Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#uwagaklasyk

Gruba ryba

w Patostreamy

6piorunów

https://streamable.com/bocozq?src=player-page-share

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Szkolna17

8piorunów

Nyska Kononowicza, którą woził świnie, na sprzedaż jako gastronomia.

https://www.otomoto.pl/dostawcze/oferta/nysa-522-ID6G779d.html

Pokaż więcej komentarzy (8)

Tytan

w Hydepark

12piorunów

Wczoraj pojawił się tu Chairman, a dzisiaj rzuciło mi się w oczy inne . Co prawda mniej unikatowe, ale i piniondz inny.

https://www.olx.pl/d/oferta/daewoo-evanda-2-0-automat-pelna-opcja-okazja-CID5-ID11vJjS.html

Kosmonauta3piorunów

@Westfield mój ojciec dalej tym jeździ. Przyjemny dziadkowoz za śmieszne pieniądze.
Wadami jest egzotyka, pewne części są bardzo ciężkie do dostania, więc najlepiej mieć znajomego, co rozbiera te gruzy.
Cała reszta jest za grosze.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Samochody

19piorunów

Jak ktoś szuka ultrarzadkiego youngtimera to na Olx wisi Ssangyong/Daewoo Chairman

https://www.olx.pl/d/oferta/daewoo-chairman-daewoo-chairman-CID5-ID11u0Ln.html

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Motoryzacja

1piorunów

Posiadam Mazdę 323P z 1997 r. , takiego typowego kopciucha diesla Euro 2/3.
Przy czym nie kopci bo ma 176tys. przebiegu i jest to auto zadbane.

Chciałbym nim swobodnie poruszać się w strefie czystego transportu i widzę dwie opcje:
a) Rejestrację jako pojazd zabytkowy
b) Europejską kartę parkingową

Którą z tych opcji powinienem brać pod uwagę w pierwszej kolejności? Macie podobne emocje związane Waszymi klasykami lub wypracowane rozwiązania? Proszę o podpowiedź . Może to przez sentyment, ale bardzo mi zależy by Mazda dalej funkcjonowała w ruchu...

Dysponuje następującymi argumentami:

* Primo: jestem zameldowany na Żoliborzu (żeby nie było xD)
Secondo: Mam na Bemowie babcię ze stwierdzeniem jaskry i wymienionym kolanem* tj. wysoki stopień niepełnosprawności, oraz matkę o srednim stopniu niepełnosprawności zwiazanym z wadą słuchu(przy czym zameldowaną obecnie w Skierniewicach-Mazda niestety też została zarejestrowana "na prowincji")
Terzo: Mazda 323P BA 2.0d to auto unikatowe*, nienazbyt skorodowane, zastosowano tu unikalne rozwiązania technologiczne, oryginalne części (poza tylną wycieraczkąl) i o ile mój research przeprowadziłem właściwie stawiając flache chłopakom z OSK to jestem
właścicielem jednego z ośmiu takich aut z silnikiem diesla zarejestrowanych w kraju.

Mistrz2piorunów

@Heheszki rób kartę niepełnosprawnego na babcie

Gruba ryba0piorunów

@cebulaZrosolu kurde właśnie myślałem że do tego nie dojdzie bo wtedy już naprawdę będę musiał wszędzie ją wozić. a po drugie to już żaden szpan... Znasz kogoś kto to ogarniał na starym aucie? Skomplikowana operacja?

GURU2piorunów

@Heheszki karte niepełnosprawnego do parkowania jest ruchoma (nie jest przypisana do jednego auta), tzn można ją włożyć do każdego auta, pod warunkiem że w aucie jest właściciel tej karty

Gruba ryba0piorunów
Gruba ryba0piorunów

@cebulaZrosolu Primacy. 😅
Proszę Cię - nie kpij, primacy to jeździ tyle ile ta grzybiara stojąca między puszczą mariańską a zyrardowem ma klientów, a moja mazda jest jak ta grzybiara - jedyna w powiecie

Pokaż więcej komentarzy (18)

Mistrz

w Hydepark

12piorunów

Moze deloreana?

https://www.olx.pl/d/oferta/delorean-manual-servis-CID5-IDZfyjV.html

Gruba ryba1piorunów

W ogóle to ten sprzedający to jest dla mnie jakiś ewenement - sprzedaje tylko rzadkie klasyki, a opisy ma jak najgorszy Mirek - handlarz z komisu "Grosik - auta do 5000 zł".

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Samochody

62piorunów

Odwiedziłem dzisiaj z młodą zlot Citroëna w , nie wiem dlaczego nie była zainteresowana, przecież ma już dwa i pół roku.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

75piorunów

Niech będzie pochwalony pan nasz Jezus Chrystus.
Koło Szecherezady przechodziłem i patrzę stoi ta kobita, tak jakoś biednie wyglądała, a ja w Boga wierzę, to żal mi się jej zrobiło. No to mówię pójdziesz ze mną, tu niedaleko... do Wielkiego Ryśka. Rysiek ma melinę, całkiem niedrogo bierze. Śledzia można tam kupić i szarmę to jego teść, to takie robi, że to lepsze niż szynka, ja wolę. To wypiliśmy tam pół basa z nią i z Ryśkiem i ona mówi, że ma dzieci. Duże? Pytam. A ona mówi, że no jedno cztery, drugie dwa... nie dwa i pół, nie dobrze mówię, cztery i pół i dwa lata. To miałem akurat te pieniądze, co dostałem jak wychodziłem, to dałem. No niech kobita kupi jakieś pomarańcze tym dzieciom, akurat tak się Wigilia jakoś zbliżała... cukierki jakieś... no niech dzieciaki coś mają od życia, nie... Ty, ja potem wchodzę do Starego Mordziatego, znasz Starego Mordziatego, on też ma melinę, tylko droższą... ja patrzę, a ta k⁎⁎wa tam z tym Starym Mordziatym siedzi i wódkę pije... i tak żeby nie skłamać, no pół litra tak do połowy już odpite. To ja mówię, to ja po to ci dałem pieniądze, żebyś dzieciom pomarańcze kupiła, mówię, a ty tutaj na melinie z pijakami wódkę pijesz?... No to ci mówię, to tak jak stałem, tak ją jebłem młotkiem, no... takim fest z półtora kilowym. No ze łba nie było co zbierać... wyrwałem chwasta... A tu w więzieniu to się bali ze mną pod celą siedzieć. Buntowały się gary jebane... A jeden taki Zięba Karol, to się k⁎⁎wa wszędzie chwalił, że się k⁎⁎wa niczego nie boi. To ja pytam go, bo przedtem z nim tutaj siedziałem. Jak to Karolku, niczego się nie boisz? Bo ja w Boga wierzę. A w papieża? To on mówi, że jakby go na długość ręki dopuścili, to by za⁎⁎⁎ał. Ojca Świętego... Mówię, a jakbyś dzieci miał? To on mówi, że by dzieciora wziął i na żywca przez główkę do drzwi przybił, takim gwoździem... To ja sobie myślę, to po co taki człowiek żyje? Po co taki człowiek żyje? Jak ten chwast...
Wyrwałem chwasta, ale że była już cisza nocna, to nie chciałem wołać klawisza, to zameldowałem przy misce.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Autorytet

w Hydepark

47piorunów

Widziałem rzeczy, którym wy ludzie nie dalibyście wiary.
Statki szturmowe w ogniu sunące ku ramionom Oriona.
Oglądałem promienie kosmiczne błyszczące w ciemnościach wrót Tannhausera.
Wszystkie te chwile znikną w czasie jak łzy na deszczu.
Pora umierać.

Lider2piorunów

@jelonek Nostalgia mocno mnie chwyta gdy widzę ten cytat. Wspomnienia dawnych czasów do których nie ma już powrotu i beztroski, której już nie uświadczę

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

36piorunów

Długo dojrzewałem do tego żeby w końcu zasrać. Mam 25 lat i jak do tej pory mój najbliższy kontakt z niespokrewnioną ze mną kobietą (trzymanie kuzynki za rękę czy przytulanie mame) to był wolny taniec na dyskotece w podbazie. Ze względu na moją - delikatnie mówiąc - niezbyt zachęcającą aparycję raczej odpadało, żeby udało mi się stracić prawictwo za darmo więc od dłuższego czasu przeglądałem ogłoszenia na roksie, garsonierze itd. Po długich namysłach zdecydowałem się na http://www.roksa.pl/lpl/anons.php?nr=117875 jak szaleć to szaleć xD. W piątek dostałem wypłatę i zamierzałem na całą zabawę przeznaczyć z 1000zł, żeby nie r⁎⁎⁎ać z zegarkiem w ręku. Jedną z moich głównych obaw była higiena dziewczyn, więc nie chciałem iść w weekend jak wszystkie mirki z budowy idą przepierdolić tygodniówkę i roksy mają po 20 klientów dziennie, dlatego zdecydowałem się iść w poniedziałek jak najwcześniej rano.

Wczoraj zadzwoniłem do tych dziewczyn i umówiliśmy się na dzisiaj na 14:00 i obiecały, że będę pierwszym klientem tego dnia. Byłem taki poddenerwowany, że w nocy prawie nie spałem a od rana ręce mi latały. 3 razy brałem prysznic, obciąłem paznokcie i mniej więcej nożyczkami łoniaki. O 12:00 byłem już tak spięty, że postanowiłem wypić kilka hehe piwek dla kurażu. Obaliłem cztery i o wpół do drugiej stałem już pod domem dziewczyn na Koszykowej. Punkt 14:00 zapukałem do drzwi, dziewczyny mi otwierają już w samej bieliźnie, ja kościej hardo i ręce latają jak u parkinsonowca z nerwów. Jak mnie zobaczyły to na ich twarzach pojawiło się obrzydzenie ;; Dukam, że wczoraj dzwoniłem i się umawiałem na zabieg dokładnie tego słowa użyłem zdenerwowany xD na czternastą. One mówią, że tak, pamiętają, tylko jest taka sprawa, że jest awaria wody w bloku i niestety ze względów higienicznych nie przyjmują teraz klientów i żebym przyszedł kiedy indziej. Potem zamknęły mi drzwi przed nosem. Ku⁎⁎⁎ca mnie trafiła na tej klatce schodowej bo co to za dziwki, co wybrzydzają w klientach. Wyszedłem wściekły i lekko podpity na ulicę, złapałem taksówkę i próbuję w delikatny sposób wytłumaczyć kierowcy, że chciałbym pojechać do agencji.

-No ten panie taksówkarzu wie pan jak to z dziewczynami jest hehehe

-Ale o co chodzi?

-No wie pan hehe nie zawsze są a potrzeby człowiek ma hehe no wie pan hehe

-Może pan powiedzieć gdzie mamy jechać?

-Myślałem tam sobie właśnie że może pan mi powie gdzie jechać

-Ja panu mam mówić gdzie pan chce jechać?!

w tym momencie już mocno wkurwiony

-No bo ja bym chciał do jakiegoś takiego lokalu

-Mówisz pan o burdlu?

-No tak coś tego typu, tylko jeżeli by się dało to jakiś dobry

No i kierowca mówi, że zna bardzo dobry lokal, i że mnie zawiezie. Wywiózł mnie j⁎⁎⁎ny aż do Łomianek i naliczył 70zł. Pewnie znał 100 burdeli bliżej ale chciał sobie zarobić na mojej niedoli. Muszę mu jednak przyznać, że dobrą mi wybrał tą agencję bo to była prawdziwa wielka willa. Wchodzę do środka i nikogo k⁎⁎wa nie ma. Zaglądam do różnych pomieszczeń ale nikogo nie mogę znaleźć. W końcu wchodzę do kuchni a tam siedzi 6 dziwek i pije kawę i je jajecznicę. Pomyślałem tylko- super dom rozpusty k⁎⁎wo xD Jedna dziewczyna pyta w czym mogą pomóc a ja zaczynam się jąkać cały blady i nie mogę złożyć poprawnego zdania. Dziewczyny w śmiech i mówia, że widać, że pierwszy raz w "wesołym miasteczku" xD i że godzina 200zł i czy mam pieniądze. To ja odzyskałem głos i rozum człowieka i mówię dumny, że 1000zł mam. No to dziewczyny mówią, że fajnie, pobawimy się, tylko muszę trochę poczekać bo jeszcze nie otworzyli lokalu i ktoś tam jeszcze pokoje sprząta i pościel zmienia i żebym sobie z nimi siadał bo nie będę przecież stał na mrozie na zewnątrz. Przycupnąłem na krześle z nimi przy stole. Nie były takie ładne jak te z roksy ale 6-7-8/10 bym dał z czystym sercem (ja 3/10), i co najważniejsze w przeciwieństwie do tamtych kurew były bardzo sympatyczne.

Zaczęły mnie zagadywać jak mam na imię, ile mam lat itd. i tak sobie rozmawiamy i się zrobiło całkiem przyjemnie. Pytają czy już kiedyś ru⁎⁎⁎⁎em a ja się zarumieniłem i mamroczę pod nosem, że hehe no kiedyś to miałem dziewczynę i coś tam było ale teraz nie mam hehe, a że nie umiem kłamać to one się roześmiały i powiedziały, że to żaden wstyd i one mi wszystko pokażą i żebym się w ogóle nie przejmował. Potem jeszcze chwilą gadaliśmy i taka Monika powiedziała, że w sumie to jestem słodki i jeżeli to mój pierwszy raz to ona za darmo mnie wyrucha a jak mi się spodoba to najwyżej będę do nich wracał. Ja uradowany, że odkryłem w sobie socjal skila na tyle dużego, że dziwki mi się za darmo oddają xD i czekam aż skończą te pokoje sprzątać. Nagle Sandra, najstarsza z nich wszystkich, która była chyba menadżerką bo z nią dziewczyny dyskutowały o grafiku, odebrała telefon. Rozmowa była bardzo krótka, ale przez te kilkanaście sekund jej twarz zmieniła się z roześmianej w przerażoną. Sylwia pyta co się stało a ona mówi, że dzwonił dziadek i powiedział, że będzie za 20 minut. Wszystkie dziewczyny pobladły momentalnie i zrobiło się cicho. Monika zaraz zaczęła prawie krzyczeć, że ona już jest zajęta bo ja jestem jej klientem i że jak chcę, to mogę cały dzień u niej za darmo siedzieć. Sandra mówi, że Monika dobrze wie, że jak przyjeżdża dziadek to żadne zasady nie obowiązują i że jak mu się zachce to nam wejdzie do pokoju i wyrucha i ją i mnie. Ja też się wtedy wystraszyłem bo przez utratę prawictwa rozumiałem, że to ja wsadzę c⁎⁎ja w cipkę a nie mi jakiś dziadek c⁎⁎j a w d⁎⁎ę i jeszcze zapłacę 200zł za tą wątpliwą przyjemność. Pytam, kto to jest ten dziadek a one mi mówią, że to taki j⁎⁎⁎ka, że dziwki w całym mieście się go boją. Płaci grube pieniądze ale jak już r⁎⁎ha, to czasami cały burdel jest potem przez tydzień nieczynny. Był u nich 3 tygodnie temu i jedną dziewczynę tak wy⁎⁎⁎ał, że skończyła w szpitalu i do dzisiaj jest na chorobowym. Co najgorsze nie można mu odmówić wizyty bo ma znajomości wysoko i jak mu w kilku agencjach odmówili to następnego dnia wpadała policja, skarbówka, sanepid itd. i burdel zamknięty. Wszystkie dziewczyny miały wilgotne oczy, ja też przerażenie mocno.

Nagle słychać, że ktoś wali kijem czy czymś takim w drzwi. Dziwkom zaczęły łzy cieknąć a ja długo nie myśląc spierdoliłem do salonu i wlazłem do szafy żeby i mnie też ten dziadek na chorobowe nie posłał. Szafa miała takie jakby szpary poziome i widziałem przez nie co się dzieje zarówno w salonie jak i na korytarzu. Sandra otworzyła drzwi i do domu wszedł dziadek o lasce.

-Dzień dobry panu

-No cześć Sandra, d⁎⁎y nasmarowane hehe?

-Tak proszę pana, nasmarowane

-No to wołaj dziewczyny do salonu i zaczynamy zabawę, masz tu kilka groszy

I rzucił na podłogę chyba plik banknotów. Dziadek wszedł ze wszystkimi dziewczynami do salonu. Za dobrze nie widziałem bo szpary były wąskie i tak jakby nachylone w dół, ale widziałem, że dziadek usiadł na kanapie a dziewczyny stanęły w szeregu przed nim. Nogi im się trzęsły i stały tak jakby czekały na rozstrzelanie w tym szeregu. Dziadek wskazał laską na Monikę i ona wtedy zaczęła płakać. Ja też płakałem po cichutku bo bardzo ją zdążyłem polubić a czułem, że stanie się jej coś złego. Dziadek kazał jej wypiąć się tyłem do niego. Reszcie dziewczyn kazał trzymać ją za ręce, nogi i głowę. Jedna chyba słabo trzymałą bo jebnoł ją laską po głowie i kazał trzymać porządnie "bo będzie ostro". Od razu po tym zapakował Monice laskę w d⁎⁎ę tak, że aż zawyła. Machał z całej siły a Monika płakała i krzyczała żeby przestał. Dziadek jednak wpychał laskę do połowy długości. Ja nie mogłem już wytrzymać widoku, jak moja niedoszła miłość cierpi i z płaczem wyskoczyłem z szafy i zacząłem uciekać. Jak przebiegałem koło dziadka to on tylko krzykną "o ty c⁎⁎ju podglądaczu" i szybko zdzielił mnie wyjętą z d⁎⁎y Moniki laską po głowie. Wtedy przez chwilę zobaczyłem wyraźnie jego twarz. Był to weteran Powstania Warszawskiego i autorytet moralny Władysław Bartoszewski. Przerażony wybiegłem na ulicę zostawiając dziewczyny na jego pastwę. Wsiadłem do autobusu podmiejskiego, który akurat podjechał na przystanek i płacząc dojechałem do centrum a potem do domu. Tak oto zamiast stracenia prawictwa straciłem jeden ze swoich autorytetów.

Fenomen3piorunów

najlepsze jest to, że autor coś wiedział że dzwon ale nie wiedział gdzie, bo Bartoszewski okazał się Niesiołowskim XDDD

Pokaż więcej komentarzy (8)