Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wakacje

Fanatyk

w Hydepark

94piorunów

Jako że odliczam ostatnie dni do urlopu, który tym razem niestety spędzę nad polskim morzem (niestety bo zimno), to powspominałam sobie swoje poprzednie wyjazdy, jeden szczególnie zapadł mi w pamięć 😅

Pisałam jakiś czas temu o starej pracy na miotle, że polecieli w c⁎⁎ja z kasą. Właśnie wtedy wydarzył się tamten urlopik, który jeszcze przed zamieszaniem z kasą miał być na totalnego biedaka, a wyszedł jeszcze bardziej xD

Był to też mój pierwszy 'dorosły' wyjazd nad morze, po wielu latach, więc mimo skromnych planów, byłam mega podjarana.

Podróż
To były jeszcze czasy, że booking.com nie istniał, albo nie miałam o nim pojęcia, więc w poszukiwaniu noclegu trzeba było przekopywać się po różnych stronach, na których ogłaszały się różne noclegownie. Potem trzeba było dzwonić wszędzie po kolei i pytać o wolne miejsca, przy okazji korygując często ceny bo 'uuuups zapomniało nam się zmienić', oczywiście cena zawsze szła w górę 😛
Problemem było też to, że załatwiałam te wakacje na tydzień przed wyjazdem, więc większość ośrodków była już pełna.
Ale udało się, znalazłam pole campingowe w pobliżu Mielna, gdzie wynajęłam przyczepkę dwuosobową dla siebie i swojej lepszej połówki. Wtedy nie mieliśmy jeszcze aut a nawet prawka, więc trzeba było jeszcze kupić bilety na pociung, gdzie udało się zarezerwować 2x brak gwarancji miejsca normalny.
Ogółem lubię jeździć pociągami, ale wtedy to był koszmar, spocony wagon, bez klimatyzacji, wypchany do granic możliwości grażynami, płaczącymi dziećmi i sebkami z muzyką z głośników. Ale jedziemy na wakajki jeeeeej!
Niestety pociągi do dziś mają tendencję do omijania mniejszych nadmorskich miejscowości, więc po wyjściu z pociągu, waląc jak menele, musieliśmy jeszcze złapać jakiś lokalny bus, który też zbyt blisko naszego campingu nie stawał xd

Camping
To był mój pierwszy raz na campingu 😅 oczywiście nie spodziewałam się hotelu*, szczególnie że kosztowało mnie to chyba 20 zeta za noc, no ale właściciele mogli się bardziej postarać xD teren w większości pokrywała trawa niemal do kolan, jedynie wydeptane ścieżki i miejsca pod namioty stały na płasko. Na cały camping były 2 kible i 2 prysznice, wszystko koedukacyjne, przed ciekawskimi spojrzeniami chroniły jedynie parawany. Fug spod grzyba nie sposób było dostrzec, mało kto używał po sobie mopa po załatwieniu czynności, więc szansa na utratę zębów była niezerowa. Kolejki do tego przybytku były najgorsze. Teren może i nie był zbyt duży, ale czasem już z irytacji oczekiwaniem olewałam to mycie, bo przecież mogę się wykąpać w morzu hehe.
Sama przyczepa to było zderzenie ze wczesnym PRLem, ale z całym inwentarzem minionego czasu i przerobionych lokatorów. W środku była stara kuchenka gazowa na butlę, parę dziurawych garnków i patelnia, która uratowała nam wyjazd. No i mały stolik z ławeczkami po obu stronach.
Łóżko niewygodne i ciasne, całą noc się tutlałam z jednej sprężyny na drugą, ale na wakacjach nie chodzi o to aby się wyspać, nie???
Jak na dwuosobówkę to w sumie nawet mi samej byłoby ciasno.
Robaki 🫣 były wszędzie, wieszaliśmy chleb na uchwytach szafek bo strach było na stole zostawić. Zakładam że miały w przyczepie jakieś siedlisko, bo nie wydaje mi się, że tyle ich z zewnątrz wchodziło. Ale nie ważne, wakacje, bawimy sieeee.

Mielno
Nie byłam tam wcześniej, a nadmorskie miejscowości, które poznałam za dziecka zapamiętałam jako urocze.
Mielno niestety nie spełniło moich oczekiwań co do polskiego morza.
Ale panie, kto to wiedzioł, nie czytalimy, zapłacili, tera trzeba udawać, że jest za⁎⁎⁎⁎ście 😍
Zacznę od tego, że na mapie nasz camping wcale nie wydawał się tak daleko. Ale kiedy wypełniliśmy plecaki kocami i trunkami i udaliśmy się w dziewiczą podróż na plażę, okazało się że droga ciągnie się w nieskończoność, a jeszcze trzeba wrócić. I tak dzień w dzień.
Były jakieś autobusy, ale nie dość że według rozkładu jeździły bardzo rzadko (2x dzienne?) to tak na prawdę nie jeździły wcale, chyba że akurat byliśmy już w połowie trasy z autobuta to potrafił nas minąć radosny autobus. Rozkład? Jaki rozkład? Tak na prawdę jedyny autobus, który nie zawiódł przez cały wyjazd był ten, którym przyjechaliśmy z Koszalina. Co niestety później miało swoje smutne konsekwencje.
Niezawodny but zaprowadził nas w końcu do Mielna 👀 a na miejscu, festiwal spierdolenia. Zewsząd dochodzące umcyk umcyk, drące mordę seby, wkurwione karki, wszędzie syf kiła i mogiła. My ubrani na metali, wtedy jeszcze za sam wygląd szło dostać wpierdol, nie było ulic pełnych alternatywek, do których na dziś dzień wszyscy są przyzwyczajeni, więc cichaczem przemknęliśmy przez to miasto potencjalnej śmierci i... w końcu! Szum fal, ptaków darcie japy I ten charakterystyczny zapach gnijącego glona 😍
Ale, jak już mym oczom ukazała się plaża, byłam rozczarowana, nie wiem już który raz na tym wyjeździe. Piasek nie był biały, ani nawet żółty, taki w kolorze sraki z powtykanymi gdzieniegdzie flaszkami i chusteczkami nawilżanymi. Zaraz obok konkurujące ze sobą biczbary, który zrobi największy hałas. Plaża żałośnie wąska. Stężenie ludzi na metr kwadratowy gorsze niż w lidlu na promocji karpia. Wszędzie patologia, krzyk i nieprzyjazne mordy.
Ja słyszałam w późniejszym czasie, że Mielno to taka letnia imprezownia i na spokój nie ma tam co liczyć, na tamten moment podpisałbym się pod tym wszystkimi ręcyma, ciekawe jak tam jest teraz? Od tamtego czasu moja noga tam nie postała i z lepszą połówką do dziś nie szczędzimy wrednych komentarzy na to miejsce xD
Ale uj, bawiiiimy sieeee.
Trzeba było odejść kawałek od głównych wejść, aby znaleźć w miarę spokojne miejsce na rozbicie kocyka. Morze też mnie nie zachwyciło, nie było przejrzyste a temperatura w nim wykręcała mi kości, ale c⁎⁎j, zapłacone, trzeba korzystać. Niestety nie tylko tenperatura wody była niska. Przez cały, calutki wyjazd piździło jak cholera. Wiatr był taki, że urywał głowę. A w tym czasie we wrocku 30 stopni, trzeba było zostać w domu xD

Jedzonko
Jak już wspominałam, nasz budżet był niewiele wyższy niż dniówka chińczyka w fabryce azbestu.
Ale hej, są wakacje, trzeba zaszaleć, rybka i frytasy z suruwą nęcily zapaszkami.
Wybraliśmy się do niewyglądającejnadrogą knajpy z fiszem. Menu nie wyglądało przyjaźnie dla naszego portfela, ale była szansa po tym wyżyć. Niestety kiedy doszło co do czego, to na nasze szczęście zostaliśmy poinformowani jeszcze przed zamówieniem (tak, byliśmy debilami), że podane ceny są za 100g i tak na prawdę nie stać na na zeżarcie tej cholernej ryby xD
Skończyło się na wizycie w jakiejś lipnej pitcerii, margerita i sos czosnkowy, na bogato.
I było to nasze pierwsze i ostatnie jedzenie wychodne. Poza tym gotowaliśmy sobie na tej starej kuchence i pordzewiałych naczyniach, ale bardzo szybko nasze posiłki stawały się coraz bardziej biedne xD wspominałam wcześniej o tym, że patelnia uratowała nam wyjazd. A to dlatego, bo mieliśmy coraz mniejsze pole do popisu w okolicznej biedronce I w końcu zaczęliśmy się żywić jedynie tostami z serkiem topionym xD ale paaanie, co to były za tosty, pryma sort. Usmażone na patelni, z tym serkiem na którego myśl się teraz wzdrygam, bo podgrzany przyklejał się do podniebienia jak po⁎⁎⁎⁎ny.

Rozrywki
Oczywiście mogliśmy zapomnieć o czymkolwiek za co się płaci, więc uskutecznialiśmy spacery po plaży na przemian z leżeniem plackiem.
Czas umilało nam zioło, którego wtedy paliliśmy sporo (pewnie dlatego nie mieliśmy kasy hahaha). Ale fajnie było na plaży w nocy wypalić gibona i patrzeć w czerń. Miałam wtedy wrażenie, że zaraz przyjdzie wielka fala i mnie wciągnie do morza xDD
A co do zjaranych historii, to po nocach bałam się chodzić do kibla campingowego xD trzeba było przejść cały teren a wokół było ciemno jak cholera i z każdej strony dochodziły dźwięki grasujących zwierząt. Raz, kiedy nie wytrzymałam i zdecydowałam się ruszyć, to na powrocie zaczęło za mną biec jakieś zwierzę, tak było, nie zmyślam 😂 do przyczepy nie wbiegłam tylko wpadłam na pełnej k⁎⁎⁎ie razem z drzwiami xD

I tak to się żyło na tych wakajkach. Oczywiście minęły szybko i już trzeba było myśleć o powrocie na miotłę.

Powrót
Mówiłam że autobusy miały rozkład co najwyżej w d⁎⁎ie? A z buta na dworzec koszaliński nie było szans. Stało się co stać się musiało, gruz nie przyjechał, a czas do odjazdu pociągu zszedł na minus. Dojechaliśmy w końcu do Koszalina jakimś busem, który zatrzymał się na naszym przystanku, choć nawet nie było go na rozkładzie. Potem czekało nas kolejne kilka godzin czekania na następny pociąg, w którym oczywiście trzeba było ogarnąć bilety, na szczęście konduktor był łaskawy i częściowo uznał nasz stary bilet, dzięki czemu dopłata mieściła się w naszym awaryjnym budżecie.

Moje kolejne wyjazdy nad polskie morze nie były już tak ekscytujące, choć dwa z nich z powodu towarzyszy wyprawy stały się niezapomniane, ale to zbyt świeży temat aby o nich opowiadać xD
Tym razem też pewnie będzie zabawnie (a tak na prawdę to nie) z powodu potencjalnego towarzystwa 🤡
Od lat zawsze jak jadę nad morze, to w pierwszy dzień jem rybę z frytami na pamiątkę tej jednej, pamiętnej, której zjeść nie było mi dane xD
Tak więc już w najbliższy poniedziałek rybka wjedzie na bogato, a wy spodziewajcie się pogorszenia pogody nad morzem, bo zawsze przypadkiem pakuję do plecaka zimno i deszcz 😛

Dla uwiarygodnienia tej pięknej przygody załączam fotki z jednego z wejść na plażę i swoje zza przyczepowej kuchenki xD

Pokaż więcej komentarzy (50)

Fanatyk

w Góry

31piorunów

Dwa dni intensywnego urlopu za nami, młode kozice górskie dają radę i są zachwycone, im trudniej tym większa radość. 😉 Dziś odpoczynek regeneracyjny na plaży a jutro atak na 12km szlak.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

MSZ ostrzega Polaków przed podróżami do Grecji. Wydano ważny apel dla turystów

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało apel do Polaków przebywających w Grecji i planujących wyjazd. Powodem są groźne pożary i szybko zmieniająca się sytuacja w wielu regionach kraju. Pożary obejmują kolejne regiony Grecji Resort spraw zagranicznych zaleca zachowanie szczególnej

Autorytet

w Podróże

16piorunów

Witajcie!

Wybieram się w tym miesiącu z do Porto na kilka dni. Będziemy mieć na zwiedzanie pięć dni na miejscu i chciałem zapytać Was drogie Tomki i Tosie, czy ktoś może spędzał wakacje w tym mieście?

Co warto zobaczyć, na co szkoda czasu, gdzie najlepiej zjeść, czy warto organizować wycieczkę do doliny Douro, czy woda w oceanie jest znośna temperaturowo - przyjmę wszystkie polecajki i porady!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Podróże

32piorunów

Morawy Południowe w Czechach. Region wystawnych pałaców, klimatycznych miast i winiarstwa

Piękne pałacowe wnętrza możnych rodzin można podziwiać w miejscowościach Lednice, Valtice (te są UNESCO) czy Slavkowie. Nas urzekły jeszcze klimatyczne miejscowości Mikulov czy Znojmo. Skarby Południowych Moraw dopełniają winnice i winne piwniczki we Vrbicach czy Nechorach. #podroze

Tytan

w Hydepark

13piorunów

Siema,

Jak planujecie swoje ? Używacie jakichś narzędzi, plannerów, podążacie ścieżkami influencerów z ew. drobnymi zmianami?

Chodzi mi o wycieczki samodzielne, nie żadne zorganizowane czy all inclusive z jednodniowym wypadem poza kurort.

U mnie wycieczki zaczynają się od jednego głównego miejsca - jakieś jezioro, jakiś szczyt, jakaś konkretna atrakcja - i od tego punktu rośnie. Szukam miejsc w okolicy, atrakcji, noclegu (zazwyczaj jedna "baza wypadowa" rodzi się, gdy już mam wszystkie atrakcje dookoła wybrane). Tylko obsłużyć to wszystko, rozłożyć na dni, uwzględnić ew. alterantywy, godziny otwarcia to zaczyna być problematyczne i Google Maps przestaje wystarczać.

Ostatnie kilka wakacji to był plik w Google Docs, żeby wszyscy towarzysze podróży mogli coś złożyć, ale źle się tym zarządza, ciąg liter, zmiana kolejności to kopiuj wklej i ew. zmienianie cyferek.

W 2024 zrobiłem research i znalazłem Wanderlog - jedyne znane mi narzędzie, które ma jednocześnie planer i luźny "chcę odwiedzić", ale... to jest narzędzie, które ma zadowolić Wanderloga i zrobić excela na zielono, a nie realnie spełnić moje wycieczkowe potrzeby. Interfejs słaby i przeładowany naciąganiem mnie na ich pośrednictwo w noclegach, lotach, taxi, samochody, asystent AI i influencerskie ple ple ple.

Nie jestem przeciwny płaceniu za usługi. Wręcz przeciwnie, pod warunkiem oczywiście, że płatna usługa to nie jest "mniej upierdliwości na platformie do wciskania mi kitu", tylko faktyczne skupienie się na moich potrzebach.

Z tego co research w 2026 przyniósł to dalej: Wanderlog chyba najlepszy, a ew. alternatywy i tak są podobnie nastawnione na sprzedaż wszystkiego przez pośrednictwo. Jest jeden projekt self-hosted open source, ale jest badziewny jak 100 nieszczęść, a w dodatku to bardziej dziennik podróży niż planner.

Ale może macie jakieś tipy? Jakieś nieznane narzędzia? Bo jak się wkurzę to będę musiał zrobić coś swojego, a czasu nie mam, muszę wycieczkę planować :melting_face:

W załącznikach dla przyciągnięcia uwagi

Gruba ryba1piorunów

@dzek ogarniam dane miejsce na Tripadvisorze, forum Fly4free, Lonely Planet itp. Potem sprawdzam noclegi i szukam czegoś konkretnie pod moje wymagania (airbnb, booking etc.). Ogarniam jakie są atrakcje w okolicy, ale nie robię planowania - jadę na wakacje a nie czelendżowanie tasków. Na miejscu decyduję na bieżąco gdzie danego dnia pojadę i co zobaczę. Dzięki temu jestem elastyczny co do pogody czy darmowych wejść do atrakcji czy muzeów, które potrafią być np. w określony dzień tygodnia bądź miesiaca. Ciekawe miejsca zapisuję w Google Maps.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w ChudnijzHejto

48piorunów

To będzie ciężki okres w mojej redukcji

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

32piorunów

Może to nie rekord świata, który wynosi 58,8 metra, ale i tak robi wrażenie (nie ten pierwszy 😁).

Fenomen11piorunów

Ja bym się zesrał

Gruba ryba3piorunów

@boogie kiedyś skakało się z tego mostu, co bardziej jebnięci skakali z tego górnego rusztowania. Raz widziałem jak typa po takim skoku karetka zabrała.

https://www.google.com/maps/place/Deusener+Kanalbr%C3%BCcke/@51.5418282,7.4346527,3a,75y,338.85h,74.96t/data=!3m7!1e1!3m5!1seQYS3ySjYZ52zvr2jwGiKw!2e0!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fcb_client%3Dmaps_sv.tactile%26w%3D900%26h%3D600%26pitch%3D15.042743694547454%26panoid%3DeQYS3ySjYZ52zvr2jwGiKw%26yaw%3D338.84605111989015!7i16384!8i8192!4m15!1m8!3m7!1s0x47b91760bff07a11:0x427f28131548750!2sDortmund,+Niemcy!3b1!8m2!3d51.5135872!4d7.4652981!16zL20vMDEzNWsy!3m5!1s0x47b91b007341cda7:0x142903f591e77e6!8m2!3d51.5417904!4d7.434501!16s%2Fg%2F11ygszpbq1?entry=ttu&g_ep=EgoyMDI2MDcyNi4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D

Street View · Google MapsOrt in Google Maps noch intensiver erleben.Street View · Google Maps
Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w Podróże

14piorunów

Dookoła świata: Airbus A350-1000ULR Qantasu leci na wschód podczas rekordowego, 24-godzinnego lotu testowego

Qantas i Airbus przeprowadziły rekordowy test samolotu Airbus A350-1000ULR, stworzonego specjalnie dla programu ultradługich lotów Project Sunrise. Maszyna o testowej rejestracji F-WULR najpierw poleciała bez międzylądowania z Tuluzy do Melbourne. Lot trwał 19 godzin i 13 minut. W drodze

Fenomen

w Hydepark

31piorunów

No siedzimy, nic się nie dzieje, piwko pijemy, gadamy, o niczym, przyjemnie jest.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Podróże

28piorunów

Rugia i Zalew Szczeciński czyli Bałtyk po niemieckiej stronie

Wyniosłe klify na Rugii zostały wpisane na listę UNESCO. Na wyspie można odnaleźć też piękny kurort Binz oraz białe miasteczko Putbus. Na brzegach Zalewu Szczecińskiego wyróżnia się miasto Ueckermünde z zamkiem Gryfitów i klimatycznym skansenem Słowian Ukranenland. Będą też inne

Tytan

w Hydepark

7piorunów

z
Witam, jakies propozycje gdzie jechać w Polskę autem albo pociagiem na jeden, dwa dni (wschodnie mazowieckie here)
Z racji przeprowadzki do domu, ktory jest skarbonka bez dna, raczej nie chcę wydać duzo kasy na wakacje (bo jej nie mam za duzo, a bocianem się nie poratuje), ale mimo wszystko ruszyć sie gdziesz przydaloby się. Nie mam nic zabookowane, zadnego noclegu. Slucham państwa, jestem otwarty na propozycje, dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
Edit: dzieci lvl 12 i 6.

GURU2piorunów

@Marcowy_Kot mogę polecić dobry hotel z rozsądnymi cenami w szklarskiej porębie, nie wyjdzie dużo z dzieciakami i wyżywieniem za np. dwa noclegi

Sum2piorunów

@Marcowy_Kot Podjeżdżacie do Goniądza, spływ Biebrzą, kajakami z Wrocenia do Goniądza lub Osowca (zależnie jak długo będzie wam się chciało płynąć). Potem obiad (lub kolacja) w zamku w Białogrądach (nie ma tam restauracji, po prostu fajne turystycznie miejsce). Z jakimiś pamiątkami koszty spokojnie zamkną się w 300zł + paliwo i prowiant.

Jak macie własne rowery (z tego co widzę, wypożyczalnia się zamknęła 😒 ) to pakujecie się o 7 w pociąg w Wawie, jedziecie do Czarnej Białostockiej. Tam możecie sobie zrobić pętlę przez Czarną Wieś Kościelną i Niemczyn - najpierw zwiedzanie wystawek ze Szlaku Rękodzieła Ludowego Podlasia, potem przyjemny powrót przez las, 25km na cały dzień to tak akurat na rodzinny wyjazd. Jakoś przed 20 macie pociąg powrotny (albo w poblizu są agroturystyki, akurat rowerami w tej okolicy można jeździć całe wieki 😉 ). Jakby był wolny czas, można zerknąć na rezerwat Jesionowe Góry lub Budzisk. Koszta tyle co za pociąg, prowiant i pewnie pamiątki.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Podróże

8piorunów

Asstruch nie załapał się z bliska, jest jedynie z bardzo daleka 😉

Ja nie wiem co na ich zlotach się dzieje, ale to mi łeb naprawia. Gdyby trwało toto 2-3 tygodnie, to wciąż miałbym niedosyt :smiling_face_with_tear:

Ledwo dwa tygodnie minęły, a ja wciąż chcę moar, już przebieram nóżkami za przyszłorocznym wyjazdem.

https://www.youtube.com/watch?v=ZLO6aHcKF1o

Autorytet

w Dyskusje

21piorunów

I powrót na lawecie z wakacji 👍 w połowie trasy alternator powiedział "Pa, pa!"

Lider2piorunów

Ojoj. Mialem tak raz, ale golfina dojechala. Zrobilem bez ladowania 200km, ale dojazd ostatnie 2km to bylo sygnalizowanie zmiany kierunku jazdy reka jak na rowerze XD

Specjalista0piorunów

@Cybulion nie narzekaj - porównaj to do królowej lawet.

laguna 2 i terminal do odczytu karty - awaria karty=nie uruchomisz silnika=laweta

awaria terminala=nie odczyta karty=nie uruchomisz silnika=laweta.

mechanicznie i blacharsko były solidne, do tego silniki benzynowe wolne ssaki 1,8 lubiły się z gazem

Autorytet0piorunów

@Cybulion najlepsze, że w połowie trasy przestało ładować i wyskoczyła kontrolka baterii. Dobrze, że mam transmiter fm z wyświetlaczem napięcia , bo inaczej bym te info pewnie popierdolił i wkońcu by mi stacyjkę zblokowało przez brak sztromu😅

Autorytet0piorunów

@pigoku legancko :smiley: Mam prawie 2metry wzrostu i w tym aucie mam wkońcu miejsce nad głową xD oguem to auto nie wygląda, ale bagażnik ma większy i ustawniejszy niż octavia 2 kombi xD

Fanatyk0piorunów

Bez gwiazdy nie ma jazdy

Autorytet1piorunów

@TyGrySSek to i tak nic. Kiedyś na Moście Redzinskim wybuchła mi dosłownie turbina w skodzie octavii 1.9tdi. Cały most za mną za białą zasłoną dymną , a ja się zastanawiam za fajerą, dlaczego to nie chce jechać xD a na zegarach choinka z kontrolek xD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

Na wakacje do Kambodży!

W końcu ktoś pomyślał o letnim, męskim wypoczynku w Kambodży😎

Kompletyny brak środków bezpieczeństwa, zabawa na poligonie - dookoła huk i wybuchy granatu… można też spokojnie wypić piwo.

Letni obóz dla mężczyzn. Turyści w Kambodży mogą postrzelać z RPG, AK i 50-cal - strzelanie na poligonie kosztuje grosze



Podstawowy pakiet kosztuje 65 dolarów lub można stworzyć własny program:

automat - 60 dolarów

granat ręczny — 140 dolarów

strzał z RPG — 500 dolarów



Żadne tam SPA, parawany czy waty cukrowe..

https://streamable.com/gtimk7

Pokaż więcej komentarzy (3)