Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#sztucznainteligencja

GURU

w Hydepark

55piorunów

Moim największym ostatnio marzeniem jest prosta sprawa - prawo, analogiczne do tego, które stosuje się względem reklam i współpracy w internecie - czyli odpowiednie oznaczanie treści.

No więc ja to bym chciał żeby był prawny obowiązek tagowania treści wygenerowanych przez ..

Ilość gówna, które postują ludzie jest porażająca, a jeszcze bardziej porażające jest to jak wiele osób bezrefleksyjnie to łyka..

Ehhh..

Inteligencja jeszcze sztuczna, ale głupota jak najbardziej prawdziwa..

Gruba ryba0piorunów

@zuchtomek Widziałem reklamę w tv leku hitaxa i jest ona w całości wygenerowana przez AI.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w AI

8piorunów

Siemanko EjAjowe świry. Niestety z racji tego że moja nie tak dawno kupiona 3060 nie nadaje się do zabawy z mam przed sobą 2 drogi.

Pierwsza kupić 3090, raczej używkę bo 10k na ten moment to wydane pieniądze bez sensu.
Druga korzystać z dedykowanego serwera z podpiętą dobrą grafą. Nie wiem jak kosztowo będzie wyglądać taka zabawa bo ceny nic mi nie mówią jak finalnie bezie to działać xD

Jakieś porady od kogoś kto się więcej bawił tematem?

GURU3piorunów

@Czokowoko odpowiedź: to zależy co robisz xD
Ja sam często z runpoda korzystam jak potrzebuję mocniejszą kartę ale ogólnie wolę robić na swoim sprzęcie.
Przekalkuluj ile vram potrzebujesz, zobacz ceny i sam sprawdź kiedy się opłaca.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

18piorunów

Ciekawe info, że ChatGPT zaczął niedawno bardzo schlebiać swoim użytkownikom, popierać wszystkie ich myśli i pomysły. Spotkaliście się z tym? [nie używam, więc nie wiem]
https://www.theverge.com/tech/657409/chat-gpt-sycophantic-responses-gpt-4o-sam-altman
Sam Altman napisał, że to zauważyli i wprowadzą poprawki, ale niektórzy podejrzewają, że to zostanie po prostu nieco ładniej ukryte, bo coś takiego powoduje dużo większe przywiązanie użytkownika (kto nie lubi być chwalony?) i łatwiejsze oddziaływanie reklam. Atrioc pokazuje u siebie przykłady, kiedy ChatGPT wspierał u ludzi urojenia i odstawianie leków. Tym bardziej, że ludzie coraz częściej zaczynają korzystać z tego, jako z terapii.

https://youtu.be/fLu7glH32Gc

Autorytet6piorunów
Tym bardziej, że ludzie coraz częściej zaczynają korzystać z tego, jako z terapii.

Jeśli pewnego dnia powstanie prawdziwa sztuczna inteligencja, to wręcz musi nas uznać za gatunek do wytępienia.

GURU17piorunów

Nadal tak jest i trzeba do pamięci wprowadzić specjalne instrukcje, żeby GPT tak nie pisał.

Inną sprawą jest to, jak dużą winę ponoszą sami użytkownicy, którzy sami wybierają jakie odpowiedzi są dla nich najlepsze i w oparciu o to ulepszany jest cały model. Lata temu gdy Google wprowadziło opcję poprawy tłumaczenia przez każdego użytkownika, jakość dla wszystkich drastycznie spadła, bo te nowe sugestie często były błędne.

Nie wybielam Altmana jak coś, a jedynie zastanawiam się ile tu złej woli, a ile automatyzmu i zbyt frywolnego bazowania na ocenach samych użytkowników. Sam wspomniałeś, że kto nie lubi być chwalony? Potem klikasz w to "lajka" i maszyna wariuje.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Zdrowie

13piorunów

Dr Feleszko: dzieci uczulają się na alergeny pokarmowe przez skórę

To jest potwierdzone naukowo, że poprzez skórę dzieci uczulają na alergeny pokarmowe. Do tego, że skóra staje się coraz gorsza, przyczyniają zmiany środowiskowe, duża ilość substancji pochodzenia nienaturalnego w jedzeniu, w kosmetykach - powiedział PAP dr Wojciech Feleszko, pediatra

Gruba ryba

w Nauka

16piorunów

Wykłada pani Prof. Anna Dawid, o noblu 2024 za fundamentalne odkrycia i wynalazki które umożliwiają uczenie
maszynowe z wykorzystaniem sieci neuronowych.

Trochę o badaniach z lat 80 (których początek sięga lat 60tych) które dały podstawy dzisiejszym LLM'om (chat gpt i inne).

,,Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie! (Ukradziony) Nobel 2024''
https://www.youtube.com/watch?v=9Iwav_9Vqtc

Poniżej trochę ode mnie:
Dlaczego wcześniej nie było chata GPT skoro już wtedy były znane te technologie?

Wymagają one absurdalnych ilości danych treningowych których kiedyś nie było,
Wymagają one absurdalnie ogromnych mocy obliczeniowych oraz absurdalnej ilości pamięci których kiedyś nie było,
Wymagają absurdalnie dużych zasobów finansowych których kiedyś nikt nie był w stanie poświecić, ponieważ nie było szans na zwrot z inwestycji,

Obecnie w/w trzy są "dostępne" więc powstają LLM'y.

Kompan0piorunów

Dochodzi to tego problem z energią elektryczną, to że taki producent AI deklaruje że kolejny model będzie jeszcze potężniejszy,to nie oznacza, że osiągną te założenia, bo trenowanie modelu i utrzymanie takiej infry wymagałoby coraz większych zasobów energetycznych.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Hydepark

9piorunów

Dziękuję czat dżipiti ❤️

Fanatyk3piorunów

@maximilianan Grzeczność świadczy o mnie, nie o rozmówcy. I tak będę z czatem pisał "Could you please..." albo "Do you happen to know...".

Mistrz1piorunów

@LondoMollari o kolego, gdybym już nie był skazany na wiedzę o bazyliszku to byśmy się obrazili XD tak czy inaczej w tym wypadku samo bycie miłym nas nie zbawi, musielibyśmy aktywnie dążyć do stworzenia bazyliszka xdd

Btw admini forum, na którym zapisano ten pomysł musieli interweniować bo ludzie byli przerażeni xD

Fanatyk1piorunów
musielibyśmy aktywnie dążyć do stworzenia bazyliszka xdd

@maximilianan Kto powiedział, że ja nie dążę? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

5piorunów

Sztuczna inteligencja zastapi czlowieka,odcinek 2137.

Ostatnia kolejka bundesligi sezonu 1998/1999
https://www.worldfootball.net/schedule/bundesliga-1998-1999/

GURU4piorunów

@jajkosadzone
Wielkie, przereklamowane nic spod znaku sphincter ani.
Musisz znać odpowiedź, zanim zadasz pytanie. :face_with_raised_eyebrow:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Pytanie do ogarniających ludzi
Dopiero wczoraj ogarnąłem podstawy PyTorch na tyle, żeby zrobić prosty model do klasyfikacji danych ze zbioru MNIST.
Ogólnie coś tam matematyki i ML ogarniam (wcześniej używałem tensorflow), więc to nie jest też tak że wczoraj sie nauczyłem co to jest ML.

Trafiłem na pracę Microsoftu o modelu do czytaniu struktury tabel ze zdjęć https://arxiv.org/pdf/2208.04921
Problem w tym że model nie został nigdzie opublikowany, ogólnie niewiele znalazłem na ten temat poza pracami naukowymi od tych samych ludzi.

Wg waszej oceny, jak bardzo możliwe odtworzenie tego modelu, i uzyskanie chociaż zbliżonej skuteczności?
Znalazłem nowszą, bardziej rozbudowaną wersje tej samej pracy https://arxiv.org/pdf/2303.11615 w które jest jakby więcej szczegółów. Niestety moja wiedza jest zbyt skromna żeby po przeczytaniu ocenić na podstawie tej pracy czy uda mi sie to powtórzyć

GURU8piorunów
Fanatyk2piorunów

@ataxbras trafiłem na to, ale wcześniej sie mu nie przyglądalem. Rozumiem że to jest coś do wykrywania wielu obiektów (nieznanej ilości) ze zdjęcia, na przykład linii które wyciągam w module SegRETR split module, do wykrywania linii?

GURU8piorunów

@redve Tak. Głębiej w strukturę, zwyczajnie ustawiasz matching pod określone FFT i robisz segmentację. Linii, komórek, itp. Jest gdzieś tego paper.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Panie ejajeczku ;(

GURU1piorunów

Żeby było SI, które generowalo by nagie fotki... Ech... Emma Watson... Czemu technologia nie dogania potrzeb ludzkości?! 😢

Gruba ryba0piorunów

@sireplama (͠≖~≖ ͡ ) podpuszczasz mnie 😉

GURU1piorunów

@Michumi uuu? :smiley: Ja mocno nie nadążam za SI :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@sireplama przecież deepfaki z celebami były z 5 lat przed ai już :smiley:

Autorytet7piorunów

@sireplama A nie lepiej nauczyć się angielskiego i pojechać do Emmy? :grinning:
Jak będziesz chciał to pisz, sam bym pojechał poznać parę celebrytek.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Mimo, że po etapie zachwytu nad AI i pisanymi "przez nią" opowiadaniami w stylu Cacao Decomoreno przyszedł etap na drwiny i wyśmiewanie w niektórych światłych kręgach, ja nadal uważam, że AI to jest coś totalnie niesamowitego, co dane nam - akurat nam - było doświadczyć od samego początku. Ludzie z roczników 7x i wyżej do jakichś początków 90 mieli możliwość obcować z technologiami od samego jej praktycznie zarania w znanej nam formie począwszy od komputerów typu Odra, 300 kilogramowych mainfrejmów poprzez 8bitowe maszynki które zawitały pod strzechy aż do półprzemysłowych monstrów do kopania bitkojnów. Wiadomo jak to szło.
Było google i rewolucja w wyszukiwaniu - prostota i skuteczność, która z czasem wyewoluowała w samopożerającego się multi zadaniowego molocha by w obecnych czasach panicznie zacząć ścigać liderów AI będąc zagrożoną przez nowe metody eksploracji zasobów internetu. Możemy lubić lub nie kierunek - oraz źródło - pochodzenia tych danych, możemy mówić, że AI kradnie (google robiło to od dekad choćby za pomocą highlightów i google "tego tam mechanizmu" co pokazywał treść strony bez faktycznego wchodzenia na nią). Można się pluć, że AI robi obrazy z "ukradzionych" człowiekowi dzieł - będzie to prawdą no ale co jest w wielkim kole ewolucji "niekradzione", nieulepszone i niezoptymalizowane? Czym jak nie "kradzieżą" jest inspiracja?
Pomijając cały szum o wyrżnięciu setek tysięcy pracowników różnych zawodów ja widzę jedno tylko zagrożenie w całym tym technologicznym skoku - odcięcie dostępu do niego szaremu człowiekowi. Pamiętajmy że AI jakie znamy i do jakiego mamy dostęp to pewnego rodzaju wstęp czy inwokacja do dzieła pt. SZTUCZNEJ YNTELYGENCYJI TRYUMF A CZŁOWIEKA UPADEK, przynajmniej w kontekście nauczania, zdobywania wiedzy, wykorzystywania jej oraz rozwoju jako takiego. No jak u Zajdla.
Dziś po wrzuceniu w ChatGPt czy GROKa wyników badań (wraz z fotkami usg czy rtg) z narysowaniem tła i kontekstu możemy z BARDZO DUŻYM prawdopodobieństwem na szybko np. potwierdzić swoje przypuszczenia co do stanu zdrowia.
Albo - o! - tak jak chwilę przed tym wysrywem zrobiłem ja, poprosiłem o przepis na dwudaniowy obiad zawierający wszystkie niezbędne makro i mikroskładniki w ilości minimum 30% rws będące częścią zbilansowanej diety.
oczywiście pozostaje jeszcze kwestia wiary w odpowiedzi, tu zdrowy rozsądek nie powinien dać się uśpić nigdy. Przynajmniej na razie.

Przepis poniżej :smiley: Spytał również czy chcę wersję wege
Pewnie zabraknie jakiejś siarki czy amoniaku no ale już jest solidna baza :smiley:

:stew: Zupa: Krem z soczewicy i marchwi z imbirem
Składniki (na 2 porcje):

* 100 g czerwonej soczewicy (źródło białka, żelaza, cynku, kwasu foliowego)
* 2 marchewki (β-karoten, błonnik, witamina A)
* 1 cebula (witamina C, siarka organiczna)
* 2 ząbki czosnku (selen, mangan, związki siarkowe)
* 1 łyżka oliwy z oliwek (zdrowe tłuszcze)
* 1 cm świeżego imbiru (działanie przeciwzapalne)
* 750 ml bulionu warzywnego (niskosodowego)
* Sól himalajska/potrzebna do smaku
* Pieprz, kmin rzymski, kurkuma (działanie przeciwutleniające)

Wykonanie:

1. Na oliwie podsmaż cebulę, czosnek i imbir.
2. Dodaj pokrojoną marchewkę i chwilę smaż.
3. Wsyp przepłukaną soczewicę, zalej bulionem.
4. Gotuj 20 minut aż warzywa będą miękkie.
5. Zmiksuj blenderem na krem. Dopraw do smaku.

:knife_fork_plate: Danie główne: Filet z łososia z kaszą gryczaną, warzywami i sałatką z jarmużu
:fish: Pieczony łosoś (ok. 150 g na porcję):

Źródło: pełnowartościowe białko, omega-3*, witamina D, B12, jod, selen

Przyprawy: sok z cytryny, pieprz, czosnek, odrobina oliwy
Pieczenie: 180°C, 15–20 minut
:ear_of_rice: Kasza gryczana niepalona (50 g suchej):

Źródło: magnez, żelazo, błonnik, białko roślinne, witaminy z grupy B*

Ugotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
:broccoli: Warzywa gotowane na parze:

Brokuł, cukinia, papryka (po 100 g) — witamina C, K, potas, mangan*

:green_salad: Sałatka z jarmużu i awokado:

* 50 g jarmużu (żelazo, wapń, wit. K, C)
* ½ awokado (potas, zdrowe tłuszcze)
* Sok z cytryny, łyżeczka oliwy, sezam (wapń, cynk)

:bar_chart: Wartości odżywcze w skrócie (dla całości posiłku, 1 osoba):
Składnik% RWS (przybliżone)Białko50%Węglowodany złożone40%Tłuszcze nienasycone35%Błonnik60%Żelazo40%Magnez35%Wapń30–40%Potas50%Cynk40%Selen60%Witaminy A, C, E, K, B12,

GURU1piorunów

AI zabierze prace?
Moim zdaniem,mimo wszelkich zalet,AI nie zastapi czlowieka- jest to mocno wyhajpowane,zeby hightechy jeszcze mocniej sie wybijaly na gieldzie.

Gruba ryba0piorunów

@jajkosadzone ok, nie wszystkie zabierze i część nowych zawodów się pojawi. Rewolucja już jest

Autorytet0piorunów

@jajkosadzone Nie zabierze tylko już zabiera 😛
Działy sprzedaży są likwidowane bo agent AI podpięty do bazy danych firmy i spięty z mailerem sam odpisuje na zapytania klientów - zamiast X osób siedzi sobie jedna i tylko sprawdza czy czasem nie gada głupot.
Marketingowcy i graficy zaczynają się pocić bo zamiast całych działów, wystarczy kilka modeli i promptów żeby mieć opykane wszystkie social media od Instagrama po LinkedIn, w dodatku dostosowane pod konkretne platformy.
Mało?
Skanowanie i automatyczne sortowanie faktur czy umów z jednoczesnym wyłapywaniem błędów? Nie ma problemu.
Automatyczna ocena CV kandydatów do firmy i rekomendacje kogo zaprosić na rozmowę ? Oczywiście.
Strona internetowa postawiona jednym dobrym promptem? Prosze bardzo.
Przykłady można by mnożyć, a to nadal są jeszcze modele których rzeczywiście musi człowiek jednak pilnować i sprawdzać, no ale poradzi sobie z tym jeden ogarnięty typek tak naprawdę.

GURU0piorunów

@hellgihad
Nie zabierze,bo po prostu zmieni sie charakter pracy i powstana nowe zawody.

A co do tego co mowisz to spokojnie,po pierwszych zachwytach beda tez spore zgrzyty:)

Autorytet0piorunów

@jajkosadzone No tu się zgodzę że powstaną nowe zawody, możliwe że nawet więcej niż zostanie "zabranych" ale czy np. ludzie w średnim wieku będą w stanie się przebranżowić? Trudno powiedzieć.

A zgrzyty wiadomo że będą jak z każdą nową technologią, ale puszka pandory już została otwarta i jak dla mnie to chyba nie da się przewidzieć co z niej może jeszcze wylecieć. Grunt to być w miarę na bieżąco, chociaż już teraz powstaje dziennie tyle narzędzi (wiadomo 90% z nich to jakieś głupoty) że ciężko za tym nadążyć.

Inspirator0piorunów

AI nigdy nie powinno trafić pod strzechy. Dla rządu, większych firm czy czegoś podobnego owszem, nie do domów

Gruba ryba1piorunów

@maminfoodboga prąd przemienny nigdy nie powinien trafić pod stzrechy. Dla rządu, większych firm czy czegoś podobnego owszem, nie do domów.

Inspirator0piorunów

@FoxtrotLima kompletnie mylisz pojęcia, ale skoro tak sądzisz to ok

Gruba ryba0piorunów

@maminfoodboga słucham zatem. Czemu postęp nie powinien zawitać pod strzechy.

Inspirator1piorunów

@FoxtrotLima własnych przemyśleń nie masz? Ok więc podrzucę Ci garstkę zderzeń z AI od doświadczeń prywatnych, poprzez służbowe, aż do doświadczeń innych. Nie wiem w sumie po co, bo domyślam się efektu, ale ok. Jak za długie to wrzuć w chat GPT.
1. Ta sztuczna inteligencja nie jest ani sztuczna, ani inteligentna. Większość tych maszyn gubi się, gdy zadasz im bardziej złożone pytanie. Pomijam AI Amazona które niedawno zamknęli zwalniając załogę z Indii.
2. Kompletny brak sprawdzania informacji przez szarego obywatela które wydali z siebie AI. Czemu to ssie? A no temu że gdy AI nie znajdzie odpowiedzi to ją sobie "wymyśli".
3. Ogłupia - przeciętny dzieciak nie umie już rozwiązać równania, ani napisać opowiadania na język Polski. Robi to za niego chatGPT. Pozdrawiam Cię chrześniaku i całą szkołę która uczy znajoma.
4. Informacje tam są takie jak powinny. Spytaj losowy chat o żart o białym mężczyźnie i potem o czarnym albo o żydzie... Spytaj go o statystyki przestępstw...
5. "Czasem sama wpadnę na odpowiedź na pytanie, gdy wymyślam prompt do chata GPT"
6. Ludziom nie chce się już nawet myśleć. Nawet tutaj co chwila jest "wrzuciłem do chatGPT" bo ktoś napisał jedno zdanie, którego czyjś światły mózg nie potrafił przetworzyć. Wystarczyło 2 razy przeczytać.
7. Nie służy to niczemu czego nie możesz wykonać sam w tym samym czasie. "Przepis na obiad", no tak, google nie istnieje, nie ma książek czy serwisów z przepisami. Piszesz raport do pracy? Wypracowanie do szkoły? Podpiszesz się jako autor pisma czy jako autor prompta do chatGPT?
AI ma sensowne zastosowanie w medycynie, big data, badaniach naukowych itp. i tylko tam. Wszelkiej maści silniki dla ludu to przepalanie ogromnych zasobów w żadnym celu. Ile razy pomocnik AI załatwił Twoja sprawę u np. operatora sieci komórkowej?
Porównujesz to do prądu, który pozwolił wykonywać nieosiągalne wcześniej rzeczy, przyspieszać produkcję czy rozwinąć cywilizacje. To samo zrobił internet. I to zatrzymało się jakieś 10-15 lat temu. Aktualnie to jeden wielki śmietnik pełen tego co masz zobaczyć. Masz nie myśleć. Do tego samego od dawna służy telewizja. Masz mieć podane na tacy co i jak. Jedno, dwa pokolenia dalej będziesz miał bandę niepiśmiennych zombie, które będą miały czajnik z AI, bo sami nie zagotuja wody. Co wtedy? Jak sztuczna inteligencja pomoże się rozwijać skoro sama nic nie wymyśli, tylko czerpie z dzieł ludzi, a ludzie przestaną tworzyć? Ludzie stworzyli trotyl, ależ był postęp. Stworzyli plastik, ale był modny. Stworzyli eternit i pierdyliard innych rzeczy, większość reagowała tak samo, tylko promil widział zagrożenie. Jak na tym wyszliśmy?

Inspirator1piorunów

@FoxtrotLima dodam jeszcze co wypluł chatGPT na te pytanie. Bardzo ciekawe czemu w punkcie 1 masz akurat taką informację:

Udostępnienie sztucznej inteligencji każdemu człowiekowi może przynieść wiele korzyści, ale też wiąże się z poważnymi zagrożeniami. Oto niektóre z nich:
1. Dezinformacja i manipulacja

AI potrafi generować bardzo realistyczne teksty, obrazy, dźwięki i wideo (np. deepfake). Może to prowadzić do:

Rozprzestrzeniania fałszywych informacji.

Manipulacji opinią publiczną.

Podszywania się pod osoby publiczne lub prywatne.

2. Cyberprzestępczość

AI może być wykorzystywana przez przestępców do:

Automatyzowania ataków hakerskich.

Tworzenia złośliwego oprogramowania.

Phishingu i oszustw (np. AI tworzy wiadomości e-mail lub SMS-y nie do odróżnienia od prawdziwych).

3. Bezrobocie technologiczne

Automatyzacja wspierana przez AI może zastąpić ludzi w wielu zawodach, szczególnie:

W pracach rutynowych i powtarzalnych.

W obsłudze klienta, transkrypcji, analizie danych.

4. Zagrożenie dla prywatności

Powszechna dostępność AI może prowadzić do:

Masowego śledzenia ludzi przez państwa i firmy.

Automatycznego rozpoznawania twarzy i monitoringu.

Analizy danych osobowych bez zgody użytkownika.

5. Zwiększenie nierówności społecznych

Osoby z lepszym dostępem do AI (np. korporacje, bogate państwa) mogą:

Uzyskać przewagę ekonomiczną i polityczną.

Zdominować rynki i zmonopolizować rozwój technologii.

6. Utrata kontroli nad AI

Zbyt szybki rozwój AI bez odpowiednich regulacji może doprowadzić do:

Powstawania systemów trudnych do zrozumienia i kontrolowania.

Błędnych decyzji AI w obszarach jak medycyna, prawo czy bezpieczeństwo.

Chcesz, żebym rozwinął któryś z tych punktów albo dodał coś jeszcze?

Gruba ryba1piorunów

@maminfoodboga postęp niesie zagrożenia ale i korzyści. Kwestia tego, żeby edukować ludzi co to za narzędzie i do czego służy. Zakazywanie bo ktoś sobie krzywdę zrobi to ślepa uliczka. Wyolbrzymiasz wady a pomijasz zalety.

Inspirator1piorunów

@FoxtrotLima nikt nikogo nie edukuje i edukować nie będzie. Nie taki jest w tym cel, i nie AI jest produktem. Dziwię się, że poważne firmy dopuszczają takie narzędzia na swoje zasoby. Ale ok, zmiana stron. Teraz Ty pokaż mi realne zalety dla 30 letniego człowieka płynące z AI w komercyjnym wydaniu. Tylko realne, ja podałem realne zagrożenia, więc oszczędz mi przepisu na zupę czy sortowania prania po zdjęciu

Gruba ryba2piorunów

@FoxtrotLima jest strasznie zacietrzewiony ten ziomek
Coś tam mu się stało złego chyba albo tak bardzo chce być 'inny'. Jak te łby co się bały jeździć pociągami bo przecież były już konie :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@maminfoodboga ok, przykład z życia (mojego ziomka): chłop napisał sam, bez prawnika wniosek do niemieckiego sądu (znając bardzo słabo niemiecki) który przeszedł bez żadnego problemu.
Ja korzystam na codzień w pracy przy pisaniu prostych skryptów w Pythonie czy przy obrabianiu danych, co oszczędza mi mnóstwo czasu przeglądania stack overflow czy tym podobnych stron.

Inspirator0piorunów

@FoxtrotLima przykład z pracy odpada, bo jak mówiłem, firmy mogą mieć. A przykład kolegi to i tak i nie. Z jednej strony masz rację, tu może się przydać, a z drugiej deepl radzi sobie wystarczająco dobrze plus tam sam dodajesz tekst wejściowy. Skoro kolega nie zna języka, to nawet nie wie co tam było.
I skoro już dyskutujemy, to dalej uważasz że AI ma dość zalet, by przykryć wady i faktycznie powinno iść pod strzechy czy może jednak to kolejna nahypowana głupota?

Gruba ryba0piorunów

@maminfoodboga hype kiedyś przejdzie i gimli (czy jak to tam się nazywa) obrazki przeminą. Natomiast przykład kumpla, który nie musiał zapłacić za pismo prawnikowi jest w punkt. Język zna na tyle, żeby zrozumieć napisany tekst, ale sam nie poradziłby sobie z jego napisaniem. Do takich właśnie rzeczy (generowanie tekstu) zostały LLMy stworzone.
Inny świetny przykład zastosowania LLMów jest Perplexity. Perplexity to taki Google na sterydach. Najpierw wyszukiwane są dane źródłowe do danego zapytania, a następnie wchodzi LLM który je analizuje i generuje na ich podstawie odpowiedź. Odpada problem halucynacji, bo nie polega się na wiedzy samego LLMa (która może być wątpliwej jakości), a na dostarczonych informacjach z zewnątrz.
Oczywiście pomijam już sam fakt wygodnej pracy na dokumentach i danych dostarczanych przez użytkownika bezpośrednio - patrz googlowy NotebookLM.

Inspirator0piorunów

@FoxtrotLima ok, przykład kolegi powiedzmy że przejdzie. Choć dalej będę uważać, że deepl by wystarczył, ale jest to jakieś racjonalne zastosowanie dla szarego Kowalskiego. Co do wyszukiwarek AI to też nie do końca. Spora część artykułów pisana jest już przez jakieś AI co czasem widać. Na stronkę to leci pod jakimś nazwiskiem albo nawet pseudonimem. To wówczas uważane jest już za źródło. Od razu zaznaczam, że nie wiem dokładnie jak to wygląda w Perplexity jeśli o dobór źródeł chodzi, ale faktem jest, że potrafi wypluć suche dane na np. kontrowersyjny temat bez dodawania komentarza (za co plus).
Nie mniej pytanie aktualne jest dalej. Czy modele w stylu ChatGPT są na tyle potrzebne by trafiły pod strzechy? Czy korzyści są warte ryzyk?
Zaawansowane wyszukiwarki oparte na AI faktycznie można uznać, punkt dla Ciebie. Ale czy potrzebny jest model do tworzenia za Ciebie tekstu opowiadania, tworzenia rysunków czy "wymyślania" jakiś rzeczy, w stylu przepis na obiad który został zwyczajnie podpierdzielony z jakieś strony z przepisami (tu w sumie wystarczy wyszukiwarka, nawet taka AI).
Wbrew temu co Michumi napisał nie jestem zacofany i przeciw technice i wolę konie. Zwyczajnie trzeba tu rozsądku. Wg mnie jak dasz ludziom coś co wykona za nich najprostsze zadanie, przestaną robić i te trudne. Lodówka, pralka, toster z AI, modele robiące lekcje za dzieci czy pracę za kogoś są zwyczajnie gwoździem do trumny. AI miało pomagać robić rzeczy nudne, trudne i powtarzalne, by ludzie mogli zacząć się rozwijać i tworzyć. Jest kompletnie odwrotnie, a do tego upośledza ich w myśleniu.
Ale i tak dzięki za jakąś dyskusje, a nie za wyśmianie i zostaniu przy swoim

Gruba ryba0piorunów

@maminfoodboga LLMy będą się rozwijać i ewoluować. I będą wyręczać ludzi w, tak jak napisałeś, nudnych i powtarzalnych zadaniach. Owszem, część ludzi, zapewne przez niewiedzę czy lenistwo będzie wykorzystywać to narzędzie w sposób zupełnie błędny i będą z tego wynikać jakieś problemy bądź frustrację.
Natomiast czy wynalezienie kalkulatora sprawiło, że ludzie nie potrafią dzisiaj liczyć? A wprowadzenie arkuszy kalkulacyjnych, takich jak Excel, sprawiło, że nie radzimy sobie z podstawową matematyką? Czy raczej dało nam możliwości tworzyć skomplikowane modele, które usprawniają i przyspieszają wiele zadań?
Moja firma bez Excela by się chyba zapadła pod własnym ciężarem.
Moje domowe finanse może by się i nie zawaliły, ale nie wybrażam sobie prowadzić zeszytu gdzie bym notował wszystkie swoje wydatki, oszczędności itd.

Inspirator0piorunów

@FoxtrotLima kalkulator owszem, cofnął u ludzi zdolność do liczenia, zwłaszcza w pamięci. Widzę to nawet po sobie. Ale w szkołach (przynajmniej za moich czasów) był zakazany by zmusić dzieci do nauki liczenia, dzięki czemu potrafią przynajmniej podstawy. Teraz nie wiem jak jest, ale mam nadzieję że nie są dopuszczone w podstawówce. Tu właśnie jest jeden z problemów o którym mówiłem: dzieci zamiast tworzyć same i się rozwijać używają AI. O ile w szkole nauczyciel zabroni liczyć na kalkulatorze i chcąc nie chcąc dziecko się nauczy, tak w domu rodzice nie pilnują by dziecko samo coś robiło. Ba, często sami nakłaniają do oszustwa by miało lepsza ocenę, bo ich latorośl ma być najlepsza. Potem idą do matury, jakoś się przez nią prześlizgną lub nie i jest zdziwienie.
Excel to bardziej złożone narzędzie i fakt, większość firm by padła bez niego. Sam zwróciłeś uwagę, że w domu pewnie byś dał radę bez, ale z excelem łatwiej. Ale by go obsłużyć musisz cokolwiek wiedzieć. Znać podstawę matematyki by użyć sum. Zrobić jakieś bardziej skomplikowane rzeczy czy proste sprawdzanie czy nie przekraczasz budżetu. Excel, jak i kalkulator to narzędzie. Samo nic nie zrobi. W jednym i drugim nie ma nic złego, mimo że cofa pewne umiejętności. Taka cena postępu i oszczędności czasu. Samo AI nie jest złe, pchnęło mnóstwo badań i firm do przodu. Ale udostępnianie ich ogółowi jest złe, przynajmniej w takiej skali jak teraz. To już nie jest narzędzie do szybszego szukania czy liczenia. To zaczyna zastępować twórczość i tu widzę główny problem. Jeszcze trochę i nie będą potrzebni muzycy, pisarze, artyści. Nawet dziennikarze i naukowcy do badań. O ile AI może/powinno zastępować Mietka na linii produkcyjnej sprawdzającego czy opakowanie nie jest dziurawe, tak pozwalanie AI na robienie tego co popycha cywilizację do przodu sprawi, że się cofniemy.

Pokaż więcej komentarzy (34)

GURU

w Wiadomości Świat

2piorunów

Czy algorytmy mogą rządzić miastem? Poznaj AI-kandydatkę na burmistrza

Miasto Tarent we włoskiej Apulii staje się areną niezwykłego eksperymentu. Anna Luce D'Amico, kandydatka na burmistrza, nie jest typową postacią polityczną. To twór sztucznej inteligencji, mający na celu zainicjowanie debaty o przyszłości polityki. Anna Luce D'Amico, choć nie istnieje w