FelidiuszKosmonauta
57piorunówMam wielki szacunek do brzan. Zacinasz rybę, ta walczy jak prawdziwy okaz, muruje do samego końca, a gdy się wreszcie wynurza, okazuje się dwa razy mniejsza, niż się spodziewałeś. Brzana to prawdziwy paker, jak ją trzymasz w ręku to normalnie czujesz pracę jej mięśni pod palcami. Chciałbym kiedyś złapać naprawdę dużą sztukę tego gatunku, to musi być przeżycie!
I tak, wiem, super kadrowanie bulwo, jestem mistrzem selfie 😛

Smaczne?
@Felidiusz Dokładnie tak jak mówisz Kolego - hol brzany to cudowna sprawa. Nawet osobniki wielkości wyrośniętej płotki sprawiają sporo frajdy. Największa jaką udało mi się złapać miała 50cm a jej walkę pamiętam do dziś. Wspaniałe ryby.


























