.

A co do stoicyzmu to w sumie nie znam dokładnie tej doktryny, ale z tego co czytałem to wydaje mi się że wyjaśnienie @splash545 jest najbliższe tej doktrynie. W sensie no podejście na zasadzie, że możemy stawiać pieniądze za wartość nadrzędną jeśli daje nam to "szczęście" to jest zwyczajne podejście w kulturze masowej(czyli konsumpcjonizm, a nie stoicyzm). Takie stawianie sprawy to jest właśnie przyczyna tego, że tak wiele osób ma wiele trosk zmartwień i stresu. Temu przeciwstawia się stoicyzm stawiając bardziej na rozwój wewnętrzny i zauważając przemijalność wszystkich dóbr czy relacji.

W ogóle co do akceptacji to zauważałem(teraz to piszę tak offtop, więc z przymrużeniem oka to można traktować), że to pojęcie jest czasami dość często używane i nie tylko w kontekście stoicyzmu. Ja osobiście bardziej interesuje buddyzmem itd. i tam też niektórzy ludzie uważają, że w sumie to można prowadzić styl życia dość mocno konsumpcjonistyczny, nie traktować zasad moralnych na poważnie itd. bo przecież Budda dawał tylko zalecenia i nikomu nic nie narzucał(co w sumie jest prawdą). Ale to nie do końca jest pełne podejście bo czym się różni człowiek który za nadrzędną wartość stawia pieniądze i akceptuje tego skutki z innym człowiekiem który w ogóle nie podążą stoicyzmem/buddyzmem ? Praktycznie niczym. Człowiek wyniszczający się psychicznie i fizycznie pracą też akceptuje skutki jakie się pojawiają ale nie zmienia to szkodliwego wpływu na jego życie(oczywiście to też czasami może być względne bo nie każdy się zgodzi z tymi wszystkimi stwierdzeniami, samo w sobie zarabianie jak i życie dla pieniędzy nie jest złe dopóki nie oznacza to łamania prawa czy krzywdzenia ludzi, a co do szkodzeniu samemu sobie to chcącemu nie dzieje się krzywda jak mówił Korwin).

Gruba ryba1piorunów

@splash545 @Dan188 chodziło mi o to że stoicyzm zezwala na wybór swoich wartości i celów. I nie chodzi wyłącznie o te duchowe. Oczywiście że pieniądze są od nas rzeczą niezależną ale jeśli uznamy je za wartość, postanowimy i będziemy do ich zdobycia dążyć to w końcu kabza nam się napełni . Bo rzeczą zależną od nas jest nasza wola pieniędzy, wysiłek jaki w to włożymy, nasz upór i konsekwencja. I to te czynniki doprowadzą nas do rzeczy niezależnej (sama nam wpadnie w ręce jeśli maksymalnie wykorzystamy siebie). Jeśli będziemy pomijać materialne aspekty stoicyzmu to zamiast praktycznej sztuki życia będziemy duchowymi mocarzami w podartych gaciach ;).

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Stoicyzm

31piorunów

Nie wolno mówić, że jesteśmy nieszczęśliwi, bo coś się stało - trzeba mówić, że jesteśmy nieszczęśliwi, bośmy uznali, że to dla nas źle, że tak się stało.

Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

Praktykant1piorunów

@splash545 Ten wpis mnie dzisiaj podtrzymał na duchu. Po ustaleniu, że to dla mnie źle, że się wydarzyło X to nadal mam dylemat przed podjęciem decyzji co dalej robić…ehhh

Lider1piorunów

@szlumbergera cieszę się, że coś pomogło. No podejmowanie decyzji nieraz jest ciężką sprawą. Trzeba pamiętać przede wszystkim, że brak decyzji też jest decyzją. Może spróbuj sobie wyobrazić siebie za rok przy różnych wariantach decyzji, którą masz podjąć - ostatnio usłyszałem o tego typu metodzie w podcascie rozmowie dwóch psychologów.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

43piorunów

(...) dbajmy tylko o jedno: byśmy tej chyżości tak bardzo szybko ulatującego czasu, której nie możemy powściągnąć, nic poznali dopiero wtedy, gdy już zostaniemy na końcu. Każdy nastręczający nam się dzień powinniśmy przyjmować jako dzień najlepszy i obracać na swój pożytek. Jeśli coś ucieka, musimy to wyprzedzać.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fanatyk1piorunów

Jeśli coś ucieka musimy to wyprzedzać - motto kliniki urody estetycznej i odmładzania 😉

Lider

w Stoicyzm

30piorunów

(...) piękno - odległe i nieosiągalne, dostępne nam tylko w wyobrażeniach - nie jest warte tego, by w jego imię poświęcać piękno szczęśliwego i dobrego życia, którym możemy żyć w tej chwili. Żadna rzecz kusząca a odległa nie jest warta, by dla mrzonek o niej rezygnować z teraźniejszej treści naszego życia.

Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

Fanatyk0piorunów

Gdyby wszyscy ludzie kierowali się tą zasadą to ludzkość nie za wiele by osiągnęła.

Lider1piorunów

@PanNiepoprawny wiadomo jest to cytat wyrwany z szerszego kontekstu. Nie chodzi tu o bierność ale o koncentrację na teraźniejszości i jak najbardziej można realizować różnego rodzaje cele żyjąc tu i teraz. Cytat odnosił się do sytuacji gdy ktoś ucieka w świat wyobrażeń zamiast żyć a jest to naprawdę mało produktywne

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

49piorunów

Zima sprowadza chłody: trzeba marznąć. Lato przynosi ze sobą upały: trzeba się prażyć. Zmienny klimat wystawia na próbę zdrowie: trzeba chorować. I zwierz dziki napadnie na nas w jakimś miejscu, i szkodliwszy od wszelkich zwierząt człowiek. Coś zabierze nam woda, a coś wydrze ogień. Nie możemy odmienić tego stanu rzeczy. Możemy jednak nabrać większej, godnej męża doskonałego odwagi, by nieustraszenie znosić wszelkie przypadki i zostawać w zgodzie z naturą.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fanatyk7piorunów

szkodliwszy od wszelkich zwierząt człowiek

nic się nie zmieniło 😁

Fanatyk1piorunów

Natura - chcę cię zabić.
Człowiek - zgoda 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

38piorunów

Je­że­liś zro­bił co do­bre­go, a inny tego do­bro­dziej­stwa do­świad­czył, po cóż – po­dob­ny do głup­ca – szu­kasz poza tym cze­goś trze­cie­go, a to albo sławy do­bro­czyń­cy, albo wza­jem­no­ści?

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Inspirator3piorunów

Ładne.

Pokaż więcej komentarzy (2)