Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#tolkien

Gruba ryba

w Ciekawostki

43piorunów

Dziś mija 51. rocznica śmierci J. R. R. Tolkiena. Tolkien zmarł w wieku 81 lat, niecałe dwa lata po śmierci swojej żony Edith.

Ostatni list Tolkiena, opublikowany później w zbiorze The Letters of J.R.R. Tolkien, został napisany 29 sierpnia - był adresowany do jego córki Priscilli i został wysłany z Bournemouth, gdzie Tolkien przebywał na urlopie:

Wed. Aug. 29th. 1973, at 22 Little Forest Road, Bournemouth.

Dearest Prisca,

I arrived in B’th. about 3.15 yesterday, after a successful drive with most traffic going north not seawards, & a curry-lunch shared by Causier [the driver], Mrs C. and David. It was v. v. hot here & crowded. The Cs. then went off to find ‘accommodation’ for 2 nights, and departed necessarily with all my luggage on what looked like a hopeless quest. They dropped me on the East Overcliff by the Miramar which nostalgically attracted me; but I went into the town & did some shopping, including having a hair trim. I then walked back to the Miramar at 4.45 – and things then began to go wrong. I was told Causier had called to find me about 4 p.m. which made me afraid that he was in difficulties. I also found that I had lost my Bank Card &: some money. ‘Reception’ were surprised but welcoming, comforted me with a good tea. Also assuming that I had been looking for something more than a tea, they told me they could have done nothing at all for me, but for a cancellation which would allow them to take me in on Tuesday Sep. 4 – but I said I would see. I took a taxi to 22 L.F.R. (which promptly lost its way) and arrived late to find the house crowded & lively — only the Dr. was away till evening. (Happy go-lucky folk.) Then I waited anxiously for Causier. It was nearly 7 before he (and Mrs C. & D) turned up – I suspect he too had lost his way – and said it had only taken him 15 mins to find v. g. rooms for 2 nights! In the meanwhile Martin Tolhurst (formerly of N[ew] College), now grown to an immensely tall, charming, and efficient man, had by telephone located my Bank Card etc. at The Red Lion Salisbury. So all was well, for the present. But I have accepted the Miramar offer, and shall not return to Oxford till Sep. 11. For various reasons: the chief being I wish to give Carr plenty of time to clean my rooms [at Merton College], which, and I too, were much neglected latterly; I wish v. much to visit various people here, also Chris Wiseman at Milford, and I am old enough to much prefer familiar surroundings.

My dearest love to you.

Daddy.

It is stuffy, sticky, and rainy here at present – but forecasts are more favourable.

GURU

w Literatura

2piorunów

2 września 1973 roku zmarł J.R.R. Tolkien » Historykon.pl

J.R.R. Tolkien był jednym z najwybitniejszych pisarzy XX wieku. J.R.R. Tolkien był jednym z najwybitniejszych pisarzy XX wieku. Autor Hobbita i Władcy pierścieni stworzył świat Śródziemia, który odmienił na zawsze literaturę fantastyczną i wyznaczył w niej nowe standardy. John Ronald

Gruba ryba

w Ciekawostki

29piorunów

Dziś mija dokładnie sześć lat od pierwszego wydania "Upadku Gondolinu" J. R. R. Tolkiena :green_book: Tekst po opracowaniu i zredagowaniu przez Christophera Tolkiena po raz pierwszy ukazał się drukiem 30 sierpnia 2018 roku.

Historię Gondolinu i jego zniszczenia Tolkien zaczął pisać już w 1917 roku, podczas wojny, kiedy przebywał w koszarach. Pierwszą wersję tej opowieści zapisał na tylnej stronie kartki z nutami do marsza wojskowego - to zarazem jedna z pierwszych historii związanych ze Śródziemiem, która została przelana na papier. Podobnie, jak w przypadku wielu innych opowieści z Pierwszej Ery Śródziemia, tak i ta była później przez Tolkiena wielokrotnie poprawiana i przerabiana.

Ilustracja: The Fall of Gondolin, John Howe.

Fanatyk5piorunów

@Apaturia Niedawny dodruk przez Prószyńskiego mnie zasmucił. Chciałbym mieć tę książkę w wydaniu Zyska

Gruba ryba1piorunów

@Whoresbane Niestety, to jest ten ból, kiedy chciałoby się mieć konkretne wydanie :slightly_frowning_face:

Fanatyk2piorunów

@Apaturia Mam 9 tomów z Amberu, kilka z Zyska i nie chcę mieć jeszcze jednego w innych wymiarach ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

24piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Prószyński i S-ka ogłasza dodruk. "Upadek Gondolinu" Johna Ronalda Reuela Tolkiena wróci do sprzedaży 3 września 2024 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 280 stron, w cenie detalicznej 54,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

W opowieści „Upadek Gondolinu“ ścierają się dwie największe moce świata: jedną z nich jest Morgoth, ucieleśnienie zła, który nie pojawia się w tekście, lecz ze swej fortecy Angband dowodzi ogromną armią. Przeciwstawia mu się Ulmo, ustępujący pod względem potęgi jedynie Manwëmu, przywódcy Valarów; jest nazywany Władcą Wód, czyli wszystkich mórz, jezior i rzek, jakie istnieją pod niebem. Działa on jednak skrycie w Śródziemiu, wspierając Noldorów, szczep elfów, w których poczet zostali zaliczeni Húrin oraz Túrin Turambar.

Kluczowe znaczenie we wzajemnej wrogości bogów ma Gondolin, miasto piękne, lecz ukryte. Zbudowali je i zamieszkali w nim Noldorowie, którzy, kiedy jeszcze mieszkali w Valinorze, krainie bogów, zbuntowali się przeciwko nim i uciekli do Śródziemia. Turgona, króla Gondolinu, Morgoth nienawidzi i boi się najbardziej ze wszystkich swoich wrogów. Na próżno szuka cudownie ukrytego miasta, podczas gdy bogowie prowadzą w Valinorze zażartą dysputę, w wyniku której odmawiają Ulmowi wsparcia w jego zamierzeniach.

Do tego świata wkracza Tuor, kuzyn Túrina, wykonawca planu Ulma. Nie wiedząc, że to ów bóg jest jego przewodnikiem, wyrusza z ojczystej ziemi w niebezpieczną podróż do Gondolinu, a w jednym z najbardziej uderzających momentów w historii Śródziemia pojawia mu się sam Ulmo, wyłaniający się z miotanego sztormem oceanu. W Gondolinie Tuor zdobywa sobie szacunek elfów i poślubia Idril, córkę Turgona, a ich synem jest Eärendel, którego narodziny oraz wielką rolę, jaką odegra w przyszłości, przewidział Ulmo.

Wreszcie nadchodzi straszliwy koniec. Dzięki aktowi najwyższej zdrady Morgoth dowiaduje się wszystkiego, czego mu trzeba do przypuszczenia siłami Balrogów, smoków i niezliczonych orków niszczycielskiego ataku na miasto. Po drobiazgowym opisie upadku Gondolinu opowieść kończy się ucieczką Tuora, Idril i małego Eärendela, oglądających się przez górską rozpadlinę na płonące ruiny ich miasta. W ten sposób wkraczali w nową opowieść, tę o Eärendelu, której Tolkien nie napisał, lecz która została naszkicowana w niniejszej książce w oparciu o inne źródła.

Redagując „Upadek Gondolinu“, Christopher Tolkien posłużył się tą samą metodą „następstwa historii“, której użył, przedstawiając opowieść o Berenie i Lúthien. Według J.R.R. Tolkiena była to „pierwsza prawdziwa opowieść z tego wymyślonego świata“, którą, wraz z „Berenem i Lúthien“ oraz „Dziećmi Húrina“, zaliczał do trzech „Wielkich Opowieści“ z Dawnych Dni.

„Upadek Gondolinu“ jest dla miłośników twórczości Tolkiena najprawdziwszym Świętym Graalem. Przedstawiona w niej historia rozgrywa się tysiące lat przed wydarzeniami opisanymi we Władcy Pierścieni i opisuje losy elfickiego królestwa Gondolin, obleganego przez armię Morgotha. Powieść powstała najprawdopodobniej na początku 1917 roku w Great Haywood w Staffordshire w czasie rekonwalescencji Tolkiena po bitwie nad Sommą. W swoich pamiętnikach pisał, że „Upadek Gondolinu“ był „pierwszą prawdziwą opowieścią“ o Śródziemiu. To w niej po raz pierwszy pojawili się orkowie, smoki i Barlogowie. Wydanie zawiera różne wersje tekstu, a także opracowanie przedstawiające kontekst i odwołania do innych dzieł Tolkiena.

Rękopis powieści został odnaleziony w pozostawionym przez pisarza archiwum.

Redakcją i opracowaniem tekstu zajął się ponad 90-letni syn autora, Christopher, który zapowiedział, że będzie to ostatnie wydane dzieło jego ojca.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Fenomen1piorunów

@Whoresbane no a to nie jest wzięte z Silmarillionu?

Fanatyk1piorunów

@Zjedzon Częściowo tak, częściowo z notatek i przeredagowane w osobną książkę. Tak jak Upadek Numenoru

Pisanie tego newsa mnie bolało bo chciałbym zobaczyć tę książkę w Zysku

Fenomen1piorunów

@Whoresbane czemu akurat w zysku? Ja nawet nie wiedziałem o tym, że z upadku Numenoru zrobili osobną książkę. "Jebło to jebło, na co drążyć? Przyszedł ten Saruman czy Sauron, rozwalił królestwo i tyle" -tak mówili ci, którzy uciekli

Fanatyk2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

112piorunów

Dziś 70. rocznica wydania Drużyny Pierścienia :slightly_smiling_face: :green_book: Pierwsza część Władcy Pierścieni J. R. R. Tolkiena po raz pierwszy ukazała się drukiem 29 lipca 1954 roku.

Ilustracja: Ted Nasmith, Moria Gate, 2021

Fanatyk6piorunów

1954? To chyba 50 lat temu.

Autorytet1piorunów

@RogerThat 50 lat temu to było 20 lat temu. 50 lat temu + 20 lat temu = 70 lat temu.

Autorytet0piorunów

@RogerThat A ja nie wnikam. Ja przeprowadzam skomplikowane obliczenia i ustalam fakty.

Tytan0piorunów

@RogerThat

Tak, dziadku - to było 50 lat temu.
Śpij dalej.
Pigułki wziąłeś?
Pampersik założyłeś?
To dobranoc ... .

Ps. Każdego to czeka. No chyba że nie doczeka... .

Mocarz2piorunów

Bardzo ładna ilustracja

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

43piorunów

Dawno nie wykonywałam projektu bez zdobień wypukłych, ale kiedy już się trafił, to w moich ukochanych klimatach :slightly_smiling_face: Kwadratowa kasetka malowana na zielono i ozdobiona motywem drzwi z "Hobbita", malowanym we własnym zakresie na podstawie drzwi z filmu (digital painting i wydruk nałożony metodą decoupage). Motyw runy na drzwiach świeci w ciemności, żeby każdy zainteresowany bez trudu znalazł drogę :sparkles:

Ta konkretna skrzynka ma już właściciela, ale mogę wykonać podobną 😉 Jeśli ktoś szuka oryginalnego prezentu lub chciałby zamówić pudełko z własnym motywem, zapraszam do kontaktu! Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na .

Zawodowiec3piorunów

Chcesz opowiedzieć jak się robi takie zdobienia? Decoupage znam, ale zawsze ograniczałem się do wzorów z serwetek. Jaki wydruk do tego też się nadaje?

Gruba ryba1piorunów

@Qsek Są różne metody - są sklepy, gdzie można zamawiać własny wydruk na specjalnym cienkim papierze lub na papierze ryżowym i tak jest w sumie najwygodniej. Można też drukować swoje wzory na papierze ryżowym na domowej drukarce, ale to wymaga trochę kombinowania z podklejaniem pod spodem drugiej kartki itp.

Można też przerzucać grafikę na drewno tzw. żelem do transferu (drukuje się ją w lustrzanym odbiciu, przykłada na odpowiednio przygotowaną i posmarowaną żelem powierzchnię wydrukiem do dołu, a po upłynięciu przepisowego czasu namacza i złuszcza warstwy białego papieru aż na drewnie zostanie sam kolorowy wzór). Metoda transferu jest najbardziej pracochłonna, ale daje efekt gładkiego i ładnie wtopionego motywu.

Zawodowiec1piorunów

@Apaturia Wielkie dzięki! Nadruki na papierze ryżowym to jest to, czego mi brakowało!

Gruba ryba0piorunów

@Qsek Nie ma sprawy :slightly_smiling_face: Jeśli chciałbyś eksperymentować z drukowaniem we własnym zakresie, to bardziej nadaje się do tego drukarka laserowa.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Dyskusje

7piorunów

Witam i zapraszam zainteresowanych na mój nowy materiał z osobistym rankingiem książek mistrza fantasy J.R.R. Tolkiena. Kilka tytułów tutaj jest, więc może coś komuś wpadnie do przeczytania. :))

https://www.youtube.com/watch?v=OFVCrCrkoNQ&pp=ygUMQXJjaGl3dW0gem0g

GURU1piorunów

Ktoś Ci napisał w komentarzach, że ten autor to nie jest pozycja dla dzisiejszej młodzieży. I racja. Stumanienie poszło za daleko.

Specjalista1piorunów

@skorpion To jakaś tam jego opinia. Ostatnio mój siostrzeniec, który ma ledwie 8 lat przeczytał Hobbita i był zachwycony. :smiley: Także nie jest tak źle dzisiaj z młodymi jak się zdaje.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Donato Giancola, Beren and Luthien in the court of Thingol and Melian (olej na płótnie, 2015). Praca ta była inspirowana historią Berena i Luthien opisaną w Silmarillionie J. R. R. Tolkiena - a dokładnie fragmentem, w którym Beren przybywa do Menegroth, siedziby króla elfów Thingola, i oświadcza w obecności jego dworu, że kocha jego córkę, Luthien Tinuviel.

Praca Giancoli zdobyła w 2015 roku nagrodę Chesley Award przyznawaną przez Association of Science Fiction and Fantasy Artists dla najlepszej niepublikowanej pracy 2015 roku. Artysta, jak sam przyznał, inspirował się podczas procesu twórczego dziełami Edwina Austina Abbeya i Jacquesa Louisa Davida.

Przy okazji, dziś mija dokładnie siódma rocznica wydania Berena i Lúthien - kompilacji kilku różnych wersji historii z Silmarillionu pod redakcją Christophera Tolkiena, która po raz pierwszy ukazała się drukiem 1 czerwca 2017 roku.

Gruba ryba

w Ciekawostki

22piorunów

Dziś mija dziesiąta rocznica wydania Beowulfa w przekładzie J. R. R. Tolkiena. Tolkien sporządził tłumaczenie poematu w latach 1920 - 1926, jednak nie zostało potem opublikowane - tekst zredagował i wydał po jego śmierci Christopher Tolkien.

Staroangielski Beowulf był źródłem licznych inspiracji dla Tolkiena, m. in. pojawia się tam wątek władców rozdających swoim wasalom podczas uczty drogocenne pierścienie na znak przychylności i przyjaźni (ring-givers). Z kolei Grendel, potwór-wyrzutek zamieszkujący mroczne pustkowia, zainspirował w pewnym stopniu Golluma.

Jeśli ktoś ma ochotę posłuchać (i obejrzeć), jak we wczesnym średniowieczu na dworach możnych śpiewano/recytowano Beowulfa przy akompaniamencie anglosaskiej liry, poniżej link do genialnego wykonania Benjamina Bagby'ego:

https://www.youtube.com/watch?v=2WcIK_8f7oQ

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Jak wam się podoba zapowiedź drugiego sezonu Rings of PAŁA od Amazona? Podekscytowani? A może nie do końca? (° ͜ʖ °)

https://youtu.be/g0BRxskJcyg?si=BTY-bnKM5NvqybnR


Czego spodziewasz się po drugim sezonie Rings of Power?

  • Niczego dobrego19%
  • Będzie super, czekam4%
  • A co to za gówno55%
  • jesteśmy zgubieni21%

141 głosów

Autorytet5piorunów

@cyber_biker Wszystko mi się podobało. Mega serial. Jeden z lepszych jakie widziałem. Tam gdzie Jackson bał się zaryzykować, Amazon zero strachu, co więcej, wyznacza nowe odważne trendy. Czekam na kolejny sezon chociaż poprzeczka wysoko

Koneser0piorunów

Będzie bardzo : Pierścienie Władzy podobały mi się bardziej niż Ród Smoka.

Czy to znaczy, że to był dobry serial? Lol. Ale do obejrzenia.
Czy jaram się 2 sezonem? Lol x2.
Trailer spoko, chętnie wciągnę cały sezon.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

Brzmi wręcz niewiarygodnie, ale jeśli za tym stoi Peter i Andy to jaram się jak pochodnia Gandalfa (° ͜ʖ °)

Myślicie, że zbliży się poziomem do LOTR czy raczej do Hobbita?

Czy nowa produkcja Petera Jacksona będzie tak dobra jak LOTR?

  • Tak11%
  • Nie45%
  • Dużo gorsza17%
  • Czekam27%

184 głosów

Fanatyk33piorunów

@cyber_biker Nie zakładałbym się, że będzie lepsza od LoTR, ale jestem pewien, że będzie lepsza od The Rings of Power. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tytan2piorunów

@LondoMollari kurna zobaczyłem że coś takiego wyszło i widzę że nie dużo straciłem nie oglądając

Mocarz2piorunów

@konrad1 a nawet bardzo dużo zyskałeś do tej pory nie oglądając 😁 (zdrowie psychiczne)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Książki

20piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 29.04.2024

Wydawnictwo Zysk i S-ka przedstawia czwarty tom Historii Śródziemia. "Kształtowanie Śródziemia" Johna Ronalda Ruela Tolkiena ma zaplanowaną premierę na 21 maja 2024 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą liczy 472 strony, w cenie detalicznej 99,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Czwarty tom Historii Śródziemia rozwija przed nami obraz kształtowania chronologicznej oraz geograficznej struktury legend Śródziemia i Valinoru. Otrzymujemy nieznany do tej pory tekst Ambarkanta, czyli „Kształt świata”, jedyny opis natury tego wyimaginowanego wszechświata, który uzupełniają mapy i schematy świata sprzed kataklizmów spowodowanych Wojną Bogów oraz upadkiem Númenoru , a także po tych katastrofach.

Z kolei Kroniki Valinoru i Kroniki Beleriandu ukazują proces tworzenia chronologii Pierwszej Ery, poznajemy z nich także opowieść o Ӕlfwinie, Angliku, który odbył podróż na Prawdziwy Zachód i przybył na Tol Eressëę, Samotną Wyspę, gdzie poznał pradawną historię elfów i ludzi. Tom zawiera również „Silmarillion” z 1926 roku oraz Quenta Noldorinwa z 1930 roku – jedyne wersje mitów i legend Pierwszej Ery, które J.R.R. Tolkien doprowadził do końca. Mamy też okazję zapoznać się z pieśnią Tuora ułożoną dla syna, opowiadającą o spotkaniu z Ulmem w Krainie Wierzb i dotychczas jedynie wspominaną w Zaginionych opowieściach, jak również ze staroangielskimi wersjami fragmentów obu Kronik.

Tylko znajomość Historii Śródziemia pozwala wypełnić wszystkie luki w wiedzy o Śródziemiu i delektować się w pełni ogromem i bogactwem wykreowanego przez autora Władcy Pierścieni świata.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Osobistość1piorunów

Mein gott, przy takiej tendencji ostatni tom będzie kosztować 180zł.

GURU3piorunów

@Cerber108 tydzień po premierze kupisz za 70. Ja się już tak dałem zrobić na historii Śródziemia która po premierze można bulo kupić za dużo mniej niż 130 które ja dałem…

Osobistość2piorunów

@Endrevoir ja czekam na dużo większe rabaty niż domyślne 30%. Tych książek jest tak dużo do kupienia, że trzeba by mieć osobny etat tylko na takie pierdoły.

GURU2piorunów

@Cerber108 No to trzeba będzie poczekać trochę dłużej... Z tego co widzę to Ballady Beleriandu(3 część HOME wydana w październiku zeszłego roku) jest do wyrwania za 60zł co jest już w miarę spoko ceną bo jednak te książki mają bardzo dużą jakość. Twarda okładka, obwoluta no i naprawdę świetnej jakości papier. Zawsze lubię brać książki z tej serii do ręki.

Kompan0piorunów

@Cerber108 popieram ich ceny są z kosmosu ale mają monopol na Tolkiena. Ale żebyś nie przegapił momentu bo jak nie będzie dodruków wyobraź sobie te ceny na rynku wtórnym...

Osobistość0piorunów

@book_fan będą to dodrukowywać na spokojnie. Pierwsza część Historii już go miała, tak więc śpię bez obaw. Nawet jeżeli następne tomy będą miały mniejsze wzięcie, to i tak prędzej czy później wrócą na rynek; kasa tak czy siak będzie się zgadzać, a może i właściciel praw wkroczy do akcji, bo patrzaąc po wpisach wydawnictwa na FB, to się nie szczypią.

Kompan0piorunów

@Cerber108 możesz rozwinąć wątek tych wpisów? Za bardzo się wydawnictwo wywyższa mając monopol na Tolkiena?

Fanatyk2piorunów

@book_fan Nie mają monopolu. Prószyński ma część praw i Muza do przekładu Skibniewskiej.

Ceny są takie bo Zysk bardzo dużo zapłacił za licencje i dlatego mamy takie kwoty na okładkach

Kompan0piorunów

@Whoresbane Ale monopol na Historię Śródziemia 12 tomów to mają więc mogą sobie windować ceny - 1 raz wydane w Polsce

Osobistość1piorunów

@book_fan z tym brakiem szczypania odnosiłem się do właściciela praw, bo Zysk chciał przesłać ludziom etui wraz z 4 tomem, a oni mówią "hola, przy 5 dacie". Nie wiem ile w tym prawdy.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Książki

44piorunów

367 + 1 = 368

Tytuł: Władca Pierścieni. Powrót Króla
Autor: J.R.R. Tolkien
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
ISBN: 9788382024906
Liczba stron: 564
Ocena: 9/10

Koniec wojny wydał mi się zbyt szybko urwany. Myślałem, że po zniszczeniu pierścienia Saurona trzeba będzie jeszcze dojechać, a tutaj wszystko samoistnie się rozpadło i już. Rozumiem tułaczkę Froda i Sama do Orodruiny oraz ciągłe manewry i bitwy wojsk reszty drużyny będące same w sobie dokonaniami ogromnymi, ale zabrakło mi stosownego zakończenia tego - co by nie patrzeć - przewodniego wątku.
Powrót do Shire z kolei charakteryzuje się pewną zmianą tonu na te kilkadziesiąt stron. W tym wypadku triumf dobra nad złem jest w sumie bardziej satysfakcjonujący niż w odniesieniu do głównej osi fabuły, zapewne ze względu na bardziej dynamiczne przedstawienie tego fragmentu. Również kilka postaci wreszcie spotkało swój jak najbardziej zasłużony koniec.
Jeszcze bardziej niż w "części drugiej" zabrakło piosenek i pieśni; nie mówię oczywiście o czasie wojny, ale nawet po zwycięstwie nie doczekałem się choćby jednego zgrabnego, rymującego się utworu.
Muszę przyznać, że styl tłumaczenia mnie zmęczył; nie mówię nawet o inwencji twórczej przy nazwach własnych, ale o archaiczności języka. Nie wiem jak to wygląda u Skibniewskiej, ale Hobbit był pod tym względem niepomiernie bardziej przystępny, a wcale nie zabrakło tam odpowiednio nacechowanej maniery i uprzejmości. Muszę przyznać, że podobał mi się humor: bardzo sporadyczny, ale cięty, objawiający się przeważnie w dosadnym, acz spokojnym ubliżaniu komuś, z idealnym doborem słów.
Zaskoczyła mnie obecność dodatków. Coś mi właśnie nie pasowało w "Drużynie" z adnotacjami do nich; na końcu książki ich nie było i nie pomyślałem, że wszystko znajdzie się w trzeciej części z tyłu. Tak jak pierwszy dodatek był porywający niczym grzybobranie, tak te traktujące o pradawnych czasach zapewniły już ciekawsze doznania, jednakże to dzieje krasnoludów wydały mi się chyba najbardziej interesujące. U Hobbitów każdy jest spokrewniony z każdym, ale najbardziej rozbawiło mnie zawarcie w chronologii świata daty pierwszego zasadzenia ziela fajkowego.
W pierwotnym zamiarze miałem przeczytać Hobbita, Władcę i Silmarilion, zdecydowałem się jednak zrezygnować z tego ostatniego z dwóch powodów: 1. Hobbit i Władca tworzą zamkniętą całość, 2. Silmarilion traktuje o zamierzchłych czasach; obudziłoby to we mnie apetyt na więcej, czyli musiałbym przeczytać NOŚiN, OzNK, BiL, UG, DH, a to zaowocowałoby już przeciążeniem. Tak więc ten pakiecik "czasów dawnych" zostawiam sobie na kiedy indziej.
W ogólnym rozrachunku książki ustawiłbym tak: 2, 1 i 3. W trójce zabrakło różnorodności i satysfakcjonującego zakończenia wojny, natomiast w jedynce nie było widać jeszcze tej skali, dwójka miała za to enty. 
Najlepsza scena w tej książce? Sytuacja jest beznadziejna, oblężenie trwa w najlepsze, posiłki wroga wciąż nadciągają. Kogut pieje. Słychać dźwięk rogu. Przybywa jazda Rohanu. Koniec rozdziału. Ależ to było dobre.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

      

Gruba ryba2piorunów

@Cerber108 Najlepsza z części, imo chociaż uwielbiam ekranizacje Jacksona (szarża na Polach Pellenoru!) to jednak stosunku do książki wyszła mu najsłabiej.

Osobistość

w Książki

44piorunów

344 + 1 = 345

Tytuł: Władca Pierścieni. Dwie Wieże
Autor: J.R.R. Tolkien
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
ISBN: 9788381161749
Liczba stron: 436
Ocena: 9/10

Im sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna, tym mniej, co oczywiste, piosenek znajdziemy w książce, nad czym ubolewam (co do mnie niepodobne, bo fragmentów śpiewanych generalnie nie trawię). Pociągnięcie wątku Sarumana trochę mnie zaskoczyło, bo pomimo braku jakiejkolwiek wiedzy z mojej strony o tej postaci, spodziewałem się bardziej gwałtownego przebiegu tego fragmentu. I jak już jestem w tej okolicy - enty. Niemal nie jestem w stanie wyrazić jak świetnie czytało mi się poświęcone im rozdziały. To pradawne opanowanie, luz, a jednocześnie powaga, naturalna potęga; mam nadzieję, że w 3 części również zabłysną. Swoje zadanie spełniła też część z Szelobą, gdzie faktycznie dało się odczuć grozę i beznadzieję sytuacji. Ciekawym zabiegiem było także podzielenie historii na 2 skupione - a potem rozrzucone h punkty widzenia; w pierwszej części śledziliśmy wciąż rosnącą drużynę, tutaj z kolei przyszło nam porzucić jedną jej część i skupić się na drugiej, by potem odwrócić role. Co tu więcej pisać? Historia powoli zmierza ku kulminacji, a ja podsumuję wszystko po lekturze trójki.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

      

GURU1piorunów

To jest chyba moja ulubiona część

Osobistość

w Książki

27piorunów

331 + 1 = 332

Tytuł: Władca Pierścieni. Bractwo Pierścienia
Autor: J.R.R. Tolkien
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
ISBN: 9788382027761
Liczba stron: 512
Ocena: 9/10

Jest to z pewnością odmiana względem Hobbita - objawia się to naturalnie w szczegółowości opisów podróży, miejsc, narad i kontekstów wszelakich. Tak jak w przygodach Bilba pewien dwumiesięczny etap wyprawy został podsumowany na połowie strony, tak tutaj śledzimy poczynania rosnącej drużyny właściwie krok po kroku. Często uwypukla to i wzbogaca co istotniejsze wydarzenia, jak np. wizyty u elfów, czasem jednak kolejny niezmienny dzień na trakcie można by już sobie odpuścić. Muszę przyznać, że tempo czytania zauważalnie, choć nie gwałtownie, spadło względem Hobbita; same legendarne zmiany Łozińskiego nie wywołują u mnie zawrotów głowy, choć jeżeli ktoś zżyty jest z jakąś wersją x lat, to faktycznie najmniejsze różnice mogą prowadzić do zgrzytania zębów. Kiedyś sam zapewne - z kronikarskiej ciekawości - zabiorę się za tłumaczenie Skibniewskiej i zobaczę, z czym to się je. Piosenki znowu stają na wysokości zadania, a zabiegiem iście heroicznym jest umieszczenie ich spisu na końcu książki. W ogóle obecność indeksu jest rozwiązaniem niecodziennym, będącym zapewne ukłonem w stronę tolkienowych fanatyków-analizatorów. Ciekawe to jest, że w pozornej prostocie Tolkien zawarł w tym swoim świecie porozrzucaną bogatą mitologię.
Ogólne podsumowanie na koniec trzeciego tomu, skoro w zamyśle miała to być jedna książka.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

      

Osobistość

w Książki

57piorunów

322 + 1 = 323

Tytuł: Hobbit
Autor: J.R.R. Tolkien
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
ISBN: 9788381162647
Liczba stron: 304
Ocena: 10/10

Klasyka to jednak klasyka. Niby tylko 300 stron, ale dzieje się całkiem dużo (koniec końców 3 filmy z tego zrobili), z drugiej strony nie czuć AŻ takiego rozmiaru całej tej podróży, z trzeciej strony wydaje się, jakby trwała ona kilka lat, z czwartej strony jednak Bilbo wraca do domu po trochę ponad roku. Nie wiem jak określić uczucie sprzeczności, które opisałem w poprzednim zdaniu, ale z pewnością jest to coś niecodziennego.
W przeciwieństwie do Le Guin, nie ma tutaj przynudzania - historia idzie po prostu swoim torem: od ścieżki do traktu, od sojusznika do złodupca; spina się to wszystko w zgrabną całość i nie mogę powiedzieć, że mam jakieś zastrzeżenia. Odrobinkę czuć, że niby jest to książka w pewnym sensie dla dzieci, choć gdybym wcześniej o tym nie usłyszał, to nie wiem czy zwróciłbym na to uwagę. W dialogach znać czasami swoistą teatralność, choć właściwie to nawet to pasuje do nastroju. Na duży plus tłumaczenie Pani Braiter; nie wiem jednak czy zajmowała się też piosenkami, ale ktokolwiek je przełożył odwalił niesamowitą robotę - tak zwinnych i po prostu ładnych utworów jeszcze w książkach nie uświadczyłem.
Nie wiem też ile we mnie stronniczości - w końcu to TOLKIEN - ale podczas czytania faktycznie czuło się pewien pierwiastek archetypicznej wyprawy. Poza tym w ogóle nie czuć po tym 87 lat na karku, niesamowite.
Ta książka poleca się sama z definicji. Kanon dla fana fantasy, dla każdej innej osoby po prostu dopieszczony pod wieloma względami utwór.

Co ciekawe, jest to moja pierwsza świadoma styczność z czymkolwiek od Tolkiena. Nigdy nie obejrzałem żadnego filmu w całości, choć fragmenty któregoś Hobbita widziałem chyba więcej niż 5 razy. Wreszcie nadszedł czas zmian.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

      

GURU2piorunów

Teraz ludzie narzekają na książki w których akcja nie dzieje się co dwie strony, nie ma spisków jak w modzie na sukces i trup nie ścielę się gęsto, że to nudne i naiwne. Na szczęście jak nie dawno odświeżałem sobie na audiobooku WP, dalej byłem zachwycony tą historią a wiele wątków sobie przypomniałem

Twórca3piorunów

Narzekać na Tolkiena, że takie proste, czarno-białe i naiwne to jak narzekać na Isaaka Newtona, że jego teorie to rozumie każdy uczeń szkoły średniej i właściwie to nic interesującego. Przecież Tolkien wymyślił cały gatunek fantasy, od niego się to wszystko zaczęło. Jasne, być może ktoś inny też wymyśliłby później fantasy ale on to zrobił pierwszy, tak jak Kopernik pierwszy opisał ruch Ziemii wokół Słońca, a Einstein pierwszy odkrył szczególną i ogólną teorię względności.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 26.03.2024

Wydawnictwo Zysk i S-ka przedstawia plany dotyczące twórczości Johna Ronalda Reuela Tolkiena w 2024 roku.
Ukażą się:

"Historia Śródziemia. Tom 4"* - premiera w maju
"The Battle of Maldon"* - książka niepowiązana ze Śródziemiem
"Encyklopedia Śródziemia"* - nadal bez konkretnej daty premiery

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Gruba ryba0piorunów

>Encyklopedia Śródziemia" - nadal bez konkretnej daty premiery
@Whoresbane chodzi o nowy nakład tej Fostera czy powstanie jakaś druga?

Fanatyk3piorunów

@Oczk Ta ta Fostera wydana kiedyś przez Amber tylko w nowej szacie graficznej, pasujących do pozostałych Tolkienów w Zysku

Gruba ryba1piorunów

@Whoresbane no tak, różne wydawnictwa :grinning: Dzięki

Pokaż więcej komentarzy (3)