Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#trening

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Ostatni trening przedświąteczny tak się złożyło, że był 10 dni temu. Ten trening, który robiłam dziś wypadł jeszcze dawniej - jakieś 14 dni temu. No więc jeśli przed świętami pisałam, że jestem słaba niczym dzieciak, to dziś mogę napisać, że jestem jeszcze słabsza. Ledwo udało mi się uciągnąć poprzednie ciężary, ale - wszystkie ćwiczenia zrobiłam na 4 serie. Musiałam odwalić 10 kg z wiosłowania, bo pewnie nie ruszyłabym nawet poprzednich 101 kg. Ale dodałam po 2 powtórzenia w serii. Przy wyciskaniu na skosie dodatnim tylko 3 serie były na te śmieszne 7 powtórzeń, w jednej wyszło tylko 6, ale nie dałam rady więcej. W reverse fly wzięłam mniejsze (o kilogram) hantle, bo wydawało mi się, że cięższych nie udźwignę. Pewnie jednak by się udało, bo z tymi 5-kilogramowymi zrobiłam po 12 (a nie 10) powtórzeń.
Czuję, że będę mieć zakwasy, bo już bolą mnie ramiona. A co będzie jutro? XD Do tego zrobiłam jakieś rachityczne 10 minut na orbitreku. Nie wierzę, że przez parę dni można tak wypaść z formy, więc pewnie to przemęczenie pracą (a były przecież święta, LOL) i wahania pogody tak mnie zmechaciły. 😒
Oczywiście jeśli kogoś wkurzają moje wpisy bardzo zachęcam do czarnolistowania.

Osobistość0piorunów

W dłuższym terminie się wyrówna, ważne, że robisz :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Na szczęście to ostatni mój trening przed świętami, następny dopiero za kilka dni. Bo tak sobie myślę "na c*uj w ogóle ćwiczę?" Nie staję się od tego w żaden sposób w czymkolwiek lepsza. Ani sprawniejsza, ani ładniejsza.

GURU4piorunów

No i dodatkowo masa mięśniowa podnosi spoczynkowe zużycie energii i nawet nie ćwicząc możesz więcej jeść a to podobno największe marzenie wszystkich kobiet 😉

Kompan0piorunów

@rain widzę, że idziesz w trening 3D -depresja, dysmorfofobia, dyskopatia xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

18piorunów

Znowu się udało potrenować. I to w rekordowym czasie jednej godziny. Wylewające się zewsząd obowiązki na dziś lubią to. 😛
Poprzednim razem wyciskanie na ławce było z hantlami 15-kilogramowymi, a że nie mam 16-kilogramowych, dla progresu trzeba było wziąć 17.5-kilogramowe. I tak jak poprzednio z piętnastkami udało się zrobić aż 11 powtórzeń w serii, z 17.5 już tylko 7. I to nie jest granica "psychologiczna" tylko dosłownie ręce nie chciały się wyprostować. Chyba nigdy nie sprogresuję w wyciskaniu. 😒
Zamiast negatywów podciągnięć zrobiłam dziś asystowane, ale tu żadnego postępu. Zresztą - maszyna jest tak wyskalowana, że kolejna wartość to chyba - 6kg, więc trochę za ambitnie na 10 powtórzeń. Nawet pomimo tego, że spadła mi masa. :stuck_out_tongue_winking_eye:
Rozpiętki były znów nie z linkami (były zajęte) a na maszynie, więc doszło 2.5kg, ale ostatnie 2 powtórzenia w serii to już była spora walka.
Tricepsy tak samo jak poprzednio, ale z większym zmęczeniem i gorszą formę. Bicki tym razem nie z wyciągiem, ale z hantlami (2 x 9kg). Wznosy bokiem bez zmian, bo nadal to 8kg na hantel to dla mnie dużo.

I'm weak as f*ck. To najprostsze podsumowanie.

Teraz chwila atencjonowania się - choć pewnie nie przybyło mi jakoś dużo mięśnia (musiałabym pewnie kłuć tyłek, żeby mieć jakieś efekty) ale i tak wydaje mi się, że górna część ciała wygląda całkiem ok. Jak stoję. I w odpowiednim świetle. 😛 Niestety jak siedzę to robią mi się wałki na brzuchu. Dlatego też nigdy nie założę na siłownię takiego stroju, jak inne kobiety, które przychodzą w leginsach i topach. XD
Gorzej z nogami - fat odkłada mi się na udach i słabo schodzi. No i łydki też niestety psują kompozycję. Chyba mam na nich dość krótkie przyczepy mięśni, więc już przez to są dość szerokie, no i jak jeszcze wzbogacimy to dodatkowym fatem, to wygląda to tak sobie. No trudno, może coś się jeszcze uda ugrać.


Osobistość3piorunów
@rain I'm weak as f*ck. To najprostsze podsumowanie.

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość1piorunów

Ja dobijam do 10 powtórzeń w serii, ale tak "na ładnie", potem dorzucam trochę żelaza, robi się 7-8 "ledwo i brzydko" i szlifuję, żeby znowu było 10 "na ładnie". Taka moja domowa metoda.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

15piorunów

Nie ma lipy - dziś 32 tony 😉 Ale było mi trudniej niż w sobotę, choć wtedy miałam dwa dni odpoczynku przed treningiem, dziś zaś był 3 trening z rzędu. Zwłaszcza w leg press - wydawało mi się, że nie dam rady, ale jakoś poszło. Dodałam 5kg w odwodzicielach. I jedną serię w prostowaniu pleców. No i jedną serię "brzuszków", ale to się właściwie nie liczy. Chyba najsłabszym elementem jest siła i wytrzymałość chwytu, nie wiem jak to poprawić.


Sum2piorunów

@rain a rób brzuszki w zawieszeniu na drążku :grinning: To będziesz miała trening brzucha + wzmocnisz chwyt :grinning:

32 tony! Jeny, przecież to jest ogrom żelastwa, totalne gratulacje!:smiling_face_with_3_hearts: Moje wczorajsze 5 ton z hakiem chowa się przy Tobie :sleepy:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Największym osiągnięciem dzisiejszego poranka były spadki, ale o tym niżej. :smiley: Dodałam 2 powtórzenia w lat pulldown, 2.5kg w prostowaniu pleców na ławce rzymskiej, 2kg w reverse fly (czyli wzięłam hantle o kilogram cięższe) i jedną serię w wiosłowaniu. Z tym że tutaj zamiast 106 kg było 101. Już po pierwszych dwóch ćwiczeniach byłam dość zmęczona, jeszcze odezwała mi się kontuzja ramienia, więc nie było z czym szaleć.
No ale wspomniane spadki: prawie kilogram mniej od ostatniego ważenia jakieś 10 dni temu. Obecnie jest 59.5 kg. Czyli wcale nieźle, choć lepiej nie przypominać sobie, że rok temu było na wadze jakieś 57 kg. 😒 Ale coś mi z psychiką się "zepsuło" i nie potrafię już tak trzymać się w ryzach. Nie wiem z czego to wynika. Niby obciążenie pracą jest takie samo, ogólnie w życiu też jest mniej więcej tak samo, ale coś się we mnie zmieniło.
Z bardziej "zabawnych" rzeczy - dziś spotkałam na siłowni swego "crusha", ale choć kręcił się tak, że prawie na niego wpadłam - między seriami łażę w te i z powrotem dla zabicia czasu i on też, ale jakoś nawet nie potrafiłabym się zdobyć na to, żeby mu choć powiedzieć "cześć". 😉

Osobistość1piorunów

@rain Z psychika bywa, zmeczenie psychiczne to fakt. Jak brakuje Ci motywacji, to warto przemyslec cele. Dlaczego na silke chodzisz, co chcesz tak naprawde osiagnac. I sie skupic na tym. Poprawic rzeczy krotko falowo. Moze pora przejsc na chwile na maintenance, zrobic deload, kto wie. To wyjdzie w celu.

Osobistość0piorunów

@rain Popatrz na to z drugiej strony: różnica między 59,5 i 57 to 2,5 kg. A w 10 dni spadło prawie 1 kg. Czyli jesteś jakieś 30 dni od tych 57 kg :smiley: Zleci jak z bicza strzelił :smiley:
A co do jedzenia, to ja zapisywałem/liczyłem kalorie przez jakieś dwa-trzy tygodnie. Potem nauczyłem się, co ile ma czego i teraz już niczego nie liczę. A tak naprawdę, to nauczyłem się jeść/odżywiać właściwie. Nie nazywam tego dietą/redukcją, to jest moja codzienna dieta teraz, czyli nie traktuję już tego jak diety. Czasem mi coś przybędzie, jak odżywiam się niewłaściwie i się nie ruszam za bardzo, np. praca wyjazdowa (nie liczę kg, patrzę po ubraniu). Ale potem to samo schodzi, wystarczy, że wrócę do normalnego jedzenia.
Nie patrz za bardzo na kilogramy tylko na to, czy musisz już kupić mniejszy rozmiar ciuchów 😉
Tyle mojej mądrości.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

15piorunów

Ostatni dzień z 5-dniowego cyklu spamowego. Będę cicho przez dwa dni. 😉 W ogóle nie robię postępów. Jedyne co udało mi się dziś osiągnąć to dodać jedno powtórzenie w serii w wyciskaniu na skosie dodatnim i negatywach oraz 2 powtórzenia w serii na biceps. Jako że nie mogłam zrobić rozpiętek z linkami, wykorzystałam maszynę. Wiadomo - na niej jest o wiele łatwiej, więc zamiast 20 kg na 10 powtórzeń wpadło 35 kg na 12. Ale najważniejsze, że zostało poćwiczone.


Lider6piorunów

@rain nie progresujesz, bo nie robisz masy. Utrzymujac kaloryke lub tymbardziej bedac w deficycie cudem jest utrzymanie wynikow. Takze easy. Sylwetke ogladaj ;)

Osobistość2piorunów

@bartek555 Dokładnie :smiley:
Jeszcze jest taki fajny test, w majtalonach wieczorkiem po treningu podskakujesz w domku przy lustrze - jak motz jest to widać, że ni ma galarety ^_^

@rain Regeneruj, będziesz Superhero za rok ^_^ To jest zajebiste jak się ta sylwetka przez pierwszy rok ostrzy jak brzytwa.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

15piorunów

Brutal leg day workout! Like, share, subscribe. And don't forget to hit the bell notification icon! :rolling_on_the_floor_laughing: W dzisiejszym odcinku telenoweli treningowej udało się kolejny raz trochę podwyższyć ciężary. Choć... przede mną na suwnicy ćwiczyła jakaś bardzo filigranowa dziewczyna, która miała wrzucone 167 kg. Najpierw chciałam się na to rzucić, ale potem jednak pomyślałam, że nie ma co próbować ego liftingu. Ale i tak dodałam 5kg do poprzedniego wyniku. I jedną serię. W odwodzicielach doszło kolejne 5kg, w MC jednonóż 2.5kg, ale nie potrafiłam dobrze utrzymać równowagi, a na dodatek zamiast tyłka bardziej pracowały mięśnie skośne brzucha i najszerszy grzbietu próbujące zapewnić stabilizację core. Niby to dobrze, ale nie na nie robiłam te ćwiczenie.
Reszta obciążeń i powtórzeń w ćwiczeniach pozostała jak poprzednio.
Z "ogólnych" refleksji - dobrze, że jest coś takiego jak nawyki, a także możliwość spamowania tutaj. Bo jak robiłam te odwodziciele i pod koniec serii już bolało, to przyszła mi myśl - po co ja w ogóle ćwiczę? Ale nie pozwoliłam się jej rozwinąć.

Gruba ryba

w Hejtokoksy

18piorunów

Szybki spam treningowy. Dodano: 2.5kg w wyprostach na ławce rzymskiej, 5kg w arnoldkach, 5kg w wiosłowaniu (ale poprzednio obniżyłam o 10kg żeby trochę poprawić formę), 1 kg (rozbity na 2 hantle ;)) w unoszeniu bokiem. Reszta jak poprzednim razem, ale w lat pulldown zdjęłam 7 kg żeby poprawić formę. Ogólnie - poszło dobrze. :smiley:


Gruba ryba

w Hejtokoksy

14piorunów

Niemalże bym zapomniała zaspamować dzisiejszym treningiem. Byłaby to taka szkoda. :stuck_out_tongue_winking_eye: Właściwie do plusów mogę zaliczyć tylko: + 5kg w odwodzicielach i + 2.5kg w MC jednonóż (dalej mam problemy z utrzymaniem równowagi). Reszta tak jak poprzednim razem, więc w zasadzie nie ma się czym chwalić. Ważne, że trening zrobiony.


Gruba ryba

w Hejtokoksy

16piorunów

Pięciodniowego cyklu spamowania treningowego dzień pierwszy. Uszkodzona w środę prawa ręka przestała (chwilowo) boleć, więc można było dziś zrobić górę. I nawet udało się zrobić ją nieco lepiej niż ostatnio, choć odpuściłam 10 kg w wiosłowaniu na maszynie w imię nieco lepszej techniki i zakresu ruchu. Poza tym: +5kg w wyciskaniu, + 1 powtórzenie w serii w negatywach, zaś w rozpiętkach + 2 powtórzenia. Unoszenie bokiem - wcześniej hantle 7 kg, dziś 7.5 kg. Niby tylko pół kilograma, ale jednak robi pewną różnicę. Poprzednim razem uginanie na biceps poszło fatalnie, bo tylko na 7 powtórzeń w serii, dziś udało się 10.

Rzecz jasna, jeśli kogoś wkurzają moje wpisy, a jeszcze tego nie zrobił - zachęcam do czarnolistowania.

Osobistość0piorunów

Czy ten "Incline Bench Press (Dumbbell)" to są dwie hantle po 30 kg czy dwie po 15 kg? I jak z wzniosami - 2x7,5 kg czy 2x3,75 kg?

Gruba ryba1piorunów

@zed123 2 x 15 kg i 2 x 7.5 kg.

Osobistość0piorunów

@rain Czyli trochę niekonsekwentny ten opis, ale generalnie: uffff.... 😉 Bo już myślałem, że naprawdę jestem lwem z tego memu XD
Duma samca ocalona :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba0piorunów

@zed123 może się zdarzyć, że zostaniesz tym lwem. Więc uważaj. 😛

Osobistość0piorunów

@rain Chciałem napisać "Duma samca ocalona... na razie" :stuck_out_tongue_winking_eye: Przyznaję, że mnie zmobilizowałaś do większego progresu. Nie rozumiem jeszcze rozbieżności przy tricepsie. To pewnie dlatego, że robimy różne ćwiczenia. Robię coś na kształt wyciskania francuskiego siedząc, tyle że zamiast sztangielek używam wyciągu. Jestem w stanie zrobić bezpiecznie i "ładnie" 10 powtórzeń na 15 kg.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Dziś trening był taki sobie. Z jednej strony - muszę się stawić w pracy, a z drugiej - zepsułam sobie prawą rękę. Już przy przysiadach bułgarskich bardzo bolało trzymanie hantla w ręce. Więc nie zdecydowałam się na robienie martwych ciągów, ani niczego innego, co wymagałoby używania chwytu. Dobrze, że teraz będę mieć 2 dni przerwy od ćwiczeń, może trochę ból się uspokoi. Ogólnie jestem zmęczona ćwiczeniami i tylko czekam na tydzień świąteczny żeby zrobić parę dni przerwy.


Gruba ryba

w Hejtokoksy

10piorunów

Potrenowane. Mam jeszcze lekkie zakwasy po poprzednim treningu góry, ale na szczęście przeszkadzały. Z plusów: +2 powtórzenia w arnoldkach, reverse fly i unoszeniu bokiem. Zamiast mojej zwykłej maszyny do wiosłowania musiałam użyć trochę innej, gdzie nie dam rady wrzucić aż tylu kilogramów, stąd też ta bardzo znikoma liczba. Nie mogłam zrobić wyprostów tułowia na ławce rzymskiej, bo była zajęta, więc zamiast nich były supermeny. No i do tego orbitrek, bo rower był zajęty.
No właśnie - kiedy wreszcie ludzie od "postanowień noworocznych" wykruszają się z siłowni? W końcu już marzec, a tłok cały czas jest ten sam, albo nawet większy. 😉 Ale wiem kto dziś nie przyszedł - mój "crush". 😉 Za to wczoraj można się było niemal o niego potknąć. Jakoś tak się kręcił w okolicy, ale chyba sobie to raczej wkręcam.


Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

Dziś chciałam, żeby trening był nieco lżejszy, bo po wczorajszym byłam zmęczona przez większą część dnia. Musiałam skorzystać z innej maszyny do leg press, stąd ciężar jest znacznie mniejszy niż ostatnio, zresztą dwie serie były tylko na 75 kg. Uginanie na dwugłowe uda + 2 powtórzenia w serii. I 4 serie zamiast 3. Odwodziciele + 5kg. Plank drag - wcześniej hantel miał 7kg, dziś 10.
Jak zawsze wyszło strasznie długo. Muszę skracać przerwy między seriami.


Osobistość1piorunów

Coś w tym treningu z wolnym ciężarem jest, że więcej jest czekania niż robienia 😉
Tonaż jak zwykle imponujący proszę Pani ^_^

Gruba ryba

w Hejtokoksy

10piorunów

Dzisiaj było ciężko, choć wyszło niespełna 8 ton łącznie. Wyciskanie hantli na skosie dodatnim - w każdej serii ostatnie 2-3 powtórzenia to już była walka o to, by łokcie chciały się wyprostować z hantlami. A to tylko początek. :stuck_out_tongue_winking_eye: W każdym razie - poprzednio hantle po 10 kg, dzisiaj po 12.5 kg. Potem było wiosłowanie i chyba trochę za ambitnie podeszłam do sprawy, bo dodałam wobec ostatniego razu 10 kg. Więc raczej nie będę przez parę dni nic tu dorzucać. Rozpiętki z linkami - przedtem było 2 x 7.5 kg, dziś 2 x 10. I dlatego udało się zrobić ledwie 8, bardzo wymęczonych zresztą, powtórzeń na serię. A potem to już "rzeźnia", bo i bicepsy i tricepsy były zajechane. Stąd też biceps ledwie 7 powtórzeń w serii, bo ręce nie chciały się zginać. Tricepsy tak samo jak poprzednio 21kg x 10, ale było tak ciężko, że nie mogłam w pierwszej serii w ogóle zacząć. XD Unoszenia bokiem na razie bez progresu i tak wszystkie mięśnie już miałam wymęczone. Zakwasy przybywajcie! :stuck_out_tongue_winking_eye:
Tak się jeszcze trochę poatencjonuję - mam naprawdę dwie dobre partie - plecy i barki. I jak wykonuję jakieś ćwiczenia angażujące ręce, to bardzo ładnie widać jak poruszają mi się pod skórą mięśnie ramion. Tak samo jak nie lubię jak wystają mi żyły na rękach, tak lubię widzieć te "grające" pod skórą mięśnie. :smiley:

Osobistość1piorunów

Dobrze się wkręcasz :grinning:
Ja poturlałem na premierę nowego body pumpa i troszkę byłem zdziwiony front squatami, nie jestem przyzwyczajony robić ich tak szybko :smiley: Dużo pompeczek w tej edycji, klatkę czuć, biceps też może zmordować, ale moim zdaniem te lounge'e z front squatami najbardziej ludzi zaskoczą. Ciekawe jak szybko się przyzwyczaję do tego ruchu, no i muzyka spoko :smiley:

Co do ramionek to fajna kombinacja kobry i t raise, można sobie ładnie zbudować napięcie i zmordować łapy, ledwo co dobrnąłem do pressów, więc jest fajnie :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@pluszowy_zergling czemu nie trenujesz tak "normalnie" siłowo?

Osobistość0piorunów

@rain jakoś tak raźniej mi w grupie obecnie. Z rok temu tłukłem tych solo treningów od groma, jak z każdą zajawką, ważne by pozostać aktywnym ludziem ^^ (No i w lipcu w tamtym roku kupiłem gravela... erm troszkę mnie kolarstwo "pochłonęło", może przejdzie jak z każdą taką gorącą pasją, ale czuję różnicę jak skupiłem się hmm 8 miesięcy na watach w nogach, wizualną - widzę i fizyczną - czuję (trochę czasem dziady pobolewają, ale rosną). )

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Dziś mam dół, znaczy trening dołu. W zasadzie niemal we wszystkich ćwiczeniach coś doszło. Leg press +5kg, MC + 5kg, uginanie na dwugłowe +2.5kg, odwodziciele +2.5kg, plank drag +2 kg. W martwym jednonóż prawie udawało mi się we wszystkich powtórzeniach zachować równowagę. Prawie. :stuck_out_tongue_winking_eye: Gorzej, że moje zmagania z grawitacją widział mój siłowniany "crush", ale wierzę, że skoro i tak nie zwraca na mnie uwagi, to i tego pewnie nie zauważył. 😉


Osobistość1piorunów

Hesus marian, Ty tak progresujesz, że zaraz będziesz mogła 1 paluszkiem przenosić lodówkę w domu :grinning: Imponujące :smiley:

Mi w czwartki podmienili fitnessy na mogilskiej w KRK, miałem takie fajne hipertroficzne kombo, fbw + sztangi ( w sumie robiłem to 2x na sztandze i byłem zmordowany po tych 2h jak cholera) i teraz mam dylemat, iść na mocny crossfit na godzinę, czy wrócić do wolnych ciężarów, bo "skakania" na treningu GT to ja nie zdzierżę, bo nic z tego nie ma poza lekkim cardio...

Pokaż więcej komentarzy (7)

Inspirator

w Hejtokoksy

10piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 07.03.2024. Pykło 25 ton objętości także elegancko. Martwy bez zmian, ciężar w overhead press z 20,30,40,50 > 30,40,45,50, we wiosłowaniu wszystko o oczko w górę, w triceps pushdown podniosłem pierwszą i drugą serię o oczko, w brzuszkach też dodatkowe powtórzenia wpadły w 2 ostatnich seriach z obciążeniem 5 i 10kg no i PR w dipach, bo z dodatkowym ciężarem 12.5kg wleciało 8 powtórzeń. Już prawie weekend! Idę na Diunę do kina jutro, w sobotę będę grał w planszówki a w niedzielę do teatru!

  

Gruba ryba

w Hejtokoksy

17piorunów

Dzisiaj "oczko" w seriach. I 9.5 tony żelastwa. Zamiast OHP z hantlami wjechały arnoldki, może taka zmiana pomoże w zrobieniu progresu. Niestety musiałam zmienić maszynę do wiosłowania, bo ta, na której zwykle ćwiczę była długo zajęta. Okazało się, że na tej drugiej, która jest trochę inna jest o wiele ciężej. 😅 Żeby zwiększyć liczbę serii na klatę dodałam wyciskanie hantli na skosie dodatnim, tak 30 stopni. Lekkie plusy w unoszeniu bokiem: +1 kg i reverse fly (nie pamiętam polskiej nazwy): +2 kg. Z tym że tutaj pierwszą serię zrobiłam, w sumie niepotrzebnie z 8 kg (tj. 2 x 4 kg) a trzeba było od razu wziąć 10 kg. No nie podumała. No i dolna część pleców: + 5 kg.
Przy okazji mała refleksja: tydzień temu trochę wkurzona na to, że w ogóle waga nie idzie mi w dół, a liczę te chrzanione kalorie, ćwiczę itd. pomyślałam, że dam sobie z tym spokój. No i tak z 3-4 dni stanowczo przekroczyłam swoje dzienne zapotrzebowanie. Nawet raz wjechała paczka rurek z kremem z biedry (uwielbiam te pyszne s...syny ;P). Ale... dziś stanęłam na wadze (pierwszy raz pewnie od jakichś 10 dni) a tam prawie kilogram mniej. 60.5 kg. Czyli jeszcze jakieś 2, max 3 kilogramy i mogę zaczynać sezon plażowy. 😛 Spodziewałam się spadku wagi, bo zaczęły mi wychodzić żyły na rękach. No ale z pozoru to całkiem nielogiczne - więcej spożytych kalorii dało mniejszą wagę. Być może spadł mi poziom kortyzolu i w ten sposób zmniejszyła się ilość wody podskórnej. To wydaje się być najbardziej prawdopodobną opcją.


Lider6piorunów

Mordunio, mordeczko, twarzyczko. Jak jest deficyt to waga musi isc, ale u was, kobiet tez sa okresy kiedy nabieracie wiecej wody, itp. Podsumowujac - przestaw sie na diete rurkowa 😄

Gruba ryba2piorunów

@bartek555 mogę? Zaraz lecę do biedry po zapas. 😛 Wiem, że retencja wody u kobiet jest większa niż u mężczyzn, ale u mnie stagnacja z wagą trwała ponad miesiąc. I była bardzo irytująca. 😒

Lider3piorunów

@rain to moze bylas w swoim zerze kalorycznym, nie widze innego wytlumaczenia. Jak pozniej obcielas to tez chwile zajmuje zanim organizm zajarzy, ze ma deficyt lub nadwyzke. U mnie jak wchodzi nadwyzka to czasem i tydzien zanim waga drgnie. .

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 jest to bardzo możliwe. Teraz od 3 dni zeszłam na 1400 kcal, jeśli dobrze liczę powinno mi to dawać przy obecnej aktywności jakieś 400 kcal deficytu.

Lider2piorunów

@rain matko jedyna, tyle co ja jem do 10 rano 😄

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 no cóż, łączę się w bólu. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Osobistość2piorunów

@rain No, to jest irytujące. Niby waga powinna lecieć w dół, a nawet na redukcji zobaczysz momenty gdy skacze w górę właśnie przez: sen, stres, retencję wody i kurna chyba fazy księżyca momentami :grinning:
Czasem tak miałem 89 89 90 90.5. 90 87(!) ... i tak to sobie skacze, nie przejmować się i robić swoje :smiley: Trzymam kciuki i gratuluję postępów! \\o/

Osobistość0piorunów

@rain hesus marian moja średnia z tamtego roku to ponad 3.5k dziennie... ruch robi swoje.

Lider2piorunów

@pluszowy_zergling  przy takiej wadze to na jednym posiedzeniu na kiblu robisz te 2kg roznicy :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@pluszowy_zergling ale Ty ważysz jakieś 30 kg więcej niż ja, więc możesz sobie redukować na 3500 kcal. Też mogłabym osiągnąć Twoją wagę jedząc tyle kalorii. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Osobistość0piorunów

@rain hej, przez chwilę nawet przy wzroście 176 ważyłem 67, ale absolutnie źle się z tym czułem i trzeba było jednak podnieść masę, jakoś tera te hormony w normie :smiley: Teraz raczej oscyluję 77-78 :smiley: To był przykład, jak to wyglądało jak się odchudzałem jeszcze te 5-6 lat temu.

Lider1piorunów

@pluszowy_zergling ja startowalem w zawodach w kat do 72kg przy wzroscie 188 czy cos kolo tego xD jakies 10 lat temu

Osobistość1piorunów

@bartek555 Fajne tu mamy koksy, naprawdę kiedyś piwo/kawę by się przydało ogarnąć :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@bartek555 kupuj bilety, już się pakuję :star-struck:

Sum1piorunów

@rain klata hantle i klata sztangą to totalna różnica w czuciu mięśni :grinning: Przynajmniej dla mnie.
Powodzenia! Jak waga spada to tylko się cieszyć :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@tyci_koks zobaczę, może z udziałem hantli uda się trochę pogonić klatę do rozwoju. :smiley:

Sum1piorunów

@rain trzymam kciuki! A jak przełożenie w ciężarach? Mnie totalnie zaskoczyła ta przepaść między sztangą, a hantlami 😛

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks no ciężary jak widać - 2 x 10 kg. Więc tak średnio ambitnie, ale ostatnie powtórzenia w serii były pewnym wyzwaniem. Następnym razem trzeba będzie wrzucić przynajmniej 12.5 kg.

Osobistość0piorunów

@rain pompeczki ❤️ Jeszcze połówki to dopiero potrafią zrobić robotę, 10 minut roboty i twoje plecy i klatka umierają, więc rosną.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Inspirator

w Hejtokoksy

7piorunów

Dziennik pokładowy z dnia 05.03.2024. Pierwszy trening marcowy, testuję przerzucenie treningów na wtorek/czwartek/sobota(jeśli mi się chce i mam czas) z poniedziałek/środa/piątek. Dziś rekord jeśli chodzi o łączny ciężar podczas treningu, podniosłem sobie w bułgarach na każdej serii o oczko w górę. Reszta średnio i bez zmian, ale taki już żywot na wiecznej redukcji, która średnio idzie xD Znaczy zawsze coś spada, bo z 94 spadło na 91 od początku roku. Jeszcze z takich śmiesznych sytuacji, to nie dałem zacisków na przedostatniej serii na płaskiej na klatę (70kg) i w pewnym momencie podbiegł ziomeczek i mi poprawił talerze bo już prawie zleciały z jednej strony. Lesson learned. Miłego tygodnia!

Appka - Strong

  

Kompan0piorunów

@TryingMyBest dla bezpieczeństwa lepiej na płaskiej nie używać zacisków żeby w razie faila móc zrzucić ciężar na jedną stronę. I ogólnie talerze nie powinny jeździć po sztandze w trakcie wyciskania. Nie za słabo kontrolujesz ruch?

Inspirator0piorunów

@NaCoToKomu Przestałem zakładać zaciski jak zacząłem znajomi odpuścili siłkę - tak dla bezpieczeństwa. Jednak nie mam już oporów, żeby prosić kogoś o asekurację w dwóch ostatnich seriach, więc nie ma przeciwwskazań do zakładania zacisków. Wygląda na to, że muszę się przyłożyć bardziej do kontrolowania ruchu, bo lewa strona idzie wolniej od prawej.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

10piorunów

Junk volume z dzisiaj. Właściwie to pierwsze ćwiczenie jest źle nazwane. Pomyliłam się wpisując je pierwszy raz, a że zwykle po prostu klikam w apce na już zapisany trening i robię go bez większego zastanawiania się, wyszło, że błąd dalej się utrzymuje. Bo to, co robię to są split squaty z przednią nogą na podniesieniu (używam stepu, marki Reebook :stuck_out_tongue_winking_eye: Jakoś ta firma nigdy nie kojarzyła mi się ze sprzętem sportowym jako takim, myślałam, że zajmują się tylko odzieżą i butami.) No i dodałam w nich 10 kg, ale zmniejszyłam liczbę powtórzeń o 8. A i tak jakoś zmęczyło mnie to ćwiczenie. Potem MC na podwyższeniu, obciążenie takie jak poprzednio. Następnie powinien być MC na prostych nogach, ale po dwóch poprzednich ćwiczeniach nie czułam się na siłach. Więc weszły lżejsze ćwiczenia: odwodziciele (+5kg) i leg kickbacks, które najbardziej czuję w kolanach. Na koniec suitcase walk +2.5 kg i + 2 serie. I zebrało się niemal 30 ton przewalonego żelastwa. :stuck_out_tongue_winking_eye:


Osobistość0piorunów

Dżizas, dziewczyno! Czy to już jakaś forma umartwiania się, czy co? 😉

Gruba ryba0piorunów

@zed123 no rest for the wicked. Pochwal się swoimi wynikami na siłowni. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Osobistość1piorunów

@rain Mogę się pochwalić jak mi "pstryka" w stawach. Na pewno tak nie umiesz :stuck_out_tongue_winking_eye: A na poważnie: oszczędzaj kolana, muszą być jakieś ćwiczenia na tyłek bez katowania kolan.

Gruba ryba1piorunów

@zed123 jak robię przysiady zawsze cieszę się, że mam słuchawki w uszach, bo nie słyszę wtedy całego tego skrzypienia i trzaskania. 😛

Sum1piorunów

@rain o jeju! 28ton! Dziewczyno, niesamowita jesteś!
Pozdrawiam z moimi wczorajszymi (prawie) 9 tonami 😛

Kurczę, chyba niedobrze, że przy leg kickbacks czujesz kolana :open_mouth:

Gruba ryba0piorunów

@tyci_koks no ale zobacz - wczoraj robiłam górę i wyszło tylko 8500 kg. :smiley: Ale myślałam, że dziś będzie mniej kilogramów. Te kickbacki były na maszynie jak na filmiku: https://www.youtube.com/shorts/GyxxbsnNKLI Może inni też czują je tylko w kolanach, jak na niej robią? A może, co już parę razy przemknęło mi przez myśl - moje mięśnie pracują inaczej niż u innych ludzi.

Standing Glute Kickback MachineYouTube
Sum1piorunów

@rain ja robiłam fbw wczoraj :grinning: Wiec i MC, i przysiad, i plecy, i klata, i OHP xD a na dobitkę MC jednonóż 😛 Jak robię tylko górę to ciężko mi dobić do takich wartości. Jest opcja, że mi aplikacja źle sumuje - no ale to chyba sama chcę się oszukać 😛

Oj na tej maszynie to aż nienaturalnie wygląda ten ruch :open_mouth: Zdecydowanie lepszy zakres i czucie miałabyś przy wyciągu z dołu!

Mi też się zawsze wydaje, że praca moich mięśni (w ogóle mojego ciała) jest totalnie inna niż u reszty.

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks no właśnie - niby wszyscy mamy te same mięśnie, ale przez lata używania ich w konkretny, właściwy sobie sposób, tworzymy własne schematy aktywizacji poszczególnych mięśni. I wydaje mi się że dlatego chyba niewiele jest ćwiczeń o których można powiedzieć, że na pewno aktywizują właśnie dany mięsień u wszystkich ludzi.

Pokaż więcej komentarzy (14)