Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#szkola

Gruba ryba

w Hydepark

49piorunów

Pisałem dzisiaj na tagu o tej szkole i ukraińskich dzieciach w Polsce i naszło mnie na wspomnienia jak to 15 lat temu bywało w podobnej sytuacji jako Polak w UK i swoje stare świadectwa znalazłem, w załączniku dla ciekawych - pierwsze z ósmej klasy i ostatnie z 11 klasy i dla porównania ostatnie polskie z 5 klasy. Tak, też mnie dziwiło brak jakichkolwiek formalnych druków, wzorów itd. ale tak już jest, jedyne co jest z hologramem to dyplom z każdym przedmiotem osobno ale za dużo tego, więc wrzuciłem zbiorcze oceny :smiley:

Jako że miałem 12 lat jak trafiłem do angielskiej szkoły, trafiłem ówcześnie do ósmej klasy, tj. drugiej klasy szkoły średniej. System szkolny dzielimy tutaj na primary education czyli klasy 1-6 i secondary education czyli 7 do 11 i potem albo dwie klasy Sixth Form liczone jako 12 i 13 albo 2 lata College, ja wybrałem to drugie żeby się wyrwać ze szkoły i z tego środowiska na coś nowego no i potem ewentualnie są studia jak ktoś chce. Ja byłem ostatnim rocznikiem który mógł skończyć edukację w wieku 16 lat, czyli kończąc tylko 11 klas - późniejsze rządy przedłużyły ten obowiązek do ukończenia 18 roku życia. Szkołę secondary skończyłem akurat w sam raz na Euro 2012, o miesiąc wcześniej niż zwykle bo w czerwcu a zazwyczaj kończyło się w 3 tygodniu lipca :grinning:Rok szkolny trwa od września do połowy lipca, co 6 tygodni jest tydzień ferii + 3 tygodnie wolnego na boże narodzenie i 3 tygodnie wolnego na wielkanoc oraz 6-7 tygodni wakacji letnich.

Charakterystycznym dla ówczesnego brytyjskiego systemu było to że chodziło się połówkami roczników tj. tak jak na przykłd u mnie była druga połowa 1995 z pierwszą połową 1996 (ja jestem lipiec '96), do końca sierpnia tak żeby każdy miał ukończone dany wiek we wrześniu, w momencie pójścia do szkoły, czyli nie chodziło się rocznikami kalendarzowymi jak w Polsce, więc teoretycznie mimo że powinienem być rocznikowo w 7 klasie, poszedłem do ósmej. Nie ma też przypadków powtarzania klas w UK, klasy są za to podzielone na tzw. sety według umiejętności od 1 do 6 - 1 jest najlepszy i ma najtrudniejsze zadania i teoretycznie najwyższy poziom a 6 to zlot tumanów :smiley: Przeważnie plasowałem się między 3 a 4, tylko z angielskiego byłem w drugim potem i w matematyce w pierwszym.

Klasy 7-9 to Key Stage 3 i takie normalne nic nie wiążące lekcje jak w Polsce, tak jak widzicie na tym niebieskim świadectwie, kończące się ówcześnie egzaminami SAT a Klasy 10-11 to już przygotowania do egzaminów GCSE i pisanie prac na BTEC (obecnie też zmienione na pół na pół egzaminy/praca roczna) i uczliśmy się tylko tych przedmiotów co są na egzaminy. Godzin lekcyjnych w tygodniu u mnie w szkole było 25 - codziennie 5 x 60 minut między 9 a 15 z 15 minutową przerwą pomiędzy 2 a 3 lekcją i 35 minutową na drugie śniadanie między 3 a 4 lekcją. Obecność sprawdzano na tzw. rejestracji z wychowawcą o 8:50 i potem po lunchu o 12:50, tak żeby na 13:00 być już gotowy na 4 lekcję :smiley: Czasami we wtorki zamiast 1 lekcji był apel albo dla danego rocznika, albo dla całego key stage, nic specjalnego ale trzeba było iść, sprawdzali wtedy czy się ma wpuszczoną koszulę w spodnie i odpowiednią ilość pasków na krawacie - bo ofc. obowiązywał mundurek którego szczerze nienawidziłem bo mi wiecznie było zbyt ciepło, a weź tu popylaj w czerwcu w garniturowych butach i portkach, okropność xD

Karaniem były przeważnie tzw. detention czyli albo trzeba było zostać godzinę po szkole albo zamiast na lunch trzeba było iść do nauczyciela u którego sobie przeskrobaliśmy. Na szczęście ja byłem dość grzeczny a poza jedną starą raszplą od plastyki w klasach 7-9 nauczyciele nie stosowali odpowiedzialności zbiorowej więc mi detention się nie przyrafiało :grinning:

Oceny czytamy tak w KS3 były poziomy national curicculum od 1 do 8, przy czym 1 był najgorszy a 8 najlepszy.

W KS4 (klasy 10 i 11) są trzy rodzaje ocen: GCSE miał skalę od A do F przy czym A było odpowiednikiem 6+ a F polskiej 1. W BTECach system był oparty na Fail, Pass, Merit, Distinction czyli tak jakby od dwójki do piątki a w Literacy i Numeracy mozna mieć było tylko Pass albo Fail czyli zdać albo nie zdać :smiley:

Oczywście sprawy przez te 10 lat mogły się zmienić, a że mam akurat w tym roku siostrę w 11 klasie to wiem że na pewno się dużo pozmieniało, także nie traktujcie tego jako stan faktyczny a tego co było jak ja chodziłem do szkoły :smiley:

Pytajcie więcej to opiszę, z głowy przychodzi mi na razie to 😉    

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

37piorunów

Czytam sobie na Onecie o problemach z aklimatyzacją ukraińskich dzieci w polskich szkołach i mam niesamowite dejavu z tym co sam przeszedłem jako polak, z podstawami angielskiego w angielskiej szkole :smiley:

Też był to ten okres masowej imigracji, na 150 uczniów w moim roczniku, 36 było z Polski w tym tylko może 3-4 co chodziło już tu do szkoły wcześniej, ale też niewiele więcej i z tego co pamiętam też łatwo nauczycielom nie było, tylko wydaje mi się że w UK podeszli do tego z trochę lepszej strony. Na początku też eksperymentowali - jak przyszedłem od razu do ósmej klasy to zrobili nam polską klasę i zatrudnili nauczycielkę co znała polski jako asystenkę i zamiast różnych innych, uznali że mniej ważnych lekcji (muzyka, plastyka, o religiach, drama) mieliśmy dodatkowe lekcje angielskiego ale potem uznali że to głupi pomysł i porozdzielali nas po 6-7 osób po każdej klasie że niby tak się szybciej nauczymy. Coś w tym było no, bo widac że próbowali do tego jak najlepiej podejść :grinning:

Dopiero w 10 klasie przy próbach do GCSE podzielili nas według umiejętności - było sześć setów i ja się wtedy załapałem do trzeciego a potem do drugiego i jakimś cudem w 11 klasie dostałem C z GCSE z angielskiego co wszyscy uznawali jako wielki sukces :smiley: A tak naprawdę to angielskiego (chociaż akcent niestety mi został, nie do wyplenienia po 12 latach w Polsce :D) dopiero nauczyłem się w college, jak byłem jednym z dwóch polaków w klasie i siłą rzeczy człowiek musiał się bardziej zaaklimatyzować i mieć inne grono znajomych, co nie zmienia faktu że z większością kumpli z secondary school do dzisiaj się kolegujemy, bo jednak te 4 lata w szkole cementuje, zwłaszcza że mieliśmy podobne doświadczenia.

Co więcej - mam 10 lat młodszą siostrę i tu obserwacje są już zupełnie inne, ich pokolenie które chodziło od 3-4 roku życia do szkoły w UK w szkole nawet między polakami mówi już tylko po angielsku, co dla nas było nie do pomyślenia, nie mają akcentu polskiego w mowie po angielsku, ale co ciekawe niektóre dzieci gdzie rodzice mniej pilnują mówią po polsku z angielskim akcentem :smiley:

    

https://www.onet.pl/informacje/newsweek/ukrainskie-dzieci-w-polskiej-szkole-po-naszemu-nie-pisze-a-pani-go-po-polsku-uczy/jx1wswl,452ad802

Gruba ryba0piorunów

@Niggauke W sensie jak się znalazłem w UK, co tu robię i w ogóle? To temat na książkę albo kilka odcinków co najmniej:grinning: Ale jak masz jakieś konkretne pytania to odpowiem, śmiało pytaj :smiley:

Osobistość2piorunów

@MarianoaItaliano tak ogolnikowo. Pytam, bo nie znam osob w mniej-wiecej moim wieku, ktorzy sa tu od dzieciaka, a pamietam Cie z mirko

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Wiadomości Świat

14piorunów

Uczennica piątej klasy ma myśli samobójcze, po tym jak nauczycielka zaczeła jej wmawiać, że jest chłopcem. Szkoła nie zareagowała

Nauczycielka miała twierdzić, że dziewczynka powinna spróbowac bycia chłopcem lub gejem, nawet jeśli się tak nie czuje. Zaczeła też nazywać dziewczynkę męskim imieniem, oraz pokazywać uczniom niedopuszczone do pragramu nauczania ksiązki na temat zmiany płci, terapii hormonalnej i

Gruba ryba

w Ciekawostki

20piorunów

Lekcja biologii

 

Osobistość2piorunów

Dosc fajna ciekawostka ale tak srednio edukacyjna przez wybiorcze i sredniologiczne przekroje; takich strojow i nauczycielek ( ͡~ ͜ʖ ͡°) przydaloby sie z min 4szt dla rozroznienia roznych ukladow czlowieka; totez chyba lepszym rozwiazaniem bylby model 3d na ekranie monitora

Tytan2piorunów

Ale bym ją cimcirimci

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Wiadomości Polska

38piorunów

A pan abp jak zwykle oderwany od rzeczywistości, kasa ze szkół zagrożona to tupie nóżką, hipokryta.

Gdy slyszę te ich piękne słowa nie pokrywające się z czynami, te bogate pałace, ogromne fundusze, tysiące hektarów ziem. Najgorsza wiocha musi mieć postawioną katedrę na garbie ich mieszkańców, bo tak Bóg chce a raczej tłuste książęta. Wymiotować mi się jak na ich patrzę, pomyśleć że kiedyś w to wszystko wierzyłem.

https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-abp-marek-jedraszewski-o-zapasci-demograficznej-wskazuje-win,nId,6621508

  

Osobistość7piorunów

"... często w dziejach naszej Ojczyzny pojawiali się ludzie, którzy za cenę obiecywanej im przez wrogów Polski władzy i panowania stawali się jej tragicznymi zdrajcami. Tak było zwłaszcza w XVIII wieku, podobnie też działo się w naszej nieodległej historii. Także dzisiaj dobro Rzeczypospolitej bywa sprzedawane za judaszowe srebrniki. Śmiertelnie zagrożone są wtedy: wolność naszego narodu i państwa oraz nasza trwająca już ponad 1050 lat chrześcijańska tożsamość"

Czcigodny arcybiszkopt nawet się nie zająknął o roli kościoła w konfederacji targowickiej.

Tytan3piorunów

Tak, młodzi po studiach i szkołach średnich zarabiają średnio do 3500 zł netto miesięcznie. Cena 1m2 mieszkania w wielkiej płycie na zadupiu to min. 5000 zł brutto. Kredyt (25-30lat), czynsz, media, żarcie, ubranie, dojazdy do pracy i okazuje się, że dochody nie wystarczają na podstawową wegetację dla jednej osoby. Dołóżmy kwestię możliwości utraty pracy z dnia na dzień (polityka fiskalna rządu, pandemia, losowe przypadki) utraty własnego zdrowia czy choroby dziecka lub współmałżonka. Młodzi ludzie nie są debilami, nie chcą wydawać na świat dzieci, aby przeżywały ich traumy. Politykom i klerowi żyje się dobrze, w końcu żerują na biedakach, nie ponoszą żadnych konsekwencji błędnych decyzji.
Dziwnym trafem dzietność Polek i Polaków wzrasta na emigracji... Nooo, ale to wina przedstawienia w złym świetle, przez media, rodzin wielodzietnych, dbania o własną przyszłość i chęć zapewnia sobie godnego bytu tu i teraz... Niechaj dalej tak gadają, a za 10 lat sami będą chodzili do swoich kościołów i nawzajem opowiadali sobie podobne kocopoły za naszą kasę...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Twórca

w Wiadomości Polska

5piorunów

Wkurwia mnie to. Bo nby dobrze, ale jednak po pisowsku.   

Dobra kupią  dla dzieciaków, spoko. Będą na niby własność. K⁎⁎wa.

Wg mnie - skoro i tak wiadomo, że to będzie Windows - to jakiś admin w szkole powinien je podłączać pod domenę może.

Dzieciak dostanie laptopa i co sobie zainstaluje? Czy ktoś im powie żeby sobie LibreOffice zainstalowali? Jakiś wygodny notatnik? Manager haseł? Kto im to powie? Ktoś im powie o blokowaniu komputera? Ustawi w miarę silne logowanie do systemu? Ktoś musi im pokazać, że są różne programy, że czasami jak coś jest darmowe to oni są produktem!

Powinny być jakieś warsztaty obowiązkowe z obsługi komputerów. Ja wiem, że dzieci dużo umieją, ale praca i nauka na komputerze to coś innego niż przeglądanie insta i tikakota na tablecie/smartfonie. Pewnie im powiedzą, żeby sobie na YT oglądnie. Co bardziej ogarnięcie pewnie coś znajdą, ale trzeba takiego człowieka poprowadzić.

K⁎⁎wa filozofia wuefisty "macie grajcie".

-------

No dobra, nauczyciel coś ogarnie i będą siedzieć dzieciaki na kompach na lekcji. Jest tyle gniazdek w szkole? Te lapki pewnie wytrzymają z 6h to może styknie. Internet będzie? Routerki utrzymają tyle kompów? ehhh.

------

Kto ma ich uczyć tej 'informatyki'. Oni wymagają ludzi po studiach 'informatycznych'. Wg mnie to powinien być człowiek, który ma jakieś kompetencje komputerowe - sprawdzone, wie o czym gada - tylko trzeba mu zrobić jakiś kurs/podyplomówkę z "uczenia dzieci".

------

Jaki jest program nauczania dla tych dzieci? Będą leżeć te laptopy w domu, nic z tego nie będzie. To trzeba usiąść na spokojnie.

Dwa filmiki w temacie, całkiem dobrze zrobione, jak odszedł z SW to jakoś tak lepiej się go ogląda.

1. https://youtu.be/rJmNxKaXoN4
2. https://youtu.be/hjWNT4UaXVE

Musiałem to wylać z siebie.

Osobistość2piorunów

@Robeson no i wylałeś.

Nauczyciel powinien zrobić z dzieciakami to, tamto i siamto. Fajnie, tylko chcesz mieć kawior w cenie pasztetu. W cenie pasztetu będziesz miał co najwyżej pasztet, więc nie wymagaj może za wiele?

Lapki jako narzędzie mają sporo zalet. ALE nie w nauczaniu czwartoklasistów, w każdym razie nie jako narzędzie zastępujące książkę i długopis. Chcą odciążyć dzieciakom plecaki? Można to zrobić bezkosztowo i jednym zarządzeniem ministra, dosłownie jednym punktem dopisanym do wymagań dotyczących dopuszczania podręczników do nauczania. Ba! w ten sposób można wręcz ograniczyć koszty podręczników.

Chcą większego wykorzystania materiałów wizualnych? Niech dopilnują, żeby w każdej sali był choćby prosty wyświetlacz, bo tablica interaktywna niezbędna nie jest, zwykle chodzi o pokazanie: filmu, scenki, doświadczenia, jakiegoś procesu, czy wyników kahoota.

Twórca1piorunów

@ewa-szy no to te laptopy to taki kawior na baltonowskim 😛

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Przegryw

10piorunów

W liceum to były czasy dla chłopa...

W liceum do którego chodziłem było też technikum i zawodówka. Najgorzej, jak po zawodówce mieliśmy lekcje bo śmierdziało po nich. Nie mam nic do ludzi z zawodówki ale tam to jakieś ułomy były akurat. No i ktoś założył spotted naszej szkoły. Dodawali posty w stylu "pozdrawiam Kasie z 2C" itp..

Spotted to postanowiłem wykorzystać do trollingu chłopskiego. Wysłałem z anonimowego konta do nich post o zawodówce. W skrócie to był jeden wielki roast ludzi z zawodówki, napisałem że drą ryja jak kurczaki. No i napisałem tam coś w stylu, że jak ma się lekcje po "zawodówczanach" (ten termin sam wymysliłem), to zostawiają po sobie syf i skażenie zawodówkowym odorem.

Jakie było moje zaskoczenie jak następnego dnia pół szkoły gadało "zawodówczanie" i ogólnie używało różnych określeń z tego postu. Najlepsze jak do mnie mój kolega podbił i pyta czy widziałem post, a ja oczywiście "niee ale pokaż". Byłem taki cichociemny, nikt nie wiedział, że to ja. Wstawiłem jeszcze kilka takich postów tam i skończyło się to interwencją nauczycieli i dyrektora, powiedzieli osobie która prowadziła spotted, że ma je usunąć i finał.

Ale co beke z zawodówczan pokręciłem to moje. I przypominam, szanuję ludzi z zawodówki bo pewnie zarabiają 3x tyle co ja, no ale jak mówiłem w mojej szkole to było zoo jakieś.

  

Fenomen2piorunów

@Debil13 Nie no aż tak to nie bo nikt nie wiedział, że to ja. Dumny byłem jedynie z tego, że udało mi się rozpocząć wojnę między normidronami a sebolami

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

20piorunów

xDDD

Z jednej strony trochę przykre, że ktoś kończy kilka lat studiów i poświęca się nauczaniu, żeby zarabiać takie grosze.

Z drugiej jak przypomnę sobie moje paskudne nauczycielki na przestrzeni 12 lat edukacji (nie wliczam tu studiów, bo to inna bajka), to pojawia mi się złowieszczy uśmieszek na twarzy.

     

Tytan1piorunów

@chris-ill-will czemu w innych krajach państwu zakazy na wyedukowanym społeczeństwie?

Osobistość1piorunów

Ten złowieszczy uśmiech na twarzy trochę spełznie, gdy pomyślisz że właśnie dlatego zamiast uśmiechniętych, zaangażowanych nauczycieli z pasją mamy wkurwione życiem prukwy. Przez brak marchewki.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Specjalista

w Wiadomości Polska

14piorunów

Słowa Czarnka w Sejmie o rozdawnictwie pieniędzy na wille - wyjaśnione, punkt po punkcie

Przemysław Czarnek: "Od tygodnia trwa festiwal nienawiści, chamstwa, hejtu. (...) Hejtu przeciwko zarządom organizacji pozarządowych, które od lat wykonują znakomitą pracę edukacyjną". Oskarżając w Sejmie opozycję o kłamstwa i przeinaczenia w komentarzach na temat programu

Inspirator

w Heheszki

83piorunów

Patrzcie co znalazłem na śmietniku xD

Podniesienie zajeło chwilę a tytuł na całe życie!!

      

Fanatyk1piorunów

@XDDDDDDD wydrukowalem i oddalem tak o, w teczce, ludzie oprawiają sobie na pamiątkę raczej
@ZielonyRozpustnik no ja akurat odebrałem, bo się przydają do urlopu :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (21)

Inspirator

w Memy

0piorunów

każdy patus w gimnazjum sezon 2010-2013

   

Specjalista0piorunów

Piszesz wspomnienia z gimbazy i tagujesz gimbynieznajo. Aha.

Specjalista1piorunów

@Atarax A jak ktoś miał takiego koloru to dopiero był "Gościem" :grinning: / To były jeszcze czasy 90'te i białe to były albo na zamówienie odkładane albo jak przyszły parenaście par na bazarze gdzieś w mieście to pierwsze od razu schodziły.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Specjalista

w Hejto

2piorunów

Jestem w wieku takim że gdybym nie zrezygował ze studiów już bym mógł ukończyć magisterkę bo na studia poszedłem rok później i akurat 5 lat by mijało.

Dlaczego nie ukończyłem? To jest dla mnie wielka niewiadoma ale jakaś moja niestabilność nie pozwoliła mi trwać. Kilka razy próbowałem i przed ukończeniem pierwszego roku każde ze studiów rzucałem a to były studia płatne (polskie uczelnie oczywiście, zaoczne)

Nie było problemów z profesorami studentami ani zajęciami, profesorowie zawsze podkreślali że traktują nas jak ludzi bo płacimy za studia co było dla mnie dziwne ale to nie był powód dla którego zrezygnowałem.

Być może jakaś wrodzona niechęć do szkoły przez lata edukacji wykiełkowała i nie potrafię się jej pozbyć.

Myślałem nad podjęciem w tym roku studiów wieczorowych lub zaocznych, może teraz jak jestem trochę starszy dałbym radę ale mnóstwo rzeczy już z liceum zapomniałem.

Dla kontrastu mój brat starszy ma ukończone 2 kierunki i jest w połowie trzeciego ma tylko 28 lat. Nie widuję się z nim często i mieszka dalej ode mnie ale jak się do niego porównam to zastanawiam się po co się urodziłem, praktycznie czego nie dotknę obracam w kupę gówna.

  

Specjalista0piorunów

@Wyrocznia nie będą chcieli doktoratu, utarł się jakiś głupi stereotyp wykształcenia wyższego. Szukam roboty i widzę że do prostych prac wymagają dyplomu. Mogę się wyuczyć tematu samemu i ogarniać go lepiej niż ludzie obecnie pracujący na tych stanowiskach, jednak bez wyższego wykształcenia nikt nie będzie chciał nawet ze mną rozmawiać.

Lider1piorunów

@Anhed to jest smutne. W Niemczech kilkaset kilometrów na zachód za lepszą kasę biorą ludzi co maja tylko dwie nogi i ręce. A tu by cos zarobić to trzeba się przycisnąc z edukacją.

Pokaż więcej komentarzy (11)