Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#takaprawda

Autorytet

w Hydepark

68piorunów

Przed Wami jeden z najgłupszych wynalazków w historii ludzkości. Głośne, napędzane paliwem kopalnym, ciężkie gówno, które wydajnością nawet w połowie nie dorównuje zwykłym grabiom.
Oto mobilny, spaliwowy generator wiatru do rozdmuchiwania liści.
Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.
Biłbym kijami.
K⁎⁎wa mać.

Gruba ryba2piorunów

@jelonek to jest wspaniale urządzenie, jak masz z między malin czy innych zakątków w ogrodzie wydmuchać trawę czy liście nie widzę nic lepszego. A jak ma się przystawkę opryskiwacza to teraz winogrona opryskuje w dwadzieścia minut a nie przedtem 1.5 h opryskiwaczem ręcznym https://youtube.com/shorts/y8o77xCdSy8?si=g80B8NEejp1DCzzK

opryskiwaczAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Fanatyk0piorunów

Mam takie tylko na aku. Za⁎⁎⁎⁎ste. Tylko ręka boli od odrzutu

P.S. grabiami ciężko się piach zmiata

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

W sumie trochę jak efekt Dunninga-Krugera, gdzie jak ktoś ma swój chłopski rozum na dany temat, to nie przegadasz :grinning:

Autorytet1piorunów

@Atexor To nie jest "trochę jak efekt D-K" to jest dokładnie jeden z przypadków efektu D-K.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Wirtuoz

w Dyskusje

2piorunów

Upadek polskiego inteligenta. Od Miłosza i Giedroycia do Campusu Polska i plemienia ośmiogwiazdkowców

Tłum młodzieży dyrygowanej przez ministrów Nitrasa i Szłapkę do radosnego pokrzykiwania „j...ć PiS” to jedynie finał szerszego procesu. Tzw. salon III RP od lat, właściwie od dekad, degradował się zarówno moralnie, jak i – a może przede wszystkim – intelektualnie.

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Niestety mysle, ze dokladnie tak sie stanie, kiedy wroci do wladzy. Albo nawet mocniej. A PiS niestety wroci, np z Konfederacja. Dlatego nienawidze systemu de facto dwupartyjnego w Polsce, bo to szkodzi demokracji, ustrojowi, biznesowi i w szerszej perspektywie wzrostowi gospodarczemu. PiS zapowiada de facto system autorytarny z Wegier.
I to wszystko przez SLD, ktore zmienilo system na d'Hondta. Msci sie to bardzo, oj msci.
Nie widze tez zeby osobista wojenka Tuska vs Kaczynskiego, ktora trwa juz 30 lat miala sie szybko skonczyc. Przecietny obywatel tylko na tym cierpi.

GURU3piorunów

@maly_ludek_lego też tak myślę, ale mam nadzieję, że Twoje słowa się w gówno obrócą...

Wirtuoz

w Dyskusje

21piorunów

Gruba ryba7piorunów

@VoxClamantisInDeserto teraz moja kolej.

Człowiek zwany wyborcą konfederacji

Zapowiedź memcena i bosaka: świadomy człowiek o żelaznej moralności i trzeźwym spojrzeniu na świat.

Ocena postronnych: niewiele rozumiejącą osoba o poglądach wynikających z indoktrynacji religijnej i narodowościowej, kierująca się własnymi kompleksami.

i nawet nie odpisuj jak się nie zgadzasz, dobra?

Osobistość3piorunów

Mem to prawda, ale jeśli ktoś uważa że jedność w Europie jest niepotrzebna, to wracaj do ziemianki xd w tym temacie nie ma sie z czym kłucić, to po prostu fakt. Europa musi grać razem.

Pokaż więcej komentarzy (44)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Ten cały Campus Polska to jest impreza dla niedorozwiniętych umysłowo, których jarają partyjne spędy i wzajemne lizanie się po jajach. Zero godności. W ogóle jakiekolwiek utożsamianie się z partią, niezależnie jaką (Konfederacja, PO, PIS, Lewica, PSL, PL2050 itd), to jest absolutne poniżenie samego siebie.

Partyjno-propagandowe gówno, a ludzie klaszczą uszami. My w Polsce zapomnieliśmy już dawno, że partie są po to, żeby wywiązywać się z obietnic i służyć obywatelom, a nie po to, by ludzie służyli partii i stawali za nimi murem.

Zaufanie i autorytet to może dotyczyć ekspertów w swoich dziedzinach i fundacji niosących pomoc, a nie pasożytów, co się zajmują lobbingiem i przeżeraniem budżetu państwa.

A już największa beka z "Silnych Razem", takie same imbecyle co pisowskie mohery, tylko tym to się jeszcze wydaje, że należą do jakiejś elity w społeczeństwie xD

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Nie wyobrażam sobie, jak to jest spłacać hipotekę przy zarobkach w okolicy średniej krajowej. Czysta abstrakcja, dla innych codzienność Mnie przeraża wzięcie kredytu i wydanie oszczędności na duży remont i umeblowanie w przyszłości, a ludzie muszą płacić za to samo plus jeszcze kredyt hipoteczny na 400-500k. Albo inaczej - w ogóle nie wyobrażam sobie wziąć kredytu na mieszkanie.

Przecież taki chłop co jest np strażakiem za jakieś 6k/miesiąc w mieście typu Gdańsk/Kraków to może sobie w łeb strzelić co najwyżej. Nawet jak znajdzie żonę o porównywalnych zarobkach, to założenie rodziny i kredyt na mieszkanie = bardzo skromne życie. Względna stabilność dopiero albo jak dziecko opuści dom, albo po jakichś kilkunastu latach jak się pospłaca sporo i dostanie jakieś awanse w pracy. A jak praca w korpo czy na B2B, to jeszcze stres, żeby się nic zawodowo nie posypało. Rata kredytu z 4-5k i hulaj dusza.

Gro osób zarabia w dużych miastach 5000-7000 zł i to żaden wstyd, bo to nie są złe pieniądze. Kasa powyżej tego to często handel, IT, stanowiska menadżerskie, inżynierowie etc, ale jest masa innych zawodów, gdzie sufitem jest te 10k i do tego naprawdę trzeba dojść ciężką pracą, niektórzy w okolicach 40 rż dopiero zarabiają tyle.

Teraz wejdzie ten kredyt 0 %, ceny poszybują i praktycznie zaorają takie młode bezdzietne pary, co będą dalej landlordom płacić za wynajem chore siano i co rok-dwa zmieniać lokalizacje mieszkania z różnych przyczyn. Przecież to nie jest życie, tylko wegetacja.

Wcale się nie dziwię, że gro osób w powiatowych i średnich miastach kładzie lachę i idzie gdzieś do wojska/policji/służby więziennej czy emigruje do Norwegii na statki na zasadzie 8 miesięcy w robocie i 4 w Polsce (przykładowo), bo życie w dużym mieście i kupno mieszkania to w tej chwili tylko rarytas dla absolutnych elit finansowych.

A weźcie sobie teraz pomyślcie jak zaorali się ludzie, którzy brali kredyty na dom XD To akurat czysta głupota, ale jak można sobie spartolić życie. Mojej ex kuzyn nawet to spłaca na takiej zasadzie, że wziął kredyt na dom w dobrych czasach, a potem przy załamaniu zwolnił się z pracy by robić na czarno i mieć wyższy dochód, bo na czysto ze swoją kobietą mieli z 10k, a rata kredytu urosła do 4k + dzieciak na głowie i rachunki do opłacenia w domu matki (która przebywa zagranicą).

Fanatyk1piorunów

@Lopez_ bardzo prosto, wystarczy mieć takie średnie krajowe ze 4 czy 5.

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk1piorunów

@Lopez_ A tak już na serio - też sobie nie wyobrażałem kredytu, ale jak przyciśnie cię rzeczywistość, to na różne ustępstwa człowiek idzie.
Raty 5k na 2x średnia nikt na ten moment nie dostanie, ale fakt faktem że wiele ludzi w tej sytuacji się znalazło po 2019 - na to jednak wpływu (już po wzięciu kredytu) nie mieli, obudzili się z ręką w nocniku no i tak, jest to czysta abstrakcja.
Choć to, co moim zdaniem jest największą abstrakcją, to bycie dzisiaj singlem - z dwóch niezłych pensji zawsze się trochę uzbiera, mając to dyspozycji jedną, nawet bardzo dobrą, możliwości mieszkaniowe są IMO dość żadne, szczególnie w dużym mieście.

A najlepsze w tym jest to, że mieszkania po >20k/m2 dalej schodzą jak ciepłe bułeczki ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Internet zalewa ogromna ilość fanpage, kanałów YT (nie mam na myśli szurów - inna bajka) oraz ruchów kręcących się mocno wokół prawicowego nurtu, od jakiegoś czasu przynajmniej. Skręt w prawo młodych będzie coraz bardziej widoczny, a poparcie takiej Konfederacji, jeśli nie zrobią X fikołków po drodze, będzie stale rosnąć. BYĆ MOŻE skorzysta na tym także PiS w takim stopniu, że nie straci dużo poparcia.

Czemu to dowodzi?

Raz - najnormalniej w świecie temu, że w Polsce naprawdę łatwo jest być opozycją i piąć się w górę. Po pierwsze - Polacy mają buntowniczy charakter, niski próg tolerancji na "głośne" błędy oraz słabe zaufanie do rządów, więc będą szukać alternatywnych dróg. Dla Polaka nie istnieje nawet coś takiego jak "zasada domniemanej niewinności" czy weryfikowanie informacji, wystarczy bum w mediach i są już ofiary i wyroki. Każda partia jak dochodzi do władzy, prędzej czy później staje się obiektem ataków i drwin. Minusik taki, że Polacy dalej mają pamięc złotej rybki i przyrównałbym ich do ojca, który zrobi awanturę stulecia, żeby za 2-3 dni normalnie rozmawiać z domownikami.

Dwa - sytuacja w zachodniej Europie i na świecie bardzo mocno odbija się na Polsce i przy demoliberalnych rządach amunicji jest aż nadto, żeby nakręcać społeczeństwo i budzić strach (co jest normalną taktyką każdej partii/ugrupowania). Polskie społeczeństwo jest dalej bardzo konserwatywne i jakiekolwiek zmiany kulturowe zachodzą tu w dużo mniejszym stopniu niż w innych krajach Europy, w dodatku przy sporym oporze zwłaszcza męskiej strony.

Trzy - polaryzacja wśród młodzieży PRZY JEDNOCZESNYM spadku zainteresowania polityką na dużą skalę, idzie tak daleko do przodu, że za 20 lat możemy mieć frekwencje 30 % w wyborach, ale prym będą wieść Prawica i Lewica. Osoby o centrowych poglądach czy liberalnym światopoglądzie mogą po prostu mieć w d⁎⁎ie wybory, bo będą tylko żyć swoim konsumpcjonistycznym stylem życia i póki mają netflixa, kolorowe drineczki w knajpach, pracę w korpo i swobodę życia, to nic ich nie zainteresuje. Nawet ekonomiczny ucisk (jak widać obecnie) im nie robi, najwyżej zbiednieją lub będą bardziej harować. Tylko autorytaryzm w formie ograniczania ludzi pod kątem "lifestyle" może ich zmotywować. A teraz każdy rząd będzie z tym ostrożny, bo po co tracić władzę?

Fanatyk1piorunów

Po części tak ale myślę że to nie jest przypadek odosobniony. To wszystko w jakiś sposob np PiS czy Duda prowadził kampanię, przyszło zachodu a głównie z Ameryki. Tam już za czasów Busha juniora robiło się takie myki i się radykalizowalo poglądy elektoratu a sama dwu partyjnosc jest od zawsze na co liczył Jarek u nas.

To nie jest nowość i Polacy nie są wyjątkiem. Takie aktualnie są media że wystarczy krzyczeć żeby zostać zauwazonym

GURU4piorunów

@Lopez_ głupi ludzie zawsze będą się radykalizowac w jedną lub druga stronę

Fenomen0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa W obecnej sytuacji na świecie, radykalizacja nie jest niczym złym, jest mechanizmem obronnym przed zmianami kulturowymi, które postępują od lat. Jeszcze chwila i nie będzie innej drogi niż dwie - nacjonalizm i globalizm.

GURU3piorunów

@Lopez_ pierdu pierdu debile łykają gowno jak pelikany i potem mamy takie dsole i lopezy

GURU3piorunów

@Lopez_ odpuściłem so ie merytoryczna rozmowę z ludźmi twojego pokroju już kilka lat temu xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

19piorunów

Ostatnio czytuje sobie rozkminy osób mieszkających w dużych miastach - ile im zajmuje dojazd, jak wygląda sytuacja w korpo i nic mnie tak nie cieszy, jak powrót do rodzinnego miasta. Pierwsza rzecz - ogarnąłem sobie tu pracę, którą lubię i mam w niej doświadczenie. W dodatku w sprzedaży b2b - sam sobie ustalam kalendarz, nie mam bicza nad sobą, wywiązuje się na razie ze swojej roli, kasa nawet ok (w dużym mieście miałem i tak ok 1700-1800 zł więcej kosztów stałych xD).

Teraz mam to, czego potrzebuję. Brak korków, szybkie dojazdy, bliskość klubów sportowych, siłowni, parków. Kawałek za moim powiatem są bory tucholskie. Na miejscu paczka znajomych, z którymi trzymam naście lat (większość w mundurze) i każdy weekend zajęty.

Ale do czego zmierzam - jak bardzo ludzie dusza się w dużych miastach, to przegięcie. Po co w ogóle tam jadą? Jaki jest sens pracować za 5-6k w dużym mieście i wynajmować pokój lub mieszkanie w 3-4 ze znajomymi lub dorzucanie sobie do niego obcych osób? Dojeżdżanie zbiorkomem 1h w jedną stronę do pracy?

Rozrywka? Trzeba wydać kilka stów na weekend, żeby się nie zanudzić. Ale przede wszystkim trzeba sobie wszystko dobrze planować, bo jak kolega/koleżanka mieszka 20km dalej na końcu miasta, to ustawiając się na piwo w sobotę, powodzenia w podróży zbiorkomem. Jeszcze gorzej jak musisz się przesiadać - np z SKM na autobus/tramwaj XD W drogę powrotną może uberek za 70-80 ziko XDD

Siedzą tam jak sardynki w puszce. Nigdy nie dorobią się własnego mieszkania, chyba że na totalnym wypizdowie na obrzeżach na kredyt pod korek i co najmniej 15-20 lat niewoli kredytowej. Ofert pracy dużo, często dobrze płatnej, ale jak odliczycie hajs za wynajem, paliwo (jeśli macie auto), różnice cen w usługach, to wyjdzie wam na to samo jak dobra praca zdalna lub dojazd 40-50 km do większego miasta z rodzinnego xDDDDD

Moja siostra siedzi 14 lat w Trójmieście. Tryb życia praca-->dom-->praca-->dom. Korpo atmosfera w robocie. Stres, brak zajęć w czasie wolnym poza spacerami z psem i wizytami w kawiarniach. Efekt to depresja, która zmusiła ją do długiego l4 i rozpoczęcia leczenia, bo już miała objawy somatyczne. Fajnie, co? Tak wielkomiejsko.

Najbardziej bawią mnie jednak argumenty o przewadze dużego miasta, że w mniejszym (30-100k) nic nie ma. No nic nie ma, jak się nie ma zainteresowań i rozrywki upatruje się tylko w knajpach, klubach i kawiarniach xD Inteligentny człowiek ma zainteresowania. Ja z moimi mógłbym mieszkać nawet w małym mieście. Jedyne ograniczenie to znajomi - to gdzie mieszkają.

U mnie w mieście mam: kino, kręgielnie, kawiarnie, restauracje, parki, korty do tenisa, boisko do squasha, parki, teatr, 3 kluby, jeziora nieopodal i tak dalej. Do 3 dużych miastach przy świetnej infrastrukturze (autostrada+droga szybkiego ruchu) - 70,80 i 100 km. A ludzie i tak pchają dupsko do korpocity, żeby tam wegetować na jakimś kwadracie z hindusami, gdzie CZĘSTO zawodowo i tak nie dojdą wyżej niż do pułapu 10k (jak jesteś kumaty i wiesz co chcesz robić, to w mniejszym mieście też znajdziesz rozwiązanie na zarabianie dobrze, ale zajmie ci to dłużej). Natomiast będą żyć od 1 do 1 i życie stracą na picie kolorowych drineczków w knajpach i nieustannym wyścigu jak chomik na kółku XD

Tytan2piorunów

@Lopez_ a te pracę zdalną to ogarnales bo przecież mieszkałeś w tym małym mieście i leżała sobie tak o na ziemi, co nie? Czy to jednak dzięki temu, że parę lat spędziłeś w dużym mieście? xD

Do tego to wszystko są dowody anegdotyczne, każdy mój znajomy w Warszawie po 10 latach licząc studia ma już swoje mieszkanie i nie mieszka z hindusami. Małe miasta są super, sam jestem zmęczony powoli Warszawą, ale to nie zmienia, że to jest miasto możliwości, ale nie każdy je wykorzysta i na tym skorzysta.

Fenomen0piorunów

@BajerOp Nie mam pracy zdalnej :smiley:

Osobistość6piorunów

@Lopez_ nie chce urazić, ale czytając takie wyśmiejące posty na temat innych ludzi, coraz bardziej skłaniam się do przekonania, że coraz więcej wykopu na tym hejto się robi. Wyśmiewanie się z innych, że ktoś chce dorobić w dużym mieście, Ty masz lepiej i jak tak być może skoro w mniejszym mieście lepiej. Są różne sytuacje rodzinne, finansowe. Jest pełno czynników dla których ludzie mieszkają w dużym mieście zamiast w mniejszym. Sprowadzasz to wszystko do spraw prozaicznych jak drineczki w klubie. Bardziej infantylnego wpisu dawno tutaj nie przeczytałem.

Tytan0piorunów

@Rmbajlo jak on musiał się pochwalić że ma kolegów policjantów to już powinno ci dać do zrozumienia że reszty nie ma nawet sensu czytać xD
Ego aż kapie

Pokaż więcej komentarzy (21)